Ewangelia św. Jana, rozdział 5

Cały tekst rozdziału i odcinek podcastu „Biblia w rok”, w którym go czytamy i omawiamy.

Dzień 298 · Ewangelia św. Jana 5-6Czym mamy się karmićPosłuchaj odcinka

Ewangelia św. Jana 5: tekst

1 Potem było święto żydowskie i Jezus udał się do Jerozolimy.

2 A jest w Jerozolimie przy Owczej [Bramie] sadzawka, zwana po hebrajsku Betesda, mająca pięć ganków.

3 Leżało w nich mnóstwo niedołężnych, ślepych, chromych i wychudłych, którzy czekali na poruszenie wody.

4 Anioł bowiem co pewien czas zstępował do sadzawki i poruszał wodę. A kto pierwszy wszedł po poruszeniu wody, stawał się zdrowym, jakąkolwiek chorobą był dotknięty.

5 A był tam pewien człowiek, który przez trzydzieści osiem lat był złożony chorobą.

6 Gdy Jezus zobaczył go leżącego i poznał, że już długi czas choruje, zapytał: Chcesz być zdrowy?

7 Chory mu odpowiedział: Panie, nie mam człowieka, który wniósłby mnie do sadzawki, gdy woda zostaje poruszona. Lecz gdy ja idę, inny wchodzi przede mną.

8 Jezus mu powiedział: Wstań, weź swoje posłanie i chodź.

9 I natychmiast człowiek ten odzyskał zdrowie, wziął swoje posłanie i chodził. A tego dnia był szabat.

10 Wtedy Żydzi powiedzieli do uzdrowionego: Jest szabat, nie wolno ci nosić posłania.

11 Odpowiedział im: Ten, który mnie uzdrowił, powiedział do mnie: Weź swoje posłanie i chodź.

12 I pytali go: Który człowiek ci powiedział: Weź swoje posłanie i chodź?

13 A uzdrowiony nie wiedział, kto to był, bo Jezus odszedł, ponieważ mnóstwo ludzi było na tym miejscu.

14 Potem Jezus znalazł go w świątyni i powiedział do niego: Oto wyzdrowiałeś. Nie grzesz więcej, aby nie przydarzyło ci się coś gorszego.

15 Wtedy człowiek ten odszedł i powiedział Żydom, że to Jezus go uzdrowił.

16 I dlatego Żydzi prześladowali Jezusa i szukali [sposobności], aby go zabić, bo uczynił to w szabat.

17 A Jezus im odpowiedział: Mój Ojciec działa aż dotąd i ja działam.

18 Dlatego Żydzi tym bardziej usiłowali go zabić, bo nie tylko łamał szabat, ale mówił, że Bóg jest jego Ojcem, czyniąc się równym Bogu.

19 Wtedy Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Syn nie może nic czynić sam od siebie, tylko to, co widzi, że czyni Ojciec. Co bowiem on czyni, to i Syn czyni tak samo.

20 Bo Ojciec miłuje Syna i ukazuje mu wszystko, co sam czyni. I pokaże mu większe dzieła niż te, abyście się dziwili.

21 Jak bowiem Ojciec wskrzesza umarłych i ożywia, tak i Syn ożywia tych, których chce.

22 Bo Ojciec nikogo nie sądzi, lecz cały sąd dał Synowi;

23 Aby wszyscy czcili Syna, jak czczą Ojca. Kto nie czci Syna, nie czci i Ojca, który go posłał.

24 Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto słucha mego słowa i wierzy temu, który mnie posłał, ma życie wieczne i nie będzie potępiony, ale przeszedł ze śmierci do życia.

25 Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy umarli usłyszą głos Syna Bożego, a ci, którzy usłyszą, będą żyć.

26 Jak bowiem Ojciec ma życie sam w sobie, tak dał i Synowi, aby miał życie w samym sobie.

27 I dał mu władzę wykonywania sądu, bo jest Synem Człowieczym.

28 Nie dziwcie się temu, bo nadchodzi godzina, w której wszyscy, którzy są w grobach, usłyszą jego głos;

29 I ci, którzy dobrze czynili, wyjdą na zmartwychwstanie [do] życia, ale ci, którzy źle czynili, na zmartwychwstanie [na] potępienie.

30 Ja sam od siebie nie mogę nic czynić. Jak słyszę, tak sądzę, a mój sąd jest sprawiedliwy, bo nie szukam swojej woli, ale woli tego, który mnie posłał, Ojca.

