Wszystkie odcinki

Dzień 352 List do Hebrajczyków 1-6

Wszystko lepsze

Prowadzi Jacek Obolewicz · Zobacz w planie czytania

Dzień 352 z 365 · Otwórz w Spotify

W skrócie

Zaczynamy List do Hebrajczyków, jeden z najpoważniejszych i najtrudniejszych tekstów Nowego Testamentu. Wyjaśniam, dlaczego bywa tak mało prosty, kto mógł go napisać i jak go czytać za pierwszym razem. Prowadzi nas jedno słowo: Jezus jest lepszy.

Najważniejsze myśli

  1. List dla ludzi znających Stary Testament

    Autor odwołuje się do Starego Testamentu około stu razy. Pisał do chrześcijan z żydowskimi korzeniami, więc dla nich skojarzenia były oczywiste, a dla nas mniej.

  2. Autor nieznany, i dobrze

    Nie wiemy, kto napisał ten list. Padają różne nazwiska, ale żaden nie jest pewny. Jacek uważa, że to nie ma znaczenia, bo ważne jest przesłanie.

  3. Jezus ponad wszystkim

    Jezus jest wyższy niż aniołowie, ważniejszy niż Mojżesz i daje lepszy odpoczynek niż Jozue. Jest odbiciem Bożej chwały i podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy.

  4. Słowo klucz: lepsze

    W całym liście wraca słowo lepszy: lepsze przymierze, lepsze obietnice, lepsza nadzieja. Wszystko, co zapowiadał Stary Testament, w Jezusie się wypełnia.

Z odcinka

Wszystko w Jezusie jest lepsze i Jezus jest jednocześnie ponad wszystkim.

Bardzo proste wskazanie dla nas: skupmy swoją uwagę na Jezusie.

To wszystko, co było napisane w Księgach Starego Przymierza, to jest tylko pewna zapowiedź i cień tego, co znalazło swoje ucieleśnienie w osobie Jezusa.

Fragmenty, o których mowa w odcinku

  • Bóg przemówił do nas przez Syna, który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty.
  • Skupcie uwagę na Jezusie, Apostole i Arcykapłanie naszych wyznawanych prawd. Zaczyna się porównanie z Mojżeszem.
  • Boży odpoczynek i Słowo Boże, które jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż miecz obosieczny.
  • Autor wytyka adresatom, że zrobili się ociężali w słuchaniu. Powinni już jeść pokarm stały, a potrzebują mleka.
  • Pomińmy podstawy i idźmy do spraw doskonałych. Autor wymienia podstawy, które powinniśmy mieć już ogarnięte.

Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.

Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat

  • Paweł też opisuje Jezusa jako obraz niewidzialnego Boga, przez którego powstało wszystko.
  • Ewangelia Jana zaczyna się od Słowa, przez które powstało wszystko, tak jak List do Hebrajczyków od Syna, przez którego Bóg stworzył świat.
  • Jezus zaprasza zmęczonych, żeby przyszli do Niego i znaleźli odpoczynek. To bliskie temu, co list mówi o Bożym odpoczynku.
  • Jozue wprowadził lud do ziemi obiecanej i do odpoczynku. List mówi, że Jezus daje odpoczynek jeszcze lepszy.

Do przemyślenia

  • Na czym skupiam uwagę, kiedy mam wątpliwości i trudności: na problemie czy na Jezusie?
  • Czy znam podstawy mojej wiary na tyle, żeby wejść głębiej, a jeśli nie, od czego mogę zacząć?

Powiązane odcinki

List do Hebrajczyków Jezus lepszy od wszystkiego Stary Testament odpoczynek w Bogu autor listu dojrzewanie w wierze

Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.

Transkrypcja odcinka

Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.

Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 352 i czytamy List do Hebrajczyków, rozdziały od pierwszego do szóstego. Gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej na temat tego podcastu, wejdź na stronę bibliawrok.pl. List do Hebrajczyków jest listem, który zdecydowanie swoją podniosłością, swoim tonem w zasadzie mógłby ustępować chyba tylko listowi do Rzymian. Jest on też pełen różnych teologicznych prawd i jednocześnie jest on listem, który wcale niekoniecznie jest prosty.

