Blog

Nowy Testament Księgi Biblii

List do Galatów: o czym jest, streszczenie i wolność w Chrystusie

Jacek Obolewicz · · 12 min czytania

List do Galatów
W tym artykule
  1. List do Galatów: streszczenie
  2. O co chodzi w dobrej nowinie
  3. „Już nie ja żyję”: wolność w Chrystusie
  4. Owoc Ducha: miłość, a nie bycie miłym
  5. List do Galatów: jak go czytać
  6. Co z tego dla mnie dzisiaj
  7. Posłuchaj w podcaście

List do Galatów to jeden z krótszych, a zarazem najostrzejszych listów św. Pawła, napisany do wspólnot w Galacji, które Paweł sam założył, bo to on jako pierwszy głosił tam dobrą nowinę o Jezusie. Jeśli pytasz, o czym jest list do Galatów, odpowiedź jest dość prosta: o tym, na czym naprawdę opiera się wiara w Jezusa, i o wolności, do której Chrystus nas wyzwolił. Paweł pisze o tym z taką stanowczością, że w odcinku mówię wprost: jeśli szukać listu, w którym jest wściekły, to jest to właśnie ten. I wiem, że czytając go po polsku, możemy tego tak mocno nie poczuć, ale emocje są tu naprawdę ogromne.

Widać to już na samym początku, bo nie ma tu zwykłego „jak się macie, co słychać”, które znamy z innych listów. Są dwa zdania powitania i zaraz potem Paweł przechodzi do rzeczy: „Dziwię się, że tak szybko dajecie się odwieść” . Zobaczmy więc, o co właściwie poszło i dlaczego Paweł tak się zdenerwował.

List do Galatów: streszczenie

Kiedy Paweł wyjechał z Galacji, do tamtejszych wspólnot dotarli nauczyciele, którzy zaczęli mówić mniej więcej tak: dobrze, uwierzyliście w Jezusa, ale teraz trzeba się jeszcze obrzezać i przestrzegać całego prawa Mojżeszowego, i dopiero wtedy będzie naprawdę spoko. Czyli do wiary w Jezusa dokładali cały zestaw przepisów, których ci ludzie, w większości pochodzący z pogan, wcześniej w ogóle nie znali. Paweł odpowiada na to w sześciu rozdziałach, które można ułożyć w cztery kroki:

  1. Jedna dobra nowina (rozdziały 1-2). Paweł zapewnia, że nie wymyślił tej dobrej nowiny sam, tylko dostał ją przez objawienie Jezusa Chrystusa . Opowiada też, jak w Antiochii publicznie upomniał Piotra, który przestał jadać z poganami, kiedy pojawili się zwolennicy obrzezania .
  2. Wiara, Abraham i prawo (rozdziały 3-4). Abraham uwierzył Bogu na długo przed tym, zanim pojawiło się prawo Mojżesza . Prawo było „pedagogiem do Chrystusa” , a przez wiarę stajemy się synami i dziedzicami .
  3. Wolność i życie w Duchu (rozdział 5). „Trwajcie więc w tej wolności” , ale w prawdziwej wolności, a nie w jej pozorach, które są po prostu pobłażaniem sobie. Tu pojawiają się dwie listy: uczynki ciała i owoc Ducha .
  4. Jak żyć razem (rozdział 6). Paweł pisze o noszeniu cudzych brzemion , o tym, że zbieramy to, co zasialiśmy , i o czynieniu dobra „wszystkim” .

Przy tej okazji jedna praktyczna uwaga: w polskich przekładach spotkasz dwa tytuły, „list do Galatów” i „list do Galacjan”. To jest ten sam tekst i ci sami adresaci, tylko druga nazwa pojawia się raczej w niektórych tłumaczeniach. Tradycja przypisuje ten list Pawłowi i jest to jeden z listów, o których autorstwie prawie nikt nie dyskutuje, między innymi dlatego, że Paweł pisze do wspólnot, które sam założył, i w kilku miejscach widać, że pisze osobiście. Jest też duża szansa, że adresatem nie była jedna wspólnota, tylko kilka wspólnot w jednym regionie.

