Księga Hioba, rozdział 29

Cały tekst rozdziału i odcinek podcastu „Biblia w rok”, w którym go czytamy.

Dzień 216 · Księga Hioba 29-31Standard życia HiobaPosłuchaj odcinka

Księga Hioba 29: tekst

1 Hiob ciągnął swoją przypowieść i mówił:

2 Obym był taki jak za dawnych miesięcy, za [tych] dni, w których Bóg mnie strzegł;

3 Gdy jego pochodnia świeciła nad moją głową, a przy jego świetle przechodziłem w ciemności;

4 Taki, jaki byłem za dni swojej młodości, gdy tajemnica Boga pozostawała nad moim namiotem;

5 Gdy Wszechmocny był jeszcze ze mną i otaczały mnie moje dzieci;

6 Gdy moje ścieżki opływały w masło, a opoka wylewała mi źródła oliwy;

7 Gdy wychodziłem do bramy przez miasto i na rynku przygotowałem sobie miejsce.

8 Widząc mnie, młodzi ukrywali się, a starcy podnosili się i stali.

9 Książęta przestawali mówić i kładli rękę na swoich ustach.

10 Głos dostojników cichł, a ich język przylegał im do podniebienia.

11 Ucho, które mnie słyszało, błogosławiło mnie, a oko, które mnie widziało, dawało o mnie świadectwo;

12 Bo wybawiałem ubogiego, gdy wołał, sierotę oraz tego, który nie miał pomocnika.

13 Błogosławieństwo ginącego przychodziło do mnie, a serce wdowy radowałem.

14 Przyoblekłem się w sprawiedliwość i ona mnie okryła. Mój sąd był jak płaszcz i korona.

15 Byłem oczami dla ślepego, a nogami dla chromego.

16 Byłem ojcem ubogich, a sprawę, której nie znałem, badałem.

17 I kruszyłem szczękę niegodziwca, a z jego zębów wydzierałem łup.

18 Dlatego powiedziałem: Umrę w swoim gnieździe, rozmnożę [swoje] dni jak piasek.

19 Mój korzeń rozciągnął się przy wodach, a rosa trwała całą noc na moich gałązkach.

20 Moja chwała odświeżała się we mnie, a mój łuk odnowił się w mojej ręce.

21 Słuchali mnie i oczekiwali, przyjmowali moją radę w milczeniu.

22 Po moich słowach już nie mówili, moja mowa kropiła na nich.

23 Oczekiwali mnie jak deszczu, otwierali swe usta jak na późny deszcz.

24 [Jeśli] się śmiałem do nich, nie wierzyli, a światła mojej twarzy nie odrzucali.

25 Wytyczałem im drogę, siadałem na czele i przybywałem jak król wśród wojska, jak [ten], który smutnych pociesza.

Tekst: Uwspółcześniona Biblia Gdańska (Fundacja Wrota Nadziei), licencja CC BY-ND 4.0. Słowa w nawiasach kwadratowych dodali tłumacze dla jasności.

O czym mówię w odcinku z tego dnia

Dzień 216 · Księga Hioba 29-31

Hiob wygłasza swoją ostatnią przemowę do przyjaciół i w rozdziale 31 robi rachunek sumienia. Czytam ten rozdział, a potem zestawiam go z Kazaniem na Górze z Ewangelii Mateusza. Okazuje się, że standardy Hioba są zaskakująco bliskie temu, czego uczy Jezus.

  • Rachunek sumienia Hioba. W rozdziale 31 Hiob wylicza, jak żył: unikał grzechu, nie zdradzał, pomagał biednym, szanował sługi i nie ufał pieniądzom. To jego ostatnia linia obrony.
  • Żył tak właśnie dlatego, że tak żył. To, że Hiob był tak prawy, było przyczyną całej historii. Przeciwnik zakwestionował jego motywację, a Bóg pozwolił to sprawdzić.
  • Jezus podnosi poprzeczkę jeszcze wyżej. W Kazaniu na Górze Jezus mówi o gniewie, pożądaniu i miłości do nieprzyjaciół. Takich standardów nie da się zrealizować o własnych siłach.

Pytania do przemyślenia

  • W którym z obszarów, które Hiob wymienia w rozdziale 31, najbardziej potrzebuję dziś zmiany?
  • Kogo trudno mi kochać i co zmieniłoby się, gdybym poprosił Jezusa o siłę, żeby postąpić inaczej?

Czytaj dalej

Księga Hioba: wszystkie rozdziały

  1. 1
  2. 2
  3. 3
  4. 4
  5. 5
  6. 6
  7. 7
  8. 8
  9. 9
  10. 10
  11. 11
  12. 12
  13. 13
  14. 14
  15. 15
  16. 16
  17. 17
  18. 18
  19. 19
  20. 20
  21. 21
  22. 22
  23. 23
  24. 24
  25. 25
  26. 26
  27. 27
  28. 28
  29. 29
  30. 30
  31. 31
  32. 32
  33. 33
  34. 34
  35. 35
  36. 36
  37. 37
  38. 38
  39. 39
  40. 40
  41. 41
  42. 42