Psalm 23: tekst i interpretacja. Pan jest moim pasterzem
W tym artykule
Psalm 23 to krótka modlitwa Dawida o zaufaniu: Bóg jest w niej pasterzem, który prowadzi, karmi i daje odpocząć, przeprowadza przez najciemniejszą dolinę, a na koniec sadza człowieka przy swoim stole. Ma tylko sześć wersetów i jest chyba najbardziej znanym dłuższym fragmentem całej Biblii, a kto widział jakikolwiek amerykański film ze sceną pogrzebu, prawie na pewno go słyszał. Kłopot w tym, że czytamy go przez własne obrazki, czyli soczystą łąkę, święty spokój i zero problemów. Dla Dawida i dla ludzi, którzy śpiewali ten psalm po nim, te same słowa znaczyły coś innego i moim zdaniem dużo mocniejszego.
Psalm 23: tekst
1 Psalm Dawida. PAN jest moim pasterzem, niczego mi nie zabraknie.
2 Sprawia, że kładę się na zielonych pastwiskach, prowadzi mnie nad spokojne wody.
3 Posila moją duszę, prowadzi mnie ścieżkami sprawiedliwości ze względu na swoje imię.
4 Choćbym nawet chodził doliną cienia śmierci, zła się nie ulęknę, bo ty jesteś ze mną; twoja laska i kij pocieszają mnie.
5 Zastawiasz przede mną stół wobec moich wrogów, namaszczasz mi głowę olejkiem, mój kielich przelewa się.
6 Zaprawdę dobroć i miłosierdzie pójdą w ślad za mną po wszystkie dni mego życia i będę mieszkał w domu PANA przez długie czasy.
Księga Psalmów 231 Psalm Dawida. PAN jest moim pasterzem, niczego mi nie zabraknie. 2 Sprawia, że kładę się na zielonych pastwiskach, prowadzi mnie nad spokojne wody. 3 Posila moją duszę, prowadzi mnie ścieżkami sprawiedliwości ze względu na swoje imię. 4 Choćbym nawet chodził doliną cienia śmierci, zła się nie ulęknę, bo ty jesteś ze mną; twoja laska i kij pocieszają mnie. (początek rozdziału)Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska, przekład: Uwspółcześniona Biblia Gdańska. W Biblii, którą masz w domu, niektóre słowa mogą brzmieć trochę inaczej, na przykład „ciemna dolina” zamiast „doliny cienia śmierci”.
Kto napisał Psalm 23 i dlaczego akurat o pasterzu
Autorem jest Dawid, co widać już w pierwszych słowach. Zanim został królem, był najmłodszym z braci i pasł owce swojego ojca w Betlejem 1 Księga Samuela 16,1111 Potem Samuel zapytał Jessego: Czy to już wszyscy [twoi] synowie? Odpowiedział: Został jeszcze najmłodszy, który pasie owce. Wtedy Samuel powiedział do Jessego: Poślij po niego i przyprowadź go, gdyż nie usiądziemy, dopóki on tu nie przyjdzie. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska, więc znał tę robotę od podszewki. Kiedy stanął przed Saulem, opowiadał, że gdy lew albo niedźwiedź porywał zwierzę ze stada, on gonił drapieżnika i wyrywał mu je z paszczy 1 Księga Samuela 17,34-3534 Dawid odpowiedział Saulowi: Twój sługa pasł trzodę swego ojca, a gdy przychodził lew lub niedźwiedź i porywał barana z trzody; 35 Wtedy goniłem go, uderzałem na niego i wyrywałem mu [go] z paszczy. I [kiedy] rzucał się na mnie, chwytałem go za gardło, biłem i zabijałem go. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska.
Więc kiedy ten gość pisze, że Pan jest jego pasterzem, to nie jest ładne zdanie z kartki okolicznościowej. On wie, ile pasterz jest gotów zrobić dla jednej owcy, i mówi wprost, że Bóg jest dla niego właśnie kimś takim.
My mamy z tym większy kłopot, bo szansa, że ktoś z nas miał do czynienia z prawdziwym pasterzem i prawdziwymi owcami, jest raczej mała. Dlatego przejdźmy przez ten psalm spokojnie, obraz po obrazie.