O co chodzi w dobrej nowinie

Dla mnie sedno tego listu mieści się w pytaniu, które słyszałem od ludzi, którzy dopiero co zdecydowali się iść za Jezusem: „No dobra, to co mam teraz robić? Daj mi listę zasad”. To bardzo ludzkie pytanie, bo lista daje poczucie, że wiem, na czym stoję. Paweł odpowiada jednak, że dobra nowina nie jest listą zasad, tylko życiem. Człowiek, jak pisze, nie jest usprawiedliwiony z uczynków prawa, ale przez wiarę w Jezusa Chrystusa . Czyli nie zapracowuję sobie na Bożą przychylność tym, co robię, tylko przyjmuję ją przez zaufanie. Dokładnie tak opowiadam to w odcinku Istota Dobrej Nowiny.

Ten spór nie pojawił się zresztą tylko w Galacji. Ten sam problem rozstrzygali wcześniej apostołowie w Jerozolimie, o czym pisze Księga Dziejów, a ja omawiam to w odcinku Co mają robić uczniowie Jezusa. Tarcia między wierzącymi, którzy przyszli z judaizmu, a tymi, którzy przyszli z pogaństwa, wracały wtedy naprawdę często. Do tej samej myśli Paweł wraca potem w Liście do Rzymian, o którym mówię w odcinku Wszyscy mamy problem.

Możesz w tym miejscu zapytać: no dobrze, to po co w ogóle było prawo? Paweł mówi, że miało swoją rolę, czyli miało nas poprowadzić do Chrystusa. Prawo było dobre, ale pokazywało też, że sami go nie udźwigniemy i że potrzebujemy Kogoś, kto je za nas wypełni. A Abraham jest tu przykładem wiary, która była wcześniej niż tablice, wcześniej niż Mojżesz i wcześniej niż wyjście z Egiptu . Skoro więc Abraham został uznany za sprawiedliwego dzięki wierze, to nie da się powiedzieć, że bez prawa Mojżeszowego nie ma prawdziwej wiary.

„Już nie ja żyję”: wolność w Chrystusie

Najbardziej znane zdanie z tego listu pada w drugim rozdziale. Paweł pisze je o sobie, czyli o człowieku, który znał prawo od podszewki i przez lata próbował go skrupulatnie przestrzegać:

Z Chrystusem jestem ukrzyżowany: żyję, ale już nie ja, lecz żyje we mnie Chrystus. A to, że teraz żyję w ciele, żyję w wierze Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał za mnie samego siebie.

To nie jest hasło na kubek, choć często tak go używamy. To opis życia, w którym nie wypracowuję sobie przychylności Boga, tylko ufam Temu, kto wydał za mnie samego siebie. I właśnie z tego bierze się wolność, o której Paweł pisze potem: „Trwajcie więc w tej wolności, którą nas Chrystus wyzwolił” . Nie chodzi jednak o to, żeby robić, co mi się podoba, bo Paweł od razu to doprecyzowuje: „zostaliście powołani do wolności, tylko pod pozorem tej wolności nie [pobłażajcie] ciału, ale z miłości służcie jedni drugim” . I jeszcze jedna ważna rzecz: liczy się nie wiara sama w sobie, taka, która kończy się na deklaracji, ale „wiara, która działa przez miłość” .

