Wszystkie odcinki

Dzień 162 Księga Ezechiela 37-39

Ewangelia wg Ezechiela

Prowadzi Jacek Obolewicz · Zobacz w planie czytania

Przeczytaj tekst: Ez 37 Ez 38 Ez 39

Dzień 162 z 365 · Otwórz w Spotify

Przeczytaj wstęp do księgi: Księga Ezechiela

W skrócie

Czytamy dziś jedną z najsłynniejszych wizji w Biblii, czyli dolinę wyschłych kości. Opowiadam, jak ten obraz łączy się ze stworzeniem człowieka i dlaczego Bóg nie chce nas tylko trochę podreperować, ale odnowić całkowicie. Podsumowuję też rozdziały od 34 do 37, które można nazwać Ewangelią według Ezechiela.

Najważniejsze myśli

  1. Kości, które mają ożyć

    Ezechiel stoi w dolinie pełnej suchych kości, a Bóg pyta go, czy one ożyją, i ożywia je w dwóch krokach: najpierw ciało, potem duch.

  2. Jak przy stworzeniu człowieka

    Tak jak w Księdze Rodzaju Bóg tchnął ducha w człowieka z prochu, tak tutaj tchnie go w kości. To pokazuje, jak chce odnowić relację z ludzkością.

  3. Nie operacja plastyczna

    Bóg nie chce przypudrować zniszczonego człowieka, bo człowiek bez Boga jest martwy i potrzebuje całkowitej odnowy, a nie operacji plastycznej.

  4. Wszystko zaczyna się od słuchania

    Kości mają najpierw słuchać słowa Pana, i to jest pierwszy krok do odnowy: słuchać Bożego słowa z wiarą i wprowadzać je w życie.

Z odcinka

Bez Boga jesteśmy martwi. Martwi do tego stopnia, że nic za bardzo nie jesteśmy w stanie sensownego zrobić.

Wszystko zaczyna się od słuchania słowa Pana.

To, czym jest Ewangelia, to nie to, co my możemy zrobić dla Boga, ale co Bóg zrobił dla nas.

Fragmenty, o których mowa w odcinku

  • To wizja doliny wyschłych kości, które Bóg ożywia, i ten fragment czytam w odcinku.
  • Ezechiel ma prorokować nad kośćmi i mówić im, żeby słuchały słowa Pana, a ja widzę w tym punkt startowy odnowienia relacji z Bogiem.
  • W dalszym ciągu rozdziału Bóg zapowiada, że na nowo zjednoczy podzielony Izrael.
  • Bóg stworzył człowieka z prochu i tchnął w niego ducha, a bardzo podobny obraz pojawia się w dolinie wyschłych kości.

Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.

Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat

  • Zmartwychwstały Jezus tchnie na uczniów i mówi: weźmijcie Ducha Świętego, co brzmi jak echo tchnienia ducha w kości.
  • Paweł pisze, że Duch, który wzbudził Jezusa z martwych, mieszka w nas i daje życie także naszym śmiertelnym ciałom.
  • Paweł mówi, że byliśmy umarli przez grzechy, a Bóg nas ożywił razem z Chrystusem. To jest bardzo bliskie obrazowi doliny kości.

Do przemyślenia

  • W którym obszarze mojego życia czuję się jak w dolinie wyschłych kości i czy pozwalam Bogu tam mówić?
  • Czy czytam Biblię tylko po to, żeby się pocieszyć, czy po to, żeby jej słowa naprawdę wprowadzać w życie?

Powiązane odcinki

dolina wyschłych kości Duch Święty odnowa człowieka Ezechiel słuchanie Bożego słowa nadzieja

Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.

Transkrypcja odcinka

Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.

Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 162 i czytamy Księgę Ezechiela, rozdziały od 37 do 39. W tych rozdziałach, które mamy na dzisiaj, rozdział 37 będzie tym, na którym się szczególnie chciałbym, żebyśmy skupili, ponieważ on jest jednym z tych rozdziałów, które, zaczynając od rozdziału 34, który już mamy za sobą, aż do 37, tworzą nam coś, co można by było spokojnie nazwać Ewangelią według Ezechiela. Dlatego chciałbym też, żebyśmy zrobili sobie taką małą powtórkę tego, co takiego wydarzyło się w tych rozdziałach, co takiego Bóg w tych rozdziałach zapowiada i jakie znaczenie ma to dla nas dzisiaj. Przy czym chciałbym, żebyśmy na początek przeczytali fragment z Ezechiela z 37 rozdziału, fragment dosyć dobrze znany, bo też obraz jest naprawdę wyjątkowy, jeśli chodzi w ogóle o całą Biblię.

Stąd, jeżeli mieliście już wcześniej trochę kontaktu gdzieś tam z Biblią, to jest duża szansa, że i również ta historia, która jest opisana w rozdziale 37, jest wam chociaż tak powierzchownie znana. : Pan położył na mnie swą rękę, wyprowadził mnie w swoim duchu i postawił na środku doliny. Była ona pełna kości. Oprowadził mnie on wokół nich i zauważyłem, że było ich mnóstwo i były całkiem suche. Wtedy zawołał mnie Synu Człowieczy, czy te kości ożyją?

Odpowiedziałem: Wszechmocny Panie, Ty wiesz. Prorokuj zatem nad tymi kośćmi i poleć im i powiedz do nich: Suche kości, słuchajcie słowa Pana. Tak mówi Wszechmocny Pan do tych kości: Oto ja tchnę w was ducha i ożyjecie. Dam wam ścięgna, przywrócę mięśnie i oblekę was skórą. Dam wam też ducha i ożyjecie i przekonacie się, że ja jestem Pan.

Prorokowałem więc, jak mi nakazano, a gdy prorokowałem, usłyszałem dźwięk grzmotania, to kości łączyły się jedna z drugą. Spojrzałem, a one już miały ścięgna i obrosły je mięśnie. Powierzchku zaś pokryła je skóra, a nie było w nich ducha. Prorokuj do ducha, Synu Człowieczy, zachęcił mnie. Powiedz duchowi: Tak mówi Wszechmocny Pan: Przybądź, duchu, z czterech stron świata, tchnij na tych zabitych, niech ożyją.

Prorokowałem więc, jak mi nakazano. Wtedy wstąpił w nich duch ożyli. Stanęli na nogach armia bardzo wielka. Wtedy mi wyjaśnił: Synu człowieczy, te kości to cały dom Izraela. Oto mówią: Wyschły nasze kości i przepadła nadzieja, jesteśmy skończeni.

Dlatego prorokuj i powiedz im: Tak mówi Wszechmocny Pan: Oto ja otworzę wasze groby, mój ludu, wyprowadzę was z waszych grobów, wyprowadzę was do ziemi Izraela, a gdy otworzę wasze groby i wyprowadzę was z waszych grobów, mój ludu, przekonacie się, że ja jestem Pan. Tchnę w was mojego ducha i ożyjecie, i osadzę was w waszej ziemi i przekonacie się, że to ja, Pan, uczyniłem, co postanowiłem — oświadcza Wszechmocny Pan. I dalej też w kolejnych zdaniach tego rozdziału mamy też zapowiedź tego, , co również dla nas z perspektywy takiego spojrzenia na te rozdziały Ezechiela jako na coś, co odnosi się do nas, ma ogromne znaczenie. Kiedy czytamy tę historię, tak zwaną historię doliny wyschłych kości, no to zdecydowanie robi ona wrażenie, no bo nawet jakbyśmy sobie spróbowali wyobrazić, co to było za miejsce, no to jest ono dosyć charakterystyczne. W tym wszystkim mamy jednak bardzo ważny obraz związany z tym, co takiego Bóg chce uczynić i w jaki sposób chce odnowić swoją relację z ludzkością.

