Wszystkie odcinki

Dzień 43 Księga Liczb 3-4

Gdzie możemy się najlepiej nauczyć wiary

Prowadzi Jacek Obolewicz · Zobacz w planie czytania

Dzień 43 z 365 · Otwórz w Spotify

W skrócie

Kontynuuję wstęp do Księgi Liczb, bo bez zrozumienia pustyni trudno ją czytać. Opowiadam, jak ekstremalne było to miejsce i dlaczego Bóg tak je sobie upodobał. Zastanawiamy się też, co robić, kiedy sami lądujemy na swojej pustyni i jak wtedy budować zaufanie do Boga.

Najważniejsze myśli

  1. Pustynia Synaj jest zabójcza

    To nie jest łagodna pustynia, jakich w Biblii jest więcej. Izraelici narzekali tylko na to, co jest niezbędne do przeżycia: jedzenie i picie. Zanim ocenimy ich za wątpliwości, spróbujmy zrozumieć ich sytuację.

  2. Pustynia jako szkoła zaufania

    W łatwych czasach łatwo zapomnieć o Bogu. Na pustyni Bóg jest ostatnią deską ratunku, więc lud uczy się polegać tylko na Nim.

  3. Wiara rodzi się na pustyni

    Mojżesz pomagał Izraelitom nauczyć się ufać Bogu. Większość biblijnych obrazów jest związana z pustynią, dlatego trudno je zrozumieć bez tego tła.

  4. Twoja własna pustynia

    Każdy z nas prędzej czy później trafia w miejsce, w którym jest naprawdę ciężko. Tam łatwiej przestać liczyć tylko na siebie i zacząć ufać Bogu.

Z odcinka

Na pustyni nie ma absolutnie opcji, żeby oni zapomnieli o Bogu, bo Bóg jest ich ostatnią nadzieją, bo Bóg jest ich ostatnią deską ratunku.

Ale wiem, że tak naprawdę w trudnych okolicznościach, w trudnych czasach jesteśmy w stanie przestać koncentrować się na tym, co my możemy, w jaki sposób my jesteśmy w stanie sobie poradzić i jesteśmy wtedy w stanie zacząć ufać Bogu.

W łatwych czasach łatwo jest zapomnieć o Bogu, zapomnieć o tym, że to On ostatecznie jest źródłem tego wszystkiego, co w życiu mamy.

Fragmenty, o których mowa w odcinku

  • Pan przemawia do Mojżesza na pustyni Synaj. Jacek zwraca uwagę, że to miejsce jest kluczem do całej księgi.
  • Dzisiejsze czytanie. Jacek wykorzystuje ten dzień, żeby dokończyć wstęp o znaczeniu pustyni.

Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.

Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat

  • Mojżesz przypomina Izraelitom, że Bóg prowadził ich przez pustynię, żeby ich nauczyć, że człowiek nie żyje samym chlebem.
  • Jezus też spędza czas na pustyni, zanim zacznie swoją misję. Pustynia jest miejscem przygotowania.
  • Paweł mówi, że moc Boża doskonali się w słabości. Trudne chwile mogą być miejscem, gdzie najlepiej doświadczamy Boga.

Do przemyślenia

  • Przez jaką pustynię przechodzę teraz i co Bóg może mi w niej pokazywać?
  • Na czym naprawdę polegam, kiedy robi się ciężko: na sobie czy na Bogu?

Powiązane odcinki

pustynia zaufanie Bogu Księga Liczb trudne czasy Mojżesz wiara

Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.

Transkrypcja odcinka

Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.

Cześć, z tej strony Jacek słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 43 i . I chciałbym skorzystać dzisiaj, ten drugi dzień w Księdze Liczb, żeby kontynuować wstęp, który zaczęliśmy wczoraj. I wczoraj też na początku pierwszego rozdziału czytaliśmy, że . Bardzo ważna rzecz, o której nie możemy sobie nie opowiedzieć, jeżeli chcemy jakkolwiek sensownie podejść do czytania Księgi Liczb, która dla wielu osób jest jedną z najgorszych ksiąg do czytania.

W sensie nie najgorszych, że jest zła, tylko że jest trudna, nie czyta się jej jakoś miło, przyjemnie, choć jest tak, że w Księdze Kapłańskiej mieliśmy masę przepisów, to teraz tutaj będziemy mieli mimo wszystko całkiem sporo bardzo ciekawych historii, ale one wszystkie dzieją się w bardzo konkretnym miejscu, dzieją się na pustyni Synaj. I z naszej perspektywy, z naszej europejskiej, w ogóle zachodniej perspektywy, ciężko jest nam ugryźć to, jakie znaczenie miała pustynia tamtej konkretnej historii, a miała ona ogromne znaczenie. Tak naprawdę Bóg często pustynię nazywa Jego ziemią i to jest ziemia, która jest bardzo szczególna w Bożych oczach z bardzo też konkretnego powodu, że jest to miejsce, w którym musisz polegać na Bogu, jeżeli jakkolwiek chcesz móc sobie poradzić. Bo z perspektywy Biblii mamy kilka rodzajów pustyń, które się gdzieś tam po drodze będą nam pojawiały. Mamy pustynię Synaj, mamy na przykład pustynię Zin, mamy pustynię Negew i jeśli chodzi o Zin i Negew, to to są takie pustynie, które nie są aż tak dramatyczne jak pustynia Synaj.

