Wszystkie odcinki

Dzień 137 Księga Jeremiasza 10-13

Czy Bóg może przeżywać emocje

Prowadzi Jacek Obolewicz · Zobacz w planie czytania

Dzień 137 z 365 · Otwórz w Spotify

W skrócie

Czytamy Jeremiasza 10-13 i trafiamy na zdanie, które zmienia obraz Boga: „w ukryciu płakać będę”. Zastanawiam się, czy Bóg może przeżywać emocje, czym różnią się Jego emocje od naszych i dlaczego jest to dla nas dobra wiadomość. Zaglądamy też do Jezusa, który jest najlepszym obrazem tego, jaki jest Bóg.

Najważniejsze myśli

  1. Bóg płacze nad swoim ludem

    Jeremiasz zapowiada niewolę i Bóg mówi, że w ukryciu będzie płakał z powodu pychy ludu. Nie jest obojętnym, wyniosłym Bogiem.

  2. Emocje to cecha osoby

    Osoba to intelekt, emocje i wola. Bóg stworzył nas na swój obraz, więc nie dziwi, że przeżywa złość, współczucie, smutek, miłość i radość.

  3. Jezus pokazuje Boże emocje

    Jezus mówi, że kto widział Jego, widział Ojca. Płacze przy grobie Łazarza, lituje się nad ludźmi i przeżywa strach przed krzyżem.

  4. Boży gniew jest czysty

    Bóg nie ma wahań nastroju i nie wścieka się bez powodu. Gniewa się, bo zło rani ludzi, a Jego emocje wynikają z Jego sprawiedliwości. Nasze emocje bywają niekontrolowane.

Z odcinka

Bóg jest stały, Bóg się nie zmienia i jednocześnie jest emocjonalny.

To tak naprawdę są trzy rzeczy, które wchodzą w skład takiej w pełni uformowanej osoby. I to są intelekt, emocje i wola.

Emocje same w sobie nie są złe. Problemem może być to, co my dalej z tymi emocjami będziemy robić.

Fragmenty, o których mowa w odcinku

  • Bóg ostrzega przed niewolą i mówi, że jeśli lud nie posłucha, będzie płakał w ukryciu z powodu ich pychy.
  • Bóg stworzył człowieka na swój obraz. Nasze emocje mają więc swoje źródło w Nim.
  • „Jezus zapłakał”, czyli najkrótszy werset Biblii. Jezus płacze, choć wie, że zaraz wskrzesi Łazarza.
  • Paweł prosi, żeby nie zasmucać Ducha Świętego. To znaczy, że Duch może być zasmucony.

Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.

Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat

  • Jezus mówi, że kto widział Jego, widział Ojca. Dlatego patrząc na Jego emocje, widzimy, jaki jest Bóg.
  • Już w czasach potopu Biblia pisze, że Bóg żałował i zasmucił się w sercu z powodu zła ludzi.
  • Jezus płacze nad Jerozolimą. To ten sam ból z powodu ludzi, którzy odrzucają pokój, który Bóg im oferuje.

Do przemyślenia

  • Jakie emocje najczęściej biorą nade mną górę i co mógłbym z nimi zrobić, zamiast je tłumić albo eksplodować?
  • Co zmienia we mnie myśl, że moje życie naprawdę może Boga zasmucić albo ucieszyć?

Powiązane odcinki

emocje Boga osoba Boga Jezus gniew Boży Jeremiasz Duch Święty

Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.

Transkrypcja odcinka

Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.

Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 137 i czytamy Księgę Jeremiasza, rozdziały od 10 do 13. I dzisiaj też mamy bardzo, ale to bardzo ciekawy fragment, który jest świetną okazją do tego, żeby zastanowić się nad tematem tego, jaki jest Bóg. I teraz, czytając Biblię od początku, już pewien obraz Boga nam się wykrystalizował, ale często są takie szczegóły, które sprawiają, że możemy się zastanawiać: no dobra, ale co z takimi rzeczami, jak na przykład to chociażby, czy Bóg może odczuwać jakiekolwiek emocje? I to też jest tematem, który jest poruszony, między innymi dzisiaj u Jeremiasza w rozdziale 13.

