Pomoc od Boga dla każdego z nas

W skrócie
Dzisiaj Psalm 107, który otwiera ostatnią księgę Psalmów. Pokazuję, że opisuje on cztery sytuacje, w których każdy z nas bywa: błądzenie, uwięzienie, choroba i przytłoczenie życiem. W każdej Bóg pokazuje swoją łaskę, a ja dzielę się też własnym doświadczeniem z dyscypliną i wstawaniem o piątej rano.
Najważniejsze myśli
Cztery razy to samo wezwanie
W psalmie cztery razy wraca zdanie: niech wysławiają Pana Jego łaskę i cuda. Dzięki temu psalm dzieli się na cztery grupy ludzi, którym Bóg pomaga.
Błądzący i uwięzieni
Kto nie zna celu swojego życia, błądzi. Kto chce żyć inaczej, a ciągle upada, jest w pewnym sensie uwięziony. Bóg daje kierunek i prawdziwą wolność.
Wolność to dyscyplina
Wolność nie oznacza robienia, co mi się podoba. Oznacza życie zgodne z tym, do czego zostałem stworzony, i często pomaga w tym dyscyplina, na przykład wczesne wstawanie.
Chorzy i przytłoczeni
Czasem nasze wybory prowadzą do problemów, a czasem po prostu przytłacza nas życie. W obu przypadkach Bóg pokazuje swoją łaskę i prowadzi do spokoju.
Z odcinka
Wolność polega na tym, że robimy dokładnie to, do czego zostaliśmy powołani i mamy pełną swobodę do tego, żeby to robić.
Bóg chce być tym, który nada właściwy kierunek naszemu życiu, żebyśmy się nie błąkali.
Dyscyplina jest w stanie doprowadzić mnie do miejsca wolności, kiedy będę mógł robić to, co kocham, do czego zostałem stworzony.
Fragmenty, o których mowa w odcinku
- Księga Psalmów 1071 Wysławiajcie PANA, bo [jest] dobry, bo jego miłosierdzie [trwa] na wieki. 2 Niech [to] mówią odkupieni przez PANA, ci, których odkupił z ręki wroga; 3 I zgromadził z ziem, ze wschodu i zachodu, z północy i południa. 4 Błądzili po pustyni, po bezdrożnym pustkowiu, nie znajdując miasta, gdzie mogliby zamieszkać. (początek rozdziału)Uwspółcześniona Biblia Gdańska Psalm o czterech grupach ludzi, którzy wołają do Pana w swojej niedoli, a On ich ratuje. Czytam go w całości i omawiam jego budowę.
- Księga Psalmów 1061 Alleluja. Wysławiajcie PANA, bo [jest] dobry, bo jego miłosierdzie [trwa] na wieki. 2 Któż wypowie wielkie dzieła PANA i ogłosi całą jego chwałę? 3 Błogosławieni, którzy strzegą sądu i czynią sprawiedliwość w każdym czasie. 4 Pamiętaj o mnie, PANIE, przez miłość do swego ludu; nawiedź mnie swoim zbawieniem; (początek rozdziału)Uwspółcześniona Biblia Gdańska Psalm, który kończy czwartą księgę Psalmów. Zaraz po nim zaczyna się piąta, ostatnia część, mocno związana z chwaleniem Boga.
Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.
Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat
- Ewangelia św. Jana 8,3636 Jeśli więc Syn was wyzwoli, będziecie prawdziwie wolni. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Jezus mówi, że jeśli Syn nas wyzwoli, będziemy naprawdę wolni. Prawdziwa wolność przychodzi od Niego.
