Blog

Stary Testament Księgi Biblii

Pieśń nad Pieśniami: o czym jest i jak ją czytać

Jacek Obolewicz · · 8 min czytania

Pieśń nad Pieśniami - Pieśń Salomona
W tym artykule
  1. Pieśń nad Pieśniami: o czym jest ta księga?
  2. Pieśń nad Pieśniami: streszczenie i trzy postaci
  3. Skąd pomysł z Salomonem?
  4. Miłość mocna jak śmierć
  5. Jak czytać Pieśń nad Pieśniami i na co uważać
  6. Co z tego dla mnie dzisiaj
  7. Posłuchaj w podcaście

Pieśń nad Pieśniami to księga miłosnej poezji, czyli osiem rozdziałów, w których on i ona zachwycają się sobą, tęsknią za sobą, szukają się i w końcu znajdują. Jeśli pytasz, o czym jest Pieśń nad Pieśniami, odpowiem najprościej, jak się da: o miłości kobiety i mężczyzny, z całą jej czułością i namiętnością, którą Pismo Święte pokazuje jako dobry dar od Boga. Księga zaczyna się od słów „Pieśń nad pieśniami Salomona” i właśnie dlatego tradycja przypisuje całość Salomonowi.

Kiedy w planie przychodzi dzień 233 i czytamy ją od deski do deski, bardzo możliwe, że po lekturze pojawi się pytanie, co taka księga w ogóle robi w Biblii. I to jest uczciwe pytanie, bo mamy tu poezję najwyższych lotów, momentami naprawdę bardzo intensywną. Dlatego w odcinku Romans i namiętność w Biblii opowiadam, jak ją rozumiem i dlaczego uważam, że to księga z bardzo konkretnym przesłaniem dla zwykłych ludzi, a nie tylko dla teologów.

Pieśń nad Pieśniami: o czym jest ta księga?

Trzeba uczciwie zaznaczyć, że tę księgę czytano na dwa sposoby. Tradycja żydowska widziała w niej obraz miłości Boga do Jego ludu, a chrześcijanie często czytali ją jako obraz miłości Chrystusa do Kościoła. Nie twierdzę, że tych odczytań tu nie ma, i jeśli ktoś szuka w niej takiego duchowego sensu, to bardzo dobrze. Mnie jednak najbardziej interesuje to, co księga mówi wprost, czyli to, co mówi o ludzkiej miłości, o bliskości i o tym, jak tę bliskość pielęgnować. Przy lekturze zawsze zadaję sobie to samo pytanie: dobrze, a co to zmienia w moim życiu?

I trzeba też powiedzieć jasno, że ta księga naprawdę nie jest dla dzieci. Pierwsi czytelnicy też to czuli, bo opowiadam w odcinku, że Orygenes, jeden z ojców Kościoła, radził, żeby nie czytać jej przed trzydziestką.

Pieśń nad Pieśniami: streszczenie i trzy postaci

Najtrudniejsze przy pierwszym czytaniu jest to, że nie wiadomo, kto jest kim i kto akurat mówi. Bohaterowie spotykają się, rozchodzą i znowu się szukają: „Na swoim łożu wśród nocy szukałam tego, którego miłuje moja dusza” . Mnie pomogło spojrzenie, które zresztą nie jest moim pomysłem, a które polega na tym, że w tej historii widzimy nie dwie, tylko trzy osoby: dziewczynę, jej ukochanego pasterza i króla Salomona.

Wygląda to mniej więcej tak. Dziewczyna mieszka w małej wiosce, a jej bracia stawiają ją na straży winnic , czyli musi pracować w polu i pilnować rodzinnego dobytku. Poznaje pewnego pasterza i zakochują się w sobie bez pamięci. Pewnego dnia pojawia się jednak król Salomon, widzi dziewczynę i zabiera ją do Jerozolimy, gdzie obsypuje ją prezentami. Ona mimo to nie potrafi zapomnieć tamtego chłopaka z wioski. W końcu król widzi, że nic tu nie wskóra, i pozwala jej wrócić, więc zakochani znowu są razem. A Salomon, który miał przecież wszystko, przekonuje się, że miłości nie da się kupić.

Kiedy założysz takie okulary, cała księga robi się dużo czytelniejsza. Dziewczyna mówi o sobie: „Mój umiłowany [jest] mój, a ja jestem jego” . W podobnym duchu wracają potem słowa: „Ja [należę] do mojego umiłowanego i do mnie [zwraca się] jego pożądanie” . Czyli jej serce cały czas należy do jednej osoby.

Skąd pomysł z Salomonem?

