Właściwe relacje z ludźmi, którzy są nad nami

W skrócie
Korach i jego ekipa buntują się przeciw Mojżeszowi, bo nie podoba im się, że to on przewodzi. Opowiadam, jak to łączy się z naszym życiem, kiedy ktoś nad nami nam nie pasuje, i dzielę się historią mojego trudnego szefa z Irlandii. Przypominam też, że każdy z nas ma własne powołanie i wcale nie musi konkurować z innymi.
Najważniejsze myśli
Kogo wybrał Bóg
Korach, Datan i Abiram mają pretensje do Mojżesza. Zapominają, że to Bóg go wybrał i że Mojżesz był blisko Boga i poświęcił dla ludu wszystko.
Egipt z miodem i mlekiem
Buntownicy mówią, że Mojżesz wyprowadził ich z ziemi mlekiem i miodem płynącej. Mają na myśli Egipt, z którego Bóg ich uratował. Zapomnieli, skąd wyszli.
Ludzie, którzy nam nie pasują
Czasem ktoś nad nami jest nie do zniesienia. Biblia radzi słuchać, chyba że dochodzi do dramatycznych nadużyć, i pokazać w ten sposób, że poważnie traktujemy Boga. Nie musimy też być potulnymi barankami w każdej sytuacji.
Każdy ma swoje powołanie
Jesteśmy jak członkowie jednego ciała, o których pisze Paweł. Nie chodzi o licytowanie się, kto czyjej roli chce, tylko o odkrycie, do czego Bóg powołał mnie.
Z odcinka
Każdy z nas jest przede wszystkim odpowiedzialny za swoją własną misję, za swoje własne zadanie, za to, do czego Bóg ciebie konkretnie powołał, nie za to, do czego powołał inną osobę.
Naszym zadaniem wtedy, jako osoby wierzące, jest tak naprawdę to, żeby służyć, bo to jest to, w jaki sposób my, jako osoby wierzące, możemy być najlepszymi liderami, kierownikami, kimkolwiek, służąc.
Nie o to chodzi, żebyśmy próbowali wejść w miejsce, które zwyczajnie nie jest dla nas.
Fragmenty, o których mowa w odcinku
- Księga Liczb 16,3-73 Zebrali się oni przeciw Mojżeszowi i Aaronowi i powiedzieli do nich: [Bierzecie] zbyt dużo na siebie! Przecież całe to zgromadzenie, wszyscy oni są święci i wśród nich [jest] PAN. Dlaczego więc wynosicie się ponad zgromadzenie PANA? 4 Gdy Mojżesz to usłyszał, upadł na twarz; 5 I powiedział do Koracha i do całej jego gromady: Jutro rano PAN pokaże, [kto jest] jego, kto jest święty i może zbliżyć się do niego. Kogo bowiem wybrał, temu pozwoli zbliżyć się do siebie. 6 Tak [więc] uczynicie: Weźcie sobie kadzielnice, ty, Korach i cała twoja gromada. 7 I włóżcie w nie ogień, i jutro umieśćcie w nich kadzidło przed PANEM; a ten człowiek, którego PAN wybierze, [będzie] święty. [Bierzecie] zbyt dużo na siebie, synowie Lewiego. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Korach i jego ekipa występują przeciw Mojżeszowi i Aaronowi, twierdząc, że wszyscy w zgromadzeniu są święci. Mojżesz proponuje, żeby Bóg sam wskazał, kto należy do Niego.
- Księga Liczb 16,12-1412 Wtedy Mojżesz kazał przywołać Datana i Abirama, synów Eliaba, lecz oni odpowiedzieli: Nie przyjdziemy. 13 Nie dość, że nas wyprowadziłeś z ziemi opływającej mlekiem i miodem, aby nas uśmiercić na tej pustyni, to jeszcze chcesz obwołać się naszym władcą? 14 Ponadto nie wprowadziłeś nas do ziemi opływającej mlekiem i miodem ani nie dałeś nam w dziedzictwo pól i winnic. Czy chcesz tym mężczyznom wyłupić oczy? Nie przyjdziemy. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Datan i Abiram odmawiają przyjścia i oskarżają Mojżesza, że wyprowadził ich z ziemi mlekiem i miodem płynącej na pustynię.
