Wszystkie odcinki

Dzień 55 Księga Liczb 31-32

Ostatnia misja Mojżesza

Prowadzi Jacek Obolewicz · Zobacz w planie czytania

Dzień 55 z 365 · Otwórz w Spotify

Ten dzień w minutę

Nie masz teraz czasu na cały odcinek? Najważniejsza myśl w krótkim wideo.

W skrócie

Dzisiaj nie uciekamy od jednego z najbardziej brutalnych rozdziałów w całej Biblii: wojny z Midianitami z Księgi Liczb 31. Opowiadam szczerze, jak sam sobie z nim radzę, i dlaczego mimo takich fragmentów traktuję Biblię serio. Nie mam gotowej odpowiedzi na wszystko, ale mam kilka podpowiedzi, które mi pomagają.

Najważniejsze myśli

  1. Biblia to nie bajka dla dzieci

    Są w niej fragmenty dla dorosłych i trzeba to uczciwie powiedzieć. Trudne historie nie znikną, jeśli je pominiemy.

  2. Co stało za tą wojną

    Midianici pomogli ściągnąć na Izrael sidła Baala z Peor, czyli bożków i rozwiązłość. To nie była drobnostka, tylko realne zagrożenie dla tożsamości ludu.

  3. Inne czasy, inne prawa

    Wtedy wygrywał silniejszy. Izrael miał na sobie wyrok, bo sąsiedzi chcieli go wytępić. Mogę czegoś nie rozumieć z tamtej kultury i tego nie ukrywam.

  4. Nie mamy tak postępować dziś

    To, że coś działo się w tamtych czasach, nie znaczy, że my dzisiaj mamy tak robić. Bóg nie zamykał drzwi przed innymi: przybysze mogli przeżyć, jeśli rozumieli, kim jest Bóg.

Z odcinka

Biblia to nie jest książka dla dzieci.

Ja mogę nie rozumieć kultury, w której to się działo.

Zachęcam was do tego, żebyśmy nie udawali, że takich historii nie ma.

Fragmenty, o których mowa w odcinku

  • Bóg każe Mojżeszowi poprowadzić wyprawę przeciw Midianitom. To jego ostatnia misja.
  • Wcześniejsza historia, w której Izrael daje się wciągnąć w kult Baala z Peor. To tło wojny z Midianitami.
  • Mojżesz jest wściekły, bo kobiety, które ocalono, to te same, które wcześniej zwiodły Izraelitów za radą Bileama.
  • Faraon każe zabijać hebrajskie dzieci. Tak okrutne były tamte czasy i takie było tło Bożej interwencji.

Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.

Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat

  • Midianici pojawiają się już u Józefa: kupcy z ich grupy kupują go od braci i zabierają do Egiptu.
  • Kolejna historia, w której Bóg każe wytępić naród, a Saul wykonuje to tylko do połowy. Jacek zapowiada, że do niej wrócimy.
  • Midianici wracają w Księdze Sędziów i uciskają Izrael. Wojna z nimi nie zakończyła tej historii.

Do przemyślenia

  • Jak reaguję, gdy w Biblii trafiam na fragment, którego nie rozumiem: odpuszczam czy szukam kontekstu?
  • Czy jestem gotów powiedzieć „nie wiem” i dalej ufać Bogu, nawet gdy nie mam odpowiedzi?

Powiązane odcinki

Midianici trudne fragmenty Biblii kontekst historyczny Księga Liczb czytanie Biblii Mojżesz

Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.

Transkrypcja odcinka

Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.

Cześć, z tej strony Jacek. Słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 55 i czytamy Księgę Liczb, rozdziały 31 i 32. Przyznam wam się szczerze, że dzisiaj, jak robiłem sobie notatki do tego, co z Księgi Liczb chciałbym, żebyśmy omówili, to miałem trochę inny plan niż to, co dzisiaj poruszymy. Ale tak jak też czasami wspominam o tym w naszych podcastach, nie boimy się trudnych tematów.