- Ewangelia św. Marka 4,35-4135 Tego samego dnia, gdy nastał wieczór, powiedział do nich: Przeprawmy się na drugą stronę. 36 A gdy odprawili tłum, wzięli go ze sobą, tak jak był w łodzi. Towarzyszyły mu też inne łódki. 37 Wtedy zerwał się gwałtowny wicher i fale uderzały w łódź, tak że już się napełniała. 38 A on spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Obudzili go więc i mówili do niego: Nauczycielu, nie obchodzi cię, że giniemy? 39 Wówczas wstał, zgromił wiatr i powiedział do morza: Milcz i uspokój się! I ustał wiatr, i nastała wielka cisza. 40 Wtedy powiedział do nich: Czemu się tak boicie? Jak [to jest, że] nie macie wiary? 41 I ogarnął ich wielki strach, i mówili jeden do drugiego: Kim on jest, że nawet wiatr i morze są mu posłuszne? Uwspółcześniona Biblia Gdańska Uczniowie w łodzi wołają do Jezusa w czasie burzy, a On uspokaja wicher i fale. To podobne doświadczenie jak w czwartej części Psalmu 107.
- List do Galatów 5,11 Trwajcie więc w tej wolności, którą nas Chrystus wyzwolił, i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Paweł pisze, że do wolności wyswobodził nas Chrystus, więc mamy w niej stać i nie dać się znowu zniewolić.
Do przemyślenia
- W której z czterech grup z Psalmu 107 najbardziej się dziś odnajduję: błądzę, jestem uwięziony, chory czy przytłoczony?
- Jaka jedna dyscyplina mogłaby mi dać więcej prawdziwej wolności w codziennym życiu?
Powiązane odcinki
Psalm 107 pomoc od Boga wolność dyscyplina cel życia łaska Boga
Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.
Transkrypcja odcinka
Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.
Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 199 i czytamy Księgę Psalmów, rozdziały 106 i 107. Gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej na temat tego podcastu, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl. Z tych psalmów, które mamy dzisiaj, jeden i drugi jest naprawdę mistrzowską opcją do tego, żeby sobie o nich chwilę porozmawiać. Niemniej jednak zazwyczaj robimy tak, że trzymamy się, szczególnie teraz czytając psalmy w miarę możliwości jednego, więc też na jednym się skupimy.
Te psalmy są też dzisiaj o tyle ciekawe, że one też nam kończą i rozpoczynają ostatnią część Księgi Psalmów, która jest bardzo mocno związana z chwaleniem Boga i z wyrażaniem tego, jak wyjątkowy On jest. Księga Psalmów 1061 Alleluja. Wysławiajcie PANA, bo [jest] dobry, bo jego miłosierdzie [trwa] na wieki. 2 Któż wypowie wielkie dzieła PANA i ogłosi całą jego chwałę? 3 Błogosławieni, którzy strzegą sądu i czynią sprawiedliwość w każdym czasie. 4 Pamiętaj o mnie, PANIE, przez miłość do swego ludu; nawiedź mnie swoim zbawieniem; (początek rozdziału)Uwspółcześniona Biblia Gdańska, Psalm 107 zaczyna księgę piątą. I chciałbym, żebyśmy właśnie dzisiaj Księga Psalmów 1071 Wysławiajcie PANA, bo [jest] dobry, bo jego miłosierdzie [trwa] na wieki. 2 Niech [to] mówią odkupieni przez PANA, ci, których odkupił z ręki wroga; 3 I zgromadził z ziem, ze wschodu i zachodu, z północy i południa. 4 Błądzili po pustyni, po bezdrożnym pustkowiu, nie znajdując miasta, gdzie mogliby zamieszkać. (początek rozdziału)Uwspółcześniona Biblia Gdańska, bo jest wyjątkowy. I wiem, że być może często to mówię, jeśli chodzi o psalmy, ale naprawdę zaraz sami zobaczycie, jak wartościowy dla każdego z nas może być Psalm 7, bez względu na to, w jakiej sytuacji się nie znajdujemy. Brzmi on następująco: Wysławiajcie Pana, ponieważ jest dobry, ponieważ Jego łaska trwa na wieki.
