Co naprawdę podoba się Bogu

Ten dzień w minutę
Nie masz teraz czasu na cały odcinek? Najważniejsza myśl w krótkim wideo.
W skrócie
Saul dostaje proste zadanie, ale robi je po swojemu, a potem tłumaczy się, że chciał złożyć Bogu ofiarę. Zastanawiam się, jak często my też robimy dla Boga rzeczy, o które nas nie prosił, i co znaczą słowa Samuela: posłuszeństwo jest lepsze niż ofiara.
Najważniejsze myśli
Proste zadanie, zrobione po swojemu
Bóg kazał Saulowi rozprawić się z Amalekitami. Saul oszczędził króla Agaga i najlepsze zwierzęta, a potem zrzucił winę na lud.
Dlaczego to zadanie było tak ostre
Jacek wskazuje, że wiele lat później potomek Agaga, Haman z Księgi Estery, niemal doprowadzi do zagłady Żydów. Wtedy widać, że drobne nieposłuszeństwo może mieć ogromne skutki.
Robimy dla Boga to, o co nie prosił
Czasem wymyślamy rzeczy, które mają Boga ucieszyć, choć On nas o nie nie prosił. Nie zdobywamy u Boga punktów, a relacji nie buduje się pokazówką.
Słuchanie jest podstawą
Samuel mówi, że posłuszeństwo jest lepsze niż ofiara. Bóg chce, żebyśmy żyli blisko Niego, czytali Pismo Święte, modlili się i robili to, o co On prosi.
Z odcinka
My czasami robimy dla Boga rzeczy, o które Bóg nas nigdy nie prosił.
W sensie nie punktujemy Bogu tym, że robimy rzeczy, o które On nas nigdy nie poprosił.
Bogu podoba się to, kiedy słuchamy Go, kiedy zbliżamy się do Niego, kiedy uważnie słuchamy, kiedy jesteśmy posłuszni temu, co On powie.
Fragmenty, o których mowa w odcinku
- 1 Księga Samuela 15,1-31 Potem Samuel powiedział do Saula: PAN zesłał mnie, abym cię namaścił na króla nad jego ludem, nad Izraelem. Teraz więc posłuchaj głosu słów PANA. 2 Tak mówi PAN zastępów: Wspomniałem [na to], co Amalek uczynił Izraelowi, jak się na niego zasadził na drodze, gdy wychodził z Egiptu. 3 Teraz idź, pobij Amaleka i zniszcz wszystko, co ma. Nie lituj się nad nimi, lecz zabijaj i mężczyzn, i kobiety, dzieci i niemowlęta, woły i owce, wielbłądy i osły. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Bóg przez Samuela posyła Saula, żeby rozprawił się z Amalekitami za to, jak potraktowali Izrael, kiedy wychodził z Egiptu.
- 1 Księga Samuela 15,7-97 Wtedy Saul pobił Amalekitów od Chawila aż do wejścia do Szur, leżącego naprzeciw Egiptu. 8 Pochwycił żywcem Agaga, króla Amalekitów, a cały lud zgładził ostrzem miecza. 9 Lecz Saul i lud oszczędzili Agaga i to, co najlepsze z owiec, wołów, tłustych zwierząt, baranów, oraz wszystko, co było dobre i nie chcieli tego zniszczyć. Zniszczyli zaś wszystko, co było nikczemne i nędzne. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Saul bije Amalekitów, ale oszczędza króla Agaga i najlepsze zwierzęta.
- 1 Księga Samuela 15,13-2113 A gdy Samuel przyszedł do Saula, Saul mu powiedział: Błogosławiony jesteś przez PANA. Wypełniłem słowo PANA. 14 Lecz Samuel powiedział: A co to za beczenie owiec w moich uszach i co to za ryk wołów, który słyszę? 15 Saul odpowiedział: Przyprowadzili je od Amalekitów. Lud bowiem oszczędził to, co najlepsze z owiec i wołów, aby je ofiarować PANU, twemu Bogu. To zaś, co pozostało, wytępiliśmy. 16 Wtedy Samuel powiedział do Saula: Stój, a powiem ci, co PAN mówił do mnie tej nocy. Odpowiedział mu: Powiedz. 17 Samuel rzekł: Czyż to nie wtedy, gdy byłeś mały w swoich oczach, stałeś się głową pokoleń Izraela i PAN namaścił cię na króla nad Izraelem? 18 Potem PAN posłał cię w drogę i powiedział: Idź, wytrać tych grzeszników, Amalekitów, i walcz z nimi, aż ich wytępisz. 19 Dlaczego więc nie posłuchałeś głosu PANA, lecz rzuciłeś się na łup i uczyniłeś to zło w oczach PANA? 20 Wtedy Saul odpowiedział Samuelowi: Przecież posłuchałem głosu PANA. Poszedłem drogą, którą mnie posłał PAN, i przyprowadziłem Agaga, króla Amalekitów, a Amalekitów wytraciłem. (dalej do wersetu 21)Uwspółcześniona Biblia Gdańska Samuel pyta Saula o beczenie owiec, a Saul tłumaczy się, że zwierzęta miały być ofiarą dla Boga Samuela.