Możesz w tym miejscu zapytać, czy Salomon w ogóle pasuje na bohatera takiej historii. Biblia mówi przecież, że miał siedemset żon i trzysta nałożnic, a żony odwiodły jego serce , więc trudno go uznać za wzór oddanego męża. Z tego samego powodu wiele osób spiera się o to, czy to on jest autorem, bo jak człowiek z tysiącem kobiet miałby nagle pisać o miłości do tej jednej jedynej? Ja w tym sporze stoję po stronie tradycji: Salomon może być autorem, a jednocześnie jedną z postaci w tej historii, właśnie tą trzecią. Wtedy wszystko zaczyna mieć sens, bo król ma wszystko, a jednak nie dostaje serca dziewczyny. Taka ciekawostka na marginesie: w księdze jest około 50 słów, których nie znajdziesz nigdzie indziej w Biblii.

A skąd sam tytuł? W hebrajskim nie ma stopnia najwyższego, więc żeby powiedzieć, że coś jest najlepsze, powtarzano słowo. Pieśń nad pieśniami to więc po prostu ta najlepsza pieśń. Salomon miał ich napisać tysiąc pięć , a ta ma być z nich wszystkich najpiękniejsza.

Miłość mocna jak śmierć

Kulminacja całej księgi jest w rozdziale ósmym. W Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej brzmi to tak:

Przyłóż mnie do swego serca jak pieczęć, jak pieczęć na swoim ramieniu. Miłość bowiem jest silna jak śmierć, zawiść twarda jak grób. Jej żar [jak] żar ognia i [jak] żarliwy płomień. Wielkie wody nie zdołają zagasić miłości ani rzeki jej zatopić. Choćby ktoś oddał cały majątek swego domu za taką miłość, byłby z pewnością wzgardzony.

Według mnie to jest sedno tej księgi i zarazem puenta historii o dziewczynie, pasterzu i królu. Miłości nie da się kupić ani zdobyć prezentami, nawet jeśli ktoś oddałby za nią cały swój majątek, i żadna powódź jej nie zgasi, bo to jest dar od Boga.

Jak czytać Pieśń nad Pieśniami i na co uważać

  • Nie szukaj jednej jedynej wykładni. Obrazowe odczytanie, w którym widać Boga i Jego lud albo Chrystusa i Kościół, wcale nie wyklucza tego, że księga mówi o prawdziwej miłości kobiety i mężczyzny.
  • Nie czytaj jej jak reportażu. To jest poezja, więc porównania w rodzaju włosów jak stado kóz dla nas brzmią dziwnie, ale dla pierwszych czytelników, którzy żyli w zupełnie innym krajobrazie i innej kulturze, były wyrazem zachwytu.
  • Pamiętaj o kontekście. Ta namiętność ma swoje bezpieczne miejsce, którym jest małżeństwo. Jezus przypomina, że Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i kobietę, a w małżeństwie stają się oni jednym ciałem .
  • Zajrzyj do ogrodu Eden. W pieśni jest mnóstwo ogrodów, a o pierwszej parze czytamy w Księdze Rodzaju, że byli przed sobą nadzy i nie wstydzili się . Ta księga pokazuje, jak taką otwartość pielęgnować w małżeństwie.

Co z tego dla mnie dzisiaj

Dbaj o bliskość. Małżeństwo bardzo łatwo zamienia się w układ, w którym po prostu mieszkamy razem i tyle. Z tej księgi wynika, że dla Boga ważne jest to, jak przeżywamy bliskość, i że Jego pomysłem jest małżeństwo, w którym naprawdę dużo się dzieje. Podobnie mówi zresztą Księga Przysłów: „ciesz się żoną twojej młodości” .

Zadaj sobie dwa pytania. Co mogę zrobić w tym tygodniu, żeby moja relacja z żoną albo z mężem była bliższa i pełna uwagi? A jeśli nie jestem w małżeństwie, to czego uczę się z tej księgi o czekaniu i o przygotowaniu do miłości?

Nie szukaj ciągle nowych wrażeń. Dreszczyk emocji szybko mija i zostawia pustkę, jeśli nie ma jednej osoby, do której naprawdę jestem przywiązany.

Jeśli chcesz pociągnąć ten temat, posłuchaj też dnia 37, w którym rozmawiamy o tym, czego Biblia uczy na temat seksu, oraz dnia 105 o niezwykłym życiu Salomona.

Posłuchaj w podcaście

Pieśń nad Pieśniami omawiam w jednym odcinku. Jeśli chcesz przeczytać ją razem z nami, a potem iść dalej przez całe Pismo Święte, zajrzyj do planu czytania Biblii.

Pieśń nad Pieśniami: tekst rozdział po rozdziale

Pierwsza wersja tego artykułu była inspirowana tekstem z OverviewBible. Obecna wersja powstała po naszej redakcji i została rozbudowana o treści z podcastu. Fragmenty Pisma Świętego pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0).