W momencie, kiedy Jeremiasz zapowiada niewolę Izraelitów, czytamy bardzo ciekawe słowa Boga przemawiającego w tym właśnie temacie i tego, w jaki sposób On zapatruje się na tą sytuację, z którą już niedługo będą musieli się zmierzyć Izraelici. . Słuchajcie uważnie, nie wynoście się, gdyż to Pan przemawia. Oddajcie Panu, waszemu Bogu, chwałę, zanim ześle ciemność, zanim wasze nogi zaczną potykać się na zapadających w mroku górach, bo inaczej, gdy będziecie wyczekiwać światła, On zamieni je w cienie śmierci i okryje je gęstą chmurą. Jeśli tego nie usłuchacie, w ukryciu płakać będę z powodu waszej pychy, z moich oczu popłyną gorzkie łzy nad tym, że stado Pana pójdzie do niewoli.

Jeżeli kiedykolwiek mieliście właśnie obraz Boga, który jest totalnie niewzruszonym, nieemocjonalnym bytem, to dzisiaj właśnie widzimy, że okej, możecie mieć taki koncept, nie zmienia to jednak tego, że nie tak się nam przedstawia Bóg w Biblii. I chociażby ten dzisiejszy fragment, on jest niesamowicie naładowany emocjami, jest niesamowicie naładowany bólem, który Bóg przeżywa z powodu sytuacji, do której Izraelici się doprowadzili. I znowu, często czytając Stary Testament, możemy do niego podchodzić z takim obrazem, że ten wredny Bóg Starego Testamentu chce się tylko nad ludźmi znęcać i im dowalać, a tutaj widzimy, że nie, że tak naprawdę... Konsekwencje, które Izraelici musieli ponieść, doprowadziły wręcz do tego, że dla samego Boga jest to bardzo trudna sytuacja, którą On również bardzo, ale to bardzo przeżywa. I co więcej, On to przeżywa w taki bardzo emocjonalny sposób, bo jak inaczej wytłumaczyć fragment, w którym czytamy, że jeśli tego nie usłuchacie, jeśli nie usłuchacie mojego ostrzeżenia, jeżeli będziecie dalej matołami i dalej będziecie robić rzeczy po swojemu, to wylądujecie w niewoli i ja wtedy w ukryciu będę płakać z powodu waszej pychy i z moich oczu popłyną gorzkie łzy nad tym, że wylądujecie w niewoli.

Jak inaczej coś takiego możemy ogarnąć, jak nie tak, że Bóg zwyczajnie okazuje się być istotą jak najbardziej emocjonalną. Co często może nie być dla nas takie oczywiste i nawet bardzo szczerze wierzące osoby mogą właśnie mieć taki obraz, wiecie, takiego totalnie niewzruszonego Boga. Nie zmienia to jednak tego, że Bóg taki najzwyczajniej w świecie nie jest, bo spokojnie jesteśmy w stanie zrobić sobie pewną listę emocji, które Bóg przeżywa: złość, współczucie, smutek, miłość, nienawiść, zazdrość, radość. To są tak naprawdę wszystko rzeczy, na które jesteśmy w stanie szybciutko znaleźć po kilka fragmentów, które nam pokażą właśnie Boga, który w taki sposób przeżywa pewne sytuacje. I samo to, że Bóg jest istotą emocjonalną, jest podstawą tego, że On w ogóle jest osobą.

No bo tak naprawdę, gdybyśmy sobie poszukali tego, co takiego sprawia, że mamy takie, powiedzmy tak, osobowe byty, to tak naprawdę są trzy rzeczy, które wchodzą w skład takiej w pełni uformowanej osoby. I to są intelekt, emocje i wola. No i emocje tutaj tak naprawdę są bardzo ważnym elementem tego wszystkiego, są nieodłączne. Tak naprawdę mamy trzy rzeczy, które dopiero w całości są w stanie świadczyć o tym, że ktoś jest osobą. I przez całą Biblię, od samego początku widzimy Boga, który przedstawia nam się jako osoba.