- 1 Księga Samuela 15,22-2322 Samuel odpowiedział: Czy PAN ma takie [samo] upodobanie w całopaleniach i ofiarach jak w posłuszeństwie głosowi PANA? Oto posłuszeństwo jest lepsze niż ofiara, [lepiej jest] słuchać, niż [ofiarowywać] tłuszcz baranów. 23 Bunt bowiem [jest jak] grzech czarów, a upór jest jak nieprawość i bałwochwalstwo. Ponieważ odrzuciłeś słowo PANA, on także odrzucił cię jako króla. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Samuel mówi, że posłuszeństwo jest lepsze niż ofiara, a Saul zostaje odrzucony jako król.
- Księga Estery 31 Po tych wydarzeniach król Aswerus uczynił wielkim Hamana, syna Hammedaty, Agagitę, wywyższył go i umieścił jego tron ponad wszystkimi książętami, którzy [byli] przy nim. 2 A wszyscy słudzy króla, którzy [stali] w bramie królewskiej, klękali przed Hamanem i oddawali mu pokłon. Tak bowiem rozkazał co do niego król. Ale Mardocheusz nie klękał przed nim ani nie oddawał mu pokłonu. 3 Dlatego też słudzy króla, którzy [stali] w bramie królewskiej, pytali Mardocheusza: Czemu przekraczasz rozkaz króla? 4 A gdy tak do niego dzień po dniu mówili, a on ich nie słuchał, donieśli [o tym] Hamanowi, aby się przekonać, czy Mardocheusz będzie obstawał przy swoim. Powiedział im bowiem, że jest Żydem. (początek rozdziału)Uwspółcześniona Biblia Gdańska W Księdze Estery Haman, potomek Agaga, zamierza wytępić wszystkich Żydów. Jacek pokazuje, że nieposłuszeństwo Saula miało dalekie skutki.
Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.
Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat
- Księga Ozeasza 6,66 Pragnę bowiem miłosierdzia, a nie ofiary, i poznania Boga bardziej niż całopalenia. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Bóg mówi, że chce miłości, a nie ofiar. Rytuał bez serca niczego nie zastąpi.
- Ewangelia św. Jana 10,2727 Moje owce słuchają mego głosu i ja je znam, a [one] idą za mną. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Jezus mówi, że Jego owce słuchają Jego głosu. Słuchanie Boga jest znakiem relacji z Nim.
- Księga Jeremiasza 7,22-2322 Bo nie mówiłem waszym ojcom ani niczego im nie nakazałem o całopaleniach i ofiarach w dniu, kiedy wyprowadziłem ich z ziemi Egiptu; 23 Ale to [jedno] im nakazałem, mówiąc: Słuchajcie mojego głosu i będę waszym Bogiem, a wy będziecie moim ludem; idźcie każdą drogą, którą wam nakazałem, aby się wam dobrze działo. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Bóg przypomina, że nie o ofiary mu chodziło, lecz o posłuszeństwo Jego głosowi.
Do przemyślenia
- Co robię dla Boga z własnej inicjatywy, choć nie wiem, czy On w ogóle o to prosił?
- Co ostatnio usłyszałem od Boga, czy to z Biblii, czy z modlitwy, i czy to wykonałem?
Powiązane odcinki
Saul posłuszeństwo Amalekici ofiara słuchanie Boga relacja z Bogiem
Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.
Transkrypcja odcinka
Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.