- List do Rzymian 13,1-81 Każda dusza niech będzie poddana władzom zwierzchnim. Nie ma bowiem władzy [innej, jak] tylko od Boga, a te władze, które są, zostały ustanowione przez Boga. 2 Tak więc kto się sprzeciwia władzy, sprzeciwia się postanowieniu Boga. Ci zaś, którzy się sprzeciwiają, sami na siebie ściągają potępienie. 3 Przełożeni bowiem nie są postrachem dla uczynków dobrych, ale złych. A chcesz nie bać się władzy? Czyń dobrze, a będziesz miał od niej pochwałę. 4 Jest bowiem sługą Boga dla twojego dobra. Ale jeśli czynisz zło, bój się, bo nie na próżno nosi miecz, gdyż jest sługą Boga, mszczącym się w gniewie nad tym, który czyni zło. 5 Dlatego trzeba być poddanym nie tylko z powodu gniewu, ale i ze względu na sumienie. 6 Z tego też powodu płacicie podatki. Ci bowiem, którzy tego właśnie ustawicznie pilnują, są sługami Boga. 7 Oddawajcie więc każdemu to, co mu się należy: komu podatek, [temu] podatek, komu cło, [temu] cło, komu bojaźń, [temu] bojaźń, komu cześć, [temu] cześć. 8 Nikomu nie bądźcie nic winni oprócz wzajemnej miłości. Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił prawo. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Paweł pisze o podporządkowaniu się władzom, bo nie ma władzy, która nie pochodziłaby od Boga, oraz o miłości, która wypełnia prawo.
- Ewangelia św. Jana 19,10-1110 Wtedy Piłat powiedział do niego: Nie [chcesz] ze mną rozmawiać? Nie wiesz, że mam władzę ukrzyżować cię i mam władzę cię wypuścić? 11 Jezus odpowiedział: Nie miałbyś żadnej władzy nade mną, gdyby ci [jej] nie dano z góry. Dlatego ten, który mnie tobie wydał, ma większy grzech. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Jezus mówi Piłatowi, że nie miałby żadnej władzy, gdyby nie została mu dana z góry. Jezus akceptuje swoją misję do końca.
- 1 List do Koryntian 12,12-2712 Jak bowiem ciało jest jedno, a członków ma wiele i wszystkie członki jednego ciała, choć jest ich wiele, są jednym ciałem, tak i Chrystus. 13 Bo wszyscy przez jednego Ducha zostaliśmy ochrzczeni w jedno ciało, czy to Żydzi, czy Grecy, czy niewolnicy, czy wolni, i wszyscy zostaliśmy napojeni w jednego Ducha. 14 Ciało bowiem nie jest jednym członkiem, ale wieloma. 15 Gdyby noga powiedziała: Ponieważ nie jestem ręką, nie należę do ciała – czy dlatego nie należy do ciała? 16 A gdyby ucho powiedziało: Ponieważ nie jestem okiem, nie należę do ciała – czy dlatego nie należy do ciała? 17 Gdyby całe ciało było okiem, gdzież [byłby] słuch? A gdyby całe [było] słuchem, gdzież powonienie? 18 Lecz Bóg umieścił członki w ciele, każdy z nich tak, jak chciał. 19 Gdyby wszystkie były jednym członkiem, gdzież byłoby ciało? (dalej do wersetu 27)Uwspółcześniona Biblia Gdańska Paweł opisuje Kościół jako ciało z wielu członków, z których każdy ma swoją rolę.
Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.
Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat
- Ewangelia św. Marka 10,42-4542 Ale Jezus przywołał ich [do siebie] i powiedział: Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, panują nad nimi, a ich wielcy sprawują nad nimi swą władzę. 43 Lecz nie tak ma być wśród was, ale kto między wami chce być wielki, [niech] będzie waszym sługą. 44 A kto z was chce być pierwszy, [niech] będzie sługą wszystkich. 45 Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, ale aby służyć i aby dać swe życie na okup za wielu. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Jezus mówi, że kto chce być wielki, niech będzie sługą. To klucz do bycia dobrym liderem.
- List do Hebrajczyków 13,1717 Bądźcie posłuszni waszym przywódcom i bądźcie im ulegli, ponieważ oni czuwają nad waszymi duszami jako ci, którzy muszą zdać [z tego] sprawę. Niech to czynią z radością, a nie ze wzdychaniem, bo to nie [byłoby] dla was korzystne. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Autor listu zachęca do słuchania przełożonych i okazywania im posłuszeństwa, żeby ich praca przynosiła radość.
- List do Filipian 2,3-43 Nie czyńcie nic z kłótliwości ani z próżnej chwały, lecz w pokorze uważajcie jedni drugich za wyższych od siebie. 4 Niech każdy dba nie [tylko] o to, co jego, ale i o to, co innych. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Paweł prosi, żeby nikt nie szukał własnych korzyści, tylko dobra innych. To przeciwieństwo postawy Koracha.
Do przemyślenia
- Jak reaguję na ludzi, którzy są nade mną, a mi nie pasują? Co mogę z tego wziąć dla siebie?
- Czy nie zazdroszczę komuś jego roli, zamiast skupić się na tym, do czego Bóg powołał mnie?
Powiązane odcinki
Korach autorytet powołanie służba zazdrość praca
Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.
Transkrypcja odcinka
Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.
Cześć, z tej strony Jacek Sucharz, właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 49 i czytamy Księgę Liczb, rozdziały 16 i 17. Na początku 16 rozdziału czytamy historię Koracha i jeszcze dwóch zawodników, którzy razem z nim wpadli na pomysł, żeby postawić się Mojżeszowi. Pomysłu niekoniecznie był najsensowniejszy i ich motywacja również niekoniecznie jakkolwiek była uzasadniona. I historia przedstawia nam się w następujący sposób.
Księga Liczb 16,3-73 Zebrali się oni przeciw Mojżeszowi i Aaronowi i powiedzieli do nich: [Bierzecie] zbyt dużo na siebie! Przecież całe to zgromadzenie, wszyscy oni są święci i wśród nich [jest] PAN. Dlaczego więc wynosicie się ponad zgromadzenie PANA? 4 Gdy Mojżesz to usłyszał, upadł na twarz; 5 I powiedział do Koracha i do całej jego gromady: Jutro rano PAN pokaże, [kto jest] jego, kto jest święty i może zbliżyć się do niego. Kogo bowiem wybrał, temu pozwoli zbliżyć się do siebie. 6 Tak [więc] uczynicie: Weźcie sobie kadzielnice, ty, Korach i cała twoja gromada. 7 I włóżcie w nie ogień, i jutro umieśćcie w nich kadzidło przed PANEM; a ten człowiek, którego PAN wybierze, [będzie] święty. [Bierzecie] zbyt dużo na siebie, synowie Lewiego. Uwspółcześniona Biblia Gdańska. Dość tego, powiedzieli, całe zgromadzenie, wszyscy ci ludzie są święci i Pan jest pośród nich. Dlaczego więc wynosicie się nad społeczność Pana? Gdy Mojżesz to usłyszał, padł na twarz, a potem przemówił do Koracha i do całego jego zgromadzenia: Rano Pan wskaże, kto należy do Niego, kto jest święty i może się do Niego zbliżyć. Pozwoli On na to tym, których sam wybierze.
