Blog

Nowy Testament Księgi Biblii

1 list św. Jana: o czym jest, streszczenie i trzy znaki ucznia

Jacek Obolewicz · · 11 min czytania

1 List św. Jana
W tym artykule
  1. O czym jest 1 list św. Jana?
  2. 1 list św. Jana: streszczenie rozdział po rozdziale
  3. Kto napisał ten list i po co
  4. Trzy znaki ucznia Jezusa
  5. Jak czytać 1 list św. Jana i na co uważać
  6. Co z tego dla mnie dzisiaj
  7. Posłuchaj w podcaście

1 list św. Jana to pięć rozdziałów Nowego Testamentu, które tak naprawdę odpowiadają na jedno pytanie: skąd mam wiedzieć, że faktycznie jestem uczniem Jezusa? Jeśli pytasz, o czym jest 1 list św. Jana, to moja najkrótsza odpowiedź brzmi tak: o poznawaniu Jezusa, które widać w codziennym życiu, czyli nie w deklaracjach, tylko w posłuszeństwie, w zwycięstwie nad złem i w miłości do innych. Sam Jan mówi zresztą pod koniec listu, po co to wszystko napisał: „To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne” .

W podcaście czytamy cały ten list w jednym odcinku, w dniu 358, kiedy jesteśmy już prawie na końcu lektury całej Biblii. Opowiadam o nim w odcinku Jak sprawdzić, czy jesteś uczniem Jezusa.

O czym jest 1 list św. Jana?

Ten list naprawdę trudno poukładać w tabelkę, bo jest niebywale głęboki, a przy tym bardzo poetycki. I właśnie przez to, że jest poetycki, jego czytanie może być dla nas trochę problematyczne, bo nie znajdziemy w nim jasno poukładanej struktury z punktami jeden, dwa, trzy. Jan co chwilę wraca do tych samych wątków i za każdym razem dopowiada do nich coś nowego, trochę tak, jak w piosence co jakiś czas wraca refren. Dlatego przy tym liście warto przede wszystkim słuchać, co Jan powtarza.

A powtarza w kółko dwie rzeczy: światło i miłość. Światło pojawia się na samym początku, kiedy Jan pisze, że „Bóg jest światłością i nie ma w nim żadnej ciemności” . Miłość dostaje w tym liście najwięcej miejsca i moim zdaniem to właśnie tutaj mamy w całym Nowym Testamencie najszerzej opisane, czym w ogóle jest miłość.

1 list św. Jana: streszczenie rozdział po rozdziale

  1. Rozdział 1: Jan pisze o tym, co apostołowie widzieli na własne oczy i czego dotykali, czyli o Słowie życia . Potem mówi o chodzeniu w światłości i o tym, żeby być szczerym wobec własnych grzechów .
  2. Rozdział 2: po czym poznajemy, że znamy Jezusa? Po tym, że zachowujemy Jego przykazania . Jan zwraca się tu osobno do dzieci, ojców i młodych i ostrzega przed tymi, którzy zaprzeczają, że Jezus jest Chrystusem .
  3. Rozdział 3: jesteśmy dziećmi Bożymi , a prawdziwa miłość to miłość wyrażona czynem, a nie samym słowem . Przykazanie jest w gruncie rzeczy jedno: wierzyć w Jezusa i miłować się wzajemnie .
  4. Rozdział 4: Jan każe badać duchy i dochodzi do zdania, które pewnie znasz na pamięć, nawet jeśli nie wiesz, skąd ono pochodzi: Bóg jest miłością .
  5. Rozdział 5: przykazania Boga nie są ciężkie , wiara zwycięża świat , a całość zamyka krótkie wezwanie: „Dzieci, wystrzegajcie się bożków. Amen” .

Kto napisał ten list i po co

W pierwszym liście autor w ogóle się nie podpisuje, a w dwóch krótszych listach nazywa siebie po prostu starszym . Tradycja przypisuje te listy Janowi, a styl, w jakim są napisane, wskazuje, że trzy listy, Apokalipsa i Ewangelia pochodzą od tego samego autora. Oczywiście o autorstwo toczą się dyskusje, czyli czy to był właśnie ten Jan, czy może jakiś inny, ale moim zdaniem ważniejsze od tego jest to, co ten człowiek napisał. Wstęp do jego Ewangelii znajdziesz tutaj: Ewangelia św. Jana.

Jan pisze do wspólnot, w których pojawili się nauczyciele przekręcający prawdę o Jezusie, i dlatego daje im prosty test: każdy duch, który wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, jest z Boga . Nie brzmi to jednak jak oskarżenie, tylko raczej jak słowa ojca do niespokojnych dzieci, zresztą Jan zwraca się do swoich czytelników „moje dzieci” .