Choć niektóre tematy są trudne dla nas, ciężko jest się nam z nimi mierzyć i dlatego dzisiaj robię małą zmianę względem moich notatek, bo chciałem porozmawiać o czymś innym. Ale rozdział 31 Księgi Liczb jest rozdziałem, wobec którego trudno jest przejść obojętnie, bo w tym rozdziale jest opisana ostatnia misja Mojżesza. I na samym początku tego rozdziału czytamy, że Pan przemówił do Mojżesza tymi słowy: , potem zostaniesz przyłączony do swoich przodków. I ta zemsta na Midianitach, która tutaj jest wspomniana, to jest jeden z bardziej brutalnych rozdziałów w całej Biblii, tak szczerze. I chciałbym z nim się zmierzyć, choć trochę.

Znaczy, nie wiem, czy chcę się z nim mierzyć na zasadzie: hej, będę stawał tutaj jako jakiś ekspert i będę coś tam tłumaczył i będę was przekonywał, ale chciałbym podejść do tego rozdziału dzisiaj trochę na takiej zasadzie odpowiedzi na pytanie: Jacek, jak możesz czytać Biblię i traktować ją serio, skoro w niej są rozdziały takie jak ten? Spróbujmy może coś takiego, co wy na to? Będzie to bardzo subiektywne spojrzenie na temat, które mam nadzieję, że da nam może trochę światła, może pomoże nam złapać jakąś perspektywę na to, co takiego tutaj się wydarzyło i dlaczego w ogóle takie rzeczy są w Biblii. Bo jedna rzecz, która, żeby było jasne, jest moim osobistym przekonaniem: Biblia to nie jest książka dla dzieci. Znam ludzi, którzy czytają Biblię z dziećmi.

Co więcej, nawet się pojawił taki komentarz, że słucham twoich podcastów z moim synem i razem czytamy Biblię. Ja tak tylko to skomentowałem i mówię: no ja tam nie wiem, czy bym szczególnie z dziećmi Biblię czytał, bo tam jest sporo materiału powyżej 18 roku życia, zdecydowanie. I teraz ten rozdział, bardzo brutalny, na dzień dobry sprawia, że podejdziemy do niego bardzo emocjonalnie. To jest... Zresztą ja sam, jak o tym mówię, to mam wrażenie, że jest to dla mnie dosyć emocjonalne doświadczenie, bo nagle stajemy przed wydarzeniami, które są nieprawdopodobnie brutalne i zastanawiamy się, co my w ogóle mamy z tym zrobić.

Znam ludzi, być może też znacie takie osoby, być może nawet ty jesteś taką osobą dzisiaj, jeżeli tego słuchasz, że — nie wiem, czemu miałbyś tego słuchać, jeżeli masz takie podejście — ale ja znam ludzi, którzy mówią: Ja nie wierzę w Boga Starego Testamentu, ja w ogóle nie chcę mieć z nim nic wspólnego, w ogóle Stary Testament ode mnie trzyma się z daleka, bo to jest przegięcie, co tam się dzieje. I teraz tak, co jest tym rzekomym przegięciem, o którym tutaj będziemy rozmawiać? Otóż zadanie Izraelitów, jeśli chodzi o... Rozprawienie się z Midianitami było takie. W zasadzie wybijcie wszystkich w pień, zostawcie tylko dziewczynki, które są dziewicami.

To tyle. I wiecie, jakbyśmy się wkręcili w szczegóły tego, co to faktycznie znaczyło, no to rzeczywiście ciężko nie podejść do tego emocjonalnie, bo wiecie, są chłopcy, tak? Gdyby to była tylko kwestia mężczyzn, no to jeszcze, wiecie, jeszcze no wojna, tak? Chłopy się tłuką, nie wiem, wytłucz mężczyzn wszystkich w pień, żołnierzy. No okej, okej, dobra, to będzie nam trochę lżej.