Zróbcie zatem tak: weźcie sobie kadzielnice, ty, Korachu, i wy, całe jego zgromadzenie, i jutro włóżcie w nie ogień, a na ogień nałóżcie kadzidła przed obliczem Pana, a ten człowiek, którego Pan wybierze, będzie święty. Dosyć, synowie Lewiego. Ważna rzecz jest taka, że jeśli chodzi o Koracha i tutaj w ekipie mieliśmy też Datana i Abirama, no byli oni zawodnikami, którzy to już widać po samej tej sytuacji, no trochę ich poniosło. Tak, mieli przede wszystkim problem z tym, że no ale dlaczego Mojżesz miałby być osobą, która jakkolwiek wygląda na osobę uprzywilejowaną? Teraz tak, czy Mojżesz był uprzywilejowany?
No o tyle był uprzywilejowany, o ile miał bardzo ważną, odpowiedzialną misję, która wiązała się z ogromnymi trudnościami z jego strony. No i tutaj samo to, że Mojżesz musiał z tą całą brygadą sobie tam radzić, to już było dosyć ważne, no ale wiązało się to też z tym, że Mojżesz znał Boga, był blisko Boga i tak naprawdę Bóg wybrał Mojżesza do tego, żeby realizował Jego zadanie związane z wyprowadzeniem całego ludu z Egiptu i zaprowadzeniem ich do Ziemi Obiecanej. Co jest tutaj całkiem ciekawe w tej historii, to jest to, o czym czytamy Księga Liczb 16,12-1412 Wtedy Mojżesz kazał przywołać Datana i Abirama, synów Eliaba, lecz oni odpowiedzieli: Nie przyjdziemy. 13 Nie dość, że nas wyprowadziłeś z ziemi opływającej mlekiem i miodem, aby nas uśmiercić na tej pustyni, to jeszcze chcesz obwołać się naszym władcą? 14 Ponadto nie wprowadziłeś nas do ziemi opływającej mlekiem i miodem ani nie dałeś nam w dziedzictwo pól i winnic. Czy chcesz tym mężczyznom wyłupić oczy? Nie przyjdziemy. Uwspółcześniona Biblia Gdańska, synów Eliaba, a oni mówią: Nie przyjdziemy. Nie dość, że wywiodłeś nas z ziemi opływającej w mleko i miód, aby nas doprowadzić... Prowadzisz do śmierci na pustyni, ty jeszcze chcesz narzucić się nam jako władca?
Przecież do ziemi opływającej w mleko i miód nas nie wprowadziłaś, ani nie dałeś nam w posiadanie pola, ani winnic. No, okej, dobra, dobra, panowie. To jest niesamowite akurat w tym, co oni tutaj mówią, że nagle się okazuje, że Egipt to było miejsce, które opływało w mleko i miód, czyli miejsce, w którym było im naprawdę wyjątkowo dobrze i wyjątkowo komfortowo i w ogóle mieli tam wszystko, co im było potrzebne. Ich zarzut, po tym już widzimy, że to jest kompletny, kompletny nonsens, kompletna bzdura i chłopaki bardzo, ale to bardzo zapomnieli, skąd tak naprawdę Bóg ich wyciągnął i jednocześnie nie do końca złapali, do jakiego miejsca Bóg ich prowadzi, pomimo tego, że niedawno zwiadowcy byli w ziemi opływającej w mleko i miód i widzieli, co tam jest, widzieli, jakie tam są ziemie, jakie tam są rośliny, jak będzie im się tam żyło i oczywiście pamiętamy o tym z poprzednich odcinków, że stwierdzili, że jednak ludy, które tam mieszkają, są nie do pokonania, na pewno nie uda im się tam wejść, pokonując militarnie obecnych mieszkańców tej ziemi. Tyle tytułem wstępu i tytułem tekstu, którym chcielibyśmy się dzisiaj zająć.
