Wszystkie odcinki

Dzień 215 Księga Hioba 24-28

Gdzie szukać mądrości

Prowadzi Jacek Obolewicz · Zobacz w planie czytania

Przeczytaj tekst: Hi 24 Hi 25 Hi 26 Hi 27 Hi 28

Dzień 215 z 365 · Otwórz w Spotify

Ten dzień w minutę

Nie masz teraz czasu na cały odcinek? Najważniejsza myśl w krótkim wideo.

Przeczytaj wstęp do księgi: Księga Hioba

W skrócie

Kończymy trzecią rundę przemów przyjaciół Hioba. Czytamy rozdział 28, który jest wyjątkową medytacją o mądrości. Rozmawiamy o tym, skąd się ona bierze, co znaczy bojaźń Boża i dlaczego mądrość to nie to samo, co dobrze gadać.

Najważniejsze myśli

  1. Kto mówi w rozdziale 28?

    Przyjaciele Hioba odzywają się po trzy razy, a trzecia przemowa Sofara nie ma wyraźnego wstępu. Wygląda na to, że to on kończy tym pięknym tekstem o mądrości.

  2. Mądrości nie da się kupić

    Złoto, srebro, drogie kamienie: nic z tego nie wystarczy. Prawdziwą mądrość znajdziemy tylko wtedy, gdy poznamy samego Boga.

  3. Bojaźń Boża to szacunek

    Nie chodzi o paraliżujący strach. Chodzi o to, żeby traktować Boga z powagą i szacunkiem, jako Tego, który jest ponad moim życiem.

  4. Mądrość to działanie

    W myśli hebrajskiej mądrość to nie zapełnianie głowy, tylko podejmowanie decyzji z myślą o Bogu i unikanie zła.

Z odcinka

Jedyną drogą do prawdziwej mądrości w życiu jest to, żeby poznać Boga.

To jest tak naprawdę kwestia związana z szacunkiem wobec Boga, z tym, że traktuję Boga jako osobę, która jest na tyle wyjątkowa, że nie podchodzę do niej lekko, nie podchodzę do niej lekceważąco.

Bo w myśli hebrajskiej mądrość nieodłącznie jest związana z działaniem.

Fragmenty, o których mowa w odcinku

  • Druga część rozdziału 27 brzmi jak przemowa przyjaciół Hioba, nie jego samego. Dlatego mówię, że to prawdopodobnie trzecia mowa Sofara.
  • Piękny tekst o tym, że mądrości nie da się kupić za żadne skarby i że zna ją tylko Bóg.
  • Bojaźń Boża jest mądrością, a unikanie zła roztropnością. Dla mnie to najważniejszy werset tego rozdziału.

Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.

Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat

  • Początkiem wiedzy jest bojaźń Pańska. Księga Przysłów otwiera się tą samą myślą co koniec Hioba 28.
  • Komu brakuje mądrości, niech prosi Boga, a On da ją chętnie. Mądrość dostajemy od Niego.
  • Paweł nazywa Chrystusa mocą Bożą i mądrością Bożą. Mądrość jest związana z osobą, a nie tylko z wiedzą.

Do przemyślenia

  • Czy szukam mądrości przede wszystkim w ludziach i poradnikach, czy najpierw u Boga?
  • Jaką decyzję, którą teraz podejmuję, mogę przemyśleć z myślą o tym, czego chce Bóg?

Powiązane odcinki

mądrość bojaźń Boża Hiob Sofar podejmowanie decyzji unikanie zła

Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.

Transkrypcja odcinka

Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.

Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 215 i czytamy Księgę Hioba, rozdział od 24 do 28. Gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej na temat tego podcastu, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl. W dzisiejszych rozdziałach jesteśmy już w zasadzie na końcu wypowiedzi przyjaciół Hioba, tych trzech, o których czytaliśmy na samym początku, że przyszli, żeby go pocieszać. No i też widzieliśmy, że te pociechy to im generalnie dosyć kiepsko wychodziły.

I gdybyśmy tak sobie dosyć uważnie czytali, kto kiedy mówi, to mamy takie trzy serie, w których każdy przyjaciel się wypowiada. I dlatego też dzisiaj mamy taką małą ciekawostkę, bo w większości przypadków jest tak, że autor Księgi Hioba bardzo wyraźnie zaznacza nam to, kiedy który z przyjaciół się odzywa. Niemniej jednak okazuje się, że Sofar w swojej trzeciej przemowie nie ma takowego wstępu. Dlatego też z jednej strony mogłoby się wydawać, że okej, dobra, to może on tylko mówił trzy razy. No niemniej jednak struktura tej księgi jest jaka jest i co by nie było, każdy wypowiadał się trzy razy.

