Wszystkie odcinki

Dzień 207 Psalmy 146-150

Boża chwała w naszej codzienności

Prowadzi Jacek Obolewicz · Zobacz w planie czytania

Przeczytaj tekst: Ps 146 Ps 147 Ps 148 Ps 149 Ps 150

Dzień 207 z 365 · Otwórz w Spotify

Ten dzień w minutę

Nie masz teraz czasu na cały odcinek? Najważniejsza myśl w krótkim wideo.

Przeczytaj wstęp do księgi: Księga Psalmów

W skrócie

Kończymy Księgę Psalmów, a ja wyjaśniam, co naprawdę znaczy słowo alleluja. Czytam Psalm 146 i pokazuję, że Bóg jest w nim chwalony za bardzo praktyczne rzeczy. Wniosek jest taki, że najlepszym uwielbieniem jest życie, w którym inni ludzie widzą, jaki jest Bóg.

Najważniejsze myśli

  1. Alleluja to nie okrzyk na luzie

    Słowo alleluja znaczy „chwalmy Pana”, więc nie służy do tego, żeby wyrazić radość z czegoś dobrego. To zachęta skierowana do innych, żeby razem z nami chwalili Boga.

  2. Bóg w praktyce

    Psalm 146 chwali Boga za to, że wymierza sprawiedliwość skrzywdzonym, karmi głodnych, wyzwala uwięzionych i wspiera sieroty i wdowy. To są rzeczy, które także my możemy robić na co dzień.

  3. Patrz na ludzi oczami Boga

    Kiedy w zwykłych sytuacjach próbujemy dostrzec cudze potrzeby tak, jak dostrzegłby je Bóg, stajemy się Jego obrazem na ziemi. W ten sposób zachęcamy innych, żeby Go chwalili.

  4. Wszystko w imieniu Jezusa

    Paweł pisze do Kolosan, żeby wszystko, co robimy, robić w imieniu Pana Jezusa i dziękować przez Niego Bogu. Wdzięczność ma przenikać całe nasze zwykłe życie.

Z odcinka

Jestem w stanie chwalić Boga tym, że żyję życiem, które ucieleśnia to, kim On jest.

Ale wydaje mi się, że nic nie równa się życiu i zwykłym, codziennym czynnościom, w których jesteśmy w stanie chwalić Boga.

Mówić jakieś piękne modlitwy czy śpiewać wzniosłe pieśni każdy z nas umie.

Fragmenty, o których mowa w odcinku

  • Ten psalm zaczyna się od słowa alleluja i chwali Boga, który wymierza sprawiedliwość skrzywdzonym, karmi głodnych, wyzwala uwięzionych i otwiera oczy niewidomym.
  • Paweł zachęca, żeby słowo Chrystusa nas przepełniało i żebyśmy wszystko robili w imieniu Pana Jezusa, dziękując przez Niego Bogu.
  • Jezus mówi, żeby nasze światło świeciło przed ludźmi, tak żeby widzieli nasze dobre czyny i chwalili Ojca, który jest w niebie.

Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.

Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat

  • Jezus czyta w synagodze proroctwo o uwalnianiu więźniów i otwieraniu oczu niewidomym, czyli dokładnie o tych sprawach, za które Psalm 146 chwali Boga.
  • Bóg mówi, że prawdziwy post to uwalnianie uciśnionych i dzielenie się chlebem z głodnym, więc chwała bez takiego życia nic nie znaczy.
  • Prawdziwa pobożność polega na opiekowaniu się sierotami i wdowami w ich niedoli, a to jest ta sama troska, którą Psalm 146 przypisuje Bogu.

Do przemyślenia

  • Komu w tym tygodniu mogę pokazać, jaki jest Bóg: głodnemu, samotnemu, zniechęconemu?
  • Czy moje uwielbienie, modlitwa i śpiew idą w parze z tym, jak żyję na co dzień?

Powiązane odcinki

Księga Psalmów alleluja Psalm 146 uwielbienie pomoc potrzebującym obraz Boga

Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.

Transkrypcja odcinka

Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.

Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 207 i czytamy Księgę Psalmów, rozdziały od 146 do 150. Gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej na temat tego podcastu, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl. Dzisiaj kończymy Księgę Psalmów i w zasadzie przy każdej księdze, którą w ramach tego podcastu zaczynamy omawiać, mając już za sobą kilkukrotną lekturę tych wszystkich ksiąg, zastanawiam się, jak to z tymi księgami pójdzie. I z jednej strony nie będę ukrywał, że myślałem, że Księga Psalmów pójdzie bardzo gładko.

Później miałem duże wątpliwości, czy pójdzie tak gładko, bo z jednej strony mówimy tutaj o księdze, która w naszym przypadku jest początkiem literatury mądrościowej, tudzież dydaktycznej, jak kto tam woli. Więc z jednej strony jest ona przepełniona złotymi myślami, takimi, wiecie, tekstami, które lubimy sobie gdzieś zapamiętać, które bardzo bezpośrednio gdzieś nas dotykają, które bardzo bezpośrednio odnoszą się do naszych sytuacji. I to sprawiało, że miałem poczucie, że pójdzie gładko. I w sumie z jednej strony gładko poszło, powiedziałbym dzisiaj, niemniej jednak mam jednocześnie głębokie poczucie i wręcz taki niedosyt, że wydaje mi się, że to, jak Księga Psalmów jest skonstruowana, ten podział na tych pięć ksiąg, o których rozmawialiśmy, jest tu bardzo dużo historii, którą ciężko byłoby mi uchwycić w ogóle w tym podcaście. I z drugiej strony, czasami może nawet czytając w takiej formie, jak czytamy właśnie psalmy, że lecimy kilka na raz, bo one są bardzo często stosunkowo krótkie, łatwo jest gdzieś nam zgubić te takie wątki, które spinają Księgę Psalmów w jedną historię.

I wydaje mi się, że to jest coś, do czego mam nadzieję, że będę miał okazję jeszcze wrócić. Niemniej jednak dzisiaj kończymy już Księgę Psalmów, kończąc księgę piątą i mając tak naprawdę kolekcję psalmów, które są takimi psalmami kończącymi całość. I mówię kolekcję dlatego, że każdy z psalmów, który dzisiaj mamy, zaczyna się od słowa Alleluja. I słowo samo w sobie nie jest dla nas jakoś tam szczególnie obce, niemniej jednak zabawne jest to. Jest to, że ja słyszałem to słowo używane przez ludzi, którzy kompletnie z wiarą nie mają nic wspólnego, nawet w takim kontekście, wiecie, dla zachęty: Hej, róbmy coś, będzie dobrze, mówi się alleluja i do przodu.

Takie, ja nigdy tak nie mówię, nie wiem, w ogóle wydaje mi się to w ogóle być bzdurnym tekstem. Bzdurnym między innymi o tyle, że osoby, które zazwyczaj tak mówią, wcale niekoniecznie wiedzą, co znaczy słowo alleluja. I to słowo znaczy chwalmy Pana. Jest to słowo, które ma wyrażać chwałę wobec Boga. I co więcej, szczególnie z perspektywy psalmów to fajnie widać, bo to nie jest słowo, które standardowo było używane na zasadzie: coś dobrego się wydarzyło i mówię na to: O, alleluja, ale fajnie, w ogóle dobrze mi się stało, Bogu dzięki, czy wiecie, coś w tym stylu.

Nie, nie. To słowo było, szczególnie to widać tutaj. Używane do tego, żeby innych zachęcać do chwalenia Boga, żeby w innych wzbudzić to poczucie, że hej, mamy Boga, który jest godzien chwały, który jest godzien tego, żeby Go chwalić, dlatego chwalmy Go, bo jest On Bogiem, który jest absolutnie wyjątkowy. I w taki sposób kończy nam się właśnie Księga Psalmów. I teraz jedna z takich ciekawych rzeczy, która moją uwagę zwróciła, jeśli chodzi o te ostatnie psalmy, to jest to, że Bóg w nich jest chwalony dosyć gęsto.