Jest jakiś taki, że wiecie, możemy sobie usiąść, przeczytać go raz, dwa i mieć poczucie, że wiemy, o co chodzi. Dzieje się tak dlatego, że ten list został napisany do odbiorców, którzy z dużą dozą prawdopodobieństwa, żeby nie mówić pewności, byli zwyczajnie pochodzenia żydowskiego. Byli to chrześcijanie, którzy nawrócili się do Jezusa, mając jednak korzenie w judaizmie. I dlatego też autor tego listu, który zresztą jest nieznany, około stu razy odnosi się do różnych starotestamentowych fragmentów. Więc jeżeli my będziemy dzisiaj czytać ten list i będziemy mieli trochę poczucie, że no dobra, ale ja nie wiem za bardzo, do czego autor tutaj pije, no to wynika między innymi z tego, że zwyczajnie ten list został napisany do osób, które z założenia powinny znać Stary Testament.

Na tyle, że jeżeli pojawi się jakiś cytat, jakieś wspomnienie, to oni od razu są w stanie gdzieś tam sobie szybciutko skojarzyć, o jaką historię chodziło. W naszym przypadku, jeżeli nie jesteśmy tak oblatani w materiale ze Starego Testamentu, zwyczajnie będzie nam ciężko. I dlatego też czytanie Listu do Hebrajczyków to może być naprawdę fantastyczna przygoda odkrywania tego, w jaki sposób Jezus stał się wypełnieniem tego wszystkiego, co było zapowiadane przez pisma Starego Przymierza. I jednocześnie dlaczego to Jezus jest najważniejszym objawieniem Boga. I to w zasadzie jest coś, o czym ten list traktuje bardzo dużo, bo sam początek tego listu, ten rozdział, który mamy chociażby dzisiaj, zaczynają już nam serię porównań Jezusa do aniołów i tego, że jest wyższy niż aniołowie, do Mojżesza i znowu widzimy, że Jezus jest ponad Mojżeszem, jest Jozue, który wprowadził naród wybrany.

Do Ziemi Obiecanej, do odpoczynku. I co widzimy? Że znowu Jezus przynosi nam lepszy odpoczynek, jest lepszy od Jozuego. Jezus jest w zasadzie lepszy od wszystkiego, lepszy od wszystkich. Jezus jest ponad wszystkim.

Jednocześnie Jezus ma wszystko całkowicie pod kontrolą. O czym czytamy w drugim rozdziale, w wersecie ósmym, gdzie jest napisane: Wszystko powierzyłeś Jego pieczy. Gdy podporządkował Mu wszystko, nie pozostawił niczego, co by Mu nie było podporządkowane. Teraz jednak jeszcze nie widzimy, że wszystko jest Mu podporządkowane. Widzimy raczej Tego, który na chwilę został uczyniony mniejszym od aniołów, Jezusa ukoronowanego chwałą i dostojeństwem za cierpienia śmierci, po to, by móc z łaski Bożej zakosztować śmierci za każdego.

Widzimy tutaj, że autor Listu do Hebrajczyków stawia Jezusa absolutnie ponad wszystkim i pokazuje: Jezus ma kontrolę nad wszystkim. Jezus jest Panem historii, Jezus jest Panem ludzkości, Jezus nadaje kierunek ludzkości, pomimo tego, że teraz może jeszcze do końca nie widzimy, żeby rzeczywiście wszystko było Mu podporządkowane. Jeśli chodzi o samego autora, to tak jak wspomniałem, jest on tutaj nieznany. I wiem, że często mamy tak, że wolelibyśmy trochę więcej informacji, może na temat tego, kto napisał, do kogo napisał i tak dalej. Tutaj nie mamy żadnej z tych informacji.