Niech to powiedzą odkupieni przez Pana, ci, których wykupił z ręki gnębiciela. Zebrał z przeróżnych krajów, ze wschodu i zachodu, z północy i z południa. Błądzili po pustyni, pustkowiach, nie mogli znaleźć drogi do miej zamieszkałych. Dręczył ich głód i pragnienie, byli też bliscy załamania. I wtedy w swojej niedoli wołali do Pana, a On wyzwolił ich z pognębienia.
Poprowadził ich prostą drogą tak, że doszli do miast zamieszkałych przez ludzi. Niech wysławiają Pana Jego łaskę i cuda na rzecz synów ludzkich, gdyż nakarmił spragnioną duszę, a Jego głód zaspokoił dobrem. Serca ludzi siedzących w ciemności i pogrążonych w mroku, związanych nędzą i żelazem, z powodu swego buntu przeciw słowom Boga oraz pogardy dla rad Najwyższego. Upokorzył mozołem, a gdy się potykali, nie miał im kto pomóc. I wtedy w swej niedoli wołali do Pana, a On wyzwolił ich z pognębienia.
Wyprowadził ich z ciemności, z gęstego mroku i skruszył to, co ich trzymało w więzieniu. Niech wysławiają Pana Jego łaskę i cuda na rzecz synów ludzkich, gdyż wyrwał wrota ze spiżu i połamał żelazne zasuwy. Potracili rozum przez swoje nieprawości. Sprawiedliwości przez swoje winy cierpieli. Obrzydł im wszelki pokarm, stanęli na progu śmierci i wtedy w swojej niedoli wołali do Pana, a On wyzwolił ich z pogłębienia.
Posłał swoje słowo, uzdrowił ich i ochronił przed całkowitym zniszczeniem. Niech wysławiają Pana, Jego łaskę i cuda na rzecz synów ludzkich. Niech złożą dziękczynienie ofiary i niech z radością sławią Jego czyny. Ci, którzy na statkach wyruszali w morze, prowadzili handel na zamorskich szlakach, ci widzieli wszelkie dzieła Pana, Jego cuda na bezkresnych głębiach. Oto wydał rozkaz, zerwała się wichura, podniosły się potężne fale.
Parli w górę ku niebu, pruli w dół w otchłanie, ich dusze zastygły w przerażeniu, zataczali się jak pijani, ich mądrość poszła w rozsypkę i wtedy w swojej niedoli wołali do Pana, a On wyzwolił ich z pogłębienia. Uciszył wzburzone morze i uspokoił jego fale, ucieszył ich ten spokój. Uradowało go to, że ich wprowadził do upragnionej ziemi. Niech wysławiają Pana, Jego łaskę i cuda na rzecz synów ludzkich. Niech Go wywyższają w zgromadzeniu ludu i chwalą Go w radzie starszych.
Zamienił rzekę w pustynię, a źródła wód w suchą ziemię. Z powodu zła swoich mieszkańców żyzna ziemia stała się ugorem, ale także pustynię zamienił w jeziora i suchą ziemię w źródła. W niej osadził głodnych, a oni wybudowali tam miasto na mieszkanie. Obsiali pola, zasadzili winnicę i zebrali obfite plony. Błogosławił im i bardzo się rozrośli.
Zadbał też, by nie zabrakło im bydła. Ich wrogowie natomiast zmaleli i podupadli przez ucisk i nieszczęście, rozpacz. Dostojnych dotknął pogardą, zmusił do błądzenia po pustynnych bezdrożach, ale ubogiego wyprowadził z nędzy, a jego rodzinę rozmnożył niczym owcę w stadzie. Prawi to zobaczą i ogarnie ich radość. Wszelkie bezprawie natomiast zamknie swoje usta.