Cześć, z tej strony Jacek Sucharz, właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień osiemdziesiąty dziewiąty i czytamy pierwszą Księgę Samuela, rozdziały od piętnastego do siedemnastego. W tych rozdziałach aż chciałoby się zacząć od tego, żeby rozmawiać o królu Dawidzie, bo tak naprawdę w rozdziale szesnastym i siedemnastym poznajemy też postać nadchodzącego króla Izraela, który zdecydowanie odwali dużo lepszą robotę niż miało to miejsce w przypadku Saula. Niemniej jednak, zanim dojdziemy do Dawida, do jego mniej lub bardziej znanych przygód, chciałbym, żebyśmy dzisiaj zajęli się jeszcze jedną historią związaną z Saulem, o której dzisiaj czytamy, a pewnie do tych rozdziałów, które dzisiaj mam na temat Dawida, też sobie wrócimy, kiedy będziemy o Dawidzie rozmawiać. Niemniej jednak dzisiaj jest świetna okazja do tego, żeby jeszcze zwrócić uwagę na jedno wydarzenie z życia Saula, które tak naprawdę Było już takim decydującym momentem, który zaważył na jego panowaniu, który sprawił, że tak naprawdę to panowanie musiało zacząć zmierzać ku końcowi i Bóg znalazł króla, którego On chciał, żeby był królem, króla według Jego serca.
A co takiego poszło w tej historii, którą dzisiaj czytamy? Chciałbym, żebyśmy zwrócili sobie uwagę na to, co takiego Saul zrobił, kiedy dostał jedno bardzo bojowe zadanie. To zadanie jest związane bezpośrednio z Amalekitami i historia dzieje się krótko po tym, gdzie skończyliśmy ostatnio, czyli po tych walkach z Filistynami, które to nam bardzo solidnie zapoczątkował Jonatan. Jonatan zachęcił cały lud do tego, żeby walczyć, no i później tam rzeczywiście te sukcesy militarne były. A dzisiaj czytamy historię z pierwszej Księgi Samuela, z piętnastego rozdziału, gdzie, 1 Księga Samuela 15,1-31 Potem Samuel powiedział do Saula: PAN zesłał mnie, abym cię namaścił na króla nad jego ludem, nad Izraelem. Teraz więc posłuchaj głosu słów PANA. 2 Tak mówi PAN zastępów: Wspomniałem [na to], co Amalek uczynił Izraelowi, jak się na niego zasadził na drodze, gdy wychodził z Egiptu. 3 Teraz idź, pobij Amaleka i zniszcz wszystko, co ma. Nie lituj się nad nimi, lecz zabijaj i mężczyzn, i kobiety, dzieci i niemowlęta, woły i owce, wielbłądy i osły. Uwspółcześniona Biblia Gdańska.
Potem Samuel powiedział do Saula: Pan posłał mnie, abym namaścił cię na króla nad Jego ludem Izraelem. Posłuchaj zatem tych słów Pana. Tak mówi Pan Zastępów: Postanowiłem zająć się tym, jak Amalekici postąpili z Izraelem, gdy Izrael wychodził z Egiptu. Stanęli mu wówczas na przeszkodzie. Wyrusz więc teraz i pobij Amalekitów.
Wytęp ich jako obłożonych klątwą, ich samych i wszystko, co do nich należy. Nie oszczędzaj ich, lecz zadaj śmierć wszystkim, od mężczyzn do kobiet, od dziecka do niemowlęcia, od bydlęcia do owcy, od wielbłąda do osła. Okej, dobra, wiem, że w tym momencie, jak czytamy, to już sobie myślimy: znowu te historie, o co temu Bogu chodzi? I dzisiaj też chciałbym, żebyśmy zwrócili uwagę na to właśnie, o co Bogu chodziło z tą czystką, jeśli chodzi o Amalekitów, z tym, w jaki sposób Saul miał ich potraktować, bo okazuje się, ta historia, lepiej niż wiele innych, pokazuje nam, co takiego z Amalekitami było nie tak. Ale czytamy dalej o tym, że Saul zebrał wojsko, wyszedł do bitwy, pobił Amalekitów i zaraz po tym zwycięstwie...