Nie wiemy, kto napisał. Oczywiście pomysłów jest masa, zaczynając od Pawła, przez Apollosa, Łukasza, Pryscyllę nawet, tudzież Pryskę, jak to w niektórych tłumaczeniach się pojawia, i jeszcze sporo innych osób, które potencjalnie mogłyby być autorami tego listu. Jednak tak koniec końców, no zwyczajnie nie wiemy. Nie wiemy, nie jesteśmy w stanie bez żadnego cienia wątpliwości powiedzieć: OK, to jest ta osoba, bo widzę to na podstawie tego, tego, tego i tego. Oczywiście jest tak, że dla różnych osób, którym autorstwo tego listu się przypisuje, stoją za nimi różne przesłanki.

Nie zmienia to jednak tego, że zwyczajnie ciężko jest nam przykleić tę księgę jednoznacznie do jednej konkretnej osoby, bez jakiejś dłuższej dyskusji, dlaczego akurat tę osobę byśmy wybrali. I teraz finalnie, czy to ma znaczenie? No wydaje mi się, że nie. Gdyby Bóg chciał, żebyśmy jednoznacznie wiedzieli, kto jest autorem Listu do Hebrajczyków i do kogo ten list był skierowany, w jakich okolicznościach, do jakich konkretnych sytuacji ten list się odnosił. To zwyczajnie, najprawdopodobniej taka informacja by w tym liście się pojawiła.

Jej jednak nie ma, więc jesteśmy w miejscu, w którym możemy jedynie spojrzeć na ten list i powiedzieć: okej, nie wiem, kto to napisał. Jesteśmy w stanie wywnioskować mniej więcej, do kogo, że były to osoby, które były pochodzenia żydowskiego, bo sama nazwa List do Hebrajczyków to znowu nie jest coś, co jakiś autor jednoznacznie określał: no teraz piszę tutaj List do Hebrajczyków. Nie, czegoś takiego nie ma. Tak naprawdę ta nazwa pojawiła się gdzieś w okolicach drugiego wieku najprawdopodobniej. Wcześniej był to list, który był czytany prawdopodobnie w różnych wspólnotach chrześcijańskich i z całą pewnością był on adresowany do osób, które znały Stary Testament na tyle dobrze, że można było wrzucać cytaty tu i ówdzie bardzo gęsto i mieć założenie, że te osoby będą wiedziały, o co chodzi.

Nie zmienia to jednak tego, że nawet pomimo tych założeń związanych ze znajomością Starego Testamentu i z takim przekonaniem, że osoby, do których autor pisze ten list, powinny być już w miarę ogarnięte, to widzimy, że one nie są. O ileż bardziej my dzisiaj możemy nie być ogarnięci. Bo teraz w piątym rozdziale, tym, który zresztą mamy dzisiaj, jest wskazany jeden z celów pisania tego listu. Znowu, jeśli chodzi o same cele, no to mielibyśmy tu ich kilka. Z jednej strony pojawiają się wątki związane z ostrzeżeniami przed apostazją i odejściem od wiary.

Czasami są takie kwestie, gdzie widzimy, że autor chciałby zainspirować, ożywić wiarę, może też wskazać na to, żeby zrewidować swoją wiarę i zobaczyć: słuchajcie, czy wy faktycznie dobrze wierzycie, no bo jeżeli faktycznie wierzycie, to w taki sposób powinno wyglądać wasze życie. No ale też mamy inspirację do rozwoju. Gdzie? : Mamy o tym wiele do powiedzenia, lecz trudno to wam wyjaśnić, gdyż staliście się ociężali w słuchaniu. Biorąc pod uwagę czas, powinniście być nauczycielami, tymczasem znowu potrzeba wam kogoś, kto by was uczył elementarnych zasad zawartych w wyroczniach Boga.

Potrzebujecie mleka, a nie pokarmu stałego. Nie zmienia to jednak tego, że pomimo tego, że autor sam jednoznacznie wskazuje na to: słuchajcie, chciałbym z wami pogadać o trochę poważniejszych rzeczach, ale ja nie wiem, czy w ogóle zakumacie to, co do was napiszę, bo wygląda na to, że wasza wiara gdzieś tam zdechła trochę. Trochę nie jest taka żywa, jak była na początku. I pomimo tego, że z perspektywy czasu waszej drogi wiary wy powinniście już być... Możesz być w innym miejscu zrozumienia, poznania Boga, no to jeszcze tam nie jesteście i trzeba by było tak naprawdę dla was wracać do jakichś podstaw.

