Wszystkie odcinki

Dzień 182 Psalmy 21-25

Jak Stary Testament przewidział ukrzyżowanie

Prowadzi Jacek Obolewicz · Zobacz w planie czytania

Przeczytaj tekst: Ps 21 Ps 22 Ps 23 Ps 24 Ps 25

Dzień 182 z 365 · Otwórz w Spotify

Ten dzień w minutę

Nie masz teraz czasu na cały odcinek? Najważniejsza myśl w krótkim wideo.

Przeczytaj wstęp do księgi: Księga Psalmów

W skrócie

Dzisiaj zamiast najbardziej znanego Psalmu 23 zatrzymujemy się przy Psalmie 22, czyli modlitwie opuszczonego, której pierwsze słowa wypowiada Jezus na krzyżu. Pokazuję kilka zdań tego psalmu, które wyglądają jak relacja z ukrzyżowania, i opowiadam o robaku, który jest tu wspomniany i który może być obrazem śmierci Jezusa.

Najważniejsze myśli

  1. Słowa Jezusa na krzyżu

    Kiedy Jezus woła na krzyżu „Boże mój, dlaczego mnie opuściłeś”, cytuje pierwsze zdanie Psalmu 22. Dla Żydów znających Pisma był to sygnał, żeby przypomnieć sobie cały psalm.

  2. Zapis ukrzyżowania sprzed wieków

    Psalm opisuje wyśmiewanie w stylu „niech go uratuje, jeśli jest jego rozkoszą”, podział szat, los rzucony o tunikę oraz przebite ręce i stopy, a Dawid napisał to setki lat przed Jezusem.

  3. Robak, który daje życie

    Hebrajskie słowo na robaka oznacza czerwca, z którego robiono czerwony barwnik, a samica, umierając, dawała życie potomstwu i barwnik. Widzę w tym obraz śmierci Jezusa.

  4. Modlitwa opuszczonego

    Psalm uczy, jak mówić Bogu o cierpieniu, kiedy czujemy się opuszczeni, bo zaczyna się lamentem, a kończy nadzieją, że potomstwo będzie ogłaszać Jego sprawiedliwość.

Z odcinka

Na krzyżu Jezus uczynił zadość Bożej sprawiedliwości i przez jego śmierć, później zmartwychwstanie, dał nam szansę tego, abyśmy mogli zacząć żyć nowym życiem.

To, jak on może być nazywany, to jest modlitwa opuszczonego.

To jest słowo, na którym możemy polegać, bo ono samo to udowadnia przez to, jak się wypełniało i jak jeszcze będzie się wypełniało w dalszej przyszłości.

Fragmenty, o których mowa w odcinku

  • Czytam w odcinku od początku do końca tę modlitwę opuszczonego, w której pojawiają się obrazy bardzo podobne do ukrzyżowania.
  • To najbardziej znany psalm w Biblii, którego dzisiaj nie omawiam, ale obiecuję, że wrócę do niego innym razem.
  • W czasie ukrzyżowania Jezus woła słowami Psalmu 22: Boże mój, dlaczego mnie opuściłeś, a niektórzy myślą, że woła Eliasza.

Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.

Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat

  • Żołnierze dzielą szaty Jezusa i rzucają los o tunikę, czyli dzieje się dokładnie to, co opisuje Psalm 22.
  • Mateusz również zapisuje ciemność w południe i okrzyk Jezusa z Psalmu 22.
  • Kolejny słynny tekst ze Starego Testamentu, który opisuje cierpienie sługi Pana i którego echa widzimy w ukrzyżowaniu.

Do przemyślenia

  • Czy potrafię powiedzieć Bogu wprost, że czuję się opuszczony, zamiast milczeć albo udawać?
  • Co zmienia we mnie myśl, że Jezus przeszedł przez to uczucie opuszczenia?

Powiązane odcinki

Psalm 22 ukrzyżowanie proroctwa o Jezusie cierpienie modlitwa opuszczonego krzyż

Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.

Transkrypcja odcinka

Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.

Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 182 i czytamy Księgę Psalmów, rozdziały od 21 do 25. Gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej na temat tego podcastu, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl. Dzisiaj w tym zestawie psalmów, który mamy, być może spodziewacie się tego, że porozmawiamy sobie na temat jednego z najbardziej znanych psalmów w całej Biblii. .

Jest on znany chociażby dlatego, że jeżeli oglądaliście jakikolwiek amerykański film, w którym była scena pogrzebu, to jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że słyszeliście też, jak ten psalm jest czytany. Pan jest pasterzem moim, niczego mi nie braknie i tak dalej. Być może nawet te słowa już przypominają wam, co tam dalej takiego w tym psalmie się dzieje. I dzieje się tam dużo. Jest tam jedna bardzo ciekawa rzecz, którą ja bardzo lubię, która jest mega interesująca, ale zostawimy to sobie może na inną okazję, bo chciałbym, żebyśmy dzisiaj .

Przeczytam go od samego początku i później chciałbym skupić się na kilku kwestiach związanych z tym psalmem właśnie. Brzmi on następująco: O Boże mój, Boże, dlaczego mnie opuściłeś? Moje wybawienie daleko, mimo że Cię wzywam. O mój Boże, wołam w ciągu dnia i nie odpowiadasz, nie ustaję w nocy i nie mam spokoju. A przecież Ty jesteś święty, Ciebie pełne są pochwalne pieśni Izraela.

Tobie ufali nasi ojcowie, ufali i ich wybawiłeś. Do Ciebie wołali i ich ratowałeś, Tobie zaufali i nie spotkał ich wstyd. A ja jestem robakiem, a nie człowiekiem, pośmiewiskiem dla ludzi, wzgardzonym przez ogół. Wszyscy, którzy mnie widzą, pokpiwają ze mnie, szyderczo przeczą, potrząsają głową. Zaufał Panu, mówią, to niech go uratuje, niech go wybawi, skoro jest jego rozkoszą.

Ty byłeś obecny przy moim porodzie, zapewniłeś mi spokój przy piersi mej matki. Na Ciebie byłem zdany od pierwszych dni życia. Ty byłeś moim Bogiem jeszcze na jej łonie. Nie oddalaj się ode mnie, bo niedola blisko i nie mam do kogo zwrócić się o pomoc. Otoczyło mnie stado byków, obległy mnie wściekłe buchaje Baszanu.

Rozwarły na mnie pyski niczym lew gotów szarpać i ryczeć. Rozlałem się jak woda, rozłączyły się wszystkie me kości. Moje serce jak wosk roztopiło się w moim wnętrzu. Opuściły mnie siły, wyschłem jak skorupa, język przywarł mi do podniebienia i położyłeś mnie w prochu śmierci. Otoczyły mnie psy, osaczała mnie zgraja oprawców, przebili moje ręce i stopy.

Mógłbym zliczyć wszystkie me kości, a oni napatrują się moim widokiem. Dzielą między siebie moje szaty, a o tunikę rzucają los. Lecz Ty nie oddalaj się, Panie, pospiesz na pomoc, mój opiekunie. Ocal moje życie przed mieczem, uchron od psich łap jedyne moje dobro. Wybaw mnie z paszczy lwa, zabezpiecz przed rogami bawołów, dzięki za Twoją odpowiedź.

Będę głosił Twoje imię wśród moich braci, będę Cię wysławiał w zgromadzeniu ludzi. Wy, w których jest bojaźń Pana, otoczcie Go chwałą. Złóżcie hołd, wszyscy potomkowie Jakuba, daszcie cześć potomkowie Izraela, bo nie pogardził nędzą ubogiego, nie wzdrygnął się z obrzydzenia ani nie ukrył przed nim swej bliskości. Lecz gdy ten Go wzywał, przybył z odpowiedzią. Od Ciebie mam pieśń pochwalną w wielkim zgromadzeniu, Ci, w których budzisz bojaźń, zobaczą, jak spełnią me śluby.