Niemniej jednak jest On też chwalony za rzeczy, za które w zasadzie można by było pochwalić człowieka, bo oczywiście w tych psalmach, które tutaj mamy na koniec, mamy psalmy, które mówią nam o chwaleniu Boga chociażby jako Stwórcy, jakby, wiecie, jest opis stworzenia, tego jak Bóg w wyjątkowy sposób wszystko uczynił i to samo w sobie jest przedmiotem chwalenia Go za to, kim On jest, jaki jest wspaniały, potężny, wyjątkowy, absolutnie poza jakimikolwiek kategoriami. Niemniej jednak, kiedy spojrzymy sobie na Psalm 146, to w nim mamy kilka takich rzeczy, z którymi każdy z nas może w jakiś sposób się utożsamić, czy do których może się w praktyczny sposób odnieść. Chciałbym, i chwilę porozmawiali sobie o tym psalmie i podsumowali też te kolejne. Alleluja! Chwal, moja duszo, Pana.

Pragnę wielbić Pana, póki życia we mnie, pragnę grać memu Bogu, dopóki jestem. Nie ufajcie ludziom i ich wpływom, nie ufajcie zwykłym śmiertelnikom, którzy nie są w stanie poratować nikogo. Gdy opuszcza ich duch, znowu stają się prochem i w tym dniu wszelkie ich plany giną. O, jak szczęśliwy jest ten, któremu pomocą jest Bóg Jakuba, którego nadzieja jest w Panu, jego Bogu, w tym, który stworzył niebo i ziemię, morze i wszystko, co na nim jest. On dochowuje wierności na wieki, wymierza sprawiedliwość skrzywdzonym, daje chleb wygłodzonym.

Pan wyzwala uwięzionych, Pan otwiera oczy niewidomym, Pan podnosi zniechęconych, Pan kocha sprawiedliwych, Pan strzeże ludzi na obczyźnie, wspomaga sierotę oraz wdowę, a bezbożnym utrudnia drogę. Pan króluje na wieki, twój Bóg, Syjonie, panuje z pokolenia w pokolenie. Większość tych psalmów, które dzisiaj mamy, no w zasadzie wszystkie, tak, zachęcają nas do chwalenia Boga. Za to kim On jest i jak On jest wyjątkowy. W tym psalmie jednak znajdziemy kilka rzeczy, z którymi spokojnie możemy się utożsamić, do których my też możemy się praktycznie odnieść.

Bo kiedy czytamy sobie wersety od siódmego do dziewiątego, to czytamy o Bogu, który wymierza sprawiedliwość skrzywdzonym, daje chleb wygłodzonym, wyzwala uwięzionych, otwiera oczy niewidomym, podnosi zniechęconych, kocha sprawiedliwych, strzeże ludzi na obczyźnie, wspomaga sierotę oraz wdowę. Są to rzeczy, które tak naprawdę każdy z nas w pewnym zakresie jest w stanie czynić. I tak naprawdę czyniąc te rzeczy, w taki sposób żyjąc, w taki praktyczny sposób pokazując ludziom, jaki jest Bóg, będąc odbiciem tego, kim właśnie jest Bóg, w jaki sposób Bóg chce traktować ludzi, w jaki sposób Bóg chce docierać do ludzkich serc, jesteśmy w stanie być chodzącym obrazem Boga tutaj na ziemi. Jesteśmy w stanie realizować tę misję, z którą Bóg stworzył każdego z nas. Jesteśmy w stanie to robić jak najbardziej w praktyczny sposób.

I kończąc właśnie dzisiaj Księgę Psalmów, chciałbym, żeby to było takim wyzwaniem, które rzucimy sobie: szukajmy jak najwięcej praktycznych odniesień w tym, co czytamy. Mam na myśli to, że kiedy czytam taki tekst jak dzisiaj, to z jednej strony mogę przeczytać sobie te wszystkie psalmy i wiecie, zachwycić się, jak fantastyczny jest Bóg, i nie mówię, że z tym jest jakiś problem. Wręcz przeciwnie. To jest jak najbardziej ważne, żebyśmy my potrafili złapać tę perspektywę wielkości, potęgi Boga, po to, żebyśmy też w relacji z Nim znaleźli właściwie swoje miejsce. Ale kiedy czytamy takie fragmenty jak ten, który właśnie przed chwilą przytoczyłem, mianowicie wersety od siódmego do dziewiątego z Psalmu 146, to może być dla nas taką małą wskazówką.

