Wszystkie odcinki

Dzień 200 Psalmy 108-114

Kim dla Ciebie jest Jezus

Prowadzi Jacek Obolewicz · Zobacz w planie czytania

Dzień 200 z 365 · Otwórz w Spotify

W skrócie

Mamy mnóstwo życiowych pytań: z kim się związać, jaką pracę wybrać, czego chce ode mnie Bóg. Czytam Psalm 110 i opowiadam, jak Jezus użył go w sporze z faryzeuszami. Z tego wyłania się jedno pytanie, które ustawia wszystkie inne: kim dla mnie jest Jezus?

Najważniejsze myśli

  1. Seria pytań na podpuchę

    W Mt 22 faryzeusze i saduceusze zadają Jezusowi pytania o podatki, zmartwychwstanie i najważniejsze przykazanie. Nie chcą się czegoś dowiedzieć, tylko Go przyłapać.

  2. Pytanie Jezusa o Mesjasza

    Jezus pyta, jak to możliwe, że Mesjasz jest synem Dawida, a Dawid nazywa Go Panem. Odpowiedź jest taka: jako człowiek pochodzi z rodu Dawida, a jako Bóg jest jego Panem.

  3. Król, Kapłan i Sędzia

    Psalm 110 pokazuje Mesjasza jako Króla, wiecznego kapłana i przyszłego sędziego. Do Boga mamy dostęp przez Jezusa, który jest jedynym pośrednikiem.

  4. Jedno pytanie ustawia resztę

    Kiedy uznajemy Jezusa za Pana swojego życia, inne pytania zaczynają układać się we właściwej kolejności. A On jest najlepszym Panem, jakiego można mieć.

Z odcinka

Albo jest Panem wszystkiego, albo jest Panem absolutnie niczego. Nie ma innej opcji.

Kiedy chcesz przyjść do Boga, nie potrzebujesz za dużo. Wystarczy, że przyjdziesz do Jezusa, przez którego masz dostęp do Ojca.

To jest najlepszy Pan, jakiego możemy w życiu mieć.

Fragmenty, o których mowa w odcinku

  • Psalm Dawida o Mesjaszu, który zasiada po prawicy Boga, jest królem i kapłanem na wieki i sądzi narody. Czytam go w całości.
  • Faryzeusz pyta Jezusa o największe przykazanie, a Jezus odpowiada: kochaj Boga całym sercem i bliźniego jak siebie samego.
  • Jezus pyta faryzeuszy, czyim synem jest Mesjasz, i cytuje Psalm 110: Dawid nazywa Go Panem. Nikt nie potrafi odpowiedzieć.
  • Paweł pisze, że jest jeden Bóg i jeden pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus, który wydał siebie na okup za wszystkich.

Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.

Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat

  • Piotr w dniu Pięćdziesiątnicy cytuje ten sam Psalm 110 i mówi, że Bóg ustanowił Jezusa Panem i Chrystusem.
  • Autor listu cytuje Psalm 110 o kapłanie na wieki według porządku Melchizedeka i odnosi go do Jezusa.
  • Jezus pojawia się jako Król królów i Pan panów, który sprawiedliwie sądzi. To obraz Mesjasza-króla z Psalmu 110.

Do przemyślenia

  • Kim dla mnie jest Jezus: kimś, o kim wiem, czy kimś, komu podporządkowuję swoje życie?
  • Jakie jedno moje życiowe pytanie wyglądałoby inaczej, gdybym naprawdę uznał Jezusa za Pana?

Powiązane odcinki

Psalm 110 Jezus jest Panem Mesjasz Królestwo Boże kapłan na wieki Mateusz 22

Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.

Transkrypcja odcinka

Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.

Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 200 i czytamy Księgę Psalmów, rozdziały od 108 do 114. Gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej na temat tego podcastu, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl. Dzisiejszym psalmem, nad którym chciałbym, żebyśmy się chwilę pochylili, jest psalm, który jest dosyć krótki, ale niesamowicie znaczący z perspektywy różnych pytań, które zadajemy sobie w życiu. Bo każdy z nas na różnym etapie zadaje sobie różne pytania: z kim powinienem się hajtnąć, jaką pracę powinienem podjąć, jaka jest Boża wola dla mojego życia, ci co bardziej wierzący, i masa innych pytań nam się pojawia.

Niemniej jednak z tych wszystkich pytań jest jedno, które jest w stanie ustawić całą resztę pytań we właściwym miejscu i dlatego chciałbym, żebyśmy dzisiaj : Pan oświadczył memu panu: Usiądź po mojej prawicy, a położę twoich wrogów jako podnóżek dla twoich stóp. Pan ześle z Syjonu berło twojej potęgi, zapanuj zatem pośród swoich wrogów. Twój lud będzie gotów, gdy z mocą wystąpisz w świętych ozdobach od samego rana. Czekać będzie na ciebie rosa twojej młodzieży. Pan przysiągł i nie będzie żałował: Ty jesteś kapłanem na wieki według porządku Melchizedeka.

Pan po twojej prawej stronie zgniecie królów w dniu swojego gniewu. Pan sądów wśród narodów pobitych będzie wielu. Pokona władców jak ziemia szeroka. Po drodze napije się z potoku i dlatego podniesie swoją głowę. Na pierwszy rzut oka widzimy tutaj, że ten psalm w swojej naturze jest psalmem, który jest skupiony na osobie Mesjasza.

I do tego psalmu chciałbym się odnieść, między innymi dlatego, że jest to psalm, do którego Jezus bezpośrednio się odnosi, żeby właśnie podkreślić swoją tożsamość. I stąd też zaraz zobaczycie, dlaczego zacząłem od tego, jakie pytania sobie często w życiu zadajemy. Bo jeśli chodzi o pytania, to ci z nas, którzy są w miarę tam obstukani w treści Ewangelii, wiedzą, że często do Jezusa przychodzili ludzie z różnymi pytaniami. I dzisiaj chciałbym właśnie odnieść się do pewnej historii, gdzie jest seria pytań, które wcale tak swoją drogą nie są szczerymi pytaniami, często gęsto ze strony osób, które je kierują do Jezusa, tylko są pytaniami na pod... Na podpuchę.

I w Ewangelii Mateusza w 22 rozdziale mamy serię takich pytań. Jedna to była kwestia związana z podatkami, gdzie nawet na początku czytamy w 15 wersecie, że wtedy faryzeusze odeszli i uknuli pewien plan, postanowili przyłapać Jezusa na jakiejś niefortunnej wypowiedzi. No i tam jest pytanie związane z podatkami: czy należy płacić podatek, czy też nie. No i Jezus generalnie nie ma problemu z takimi pytaniami i ich podpuchę załatwił raz, dwa. I później czytamy, że tego samego dnia podeszli do niego saduceusze.

To z kolei była trochę inna ekipa, o której pewnie będziemy rozmawiać nieco szerzej, kiedy dojdziemy już do Nowego Testamentu, bo tam będzie dosyć ważne to, żebyśmy wiedzieli, kim są te różne grupy ludzi, które wchodzą w interakcje z Jezusem. Niemniej jednak tak ogólnie jedna rzecz ważna na temat saduceuszy jest taka, że nie wierzyli oni w zmartwychwstanie, co też zresztą pojawia się w wersecie 23, gdzie czytamy tego dnia podeszli do niego saduceusze, twierdzą oni, że nie ma zmartwychwstania. No i tam było pytanie: rogi nauczycielu, a jeżeli ktoś umrze bezdzietnie i zgodnie z naszymi zasadami później jego brat powinien się hajtnąć i tak dalej, i tak dalej, gość pierwszy umarł, miał żonę i później z tą żoną hajtał się kolejny i umarł, kolejny i umarł i wszyscy umierali bezdzietnie, no i miała tylu mężów, no i czyim będzie mężem. I bardzo ważna rzecz, którą Jezus im na starcie odpowiedział: błądzicie, gdyż nie znacie Pism ani mocy Bożej. To jest mega ważne na sam start z perspektywy tych pytań.