Ubodzy jeść będą do syta, będą chwalić Pana ci, którzy Go szukają. O niech wasze serce ożyją na zawsze, wspomną i zawrócą do Pana. Ludzie z krańców ziemi złożą Mu pokłon, wszystkie rodziny narodów, gdyż do Pana należy królestwo, On panuje nad narodami. Nasyceni skłonili przed Nim wszyscy możni ziemi. Złożył hołd każdy schodzący do prochu, który nie przedłużył życia swojej duszy.

Będzie Mu służyć potomstwo, wieść o Panu rozejdzie się w przyszłym pokoleniu. Przyjdą i ludowi, który się urodzi, będą ogłaszać Jego sprawiedliwość, gdyż uczynił jej zadość. Ten psalm, którego autorem jest po raz kolejny Dawid, jest bardzo wyjątkowym psalmem i pewnie w kilku miejscach już zauważyliście, dlaczego jest on wyjątkowy, bo ma on bardzo wyraźne odniesienia do ukrzyżowania Jezusa. Bardzo wyraźne odniesienia. I jak one są wyraźne, zaraz sami zobaczycie.

Ale sam początek to tak naprawdę są słowa, które sam Jezus powiedział na krzyżu. Gdybyśmy sięgnęli chociażby w , to tam opisując scenę ukrzyżowania czytamy następującą historię: Około południa całą ziemię zaległa ciemność i trwała aż do godziny piętnastej. O tej też godzinie Jezus zawołał... Eloj, Eloj, lama sabachtani, co w tłumaczeniu znaczy: Boże mój, Boże mój, dlaczego mnie opuściłeś? A niektórzy ze stojących obok, gdy to usłyszeli, powtarzali między sobą: Spójrzcie, woła Eliasza.

No i tam czytamy dalej tę historię. Niemniej jednak sami widzicie, że te słowa to są słowa tego psalmu. Tak naprawdę to, w jaki sposób często Żydzi potrafili ze sobą rozmawiać, korzystając z Bożego Słowa, to właśnie było zacytowanie jednego fragmentu, który od razu przywoził na myśl cały kontekst. Bo mówimy tutaj o ludziach, którzy w jakiejś mierze znali Stary Testament na pamięć w ogromnych ilościach. Już tam nie będziemy się rozwodzić teraz nad tym, kto znał cały na pamięć, a kto znał jakieś części, ale powszechne było to, że ogromne fragmenty Starego Testamentu były zwyczajnie znane na pamięć, byli w stanie je recytować.

I kiedy Jezus mówi te słowa, to dziwne jest dosyć to, że niektórzy między sobą powtarzali: Hej, spójrzcie, woła Eliasza, bo oczywiste było to, że Jezus tutaj nie wołał Eliasza. Jezus krótko przed swoją śmiercią odniósł się do psalmu 22. To są dokładnie te słowa, które rozpoczynają ten psalm. I nie jest to wszystko, co w tym psalmie jest wyjątkowe i co nam wskazuje na ukrzyżowanie, bo z jednej strony widzimy ten psalm jako psalm pewnego lamentu. Tak naprawdę to jest mniej więcej jedna trzecia psalmu.

To są psalmy związane z cierpieniem, z wyrażaniem tego cierpienia. Chwilę na ten temat już też rozmawialiśmy przy okazji poprzednich odcinków. Ale ten psalm jest wyjątkowy na tle wszystkich innych, bo w nim pojawiają się różne odniesienia do tego, co później wydarzyło się na krzyżu. Chociażby kilka wersetów: Zaufał Panu, mówi, niech go ratuje, niech go wybawi, skoro jest jego rozkoszą. To był śmiech, który pojawiał się też pod krzyżem: Hej, skoro jesteś Synem Bożym, to zejdź, pokaż nam teraz, żebyśmy mogli ci uwierzyć.

Coś takiego się wydarzyło i jest opisane później w Nowym Testamencie. Werset 19: Dzielą między siebie moje szaty, a o tunikę rzucają los. Również bezpośrednio sytuacja, która wydarzyła się przy okazji ukrzyżowania, bo zwyczajnie Jezusa ubranie było tak wyjątkowe, przez to, że nie było składane z kilku... Z kilku kawałków po prostu nie było czego rozdzielać. Szkoda by było je rozdzielać, więc rzucono o nie losy.