Kto mądry, niech z tego korzysta i niech rozważa w swych myślach przejawy łaski Pana. I ten ostatni werset bardzo pięknie podsumowuje nam to, co jest treścią całego tego psalmu: przejawy łaski Pana. One są opisane w całym tym psalmie, ale to też, kiedy czytamy go tak po prostu od początku do końca, możemy niechcący nie zwrócić uwagi na to, że tak naprawdę są tutaj adresowane cztery grupy ludzi. I widać to bardzo wyraźnie po tym, że jest pewne wyrażenie. które się pojawia dokładnie cztery razy przez cały ten psalm. I mam tutaj na myśli wersety 8, 15, 21 oraz 31, gdzie w każdym z nich jest napisane to samo: Niech wysławiają Pana Jego łaskę i cuda na rzecz synów ludzkich.
Te wersety dzielą nam ten psalm na to, w jaki sposób Bóg objawia swoją łaskę nam, którzy często znajdujemy się w różnych sytuacjach naszego życia. I teraz pierwsza grupa, która się pojawia w wersetach od 4 do 9, to są osoby błąkające się. I teraz z jednej strony, kumam to, że kiedy czytamy ten psalm, pamiętajmy o tym: czytamy poezję. To jest poezja, dlatego nie jest to, wiecie, wyłożenie wszystkiego na stół i o to chodzi, tylko jest to coś, jest to forma literacka, nad którą powinniśmy się pochylić, zastanowić, która będzie pełna pewnych obrazów, które na pierwszy rzut oka mogą się nam nie wydawać bezpośrednio być związane z nami, a jednak są. I to bardzo są.
Bo teraz kto z nas w naszym życiu, nawet jeśli nie bardzo często, to się nie błąka? I przez błąkanie mam na myśli to, że, wiecie, próbujemy różnych rzeczy, kombinujemy na różny sposób, próbujemy sobie ułożyć nasze życie. Ale gdybym zadał nam pytanie dzisiaj: po co żyję? W ogóle jaki jest cel tego wszystkiego? To jeżeli nie mam jasnej odpowiedzi na to pytanie, to najprawdopodobniej się błąkam.
Jest bardzo duża szansa, że tłukę się przez życie, szukając właśnie tego swojego celu, szukając sensu, szukając tego, do czego Bóg mnie stworzył. Nawet jeżeli być może tego w ten sposób nie nazywam, to każdy z nas w pewien sposób tego szuka. I co więcej, jeżeli my nie znamy naszego celu, nie znamy tej misji, do której zostaliśmy stworzeni, to będziemy się błąkać i będziemy czuli, że coś nie gra w naszym życiu. I to jest pierwsza grupa, która jest opisana w tym psalmie. Dlatego znowu, jak będziecie czytać ten psalm jeszcze raz, zamknijcie sobie na wersety od 4 do 9.
Tu moglibyśmy lecieć werset po wersecie dzisiaj, ale to by wyszedł tam bardzo długi odcinek, żeby omówić sobie to, w jaki sposób Bóg objawia swoją łaskę tym, którzy się błąkają, a każdy z nas albo się błąkał, albo będzie się błąkał, jest duża szansa, albo wciąż się błąka. Bóg chce być tym, który nada właściwy kierunek naszemu życiu, żebyśmy się nie błąkali, ale żebyśmy szli kierunku, który On przygotował. Dla nas. Dalej, w wersetach od 10 do 16 mamy więźniów. I po raz kolejny możemy powiedzieć: no stary, no ja tam żadnym więźniem nie jestem.
Niemniej jednak, jeżeli kiedykolwiek w naszym życiu zdarza nam się sytuacja, w której chcielibyśmy żyć w pewien konkretny sposób, ale nam nie wychodzi, to nie możemy powiedzieć o tym, że żyjemy w wolności. Jeżeli wiemy, że jest jakiś sposób życia, który jest przygotowany dla mnie, który jest dla mnie dedykowany, do którego zostałem stworzony i z jakiegoś powodu ciągle coś mi nie wychodzi, ciągle upadam, ciągle coś zawalam, to jest coś w naszym życiu, co ogranicza naszą wolność do tego, żebyśmy mogli swobodnie żyć na miarę tego, do czego zostaliśmy stworzeni. I znowu, przeczytajcie sobie na spokojnie wersety od 10 do 16, żeby zobaczyć, w jaki sposób Bóg objawia swoją łaskę tym, którzy zwyczajnie chcą doświadczyć wolności. I znowu, w tym psalmie zobaczymy sporo problemów, które my mamy, które doprowadzają nas do miejsca niewoli. Nawet jeżeli byśmy powiedzieli: no stary, ale ja jestem wolny.
