Blog

Nowy Testament Księgi Biblii

1 List św. Piotra: o czym jest, streszczenie i nadzieja

Jacek Obolewicz · · 10 min czytania

1 List św Piotra
W tym artykule
  1. 1 List św. Piotra: o czym jest i do kogo
  2. 1 List św. Piotra: streszczenie w czterech krokach
  3. Cierpienie chrześcijanina: dwa rodzaje
  4. Nadzieja w cierpieniu: Chrystus w każdym rozdziale
  5. Bądź gotowy wyjaśnić swoją nadzieję
  6. Ile warta jest moja wiara
  7. Jak czytać 1 list św. Piotra i na co uważać
  8. Co z tego dla mnie dzisiaj
  9. Posłuchaj w podcaście

1 List św. Piotra to list o cierpieniu i nadziei, który apostoł Piotr napisał do chrześcijan, którym w świecie było po prostu ciężko. Jeśli pytasz, o czym jest 1 list św. Piotra, to odpowiem tak: o tym, że trudności są normalną częścią drogi wiary, a nie jakimś wypadkiem przy pracy, i że Bóg nie zostawia nas z nimi samych. Jeżeli kiedykolwiek zastanawiasz się, czy to naprawdę musi być aż tak trudne i czy to wszystko w ogóle ma sens, to ten list jest na takie chwile świetną odpowiedzią.

1 List św. Piotra: o czym jest i do kogo

Piotr pisze do kilku wspólnot rozsianych na terenie dzisiejszej Turcji . Ci ludzie odkryli, że żyją według zupełnie innych zasad niż otoczenie, trochę jakby pod rządami innego króla, i dlatego świat wokół zwyczajnie ich nie rozumie, a często są też z tego powodu prześladowani. Najpewniej są to czasy, w których prześladowania chrześcijan nie były jeszcze aż tak mocne jak później, ale byli już ludzie, którzy oddali za wiarę życie. Sam list powstał prawdopodobnie na początku lat sześćdziesiątych I wieku.

Co ciekawe, Piotr nie pisze go sam, tylko za pośrednictwem Sylwana, którego nazywa wiernym bratem , czyli najpewniej dyktuje swoje słowa komuś, kto je spisuje. W tym samym miejscu mówi też wprost, po co to robi: chce dodać wierzącym otuchy i upewnić ich, że trwają w prawdziwej łasce Bożej. To jeden z tak zwanych listów powszechnych, nazywanych też katolickimi, czyli pism kilku ważnych postaci pierwszego Kościoła: Jakuba, Piotra, Jana i Judy. I zobacz jeszcze na taką liczbę: w całym Nowym Testamencie słowo „cierpienie” pada 42 razy, a aż dwanaście z tych razy przypada właśnie na ten list. Jeśli więc szukasz w Nowym Testamencie jednego dokumentu, który mówi o cierpieniu, to jest właśnie on.

1 List św. Piotra: streszczenie w czterech krokach

  1. Obcy w świecie, ale z żywą nadzieją (od 1,1 do 2,3). Bóg zrodził nas na nowo do żywej nadziei . Próby są jak ogień, który uszlachetnia złoto, a tym złotem jest nasza wiara , i dlatego mamy być święci .
  2. Lud Boży (od 2,4 do 3,12). Piotr mówi wierzącym, że są „królewskim kapłaństwem” , więc mają żyć tak, żeby nawet ci, którzy ich oskarżają, mogli przez to chwalić Boga .
  3. Cierpienie za dobro (od 3,13 do 4,11). Lepiej cierpieć, czyniąc dobrze, a przykład dał nam sam Chrystus . Mamy też służyć sobie nawzajem darami, które każdy z nas otrzymał .
  4. Próba ognia i stanie mocno (od 4,12 do 5,14). Nie dziwcie się temu ogniowi, który na was przychodzi , pasterze mają paść stado z ochotą , a wszyscy mają się uniżyć przed Bogiem .

Cierpienie chrześcijanina: dwa rodzaje

Piotr bardzo mocno podkreśla, że cierpienie nie powinno nas zaskakiwać, bo to nie jest jakiś wyjątek, tylko pewnik na drodze wiary. Jednocześnie rozróżnia dwa rodzaje cierpienia i to jest dla mnie jedna z najważniejszych rzeczy w tym liście. Pierwsze bierze się stąd, że zachowujemy się jak głupki, czyli robimy coś nie tak i potem ponosimy tego konsekwencje. Wtedy nie ma się czym chlubić ani czuć się jak męczennik, tylko trzeba po prostu zmienić swoje zachowanie . Drugie cierpienie wynika z tego, że wybieramy dobro, a świat, w którym żyjemy, jest wobec tej drogi z natury obcy. O takim cierpieniu Piotr mówi, że podoba się Bogu , i tylko to drugie jest prawdziwym zaszczytem.

Ten temat rozkładam dokładniej w odcinku Źródło szczęścia.

