Wszystkie odcinki

Dzień 354 List do Hebrajczyków 11-13

Jedna rzecz niezbędna do życia z Bogiem

Prowadzi Jacek Obolewicz · Zobacz w planie czytania

Dzień 354 z 365 · Otwórz w Spotify

W skrócie

Kończymy List do Hebrajczyków rozdziałem o wierze. Opowiadam, jak autor ją definiuje, kogo ze Starego Testamentu wymienia jako przykład i skąd brać wiarę w swoim życiu. Odpowiedź jest prosta: patrz na Jezusa i czytaj Jego słowo.

Najważniejsze myśli

  1. Wiara to przekonanie o niewidzialnym

    Rzeczywistość Boża nie da się zmierzyć ani dotknąć, dlatego potrzebujemy wiary. Korzystają z niej wszyscy, nawet ci, którzy twierdzą, że wierzyć nie trzeba.

  2. Bez wiary nie da się podobać Bogu

    Kto przychodzi do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i nagradza tych, którzy Go szukają. Nie wystarczy łaskawie przyjąć do wiadomości, że Bóg jest.

  3. Rzesza świadków

    Autor listu wymienia Abla, Henocha i innych bohaterów wiary. Są wśród nich też osoby, które nas zaskakują. Ich przykład ma nas zachęcić do własnego biegu.

  4. Skąd brać wiarę

    Wiara rodzi się ze słuchania słowa Chrystusa. Dlatego warto uczynić czytanie Biblii nawykiem i patrzeć na swoje życie z Bożej perspektywy.

Z odcinka

Skąd brać wiarę w naszym życiu? Z tego, żeby skupić się na Jezusie w pierwszej kolejności.

Dlatego tak bardzo zachęcam do tego, żebyśmy czytanie Biblii uczynili naszym nawykiem, czymś, co jest nieokazjonalną akcją, ale niezbędnym elementem naszego życia.

Jezus jest Tym, który jest w stanie wzbudzać w nas jeszcze większą wiarę, kiedy nasz wzrok jest skupiony na Nim.

Fragmenty, o których mowa w odcinku

  • Definicja wiary: przekonanie o prawdziwości tego, co niewidzialne, i podstawa tego, czego się spodziewamy.
  • Dzięki wierze rozumiemy, że świat został ukształtowany słowem Boga. Abel złożył Bogu cenniejszą ofiarę niż Kain.
  • Henoch podobał się Bogu. Bez wiary nie da się Mu podobać, bo kto przychodzi do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i nagradza tych, którzy Go szukają.
  • Otoczeni rzeszą świadków, odrzućmy to, co nas krępuje, biegnijmy wytrwale i utkwijmy wzrok w Jezusie.

Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.

Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat

  • Paweł pisze: wiara rodzi się z tego, co się słyszy, a słyszy się słowo Chrystusa.
  • Historia Kaina i Abla. List do Hebrajczyków mówi, że różnica polegała na wierze.
  • Henoch chodził z Bogiem i został zabrany. Autor listu uznaje to za przykład wiary.
  • Zapowiedź nowego przymierza, w którym Bóg wpisuje swoje prawo w serca ludzi.

Do przemyślenia

  • Czym karmię swoją wiarę na co dzień: ile czasu poświęcam na słuchanie i czytanie Bożego słowa?
  • Czy tylko uznaję, że Bóg jest, czy faktycznie Go szukam?

Powiązane odcinki

wiara bohaterowie wiary czytanie Biblii List do Hebrajczyków wytrwałość szukanie Boga

Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.

Transkrypcja odcinka

Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.

Cześć, z tej strony Jacek słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok, gdzie się mamy dzień 354 i czytamy list do Hebrajczyków, rozdział od 11 do 13. Gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej na temat tego podcastu, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl. Dzisiaj będziemy już kończyć omawianie listu do Hebrajczyków, jednym z bardzo kluczowych rozdziałów w całej Biblii. Rozdziału, który porusza jeden konkretny temat, który jest w zasadzie tym, co mogło być naszym pytaniem kończąc poprzedni odcinek. Bo kiedy rozmawialiśmy o tym, w jaki sposób teraz możemy zbliżyć się do Boga, w jaki sposób Jezus utorował nam drogę i dał nam możliwość tego pełnego ufności podejścia do osoby samego Boga, bez strachu, bez lęku, bez żadnych obaw, wiedząc, że zbliżając się do Niego doświadczymy łaski, doświadczymy miłosierdzia, pytanie może się pojawić: no dobra, ale jak ja mam to zrobić?