Chcecie mnie podpuścić, ale wy nawet nie wiecie, o czym mówicie, chłopaki. I później mieliśmy znowu powtórkę, bo kolejne pytanie padło tym razem ze strony faryzeuszy, gdzie w wersecie 34 wstęp jest taki, że na wieść o tym, że Jezus zamknął usta saduceuszom, faryzeusze zebrali się razem, jeden z nich, znawca prawa, wystawił Jezusa na próbę. Znowu nie mówimy tu o gościu, który jakkolwiek szczerze w tej konkretnej sytuacji chce się czegoś dowiedzieć, tylko znowu to ma być podpucha. I tu już mamy trzecią podpuchę w tym jednym rozdziale. Ta podpucha była taka, że nauczycielu, ?

No i Jezus bardzo dobrze mu odpowiedział, co zresztą warto, żebyśmy też sobie przypomnieli: masz kochać Pana, swojego Boga, całym swoim sercem, z całej swojej duszy i każdą swoją myślą. To jest najważniejsze i pierwsze przykazanie. Drugie zaś podobne temu brzmi: masz kochać swojego bliźniego tak jak samego siebie. Na tych dwóch... W dwóch przykazaniach opiera się całe prawo i prorocy.

I po tej serii pytań, które były skierowane w stronę Jezusa, po prostu żeby go złapać na powiedzeniu czegoś, o co będzie można go później oskarżyć, Jezus odpowiada bardzo profesjonalnie na każde z tych pytań, ku zaskoczeniu absolutnie nikogo, znaczy z nikogo z nas, którzy dzisiaj znamy tę historię z perspektywy czasu, dla nich to było takie: no nie, no znowu, w ogóle znowu. I wiecie, faryzeusze, saduceusze, później znowu faryzeusze próbowali. No i na koniec Jezus zadaje pytanie. I : Gdy zebrali się faryzeusze, Jezus zapytał ich: Co sądzicie o Chrystusie? Czyim jest synem?

Odpowiedzieli: Dawida. Wówczas ich zapytał: Jak to więc jest, że Dawid natchniony przez Ducha nazywa go Panem? Przecież mówi: Pan oświadczył memu Panu: Usiądź po mojej prawicy, aż pod Twoje stopy położę Twoich wrogów. Jeśli więc Dawid nazywa go Panem, jak może on być jego synem? I nikt nie był w stanie powiedzieć na ten temat ani słowa, nikt też od tego dnia nie ośmielił się zadawać mu pytań.

I pamiętając o tym, co przeczytaliśmy już dzisiaj w psalmie 110, widzimy, że do tego psalmu właśnie Jezus się odnosi. I kilka rzeczy, na które chciałbym zwrócić uwagę, jest takie. Po pierwsze, Jezus bardzo wyraźnie podkreśla jedną rzecz. Dawid napisał te słowa natchniony przez Ducha. Ważne jest to, żebyśmy pamiętali, że kiedy czytamy Stary Testament, choć czasami mogą się nam wydawać różne rzeczy problematyczne dla naszej głowy, nie wiemy, jak do nich podejść, jak je zrozumieć i tak dalej, to jednak to, co mamy napisane zarówno w Starym, jak i w Nowym Testamencie, to jest słowo natchnione przez Boga.

