Wszystkie odcinki

Dzień 87 1 Księga Samuela 9-12

Drobne błędy o ogromnych konsekwencjach

Prowadzi Jacek Obolewicz · Zobacz w planie czytania

Dzień 87 z 365 · Otwórz w Spotify

Ten dzień w minutę

Nie masz teraz czasu na cały odcinek? Najważniejsza myśl w krótkim wideo.

W skrócie

Dzisiaj przyglądamy się Saulowi, pierwszemu królowi Izraela. Zastanawiam się, czy był skazany na porażkę, i pokazuję, że do upadku doprowadziły go drobne błędy, które każdy z nas zna. Czytajmy tę historię jak lustro i sprawdźmy, co w nas jest z Saula.

Najważniejsze myśli

  1. Izrael miał już króla

    Królem Izraela był sam Bóg, ale ludzie chcieli być jak inne narody. Dostali dokładnie to, o co prosili.

  2. Saul miał wszystko, żeby wygrać

    Był przystojny, wysoki, wybrany przez Boga i wyposażony Jego Duchem. Na początku mówił o sobie jak Gedeon: jestem z najmniejszego rodu.

  3. Lista drobnych błędów

    Zbyt duża pewność siebie, niecierpliwość, brak czekania na Boga, zrzucanie winy na innych, niechęć do przyznania się do błędu i strach przed opinią ludzi. Każdy z nas czasem tak ma.

  4. Kula śnieżna

    Błędy Saula na początku nie wyglądały dramatycznie. Rosły jak kula śnieżna, aż go zmiotły. Uczmy się reagować na drobne sprawy od razu.

Z odcinka

Izrael dostał dokładnie to, czego chciał, dokładnie to, czego chciał.

To była drobnica, to była drobnica, która jak kula śnieżna zebrała się w coś, co totalnie go zmiotło.

Te błędy, które popełniał, one nie były jakieś ogromne, ale były bardzo konsekwentne i doprowadziły do ogromnych konsekwencji.

Fragmenty, o których mowa w odcinku

  • Pieśń po przejściu przez Morze Czerwone mówi, że Pan będzie królem na wieki. Izrael już miał króla.
  • Izraelici proszą Samuela o króla jak u innych narodów, a Bóg mówi, że to nie Samuelem wzgardzili, lecz Nim.
  • Lud nie chce słuchać ostrzeżeń Samuela i mówi, że chce być jak wszystkie narody.
  • Saul jest opisany jako najprzystojniejszy z Izraelitów i wyższy od innych o głowę.
  • Samuel zapowiada Saulowi, że zstąpi na niego Duch Pana i stanie się innym człowiekiem, bo Bóg jest z nim.

Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.

Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat

  • Prawo Mojżesza zapowiada, że Izrael będzie chciał króla, i mówi, jakim ma być: wiernym Bogu i podporządkowanym Jego słowu.
  • Jakub porównuje słuchanie słowa do patrzenia w lustro. Historię Saula warto czytać właśnie tak: przejrzeć się w niej.
  • Psalm, w którym autor prosi Boga o zbadanie jego serca. Takiej modlitwy uczy nas historia Saula.

Do przemyślenia

  • Który z błędów Saula najbardziej przypomina mnie: pewność siebie, niecierpliwość, zrzucanie winy, strach przed ludźmi?
  • Jaką drobną sprawę w moim życiu odkładam, choć wiem, że z czasem może urosnąć?

Powiązane odcinki

Saul pierwszy król Izraela błędy pokora przyznawanie się do winy Księga Samuela

Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.

Transkrypcja odcinka

Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.

Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 87 i czytamy pierwszą Księgę Samuela, rozdziały od 9 do 12. Chciałbym, żebyśmy tą naszą dzisiejszą rozkminę poświęcili jednej postaci. Jednej postaci, która jest w zasadzie głównym bohaterem tych rozdziałów, ale chciałbym, żebyśmy też sięgnęli trochę wcześniej, trochę później, zwrócili uwagę sobie tak całościowo na postać, jedną postać, do której uważam, że powinniśmy regularnie wracać. Naprawdę to jest postać, z której my możemy wyciągnąć dla siebie ogromną ilość lekcji.

