Wszystkie odcinki

Dzień 205 Psalmy 133-139

Jak dobrze Bóg nas zna

Prowadzi Jacek Obolewicz · Zobacz w planie czytania

Przeczytaj tekst: Ps 133 Ps 134 Ps 135 Ps 136 Ps 137 Ps 138 Ps 139

Dzień 205 z 365 · Otwórz w Spotify

Ten dzień w minutę

Nie masz teraz czasu na cały odcinek? Najważniejsza myśl w krótkim wideo.

Przeczytaj wstęp do księgi: Księga Psalmów

W skrócie

Dzisiaj czytam Psalm 139, który dla wielu z nas jest ulubionym psalmem. Mówi o tym, że Bóg zna mnie na wylot, także cały mój syf, a mimo to chce mnie prowadzić. Zastanawiam się, co to znaczy dla naszej wolności i dla Bożego planu, i dzielę się własną modlitwą, którą wziąłem z końca tego psalmu.

Najważniejsze myśli

  1. Bóg zna cię doskonale

    Nie zaskoczymy Boga tym, jacy naprawdę jesteśmy, bo zna nas lepiej niż ktokolwiek inny i widzi całe nasze życie. Mimo to nas kocha i chce nam okazywać swoją łaskę.

  2. Stworzeni z celem

    Dawid pisze, że Bóg spisał nasze dni, zanim którykolwiek z nich zaistniał. Każdy z nas ma więc wyjątkową misję, ale odkryje ją tylko wtedy, gdy będzie blisko Autora swojego życia.

  3. Plan Boga i wolny wybór

    Nie jesteśmy robotami, a to wygląda trochę jak jazda z włączoną nawigacją. Bóg pokazuje cel, my wybieramy drogę, a kiedy zboczymy, możemy wrócić, bo dostajemy nową trasę.

  4. Modlitwa do codziennego powtarzania

    Ostatnie wersety psalmu to prośba: Badaj mnie, Boże, i prowadź drogą wypróbowaną od wieków. Dla mnie była to kiedyś modlitwa, którą powtarzałem każdego dnia.

Z odcinka

My nie jesteśmy w stanie Go zaskoczyć tym, jacy jesteśmy.

Bóg nie jest zaskoczony tym, jak wybieramy, ale daje nam wybór.

Nie jesteśmy w stanie Jego planu udaremnić tym, że czasami podejmujemy złe decyzje.

Fragmenty, o których mowa w odcinku

  • To psalm Dawida o Bogu, który zna nas na wylot, jest wszędzie i spisał nasze dni, zanim zaistniał którykolwiek z nich. Czytam go w odcinku w całości.
  • Wspominam go w odcinku jako najbardziej znany psalm w całej Księdze Psalmów.
  • To historia z Edenu, w której ludzie dostają wolność i wybierają źle, co pokazuje, że Bóg wcale nie chciał mieć robotów.

Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.

Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat

  • Bóg mówi Jeremiaszowi, że znał go, zanim ukształtował go w łonie matki, czyli to ta sama prawda co w Psalmie 139: Bóg zna nas od samego początku.
  • Paweł pisze, że jesteśmy dziełem Boga, stworzonym w Chrystusie do dobrych uczynków, które Bóg przygotował dla nas z góry.
  • Jezus mówi, że Ojciec zna nawet liczbę włosów na naszej głowie i że jesteśmy dla Niego cenniejsi niż wiele wróbli.

Do przemyślenia

  • Czy ufam, że Bóg zna całą moją historię i wady, a mimo to mnie kocha?
  • W którym miejscu mogę dziś powiedzieć Bogu: badaj mnie i prowadź mnie swoją drogą?

Powiązane odcinki

Psalm 139 Bóg zna człowieka plan Boga wolna wola życiowa misja nowy start

Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.

Transkrypcja odcinka

Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.

Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 205 i czytamy Księgę Psalmów, rozdziały od 133 do 139. Gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej na temat tego podcastu, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl. Dzisiaj chciałbym, żebyśmy zatrzymali się na chwilę nad psalmem, który dla wielu osób jest, wydaje mi się, w ogóle ulubionym psalmem. Znam grono osób, które naprawdę ten psalm tak lubią, że są w stanie go wyrecytować i jest on dla nich naprawdę bardzo szczególny.

I zresztą jest on jednym z psalmów, który wydaje mi się, że jest jednym z najbardziej znanych psalmów, jeżeli w ogóle lektura Księgi Psalmów jest nam bliska. No oczywiście najbardziej znanym jest psalm... , bo to trochę by mnie poniosło. Ale dzisiaj właśnie chciałbym, żebyśmy przeczytali psalm z tej drugiej setki, z końcówki Księgi Psalmów. Jest to . Dawid, który napisał ogromną ilość psalmów, jest on jednym autorem, który ma na swoim koncie najwięcej psalmów, które właśnie mamy uwzględnione w tej księdze.