Ale pomimo tego, : Dlatego pomińmy podstawy nauki o Chrystusie, przejdźmy do spraw doskonałości. Nie kładźmy znów fundamentu spraw o odwróceniu się od martwych uczynków i zawierzeniu Bogu, z nauki o chrztach, o nakładaniu rąk, o zmartwychwstaniu i o sądzie wiecznym. Tak też uczynimy, jeśli Bóg pozwoli. I teraz, co jest ciekawe, w tym konkretnym fragmencie to jest to, że autor pokazuje nam, co powinno być dla nas kwestią czy kwestiami takimi podstawowymi, że w ogóle w zasadzie, wiecie, nie ma za bardzo o czym rozmawiać. To są prawdy o odwróceniu się od martwych uczynków, zawierzeniu Bogu.

Okej, dobra, tutaj brzmi to dosyć zrozumiale. Dalej: nauki o chrztach. Chrztach, dobra, więcej niż jednym, robi się już ciekawie. Nakładaniu rąk, o zmartwychwstaniu i o sądzie wiecznym. Teraz, mówię o tym dlatego, że to są tematy, które dla każdego z nas mogłyby być warte tego, żeby rzeczywiście nad nimi usiąść i zastanowić się nad tym, okej, co takiego w tych tematach jest ważne, że tutaj autor uważa, że to są takie podstawy podstaw, że w zasadzie to są rzeczy, o których nie powinniśmy rozmawiać, bo powinny dla nas być one tak oczywiste, znaczy dla nas, konkretnie adresatów tego listu, którzy właśnie z perspektywy swojego stażu wiary powinni już pewne rzeczy ogarniać.

I tutaj widzimy, że to są też rzeczy, które powinny być ogarnięte. Powinniście o tym wiedzieć, żyć tym, rozumieć. I połowa tego to są rzeczy, które dla nas jeszcze tam w miarę gdzieś tam jesteśmy w stanie w miarę kojarzyć. Dlatego też List do Hebrajczyków jest naprawdę bardzo, bardzo poważną lekturą. Nie jest lekturą jakąś taką, wiecie, czytasz sobie półm od początku do końca, wiesz o co chodzi.

Nie, to jest naprawdę, naprawdę poważna lektura. I jednocześnie ta powaga tego wszystkiego, co jest napisane w Liście do Hebrajczyków, sprowadza się do w zasadzie, powiedziałbym, jednego słowa, które pojawia się bardzo gęsto i które dobrze, żeby nam siedziało z tyłu głowy, kiedy będziemy czytać ten list, bo w wielu miejscach bardzo gęsto będzie się nam pojawiało słowo lepsze, w różnych jego oczywiście odmianach. I teraz, w Liście do Hebrajczyków będziemy czytać o lepszym objawieniu, o lepszych oczekiwaniach, lepszym kapłaństwie, lepszej nadziei, lepszym przymierzu, lepszych obietnicach, lepszych ofiarach, lepszym zmartwychwstaniu, lepszych rzeczach. Wszystko w Chrystusie jest... Lepsze.

Lepsze w porównaniu do czego? Do Starego Przymierza. List do Hebrajczyków bardzo wyraźnie pokazuje nam, że droga wiary za osobą Jezusa, skupienie się na Jezusie, pozwolenie Mu na to, żeby On stał się Panem naszego życia, jest lepsze i prowadzi nas do lepszego życia, do życia, które jest oparte na lepszych zasadach, lepszych obietnicach. Wszystko w Jezusie jest lepsze i Jezus jest jednocześnie ponad wszystkim. I z uwagi na ilość różnych wątków, które w tym liście są poruszane, nawet nie będę próbował podejmować się tego, żeby odnosić się jakoś szczególnie do większości z nich.