No ale tu nagle mamy, wiecie, wszystkich facetów, chłopców, młodszych chłopców, kobiety i zostają nam w zasadzie tylko dziewczynki, które jeszcze nie współżyły z facetem. Okej, no to się robi naprawdę grubo. I teraz tak, kilka rzeczy ode mnie odnośnie tego fragmentu. Ja nie mam zamiaru tutaj stawiać się w kategorii jakiegoś eksperta, trochę na ten temat czytałem, z różnych stron, ze stron, które są oburzone, ze stron, które te sytuacje próbują gdzieś tam wytłumaczyć. I tak, jedna ważna rzecz.

Mówimy o czasach, które były nieprawdopodobnie brutalne. Mówimy o czasach, w których zwyczajnie wygrywał silniejszy. I będziemy mieli jeszcze historię w Biblii, sytuacji, gdzie Bóg każe wytępić jakiś naród po prostu, co nie zostanie zrealizowane i później, setki lat później, ta historia wróci. Więc tutaj jedna rzecz, którą chciałbym nam wrzucić tak do zastanowienia się, my nie wiemy, co by się stało z Izraelem, w jaki sposób Izrael mógłby sobie w ogóle radzić, poradzić z tymi ludźmi, gdyby po prostu oni mogli sobie tam funkcjonować. Nie było tam za bardzo opcji na to, żeby oni jakoś sobie razem miło żyli.

Midianici pochodzili od Abrahama, też, zresztą też, ale to było od Ketury, więc oni nie byli jakkolwiek związani ostatecznie z obietnicą. Tak naprawdę oni też się tam pojawiali, kiedy Józef jest uprowadzony do Egiptu i oni też są zaangażowani w historię, która miała miejsce , gdzie, być może pamiętacie, mieliśmy też podcast związany z dwoma zawodnikami, tam był Balak i Bileam i ten Bileam... Bileam był jakimś tam czarownikiem, który miał przekląć Izraela, ale nie udało mu się tego zrobić. I w sumie coś, co tam w tej historii nie jest jakoś szczególnie wyeksponowane, w ogóle nie jest wyeksponowane, to jest to, że później, kiedy on nie może ich przekląć, to tak naprawdę mimo wszystko pomaga Balakowi w tym, że dzieli się z nim sposobem na to, jak mimo wszystko można sobie poradzić z Izraelitami. I ten sposób był dosyć prosty, bo chodziło zwyczajnie o to, żeby kobiety miały wkręcić facetów z Izraela w nierząd, co znowu my czytamy słowo nierząd i tak sobie myślimy: no ej, no co to takiego?

Wiecie, tu mówimy o jakichś orgiach seksualnych, tak żeby to było jasne. To nie był jakiś, wiecie, weekendowy skok w bok. To ja wiem, że mamy taki czasami romantyczny obraz tego, w jaki sposób takie akcje... znaczy romantyczny, sorry, nie wiem, czy to można nazwać romantycznym obrazem, ale wiecie, no nic takiego, nie? Zapraszały też te kobiety lud na rzeźne ofiary dla uczczenia swoich bóstw, tam brał udział w tych ucztach i kłaniał się bóstwom, które były poświęcone. I w ten sposób Izrael związał się z Baalem z Peor i ściągnął na siebie surowy gniew Pana, więc to jest jedna z takich sytuacji, które są bezpośrednio związane z tą historią, którą dzisiaj czytamy.

No i też właśnie w rozdziale 31, kiedy Mojżesz jest naprawdę wściekły znowu, kiedy okazuje się, że misja nie została zrealizowana tak, jak miała być zrealizowana, też zwraca uwagę na to: ? — zapytał. Przecież to przez niej za radą Bileama Izraelici dopuścili się niewierności wobec Pana, oddając cześć Peorowi, także w zgromadzeniu Pana wybuchła plaga. Więc pomimo tego, zwróćmy uwagę na to, pomimo tego, że Izraelici jeszcze w sumie nie stwarzali jakiegoś realnego zagrożenia, tam koniecznie dla wszystkich, to ludy wokół chciały się ich pozbyć. I też bądźmy szczerzy i uczciwi, oni by się ich pozbyli dokładnie tak samo, wytępiliby ich w pień. Izraelici mieli tak naprawdę na sobie wyrok skazujący.