I o tym też mówił nam sam Dawid setki lat wcześniej. Jeszcze wcześniej, werset 17, w zasadzie końcówka: Przebili moje ręce i stopy. Nie wiem, czy potrzebujemy bardziej wyraźnego odniesienia do tego, co wydarzyło się na krzyżu. I sam ten psalm pod tym względem jest bardzo ciekawy, ale chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz, która może za dużo nam nie powie, a jednak, jak chwilę sobie o niej porozmawiamy, zobaczycie, jak jest absolutnie wyjątkowa. Werset 7 mówi takie słowa: Jestem robakiem, nie człowiekiem, pośmiewiskiem dla ludzi, wzgardzonym przez ogół.

I teraz coś, co w tym fragmencie jest wyjątkowego, to słowo robak. Bo kiedy my to czytamy, to okej, z jednej strony możemy sobie powiedzieć: no okej, też jakoś się odnosi do ukrzyżowania, bo Jezus był tak sponiewierany, swoim wyglądem w ogóle już nie przypominał człowieka, był tak poniżony, był tak zniszczony fizycznie, że ciężko było w nim poznać człowieka. Niemniej jednak to słowo robak, które tutaj się pojawia, to nie jest jakiś tam robak. To jest bardzo konkretny robak, który również miał bardzo konkretne zadanie w tamtej kulturze. My dzisiaj nazwę tego robaka przeliterowalibyśmy Tola.

Zresztą ci, którzy są w grupie na Facebooku, być może wiedzą dlaczego też akurat to słowo jest dla mnie bardzo znaczące. Niemniej jednak to, co w tych robakach na Bliskim Wschodzie było wyjątkowe, jest to, jaką one pełniły funkcję. I teraz, gdybyście chcieli poszukać sobie informacji po polsku, to możecie zacząć poszukiwania od hasła czerwce. Czerwce, jak w Wikipedii chociażby nam mówi, to jest nadrodzina pluskwiak. No i teraz wiem, że to niekoniecznie samo w sobie jakkolwiek wskazuje na to, że miałoby to być coś wyjątkowego.

Niemniej jednak to, co wytwarza się z tych robaków, to jest czerwony barwnik. I sam proces powstawania tego barwnika jest również bardzo ciekawy, bo robak ów, żyjący gdzieś tam na Bliskim Wschodzie, też w basenie Morza Śródziemnego, przyczepiał się do drzewa po to, żeby złożyć jaja. I gdyby ktokolwiek próbował tego robaka ściągnąć z tego drzewa, to zwyczajnie by umarł. Znaczy w sensie ten robak, nie ta osoba, która próbowałaby go ściągnąć. I jednocześnie ten robak też wiedział doskonale o tym, że kiedy tylko przyczepi się do drzewa po to, żeby złożyć jaja, to żywy z tego drzewa nie zejdzie.

Po prostu to był już koniec tego robaka. I cały proces, tam jest pewnie bardziej skomplikowany, jak jesteście zainteresowani takimi tematami, możecie sobie poczytać. Niemniej jednak w procesie obumierania ten robak wypuszczał czerwony barwnik. Z jednej strony dawał życie swojemu potomstwu, z drugiej strony wypuszczał czerwony barwnik, który później był używany przy barwieniu różnych materiałów i tam czymkolwiek jeszcze ten czerwony barwnik nie byłby używany. Nie wiem, czy również dla was wydaje się to być bardzo ciekawe, że do tego, że ten właśnie robak pojawia się w tym psalmie i później ten psalm ma tak wiele odniesień do historii, która wydarzy się kilkaset lat później.