Możemy przy którejś okazji porozmawiać o tym, o co chodzi z tym natchnieniem, bo to też jest ważna sprawa. Niemniej jednak widzimy tutaj, że Dawid napisał pewne słowa, podobnie jak wiele innych, bo już mamy za sobą całkiem sporo psalmów samego właśnie króla Dawida. I tutaj wyraźnie jest podkreślone to, że on to powiedział natchniony przez Ducha. Tak naprawdę Duch mówił przez Dawida i powiedział bardzo ważne słowa: Pan oświadczył memu Panu: Usiądź po mojej prawicy, aż pod Twoje stopy położę Twoich wrogów. Więc z jednej strony, chłopaki, wasza odpowiedź była nawet niezła.

Mesjasz ma być synem Dawida. Fantastycznie. Ale nie zapominajmy też o tym, że Mesjasz będzie Dawida Panem, gdzie z jednej strony pojawiają się dwa wątki. Z jednej strony ludzkiego pochodzenia Jezusa w tej takiej ludzkiej... ludzkiej chronologii, gdzie jako człowiek pochodził on z rodu Dawida, a z drugiej strony mamy wyraźnie podkreślone boskie pochodzenie osoby Jezusa, który, o czym już pewnie nieraz słyszeliście, będąc w stu procentach człowiekiem, był jednocześnie i jest w stu procentach Bogiem, co jest bardzo ważną rzeczą z perspektywy tego właśnie, jak Jezus na siebie patrzy. I teraz to, co Jezus tutaj zrobił, pokazuje nam jedną bardzo ważną kwestię.

Chłopaki, fajnie, że kumacie ten jeden aspekt osoby Mesjasza, ale jeżeli ten Mesjasz ma być Panem Dawida, to tym bardziej jest waszym Panem. A oni już wtedy wiedzieli, co Jezus twierdził na swój temat. Wiecie, jesteśmy już w 22 rozdziale Ewangelii Mateusza w tej konkretnej historii, więc to już chłopaki dosyć dobrze poznali się na Jezusie, wiedzą, co on twierdzi na swój temat, wiedzą, że on wyraźnie wskazuje na to, że on jest Mesjaszem i on w tej jednej konfrontacji mówi im: Chłopaki, ja jestem waszym Panem i wy powinniście przede wszystkim słuchać mnie, nie wystawiać na próby, nie podpuchy, nie jakieś pytania, żeby mnie na czymś złapać. Nie, powinniście mi podporządkować swoje życie. I mówię o tym dlatego, że kiedy mierzymy się z tymi wszystkimi pytaniami, takimi życiowymi, zwykłymi, z którymi i tak będziemy się mierzyć, to ostatecznie najważniejsze pytanie, które możemy sobie zadać, jest takie: kim jest Jezus?

Kim on twierdzi, że jest i co ja mam zamiar z tym zrobić? Bo jeżeli dojdziemy do tego, że Jezus jest Mesjaszem, jest Synem Bożym, jest wcielonym Bogiem, który przyszedł, aby dać obraz tego, jaki jest Ojciec, to najmądrzejsza rzecz z naszej strony, którą możemy zrobić, to z szacunkiem podejść i powiedzieć: Okej, to pokaż mi, jak powinienem żyć. I kiedy taka będzie nasza reakcja na pytanie, kim jest Jezus, kim dla nas jest Jezus, to wtedy wszystkie inne pytania nagle będą mogły znaleźć swoje właściwe miejsce w perspektywie tego, kto faktycznie jest Panem mojego życia. Bo kiedy będziemy sobie zadawać różne pytania: co mam zrobić, to czy tamto, siamto, to wiedząc o tym, że podjęliśmy decyzję, że Jezus jest naszym Panem, że Jezus jest władcą naszego życia, że Jezus ma pełne prawo nadać kierunek naszemu życiu, jaki tylko chce, bo ostatecznie On jest Bogiem, a nie my. My Mu nie będziemy mówić, co On ma robić, On nam będzie mówił, co mamy robić.