Odniosę się tylko do kilku w kolejnych odcinkach. Ten odcinek bardziej jest takim odcinkiem wprowadzającym, który ma nam pokazać ogólnie istotę tego listu. I teraz, jeżeli chcielibyście go poczytać sobie na serio, mówię na serio na zasadzie nie, że wiecie, przeczytamy od początku do końca, okej, dobra, skończyłem czytać, tylko rzeczywiście poświęcimy czas na to, żeby spojrzeć na odniesienia starotestamentowe, zobaczyć, do jakich fragmentów one się odnoszą, jaki tam jest kontekst tych konkretnych sytuacji, no to mamy naprawdę bardzo fajny materiał na długie, długie posiedzenie, żeby sobie to wszystko jakoś poukładać, żeby ten list przeczytać z choć odrobinę lepszym zrozumieniem, wiedząc, do czego autor się odnosi. Niemniej jednak, gdybyście chcieli ten list potraktować na teraz jako właśnie materiał, z którym mierzymy się po raz pierwszy, chcemy mniej więcej wiedzieć, o co w tym chodzi, czytam Biblię lub Nowy Testament po raz pierwszy, chciałbym mieć ogólny obraz tego, w jaki sposób podejść do listu do Hebrajczyków, no to właśnie jest to, o czym powiedziałem. Jezus jest ponad wszystkim, Jezus jest lepszy i prowadzi nas do lepszego życia.

Jezus właśnie jest najważniejszym objawieniem osoby Boga. To wszystko, co było napisane w Księgach Starego Przymierza, to jest tylko pewna zapowiedź i cień tego, co znalazło swoje ucieleśnienie w osobie Jezusa. I teraz, przechodząc do kilku tekstów, które mamy w dzisiejszych rozdziałach, na samym początku listu do Hebrajczyków, , czytamy: Bóg, który stopniowo i na wiele sposobów objawiał dawniej swoje słowo ojcom przez proroków, w tych ostatnich dniach przemówił do nas w osobie Syna. Jego ustanowił dziedzicem wszystkiego, przez Niego również stworzył wszystko, co istnieje w czasie i przestrzeni. On, jako odblask Bożej chwały i odbicie Jego istoty, Ten, który podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy, gdy sam oczyścił nas z grzechów, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach.

I dalej ta myśl prowadzi nas do tego, w jaki sposób Jezus jest lepszy od aniołów, ale nawet dochodząc do tego miejsca, widzimy absolutną wyjątkowość osoby Jezusa i jednocześnie, nie wiem czy gdziekolwiek indziej znajdziemy tekst, który tak wyraźnie wskazuje nam na boską... Osobę Jezusa, gdzie tutaj, gdzie czytamy On jako odblask Bożej chwały, odbicie Jego istoty, Ten, który podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy, gdy sam oczyścił nas z grzechów, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach. Z jednej strony odbicie blasku Bożej chwały, odbicie Jego istoty, obraz istoty samego Boga. I teraz co robi Jezus? Podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy, oczyścił nas z grzechów, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach.

Jest to bardzo ważny fragment z perspektywy spojrzenia na Jezusa jako na właśnie Boga, który przyjął postać człowieka. Ale jeśli chodzi o samą kwestię tego, jak Bóg stał się człowiekiem, dojdziemy do tego w innych fragmentach, też zresztą w liście do Hebrajczyków. Niemniej jednak dalej, w drugim rozdziale pojawiają się już ostrzeżenia odnośnie tego, że jeżeli Jezus jest wyższy niż aniołowie, jeżeli Jezus jest ponad aniołami, i teraz mówiąc o aniołach, autor odnosi się tutaj do też historii starotestamentowej, gdzie chociażby prawo zostało przekazane za pośrednictwem aniołów. I teraz, jeżeli te Boże polecenia miały być traktowane z tak ogromną powagą, o ileż bardziej przesłanie osoby Jego Syna jest ważne, kluczowe i absolutnie wiążące dla nas i wymagające tego, żebyśmy potraktowali je z najwyższą, najwyższą powagą. Dalej w trzecim rozdziale, kiedy zaczyna się porównanie Jezusa do osoby Mojżesza, która, jak być może pamiętacie, dla Żydów tamtych czasów i zresztą nie tylko tamtych czasów, była absolutnie kluczową postacią.