Wiecie, kiedy mamy tę historię z tym przeklinaniem, błogosławieństwem Izraela, to znaczy przeklinaniem, które zwyczajnie nie wyszło, to było spowodowane tylko strachem przed tym, że oni przyjdą, zajmą naszą ziemię, tak? Oni są silniejsi. I to były czasy, o których my tutaj rozmawiamy. To były czasy, gdzie po prostu rządził silniejszy. Albo zginął jedni, albo zginął drudzy.

I dlaczego ci, a nie tamci? Wiecie, ja sądzę, że jakbyśmy... I tutaj ja nie robiłem jakichś badań, nie siedziałem nad tym godzinami, choć chwilę przesiedziałem przed tym odcinkiem. Gdybyśmy zrobili pewnie jakieś, wiecie, porządną historyczną analizę tego, kim były bóstwa Moabitów, Midianitów i tak dalej, i co tam się działo, no to też mogłoby się okazać, że, no wiecie, my tak składali ofiary bożkom. No tak jak mówiłem, jak będziemy czytać o składaniu ofiar z dzieci, to też porozmawiamy sobie o tym, jak to wyglądało, bo tutaj akurat co do tego jakieś tam materiały kiedyś trafiły do mnie, zapoznałem się z nimi, no i nie wiem, czy byście chcieli o tym słuchać, tak?

Więc to jest trudny fragment. To jest trudny fragment o tyle, że wzbudza w nas emocje. Jak ja sobie z takimi historiami radzę? Wychodzę z założenia, że ja mogę nie rozumieć kultury, w której to się działo i że jakby z perspektywy mojego zachodniego umysłu to się wydaje być, jak to może się w ogóle wydarzyć, z perspektywy tamtych czasów być może to była jedyna szansa na przetrwanie dla Izraela, bo później będą też inne historie narodów, które mają być wytępione, chociażby jednego konkretnego, co się nie dzieje zgodnie z tym, jak Bóg to przekaże przed walką i setki lat później będą jeszcze konsekwencje. Konsekwencje, które sprawią, że Izrael prawie zginie, zostanie wzmieciony z powierzchni ziemi.

Więc wiecie, ja rozumiem, że takie rzeczy nie są jakieś szczególnie proste dla nas do czytania, ale po prostu dla mnie taka podstawowa rzecz: to były inne czasy. To były czasy, w którym silniejszy wygrywał. I wygrywał tak, że wygrywał. Pamiętacie, co Faraon robił z dziećmi hebrajskimi? Może, chyba że nie pamiętacie, to zachęcam: .

Między innymi to był jeden z powodów, dla których później Bóg usłyszał krzyki Izraela i ich wyprowadził z Egiptu. Jest tam jeszcze sporo takich szczegółów, na które można gdzieś tam zwrócić uwagę, odnośnie właśnie tego, kim byli Midianici, odnośnie tego, jak wyglądały tamte czasy, odnośnie tego, wiecie, nawet tak jak sobie pomyślimy, co te dzieci miałyby tam robić, tak? W sensie tam, wiecie, nie było opieki jakiejś socjalnej, to nie było tak, że... Dobra, to nie wiem, wytłuczcie wszystkich facetów. No kobiety, no kobiety też były zaangażowane gdzieś tam w tą historię związaną z tym wkręceniem Izraela w jakieś orgie seksualne, które znowu były związane z jakimś lokalnym bóstwem.