Przychodzi do niego Samuel. 1 Księga Samuela 15,7-97 Wtedy Saul pobił Amalekitów od Chawila aż do wejścia do Szur, leżącego naprzeciw Egiptu. 8 Pochwycił żywcem Agaga, króla Amalekitów, a cały lud zgładził ostrzem miecza. 9 Lecz Saul i lud oszczędzili Agaga i to, co najlepsze z owiec, wołów, tłustych zwierząt, baranów, oraz wszystko, co było dobre i nie chcieli tego zniszczyć. Zniszczyli zaś wszystko, co było nikczemne i nędzne. Uwspółcześniona Biblia Gdańska, że potem Saul pobił Amalekitów od Hawila po Szur, które leżą na wschód od Egiptu. Króla Amalekitów Agaga schwytał żywcem, natomiast cały lud jako obłożony klątwą wybił ostrzem miecza. Saul zatem wraz ze swoim wojskiem oszczędził Agaga oraz najlepsze owce i bydło, młode tuczne zwierzęta i barany. Tego wszystkiego, co było dobre, nie chcieli potraktować jako obłożonego klątwą.
Potraktowali tylko to, co liche i bez większej wartości. Wtedy Pan skierował do Samuela słowo tej treści: Żałuję, że ustanowiłem Saula królem. Odwrócił się ode mnie i nie wypełnił mojego słowa. Rozgniewało to Samuela tak, że wołał do Pana całą noc. Następnie Samuel wstał rano, by jak najwcześniej spotkać się z Saulem, doniesiono mu jednak, że Saul udał się do Karmelu, gdzie postawił sobie pomnik, stamtąd zaś skierował się do Gilgal.
Gdy Samuel przybył do Saula, Saul przywitał go: Niech Pan ci błogosławi, wypełniłem słowo Pana. A Samuel zapytał: 1 Księga Samuela 15,13-2113 A gdy Samuel przyszedł do Saula, Saul mu powiedział: Błogosławiony jesteś przez PANA. Wypełniłem słowo PANA. 14 Lecz Samuel powiedział: A co to za beczenie owiec w moich uszach i co to za ryk wołów, który słyszę? 15 Saul odpowiedział: Przyprowadzili je od Amalekitów. Lud bowiem oszczędził to, co najlepsze z owiec i wołów, aby je ofiarować PANU, twemu Bogu. To zaś, co pozostało, wytępiliśmy. 16 Wtedy Samuel powiedział do Saula: Stój, a powiem ci, co PAN mówił do mnie tej nocy. Odpowiedział mu: Powiedz. 17 Samuel rzekł: Czyż to nie wtedy, gdy byłeś mały w swoich oczach, stałeś się głową pokoleń Izraela i PAN namaścił cię na króla nad Izraelem? 18 Potem PAN posłał cię w drogę i powiedział: Idź, wytrać tych grzeszników, Amalekitów, i walcz z nimi, aż ich wytępisz. 19 Dlaczego więc nie posłuchałeś głosu PANA, lecz rzuciłeś się na łup i uczyniłeś to zło w oczach PANA? 20 Wtedy Saul odpowiedział Samuelowi: Przecież posłuchałem głosu PANA. Poszedłem drogą, którą mnie posłał PAN, i przyprowadziłem Agaga, króla Amalekitów, a Amalekitów wytraciłem. (dalej do wersetu 21)Uwspółcześniona Biblia Gdańska, które dźwięczy mi w uszach, skąd to ryczenie bydła, które do mnie dochodzi? A właśnie, odpowiedział Saul. To Amalekitów wojsko je sprowadziło, bo postanowiło oszczędzić najlepsze owce i bydło, by ofiarować je Panu, twojemu Bogu. Resztę jednak potraktowaliśmy jako obłożone klątwą.
Wtedy Samuel przerwał Saulowi: Przestań, oznajmię ci, co Pan wyjawił mi tej nocy, a on na to: Powiedz. Samuel rozpoczął: Choć ty we własnych oczach wydawałeś się sobie mały, zostałeś naczelnikiem plemion Izraela. Pan namaścił cię na swojego króla. Pan też wysłał cię w drogę z takim poleceniem: Idź i potraktuj tych grzeszników Amalekitów jako obłożonych klątwą. Walcz aż ich wytępisz.