Nie wiem, czy macie tak czasami w swoim życiu, że są ludzie, czy to w pracy, czy gdziekolwiek indziej, nie będę ruszał w ogóle tematów może religijnych, bo to jest zbyt śliski i delikatny temat, ale wydaje mi się, że złapiemy, co tutaj jest dla nas ważne. Są ludzie czasami w naszym życiu, którzy zwyczajnie są w jakiś sposób nad nami albo po prostu są nad nami i bardzo nam się nie podobają. Nie wiem, czy mieliście kiedyś jakiegoś takiego kierownika w pracy albo jakiegoś przełożonego, czy ciela, może jeżeli są młodzi słuchacze, kogoś, kto naprawdę wam nie grał i swoimi decyzjami miał jakiś tam wpływ na wasze życie. Ja pamiętam taką historię, kiedy zaraz po szkole średniej mieszkałem w Irlandii przez rok, pracowałem na stacji benzynowej, miałem takiego kierownika, który miał na imię Chris i gość był nie do zniesienia. Był absolutnie po prostu facetem, z którym ciężko było pracować.
Nie było ani jednej osoby w całym zespole, która by go lubiła i nie było zbyt wielu okazji, żeby on w ogóle dał się lubić. I pamiętam, jak gdzieś próbowałem się z nim przepychać, robiąc rzeczy pracy po swojemu. Aż w końcu doszedłem do takiego miejsca, przy którymś tam konflikcie, że stwierdziłem tak: to nie on mi powiedział, to ja sam sobie powiedziałem. Okej, Jacek, jeżeli ci się tutaj nie podoba, to albo się zwalniasz, albo zaczynasz jego słuchać, bo zwyczajnie inaczej to nam nie zadziała. I teraz nie chciałbym mówić, że historia, którą czytamy dzisiaj w Biblii, moja historia z czasów, kiedy byłem nastoletnim, już prawie dwudziestoletnim gówniarzem, wciąż gówniarzem uważam, są analogiczne.
Niemniej jednak jest czasami tak, że są w naszym życiu ludzie, którzy zwyczajnie z jakiegoś powodu są nad nami i nam nie pasują. Co wtedy mamy z tą sytuacją zrobić? Wydaje mi się, że ta lekcja, której ja się nauczyłem w wieku tam 19–20 lat, jest całkiem sensowna. No bo tak, jeżeli nic nie możesz z tym zrobić, no to albo się grzecznie słuchasz, albo przetransferuj się w sytuację, w której nie będziesz musiał tej osoby słuchać i będziesz mógł w jakiś sposób sam odpowiadać za siebie. Niemniej jednak jest ważna lekcja, którą uczy nas Biblia, związana z tym, w jaki sposób my w ogóle powinniśmy się odnosić do osób, które, powiedzmy sobie, są nad nami.
I jest to napisane List do Rzymian 13,1-81 Każda dusza niech będzie poddana władzom zwierzchnim. Nie ma bowiem władzy [innej, jak] tylko od Boga, a te władze, które są, zostały ustanowione przez Boga. 2 Tak więc kto się sprzeciwia władzy, sprzeciwia się postanowieniu Boga. Ci zaś, którzy się sprzeciwiają, sami na siebie ściągają potępienie. 3 Przełożeni bowiem nie są postrachem dla uczynków dobrych, ale złych. A chcesz nie bać się władzy? Czyń dobrze, a będziesz miał od niej pochwałę. 4 Jest bowiem sługą Boga dla twojego dobra. Ale jeśli czynisz zło, bój się, bo nie na próżno nosi miecz, gdyż jest sługą Boga, mszczącym się w gniewie nad tym, który czyni zło. 5 Dlatego trzeba być poddanym nie tylko z powodu gniewu, ale i ze względu na sumienie. 6 Z tego też powodu płacicie podatki. Ci bowiem, którzy tego właśnie ustawicznie pilnują, są sługami Boga. 7 Oddawajcie więc każdemu to, co mu się należy: komu podatek, [temu] podatek, komu cło, [temu] cło, komu bojaźń, [temu] bojaźń, komu cześć, [temu] cześć. 8 Nikomu nie bądźcie nic winni oprócz wzajemnej miłości. Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił prawo. Uwspółcześniona Biblia Gdańska. Przeczytam od pierwszego wersetu: Niech każda osoba podporządkowuje się władzom sprawującym rządy. Nie ma bowiem władzy, która nie pochodziłaby od Boga. Tutaj Korach i Mojżesz, wszyscy wiedzieli, że Mojżesz był wybraną osobą przez Boga. To było absolutnie, absolutnie jasne.