Psalm 23: interpretacja obraz po obrazie
Pan jest moim pasterzem, czyli kto tu idzie przodem
Jeden z gości, których bardzo lubię słuchać, teolog z wykształcenia, pomieszkał jakiś czas w Izraelu, żeby lepiej zrozumieć tamtejszą kulturę i klimat. Wybrał się kiedyś na wyprawę z pasterką i jej stadem. Wieczorem pasterka zagoniła owce do zagrody i usiadła w bramie, a po chwili przyszedł drugi pasterz i wpuścił do tej samej zagrody swoje stado. Wszystko się wymieszało, więc gość pomyślał sobie, że rano będzie ciekawie.
A rano wystarczyło jedno słowo pasterki i jej owce po prostu ruszyły za nią, bez żadnej rozkminy, która jest czyja. I naprawdę szły za nią, czyli ona z przodu, a one z tyłu.
Dokładnie tak opisuje to Jezus: „A gdy wypuści swoje owce, idzie przed nimi, a owce idą za nim, bo znają jego głos” Ewangelia św. Jana 10,44 A gdy wypuści swoje owce, idzie przed nimi, a owce idą za nim, bo znają jego głos. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska. Opowiadam tę historię w odcinku Pewna ostoja w trudnych czasach, bo ona prostuje pewien pokręcony obraz Boga. Często wyobrażamy sobie, że Bóg biega za nami i pokrzykuje: tu nie idź, tam nie idź, rób to, nie rób tamtego. Tymczasem pasterz z Psalmu 23 nikogo nie zagania, tylko idzie pierwszy i woła: chodź, tędy.
Ten obraz wraca potem w całej Biblii. U proroka Ezechiela Bóg zapowiada: „Oto ja sam będę szukać moich owiec i o nie pytać” Księga Ezechiela 34,1111 Tak bowiem mówi Pan BÓG: Oto ja sam będę szukać moich owiec i o nie pytać. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska. A Jezus mówi o sobie: „Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz oddaje swoje życie za owce” Ewangelia św. Jana 10,1111 Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz oddaje swoje życie za owce. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska.
Zielone pastwiska i spokojne wody
Tu mamy chyba największe nieporozumienie. Jeśli jesteś mniej więcej w moim wieku, to „zielone pastwiska” wyglądają w twojej głowie jak tapeta z Windowsa XP: gęsta, soczysta trawa po horyzont, na której można się położyć i mieć totalny luz.
Tymczasem ten sam gość, który wędrował z pasterką, rozglądał się po okolicy i widział same skały. W końcu zaczął pytać ludzi, co te owce właściwie jedzą. Wytłumaczyli mu, że wilgotne powietrze znad morza osiada na wzgórzach jako rosa i dzięki temu między kamieniami wyrastają drobne źdźbła trawy. I to właśnie pasterze nazywali zielonymi pastwiskami.
Czyli zielone pastwiska to nie zapas na pół roku, tylko sytuacja, w której każdego dnia dostajesz dokładnie tyle, ile jest ci potrzebne na ten dzień. Owca nie widzi jutrzejszej trawy, ale widzi pasterza, który wie, gdzie ona rośnie.
Tak też warto czytać pierwsze zdanie psalmu. Zdanie „niczego mi nie zabraknie” nie znaczy „będę miał wszystko, co mi się zamarzy”. To ta sama myśl, którą znamy z modlitwy Ojcze nasz: „Daj nam dzisiaj naszego powszedniego chleba” Ewangelia św. Mateusza 6,1111 Daj nam dzisiaj naszego powszedniego chleba. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska, czyli dzisiaj, a nie na zapas. O tym, jak nie zamartwiać się jutrem, mówię więcej w odcinku Jak doświadczyć lepszej przyszłości.
Podobnie jest ze „spokojnymi wodami”. Na pustyniach Bliskiego Wschodu jedną z najczęstszych przyczyn śmierci było utonięcie. Brzmi to dziwnie, ale kiedy spadnie tam deszcz, woda nie wsiąka w ziemię, tylko pędzi kanionami, i jeśli akurat jesteś w takim kanionie, to masz przerąbane. Opowiadam o tym w odcinku Na czym warto budować swoje życie, przy historii Jezusa o domu na skale. Spragniona owca poszłaby do pierwszej lepszej wody, a pasterz wie, gdzie woda jest spokojna, czyli bezpieczna. My też biegamy do różnych „wód”, takich jak kariera, pieniądze czy styl życia, i nie każda, która dobrze wygląda, jest dla nas dobra.