Jestem w stanie chwalić Boga tym, że żyję życiem, które ucieleśnia to, kim On jest. Że jestem w stanie wprowadzić w życie to, co Bóg wprowadziłby w życie, chodząc tutaj fizycznie na ziemi. Tak przy okazji, tak, Bóg chodził fizycznie tutaj po ziemi w osobie Jezusa z Nazaretu. Więc sytuacja, w której my widzimy to, jaki Bóg jest, jak Bóg dba o ludzi, tak naprawdę może być czymś, co spokojnie w nas może wzbudzić taką chęć tego, że: ej, właśnie, chciałbym jak najbardziej. Dla innych być przykładem tego, jaki jest Bóg.

I wiem, okej, jest to trudne, nie jest to koniecznie zawsze jakaś taka prosta sprawa, bo też wymaga tego, że my w inny sposób będziemy patrzeć na ludzi i będziemy patrzeć na nich nie tylko w inny sposób, ale wręcz w ciągle w inny sposób, więc to jest tutaj dodatkowe wyzwanie, że często kiedy, wiecie, idę, nie wiem, do sklepu czy załatwiam jakieś takie zwykłe, prozaiczne rzeczy, no to niekoniecznie patrzę na ludzi, których spotykam w taki sposób, jak Bóg by na nich spojrzał, będąc Bogiem, który chce dotknąć się serca każdego człowieka i dać każdemu skosztować to, że jest dobry. I żeby każdy z nas, każdy z ludzi, z którymi się spotykamy, mógł przekonać się, że Bóg jest dobry, nawet właśnie w takich zwykłych, prozaicznych, totalnie przyziemnych sytuacjach. To wszystko jednak jest w stanie doprowadzić do tego, że kiedy w taki sposób my żyjemy, kiedy w tej naszej codzienności jesteśmy w stanie spróbować spojrzeć na drugą osobę oczami Boga, dostrzec jego potrzeby, dostrzec zmagania tej osoby, odpowiedzieć na nie w jakiś sposób, to wtedy może być to coś, co sprawi, że ta kolejna osoba, która z jednej strony mogła być przybita życiem, przytłoczona, zmęczona, po prostu wypruta, doświadczy ulgi, którą może dać Bóg. I to sprawi, że później chwała wobec Boga będzie przez życie tej osoby wybrzmiewać w taki sam sposób, jak czytamy o tym w kolejnych psalmach, 137 i tam do końca do 150 włącznie. Kiedy żyjemy...

Celowo, w sposób, w którym staramy się Bożymi oczami spojrzeć na innych ludzi, wtedy też jesteśmy w stanie wzbudzić w nich chwałę, chwałę do tego, żeby każdy z nas mógł dostrzec i skonfrontować swoje życie z pięknem i wielkością samego Boga. I myśląc sobie o tym właśnie, jak w praktyczny sposób możemy nasze życie przekuć w bycie takim chodzącym obrazem Boga tutaj na ziemi, takimi godnymi reprezentantami Jego osoby, przypomniał mi się fragment , gdzie apostoł Paweł pisze takie słowa w wersetach 16 i 17: Niech was przepełnia słowo Chrystusa. To jest dobry początek tego, żeby żyć właśnie w taki sposób, jak przed chwilą rozmawialiśmy. Niech nas przepełnia słowo Chrystusa. Paweł tutaj, co prawda, daje bardzo konkretną radę, jak to słowo może nas przepełniać.

Z całą mądrością nauczajcie i napominajcie jednych drugich przez psalmy, hymny, pieśni płynące z natchnienia. Wdzięczni Bogu śpiewajcie w waszych sercach. Po raz kolejny świetny fragment związany też bezpośrednio z księgą, którą dzisiaj właśnie kończymy. Ale dalej Paweł pisze: I wszystko, cokolwiek czynicie, w słowie lub konkretnym działaniu, czyńcie w imieniu Pana Jezusa, dziękując przez Niego Bogu Ojcu. We wszystkim, co robimy, możemy wychwalać Boga.

I wręcz powinniśmy, jest to zachętą samego Pawła. Cokolwiek robisz, rób to w imieniu Pana. Kiedy robisz to w imieniu Pana, dziękujesz przez Niego samemu Bogu Ojcu, tym samym chwalisz Boga Ojca, okazujesz Mu wdzięczność, okazujesz Mu chwałę. Kiedy do każdej, właśnie, to jest to każdej czynności, cokolwiek czynicie w słowie lub konkretnym działaniu, cokolwiek czynimy, możemy to robić z myślą: robię to w imieniu Pana Jezusa. I oczywiście nie mówię, że musimy chodzić z taką modlitwą, wiecie, nie wiem, teraz robię śniadanie w imieniu Pana Jezusa i tak dalej.