Czytamy dalej: Wszystkie one zostały ustanowione przez Niego, dlatego kto się opiera władzy, przeciwstawia się Bożemu rozporządzeniu. Ci natomiast, którzy się przeciwstawiają, sami na siebie ściągają wyrok. Rządzący przecież nie są postrachem dla dobrych, ale dla złych. Chcesz się nie bać władzy? Czyń dobrze, a będziesz miał od niej pochwałę.
Władza bowiem jest w służbie u Boga dla twojego dobra. Jeśli jednak czynisz źle, uważaj, bo nie na darmo nosi miecz. Jest przecież Bożym narzędziem karzącym w gniewie tego, kto popełnia zło. Stąd należy się jej podporządkowywać nie tylko ze względu na gniew, ale także ze względu na sumienie. Dlatego też płaćcie podatki, bo są urzędnikami Boga po to właśnie, by tego pilnować.
Oddawajcie każdemu to, co mu się należy: komu podatek, podatek; komu cło, cło; komu szacunek, szacunek; komu cześć, cześć. Nie bądźcie nikomu nic winni, poza wzajemną miłością. Kto kocha bliźniego, wypełnił prawo. Bardzo często w naszym życiu jest tak, że są ludzie, którzy zwyczajnie na mnie grają. Ja już o polityce nawet nie będę mówił, bo wiadomo, wiadomo, to jest bardzo, bardzo delikatny temat.
Ale czego nas uczy Biblia? Jeżeli ktoś w jakiś sposób jest postawiony nad nami, to może być tak, może być tak, że zwyczajnie my jesteśmy w stanie w tej relacji z tą osobą, która jest dla nas wyjątkowo ciężka, czegoś się nauczyć i przez relację z tą osobą, przez, nazwijmy to tutaj, poddanie, pokazać też, w jaki sposób poważnie traktujemy to, co Bóg nam mówi, w jaki sposób traktujemy to, jak Bóg chce, żebyśmy odnosili się do innych. I teraz, żeby było jasne, ja nie mówię, że w każdej sytuacji, absolutnie bez żadnych wyjątków, musimy być potulnymi barankami, owieczkami czy sierotkami, które po prostu biorą na klatę wszystkie trudy życia, pomimo tego, że moglibyśmy zwyczajnie jakoś odciąć się od pewnych sytuacji. Nie o tym mówię, ale w absolutnej większości przypadków sądzę, że jest tak, że my jako ludzie możemy mieć trochę tak, że hej, przecież ja się na czymś lepiej znam, przecież ja jestem też obdarowany, przecież no hej, czy ja nie mógłbym zajmować tej roli, którą zajmuje jakaś tam inna osoba? No i teraz tak, jeżeli chcielibyśmy, no to fantastycznie, to możemy spróbować dojść do takiego miejsca, w którym jest ta osoba, żebyśmy my pod sobą mieli innych i okej.
Naszym zadaniem wtedy, jako osoby wierzące, jest tak naprawdę to, żeby służyć, bo to jest to, w jaki sposób my, jako osoby wierzące, możemy być najlepszymi liderami, kierownikami, kimkolwiek, służąc, bo to jest dokładnie przykład, który dał nam Jezus. I Mojżesz, w tej historii, którą dzisiaj czytaliśmy, jest tą osobą, która poświęciła wszystko, żeby zrealizować Boży plan, poświęciła wszystko, żeby Izraelitów doprowadzić do Ziemi Obiecanej. I już w kilku sytuacjach było tak, że Bóg nawet mówił: Słuchaj, może zróbmy tak, ja się z nimi rozprawię, zrobię z ciebie nowy naród. A on mówi: Nie, nie, nie, Boże, Boże, nie, nie, poradzimy sobie, poradzimy sobie. Mojżesz był osobą, która naprawdę w wyjątkowy sposób służyła Izraelitom, dawała z siebie wszystko, dawała całego siebie na to, żeby Izraelitom pomóc w tym, żeby doszli do Ziemi Obiecanej, żeby ich prowadzić, żeby nieść też ich ciężary.