Więc dlaczego nie posłuchałeś głosu Pana, lecz rzuciłeś się na łup i dopuściłeś się tego, co w oczach Pana jest niegodziwością? Lecz Saul odpowiedział: Przecież posłuchałem głosu Pana, wyruszyłem dokąd posłał mnie Pan, przyprowadziłem Agaga, króla Amalekitów, a ich potraktowałem jako obłożonych klątwą, lud natomiast wziął z łupu obłożonego klątwą najlepsze owce i bydło, aby ofiarować w Gilgal Panu, twojemu Bogu. Wtedy Samuel powiedział: Czy całopalenia i ofiary są dla Pana taką przyjemnością jak słuchanie Jego głosu? Posłuszeństwo jest lepsze niż ofiara, uważne słuchanie lepsze niż tłuszcz barani. Bunt jest jak grzech uprawiania czarów, a upór jak oddawanie czci bożkom. domowym, ponieważ wzgardziłeś słowem Pana, On wzgardził tobą i nie będziesz królem.
Moglibyśmy dalej czytać tę historię i tak naprawdę cały ten rozdział, on jest bardzo ciekawy. Jest tutaj masa dobrego materiału do tego, żeby właśnie zwrócić uwagę na swoje życie. No bo co takiego się wydarzyło? No znowu mamy Saula, który miał dosyć prostą misję. Masz wytłucz Amalekitów w pień.
Okej, dobra, wiem, że może was to urazić trochę i może być tak, że znowu myślimy sobie: no nie, weź przestań znowu taka zadyma, znowu, znowu te akcje, po prostu znowu wytłucz w pień, o co temu Bogu chodzi? No tutaj ważna rzecz jest taka, ja tak do końca nie zdradzę gdzie, ale czytamy o tym, że Saul zrobił prawie wszystko to tak, jak miał zrobić. No bo tak, oszczędził Agaga, to jest jedna ważna rzecz i dosyć duży problem, a drugi jest to, że oszczędził tam najlepsze zwierzęta po to, żeby — i to wiecie, też jest ciekawe, jak tam czytamy, jak to później tłumaczy się Samuelowi — po to, żeby złożyć Bogu, Samuela, w ofierze, bo ten Bóg tak bardzo lubi przecież ofiary. No totalne nieporozumienie, jeśli chodzi o... Saula, ale zanim przejdziemy do tych ofiar, to jedna rzecz jest tutaj dosyć wyraźna, mianowicie to zadanie było proste, a Saul zrealizował je po swojemu, tak jak jemu się podobało, na swoich zasadach.
I później jeszcze wymawiał się tym, że to: A bo to ludzie wzięli te zwierzęta, a tak naprawdę to jeszcze chciałem Bogu złożyć ofiarę. I w ogóle o co ci chodzi, Saulu? Odwal się ode mnie, przecież wszystko zrobiłem dobrze. No przecież wszystko jest okej, o co to całe zamieszanie? Po pierwsze, ważna rzecz, jeśli chodzi o kwestię Amalekitów.
Trochę później w historii Izraela będziemy mieli taki moment, w którym Izrael będzie na wygnaniu. I na tym wygnaniu będzie też taka jedna historia, o której będziemy czytać trochę później. To sami możecie sobie zwrócić na to uwagę w trakcie dalszej lektury. Nie będę wam mówił do końca gdzie, chociaż ci, co być może już tam są zapoznani z Biblią, to mogą kojarzyć. Będzie historia, gdzie pewien gość będzie chciał dokonać całkowitej eksterminacji Żydów i prawie mu się to uda.
Tak naprawdę kwestią dni będzie to, żeby wszyscy Żydzi zostali zgładzeni. Wszyscy, co do sztuki. Taki gość miał fantastyczny pomysł. I już teraz was uprzedzam, kim ten gość będzie, bo to będzie też bardzo wyraźnie napisane. Księga Estery 31 Po tych wydarzeniach król Aswerus uczynił wielkim Hamana, syna Hammedaty, Agagitę, wywyższył go i umieścił jego tron ponad wszystkimi książętami, którzy [byli] przy nim. 2 A wszyscy słudzy króla, którzy [stali] w bramie królewskiej, klękali przed Hamanem i oddawali mu pokłon. Tak bowiem rozkazał co do niego król. Ale Mardocheusz nie klękał przed nim ani nie oddawał mu pokłonu. 3 Dlatego też słudzy króla, którzy [stali] w bramie królewskiej, pytali Mardocheusza: Czemu przekraczasz rozkaz króla? 4 A gdy tak do niego dzień po dniu mówili, a on ich nie słuchał, donieśli [o tym] Hamanowi, aby się przekonać, czy Mardocheusz będzie obstawał przy swoim. Powiedział im bowiem, że jest Żydem. (początek rozdziału)Uwspółcześniona Biblia Gdańska.