I też wiem, że tak jak sobie to czytam, to myślę: a, nic wielkiego. No może się okazuje, że to wyglądało tak, że jakbyśmy zobaczyli tamtą sytuację, to też bylibyśmy niemało oburzeni. Moje finalnie spojrzenie na tę historię jest takie, że zwyczajnie mogę nie mieć wystarczająco zrozumienia tamtych czasów, mogę wystarczająco nie łapać, z czym mogłyby się wiązać konsekwencje tego, że Izrael gdzieś tam próbuje sobie funkcjonować obok Midianitów. I tak naprawdę też ważna rzecz, do której odniesiemy się już w jutrzejszym podcaście, to jest to, że wcale niekoniecznie to jest tak, że wszyscy dookoła mieli być zmiecieni z powierzchni ziemi, tak żeby to też było ważne. Będzie masa fragmentów i masa jakichś takich miejsc, w których też zresztą już prawie nawet widzieli, że Bóg bardzo poważnie traktował przybyszów.

Będą sytuacje, w których Bóg pozwoli na to, żeby oszczędzić kogoś z jakiegoś narodu. To nie jest tak, że oni nie mieli szans, bo będą historie, w których będziemy widzieć, że narody, które tam się pojawiały, czy może bardziej jednostki w tych narodach, po prostu mogły przeżyć, ale to się wiązało też z tym, że oni jakby rozumieli historię, która się dzieje. Mianowicie, że jest Bóg, który jest Bogiem bogów, który rozkłada karty, no i tu nie ma co fikać, bo zwyczajnie nie wyjdzie nam to na zdrowie. Więc mam nadzieję, że choć trochę wam ten odcinek pomógł. Wiem, że historia nie jest prosta.

Nie chcę też jednocześnie całkowicie chować głowy w piasek i mówić, że no dobra, nie ma tu takich historii, omińmy ją i porozmawiajmy o czymś innym, zapominając o tym, że zwyczajnie 31 rozdział Księgi Liczb jest jednym z najbardziej brutalnych rozdziałów w całej Biblii. Ale, ale być może gdyby nie ten rozdział, to zwyczajnie Biblii byśmy nie mieli, bo losy Izraela potoczyłyby się jakoś inaczej. Znaczy znowu, czy Bóg mógłby zrealizować swój plan w inny sposób? No pewnie tak, ale też w tamtej konkretnej sytuacji jasne było to, że zwyczajnie trzeba stanąć do walki, trzeba wziąć odpowiedzialność za swój naród, trzeba zmierzyć się z wrogiem i po prostu zrobić to, co... To dla nas jest najlepsze, bo mówimy o czasach, w których silniejszy wygrywa.

Chyba najtrudniejszy podcast jak dotąd, na pewno temat najtrudniejszy. Nie wiem, czy wam jakkolwiek to szczególnie pomogło, rozwiewało sytuację, rozwiewało wątpliwości. Wiem, że będą jeszcze historie, które będą w nas wzbudzać emocje, będą jeszcze historie w Biblii, które będą sprawiać, że będziemy sobie myśleć: Matko, co ja tutaj czytam, ale inny czas. I po prostu ciężko nam się wbić w to, co takiego tam się wydarzyło, w sensie patrząc na to przez pryzmat kultury tamtych czasów i prawa siły, które... Więc dzięki za dzisiaj.

Mam nadzieję, że było to dla was jakkolwiek pomocne. Mam nadzieję, że skorzystaliście, że nie będzie to moment, w którym przestajecie czytać Biblię, ale po prostu będziemy szli dalej i będziemy później dalej czytać o tym, jak Bóg daje szansę ludziom, którzy są z innych narodów, w jaki sposób Bóg później, co też ważne, traktuje Izraela, kiedy Izrael przegnie, bo tutaj też nie było taryfy ulgowej i zresztą, jak zobaczycie później, w jaki sposób Izraelici będą traktowani, kiedy zaczną ich najeżdżać jakieś inne państwa w sytuacji, kiedy ci odwrócą się od Boga, to tutaj też będzie brutalnie, tak? I to wydaje mi się, że jest jedna z takich rzeczy, które też wskazują na to, że zwyczajnie prawo siły, które tam było prawem wiodącym, było absolutnie bezlitosne z którejkolwiek strony. Więc czytajcie dalej Biblię. Zachęcam was do tego, żebyśmy nie udawali, że takich historii nie ma, ale żebyśmy może właśnie spojrzeli na nie przez pryzmat tego, że okej, może ja czegoś nie kumam, może w tamtych czasach nie było innego wyjścia, może zwyczajnie to rzeczywiście była sytuacja, która ciężka by była do rozwiązania jakkolwiek inaczej.