Mojżesz był osobą, do której odnoszono się na okrągło, jeśli chodzi o rozmowy Jezusa z faryzeuszami, uczonymi w piśmie, bo Mojżesz nas nauczył, bo Mojżesz to, bo Mojżesz tamto. I tutaj widzimy, Jezus jest ponad Mojżeszem. Jezus jest ważniejszy niż Mojżesz. I teraz , gdzie czytamy właśnie ten taki wstęp do porównania Jezusa z Mojżeszem, mamy napisane: Stąd, bracia święci, współuczestnicy powołania niebieskiego, skupcie uwagę na Jezusie, Apostole i Arcykapłanie wyznawanych przez nas prawd. Bardzo proste wskazanie dla nas: skupmy swoją uwagę na Jezusie.

Kiedy czasami będziemy w miejscach może jakiejś wątpliwości, trudności i tak dalej, niech zawsze Jezus będzie tym, na kim skupiamy naszą uwagę, na Niego zwracamy uwagę, w Niego chcemy się wpatrywać i próbować patrzeć na świat. Z jego perspektywy, bo do tego między innymi on nas powołał, żebyśmy mogli patrzeć na życie jego oczami i żebyśmy nasze życie przeżywali tak, jak on je widzi. I dalej, kończąc już powoli kwestię tego, do jakich postaci Jezus jest porównywany, mamy chociażby Jozuego, który właśnie wprowadził naród wybrany do ziemi obiecanej. I to było miejsce, w którym oni mieli odpocząć, które miało być miejscem takiego totalnego spełnienia radości w Bogu, doświadczenia Bożej obfitości. I teraz nawet to, co było tak wyjątkową obietnicą, co gdybyśmy sięgnęli sobie po fragmenty z Pięcioksięgu, które odnosiły się do obietnicy, którą Bóg miał dla swojego ludu, to znowu widzimy, Jezus jest ponad tym wszystkim.

I czytamy , że kto wszedł do Jego odpoczynku, ten też odpoczął od swoich dzieł, jak Bóg od swoich. Postarajmy się zatem wejść do tego odpoczynku, aby ktoś z was nie upadł, tak jak w tym przykładzie nieposłuszeństwa. Gdyż Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż jakikolwiek obosieczny miecz, przenika ono aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne jest osądzić zamysły i zamiary serca. Bóg ma przygotowany dla nas odpoczynek. On tak naprawdę chce, żebyśmy my wręcz żyli w stanie takiego ciągłego odpoczynku.

Odpoczynku od tego, że nie trudzimy się nad tym, w jaki sposób mu się podobać, nie trudzimy się nawet nad tym, w jaki sposób mu lepiej służyć, w jaki sposób lepiej realizować jego wolę, tylko pozwalamy na to, żeby żyć w takim stanie, w którym to Bóg nadaje kierunek naszemu życiu i obdarza nas łaską do tego, żebyśmy zwyczajnie w Jego mocy mogli iść i realizować ten plan, który On ma dla nas. List do Hebrajczyków będzie dla nas absolutnie wyjątkową, mistrzowską lekturą, jeżeli poświęcimy mu odpowiednią ilość czasu, bo tak jak wspomniałem, nie jest to prosta lektura, nawet dla adresatów tego listu. To nie były proste słowa, o czym zresztą już sobie wspomnieliśmy. Nie zmienia to jednak tego, że jest tu masa wyjątkowych prawd, które wskazują na osobę Jezusa, który jest ponad wszystkim, który ma władzę nad wszystkim i który prowadzi nas do wiary i wytrwałości, do tego, żeby jeszcze lepiej. W swoim życiu stawiać kolejne kroki wiary, żeby jeszcze bardziej odkrywać to, w jaki sposób realizować Boże powołanie, które jest na naszym życiu, żeby w tym powołaniu być wytrwałym po to, żeby też już tutaj, na ziemi, w pewnym zakresie zasmakować tego, co Bóg przygotował dla nas w wieczności.

Tyle z mojej strony na dzisiaj. Gdybyście chcieli się dowiedzieć czegoś więcej, mieli dodatkowe pytania, możecie wejść na stronę bibliawrok.pl bądź możecie do mnie napisać na adres jacek@bibliawrok.pl. I do usłyszenia w kolejnym odcinku.