Ogromną ilość lekcji nie tylko tego, jak postępować, ale też takie bardzo wyraźne ostrzeżenie, bo no właśnie, czy my czasami nie jesteśmy tacy jak ten gość? Czy te błędy, które on popełniał, naprawdę są aż tak wyjątkowe? Czy być może są to drobne rzeczy, które ostatecznie miały katastrofalne skutki w historii jego życia, w historii, która mogła potoczyć się inaczej, w historii, która miała świetlaną przyszłość, no ale jednak wszystko, wszystko poszło nie tak. Tą postacią oczywiście jest król Saul, pierwszy król Izraela. Ale w sumie właśnie, czy faktycznie pierwszy król?

No z perspektywy monarchii w Izraelu to tak, ale tak naprawdę z perspektywy w ogóle panowania nad Izraelem, no to nie, nie do końca, bo pierwszym królem był i jest i powinien być w sumie, albo później nie był, tak szczerze mówiąc, no bo właśnie Izraelici go nie chcieli, ale był, był król, był Jahwe. Jahwe chciał być królem Izraela. Jahwe wyraźnie pokazał to, że hej, ja was będę prowadził, ja będę wami rządził, ja będę nadawał wam kierunek i jeżeli będziecie mnie słuchać, to możecie być spokojni o to, że wszystko pójdzie okej, wszystko pójdzie we właściwym kierunku i wasz naród będzie się rozwijał dokładnie tak, jak ja tego chcę i będzie przykładem dla innych narodów. Oni mieli już króla. To nie jest to tak do końca, że nie mieli króla, bo właśnie króla mieli, tylko na tego króla się wypięli.

Jeżeli chcielibyście powiedzieć, że no ale wiesz, to tak nie do końca, no bo to wiesz, Bóg to Bóg. No wiecie, możemy sobie dyskutować na temat tego, czy Bóg to Bóg, ale zdecydowanie w Bożych oczach ważne było to, żeby Izrael zrozumiał. jego właśnie rolę, ich historii, żeby Izrael zrozumiał rolę Boga w historii Izraela. Bo nawet , czytaliśmy takie słowa: Pan będzie królem na wieki, na zawsze. Oni mieli króla. Nie jest to, że nie mieli króla, ale właśnie coś im nie pasowało, coś nie zagrało.

A co im nie zagrało? Ano nie zagrało to, że ogólnie Izraelici stwierdzili, że no okej, dobra, no niby mamy króla, niby Jahwe jest królem, ale czy my nie możemy mieć takiego króla jak inni? Czy my nie możemy być jak inni? Czy moglibyśmy po prostu, wiecie, tak jak wszyscy, tak normalnie, tak po ludzku? No właśnie, po ludzku, po ludzku, nie?

Miejmy króla po ludzku, tak jak wszyscy. No i ta historia z tym królem, której też już zresztą poświęciliśmy jeden całkiem solidny odcinek, kiedy to wcześniej w prawie były przepisy odnośnie króla, możecie sobie spokojnie do tego odcinka wrócić, a teraz właśnie tamto było zapowiedzią tego, co mamy dzisiaj. A dzisiaj mamy co? Izraelitów, którzy wczoraj w sumie, , powiedzieli do Samuela: Ty zestarzałeś się, a tymczasem twoi synowie nie postępują już tak jak ty. Ustanów nam króla, niech on rozstrzyga nasze sprawy, podobnie jak to się dzieje u innych narodów.