Z czego mam skorzystać? Powiedz mi więcej o tej drodze. I teraz autor listu do Hebrajczyków tę kwestię dokładnie porusza w rozdziale 11, który to jest znany z tego, że jest rozdziałem na temat wiary. I teraz słowo wiara pojawia się tam 26 razy i to jest około 5% użycia tego słowa w całej Biblii. I to jest rozdział, który jest dla nas kluczem do tego, żebyśmy odkryli, w jaki sposób doświadczyć Bożej rzeczywistości w naszym życiu przez wiarę.

I tutaj zresztą na samym początku rozdziału 11 . Gdzie czytamy: Wiara jest podstawą spełnienia się tego wszystkiego, co jest treścią nadziei, przekonaniem o prawdziwości tego, co niewidzialne. Ta rzeczywistość, o której rozmawialiśmy w poprzednim odcinku, ona zdecydowanie wpada właśnie w tę kategorię niewidzialności. To nie jest coś, co jesteśmy w stanie dotknąć, co jesteśmy w stanie zobaczyć, poczuć. Dlatego potrzebujemy wiary, żeby mieć przekonanie o prawdziwości tego, co jest niewidzialne.

Tym jest wiara. To, że okej, ja nie jestem w stanie wszystkiego dzisiaj zbadać, zmierzyć, zobaczyć, poczuć, ale na tyle, na ile mogę, wiem, że jest Bóg. Wiem, że ten Bóg przygotował plan dla ludzkości. Wiem, że w ramach tego planu ludzie schrzanili. I wiem, że dzięki osobie Jezusa jestem w stanie na nowo zostać przywrócony do właściwej relacji ze Stwórcą.

Do tego potrzebujemy wiary. Nie jest to coś namacalnego. Nie jest to coś, co możemy zmierzyć. Nie jest to coś, co podlega jakimś empirycznym eksperymentom. No, zwyczajnie to wymaga naszego wewnętrznego przekonania co do prawdziwości tego, co Bóg przygotował dla nas.

I tak, gdybyśmy chcieli próbować sobie podchodzić do Biblii w sposób wszystko sobie sprawdzę, udowodnię, zmierzę, zbadam, to w końcu i tak dojdziemy do miejsca, w którym musimy użyć wiary. I żeby było jasne, każdy z nas, bez względu na to, czy patrzy na siebie jako na osobę wierzącą, czy niewierzącą, korzysta z wiary w swoim życiu. Paradoksalnie nawet ateiści korzystają z wiary w swoim życiu. No bo zwyczajnie wszystkich swoich twierdzeń nie są w stanie udowodnić. Nie jesteśmy w stanie w stu procentach udowodnić, zmierzyć i pokazać tego, co jest naszym wewnętrznym przekonaniem.

W którymś momencie dochodzimy do miejsca, w którym albo angażujemy naszą wiarę w Boga, albo używamy naszej wiary, żeby tego Boga wyprzeć z naszego życia. I ten rozdział, który mamy dzisiaj, jest bardzo ważny, bo omawia on historię wielu osób, które znamy z kart Starego Testamentu, które właśnie korzystały z wiary w swoim życiu. , że dzięki wierze pojmujemy, że wszystko, co istnieje w czasie i przestrzeni, zostało ukształtowane słowem Boga, tak że to, co widzimy, nie powstało z rzeczy widzialnych. I dalej czytamy, że dzięki wierze Abel złożył Bogu cenniejszą ofiarę niż Kain, ofiarę, na podstawie której otrzymał świadectwo, że jest sprawiedliwy, gdy Bóg uznał jego dary i dzięki tej wierze, choć umarł, wciąż przemawia. I teraz w tym miejscu możemy nawet wrócić sobie do drugiego odcinka naszego podcastu, gdzie właśnie na tą jedną kwestię zwróciłem uwagę, kiedy omawialiśmy sobie te historie Kaina i Abla i co tam tak naprawdę wyszło, co się podobało u tego, a nie podobało tamtego.