I dlatego też mamy wypowiedź Sofara. Znaczy oczywiście można dyskutować na temat tego, czy to faktycznie jest Sofar, czy to się zaczyna w 13 wersecie 27 rozdziału i leci do końca 28, bo wyjątkowo nie mamy tutaj tego wyraźnie zaznaczonego. Niemniej jednak, kiedy byśmy spojrzeli sobie na to, w jaki sposób ten tekst jest napisany i szczególnie właśnie w rozdziale 27, jakie tam pojawiają się argumenty i tak dalej, to gdyby to mówił Hiob, no to trochę by się zrobiło niespójnie, no bo w zasadzie w rozdziale 27 ta końcówka, czy ta druga część, ona idzie bardzo taką narracją przyjaciół Hioba. To nie są teksty, tony, które Hiob prezentował poprzednio. Więc mówię o tym dlatego, że w tym wszystkim rozdział 28 jest naprawdę bardzo ciekawy.

I z jednej strony, jak spojrzelibyśmy sobie na ten rozdział 28, to on nawet może być takim rozdziałem, w którym się możemy zastanowić: dobra, ale to ktoś wtrącił, w ogóle kto to napisał? Kto to napisał? Dlatego zwróćcie uwagę na to, że tak zresztą byśmy mieli to zaznaczone też, gdybyśmy na przykład czytali właśnie... Biblię w przekładzie Biblii Tysiąclecia. To tutaj też jest zresztą to zaznaczone, że to jest trzecia mowa Sofara.

Niemniej jednak w innych przekładach tego może nie być. Może nie być takich podziałów i może nie być zaznaczone to, że to jest trzecia mowa Sofara w rozdziale 29, który będziemy mieli jutro. Mamy już ostatnią przemowę Hioba w odpowiedzi na te wszystkie rzeczy, które tutaj przyjaciele jego prezentowali. I mamy rozdział 28 w tym. Rozdział 28, który jest bardzo wyjątkowy, jest bardzo mądry, bo traktuje on właśnie o mądrości.

I tak jak też mówiłem, w wielu przypadkach jest tak, że kiedy patrzymy sobie na tych przyjaciół Hioba i widzimy, że generalnie chłopaki nie pomogły swojemu przyjacielowi w żaden sposób, tak naprawdę mogliby go jedynie bardziej pogrążyć tym wszystkim, co mówili, to zwracając też uwagę na to, że nie możemy do końca dyskredytować wszystkiego, co oni mówią, bo często zdarza im się, że mówią naprawdę fajne, sensowne rzeczy. Tylko że brakowało im kontekstu, brakowało im zrozumienia też tego, co takiego się dzieje. Dlatego w tych wszystkich ich wypowiedziach, w których, tak jak mówiłem, jest sporo rzeczy, które są jak najbardziej prawdziwe, to mamy też takie skarby, jak chociażby właśnie rozdział 28, który traktuje nam o mądrości. I chciałbym, żebyśmy przeczytali sobie może nie cały ten rozdział, i brzmi on następująco. A skąd pochodzi mądrość i gdzie jest siedziba wiedzy?

Człowiek nie zna tam drogi, nie ma jej w ziemi żyjących. Otchłań mówi: Nie we mnie, nie u mnie, tak może dowodzić. Nie daje się za nią złota, zapłaty też nie waży się w srebrze. Nie płaci się za nią złotem z Ofiru, ni sardonyksem rzadkim, ni szafirem. Złoto i szkło jej nierówne, nie wymienisz jej na złote naczynie.

Nie liczy się kryształ i koral, perły przewyższa posiadanie mądrości. I topaz z Kusz nie dorówna, najczystsze złoto nie starczy. Skąd więc pochodzi mądrość? Gdzie jest siedziba wiedzy, zakryta dla oczu żyjących i ptakom powietrznym nieznana? Podziemie i śmierć oświadczają: Nie doszło tu echo jej sławy.

Droga tam Bogu wiadoma, On tylko zna jej siedzibę. Ona przenika krańce ziemi, bo widzi wszystko, co jest pod niebem. Określił potęgę wiatru, ustalił granice wodzie, gdy wyznaczał prawo deszczowi. Człowiek, a drogę wytyczał piorunom. Wtedy ją widział i zmierzył, ten czas ją zbadał dokładnie, a do człowieka powiedział: Bojaźń Boża za istę mądrością, roztropnością zaś zła unikanie.