Jeżeli wiesz, co robisz, jeżeli w miarę rok jest przyjemny, to na pustyni Zin człowiek jest w stanie sobie poradzić. Podobnie, jeżeli nie ma jakiejś szczególnej suszy, to na pustyni Negew też można sobie poradzić, tam zresztą żył między innymi Abraham. Pustynia Synaj jest zabójcza. To jest miejsce, w którym naprawdę ciężko jest funkcjonować. I dla nas czasami to jest tak, że kiedy czytamy historię w Księdze Liczb i kiedy będziemy czytać o narodzie izraelskim i o tym...

Jak oni sobie radzili albo nie radzili na tej pustyni. W przygotowaniu do wejścia do Ziemi Obiecanej to możemy mieć takie poczucie, że no ludzie, ale na co narzekacie, o co wam chodzi, w czym macie problem. Problem mają w tym, że w niektórych momentach będzie im brakowało jedzenia, będzie im brakowało picia i to są jedyne rzeczy, na które oni będą później narzekać. Nie będą narzekać na temperaturę, na to, że jest kurz, na to, że jest gorąco, na to, że nie ma cienia. Będą narzekać na rzeczy, które są absolutnie niezbędne dla niego, dla człowieka do tego, żeby przetrwać.

To są jedyne rzeczy, które będą dla nich jakimś takim rzeczywiście kluczowym problemem, bo pytanie, które będą sobie zadawać, to jest: jak my mamy w ogóle tutaj wytrzymać? I ważne jest to, że na początku historii my jeszcze tego nie wiemy, ale już uprzedzając trochę to, co będzie się działo, oni na tej pustyni spędzą 37 lat. 37 lat. To nie jest chwila. Ja nawet nie mam 37 lat jeszcze skończonych i nie wyobrażam sobie funkcjonowania w takich warunkach przez tak długi czas. W tym czasie będą się poruszali po obszarze, który będzie miał średnicę między, nie wiem, 60 kilometrów, z 19 razy będą się przenosić i w tym czasie Bóg będzie ich uczył najważniejszych lekcji związanych z ich wiarą, z ich zaufaniem, z tym, jak będą podchodzić do Boga, w jaki sposób ich relacja będzie zbudowana.

Bo spójrzmy prawdzie szczerze, Ziemia Obiecana to nie jest wcale szczególnie miejsce, w którym wiarę można budować, bo masz wszystko i w którymś momencie, wcześniej czy później, może nam się wydawać, że no ale to wszystko, co mamy i to całe dobro, które nas spotyka, no to trochę jest nasza zasługa, co nie? W sensie, wiecie, w łatwych czasach łatwo jest zapomnieć o Bogu, zapomnieć o tym, że to On ostatecznie jest źródłem tego wszystkiego, co w życiu mamy. Na pustyni nie ma absolutnie opcji, żeby oni zapomnieli o Bogu, bo Bóg jest ich ostatnią nadzieją, bo Bóg jest ich ostatnią deską ratunku, bo On jest jedynie tym, który jest w stanie. sprawić, żeby oni na tej pustyni sobie poradzili, żeby w ogóle przetrwali jakkolwiek. Mówimy tutaj o milionach ludzi. To nie jest prosta sprawa.

Wiara rodzi się na pustyni. I niektórzy mówią, że około 70% biblijnych obrazów są związane bezpośrednio z pustynią. Dlatego między innymi jest nam bardzo, ale to bardzo ciężko zrozumieć to, co w Biblii jest napisane, zrozumieć różne obrazy, historie, bo my nie kumamy pustyni, nie kumamy, jak można żyć w tak ekstremalnych klimatycznych warunkach, w jakich musieli często radzić sobie Izraelici, szczególnie teraz w Księdze Liczb, kiedy mówimy o najcięższej pustyni, jaka tam może im się przydarzyć. I tak jak niektórzy mówią, że jeżeli Abraham był ojcem narodu, to tak samo Mojżesz był ojcem wiary. I nie tylko wiary w sensie religii, był swego rodzaju, powiedzmy sobie, założycielem, choć to nie do końca jest właściwe słowo, ale tak naprawdę wiemy, że Mojżesz dał prawo, że Mojżesz, wierzy się, jest autorem Pięcioksięgu, więc wiara ma swój fundament u Mojżesza, ale nie tylko ta wiara związana z pewnymi religijnymi przepisami, ale tak naprawdę Mojżesz był tym, który prowadził naród Izraela w okresie, kiedy musieli nauczyć się ufać Bogu.