I ja wiem, że teraz to mówię w taki sposób trochę, wiecie, jakby to była jakaś taka chamska sytuacja, w której, wiecie, będziemy poniewierani i tak dalej. Nie, nie, nie. W tym wszystkim wiemy, że Bóg jest dobry. I jednocześnie Jezus, będąc doskonałym obrazem Boga tutaj na ziemi, Boga w ludzkiej postaci, pokazał nam, jaki jest Bóg. I jeżeli przeczytamy sobie cztery relacje życia Jezusa, które znamy jako tak zwane cztery Ewangelie, to zobaczymy, że Jezusowi naprawdę zależało na ludziach.

Zależało Mu na tym, żeby im się dobrze żyło, żeby żyli we właściwy sposób, z właściwą misją i z właściwą perspektywą tego, kim On może dla nich się stać w ich życiu. I kiedy Jezus jest Panem, to możemy być spokojni o to, że wszystkie pytania, potrzeby znajdą swoją odpowiedź właśnie w tym, który nadaje kierunek naszemu życiu. Dlatego to właśnie jest jedno z najważniejszych pytań, z jakim w naszym życiu powinniśmy się zmierzyć: kim dla mnie jest Jezus? W samym tym psalmie, który dzisiaj przeczytaliśmy, mamy kilka kwestii związanych z Mesjaszem. I z jednej strony właśnie widzimy to, że Jezus, Mesjasz, jest Królem Ziemi.

I ważne też jest w tym wszystkim to, że ja wiem, kiedy mówimy o królach, królestwach, to może nie jest to jakiś tam temat, który bardzo kojarzymy, jest nam jakiś bliski. Niemniej jednak dla Jezusa był bardzo bliski, bo Jezus, wbrew temu, co mogłoby nam się wydawać, On niekoniecznie chodził na ziemi i głosił dobrą nowinę na temat zbawienia i pójścia do nieba, tylko bardzo często, będzie się pojawiało hasło, najczęściej będzie się pojawiało hasło, że Jezus głosił dobrą nowinę na temat Królestwa Bożego, na temat panowania Boga, pod które to panowanie my możemy wejść i możemy stać się częścią Jego Królestwa, kiedy On będzie tym, który nadaje kierunek naszemu życiu. I o tym z pewnością porozmawiamy też przy okazji Ewangelii, żeby lepiej zrozumieć świat, którym te twierdzenia były werbalizowane, bo dla ludzi, którzy słyszeli Jezusa, przesłanie na temat tego, że On jest Królem i jest jakieś Jego królestwo, to miało dużo większe znaczenie niż dla nas dzisiaj, my musimy trochę się nad tym bardziej pochylić. Niemniej jednak, pierwsza rzecz, wersety od pierwszego do trzeciego: Jezus jest Królem. Druga rzecz jest taka, że Jezus jest wiecznym kapłanem.

I to, że jest wiecznym kapłanem, znowu, samo w sobie, no okej, fajny koncept. I co z tego? A to z tego, że kiedy spojrzymy na to, kim kapłan w Starym Testamencie był, że kapłan to był ten... Zresztą dzisiaj, jeżeli spojrzycie na osoby tytułujące się kapłanami, to znowu ich rola tak wygląda. że są ludzie, którzy mają być pośrednikiem między Bogiem a ludźmi. Jezus mówi: Hej, ja jestem kapłanem.

Ja jestem jedynym kapłanem. Znaczy Jezus, Dawid w sumie pisze pod natchnieniem Ducha Świętego. Ja jestem kapłanem, czyli ja jestem tym, który może pośredniczyć między Bogiem a tobą i nie potrzebujesz nic więcej. Zresztą do tego później odniesie się nam sam apostoł Paweł, kiedy , w wersetach piątym i szóstym powie: Gdyż jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus. On siebie samego złożył na okup za wszystkich na świadectwo swoim czasom.

