Księga Hioba, rozdział 31

Cały tekst rozdziału i odcinek podcastu „Biblia w rok”, w którym go czytamy i omawiamy.

Dzień 216 · Księga Hioba 29-31Standard życia HiobaPosłuchaj odcinka

Księga Hioba 31: tekst

1 Zawarłem przymierze ze swoimi oczami; jak mógłbym więc myśleć o pannie?

2 Jaki bowiem byłby dział od Boga z góry? I jakie byłoby dziedzictwo od Wszechmocnego z wysoka?

3 Czy zatracenie nie jest [przygotowane] dla niegodziwych i sroga pomsta dla czyniących nieprawość?

4 Czyż on nie widzi moich dróg i nie liczy wszystkich moich kroków?

5 Jeśli postępowałem kłamliwie, jeśli moja noga spieszyła się do oszustwa;

6 To niech zważy mnie na wadze sprawiedliwej i niech Bóg pozna moją prawość.

7 Jeśli moja noga zboczyła z drogi i moje serce poszło za moimi oczami, i jeśli jakaś zmaza przylgnęła do moich rąk;

8 Wtedy niech ja sieję, a inny spożywa, niech moje latorośle będą wykorzenione.

9 Jeśli moje serce uwiodła kobieta i jeśli czyhałem pod drzwiami swego bliźniego;

10 To niech moja żona mieli innemu i niech inni się nad nią schylają.

11 [Jest] to bowiem haniebny czyn, karygodna nieprawość;

12 To jest ogień, który pożera aż do zatracenia i może wykorzenić cały mój dobytek.

13 Jeśli zlekceważyłem sprawę swojego sługi albo swojej służącej, gdy wiedli spór ze mną;

14 Co zrobię, gdy Bóg powstanie? Gdy mnie nawiedzi, co mu odpowiem?

15 Czy ten, który mnie stworzył w łonie, nie stworzył też jego? Czy nie on jeden ukształtował nas w łonie?

16 Jeśli odmówiłem prośbie ubogich i jeśli zasmuciłem oczy wdowy;

17 Jeśli sam jadłem swoją kromkę [i] nie jadła z niej sierota;

18 (Od swojej młodości bowiem wychowywałem ją jak ojciec, a od łona swojej matki prowadziłem [wdowę]);

19 Jeśli widziałem ginącego z powodu braku ubrania albo biedaka bez okrycia;

20 Jeśli jego biodra nie błogosławiły mi dlatego, że się zagrzał wełną moich owiec;

21 Jeśli podniosłem rękę przeciwko sierocie, gdy widziałem w bramie swoją pomoc;

22 Wtedy niech odpadnie mój bark od karku, a niech moje ramię wyjdzie ze stawu.

23 Bałem się bowiem klęski od Boga, a przed jego majestatem nie mógłbym [się ostać].

24 Jeśli pokładałem w złocie swoją nadzieję, a do czystego złota mówiłem: [Ty jesteś] moją ufnością;

25 Jeśli radowałem się ze swojego wielkiego bogactwa i [tego], że moja ręka nabyła wiele;

26 Jeśli patrzyłem na słońce, gdy świeciło, i na księżyc, gdy sunął wspaniale;

27 A moje serce dało się uwieść potajemnie i moje usta całowały moją rękę;

28 I to byłaby nieprawość karygodna, bo zaparłbym się Boga z wysoka.

29 Jeśli cieszyłem się z upadku tego, który mnie nienawidzi, jeśli wyniosłem się, gdy mu się źle wiodło;

30 (Nawet nie pozwoliłem zgrzeszyć swoim ustom, pragnąc przekleństwa na jego duszy);

31 Czy ludzie z mojego namiotu nie mówili: Obyśmy mieli z jego mięsa! Nie możemy się najeść.

32 Obcy nie nocował na dworze, swoje drzwi otwierałem podróżnemu.

33 Jeśli ukrywałem swoje przestępstwa jak Adam i chowałem w zanadrzu swoją nieprawość;

34 Czy strach przed wielką zgrają albo pogarda bliskich przeraziły mnie, abym milczał i nie wychodził [za] drzwi?

35 Obym miał kogoś, kto by mnie wysłuchał! Oto moja prośba, [aby] Wszechmogący odpowiedział mi i aby mój wróg napisał księgę.

36 Czy nie nosiłbym jej na swoim ramieniu i nie przywiązałbym jej sobie [jak] koronę?

37 Oznajmiłbym mu liczbę swoich kroków; zbliżyłbym się do niego jak książę.

38 Jeśli moja ziemia wołała przeciwko mnie, jeśli razem z nią płakały jej bruzdy;

39 Jeśli spożywałem z jej plonów bez zapłaty, jeśli jej właścicieli pozbawiłem życia;

40 Niech rosną ciernie zamiast pszenicy i sam kąkol zamiast jęczmienia. Skończyły się słowa Hioba.

Tekst: Uwspółcześniona Biblia Gdańska (Fundacja Wrota Nadziei), licencja CC BY-ND 4.0. Słowa w nawiasach kwadratowych dodali tłumacze dla jasności.

Księga Hioba 31 w podcaście

Fragmenty tego rozdziału, do których wracamy w odcinkach, i jedno zdanie o tym, w jakim kontekście padają.

O czym mówię w odcinku z tego dnia

Dzień 216 · Księga Hioba 29-31

Hiob wygłasza swoją ostatnią przemowę do przyjaciół i w rozdziale 31 robi rachunek sumienia. Czytam ten rozdział, a potem zestawiam go z Kazaniem na Górze z Ewangelii Mateusza. Okazuje się, że standardy Hioba są zaskakująco bliskie temu, czego uczy Jezus.

  • Rachunek sumienia Hioba. W rozdziale 31 Hiob wylicza, jak żył: unikał grzechu, nie zdradzał, pomagał biednym, szanował sługi i nie ufał pieniądzom. To jego ostatnia linia obrony.
  • Żył tak właśnie dlatego, że tak żył. To, że Hiob był tak prawy, było przyczyną całej historii. Przeciwnik zakwestionował jego motywację, a Bóg pozwolił to sprawdzić.
  • Jezus podnosi poprzeczkę jeszcze wyżej. W Kazaniu na Górze Jezus mówi o gniewie, pożądaniu i miłości do nieprzyjaciół. Takich standardów nie da się zrealizować o własnych siłach.

Pytania do przemyślenia

  • W którym z obszarów, które Hiob wymienia w rozdziale 31, najbardziej potrzebuję dziś zmiany?
  • Kogo trudno mi kochać i co zmieniłoby się, gdybym poprosił Jezusa o siłę, żeby postąpić inaczej?

Czytaj dalej

Księga Hioba: wszystkie rozdziały

  1. 1
  2. 2
  3. 3
  4. 4
  5. 5
  6. 6
  7. 7
  8. 8
  9. 9
  10. 10
  11. 11
  12. 12
  13. 13
  14. 14
  15. 15
  16. 16
  17. 17
  18. 18
  19. 19
  20. 20
  21. 21
  22. 22
  23. 23
  24. 24
  25. 25
  26. 26
  27. 27
  28. 28
  29. 29
  30. 30
  31. 31
  32. 32
  33. 33
  34. 34
  35. 35
  36. 36
  37. 37
  38. 38
  39. 39
  40. 40
  41. 41
  42. 42