Tutaj nagle mamy ekipę, która spojrzała nie na to, co Mojżesz wniósł takiego do życia Izraelitów, a wniósł ogromnie dużo, co już pewnie kojarzymy z tej historii, którą do teraz czytamy. Teraz czytaliśmy, ale widzieli to, że był on w pewien sposób w jakimś uprzywilejowanym miejscu. No i zgadza się. Mojżesz miał konkretną rolę do zrobienia. Mojżesz był powołany do tego, żeby być tą osobą, która nada kierunek i poprowadzi Izraelitów do Ziemi Obiecanej.
I nagle pojawia się ekipa, o której, sorry, ale nie czytamy o nich wcześniej jakoś za bardzo. Tam Korach się gdzieś pojawia, ale na pewno nie czytamy o żadnych ich zasługach. I nagle przychodzą i mówią: Hej, a kim ty w ogóle jesteś? Co ty sobie myślisz? Za kogo ty się masz?
No, Mojżesz w zasadzie miał się dokładnie za osobę, którą Bóg chciał, żeby był. Był tym, który jest zwyczajny, miał ich prowadzić. Wiązało się to z tym, że bardzo blisko poznał Boga, że Bóg był bardzo blisko niego. Mojżesz dbał o swoją relację z Bogiem. A tu nagle mamy gości, którym zwyczajnie nie podoba się to, jaką rolę mają zająć w Bożym planie, bo byli lewitami i nagle chcieli większych przywilejów, powiedzmy sobie to w ten sposób.
Nie o to chodzi. Nie o to chodzi, żebyśmy próbowali wejść w miejsce, które zwyczajnie nie jest dla nas. Każdy z nas jest odpowiedzialny za nasze własne powołanie. Jeżeli są ludzie, czasami w naszym życiu, którzy zwyczajnie w ramach ich powołania są w pewien sposób postawieni nad nami, to dopóki nie dochodzi tutaj naprawdę do jakichś po prostu dramatycznych nadużyć, to naszym zadaniem jest to, żeby po prostu być dobrym przykładem tego, że jesteśmy uczniami Jezusa. Bo w kontekście władzy też sam Jezus miał bardzo ciekawą sytuację.
Ewangelia św. Jana 19,10-1110 Wtedy Piłat powiedział do niego: Nie [chcesz] ze mną rozmawiać? Nie wiesz, że mam władzę ukrzyżować cię i mam władzę cię wypuścić? 11 Jezus odpowiedział: Nie miałbyś żadnej władzy nade mną, gdyby ci [jej] nie dano z góry. Dlatego ten, który mnie tobie wydał, ma większy grzech. Uwspółcześniona Biblia Gdańska, i Piłat mówi: Słuchaj, przecież ja mam władzę, żeby ciebie wypuścić. Jezus mówi: Sorry, nie miałbyś żadnej władzy, gdyby nie była ci dana z góry. W tej sytuacji Jezus zaakceptował to, jaką misję musiał zrealizować i doprowadził ją do samego końca. Każdy z nas jest przede wszystkim odpowiedzialny za swoją własną misję, za swoje własne zadanie, za to, do czego Bóg ciebie konkretnie powołał, nie za to, do czego powołał inną osobę. Każdy z nas tak samo będzie odpowiadał za realizację swojego powołania, a nie za to, czy pomogłeś komuś tym, żeby on dobrze zrozumiał swoje powołanie.