I gdybyśmy i przeszli do początku opisu stworzenia człowieka, to tak naprawdę zarówno ten opis Księgi Rodzaju, jak i Ezechiel teraz mają sporo wspólnych wątków i ciężko by było oddzielić te dwa fragmenty od siebie, bo podobnie jak na samym początku stworzenia Bóg z prochu stworzył człowieka i tchnął w niego ducha, tak samo tutaj mamy coś, co nie jest nawet człowiekiem, tak, bo mamy same kości, kości, nic absolutnie więcej, które to Bóg odtwarza, tworząc z nich człowieka i dopiero na sam koniec w tego człowieka jest tchnięty duch. To też nam pokazuje, w jaki sposób Bóg chce odnowić swoją relację z ludzkością i o tym też już wielokrotnie mówiliśmy, że w planie, który Bóg przewidział dla ludzkości, nie chodzi o to, żeby wziąć jakiegoś, wiecie, obitego, poszarpanego, zniszczonego człowieka i go trochę przypudrować, poprawić, zrobić jakąś tam małą... Ma operację plastyczną i będzie spoko, będzie to jakoś wyglądało? Nie. To, co jest potrzebne ludzkości, która żyje w oddzieleniu od Boga, to jest całkowita odnowa.

I tak naprawdę ta dolina wyschłych kości pokazuje też pewien sposób, jak wygląda nasz stan wobec Boga. Bez Boga jesteśmy martwi. Martwi do tego stopnia, że nic za bardzo nie jesteśmy w stanie sensownego zrobić. I to, co potrzebujemy, to jest całkowita odnowa, całkowite podniesienie z martwych po to, żebyśmy w końcu mogli zacząć żyć. Zacząć żyć dzięki Duchowi Bożemu, który w nas chce zamieszkać, który chce nami kierować, który chce nadawać kierunek naszemu życiu, który chce być przy nas, który chce nas pocieszać, który chce nas wspierać, który chce przez swoją obecność zapewnić nam to, że znowu możemy żyć blisko Boga.

To jest to, co widzimy w tej historii, którą opisuje nam dzisiaj Ezechiel. I jeden fragment, który ja sobie tak szczególnie zaznaczyłem, , gdzie kiedy Bóg wydaje polecenie dla Ezechiela, że ma prorokować nad kośćmi. To Ezechiel ma powiedzieć: Suche kości, słuchajcie słowa Pana. I to sobie szczególnie zaznaczyłem, dlatego że to pokazuje to, w jaki sposób my możemy na nowo zostać przywróceni do relacji z Bogiem. Co tak naprawdę jest takim punktem startowym tego, że możemy na nowo ożyć, że możemy na nowo wrócić do właściwej relacji ze Stwórcą.

Wszystko zaczyna się od słuchania słowa Pana. To jest tak naprawdę początek, który jest w stanie umożliwić nam to, że z czasem, słuchając Jego słowa i wierząc w nie, jesteśmy w stanie doświadczyć Jego całkowitej odnowy, którą On ma przygotowaną dla nas. Dlatego między innymi robimy ten podcast, w którym, tak jak to pewnie na początku częściej wspominałem, chodzi o to, żebyśmy odkryli, że Biblia wcale niekoniecznie jest taka trudna do czytania. I jakkolwiek rozumiem, że są ludzie, którzy są w stanie poświęcić całe życie, żeby zająć się jednym rozdziałem Biblii i po prostu badają go z każdej strony, tak głębia tego, co w Biblii jest tak naprawdę zapisane, nie powinna nas zniechęcać do tego, żebyśmy my sami nie sięgnęli po Biblię, z której możemy czerpać inspirację do naszego życia. I nie tylko inspirację na zasadzie, wiecie, takiego taniego znajdźmy sobie kilka fragmentów motywacyjnych, które w kółko będziemy sobie później powtarzać, czytać, będziemy się tym zachęcać, żyjąc tak naprawdę kompletnie byle jakim życiem, mając gdzieś tam poczucie, że chociaż jest kilka jakichś miłych słów w Biblii, na których możemy się oprzeć, którymi możemy się pocieszać.