31 Jeśli ja świadczę sam o sobie, moje świadectwo nie jest prawdziwe.

32 Jest ktoś inny, kto świadczy o mnie, i wiem, że świadectwo, które daje o mnie, jest prawdziwe.

33 Wy posłaliście do Jana, a on dał świadectwo prawdzie.

34 Lecz ja nie przyjmuję świadectwa od człowieka, ale to mówię, abyście byli zbawieni.

35 On był płonącą i świecącą lampą, a wy chcieliście do czasu radować się w jego światłości.

36 Ale ja mam świadectwo większe niż Jana. Dzieła bowiem, które Ojciec dał mi do wykonania, te właśnie dzieła, które czynię, świadczą o mnie, że Ojciec mnie posłał.

37 A Ojciec, który mnie posłał, on świadczył o mnie. Nigdy nie słyszeliście jego głosu ani nie widzieliście jego postaci.

38 I nie macie jego słowa trwającego w was, bo temu, którego on posłał, nie wierzycie.

39 Badajcie Pisma; sądzicie bowiem, że w nich macie życie wieczne, a one dają świadectwo o mnie.

40 A jednak nie chcecie przyjść do mnie, aby mieć życie.

41 Nie przyjmuję chwały od ludzi.

42 Ale poznałem was, że nie macie w sobie miłości Boga.

43 Przyszedłem w imieniu mego Ojca, a nie przyjmujecie mnie. Jeśli ktoś inny przyjdzie we własnym imieniu, tego przyjmiecie.

44 Jakże możecie wierzyć, skoro przyjmujecie chwałę jedni od drugich, a nie szukacie chwały, która [jest] od samego Boga?

45 Nie sądźcie, że ja was będę oskarżał przed Ojcem. Jest ktoś, kto was oskarża, Mojżesz, w którym wy pokładacie nadzieję.

46 Bo gdybyście wierzyli Mojżeszowi, wierzylibyście i mnie, gdyż on pisał o mnie.

47 Jeśli jednak nie wierzycie jego pismom, jakże uwierzycie moim słowom?

Tekst: Uwspółcześniona Biblia Gdańska (Fundacja Wrota Nadziei), licencja CC BY-ND 4.0. Słowa w nawiasach kwadratowych dodali tłumacze dla jasności.

Ewangelia św. Jana 5 w podcaście

Fragmenty tego rozdziału, do których wracamy w odcinkach, i jedno zdanie o tym, w jakim kontekście padają.

O czym mówię w odcinku z tego dnia

Dzień 298 · Ewangelia św. Jana 5-6

Dzisiaj zatrzymuję się na szóstym rozdziale Ewangelii Jana, na pierwszym z siedmiu „Ja jestem” Jezusa. Pokazuję, jak ten fragment zaczyna się od nakarmienia tłumów i do czego Jezus prowadzi rozmowę. Najbardziej zaskakujące jest to, że gdy ludzie odchodzą, Jezus za nimi nie biegnie.

  • Szukają pełnego brzucha. Tłum idzie za Jezusem, bo chwilę wcześniej dostał chleb. Jezus mówi: zajmujcie się nie pokarmem przemijalnym, ale tym, który daje życie wieczne.
  • Dzieło Boga to wiara. Ludzie pytają, jak mają zająć się dziełami Boga. Jezus odpowiada: wierzcie w Tego, którego On posłał. Wiara i ufność to tu praktycznie to samo słowo.
  • Chleb życia. Chleb był w tamtych czasach podstawą życia. Jezus mówi, że kto do Niego przychodzi i Mu wierzy, nie będzie już głodny ani spragniony.

Pytania do przemyślenia

  • Czego szukam u Jezusa najbardziej: konkretnej pomocy w trudności czy samej bliskości z Nim?
  • Czy znam moment, w którym coś w mojej wierze stało się dla mnie za trudne? Co wtedy zrobiłem?

Czytaj dalej

Ewangelia św. Jana: wszystkie rozdziały

  1. 1
  2. 2
  3. 3
  4. 4
  5. 5
  6. 6
  7. 7
  8. 8
  9. 9
  10. 10
  11. 11
  12. 12
  13. 13
  14. 14
  15. 15
  16. 16
  17. 17
  18. 18
  19. 19
  20. 20
  21. 21