
Ten dzień w minutę
Nie masz teraz czasu na cały odcinek? Najważniejsza myśl w krótkim wideo.
Przeczytaj wstęp do księgi: List do Efezjan
W skrócie
Druga część listu do Efezjan to praktyka: jak żyć tym, co Bóg dla nas zrobił. Rozmawiam o jedności we wspólnocie, o ludziach, którzy mają nas przygotować do działania, i o słynnym fragmencie o żonach i mężach, który często czyta się tylko do połowy. Zaczynamy od wersetu, o którym wielu zapomina.
Najważniejsze myśli
Znoście się w miłości
Paweł prosi o pokorę, łagodność i jedność. W każdej wspólnocie trafi się ktoś nieznośny. Jedność nie oznacza, że wszyscy myślimy tak samo, tylko że w sprawach najważniejszych nadajemy na tych samych falach.
Różni ludzie, jedno ciało
Apostołowie, prorocy, ewangeliści, duszpasterze i nauczyciele to bardzo różna ekipa. Nie zawsze się dogadują, ale każda grupa jest potrzebna, a ich zadaniem jest przygotować nas do działania.
Bardziej podobni do Jezusa
Celem wiary jest upodabnianie się do Jezusa i odbijanie tego, kim On jest. Paweł mówi też, jak: zdjąć starego człowieka i oblec się w nowego.
Cały fragment o małżeństwie
Zdanie o uległości żon czytane bez wcześniejszego wersetu o wzajemnej uległości i bez dłuższych słów do mężów wypacza sens. Mąż ma kochać żonę gotowy oddać za nią życie, tak jak Chrystus za Kościół.
Z odcinka
Ostatecznie celem naszej wiary jest to, żeby jak najbardziej upodabniać się do osoby Jezusa.
Ten fragment zaczyna się od tego, że mamy być względem siebie nawzajem ulegli z szacunku dla Chrystusa. To jest podstawa tego, w jaki sposób mamy funkcjonować.
Nie. Władzę nad nami wszystkimi ma Jezus, a my powinniśmy być tymi, którzy Jego oddanie, poświęcenie i miłość odwzajemniają innym.
Fragmenty, o których mowa w odcinku
- List do Efezjan 4,1-61 Proszę więc was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani; 2 Z całą pokorą, łagodnością i z cierpliwością, znosząc jedni drugich w miłości; 3 Starając się zachować jedność Ducha w więzi pokoju. 4 Jedno [jest] ciało i jeden Duch, jak też zostaliście powołani w jednej nadziei waszego powołania. 5 Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest; 6 Jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest ponad wszystkimi, przez wszystkich i w was wszystkich. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Zachęta, żeby żyć godnie swego powołania: z pokorą, łagodnością i cierpliwością, w jedności. Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest.
- List do Efezjan 4,11-1611 I on ustanowił jednych apostołami, drugich prorokami, innych ewangelistami, a jeszcze innych pasterzami i nauczycielami; 12 Dla przysposobienia świętych, dla dzieła posługiwania, dla budowania ciała Chrystusa; 13 Aż dojdziemy wszyscy do jedności wiary i poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary dojrzałości pełni Chrystusa; 14 Abyśmy już nie byli dziećmi miotanymi i unoszonymi każdym powiewem nauki przez oszustwo ludzkie i przez podstęp [prowadzący] na manowce błędu. 15 Lecz będąc szczerymi w miłości, wzrastajmy we wszystkim w tego, który jest głową – w Chrystusa. 16 Z niego całe ciało harmonijnie złożone i zespolone we wszystkich stawach, dzięki działaniu każdego członka, stosownie do jego miary, przyczynia sobie wzrostu dla budowania samego siebie w miłości. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Różne dary i funkcje we wspólnocie. Ich celem jest wyposażyć wszystkich do działania i doprowadzić do dojrzałości w Chrystusie.
- List do Efezjan 4,22-2422 Że – co się tyczy poprzedniego postępowania – powinniście zrzucić [z siebie] starego człowieka, który ulega zepsuciu przez zwodnicze żądze; 23 I odnowić się w duchu waszego umysłu; 24 I przyoblec się w nowego człowieka, który jest stworzony według Boga w sprawiedliwości i w prawdziwej świętości. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Zdjąć starego człowieka, odnowić umysł i oblec się w nowego człowieka.
- List do Efezjan 5,21-3321 Będąc poddani sobie nawzajem w bojaźni Boga. 22 Żony, bądźcie poddane swoim mężom jak Panu. 23 Bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus głową kościoła, jest on też Zbawicielem ciała. 24 Jak więc kościół poddany jest Chrystusowi, tak też żony swoim mężom we wszystkim. 25 Mężowie, miłujcie swoje żony, jak i Chrystus umiłował kościół i wydał za niego samego siebie; 26 Aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą przez słowo; 27 By stawić przed sobą kościół chwalebny, niemający skazy ani zmarszczki, ani czegoś podobnego, lecz żeby był święty i nienaganny. 28 Tak też mężowie powinni miłować swoje żony jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, samego siebie miłuje. (dalej do wersetu 33)Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Wzajemna uległość z szacunku dla Chrystusa. Żony i mężowie: mąż ma kochać żonę tak jak Chrystus Kościół, aż po oddanie życia.