Nie. Biblia daje nam całościowy obraz sytuacji ludzkości i całościowy obraz tego, w jaki sposób Bóg chce odnowić nasze życie, w jaki sposób chce sprawić, żebyśmy na nowo wrócili do tego stanu, w którym ludzkość była przed upadkiem, w którym ludzkość była zanim pojawił się grzech. I tak jak wspomniałem, to, co będzie dla nas początkiem odkrywania Bożego planu dla naszego życia i dla całej ludzkości, jest słuchanie Jego słowa. Dlatego tak bardzo zależy mi na tym, żebyśmy czytali Biblię, czytali ją, nie mówię, że to musi być od początku do końca w ciągu roku. Nie chodzi o to, żeby to robić na wyścigi, ale żebyśmy byli ludźmi, którzy chcą odkrywać, co Bóg ma nam do powiedzenia w różnych miejscach swojego słowa, a nie tylko w tych, które nam teraz się wydają być w miarę tam przyzwoite, w miarę tam łatwiutkie, takie, że jesteśmy w stanie ogarnąć, bo tak swoją drogą, jak dojdziemy w końcu do Nowego Testamentu, to pomimo tego, że z różnych względów on będzie nam się wydawał być bliższy i łatwiejszy do zrozumienia, to cały Nowy Testament będzie zasadzony na tym, co działo się w Starym Testamencie.

Tak naprawdę to będzie kontynuacja tej historii, którą Bóg zapoczątkował już w Starym Testamencie i nawet w księgach takich jak Ezechiela, która nie jest jakoś szczególnie popularną księgą, znaczy jest ona znana, bezwzględnie jest znana, no bo w zasadzie Ezechiela mamy jako jednego z proroków większych tak zwanych, nie że większych, że był ważniejszy, tylko większych dlatego, że po prostu objętościowo to jest bardzo poważna księga, jeśli chodzi o cały Stary Testament. Niemniej jednak jest tu masa obrazów, które ciężko jest gdzieś nam załapać, do których ciężko nam się odnieść, ale w tym wszystkim mamy takie fragmenty jak chociażby rozdziały Ezechiela od 34 do 37, gdzie w zasadzie, tak jak widzieliście po poprzednich odcinkach być może, ciężko jest nie czytać tych rozdziałów i nie widzieć perspektywy nowotestamentowej, perspektywy tego, jak Jezus jest osobą, która przynosi urzeczywistnienie tego, o czym mówił nam Ezechiel w rozdziałach od 34 do 38. I tak, podsumowując te rozdziały, chciałbym przytoczyć fragment książki Przesłanie Ezechiela, która jest napisana przez Christophera Wrighta, gdzie podsumowuje on te rozdziały w następujący sposób: Bóg obiecuje wyprowadzić Izraela z anarchii do ich ziemi, przynieść ich z powrotem z pohańbienia, podnieść ich z grobu i zjednoczyć ich, z sytuacji, w której byli totalnie rozbici. We współczesnym żargonie jest to prawdziwie holistyczna Ewangelia. Ezechiel służył ludziom, którzy byli złamani i pobici w każdy możliwy sposób.

Ich grzech i cierpienie miały wymiar polityczny, ekonomiczny, rolniczy, społeczny, sądowy, religijny, osobisty, relacyjny i duchowy, a Bóg zamierzał zająć się każdym aspektem tej potrzeby. Taka jest szerokość i głębia. biblijnej Ewangelii. Ten fragment z Książki na temat właśnie Ezechiela pokazuje nam to, jak Bóg chce podejść do naszego życia. Nie chce tylko, tak jak to już wspomnieliśmy, naprawiać jakichś pojedynczych rzeczy, ale chce odnowić całego człowieka w momencie, kiedy ten człowiek, ja i ty, zaczniemy słuchać Jego słowa, zaczniemy słuchać Jego słowa z wiarą i przygotujemy się na to, aby Jego słowo wprowadzać w życie, aby szukać tego, w jaki sposób to zastosować w naszej konkretnej sytuacji, co ostatecznie jest w stanie doprowadzić do całkowitej odnowy na absolutnie każdym poziomie naszego człowieczeństwa, zarówno w aspekcie osobistym, jak i takim globalnym. To jest przesłanie Ewangelii, które nie jest wyjątkowe tylko dla Nowego Testamentu, jak widzicie, ale tak naprawdę ono było już bardzo wyraźnie zapowiadane w Starym Testamencie, nawet w księgach takich trochę skomplikowanych, jak chociażby Księga Ezechiela, gdzie to przesłanie z rozdziałów między 34 a 37 jest tak bardzo wyraźne i tak bardzo budujące, tak bardzo wnoszące nadzieję do naszego życia i pokazujące powagę tego, co Bóg uczynił dla ludzkości, w jaki sposób Bóg pojednał ludzkość i umożliwił nam to, żebyśmy na nowo zaczęli żyć w bliskości z Bogiem, która bardzo często może być tak różna od tego, jak sobie tą bliskość z Bogiem moglibyśmy wyobrażać.