Co by nie było, będziemy widzieć w Starym Testamencie obraz Boga, który jest pełen miłości, który emocjonalnie będzie przeżywał historię związaną z tym, jak będzie traktowany jego naród, który po prostu odsunął się od niego i musi ponieść konsekwencje swoich czynów. Dla nich też nie było taryfy ulgowej i o tym będziemy czytać dalej. Mam nadzieję, że będziecie czytać dalej, że będziemy dalej się mierzyć też z trudnymi tekstami, okej? Po to, żeby ostatecznie złapać klimat tej historii, która w Biblii jest opisywana, która nie zawsze jest łatwa, ale która jest historią tego, jak Bóg realizuje swój plan po to, żeby móc uratować finalnie cały świat i dać szansę każdemu człowiekowi na to, żeby zwrócił się do Niego. Wielkie dzięki za dzisiaj.

Macie jakieś dodatkowe pytania? Niezmiennie, bibliawrok.pl, dołączcie do grupy na Facebooku. Możemy pogadać o tym fragmencie, jeżeli byście chcieli jeszcze więcej gdzieś tam zadać jakieś pytania. Jest to temat bardzo wielowątkowy, jest tutaj wiele jakichś kwestii, na które można by było zwracać uwagę. Ja po prostu chciałem, żeby ten odcinek był moim takim osobistym zmierzeniem się z pytaniem: Jacek, jak możesz czytać Biblię, skoro w niej są opisane takie historie?

No właśnie w taki sposób, jak wam powiedziałem. Zwyczajnie zakładam, że mogę nie mieć wszystkich informacji, mogę nie rozumieć kultury, mogę nie rozumieć kontekstu i być może, gdyby historia potoczyła się inaczej, to zwyczajnie Izraelici ponieśliby tego konsekwencje w postaci tego, że to oni byliby wytępieni i też będą takie historie w Starym Testamencie, w którym oni będą naprawdę na skraju totalnego unicestwienia, ale bez spoilerów, to będzie trochę dalej, to będzie nieco później, ale czytajmy dalej, mierzmy się z tym, co w Biblii jest napisane i pomimo tego, że są historie trudne dla nas, bardzo emocjonalne, to dajmy Biblii szansę. Przeczytajmy ją od początku do końca i ostatecznie spróbujmy wyciągnąć z tego lekcję dla nas, w jaki sposób my możemy dzisiaj, dzięki temu, co czytamy w Biblii, lepiej złapać perspektywę tego, kim jest Bóg, jaki jest Bóg, w jaki sposób prowadzi swój lud, w jaki sposób ta książka może wpłynąć na nasze życie, bo też, co jest ważne, to, że w tamtych czasach pewne rzeczy działy się w taki, a nie inny sposób, to nie znaczy, że my dzisiaj mamy tak postępować oczywiście, więc o tym też musimy pamiętać, choć na przestrzeni wieków niestety ludzie bardzo źle wykorzystywali Biblię, między innymi taki fragment, jak ten, z którym mierzymy się dzisiaj, ale dzisiaj też żyjemy w czasach, w których możemy naprawdę odpowiedzialnie podejść do tego, co w Biblii jest napisane i odkryć w niej Boga, który zwyczajnie jest dobry i chce dobra dla wszystkich. Wielkie dzięki za dzisiaj i do usłyszenia już w kolejnym.