Samuelowi nie spodobała się ta prośba o króla, który rozstrzygałby ich sprawy. Modlił się więc do Pana, ale Pan powiedział: Posłuchaj głosu ludu, zrób, o co cię proszą, bo to nie tobą wzgardzili, oni nie chcą, abym ja był ich królem, ale teraz posłuchaj ich głosu. Uświadom im tylko wyraźnie, jakie wymagania postawi im król, który będzie nad nimi panował. Świadczy o tym całe ich dotychczasowe postępowanie od dnia, gdy wyprowadziłem ich z Egiptu, już wtedy porzucali mnie, aby służyć innym bogom, to samo dziś dotyka ciebie. No i Samuel tutaj powiedział: Słuchajcie, no dobra, jak bardzo chcecie, to spoko, nie ma sprawy, ale jak będziecie mieli króla, to wcale nie będzie tak lekko, nie będzie tak kolorowo.

Król będzie od was wymagał bardzo różnych rzeczy, które wam się nie będą podobały, no i czy na pewno jesteście przekonani, że to jest najlepszy pomysł na funkcjonowanie Izraela? I czytamy takie słowa, że lud nie chciał jednak posłuchać głosu Samuela. To nic nie powiedzieli. Niech zapanuje nad nami król, chcemy być jak wszystkie inne narody. Niech król rozstrzyga nasze sprawy, staje nam na czele i prowadzi nasze wojny.

No jasne, bądźmy jak wszyscy, bądźmy jak wszyscy. To, że ci wszyscy dookoła, naprawdę gruby bajzel, no to bądźmy jak wszyscy. I wiecie, tak sobie myślę, że z tym Saulem to historia jest taka dosyć ciekawa, bo czasami jak my czytamy jego historię, to może nam być go szkoda. I tak nawet możemy sobie pomyśleć: ale czy Bóg nie był dla niego za ostry? A w ogóle ten Bóg, on skazał go na porażkę czy nie?

No bo w sumie Saul to była kompletna wtopa, jeśli chodzi o bycie królem. Ale z drugiej strony miał niesamowite zadatki, tak z perspektywy Izraelitów. No bo , kiedy pojawia się nam ta konkretna wybrana postać Saula, no to czytamy, że to był przystojny chłop, że nie było wśród Izraelitów gościa bardziej przystojnego niż on i nawet o głowę był wyższy od pozostałych mężczyzn z ludu. No idealny król, no kto by takiego króla nie chciał, wiecie. Nawet dzisiaj czasami jest tak, nie wiem czy tak macie, ja tak miałem i sam powiedziałem kiedyś coś takiego, że wiecie, patrzyłem na jakiegoś tam polityka, tego czy tamtego, jakby nie chodzi mi o politykę, ale wiecie, mamy ludzi, którzy mają nas godnie reprezentować.

I tak wiecie, patrzysz sobie czasami na chłopa i myślisz, czy tam chłopa, czy tam babkę, jakkolwiek, ale jednak chłopów jest tu dużo, no i tak patrzysz i mówisz: no ten to wyglądu nie ma. No i wiecie, i to jest takie właśnie, no kurczę, wiecie, ludzi, którzy nas reprezentują, że wiecie, niech chociaż wygląda, niech wygląda, niech ma gadane, niech świetnie mówi po angielsku, tak wiecie, przy okazji. No my jako ludzie tak właśnie myślimy, takich liderów często szukamy, takich przywódców oczekujemy, że będziemy mieć, którzy właśnie, no będą nam się trochę podobać. No i Saul zdecydowanie tutaj, jeśli chodzi o listę takich, wiecie, zwykłych, najzwyklejszych wymagań odnośnie króla, no miał wszystko, no był rąbisty gość, no piękny i przystojny, na pewno będą z niego ludzie. No hej, co miałoby pójść tutaj nie tak?