Zresztą wczoraj też oba psalmy, które czytaliśmy, były autorstwa Dawida. Ot, taka ciekawostka, tak przy okazji, bo często pomijam ten aspekt, kto jest autorem. Niemniej jednak tutaj mamy Dawida, który pisze następujące słowa: Panie, zbadałeś mnie i znasz. Sam wiesz, kiedy siedzę i kiedy wstaję, rozumiesz moją myśl z daleka, wyznaczasz mi marszrutę i spoczynek. Jesteś świadomy wszystkich moich dróg, tak, choć jeszcze nie mam słowa na języku, Ty już znasz je, Panie, całe.

Ogarniasz mnie z tyłu i z przodu i kładziesz na mnie swoją dłoń. Zbyt cudowna jest dla mnie ta wiedza, zbyt wyniosła, bym ją pojął. Dokąd ujdę przed Twoim duchem, dokąd przed Twym obliczem ucieknę? Gdybym wstąpił do nieba, Ty tam jesteś, gdybym się skrył w świecie zmarłych, jesteś i tam. Gdybym wziął skrzydła jutrzenki i osiadł aż na krańcach morza, nawet tam wiodłaby mnie Twoja ręka, uchwyciła Twa prawa dłoń.

Gdybym też powiedział: Niech ciemność mnie ukryje i niech noc zgasi światło wokół mnie, to i ciemność nic nie skryje przed Tobą, noc jest jasna jak dzień. Mrok znaczy tyle co światło. Ty sprawiłeś, że myślę i czuję, utkałeś mnie w łonie mojej matki. Dziękuję, dopracowałeś mnie w każdym szczególe. Cudowne są Twoje dzieła i moją duszę znasz dokładnie.

Choć żadna moja kość nie uszła Twej uwadze, choć powstałem w ukryciu, tkany w głębinach ziemi. Twoje oczy oglądały mnie w łonie, na swym zwoju spisałeś me dni, zaplanowałeś je, zanim którykolwiek zaistniał. Cóż powiem? Jak cenne są Twoje myśli, o Boże, i jak niezliczone. Gdybym chciał zsumować, byłoby ich więcej niż piasku.

Gdybym się otrząsnął z liczenia, wciąż byłbym niedaleko od Ciebie. O, gdybyś zechciał, Boże, rozprawić się z bezbożnym, dość mam już ludzi czyhających na krew, tych, którzy Cię znieważają i daremnie wynoszą Twych wrogów. Czy nienawidzących Ciebie nie mam w nienawiści, Panie, i czy nie czuję odrazy do zbuntowanych przeciw Tobie? Odcinam się od nich całkowicie, stali się moimi wrogami. Badaj mnie, Boże, i poznaj me serce.

Doświadcz i poznaj rozterki. Zobacz, czy nie ma we mnie czegoś, co Cię rani, i prowadź drogą wypróbowaną od wieków. Wydaje mi się, że większość z nas, tak jak posłuchaliśmy sobie teraz tego psalmu, ma też takie poczucie, że ten psalm jest naprawdę wyjątkowy. I z jednej strony, widząc Boga, który tak doskonale wszystko wie, tak doskonale wszystko widzi, jest wszędzie, wie wszystko i tak dalej, mogłoby nas to napawać tak naprawdę po części pewnym niepokojem wręcz, bo kto z nas chciałby pokazać swoje życie jakiejkolwiek drugiej osobie w taki sposób, tak głęboki, dogłębny sposób, gdzie wszystko, nawet największy syf naszego życia widać, widać jak na dłoni. To mogłoby sprawić, że z jednej strony możemy mieć poczucie, że wcale niekoniecznie jest to największą radością życia każdego z nas, żeby ktoś widział każdy syf w naszym życiu, bo co by nie było, każdy z nas jakiś syf w swoim życiu ma.

Niemniej jednak Bóg jest tym, który zna nas doskonale i w tym wszystkim kocha i chce prowadzić swoją drogą. Ale tak przechodząc po kolei przez pewne lekcje, które z tego psalmu jesteśmy w stanie wyciągnąć, to po pierwsze, bez dwóch zdań Bóg nas doskonale zna i On nie ma z tym problemu, jacy jesteśmy. My nie jesteśmy w stanie Go zaskoczyć tym, jacy jesteśmy. Bóg nas zna i mimo tego, że nas zna i że wie, co w naszym życiu się dzieje. Kocha nas, jest dobry wobec nas, chce objawiać w naszym życiu swoją miłość, swoją dobroć, swoją łaskę, pomimo tego, że wie o nas wszystko.