Ale kiedy wdzięczność za to, jak Bóg przemienił nasze życie, nas autentycznie przemienia i staje się taką istotą naszego jestestwa, to wtedy tak naprawdę my, nie mówiąc tego, że hej, robię coś w imieniu Pana i za to dziękuję przez Niego Bogu Ojcu, tak naprawdę to robimy, kiedy żyjemy w stanie takiej ciągłej wdzięczności za to, jak wiele dobra Bóg nam okazał i okazuje każdego dnia. I samo to. Że taka postawa, życie z taką postawą może wpływać na innych ludzi, jest wspomniane przez samego Jezusa , tak zwanym Kazaniu na Górze, do którego to fragmentu zresztą już się odnieśliśmy przy okazji jednego z odcinków, gdzie jest napisane: Tak niech i wasze światło świeci wobec wszystkich. Niech ludzie zobaczą wasze szlachetne czyny i wielbią waszego Ojca w niebie. Chwała, którą wyrażamy Bogu naszymi ustami, śpiewem, jakkolwiek, fizycznie, werbalnie, jest fantastyczna, ale wydaje mi się, że nic nie równa się życiu i zwykłym, codziennym czynnościom, w których jesteśmy w stanie chwalić Boga.

Bo wiecie, mówić jakieś piękne modlitwy czy śpiewać wzniosłe pieśni każdy z nas umie. Pytanie, czy żyjemy życiem, które daje początek temu, że te wszystkie pieśni i modlitwy stają się zwyczajnie naturalną ekspresją tego, jak wygląda nasze codzienne życie. Jeżeli tak jest, fantastycznie. Jeżeli nie, niech to będzie właśnie dla nas wyzwanie, bo nie chodzi o to, żeby ustami Boga chwalić, wielbić, mówić, że jest fantastyczny, tym bardziej, że już w Starym Testamencie wielokrotnie widzieliśmy to, że gdzie Bóg mówił: Nie chodzi mi o to, żeby wasze usta były przepełnione moim imieniem i żebyście po prostu mnie chwalili, kiedy wasze życie nie wygląda tak, jak ja bym chciał, żeby ono wyglądało, kiedy swoim życiem nie oddajecie tego, kim ja jestem. To jest podstawa do tego, żeby móc być, że tak pozwolę sobie powiedzieć, prawdziwym chwalcą.

To, że najpierw nasze życie odbija to, jaki jest Bóg i później naturalnie za tym idzie chwała, uwielbienie i wdzięczność Bogu za to, jaki jest wyjątkowy i jak swoją wyjątkowość daje nam doświadczać w naszym codziennym życiu. Mam nadzieję, że Księga Psalmów była dla was wartościowa, ciekawa. Tak jak mówię, dużo jest tematów, które można by było tu poruszyć i zdecydowanie nie jest proste, żeby w takim codziennym podcaście omówić to, nawet czasami, co chciałoby się omówić, bo zwyczajnie w tych psalmach jest tak dużo rzeczy, które do nas tak bardzo wyraźnie przemawiają, bez, wiecie, większej rozkminy i tego, jak odnieść to do mojego życia. Nie, tutaj mamy pełno takich tekstów, które Są dla nas konkretnymi wskazówkami, konkretną zachętą. I co więcej, na tym jeszcze nie koniec, bo przed nami dalej jest literatura mądrościowa, tudzież dydaktyczna i wciąż dużo, dużo mądrości, którą chce nam przekazać Bóg przez swoje słowo po to, abyśmy żyli mądrym życiem, życiem, które będzie odbiciem tego, kim On jest, życiem, które wpłynie na to, że będziemy mogli Go chwalić i będziemy zachęcać innych do tego, żeby Bóg był chwalony przez to, kim On jest i co czyni na tym świecie w ludziach takich jak ty i ja.

Gdybyście mieli dodatkowe pytania, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl, tam możemy sobie rozmawiać, dyskutować, możecie wrzucić jakieś pytania publicznie, możecie do mnie napisać prywatnie, możecie dać znać, co sądzicie o tym podcaście i słyszymy się już jutro w kolejnym odcinku, w kolejnej księdze Starego Testamentu.