No i w sumie dalej jak czytamy w tych rozdziałach dzisiejszej historii tego, jak Saul staje się królem, jak jest namaszczony i tak dalej, no to wiecie, my nie możemy powiedzieć, że Bóg go nie wybrał, bo Bóg bardzo wyraźnie go wybrał na króla i jestem przekonany, że Bóg dał mu wszystko, ale absolutnie wszystko to, co było mu potrzebne do tego, żeby tym królem był. I jeżeli w tym całym procesie tego, jak Saul zostaje wybierany na króla, jak zostaje namaszczony na króla, przypomina wam się inna postać, to może wam się przypomnieć, tak, Gedeon. Wiecie, ale jestem tylko Beniaminitą, pochodzę z najmniejszego plemienia, mój ród jest najmniej znaczny wśród wszystkich rodów, plemienia Beniamina i dlaczego mówisz do mnie w ten sposób, kiedy rozmawiał z Saulem, który miał go namaścić na króla. No wiecie, no jak Gedeon, nie? Po prostu, no stary, no ja taki biedny żuczek.

Ale, ale z jednej strony zaczął od takiego, wiecie, no nie, no weź, czy ja się w ogóle nadaję, czy ja mogę, ale nie zmienia to jednak tego, że tak naprawdę Bóg wyposażył go do tego, żeby był dobrym królem. Jestem przekonany, że Saul mógł być dobrym i fantastycznym królem. Co więcej, czytamy też właśnie , dzisiaj wersety 6-7, że kiedy Samuel zwraca się do Saula, mówi: Wówczas stąpi na ciebie Duch Pana i będziesz prorokował wraz z nimi i przemienisz się w innego człowieka, a gdy te znaki spełnią się na tobie, poczynaj sobie dzielnie, ponieważ Bóg jest z tobą. No właśnie, Bóg był z nim, trochę tak jak z Gedeonem. To naprawdę jest bardzo podobna ta historia tego, nazwijmy to sobie, powołania, tak?

Więc Bóg go przemienił, Bóg mu dał swojego ducha. Czytamy w jedenastym rozdziale, że Duch Boży stąpił na Saula. To było przed jedną z pierwszych bitew, które zresztą całkiem fajnie poszły, jeśli chodzi o kwestię zwycięstwa. No ale właśnie, ale były wtopy, po prostu wiecie, początek był taki: okej, dobra, z tego chłopa może coś będzie, może będzie całkiem spoko, ale później już naprawdę było ciężko. I wiecie, nie chodzi mi o to, żebyśmy dzisiaj mieli pastwić się nad Saulem i mówić: a pierniczę, ale mieli schrzanionego tego króla, no już po prostu porażka.

Bo wydaje mi się, że nie do końca tak było, że on był skazany na porażkę, ale przez serię bardzo takich drobnych błędów w sumie całkowicie się stoczył, bo te błędy, które popełniał Saul, to nie były jakieś takie, wiecie, dramatyczne rzeczy na samym początku. Wiecie, tak naprawdę jak sobie spojrzymy na jego historię, to od początku do końca jego historii to szło mu coraz gorzej. Zdecydowanie on po prostu właśnie, między innymi, nie uczył się na błędach. W ogóle te rzeczy, które robił na początku były takie, no dobra, nic wielkiego, nie, ale później to były coraz większe wtopy, coraz większe wtopy do tego miejsca, gdzie wiecie, tak naprawdę chłopa, który został namaszczony później na króla, Dawida. Chciał zabić i tak naprawdę zaangażował całkiem spore siły do tego, żeby po prostu gościa dorwać.

Zrobił sobie polowanie na Dawida, który nic mu nie zrobił, absolutnie nic mu nie zrobił. Ale jeszcze kilka takich rzeczy, które ja tak sobie wypisałem, które były nie tak z Saulem i tak szczerze, jak tego słuchamy, to czy my tak nie mamy? Serio, w sensie, wiecie, weźmy sobie z tego checklistę i zróbmy sobie, jak często zdarza mi się o właśnie to, o czym zaraz powiem, bo, sorry, ja sądzę, że w każdą z tych rzeczy nam się zdarza, to jest tylko pytanie, jak często. I widzicie, tak drobne rzeczy doprowadziły do tak tragicznej historii. No i co takiego tu mieliśmy?