No chyba, że faktycznie pomogłeś. Mam tutaj na myśli to, że odpowiadam, biorę całkowitą odpowiedzialność za swoje życie. Jeżeli ktoś ma inne powołanie, które jest związane ze mną i w jakiś sposób jestem niezadowolony z tej osoby, to nie ja będę za nią odpowiadał, ale ona sama odpowie za to, jak realizuje swoje powołanie. To jest jedna bardzo, ale to bardzo ważna lekcja, którą Wierzę, możemy wyciągnąć z tej właśnie historii, którą dzisiaj czytamy. Nawet nie chcę za bardzo szarpać się na tematy kościelne, choć chciałbym, żebyśmy na koniec dzisiejszego krótkiego rozważania przeczytali sobie fragment 1 List do Koryntian 12,12-2712 Jak bowiem ciało jest jedno, a członków ma wiele i wszystkie członki jednego ciała, choć jest ich wiele, są jednym ciałem, tak i Chrystus. 13 Bo wszyscy przez jednego Ducha zostaliśmy ochrzczeni w jedno ciało, czy to Żydzi, czy Grecy, czy niewolnicy, czy wolni, i wszyscy zostaliśmy napojeni w jednego Ducha. 14 Ciało bowiem nie jest jednym członkiem, ale wieloma. 15 Gdyby noga powiedziała: Ponieważ nie jestem ręką, nie należę do ciała – czy dlatego nie należy do ciała? 16 A gdyby ucho powiedziało: Ponieważ nie jestem okiem, nie należę do ciała – czy dlatego nie należy do ciała? 17 Gdyby całe ciało było okiem, gdzież [byłby] słuch? A gdyby całe [było] słuchem, gdzież powonienie? 18 Lecz Bóg umieścił członki w ciele, każdy z nich tak, jak chciał. 19 Gdyby wszystkie były jednym członkiem, gdzież byłoby ciało? (dalej do wersetu 27)Uwspółcześniona Biblia Gdańska, gdzie czytamy o tym też, w jaki sposób Bóg skonstruował Kościół, gdzie jest napisane, że Bóg, tak jak zechciał, zbudował ciało z różnych członków.
Gdyby wszystkie członki były identyczne, trudno byłoby mówić o ciele, a zatem członków jest wiele, ale ciało jedno. I nie może oko powiedzieć: Ręce, nie potrzebuję ciebie, podobnie głowa stopom: Obejdę się bez was. Da się nawet zauważyć, że te członki ciała, które wydają się słabsze, są o wiele potrzebniejsze, te, które uważamy za drugorzędne, otaczamy większą troską o przyzwoitość intymnych dbamy bardziej, podczas gdy członki bardziej widoczne takiej troski nie wymagają. Lecz Bóg tak właśnie złożył ciało, że pomniejszemu dał większe znaczenie, aby w ciele nie zabrakło harmonii i aby wszystkie członki w równym stopniu się o siebie troszczyły. Stąd, jeśli cierpi jeden członek, cierpią z nim wszystkie, jeśli doznaje chwały jeden członek, cieszą się z nim wszystkie.
W tym właśnie sensie wy wszyscy jesteście ciałem Chrystusa, każdy z osobna członkami. Krótki komentarz mój do tego: każdy z nas ma swoją własną rolę, która jest wyjątkowa, która jest inna niż rola i zadanie, i powołanie innych osób. I naszym zadaniem nie jest licytowanie się w tym, kto jakie ma powołanie i kto jakie powinien mieć, tylko odkrycie tego, do czego Bóg nas powołał, i realizacja tego powołania w jak najlepszy sposób po to, żeby przynieść Bogu chwałę i żeby inni mogli zwyczajnie przez nasze życie widzieć, że Bóg jest żywy, że Bóg działa i że warto temu Bogu zaufać. Mam nadzieję, że ten odcinek dzisiaj był dla was wartościowy. Jeżeli mielibyście dodatkowe pytania, zapraszam na stronę bibliawrok.pl, porozmawiajmy w grupie na Facebooku, zadawajcie pytania, wymieniajmy się swoimi uwagami, komentarzami i tym, co do nas ten tekst mówi i w jaki sposób to, co czytamy w Biblii, może wpłynąć na zmianę naszego życia po to, żebyśmy jak najlepiej mogli wzrastać w wierze.
Wielkie dzięki za dzisiaj i do usłyszenia w kolejnym odcinku.