Dolina cienia śmierci, czyli ciemna dolina
Zauważ, że psalm nie obiecuje objazdu, bo nie ma tu zdania „ominę ciemną dolinę”. Jest za to: „Choćbym nawet chodził doliną cienia śmierci”. Trudne odcinki są po prostu wpisane w trasę, a obietnica dotyczy czegoś innego: „zła się nie ulęknę, bo ty jesteś ze mną”.
Jest tu szczegół, który bardzo łatwo przeoczyć. Przez pierwsze trzy wersety Dawid mówi o Bogu: sprawia, prowadzi, posila. W dolinie zaczyna mówić do Niego: „ty jesteś ze mną”. Czyli kiedy robi się ciemno, kończy się opowiadanie o Bogu, a zaczyna rozmowa z Nim.
Laska i kij to zwykłe narzędzia pasterza, którymi odpędza się drapieżnika i kieruje owcę, która schodzi ze ścieżki. Dawid pisze, że one go „pocieszają”, bo nie boi się kija, skoro wie, po czyjej stronie stoi ten, kto go trzyma.
Warto też zobaczyć, co jest w Biblii tuż przed tym psalmem. Psalm 22 zaczyna się od słów: „Boże mój, Boże mój, czemu mnie opuściłeś?” Księga Psalmów 221 Przewodnikowi chóru, na Ajjelet haszahar. Psalm Dawida. Boże mój, Boże mój, czemu mnie opuściłeś? [Czemu] jesteś [tak] daleki od wybawienia mnie, od słów mego jęku? 2 Boże mój, wołam we dnie, a nie odzywasz się do mnie; w nocy, a nie mogę się uspokoić. 3 Ale ty jesteś Święty, mieszkający wśród chwały Izraela. 4 Tobie ufali nasi ojcowie, ufali i wyzwoliłeś ich. (początek rozdziału)Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska. To modlitwa człowieka opuszczonego i te same słowa Jezus wypowiedział na krzyżu. Poświęciłem jej cały odcinek Jak Stary Testament przewidział ukrzyżowanie, z dnia, w którym czytamy Psalmy od 21 do 25. Dobrze czytać te dwa psalmy razem, bo wtedy widać, że pasterz, który prowadzi mnie przez ciemną dolinę, sam przez nią przeszedł.
Stół wobec wrogów i kielich, który się przelewa
W piątym wersecie obraz się zmienia i pasterz staje się gospodarzem: „Zastawiasz przede mną stół wobec moich wrogów”. Zwróć uwagę, kiedy to się dzieje. Wrogowie wcale nie zniknęli, tylko stoją i patrzą, walka trwa, a Bóg mówi: usiądź, zjedz, odpocznij.
To nie jedyne takie miejsce w Biblii. W Egipcie, tuż przed ostatnią plagą, kiedy dookoła działy się przerażające rzeczy, Bóg zaprosił Izraelitów do stołu, na wieczerzę paschalną. A pod koniec Apokalipsy, zanim historia się domknie, czytamy: „Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę weselną Baranka” Apokalipsa św. Jana 19,99 I powiedział mi: Napisz: Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę weselną Baranka. I powiedział mi: To są prawdziwe słowa Boga. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska. Mówię o tym w odcinku Spotkanie przy stole i sięgam tam właśnie po Psalm 23. Ten odpoczynek to nie jest leżenie plackiem i chill, tylko uczta u Gospodarza, który panuje nad sytuacją i któremu mogę oddać swoje problemy, zamiast ciągle kombinować.
A przelewający się kielich? Skąd w ogóle wiadomo, że szklanka jest naprawdę pełna? Dopiero stąd, że zaczyna się z niej wylewać. Jezus mówi, że przyszedł po to, żeby Jego owce miały życie w obfitości Ewangelia św. Jana 10,1010 Złodziej przychodzi tylko [po to], żeby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem, aby miały życie i aby miały [je] w obfitości. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska, i chodzi właśnie o taką pełnię. Tyle że to, co się przelewa, nie jest już dla mnie, tylko dla ludzi obok. Rozwijam to w odcinku Czym jest życie w pełni: pasterzowi nie chodzi o tłuste, wypasione owce na leżaku, tylko o takie, przez które Jego dobroć dociera dalej.