I co więcej, On jest tym, który nas stworzył z bardzo konkretnym celem. Bóg stworzył ciebie i mnie po to, żebyśmy mogli zrealizować swoją życiową misję, która jest bardzo głęboko osadzona w każdym z nas i dla każdego z nas jest absolutnie wyjątkowa. I możemy ją odkryć i możemy ją realizować tylko i wyłącznie będąc blisko Boga, będąc blisko autora naszego życia, tego, który dał mu początek po to, żebyśmy mogli żyć na miarę tego, do czego stworzył każdego z nas i żebyśmy, żyjąc zgodnie z tym wyjątkowym planem, z tym wyjątkowym pomysłem, który jest dla każdego z nas indywidualny, mogli wywierać absolutnie pozytywny wpływ na świat, który nas otacza. Dalej widzimy Boga, który ma wszystko pod kontrolą. Czytamy w wersecie 16, że: Twoje oczy oglądały mnie w łonie, na swym zwoju spisałeś me dni, zaplanowałeś je, zanim którykolwiek zaistniał.

I z jednej strony moglibyśmy tutaj pewnie dobrą chwilę poświęcić na to, czy okej, dobra, jeżeli Bóg tak wszystko dobrze zaplanował, to czy ja mogę schrzanić Jego plan, czy ja jestem tutaj tylko robotem, który ma zrealizować ten plan, który ktoś dla mnie przygotował? Nie, o to nie musimy się martwić. To nie jest tak, że jesteśmy robotami, bo właśnie Bóg, gdyby chciał robotów, to zwyczajnie nie doszlibyśmy do tego miejsca, w którym jesteśmy, gdzie ludzie, mając pełną wolność, wybrali źle. , w których ludzie naprawdę wybierają źle. I zarówno czy to może być historia w Edenie, historia związana z potopem, historia związana z wieżą Babel, to są historie, które pokazały, jak ludzie potrafią źle wybrać.

Bóg nie stworzył robotów i nie chciał nigdy mieć robotów, ale w ramach tych dni, które przygotował dla nas, On jednocześnie dał nam pewną wolność do tego, żebyśmy razem z Nim odkrywali, jak te dni właściwie zrealizować. I to jest trochę tak z tą naszą drogą z Bogiem, jak z podróżą samochodem mając włączoną nawigację. Kiedy pomyślimy sobie, że jest jakiś cel, do którego którego mamy dotrzeć. To zazwyczaj widzimy kilka dróg, które do tego celu prowadzą. I te drogi są lepsze, gorsze, są szybsze, z autostradami, bez autostrad, z płatnymi odcinkami, bez płatnych odcinków i tak dalej.

Niemniej jednak jedna rzecz jest piękna w naszym chodzeniu z Bogiem. Bóg nie jest zaskoczony tym, jak wybieramy, ale daje nam wybór. To my tak naprawdę podejmujemy decyzję, jaką drogą będziemy szli. I co więcej, nawet jeżeli skręcimy, pojedziemy w złym kierunku, to w każdym momencie, wracając do Boga, możemy obrać właściwy kierunek na misję naszego życia, którą Bóg przygotował dla nas. I zwyczajnie wtedy po prostu przekalkulujemy naszą drogę i będziemy szli dalej tą drogą, którą Bóg przygotował dla nas.

Nie jesteśmy w stanie Jego planu udaremnić tym, że czasami podejmujemy złe decyzje. Ale dalej, w tym wszystkim możemy pamiętać o tym, że nigdy w naszej drodze nie jesteśmy sami. Kiedy zerknęlibyśmy sobie chociażby na siódmy werset, to widzimy: Dokąd pójdę przed Twoim duchem, dokąd przed Twoim obliczem ucieknę? Bóg będzie i jest z nami na każdej drodze, którą będziemy szli w naszym życiu, jednocześnie zachęcając nas do tego i wskazując ten właściwy kierunek, który zawsze możemy wybrać. Bo tak jak też czytamy w ostatnich wersetach tego psalmu, Dawid pisze słowa, które spokojnie mogłyby być codzienną modlitwą każdego z nas.