No z tą wolnością to jest mały problem, bo wolność nie polega na tym, że robimy sobie, co nam się żywnie podoba. Wolność polega na tym, że robimy dokładnie to, do czego zostaliśmy powołani i mamy pełną swobodę do tego, żeby to robić. Dlatego są na przykład tacy ludzie, którzy mówią — ja zresztą bardzo podpisuję się pod tą myślą — że jednym z największych przejawów naszej wolności w naszym życiu jest dyscyplina. No bo wiecie, to jest trochę tak: wielu z nas chciałoby rano wstać wcześniej, bo wiecie, wstajesz wcześniej rano, jest klimat, robisz sobie kawkę, masz czas, wszyscy jeszcze śpią, zaczynasz dzień w taki naprawdę fajny sposób. Ja osobiście kocham wstawać rano i nienawidzę wstawać rano.
W sensie zawsze wolę sobie pospać dłużej, ale kiedy uda mi się pokonać samego siebie i wstać, to zawsze wiem, że ten dzień ma mistrzowski start. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, żebym wstał wcześniej rano i to były godziny czasami dosyć szalone, jakbym rzucił, gdzieś świadomie decydowałem, że chcę wstać naprawdę wcześnie. Czasami to zaczęło się i o okolicach godziny, nie wiem, piątej, przed piątą delikatnie, nie żeby to było w jakimś dłuższym czasie, ale pora mordercza, a z drugiej strony, kiedy, wiadomo, odpowiednio wcześnie położyłem się spać, wstałem o tej godzinie. To dzień był całkowicie inny, bo miał start dokładnie taki, jaki chciałbym, żeby miał. I dyscyplina, którą wprowadziłem wtedy w swoim życiu, doprowadziła mnie do tego, że mogłem doświadczać wolności tego, że mogę zacząć dzień dokładnie tak, jak ja chcę, a nie tak, jak moje ciało by chciało.
Bo właśnie, z jednej strony ja kocham wstawać wcześnie rano i nienawidzę wstawać wcześnie rano. I dyscyplina jest w stanie doprowadzić mnie do miejsca wolności, kiedy będę mógł robić to, co kocham, do czego zostałem stworzony. Kolejna grupa to są ludzie chorzy. I tutaj w tym konkretnym przypadku to są ludzie chorzy, ale też często jest pokazane właśnie, że z powodu grzechu nasze wybory mogą nas doprowadzić do miejsca, w którym zwyczajnie będziemy zmagać się z chorobą, z fizycznym problemem, który będzie dotykał nasze ciało. I to jest grupa ludzi, którzy żyją trochę tak, jakby nie było żadnych konsekwencji tego, co robimy.
Jakbyśmy mogli sobie żyć, wiecie, jakkolwiek, jak tylko mi się podoba. I teraz, ja już wcześniej wspomniałem o tym, że wcale niekoniecznie uważam, że jest to jakakolwiek wolność, jeżeli ja po prostu pozwalam sobie robić rzeczy, które są głupie, destrukcyjne, które na dłuższą metę niszczą moje życie, moje ciało, moje relacje, tylko dlatego, że chcę skorzystać z pewnej chwilowej, pozornej przyjemności. To jest totalnie bez sensu, bo co z tego, że ja na chwilę doświadczę jakiegoś uniesienia, czymkolwiek ono nie było, spowodowane jakimiś substancjami czy w ogóle czymkolwiek, skoro później moje życie będzie doświadczało konsekwencji tego. Szkoda ryzykować swojego życia i doprowadzać się do takiego miejsca. Niemniej jednak Bóg tutaj pokazuje, że jest tym, który z takich sytuacji chce nas wyrwać, chce pokonać chorobę w naszym życiu, chorobę, do której często sami się doprowadzamy.