To jest właśnie istota tego, co było kwestią, tego w jaki sposób oboje składali Bogu ofiary. Wiara. I dalej czytamy, że , tak, że nie oglądał śmierci, nie odnaleziono go, ponieważ Bóg go zabrał. Lecz zanim to się stało, otrzymał świadectwo, że podobał się Bogu. Bez wiary przeciwnie, nie można podobać się Bogu.

Kto bowiem przychodzi do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i nagradza tych, którzy Go poszukują. Bardzo ważne stwierdzenie na temat wiary. Bez niej nie można podobać się Bogu. Kto bowiem przychodzi do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i nagradza tych, którzy Go poszukują. Bóg chce nas nagradzać.

Chce w ten sposób doceniać nasze wysiłki, starania, które kierujemy w Jego stronę, które wynikają z naszej relacji z Nim. Ale żeby to się wydarzyło, w naszym życiu musi zacząć się od wiary, od wiary w tego, że On jest. Ale właśnie też tego, że On nagradza tych, którzy Go poszukują. Tych, którzy Go poszukują. Nie tych, którzy intelektualnie akceptują to: OK, dobra, wierzę, że jest Bóg.

W zasadzie zgadzam się z tym. Dobra, nie będę się kłócił. Niech będzie. Nie. Bóg nagradza tych, nie którzy Jego poszukują, a nie tych, którzy łaskawie akceptują fakt Jego istnienia.

Wiara właśnie była istotą życia tak wielu kluczowych postaci z perspektywy Starego Testamentu, których listę mamy właśnie tutaj. I co ciekawe, do tego rozdziału w kilku miejscach się odnosiliśmy, bo pojawiają się tu też postaci, które są dla nas takie: Matko, a ten skąd tu się wziął? Przy okazji odcinków ze Starego Testamentu, tutaj szczególnie chodzi mi o Księgę Sędziów, odnosiliśmy się do niektórych wątpliwych dla nas bohaterów wiary, którzy jednak tutaj się pojawiają na tej liście i którzy są docenieni w tym właśnie rozdziale. Bo ta cała długa lista osób, które znajdziemy w rozdziale jedenastym, którzy są wymienieni z imienia i jednocześnie jest pokazane, co w ich życiu było takiego szczególnego, co sprawiło, że widać było, że są ludźmi, którzy żyli wiarą, prowadzi nas do tego, że w dwunastym rozdziale mamy takie i w związku z tym. I to w związku z tym to są bardzo ważne dla nas fragmenty, bo tutaj, kiedy już przejdziemy sobie przez rozdział jedenasty, zwrócimy uwagę na te różne kwestie odnoszące się do wiary, definiujące wiarę, pokazujące, w jaki sposób wiara działała w życiu innych ludzi, co dla nich było ważne i w jaki sposób oni potrafili zrezygnować z pewnych doczesnych dążeń, bo widzieli trochę jeszcze przez mgłę, ale coś dużo lepszego.

Ich przykład może dla nas dzisiaj być inspiracją, . Z tego powodu my, otoczeni tak wielką rzeszą świadków, odrzućmy wszelkie przeszkody oraz krępujący nas grzech i biegnijmy wytrwale. ale wyznaczonym nam wyścigu. Utkwijmy wzrok w Jezusie, w Tym, który wzbudza i doskonali wiarę i który ze względu na czekającą Go radość wycierpiał krzyż, nie zważając na hańbę i zajął miejsce po prawej stronie Boga. Pomyślcie o Tym, który ze strony grzeszników doznał wobec siebie tak wielkiej wrogości, abyście zniechęceni nie upadli na duszy. Korzystając z przykładu innych, którzy szli przed nami, możemy wystartować w naszym własnym biegu.

W którym? Meta każdego z nas może być inna. Każdy z nas ma inny bieg, ale ten bieg naszego życia, kiedy jest oparty na wierze, umożliwia nam obranie właściwego kierunku. I właściwym kierunkiem jest Jezus. Gdzie czytamy: Utkwijmy wzrok w Jezusie, Tym, który wzbudza i doskonali wiarę.

Jezus jest Tym, który jest w stanie wzbudzać w nas jeszcze większą wiarę, kiedy nasz wzrok jest skupiony na Nim. Skąd brać wiarę w naszym życiu? Z tego, żeby skupić się na Jezusie w pierwszej kolejności. Ale co to znaczy? W jaki sposób mam skupić się na Jezusie?