Owoc Ducha: miłość, a nie bycie miłym

Druga część listu jest o tym, jak w praktyce tak żyć. Paweł zestawia tu dwa style życia: życie według ciała i życie w Duchu. Na pierwszej liście są rzeczy, które każdy od razu rozpozna jako złe, ale jeśli przeczytasz ją uważnie, zobaczysz, że w samym jej środku siedzą też nienawiść, niezgoda, zawiść, gniew, spory i kłótnie . W odcinku zwracam uwagę, że na takie rzeczy bardzo łatwo machnąć ręką i powiedzieć: „no, jestem tylko człowiekiem, zdarza się”. A Paweł stawia je na równi z resztą i traktuje je naprawdę poważnie.

Na drugiej liście jest to, co nazywamy owocem Ducha:

Owocem zaś Ducha jest miłość, radość, pokój, cierpliwość, życzliwość, dobroć, wiara; Łagodność, powściągliwość. Przeciwko takim nie ma prawa.

Zwróć uwagę na ciekawą rzecz: Paweł pisze „owocem”, w liczbie pojedynczej. Niektórzy bibliści podkreślają, że owoc jest tak naprawdę jeden, czyli miłość, a cała reszta to sposoby, w jakie tę miłość widać. Ja bardzo lubię takie spojrzenie, bo często mylimy miłość z byciem miłym, sympatycznym i uśmiechniętym. Tymczasem miłość widać w cierpliwości, w dobroci, w łagodności i w tym, że komuś naprawdę zależy na jedności. Tak o tym mówię w odcinku Rozwiązanie wszystkich problemów. Jeśli chcesz zobaczyć szerzej, jak Duch Święty działa w życiu codziennym, zajrzyj do naszego artykułu o darach Ducha Świętego.

List do Galatów: jak go czytać

  • Czytaj go jak list, który ma konkretny adres. Paweł odpowiada na naciski, które wtedy realnie pojawiły się w tych wspólnotach, i dlatego jego ton bywa tak ostry.
  • Nie czytaj tylko jednej połowy. Pierwsze cztery rozdziały pokazują, na czym stoimy, a dwa ostatnie, jak z tego żyć na co dzień. Bez tej drugiej części bardzo łatwo zrobić z wolności wymówkę.
  • Zestawiaj go z innymi tekstami. O wierze i uczynkach pisze też św. Jakub. Wspominam o tym w odcinku i obiecuję, że wrócimy do tematu, kiedy dojdziemy do jego listu.
  • Patrz, jak list się kończy. Paweł nie kończy samymi zasadami, tylko praktyką: „dopóki mamy czas, czyńmy dobrze wszystkim” .

Co z tego dla mnie dzisiaj

Sprawdź, czy nie masz w głowie listy do odhaczenia. Zdarza się, że sami sobie wpisujemy: muszę zrobić to, to i tamto, żeby być spokojnym o swoją przyszłość z Bogiem. Praktyki, modlitwa i wszystko, co robimy, mają sens i nie chodzi o to, żeby je porzucić. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy zaczynamy ufać temu, co robimy, zamiast Temu, w kogo uwierzyliśmy.

Zabiegaj o miłość. Tak kończę odcinek o owocu Ducha: jeśli jest jedna rzecz, o którą naprawdę warto zabiegać, to jest nią miłość. Dobrym sprawdzianem są cierpliwość, dobroć i łagodność wobec konkretnego człowieka, a nie wobec ludzkości w ogóle. O miłości, którą widać w działaniu, mówię też w odcinku Największa wartość.

Nie ucz się miłości na siłę. Sam z siebie jej nie wyprodukuję, choćbym bardzo się starał. Uczę się jej w codziennej relacji z Duchem Świętym, który chce nas tą miłością wypełniać.

Posłuchaj w podcaście

Jeśli chcesz przeczytać list do Galatów razem z nami, a potem iść dalej przez całe Pismo Święte, zajrzyj do planu czytania Biblii.

List do Galatów: tekst rozdział po rozdziale

Pierwsza wersja tego artykułu była inspirowana tekstem z OverviewBible. Obecna wersja powstała po naszej redakcji i została rozbudowana o treści z podcastu. Fragmenty Pisma Świętego pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0).