Więc mówiąc tutaj, że Mojżesz jest ojcem wiary, to też użyłbym tutaj tego słowa, że Mojżesz niejako był tym, który pomagał Izraelitom nauczyć ufać Bogu. I to wcale nie była prosta sprawa. My czasami czytamy te historie i będziemy czytać te różne historie i myśleć sobie, no jak oni mogli ciągle mieć jakieś problemy, jak mogli sobie tak często nie radzić, jak mogli tak często wątpić. Nigdy, ale to nigdy nie byliśmy w takim miejscu, w jakim byli Izraelici i niewłaściwym zwyczajnie jest trywializowanie tego, przez co oni musieli przechodzić i jakie problemy spotkały ich po drodze, jeżeli my nie rozumiemy, jak oni się czuli w tamtej konkretnej sytuacji. To nie była prosta sprawa.

Ale ważna lekcja dla nas: pustynia w naszym życiu jest miejscem, w którym Bóg będzie Będzie chciał zbudować naszą wiarę. Będzie chciał nauczyć nas tego, co to znaczy ufać tylko i wyłącznie Jemu. Jeżeli kiedykolwiek znajdziesz się w trudnej sytuacji, czasami słyszam chrześcijan, którzy używają takich haseł, że wiesz, ja teraz przechodzę przez pustynię swojego życia. Znam też takich, którzy mam wrażenie, że nigdy z tej pustyni nie wyszli, jakby jakkolwiek, ale sprawiają wrażenie osób, które ciągle są nieszczęśliwe, ciągle się zmagają, ciągle mają jakieś problemy. Niemniej jednak pustynia jest bardzo, ale to bardzo ważnym miejscem dla każdego z nas.

Miejsce, w którym musimy się zmagać czasami z pewnymi trudnościami. Miejsce, w którym czasami możemy nie widzieć nadziei. To jest jednocześnie miejsce, gdzie Bóg będzie chciał budować naszą wiarę. Bo często jest tak, że chcielibyśmy mieć wiarę. Nawet jeżeli jesteś osobą jakkolwiek wierzącą, to możesz sobie powiedzieć, że chciałbyś mieć więcej wiary.

Ci, którzy niekoniecznie są wierzący, to też w jakiś sposób chcieliby mieć o co się zahaczyć w sytuacjach, w których jest ekstremalnie ciężko. Każdy z nas wcześniej czy później w swoim życiu będzie musiał zmierzyć się z sytuacją, w której będzie cholernie, ale to cholernie ciężko. I to jest miejsce, w którym najłatwiej, ale to najłatwiej jest spotkać się z Bogiem. I to nie jest miejsce, którego życzę komukolwiek. To nie jest miejsce, w którym sam chciałbym się znaleźć.

Ale wiem, że tak naprawdę w trudnych okolicznościach, w trudnych czasach jesteśmy w stanie przestać koncentrować się na tym, co my możemy, w jaki sposób my jesteśmy w stanie sobie poradzić i jesteśmy wtedy w stanie zacząć ufać Bogu. Więc kiedy teraz będziemy przez najbliższe dni czytać Księgę Liczb, pamiętajmy o tym, w jakim miejscu dzieje się akcja. To nie jest błahe miejsce. To jest bardzo trudne miejsce, ale jednocześnie to jest miejsce, które z jakiegoś powodu, już wiemy jakiego, z jakiegoś powodu Bóg sobie szczególnie upodobał po to, żeby móc ludzi przeprowadzać przez miejsca, w których będą uczyć się zaufania do Niego, w których będą wiedzieli, że jedyne, na czym mogą polegać, to mogą polegać na Bogu, bo absolutnie nie ma nic więcej, co jest w stanie dać im jakąkolwiek nadzieję. Mam nadzieję, że te najbliższe...

Dni będą dla nas mimo wszystko, pomimo tego, że Księga Liczb nie jest wcale jakąś szczególnie prostą księgą, będą dla nas bardzo, ale to bardzo owocną lekturą. Bo, tak jak też wspomniałem w poprzednim odcinku, tak naprawdę my o Księdze Liczb mówimy Księga Liczb i skupiamy się często właśnie na tych spisach, które tam się po drodze będą pojawiały. Ale pamiętajmy o tym, że Żydzi tej księgi nie nazywają Księgą Liczb. Oni nazywają ją Księgą na pustyni, w żydowskiej kulturze pustynia jest szczególnym miejscem, dla Boga pustynia jest szczególnym miejscem, bo pustynia pomoże nam odkryć, zgłębić wiarę i nauczyć się prawdziwie ufać. Czego życzę nam wszystkim.

Mam nadzieję, że przed nami będą bardzo, ale to bardzo owocne dni, gdzie będziemy mogli jeszcze lepiej zrozumieć historię Izraela, zrozumieć jednocześnie historię wiary, której ukoronowaniem jest osoba Jezusa Chrystusa. Jeżeli macie jakiekolwiek dodatkowe pytania, zapraszam, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl, dołączcie do grupy na Facebooku, tam możemy dyskutować, rozmawiać. To jest najprostsze miejsce, gdzie możecie też złapać bezpośredni kontakt ze mną. Staram się w miarę możliwości odpowiadać na komentarze, które pojawiają się pod rozdziałami na konkretny dzień. A tymczasem wielkie dzięki za dzisiaj i do usłyszenia w kolejnym odcinku.