Co z tego dla mnie dzisiaj: skąd biorę poczucie bezpieczeństwa
Najprostsze pytanie, jakie zadaje ten psalm, brzmi: na co patrzysz, żeby poczuć się bezpiecznie?
Dla większości z nas zielone pastwiska to dzisiaj pełne konto, najlepiej z dobrym zapasem, żeby spojrzeć na saldo i pomyśleć: spoko, przez jakiś czas nie muszę się martwić. Znam to z własnego domu, bo patrzę na naszą rodzinną sytuację, na pracę i na oszczędności, i myślę, że jest okej. I jeżeli to właśnie w tym pokładam nadzieję na przyszłość, to w tym momencie odwróciłem wzrok od pasterza.
Żeby było jasne: oszczędności nie są żadnym problemem. Problem zaczyna się wtedy, gdy to one mają mi dać spokój, a nie Ten, który troszczy się o mnie bardziej niż ktokolwiek inny i który oddał za mnie życie. Konto daje złudzenie, że będzie dobrze, a pasterz daje to, czego potrzebuję dzisiaj, i jutro też będzie na miejscu.
Drugie pytanie jest trudniejsze: czy ja w ogóle znam Jego głos? Owce tamtej pasterki nie zastanawiały się, za kim iść. U nas w większości przypadków to nie będzie żaden wielki głos z nieba, tylko raczej pokój, który pojawia się, gdy przy konkretnej decyzji wybieram drogę, którą On prowadzi. Czasem to ta trudniejsza i mniej wygodna droga, a pokój mimo to jest. Nie chodzi o luz w stylu „jakoś to będzie”, tylko o spokój, który nie zależy od tego, co dzieje się dookoła.
Więc jeśli siedzisz dzisiaj nad rachunkami albo nad jakąś decyzją i myślisz, jak sobie z tym poradzisz, to Psalm 23 nie każe ci udawać, że doliny nie ma. Zaprasza raczej, żeby przestać liczyć trawę na zapas i pójść za Tym, który idzie przodem.
Modlitwa Psalmem 23: jak z niej korzystać na co dzień
Psalmy są bardzo praktyczne, bo to gotowe modlitwy ludzi, którzy sami byli w trudnych sytuacjach. Można się nimi modlić najprościej, jak się da, czyli czytać je, zastanawiać się nad nimi, powtarzać i zapamiętywać. Psalm 23 nadaje się do tego świetnie, bo ma sześć wersetów i spokojnie da się go nauczyć na pamięć. Spróbuj tak:
- Przeczytaj go powoli, najlepiej na głos, rano albo przed snem.
- Zatrzymaj się przy jednym obrazie, który jest dziś twój: pastwisko, woda, dolina albo stół.
- Powiedz Bogu własnymi słowami, gdzie teraz jesteś. Dawid w psalmach nie zamiatał problemów pod dywan i ty też nie musisz.
- Zabierz jedno zdanie na cały dzień, na przykład „bo ty jesteś ze mną”, i wracaj do niego, kiedy zrobi się nerwowo.
Psalm kończy się zdaniem, że „dobroć i miłosierdzie pójdą w ślad za mną po wszystkie dni mego życia”. Pasterz idzie przodem, a z tyłu idzie za mną Jego dobroć, więc trudno o bezpieczniejsze miejsce niż ten środek.
Posłuchaj w podcaście
Pewna ostoja w trudnych czasachJezus jako dobry pasterz, historia o pasterce i dwóch stadach oraz to, czym naprawdę są zielone pastwiska.
Czym jest życie w pełniBóg zapowiada u Ezechiela, że sam będzie pasł swoje owce, a ja tłumaczę, co znaczy życie w obfitości.
Spotkanie przy stoleWesele Baranka, wieczerza paschalna i stół z Psalmu 23, czyli odpoczynek w środku walki.Psalm 23 najlepiej smakuje, kiedy zna się resztę historii: Dawida, proroków i Jezusa, który nazywa siebie dobrym pasterzem. Jeśli chcesz przeczytać całe Pismo Święte, po kawałku dziennie i z krótkim odcinkiem do każdego czytania, zajrzyj do planu czytania Biblii.
Obecna wersja powstała po naszej redakcji i została rozbudowana o treści z podcastu. Fragmenty Pisma Świętego pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0).