To jest bardzo ważna rzecz. Kiedy chcesz przyjść do Boga, nie potrzebujesz za dużo. Wystarczy, że przyjdziesz do Jezusa, przez którego masz dostęp do Ojca. Możesz do Niego się zbliżyć, możesz nawiązać z Nim relację, możesz Go usłyszeć i to wszystko dzieje się za pośrednictwem Jezusa, który też w tym psalmie jest przedstawiany jako właśnie kapłan. No i trzecia rzecz, która nam się wyraźnie tutaj rysuje z tego psalmu, to jest to, że Mesjasz ma też być przyszłym sędzią całej ziemi.

I to jest koncept, którego wiem, nie lubimy. Jaki sąd? Co to ma być? Koniec świata? Jacek, daj spokój, to jest straszne, nie chcę o tym myśleć.

I co więcej, takie bzdury do dzisiaj masa ludzi mówi i zresztą na przestrzeni wieków masa ludzi też to mówiła, że w Starym Testamencie to był inny Bóg, a Jezus to jest w ogóle inny Bóg, no bo jak to jest możliwe, żeby Jezus, będąc taki fajny, miły, sympatyczny, kochany, jednocześnie, nie ściemniajmy, Jezus nie był radosnym hipisem, który chodził po ziemi. I jak przeczytamy wszystkie historie bardzo dokładnie, to zobaczymy, jaki On naprawdę był w różnych aspektach, w różnych sytuacjach, w sytuacjach też, kiedy ktoś na przykład Go wnerwił, a takie historie też się znajdą. Niemniej jednak ten sam Jezus, będąc tutaj na ziemi, ogłaszając Bożą łaskę i możliwość tego, że ludzie mogą wrócić do Boga, mogą na nowo stać się tymi ludźmi, których Bóg stworzył oryginalnie, tylko przez grzech to wszystko zostało zaprzepaszczone, ci sami ludzie muszą liczyć się z tym, że w pewnym momencie ten sam Jezus wróci i osądzi świat, osądzi, Bożym, już rozmawialiśmy przy okazji proroków kilkukrotnie, dlatego jeśli chcecie, wróćcie sobie do tamtych podcastów i mam nadzieję, że pomogą wam one złapać trochę lepszą perspektywę na to, że ten sąd wcale niekoniecznie jest jakąś straszną kwestią. Straszną jest dla tych, którzy będą po niewłaściwej stronie, ale dla tych, którzy będą po właściwej stronie historii, będzie to okazja do tego, żeby w końcu Ziemi nadać nowy kierunek, żeby ją całkowicie odnowić i żeby w końcu Ziemia była tym, czym miała być oryginalnie w Bożym zamierzeniu, co zwyczajnie schrzaniliśmy. Niemniej jednak, kończąc nasz dzisiejszy odcinek, pytanie, które warto, żeby każdy z nas sobie dzisiaj zadał: kim dla mnie jest Jezus?

Kim jest Mesjasz? Zastanówmy się nad tym. Z jednej strony, co on twierdził na swój temat i dalej, co ja zrobię z tym, że Jezus, tak jak to wyraźnie pokazał faryzeuszom w tej historii z Mateusza 22, jest Panem. Jeżeli jest Panem, to czy On faktycznie ma panowanie nad całym moim życiem? Bo albo jest Panem wszystkiego, albo jest Panem absolutnie niczego.

Nie ma innej opcji. Niemniej jednak, ze swojego doświadczenia kilkunastoletniego i z doświadczenia wielu ludzi, którzy podjęli w swoim życiu decyzję, żeby iść za Jezusem szczerze i z pełnym przekonaniem, mogę powiedzieć, że to jest najlepszy Pan, jakiego możemy w życiu mieć. To jest najlepsza osoba, która może nadać kierunek naszemu życiu, dzięki czemu w końcu będziemy mogli żyć życiem, do którego zostaliśmy stworzeni. Gdybyście mieli dodatkowe pytania, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl, tam możemy sobie porozmawiać, podyskutować i słyszymy się już jutro w kolejnym odcinku.