Także widzicie, to no właśnie, to nie jest takie, że wiecie, że ten Bóg się czepiał ludzi o nic. Okazuje się, że tak naprawdę przez tą jedną historię, o której dzisiaj czytamy, później Izrael prawie zginie. Tylko dlatego, że Saul nie zrealizował misji, którą miał. I dlatego, między innymi, to zadanie było takie, a nie inne. Trochę już rozmawialiśmy zresztą wcześniej o tym, dlaczego mamy takie brutalne, drastyczne historie odnośnie tego, jak z niektórymi ludami trzeba było się rozprawić.
Zresztą jeśli chodzi o samego Agaga, kiedy on ginie później z ręki Saula, no to też zresztą z ręki, przepraszam, Samuela, to Samuel też zresztą mu powie: Jak twój miecz pozbawiał kobiety dzieci, tak niech wśród kobiet nie ma ich twoja matka. Także wiecie, Agag to też był władca jak większość tamtej brygady tam. I okazuje się, że później ktoś chciał go pomścić. Dlatego też zadanie było tak jednoznaczne. Ale o tym sobie jeszcze będziemy czytać, o tamtej historii, która na szczęście nie zostanie zrealizowana, a wracając do naszego Ananasa Saula.
Znowu, przecież on chciał dobrze, przecież tak bardzo się starał, przecież, hej, przyprowadziłem Agagę, ich potraktowałem jako burzonych klątwą, no lud, ten, wiesz, ci moi żołnierze, no wiem, że mam byle jakich żołnierzy, ale oni wzięli te najlepsze. Ale to tylko po to, żeby Bogu złożyć ofiarę. No i tak szczerze, czy czasami w swoim życiu nie mamy trochę tak, że tak myślimy sobie: a zrobię coś dla Boga. Wiecie, i problem jest taki, że my czasami robimy dla Boga rzeczy, o które Bóg nas nigdy nie prosił. Znaczy nam się może wydawać, że coś jest bardzo szlachetne, bardzo wartościowe, bardzo jakieś tam i że na pewno Boga ucieszy.
Jednak te rzeczy, które my często robimy, które nam się wydaje, że Boga mogą w jakiś sposób ucieszyć, są rzeczami, które Bogu no bardzo się nie podobają. W sensie o tyle się nie podobają, że: Ej, słuchaj, ale ja cię o to nie prosiłem. Wiecie, każdy z nas ma jakieś swoje konkretne zadanie, które Bóg dla nas przewidział. Mamy jakieś rzeczy do zrobienia i tu nie chodzi o to, żebyśmy teraz się zastanawiali: A, nie wiem, zarobię się dla Boga, zrobię coś, czego nie muszę, może, nie wiem, przypunktuję Bogu. W sensie nie punktujemy Bogu tym, że robimy rzeczy, o które On nas nigdy nie poprosił.
Tak, szczerze mówiąc, sorry, tak nie punktujemy. I z drugiej strony takie nasze spojrzenie na to, że być może, w cudzysłowie, przypunktuję Bogu, jak zrobię coś, o co On mnie nie poprosił, no to też jest kompletnym nieporozumieniem pokazującym, jak my bardzo nie rozumiemy Boga, który zachęca nas do tego, żebyśmy żyli z Nim w relacji, żebyśmy żyli z Nim w bliskości, żebyśmy słuchali Jego głosu i szli tam, gdzie On idzie, robili to, co On chce, żebyśmy robili, żebyśmy byli Jego współpracownikami, a nie jakimiś takimi, wiecie, Matełkami, którzy, no wiesz, jest gdzieś tam daleko Bóg i On jest taki w ogóle, nie wiem, pewnie zły i się zdenerwuje, jak zrobię coś głupiego, to jak zrobię coś głupiego, to zrobię coś dobrego, żeby... Wiecie, to w ogóle nie jest chrześcijaństwo, to nie ma nic wspólnego z Biblią, to nie ma nic wspólnego z tym, czego Pismo Święte nas uczy na temat Boga. Bóg jest relacyjny, Bóg chce, żebyśmy byli blisko Niego i chce, żebyśmy realizowali nasze powołanie, nasze, nie kogoś innego, żebyśmy robili rzeczy, które On przewidział dla nas, a nie dla twojego kumpla, twojej koleżanki czy kogokolwiek innego. I trochę tak jest tutaj w przypadku Saula.