Nadzieja w cierpieniu: Chrystus w każdym rozdziale

Zauważ, że w każdym rozdziale Piotr wraca do Chrystusa i pokazuje Go z innej strony: jako źródło naszej nadziei, jako odkupiciela, jako przykład, z którego możemy czerpać, jako Pana, który sam też cierpiał, i jako najlepszego pasterza. Czyli nasza nadzieja nie jest jakimś nastrojem, który raz jest, a raz go nie ma, tylko jest osobą. A wszystko zaczyna się od tych słów:

Błogosławiony [niech będzie] Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, który według swego wielkiego miłosierdzia zrodził nas na nowo do żywej nadziei przez wskrzeszenie Jezusa Chrystusa z martwych; Do dziedzictwa niezniszczalnego i nieskalanego, i niewiędnącego, zachowanego w niebie dla was; Którzy jesteście strzeżeni mocą Boga przez wiarę ku zbawieniu, przygotowanemu do objawienia się w czasie ostatecznym.

Pod koniec listu Piotr dopowiada, że to cierpienie jest krótkie, a Bóg wszelkiej łaski sam nas po nim odnowi, utwierdzi, umocni i ugruntuje . O tym, jak patrzeć na trudności przez pryzmat wiary, mówię też w odcinku Jak radzić sobie w trudnościach, gdzie czytamy 2 List do Koryntian.

Bądź gotowy wyjaśnić swoją nadzieję

W trzecim rozdziale Piotr daje bardzo praktyczną wskazówkę na to, jak się zachować, kiedy ktoś cię atakuje za twoją wiarę:

Ale jeśli nawet cierpicie dla sprawiedliwości, błogosławieni [jesteście]. Nie bójcie się ich gróźb ani się nie lękajcie. Lecz Pana Boga uświęcajcie w waszych sercach i [bądźcie] zawsze gotowi udzielić odpowiedzi każdemu, kto domaga się od was uzasadnienia waszej nadziei, z łagodnością i bojaźnią.

Piotr dodaje od razu, że częścią tej odpowiedzi jest też łagodność i czyste sumienie . Czyli nie chodzi o to, żeby wygrać dyskusję i pokazać komuś, że nie ma racji, tylko o to, żeby pokazać miłość Jezusa światu, który tej miłości zwyczajnie nie rozumie.

Ile warta jest moja wiara

W odcinku opowiadam o znajomym, z którym pracowałem przy wspólnym projekcie i z którym właściwie przy tym projekcie się poznaliśmy. Razem z rodziną przeprowadził się na Bliski Wschód, żeby dzielić się tam wiarą, i ostatecznie zapłacił za nią życiem. Słyszałem wcześniej wiele historii o misjonarzach, którzy oddali życie za wiarę, ale żadna nie poruszyła mnie tak bardzo jak ta, bo tego człowieka znałem osobiście. I wtedy zacząłem się zastanawiać, jaką cenę ja sam byłbym w stanie zapłacić.

Mam wrażenie, że my bardzo często nazywamy cierpieniem zwykłe niewygody i potrafimy się nad sobą użalać z powodu rzeczy, które wcale nie są aż tak ekstremalne. Nie chcę w żaden sposób bagatelizować sytuacji, które są naprawdę ciężkie, ale takie historie stawiają człowieka do pionu. To dobra okazja, żeby zadać sobie pytanie, ile tak naprawdę jest wart nasz związek z Jezusem. Posłuchaj o tym w odcinku Źródło szczęścia.

Jak czytać 1 list św. Piotra i na co uważać

  • Pytaj, z jakiego powodu cierpisz. Czy to skutek twojej własnej głupoty, czy dobrego wyboru? Od odpowiedzi zależy to, co powinieneś zrobić dalej.
  • Nie szukaj cierpienia na siłę. Piotr pisze o takim cierpieniu, które przychodzi samo, kiedy trwasz przy dobru .
  • Szukaj Chrystusa w każdym rozdziale. To On jest sensem całego listu i to do Niego Piotr co chwilę wraca.
  • Czytaj rady o władzy i małżonkach jako przykłady życia dobrego mimo trudności. Piotr pokazuje w nich, jak postępować nienagannie, nawet wtedy, gdy jest naprawdę ciężko.

Co z tego dla mnie dzisiaj

Chciałbym, żebyś zadał sobie dwa pytania. Pierwsze: czy moje trudności wynikają z tego, że idę za Jezusem, czy raczej z moich własnych błędów, które po prostu trzeba naprawić? I drugie: ile naprawdę byłaby warta moja wiara, gdyby miała mnie coś kosztować?

A jeśli dziś jest ci ciężko, to zapamiętaj z tego listu jedno zdanie, do którego możesz wracać: „Wszystkie wasze troski przerzućcie na niego, gdyż on troszczy się o was” .

Posłuchaj w podcaście

Jeśli chcesz przeczytać 1 list św. Piotra razem z nami, a potem iść dalej przez całe Pismo Święte, zajrzyj do planu czytania Biblii.

1 List św. Piotra: tekst rozdział po rozdziale

Pierwsza wersja tego artykułu była inspirowana tekstem z OverviewBible. Obecna wersja powstała po naszej redakcji i została rozbudowana o treści z podcastu. Fragmenty Pisma Świętego pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0).