Trzy znaki ucznia Jezusa

Skoro w tym liście trudno znaleźć prostą strukturę, to w odcinku o tym liście zebrałem całość w trzy znaki, które wracają w nim najczęściej i które pomagają odpowiedzieć na pytanie, czy naprawdę jestem uczniem Jezusa.

Posłuszeństwo, które nie ciąży

Posłuszeństwo pojawia się właściwie w całym liście poza rozdziałem czwartym, więc jest to temat naprawdę ciężkiego kalibru. A nam to słowo raczej nie kojarzy się dobrze, bo często mamy poczucie, że posłuszeństwo oznacza, że ktoś nas zmusza do robienia czegoś, czego nie chcemy robić. Jan pisze jednak coś zaskakującego: „jego przykazania nie są ciężkie” . Czyli jeśli życie według nauki Jezusa jest dla mnie ciągłym zmaganiem i co chwilę pytam, dlaczego akurat muszę to robić, to według mnie warto sprawdzić, czy naprawdę poznaję Jezusa i czy w tym poznaniu wzrastam. Klucz do tego listu leży bowiem w czymś innym, niż się zwykle wydaje: nie chodzi o to, co robisz, ale o to, kogo znasz. Poznanie osoby prowadzi do działania, a robienie rzeczy dla samego robienia faktycznie byłoby przytłaczające i zrobiłoby z chrześcijaństwa zbiór przepisów.

Zwycięstwo nad złem

Ten wątek pojawia się w każdym rozdziale przynajmniej raz, a najmocniej w drugim, gdzie Jan pisze osobno do dzieci, ojców i młodych. Młodym mówi aż dwa razy, że zwyciężyli złego . Dla mnie to znak, że ich wiara jest wciąż żywa i prawdziwa, a nie tylko odziedziczona po dziadkach. Jan nie udaje przy tym, że ktokolwiek jest bez grzechu, bo pisze wprost: „Jeśli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jest wierny i sprawiedliwy, aby nam przebaczyć grzechy i oczyścić nas z wszelkiej nieprawości” .

Miłość, która kosztuje

Trzeci znak to miłość do innych wierzących i tutaj Jan naprawdę nie owija w bawełnę. Pisze, że przeszliśmy ze śmierci do życia, bo miłujemy braci , czyli to, że kochamy innych i jesteśmy gotowi coś dla nich poświęcić, jest dowodem, że to przejście naprawdę się w nas dokonało. A jak to wygląda w praktyce?

A kto miałby majętność tego świata i widziałby swego brata w potrzebie, a zamknąłby przed nim swoje serce, jakże może mieszkać w nim miłość Boga? Moje dzieci, nie miłujmy słowem ani językiem, ale uczynkiem i prawdą.

Skąd w nas ta miłość? Jan odpowiada na to w rozdziale czwartym: „My go miłujemy, ponieważ on pierwszy nas umiłował” . I dodaje coś, co mnie osobiście bardzo uspokaja: „W miłości nie ma lęku, ale doskonała miłość usuwa lęk” .

Jak czytać 1 list św. Jana i na co uważać

  • Nie traktuj go jak listy kontrolnej: Jan nie daje ci punktów do odhaczenia, tylko pokazuje, jak wygląda życie kogoś, kto naprawdę zna Jezusa.
  • Czytaj razem to, co się z pozoru gryzie: Jan pisze, że nie wolno mówić, że nie mamy grzechu , a zaraz potem dodaje: „Jeśli jednak ktoś zgrzeszy, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa sprawiedliwego” . Czyli celem jest życie bez grzechu, ale droga do niego prowadzi przez szczerość i przebaczenie.
  • Zajrzyj do dwóch króciutkich listów: 2 i 3 List św. Jana to krótkie notatki do osób, które Jan miał zamiar odwiedzić, i wracają w nich te same tematy, czyli miłość i prawda.

Co z tego dla mnie dzisiaj

Zapytaj, czy życie z Jezusem jest dla ciebie ciężarem: jeśli tak, to nie dokładaj sobie kolejnych zasad. Wróć raczej do poznawania Jezusa, bo właśnie z tego poznania wyrasta chęć, żeby żyć tak, jak Jemu się podoba.

Zrób coś, a nie tylko powiedz: pomyśl, kto z twoich bliskich jest teraz w potrzebie i co konkretnie możesz dla niego zrobić jeszcze dziś.

Nie udawaj przed Bogiem: Jan zaczyna swój list od szczerości, bo przyznanie się do grzechu nie jest końcem rozmowy z Bogiem, tylko jej początkiem.

Posłuchaj w podcaście

Jeśli chcesz przeczytać 1 List św. Jana razem z nami, a potem iść dalej przez całe Pismo Święte, zajrzyj do planu czytania Biblii.

1 List św. Jana: tekst rozdział po rozdziale

Pierwsza wersja tego artykułu była inspirowana tekstem z OverviewBible. Obecna wersja powstała po naszej redakcji i została rozbudowana o treści z podcastu. Fragmenty Pisma Świętego pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0).