No, zdecydowanie, chłop był zbyt pewny siebie, naprawdę był kozak. Jak już wiedział, że ma być królem, to on już wszystko wie, on już wszystko wie, on wie, jak rzeczy ogarnąć. Kompletnie niecierpliwy, po prostu: nie, tu szybko, tu szybko, trzeba, kurczę, działaj, działamy. I w ogóle, wiecie, nie czekał na Boga, nie czekał na Boże prowadzenie, tylko: nie, ja biorę się za robotę. W ogóle nie umiał przyznać się do błędów.

A nawet jak te błędy już się pojawiały, jak nawet Samuel mu powiedział: Hej, słuchaj, bardzo źle zrobiłeś, no ale nie, no ale to ja zrobiłem, nie, ale serio, wszystko zrobiłem, co pan mi powiedział. To w jednej takiej historii tak przeczytamy. Stary, no nie, no właśnie nie, wszystko wiedział najlepiej. Całkiem swobodnie zrzucał winę na innych, w ogóle nie przejmował się błędami, które popełniał i kontynuował jak najbardziej i był bardzo uzależniony od tego, co inni o nim myśleli. To było: no nie, bo wiesz, bo ludzie, wiesz, żeby o mnie nie pomyśleli.

Wiecie, kto z nas tak nie ma? I dlatego powiedziałem, że uważam, że to jest jedna z postaci, do których powinniśmy bardzo często wracać, żeby korzystając z Biblii jak z lustra, o czym później będzie nam pisał Jakub w jednym ze swoich listów, właśnie spojrzeć na historię Saula i tak spytać siebie, Boga: Boże, czy te błędy, czy to po prostu jak Saula życie się potoczyło, czy w moim życiu nie ma czegoś z tego? Bo możemy naprawdę schrzanić, możemy mieć powołanie, możemy być wybrani przez Boga, możemy mieć misję od Boga, możemy być po prostu, wiecie, na drodze do spektakularnych Bożych sukcesów, a jednak możemy totalnie spieprzyć to wszystko w momencie, kiedy takie drobne rzeczy będą się nam przydarzały i będą się nam przydarzały zbyt często, my nie będziemy brać sobie ich do serca, nie będziemy zwracać na nie uwagi i pozwolimy na to, żeby, no właśnie, błąd za błędem, błąd za błędem, coraz bardziej... Tapiać, bo tak mniej więcej wyglądała historia Saula. On był takim królem, takim, wiecie, nie popełniał na początku jakichś wielkich błędów, ale z tych małych błędów doszło do ogromnej tragedii.

I wydaje mi się, że między innymi dlatego ta historia jest dla nas tak ważna, bo to były drobne rzeczy, to nie były jakieś, wiecie, wielkie wtopy, to nie były jakieś takie rzeczy, które naprawdę mogły być, nie wiem, kompletnie, wiecie, jakimiś błędami, o których my sobie pomyślimy: Nie no, wrzućmy się, to nie przydarzyło. No bo wiecie, to była drobnica, to była drobnica, która jak kula śnieżna zebrała się w coś, co totalnie go zmiotło. Korzystajmy z lekcji Saula, bo jest on postacią, od której naprawdę dużo możemy się nauczyć. Izraelici chcieli mieć króla fantastycznego, tylko że wzgardzili przy tym Bogiem. Ale no właśnie, czy Saul był skazany na porażkę?

Uważam, że nie, nie był skazany na porażkę. Ale też z drugiej strony, czy Saul trochę nie był takim królem, jakiego prosili Izraelici? No bo w sumie, wiecie, oni mówili wyraźnie: Hej, daj nam króla, takiego jak, wiesz, jak chcemy być jak inni, jak tamci tam, wiesz, ziomki z za miedzy, jak ci inni, sąsiedzi tam mają takiego fajnego, to może my takiego będziemy mieli. I wiecie, ci królowie tamtych narodów, no oni właśnie byli mniej więcej tacy jak Saul. Izrael dostał dokładnie to, czego chciał, dokładnie to, czego chciał.