W tym fragmencie widzimy, gdzie w ogóle szukać mądrości. I często moglibyśmy mieć tak, że potrzebujemy mądrości w naszym życiu do tego, żeby podejmować właściwe decyzje. Często jest tak, że kiedy właśnie stoimy przed różnymi wyborami, to jedna z rzeczy, które byśmy chcieli mieć, których szukamy, to właśnie jest mądrość. I wielokrotnie rozmawiałem z osobami, które stały przed jakąś decyzją i nawet pojawiała się czasami taka prośba: Hej, możesz się pomodlić o mądrość podjęcia właściwego wyboru? I widzimy tutaj, że mądrość jest dostępna, ale mądrość, prawdziwa mądrość, jest naprawdę wyjątkowa.

Kiedy mówimy o mądrości, to mądrość to nie jest to, co my często rozumiemy jako mądrość, o czym zresztą jeszcze będziemy sobie całkiem sporo pewnie rozmawiać przy okazji Księgi Przysłów. Niemniej jednak tutaj już widzimy, że choć my moglibyśmy szastać określeniem mądrość, że ktoś jest mądry, bo właśnie, bo nie wiem, bo dobrze gada, tak? Tak szczerze mówiąc, w wielu przypadkach moglibyśmy w taki sposób spojrzeć na przyjaciół Hioba i powiedzieć: No dobrze gadają. Czy to znaczyło, że byli mądrzy? No nie.

Widzimy, że mądrość nie jest łatwa wcale i nie jest oczywista do tego, żeby do niej dotrzeć. I jedyną drogą do tego, żeby doświadczyć mądrości w swoim życiu, jest poznanie samego Boga. W przeciwnym wypadku, okej, możemy mieć gadane, możemy rozumieć jakieś tam różne kwestie związane z funkcjonowaniem świata i tak dalej, choć zawsze będzie to w jakiś sposób okrojone, nie zmienia to jednak tego, że finalnie, jeżeli chcielibyśmy doświadczyć mądrości, takiej, pozwolę sobie powiedzieć, przez duże M, to jedyną drogą do doświadczenia tej mądrości w naszym życiu jest poznanie Boga. I widzimy też, że nie ma absolutnie nic, co jesteśmy w stanie za mądrość dać. Nie jesteśmy w stanie jej kupić, nie jesteśmy w stanie za nią w żaden sposób zapłacić, nie jesteśmy w stanie w żaden sposób nic przehandlować za to, żeby doświadczyć mądrości.

Jedyną drogą do prawdziwej mądrości w życiu jest to, żeby poznać Boga. Bo czytamy, że zakryta jest dla żyjących, ptakom powietrznym nieznana. To był werset dwudziesty pierwszy. Widzimy, że my nie jesteśmy w stanie jej łatwo dostrzec na oko. Czy to jednak znaczy, że mądrość jest dla nas absolutnie nieosiągalna?

Nie. Jest. Jest jak najbardziej osiągalna, ale jedyną drogą jest droga pokory, w której przychodzimy do Boga, który jest źródłem mądrości. I bardzo ważnym, jeśli nie najważniejszym dla mnie osobiście , gdzie po tej całej serii na temat mądrości, na temat tego, jaka ona jest wyjątkowa, czytamy, że do człowieka powiedział: Bojaźń Boża zaistne mądrością, roztropnością zaś zła unikanie. Jeżeli chcielibyśmy jakkolwiek doświadczyć w naszym życiu mądrości, zaczyna ona się od tego, że w naszym życiu powinna znaleźć się bojaźń Boża.

I wydaje mi się, że w którymś odcinku już mieliśmy okazję na ten temat rozmawiać. Bojaźń Boża nie na zasadzie, że jestem przerażony i sparaliżowany osobą Boga, boję się, że, nie wiem, że da mi w łeb, że w jakiś sposób patrzy na to, co robię i czeka tylko na moment, kiedy się potknę i tak dalej, i dlatego się Go boję. Nie. W ogóle nie o to chodzi, kiedy Biblia mówi nam o tak zwanej bojaźni Bożej. Ta bojaźń Boża, która tutaj się pojawia i też w różnych innych miejscach w Biblii, to jest tak naprawdę kwestia związana z szacunkiem wobec Boga, z tym, że traktuję Boga jako osobę, która jest na tyle wyjątkowa, że nie podchodzę do niej lekko, nie podchodzę do niej lekceważąco, tylko z ogromną powagą i szacunkiem traktuję Boga jako osobę, która jest w tym przypadku źródłem mądrości.