Widzimy osobowego Boga, nie jakąś energię, nie jakiś dziwny byt, nie jakieś nie wiadomo co, tylko osobę. Osobę, która zresztą stworzyła nas na swój obraz i na swoje podobieństwo. I to jest bardzo ważna rzecz, bo właśnie w Księdze Rodzaju, już czytamy o tym, że Bóg stworzył nas na swój obraz. I to, że my przeżywamy emocje, świadczy między innymi o tym, że Bóg też jak najbardziej emocje przeżywać będzie, bo jest osobą, która na swój obraz stworzyła istoty, które są emocjonalne, to znaczy ludzi. I teraz kolejna rzecz, która przemawia na korzyść właśnie tego, że Bóg jak najbardziej jest osobą, jest, ku zaskoczeniu nikogo, osoba Jezusa.

Bo tak naprawdę Jezus sam o sobie mówił, że On i Ojciec są jedno, że tak naprawdę jeżeli ktoś widział Jego, to widział również i Ojca. I to były bardzo ważne słowa, które powinny nas zachęcić do tego, żeby studiować i zgłębiać osobę Jezusa, to, jaki On jest. Bo jeżeli chcesz poznać Boga, to tak naprawdę Boga jesteśmy w stanie bardzo dobrze poznać przez właśnie osobę Jezusa, który to mówi, że jeżeli ktoś widział Jego, widział i Ojca, że robi tylko to, co Ojciec robi, że On i Ojciec są jedno. I to jest bardzo ważna rzecz, bo w osobie Jezusa też widzimy masę emocji, które pojawiały się w Jego... życiu podczas jego służby. Zresztą nawet będąc w sytuacji omawiania smutku, tak jak to mamy dzisiaj w przypadku Jeremiasza, mamy sytuację, w której Jezus, widzący ludzi reagujących na śmierć innej osoby.

Tam konkretnie chodziło o historię związaną z Łazarzem. Naprawdę siostra Łazarza, który zmarł, którego Jezus co prawda zaraz, wiedział, no jest najlepsze, wiedział, że zaraz wskrzesi go z martwych, jego siostra tak przeżywała tę sytuację, że kiedy Jezus ją widział, to zapłakał. I to jest najkrótszy werset w Biblii, tak całkiem przy okazji. . Bardzo łatwy do zapamiętania.

Jeżeli chcielibyście nauczyć się jakiegoś fragmentu z Biblii, jakiegoś wersetu, wiecie, takiego ponumerowanego z referencjami, no to Jana 11, 35, idealna opcja, bo mamy do zapamiętania tylko dwa słowa: Jezus zapłakał. Zapłakał, widząc reakcję człowieka na śmierć bliskiej osoby, jednocześnie wiedząc, że on zaraz tę osobę przywróci do życia. Ale tak samo w życiu Jezusa widzieliśmy sytuacji, kiedy on ulitował się nad ludźmi, kiedy okazał litość, kiedy był przejęty smutkiem, szczególnie właśnie w sytuacji, kiedy musiał mierzyć się z krzyżem i z tym, co ma jego już niedługo spotkać. To jest Jezus, który jest dla nas obrazem Ojca, obrazem Boga, obrazem tego, jaki Bóg jest, jak Bóg się zachowuje, jak Bóg również czuje i w jaki sposób te emocje wyraża. I teraz, jakby kłamał, że wciąż, kiedy my patrzymy na emocje przez pryzmat właśnie siebie samych, no to widzimy to, że emocje, one często są takie, wiecie, niekontrolowane.