On sobie myśli: no nie no, przecież wyrobiliście, no ale wiecie, abstrahując już od tego, że jestem przekonany, jak... Nie lubię za bardzo być tak jednoznacznie, jeśli chodzi o jakieś moje spostrzeżenia na temat tego, co mi się wydaje, że tam mogło się wydarzyć, to tutaj jestem dosyć głęboko przekonany, że tu nie chodziło tylko o to, żeby te wszystkie zwierzęta złożyć w ofierze. W sensie, sorry, nie wierzę w to. Nie wierzę w to, że oni chcieli wszystkie złożyć w ofierze. Sądzę, że chcieli coś sobie zahachmęcić, no bo jakby naprawdę mieli wszystkie złożyć w ofierze, no to by je zabili wcześniej.
Weź, przestańcie. Niech mi nikt nie wkręca, że Saul tutaj naprawdę był aż tak szlachetny, znaczy tak mu się wydawało. No ale niemniej jednak nie był, nie był. Po prostu to była pokazówa, to była jakaś popisówa. Chciał sobie razem z żołnierzami zagarnąć trochę z fajnego łupu, no ale to nie było zadanie, to nie było zadanie.
Mieli zrobić to, o co Bóg ich prosił, tego nie zrobili, a później było głupie gadanie w stylu: no ale wiesz, no ale przecież, ale Bóg to ofiary dla Pana, to wiesz, Bóg będzie szczęśliwy, trzeba tego Boga jakoś tam zadowolić. I to jeszcze to, na co ja zwróciłem uwagę, nie wiem, czy wy zwróciliście uwagę, kiedy to czytaliście albo kiedy ja to czytałem dzisiaj, dwa razy tutaj Saul nam mówi, że: hej, ja tu chciałem ofiarować twojemu Bogu. W sensie, serio? Twojemu Bogu? To wiecie, Saul nawet nie widział Boga jako swojego Boga.
On widział, to jest jakiś tam Bóg Samuela, ale niekoniecznie mój. I właśnie czy czasami tak nie jest w naszym życiu? Czy czasami właśnie nie patrzymy na Boga jakiegoś, jakiś czyjś Bóg? W sensie, wiecie, to jest Bóg mojego, nie wiem, proboszcza, mojej katechetki czy kogoś tam. No i w sumie spróbuję tego Boga jakoś zadowolić, ale nie żebym z tym Bogiem chciał mieć za dużo wspólnego, no bo po co?
Tylko go zadowolę, tylko będę trochę, wiecie. To jest taka postawa, właściwie spojrzymy się na tą historię: Ej, no przecież nie zrobił chłopiec takiego strasznego, nie? No właśnie, okazuje się, że zrobił. I to, co powiedział Samuel w odpowiedzi na to całe głupie tłumaczenie się Saula, jest tak bardzo znaczące. 1 Księga Samuela 15,22-2322 Samuel odpowiedział: Czy PAN ma takie [samo] upodobanie w całopaleniach i ofiarach jak w posłuszeństwie głosowi PANA? Oto posłuszeństwo jest lepsze niż ofiara, [lepiej jest] słuchać, niż [ofiarowywać] tłuszcz baranów. 23 Bunt bowiem [jest jak] grzech czarów, a upór jest jak nieprawość i bałwochwalstwo. Ponieważ odrzuciłeś słowo PANA, on także odrzucił cię jako króla. Uwspółcześniona Biblia Gdańska: Czy całopalenia i ofiary są dla Pana taką przyjemnością jak słuchanie Jego głosu?
Posłuszeństwo jest lepsze niż ofiara, uważne słuchanie lepsze niż tłuszcz barani. Bunt jest jak grzech uprawiania czarów, a upór jak oddawanie czci bożkom domowym. Te słowa sobie zaznaczcie, przepiszcie, zapamiętajcie. Pamiętajmy o nich. Naprawdę weźmy je sobie głęboko do serca, bo one właśnie pokazują istotę tego, jak Bóg chce, żebyśmy żyli.