Jakbyście mieli wyobrazić sobie, jacy byli z perspektywy, wiecie, tam charyzmy takiej militarnej, jacyś tam tyrani, w ogóle ci królowie z tych innych narodów, no to powiedzcie tak szczerze, czy Saul by wam nie pasował do tego towarzystwa? Wydaje mi się, że tak, no bo właśnie Izraelici dostali dokładnie to, co chcieli. Jednocześnie nie uważam, żeby Saul był skazany na porażkę, żeby to było tak, że on był przeznaczony do tego, żeby po prostu tak wtopić. Wydaje mi się, że miał szansę, wyraźnie widzimy, że miał szansę, bo tak naprawdę to pod wpływem jego błędów Samuel mu też zakomunikował: Hej, sorry, no królestwo będzie ci zabrane, ktoś inny je dostanie, no bo zwyczajnie, stary, no nie, nie, tak nie możesz postępować. Nie wiem, czy problem też nie było tutaj to, że Saul doświadczył swego rodzaju sukcesu bez przygotowania, no bo wiecie, jak później możemy sobie zrobić fajne zestawienie i porównać Saula, pierwszego króla, z Dawidem, drugim królem, ale no właśnie, jak później spojrzymy na Dawida, to on był wybrany na króla jeszcze długo, długo, długo, długo, dużo czasu minęło, zanim on faktycznie tym królem został.

Został. A jeszcze przed tym wszystkim on długo dbał o to, żeby być blisko Boga. Saul po prostu, słuchaj, jesteś królem, lecimy. No i poleciał. I poleciał, i wylądował.

I wylądował z ogromnym hukiem, co dalej będziemy czytać w kolejnych dniach. Ale już dzisiaj chciałem tak trochę podsumować tą całą postać, żebyśmy po prostu naprawdę zwrócili na nią uwagę, bo jest to postać, od której możemy się bardzo dużo nauczyć i która jest tak bliska każdemu z nas. Bo tak jak już mówiłem dzisiaj wielokrotnie, te błędy, które popełniał, one nie były jakieś ogromne, ale były bardzo konsekwentne i doprowadziły do ogromnych konsekwencji, czego nie życzę absolutnie nikomu z nas. Uczmy się z historii Saula. Korzystajmy z tego, że te historie mamy w Biblii właśnie po to, żebyśmy mogli spojrzeć na nasze życie i powiedzieć: Boże, badaj moje serce, sprawdź mnie, tak jak zresztą w jednym z psalmów później będziemy czytać.

Boże, sprawdź mnie, zobacz, czy ze mną wszystko jest nie tak i czy te rzeczy, które doprowadziły do upadku Saula, nie są czymś, co gdzieś może w jakiejś drobnej mierze pojawia się w moim życiu, bo nie chciałbym skończyć tak samo tragicznie, ale chciałbym zrealizować misję, którą Ty masz przygotowaną dla mnie. Mam nadzieję, że ta historia była dla was wartościowa, że właśnie tak trochę udało nam się podsumować tego Saula w taki sposób, który też będzie dla nas inspiracją do tego, żeby postępować właściwie, żeby zwracać uwagę na nawet drobne błędy w naszym życiu, drobne problemy, drobny grzech. Nie bójmy się tego słowa. Żebyśmy jak najszybciej rozprawiali się z tym, co jest nie tak w naszym życiu, żebyśmy dbali o to, żeby żyć życiem czystym, które będzie podobało się Bogu, dzięki któremu Bóg będzie mógł spokojnie nas prowadzić do przeznaczenia, które każdy z nas w Nim ma. Jeżeli macie dodatkowe pytania, chcielibyście porozmawiać o Saulu albo o kimkolwiek innym z historii, które czytamy, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl.

Słyszymy się już jutro w kolejnym odcinku i dalej będziemy kontynuować historię, gdzie wciąż Saul będzie jednym z głównych bohaterów, ale właśnie pojawi się nam kilka jeszcze innych osób, które będą dla nas ogromną inspiracją. Raz jeszcze wielkie dzięki za dzisiaj. Słyszymy się już jutro.