I dopiero kiedy przyjdę do Boga w taki sposób, kiedy uznam Jego panowanie w moim życiu, kiedy uznam to, że On jest ponad wszystkim, On jest ponad moim życiem, On jest ponad tym, jak ja rozumiem świat, On jest ponad absolutnie wszystkim, wtedy mogę zacząć życie mądrości. I mądrość w tym wszystkim będzie polegała na tym, nie że będę miał odpowiedzi na wszystkie pytania, nie że będę miał gadane tak, że po prostu wszystkich zagnę przy jakiejkolwiek okazji, nie. Mądrość będzie polegała na tym, że kiedy żyję właśnie w takiej relacji z Bogiem, gdzie Boga traktuję z taką pełną powagą, z ogromnym szacunkiem, to wtedy też... Idąc swoją drogą, patrząc na decyzje, które podejmuję przez pryzmat właśnie tego ogromnego szacunku wobec osoby samego Boga, szukając Jego prowadzenia, szukając Jego rady, mogę to poznanie przełożyć na konkretne działanie w moim życiu. Bo w myśli hebrajskiej mądrość nieodłącznie jest związana z działaniem.

To jest bardzo ważne i o tym będziemy, tak jak wspomniałem, mówić jeszcze dosyć sporo przy okazji Księgi Przysłów, która w ogóle o mądrości będzie traktowała bardzo, bardzo dużo. To, co dla nas na dzisiaj jest ważne w ramach takiego mini wstępu może do Księgi Przysłów, jest to, że mądrość to często nie jest to, co nam się wydaje, że ona oznacza. Bo kiedy my patrzymy na mądrość, to patrzymy na naszą głowę, nasz mózg, nasz intelekt i tam szukamy tylko i wyłącznie mądrości. I okej, to jest część mądrości, że coś tam w naszej głowie siedzi, ale to, co powinno siedzieć w naszej głowie, to jest ogromny szacunek wobec Boga i podejmowanie decyzji z perspektywy właśnie tego szacunku, z perspektywy tego, jak osoba, która jest najpoważniejszą osobą w całym wszechświecie, spojrzałaby na tą decyzję, którą ja podejmuję. W jaki sposób decyzja, którą podejmuję, jest w stanie pomóc mi kroczyć tą drogą, którą Bóg przygotował dla mnie.

Wtedy tak naprawdę zaczynamy życie mądrością, kiedy w taki sposób na nasze życie patrzymy. Bojaźń Boża zaś mądrością, roztropnością zaś zła unikanie. Dbanie o to, żeby w swoim życiu, na ile tylko jest to możliwe, unikać zła, unikać czegoś, co jest ewidentnie nie w porządku, co nie jest okej, co może zranić innych, może zranić nas samych, to jest roztropność. Przecież rozum, możemy też powiedzieć. Widzimy w tym jednym krótkim wersecie, że mądre życie jest związane bezpośrednio z działaniami, które w nim podejmujemy.

I te działania, żeby były faktycznie mądre, powinny być podejmowane przez pryzmat osoby, której zaufaliśmy, której uwierzyliśmy, której pozwoliliśmy na to, żeby nadawała kierunek naszemu życiu i którą traktujemy z jak największą powagą. Wtedy zaczynamy życie mądrości. I ten rozdział naprawdę jest świetny, jest wyjątkowy, mistrzowski. Mnie osobiście bardzo się podobał. Ważne jest to z takiej...

Takiej stricte już strukturalnej strony, żeby wiedzieć, kto to w ogóle napisał, bo to trochę nam pomoże. Choć tutaj zdecydowanie, no właśnie, na tyle mądre, że moglibyśmy powiedzieć, no to pewnie Hiob powiedział albo, nie wiem, autor wtrącił. Wygląda na to i moglibyśmy znowu poświęcić dłuższą chwilę, ale no to wydaje mi się, że nie ma potrzeby, żebyśmy jakoś bardzo nad tym się dzisiaj skupiali. Wygląda na to, że to, co tutaj czytamy jako taki właśnie rozdział na temat mądrości, jest autorstwa Sofara, który w ramach tego zakończył swoją trzecią wypowiedź. I widzimy też, że zakończył bardzo porządnie, nie zmienia to jednak tego, że dużo głupot zdążył się chłop nagadać do tego momentu księgi Hioba.

W każdym razie lekcja dla nas jest bardzo prosta. Bojaźń Boża zaś mądrością, roztropnością zaś zła unikanie. Życie wszystkim nam, życia mądrością. Mądrością, która wynika z pełnego szacunku przyjścia do Boga, pełnego szacunku i jednocześnie związanego też z pokorą z naszej strony, bo w pewien sposób musimy się uniżyć, żeby z taką powagą i z takim szacunkiem przyjść do Boga, ale wtedy możemy zacząć życie, korzystając z mądrości, która normalnie nie jest dla człowieka tak o sobie dostępna. Jest dostępna dla tych, którzy pozwolą na to, żeby Bóg był panem ich życia i żeby to Bóg nadawał kierunek życiu każdego z nas.

Tyle z mojej strony na dzisiaj. Gdybyście mieli dodatkowe pytania, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl, tam możemy sobie porozmawiać, podyskutować i słyszymy się już jutro w kolejnym odcinku.