Bogu nie zależy na tym, żebyśmy byli ludźmi, których wiara jest oparta o jakieś okazjonalne wydarzenia, zarówno w ciągu tygodnia, w ciągu roku, czy w ciągu dnia wydarzenia w stylu, wiecie, pewne czynności religijne, ale Bóg chce, żeby Jego słowo przenikało każdą dziedzinę naszego życia i żeby było podstawą odnowy każdej dziedziny naszego życia po to, żebyśmy na nowo mogli zacząć żyć. I tak, jak w ostatnim zdaniu tego cytatu, który wcześniej przytoczyłem, jest powiedziane: Taka jest szerokość i głębia biblijnej Ewangelii. To jest to, co Bóg przygotował dla nas i szkoda by było z tego nie skorzystać, szkoda by było przejść wobec tego obojętnie i szkoda by było nie odkrywać. tego, co Bóg takiego ma dla nas przygotowane, a jesteśmy w stanie to odkryć, zaczynając od Jego słowa i słuchając Go z wiarą. Mam nadzieję, że ten odcinek był dla was wartościowy, ciekawy i że też dzięki tym ostatnim odcinkom właśnie z Księgi Ezechiela jeszcze bardziej będziemy w stanie docenić to, jak piękny obraz odnowy ludzkości maluje nam Stary Testament. I w tym wszystkim Izrael jest tak naprawdę niejako obrazem całej sytuacji ludzkości, która właśnie taka jest: totalnie oddzielona od Boga, rozbita, zniszczona, pełna grzechu, cierpienia, przemocy, ale w tym wszystkim Bóg chce, żeby ludzkość skorzystała z tego dzieła, którego On dokonał po to, żebyśmy my mogli na nowo żyć w bliskości z Nim, dzięki temu, co uczynił przez osobę swojego Syna, Jezusa Chrystusa, który umarł i zmartwychwstał po to, żebyśmy my dzięki Jego dziełu mogli zacząć żyć życiem, którym źródłem będzie Bóg, a nie my sami i nasze wysiłki i starania do tego, żeby do Boga jakkolwiek się zbliżyć.

To, czym jest Ewangelia, to nie to, co my możemy zrobić dla Boga, ale co Bóg zrobił dla nas. Z czego możemy skorzystać, ale możemy też z tego nie skorzystać. Szkoda by było nie skorzystać z tej okazji, dlatego zachęcam nas bardzo do tego, żebyśmy podchodzili właśnie w taki sposób do słowa, że będziemy je czytać, słuchać, podchodzić do niego z wiarą i stosować w naszym życiu po to, żeby można było doświadczać takiej całkowitej odnowy każdego obszaru naszego życia. Gdybyście mieli dodatkowe pytania, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl, tam możemy sobie dalej rozmawiać i dyskutować. Tam też możecie znaleźć kontakt do mnie, z czego też niektórzy korzystają i później dostaję wiadomości od czasu do czasu, co jest bardzo miłe.

Dziękuję wszystkim, którzy to robią i zdecydowanie, jeżeli to słuchasz, to możesz napisać, tam namiar do mnie znajdziesz, kiedy wejdziesz na stronę bibliawrok.pl, bo każda informacja na temat tego, co dla was jest wartościowego w tym podcaście, co można by było zmienić, co jest fajne, ciekawe, cenne albo co jest zwyczajnie zwalone i trzeba by było poprawić, jest dla mnie cenna i pomoże nam w tym, żeby ten podcast był jeszcze lepszy, jeszcze bardziej wartościowy dla nas. nas wszystkich. Tyle z mojej strony na dzisiaj. Do usłyszenia w kolejnym odcinku.