No, recepta na to również jest podana. O tym czytaliśmy w liście do Rzymian, w 10 rozdziale, w 17 wersecie, gdzie jest napisane: Przeto wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa. Jeżeli chcesz w swoim życiu doświadczać wiary, która pozwoli ci zbliżyć się do Boga, pozwoli ci lepiej Go doświadczać, pozwoli ci przede wszystkim lepiej żyć na miarę tego, do czego Bóg nas stworzył, to powinniśmy jak najwięcej słuchać Jego słowa, zaczytywać się w Jego słowie, odkrywać Go w Jego słowie. To jest pierwsze miejsce, gdzie powinniśmy się udać, żeby budować w naszym życiu wiarę. I kiedy nasze życie jest przepełnione Jego słowem, wtedy też patrzymy na nie z innej perspektywy, patrzymy na nie z Bożej perspektywy.

Dlatego tak bardzo zachęcam do tego, żebyśmy czytanie Biblii uczynili naszym nawykiem, czymś, co jest nieokazjonalną akcją, ale niezbędnym elementem naszego życia. Po to, żebyśmy zwyczajnie potrafili każdego dnia patrzeć na nasze życie z perspektywy Bożego słowa i żyjąc takim życiem, móc żyć dokładnie tak, jak Bóg chce, żebyśmy żyli. Nie z perspektywy poszukiwania teraz w Biblii jakichś przepisów, bo zwyczajnie aż tak dużo ich nie znajdziemy, tak swoją drogą, jeśli chodzi o spojrzenie na całą Biblię z perspektywy osoby Jezusa i praw nowotestamentowych. To, do czego Biblia nas bardziej zachęci, to jest to, żeby zbliżać się do Jezusa, poznawać Go, odkrywać Go. I kiedy będziemy się do Niego zbliżać, wtedy będziemy mogli doświadczać rzeczywistości nowego przymierza.

Rzeczywistości, o której czytaliśmy wczoraj, która była już zapowiedziana na kartach Starego Testamentu. Rzeczywistości, która jest podsumowana w słowach: Takie natomiast przymierze zawrę z domem Izraela po tych dniach, mówi Pan: moje prawa włożę w ich umysły i wypiszę je na ich sercach. I będę im Bogiem, a oni będą mi ludem. Bóg chce sam osobiście złożyć w nas wszystko to, co jest nam potrzebne do owocnego, wartościowego życia na Jego chwałę, z pożytkiem dla innych ludzi, żebyśmy my jednak mogli tego doświadczać. Ważne jest to, żebyśmy tego Boga poznawali, odkrywali, zbliżali się do Niego, szukali Go, co też prowadzi do tego, że Bóg nagradza tych, którzy Go poszukują, którzy widzą w Nim wartość, którzy dokładają starań i wysiłku po to, żeby tego Boga jeszcze lepiej odkryć i doświadczyć Go w naszym życiu.

Tyle z mojej strony na dzisiaj, jeśli chodzi o kwestię Listu do Hebrajczyków. Jeżeli nie tylko słuchaliście tych odcinków, ale również czytaliście tę księgę, wiem, że ona nie jest prosta i ona tak naprawdę wymagałaby od nas bardzo porządnego posiedzenia, wrócenia do różnych starotestamentowych kwestii, do których ona się też odnosi. Ale jak już sami widzicie, jest w niej wiele bardzo praktycznych rzeczy, które jesteśmy w stanie stosunkowo łatwo przenieść na naszą rzeczywistość i zobaczyć, że jest to księga, która pomimo tego, że jest niebywale podniosła, bogata, to wciąż, nawet przy stosunkowo pobieżnej lekturze, daje nam odkryć prawdy, które są w stanie tu i teraz zmienić nasze życie, jeżeli zaczniemy z nich korzystać, jeżeli podejdziemy do tych prawd z wiarą, do czego nas wszystkich zachęcam. Gdybyście mieli dodatkowe pytania, możecie wejść na stronę bibliawrok.pl bądź możecie do mnie napisać na adres jacek@bibliawrok.pl. I do usłyszenia w kolejnym odcinku.