I dalej, ostatnia grupa ludzi to są osoby opisane w wersetach od 23 do 32, gdzie mamy ekipę, która jest totalnie przytłoczona okolicznościami swojego życia. To z nas nie podpisze się pod tym. Kto z nas nie powie, że: Nie, Jacek, absolutnie, ja nigdy nie mam tak, że jestem przytłoczony swoim życiem. Choćbyście wyglądali najlepiej z wierzchu, to wam nie wierzę. Kiedy spojrzelibyście być może na mnie, często gęsto mielibyście poczucie: Nie no, ten to ma w ogóle w miarę rzeczy poukładane.
A jak często jest tak, że siedzę z moją żoną i rozmawiam, jestem naprawdę przytłoczony. Jest mi ciężko, z tym, z czym czasami przychodzi nam się zmagać, z sytuacjami, które są dla nas zwyczajnie niekorzystne, trudne i przytłaczające. Każdy z nas tego doświadcza i znowu możemy zobaczyć, w jaki sposób Bóg objawia swoją łaskę dla ludzi, którzy często są swoim życiem przytłoczeni. I na samym końcu, w wersetach od 33 do 42, to już mamy w zasadzie pewne podsumowanie Bożych dróg, tego, jak Bóg działa w naszym życiu, jak nas prowadzi. I tak jak też w wersecie 43 przeczytałem: Kto mądry, niech z tego skorzysta, niech rozważa w swoich myślach przejawy łaski Pana.
Jeżeli masz jakiekolwiek poczucie, że znajdujesz się w jednej z tych grup ludzi, zerknij sobie na tę konkretną grupę. Zobacz, w jaki sposób Bóg chce się tam objawiać. Zastanawiaj się nad tym i korzystaj z tego. Ten psalm bardzo zachęca nas do działania. Jeżeli chcemy być mądrzy, to korzystajmy z tego, co jest napisane w tym psalmie i w ogóle w Bożym Słowie, w ogóle w Biblii.
Niech to będzie coś, co żyje w naszym życiu, a nie co jest tylko teorią, którą gdzieś tam kojarzymy i nie bardzo wiemy, co z nią mamy zrobić. Zacznij się od naszych myśli i nasze myśli przekują się w działanie, które będzie w stanie doprowadzić do tego, że zaczniemy żyć życiem, które będzie przepełnione celem, wolnością i poczuciem pokoju w sytuacjach, w których zwyczajnie ciężko by było nam samemu ten pokój w sobie znaleźć. Mam nadzieję, że ten psalm był dla was równie zachęcający jak dla mnie. Dla mnie naprawdę czytanie tego psalmu i pochylenie się nad nim chyba pierwszy raz w życiu, trochę dłużej, zobaczenie tego, jak ten psalm jest podzielony, o co tu chodzi, do kogo on jest skierowany, jest naprawdę pokrzepiające i dla mnie osobiście będzie to psalm, do którego z pewnością będę często wracał, bo w różnych sytuacjach swojego życia możemy się znaleźć w którejś z tych grup albo nawet w kilku naraz jednocześnie. Niemniej jednak mamy tutaj konkretne wskazówki odnośnie tego, jak Bóg chce nas wyprowadzać z sytuacji, w które się czasami sami wpakowujemy po to, abyśmy mogli żyć pełnią życia, do którego On nas stworzył.
Gdybyście chcieli się czegoś dowiedzieć więcej na temat lektury naszej dzisiejszej, wczorajszej, w ogóle na temat Biblii, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl, możemy sobie tam porozmawiać, podyskutować, możecie do mnie napisać. napisać prywatnie, publicznie na grupie, jak tam chcecie. I słyszymy się już jutro w kolejnym odcinku.