Często te emocje też prowadzą do różnych czynów, które niekoniecznie już są pozytywne, które szczególnie jeżeli mówimy na przykład o złości, wiecie, nam się może zdarzyć to, że wybuchniemy, wściekniemy się, nie wiem, rzucimy czymś, po prostu wydrzemy się na kogoś, po prostu w taki totalnie niekontrolowany sposób. Różnica między naszymi emocjami a Bożymi emocjami jest przede wszystkim taka, czy fundamentem tej różnicy jest to, że nasze emocje doświadczyły też grzeszności. I dlatego też nasze emocje same w sobie są jak najbardziej okej, ale często widać, że my zwyczajnie nie jesteśmy w stanie nad nimi Nad nimi panować. Różnica z Bogiem jest taka, że Bóg jak najbardziej nad swoimi emocjami panuje, że On nie ma, wiecie, wahań nastrojów, że nie jest tak, że wiecie, budzi się rano, jakby wiadomo, że Bóg się nie budzi, tak, ale wiecie, budzi się rano i, nie wiem, dzisiaj mam jakiegoś doła. Nie, nie, nie, nie.

To w ogóle nie jest tak. Bóg jest stały, Bóg się nie zmienia i jednocześnie jest emocjonalny. I różnica jest taka, że w przypadku Boga Jego emocje są czymś, co jest bardzo mocno osadzone w Jego naturze, w tym, jaki On jest. I na przykład kiedy Bóg się gniewa, to nie gniewa się po prostu ot tak, totalnie bez powodu, tylko gniewa się z powodu bólu, który zło wyrządza innym ludziom. To nie jest tak, że Bóg szczególnie jakoś bardzo się gniewa na zasadzie: Jestem wściekły, chcę wszystko rozwalić.

Nie. Sytuacje, w których widzimy Boży gniew, są bardzo mocno osadzone w kontekście również takiej Bożej sprawiedliwości, tego, że akcja rodzi reakcję, że tak naprawdę zło musi zostać skonfrontowane w którymś momencie z Bożą sprawiedliwością. I to nie jest żaden problem, że Bóg ten gniew okazuje. No zwyczajnie jest to to, jaki On jest, i jest to osadzone w tym, czym jest sprawiedliwość. I sprawiedliwość prowadzi do tego, że również pojawia się gniew, kiedy widzimy, że niesprawiedliwość się dzieje.

Bo niesprawiedliwość też, tak jak to już widzieliśmy wielokrotnie, w przypadku chociażby nawet Jeremiasza, objawia się w tym, że Boże stworzenie cierpi, że ludzie cierpią. Wiecie, tak naprawdę my możemy często patrzeć na Boga, który przez te historie, które są pokazane u proroków, wnerwia się, że ludzie nie robią tak, jak im Bóg powiedział. I to jest kompletnie błędny obraz, no bo jeżeli my mamy taki obraz Boga, który, wiecie, dał nam jakieś zasady, takie, wiecie, zasady dla zasad, i jeżeli my ich nie przestrzegamy, to Bóg się wścieknie i nas, nie wiem, zniszczy, coś nam zrobi, po prostu nie wiem, co się nam stanie, no to jest totalna bzdura. Bo już wielokrotnie rozmawialiśmy o tym, że te zasady, które Bóg nam dał, one nie są Bożym widzimisię, tylko tak naprawdę one są obrazem właśnie Bożej sprawiedliwości i tego, czego ta sprawiedliwość wymaga i jakiego życia. Ta sprawiedliwość wymaga, co też bardzo wyraźnie było pokazane w tym, jak Bóg przejmował się osobami, które zwyczajnie z perspektywy społecznej były na samym dole, nie miały możliwości, nie miały jakichś wpływów i często były pokrzywdzone dlatego, że ludzie, którzy mieli możliwości, nie chcieli im okazać sprawiedliwości i wyświadczyć im dobra, które im z perspektywy Bożej sprawiedliwości zwyczajnie się należało.