W zasadzie teraz, jak w ogóle o tym mówię, to tak myślę, że ja miałem taki moment w swoim życiu, gdzie te słowa były dla mnie codzienną modlitwą. Dzień w dzień tymi słowami zwracałem się do Boga: Badaj mnie, Boże, i poznaj moje serce, doświadcz i poznaj moje nerki. Zobacz, czy nie ma we mnie czegoś, co Cię rani, i prowadź drogą wypróbowaną od wieków. Bóg chce nas prowadzić najlepszą drogą, wypróbowaną drogą, pewną drogą. Niekoniecznie drogą, która nie będzie miała trudnych odcinków, nie będzie miała jakichś odcinków specjalnych, nie będzie miała odcinków, w których zwyczajnie nie będzie nam jechało tak lekko, jak to czasami możemy sobie śmigać po autostradzie.

Niemniej jednak drogą najlepszą. On chce nas prowadzić drogą, która najlepiej nas doprowadzi do celu, który mamy w Nim. I nawet kiedy czasami zdarzy nam się gdzieś zjechać, źle skręcić, możemy zwrócić się do Niego. poprosić o ponowne przeliczenie naszej drogi i On dalej chce nas prowadzić. I co więcej, nie tylko chce nas prowadzić, chce być przy nas, na naszej drodze. Ten psalm jest naprawdę psalmem, który jest mistrzowski.

Sądzę, że każdy z nas, nawet teraz mógłby sobie jeszcze raz do niego usiąść i zastanowić się, co z tego psalmu jest dla mnie najbardziej wyjątkowe w tym momencie mojego życia, w którym się znajduję. Bo oczywiście na różnych etapach naszego życia różne z tych rzeczy, które w tym psalmie się pojawiają, mogą dla nas być kluczowe. Niemniej jednak piękne jest to, że widzimy tu psalm, w którym Bóg tak dobrze nas zna i mimo wszystko chce nas prowadzić. Mówię mimo wszystko, bo w Jego wiedzy i poznaniu nas wiemy, że On zna to, co w nas jest spoko, ale również zna doskonale cały syf, który w naszym życiu jest. I co więcej, On za to wszystko oddał swoje życie, po to, żeby w żaden sposób nasze błędy i złe wybory nie były czymś, co będzie w stanie przekreślić naszą relację z Nim i drogę, którą On przygotował dla nas.

Zawsze chce nam dać nową kartę, świeży start każdego poranka, każdego dnia, po to, żebyśmy mogli zrealizować plan, który On przygotował dla każdego z nas. I On daje nam wszystkie narzędzia do tego, żebyśmy mogli w totalnym odpoczynku, na totalnym luzie przejść przez życie. Pomimo tego, że czasami może nie być lekko, to jednak wiedząc, że jest Bóg, który jest dobry, nas kocha, tak dobrze nas zna, jest tak blisko nas, o co musielibyśmy się martwić w swoim życiu? Nie ma absolutnie powodów do żadnych zmartwień, kiedy wiemy, że jest przy nas Bóg, który nas prowadzi swoją drogą. Jeżeli my pozwolimy Mu na to, żeby nas prowadził swoją drogą, bo to jest decyzja, którą każdy z nas ma do podjęcia indywidualnie.

Jest to jednocześnie decyzja, decyzja, żeby Bóg nas prowadził swoją drogą, jest to najlepsza decyzja, którą możemy podjąć w naszym życiu, bo wtedy prowadzi nas Ten, który zna nas najlepiej i wie, jak najlepiej możemy zrealizować cały potencjał, który On w nas złożył, po to, żebyśmy mogli być Jego obrazem dla ludzi, którzy jeszcze Go nie znają. Tyle z mojej strony na dzisiaj. Gdybyście chcieli porozmawiać o tym psalmie czy o czymkolwiek innym związanym z naszą lekturą w ramach tego... planu czytania Biblii, wejdź na stronę bibliawrok.pl, gdzie zresztą już niedługo szykuje się całkiem spora zmiana i niespodzianka, więc zaglądajcie tam od czasu do czasu, bo warto, warto. Tam będziemy mieli przygotowanych kilka bardzo fajnych rzeczy, właśnie pracujemy powoli już nad projektem, który pewnie kilka tygodni nam zajmie, ale będzie on pomocny dla każdego z nas w tym, żebyśmy jak najwięcej skorzystali z codziennej lektury Biblii, po to, żeby przeczytać Biblię od początku do końca albo w ciągu roku, albo w ciągu dwóch lat, może być i trzech, niemniej jednak nie potrzebujemy dużo czasu nawet poświęcać na to, żeby w ciągu dwóch lat przeczytać Biblię od początku do końca, nawet jak to nie będzie 365 dni, tylko więcej, to wciąż lepiej jest Biblię przeczytać w ciągu dwóch lat niż nie przeczytać jej wcale i nie podjąć wyzwania, więc zachęcam, wchodźcie, sprawdzajcie i poza stroną pamiętajcie też o tym, że słyszymy się już jutro w kolejnym odcinku.