Chce, żebyśmy żyli blisko Niego, żebyśmy słuchali Jego głosu, żebyśmy byli posłuszni temu, co On do nas mówi, żebyśmy uważnie Go słuchali, żebyśmy dbali o to, żeby być blisko Niego i robili to, o co On nas prosi. Nie to, co nam się wydaje, że będzie fajnym pomysłem, tylko naprawdę poświęcając czas na czytanie Pisma Świętego, poświęcając czas na modlitwę, zbliżanie się do Boga sprawi, że będziemy lepiej Go znać, a lepiej Go znając będziemy wiedzieć, co Jemu się podoba, co Jemu się nie podoba. I dzisiaj właśnie widzimy, co Bogu się podoba. Bogu podoba się to, kiedy słuchamy Go, kiedy zbliżamy się do Niego, kiedy uważnie słuchamy, kiedy jesteśmy posłuszni temu, co On powie. Słuchanie jest tak kluczowe w relacji naszej ze Stwórcą.
Jest tak naprawdę podstawą naszego funkcjonowania tutaj na ziemi, to, żebyśmy słyszeli Jego głos. Tak jak później Jezus zresztą powie, że Jego owce znają Jego głos. Jeżeli jesteś, jakkolwiek, nie wiem, może nie podoba ci się to określenie, no ale okej, dobra, tam wiem, że w tych pasterskich środowiskach Jezus użył takiego określenia, jeżeli jesteś Jego owcą, to po prostu słyszysz Jego głos. Jeżeli nie słyszysz Jego głosu, no to albo musisz nauczyć się słuchać, albo nie jesteś owcą. To w zasadzie jedyne opcje, jakie mamy.
Tak ważne jest to, żebyśmy słuchali Boga. Nie żebyśmy szukali sobie opcji na to, żeby do Niego się zbliżyć przez to, co nam się wydaje, że może nas zbliżyć do Niego, choć często właśnie te rzeczy, tak naprawdę, które my potrafimy zrobić jako takie, wiecie, w cudzysłowie ofiary, to nie są żadnymi ofiarami, to tak naprawdę jakieś... Jakieś nasze pomysły wynikające zwyczajnie z tego, że Boga nie znamy. Słuchajmy Jego głosu, czytajmy Jego słowo, odkrywajmy to, jaki On jest, poznawajmy Go coraz lepiej i dzięki temu będziemy w stanie robić to, co On chce, żebyśmy robili, będziemy w stanie realizować swoje powołanie, swoją misję i będziemy w stanie pomagać innym ludziom dostrzec to, jaki Bóg jest, jak Bóg dzisiaj chce nas prowadzić, jak Bóg dzisiaj chce do nas mówić. Bo to jest coś, czego wydaje mi się, że dzisiaj właśnie tak bardzo brakuje.
Brakuje ludzi, którzy naprawdę są tak blisko Boga, takich zwykłych ludzi, wiecie, takich jak ja i ty, którzy są blisko Boga i którzy swoim życiem są w stanie pokazać, że Bóg jest realny. Nie, że był realny pięć lat temu, dziesięć lat temu, kiedy coś w moim życiu się wydarzyło, ale że tu i teraz, dzisiaj widzę, że Bóg mnie prowadzi, jestem w stanie ci to pokazać, jestem w stanie ci to udowodnić i co więcej, pamiętaj o tym, Bóg chce tego samego dla ciebie, chce codziennie ciebie prowadzić, chce, żebyś codziennie słyszał, słyszała Jego głos. Mam nadzieję, że ten odcinek był dla was wartościowy, ciekawy, że też ta historia trochę nam pokazała właśnie tego, jak czasami takie drobne nieposłuszeństwa, jak w przypadku Saula, mogą prowadzić do naprawdę dramatycznych sytuacji, o których będziemy czytać kilka ksiąg dalej, kiedy to Żydzi będą prawie że unicestwieni. Tymczasem mam nadzieję, że ta historia była dla was wartościowa, inspirująca, też znowu bardzo taka tragiczna historia. Szkoda czasami trochę tego Saula, no ale miał szansę podejmować lepsze decyzje, podejmował je takie, jakie podejmował i później w zasadzie już będzie w jego życiu tylko gorzej, ale za to pojawi się nam kolejny bardzo pozytywny bohater, który sądzę, że dla wielu z nas będzie inspiracją, dla wielu z nas też, tych, którzy już są w miarę tam z Biblią zaznajomieni, jest też bardzo wyjątkową postacią, do której lubimy wracać, która będzie dla nas naprawdę inspirująca, choć i on będzie miał swoje wtopy.
A tymczasem wielkie dzięki za dzisiaj. Jeżeli macie dodatkowe pytania, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl, tam możemy sobie dalej podyskutować, porozmawiać, a słyszymy się już jutro w kolejnym odcinku.