I w tej naszej dzisiejszej rozmowie skupiliśmy się dosyć mocno właśnie na gniewie, który jest dosyć taką kontrowersyjną opcją, no bo my nie lubimy obrazu Boga, który się gniewa. Lubimy obraz Boga, który jest kochający, współczujący, który potrafi się radować, który nawet może gdzieś nam przemówić do wyobraźni to, że Bóg na przykład potrafi się smucić, bo to nam daje właśnie obraz Boga, z którym my możemy mieć relację. Nie to, że chcemy zasmucać Boga, ale właśnie to, że Bóg w ogóle może dać się zasmucić sprawia, że ten Bóg jest osobą, o relację z którą z naszej strony powinniśmy jak najbardziej dbać. W przeciwnym razie możemy Go zwyczajnie zasmucić. I zresztą apostoł Paweł będzie w jednym ze swoich listów pisał o tym, .

Jeżeli Paweł daje nam taką wskazówkę i polecenie, to wynika z tego jasno, że jest opcja, w ramach której Duch Święty może zwyczajnie być zasmucony. I teraz, jeżeli mamy Boga, który właśnie stworzył nas na swój obraz i swoje podobieństwo, to też daje nam pewien obraz tego, w jaki sposób my z tym Bogiem możemy wchodzić w interakcje, co dla tego Boga jest ważne. I kiedy odkryjemy, jakie sytuacje, jakie wzbudzają emocje u Boga, jesteśmy w stanie właśnie odkryć to, co jest dla Niego ważne, na czym Mu zależy, w jaki sposób my możemy się do Niego zbliżyć, w jaki sposób możemy Mu sprawić frajdę, możemy Mu sprawić radość. To jest bardzo ważne, żebyśmy mieli właściwy obraz Boga i jednocześnie przez pryzmat tego, żebyśmy też rozumieli to, że emocje w naszym życiu nie są w żaden sposób złe. Emocje same w sobie nie są złe.

Problemem może być to, co my dalej z tymi emocjami będziemy robić. I wiem, że jako dorośli my często, wiecie, mamy to, że... Może chowamy emocje, nie chcemy ich pokazywać, ale emocje są ważne. Dawanie im pewnego upustu jest ważne, ale różnica między Bożymi a ludzkimi emocjami jest taka, że Bóg swoje emocje objawia w całkowicie czysty sposób, a w naszej sytuacji zwyczajnie często biorą one nad nami górę, nie jesteśmy w stanie ich kontrolować i mogą one prowadzić do tego, że tak naprawdę z powodu naszego stanu emocjonalnego jesteśmy w stanie ranić zarówno siebie, jak i innych. Mam nadzieję, że odkrycie Boga, który również jest emocjonalną istotą — mówię również, no bo właśnie, czasami mogłoby być tak, że mogłoby nam się wydawać, że no jakby Bóg mógł mieć emocje, okazuje się, że tak, jak najbardziej i nie jest to żaden problem, ale właśnie odkrycie Boga, który jest emocjonalną istotą, który jest osobą, tak jak my, która ma intelekt, emocje, ma swoją wolę, jesteśmy w stanie jeszcze bardziej docenić to, co On zrobił dla nas i w jaki sposób On zrealizował swój plan ratowania świata, że nie postąpił w sposób, w ramach którego był tak wściekły na ludzi, że po prostu, wiecie, zniszczę wszystko i po prostu rozwalę wszystko, nie będzie niczego, tylko wręcz przeciwnie, dawał okazję do tego, żeby ludzie się odwrócili od swoich złych dróg, płakał nad nimi, przeżywał to, do czego ich czyny są w stanie ich doprowadzić, ale ostatecznie dał nam swojego Syna, który zapłacił cenę za nasz grzech po to, żebyśmy my mogli doświadczyć życia w całkowicie nowej naturze, w ramach której dzięki Bożej pomocy, dzięki Duchowi Świętemu, który w nas mieszka, możemy również mieć narzędzia do tego, żeby i nasze emocje podporządkować Bożej woli i żeby je przeżywać w jak najbardziej Boży i czysty sposób.

Jeżeli macie jakieś dodatkowe pytania, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl, tam możemy sobie dalej porozmawiać, podyskutować i słyszymy się już jutro w kolejnym odcinku.