Bo kiedy, nawet pewnie słuchaliście tego, jak to ogólnie było z tym robakiem, z jego śmiercią, z tym w jaki sposób dawał on życie swojemu potomstwu i z tym czerwonym barwnikiem, to ciężko jest nie wyobrazić sobie Jezusa, który umiera na krzyżu po to, żeby dać życie Bożej rodzinie, ludziom, którzy swoją wiarę złożą w Jezusie, którzy dzięki tej wierze będą mogli żyć. I również to jest w zasadzie końcówką psalmu 22. Przyjdą i ludowi, który się urodzi, będą ogłaszać jego sprawiedliwość, gdyż uczynił jej zadość. Na krzyżu Jezus uczynił zadość Bożej sprawiedliwości i przez jego śmierć, później zmartwychwstanie, dał nam szansę tego, abyśmy mogli zacząć żyć nowym życiem. Dlatego ten psalm jest tak wyjątkowy, jeśli chodzi o całą historię zbawienia.

I to, o czym powinniśmy pamiętać, mówimy tutaj o setkach lat przed Jezusem. Kiedy dzisiaj przeczytamy sobie ten psalm, a też czytaliśmy wiele różnych proroct na temat Mesjasza, nie ma tu mowy o Mesjaszu, a jednak ciężko jest nie wrócić do tego psalmu i tej treści, która w nim jest zawarta, nie odnieść do tego, co wydarzyło się na krzyżu i w jaki sposób Jezus oddał za nas swoje życie po to, żebyśmy my mogli na nowo ożyć i stać się częścią Bożej rodziny. Żebyśmy mogli stać się częścią rodziny, która będzie miała swoje źródło w Bogu i będzie w stanie ogłaszać to, jaki jest Bóg i co uczynił dla świata. I w jaki sposób też Bóg chce w ostatecznym rozrachunku odnowić cały świat. Gdybyśmy mieli więcej czasu, jest tu jeszcze dużo innych ciekawych fragmentów, do których można by się odnieść w tym psalmie.

Ale po samych tych kilku bardzo oczywistych, jednym może mniej oczywistym fragmencie widzimy, że jest to psalm naprawdę wyjątkowy. To, czego my możemy się z niego nauczyć, z jednej strony to jest to, w jaki sposób komunikować swoje cierpienie Bogu. Bo ten psalm do tego jest naprawdę mistrzowski. To, jak on może być nazywany, to jest modlitwa opuszczonego. Jak modlić się do Boga, kiedy naprawdę jesteś w sytuacji, w której jest ciężko.

Ale nie możemy nie zauważyć tego, że ten psalm jednocześnie zapowiada nam jedno z najważniejszych wydarzeń w dziejach ludzkości: śmierć Jezusa. Mówię jedno z najważniejszych, bo później nastąpiło również zmartwychwstanie. Oczywiście jednocześnie zachęcam was do tego, żebyście pogrzebali sobie trochę w internecie i poczytali na temat czerwców, na temat tych robaków, które to stały się bohaterami naszego dzisiejszego odcinka. I gdybyście mieli dodatkowe pytania, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl. Ja niestety niekoniecznie będę w stanie odpowiedzieć na wszystkie pytania związane z robakami, bo zwyczajnie nie jest to jakiś wyjątkowy obszar mojego zainteresowania i w zasadzie nie wiem, czy poza tą jedną historią zdarzało mi się szukać czegoś na temat jakichkolwiek robaków w życiu.

Niemniej jednak być może są jacyś z nas, którzy wiedzą trochę więcej, może są w stanie jeszcze trochę nam tutaj dopowiedzieć. Historia jest bardzo ciekawa i sądzę, że również dla was bardzo wiele mówi na temat tego, jak Bóg setki lat przed pewnymi wydarzeniami je zapowiedział po to, żebyśmy my mogli później wiedzieć, że to, co jest napisane w Biblii, jest naprawdę wiarygodnym Bożym słowem, którego zwyczajnie nie da się ot tak wyssać z palca, nie da się tego ot tak wrzucić. To nie jest jakaś kompletnie przypadkowa historia. To jest słowo, na którym możemy polegać, bo ono samo to udowadnia przez to, jak się wypełniało i jak jeszcze będzie się wypełniało w dalszej przyszłości, o czym też rozmawialiśmy przy okazji innych odcinków. Mam nadzieję, że ten odcinek był dla was ciekawy i wartościowy i słyszymy się już jutro w kolejnym odcinku w Księdze Psalmów.