Blog

Nowy Testament Księgi Biblii

3 list św. Jana: o czym jest, streszczenie i wnioski na dziś

Jacek Obolewicz · · 7 min czytania

3 List św. Jana
W tym artykule
  1. O czym jest 3 list św. Jana?
  2. 3 list św. Jana: streszczenie w czterech krokach
  3. Gajus: gościnność, która współpracuje z prawdą
  4. Diotrefes i Demetriusz: dwa przykłady obok siebie
  5. Jak czytać 3 list św. Jana
  6. Co z tego dla mnie dzisiaj
  7. Posłuchaj w podcaście

3 list św. Jana to osobisty, króciutki list do człowieka o imieniu Gajus, który ma zaledwie 14 wersetów i mówi o gościnności oraz o wspieraniu tych, którzy głoszą Jezusa. Jeśli pytasz, o czym jest 3 list św. Jana, to odpowiem tak: o tym, że nawet jeśli nie możemy sami ruszyć w świat z Ewangelią, to możemy stać się współpracownikami tych, którzy to robią. Na tym tle pojawia się też postać Diotrefesa, człowieka, który robi dokładnie coś przeciwnego niż Gajus.

O czym jest 3 list św. Jana?

Podobnie jak drugi list, to bardziej notatka do znajomego niż rozprawa teologiczna. Autor przedstawia się po prostu jako starszy , a tradycja przypisuje ten list Janowi, tak samo jak 1 List św. Jana. Tym razem Jan pisze do jednej konkretnej osoby, a na koniec zapowiada, że chce się z nią zobaczyć: „Mam bowiem nadzieję, że zobaczę cię wkrótce, a [wtedy] porozmawiamy osobiście” .

Jak mówię w odcinku, w tym liście pojawiają się we wspólnocie ludzie, którzy są wartościowymi wysłannikami Jezusa, czyli tacy, którzy realizują Jego misję i angażują się w dzielenie się Jego przesłaniem. Jan zachęca, żeby takich ludzi przyjmować i wspierać, bo dzięki temu sami stajemy się ich współpracownikami.

3 list św. Jana: streszczenie w czterech krokach

  1. Pochwała dla Gajusa (wersety 1-4): Jan życzy mu zdrowia i powodzenia oraz cieszy się, że Gajus postępuje w prawdzie .
  2. Gościnność (wersety 5-8): Gajus wiernie służy braciom, także tym, których wcześniej nie znał, i wspiera ludzi, którzy wyruszyli w drogę, żeby głosić.
  3. Diotrefes (wersety 9-10): to ktoś, kto chce być pierwszy, nie przyjmuje Jana i wyrzuca z kościoła tych, którzy chcą okazać gościnność .
  4. Dobry przykład (wersety 11-14): Jan zachęca Gajusa, żeby naśladował dobro, poleca mu Demetriusza i zapowiada swoje odwiedziny.

Gajus: gościnność, która współpracuje z prawdą

Najpierw Jan mówi coś, co każdy z nas chciałby kiedyś usłyszeć od kogoś, kto go wprowadzał w wiarę: „Nie ma dla mnie większej radości od tej, gdy słyszę, że moje dzieci postępują w prawdzie” . A potem opisuje, jak to postępowanie w prawdzie wygląda w praktyce:

Umiłowany, wiernie wykonujesz wszystko, co robisz dla braci oraz dla obcych. Dali oni świadectwo przed kościołem o twojej miłości. Dobrze też zrobisz, jeśli ich wyprawisz, jak przystoi przed Bogiem. Wyruszyli bowiem dla jego imienia, nie biorąc niczego od pogan. Powinniśmy więc takich przyjmować, abyśmy się stali współpracownikami dla prawdy.

Mnie ten fragment przekonuje, że do misji wcale nie trzeba mieć mikrofonu. Podobnie jak w drugim liście, tak i tutaj chodzi o to, że nasze zaangażowanie w dzielenie się wiarą może być bezpośrednie albo pośrednie. Gajus nie jest tu opisany jako kaznodzieja, tylko jako ktoś, kto przyjął ludzi pod swój dach, wsparł ich w drodze i właśnie dzięki temu, według Jana, stał się współpracownikiem prawdy. Ci wędrowni głosiciele nie brali niczego od pogan, czyli od ludzi, do których szli z Ewangelią, więc to od takich osób jak Gajus zależało, czy w ogóle będą mieli gdzie spać i co jeść. Ten wątek rozwijam krótko w odcinku Jak sprawdzić, czy jesteś uczniem Jezusa.

Diotrefes i Demetriusz: dwa przykłady obok siebie

Dalej list robi się dużo mniej miły. Diotrefes, jak pisze Jan, „chce być pierwszym wśród nich” i nie przyjmuje Jana . Jan zarzuca mu, że rozpowiada o nim złośliwe słowa, a do tego Diotrefes sam nie przyjmuje braci i jeszcze zabrania tego innym . Czyli mamy tu człowieka, który we wspólnocie stawia w centrum samego siebie.

Jan nie dopisuje do tego długiego komentarza i nie rozpisuje się o tym, co z Diotrefesem zrobić. Daje Gajusowi jedną prostą radę: „Umiłowany, nie naśladuj tego, co złe, lecz to, co dobre” . A potem od razu podaje mu przykład tego dobra: „Demetriuszowi wystawili [dobre] świadectwo wszyscy, nawet sama prawda” . Mamy więc obok siebie dwa charaktery i dwie drogi, a Jan bardzo jasno wskazuje, którą z nich warto iść.

Jak czytać 3 list św. Jana

  • Czytaj go razem z drugim listem: 2 List św. Jana mówi o tym, komu nie dawać wsparcia, a 3 List o tym, komu je dawać, więc dopiero razem dają pełny obraz.
  • Zwróć uwagę na imiona: to jeden z niewielu listów, w których tak dużo dzieje się wokół konkretnych ludzi, czyli Gajusa, Diotrefesa i Demetriusza.
  • Nie szukaj tu wielkiej teologii: to praktyczna notatka o życiu wspólnoty i właśnie dlatego tak łatwo odnieść ją do tego, co przeżywamy dzisiaj w swoich parafiach i wspólnotach.

Co z tego dla mnie dzisiaj

Wesprzyj kogoś, kto głosi: może to być misjonarz, ksiądz, twórca albo wolontariusz z twojej parafii. Pieniądze, modlitwa, nocleg czy po prostu dobre słowo, bo Gajus pokazuje, że to wszystko naprawdę się liczy.

Nie szukaj bycia pierwszym: Diotrefes jest dla nas ostrzeżeniem, że kiedy w centrum stoję ja sam, to przestaję słyszeć innych.

Naśladuj dobro: poszukaj w swoim otoczeniu kogoś takiego jak Demetriusz, o kim wszyscy mówią dobrze, i przyjrzyj się, jak ta osoba żyje.

Posłuchaj w podcaście

Jeśli chcesz przeczytać 3 List św. Jana razem z nami, a potem iść dalej przez całe Pismo Święte, zajrzyj do planu czytania Biblii.

3 List św. Jana: tekst rozdział po rozdziale

Pierwsza wersja tego artykułu była inspirowana tekstem z OverviewBible. Obecna wersja powstała po naszej redakcji i została rozbudowana o treści z podcastu. Fragmenty Pisma Świętego pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0).