- List do Efezjan 6,1-91 Dzieci, bądźcie posłuszne waszym rodzicom w Panu, bo jest to sprawiedliwe. 2 Czcij swego ojca i matkę – jest to pierwsze przykazanie z obietnicą; 3 Aby ci się dobrze powodziło i abyś długo żył na ziemi. 4 A [wy], ojcowie, nie pobudzajcie do gniewu waszych dzieci, lecz wychowujcie je w karności i w napominaniu Pana. 5 Słudzy, z bojaźnią i z drżeniem bądźcie posłuszni panom według ciała, w prostocie serca, jak Chrystusowi; 6 Nie służąc dla oka, jak [ci], którzy chcą podobać się ludziom, lecz jak słudzy Chrystusa, czyniąc wolę Boga z serca; 7 Służąc z życzliwością, tak jak Panu, a nie ludziom; 8 Wiedząc, że każdy, kto uczyni [coś] dobrego, to też otrzyma od Pana, czy niewolnik, czy wolny. (dalej do wersetu 9)Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Relacje dzieci i rodziców, sług i panów. Paweł pokazuje je na tle świata, w którym ojciec rodziny miał pełną władzę.
Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.
Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat
- Księga Rodzaju 1,26-2726 Potem Bóg powiedział: Uczyńmy człowieka na nasz obraz według naszego podobieństwa; niech panuje nad rybami morskimi i ptactwem niebieskim, nad bydłem i całą ziemią oraz nad wszelkimi zwierzętami pełzającymi, które pełzają po ziemi. 27 Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boga go stworzył; stworzył ich mężczyzną i kobietą. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Bóg stworzył ludzi na swój obraz. Do tego celu wracamy, gdy upodabniamy się do Jezusa.
- Ewangelia św. Jana 17,20-2320 A nie tylko za nimi proszę, lecz i za tymi, którzy przez ich słowo uwierzą we mnie; 21 Aby wszyscy byli jedno, jak ty, Ojcze, we mnie, a ja w tobie, aby i oni byli w nas jedno, aby świat uwierzył, że ty mnie posłałeś. 22 I dałem im tę chwałę, którą mi dałeś, aby byli jedno, jak my jesteśmy jedno. 23 Ja w nich, a ty we mnie, aby byli doskonali w jedno, żeby świat poznał, że ty mnie posłałeś i że umiłowałeś ich, jak [i] mnie umiłowałeś. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Jezus modli się, żeby Jego uczniowie byli jedno. Jedność we wspólnocie leży Mu na sercu.
- 1 List do Koryntian 12,12-2712 Jak bowiem ciało jest jedno, a członków ma wiele i wszystkie członki jednego ciała, choć jest ich wiele, są jednym ciałem, tak i Chrystus. 13 Bo wszyscy przez jednego Ducha zostaliśmy ochrzczeni w jedno ciało, czy to Żydzi, czy Grecy, czy niewolnicy, czy wolni, i wszyscy zostaliśmy napojeni w jednego Ducha. 14 Ciało bowiem nie jest jednym członkiem, ale wieloma. 15 Gdyby noga powiedziała: Ponieważ nie jestem ręką, nie należę do ciała – czy dlatego nie należy do ciała? 16 A gdyby ucho powiedziało: Ponieważ nie jestem okiem, nie należę do ciała – czy dlatego nie należy do ciała? 17 Gdyby całe ciało było okiem, gdzież [byłby] słuch? A gdyby całe [było] słuchem, gdzież powonienie? 18 Lecz Bóg umieścił członki w ciele, każdy z nich tak, jak chciał. 19 Gdyby wszystkie były jednym członkiem, gdzież byłoby ciało? (dalej do wersetu 27)Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Wspólnota jak ciało: różne części, różne zadania, wszystkie potrzebne.
- List do Kolosan 3,18-2118 Żony, bądźcie poddane swym mężom, jak przystoi w Panu. 19 Mężowie, miłujcie [wasze] żony i nie bądźcie surowi wobec nich. 20 Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom we wszystkim, to bowiem podoba się Panu. 21 Ojcowie, nie pobudzajcie do gniewu waszych dzieci, aby nie upadały na duchu. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Podobne wskazówki Paweł daje w innym liście: żonom, mężom i dzieciom.
Do przemyślenia
- Z kim w mojej wspólnocie albo rodzinie jest mi dziś najtrudniej i co oznaczałoby znosić tę osobę w miłości?
- W jaki sposób mogę dziś okazać komuś bliskiemu, że jest dla mnie ważniejszy niż ja sam?
Powiązane odcinki
jedność we wspólnocie małżeństwo wzajemna uległość List do Efezjan dary i służba nowy człowiek
Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.
Transkrypcja odcinka
Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.
Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok, dzisiaj mamy dzień 344 i czytamy list do Efezjan, rozdziały od 4 do 6. Gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej na temat tego podcastu, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl. Po pierwszej części listu do Efezjan, w której to Paweł wyjaśnił nam kwestię tego, w co powinniśmy wierzyć, co jest treścią wiary, co jest istotą wiary, podobnie też jak ta struktura była zachowana też w innych listach, które wcześniej czytaliśmy, gdzie pierwsza część była taka, powiedzmy sobie w cudzysłowie, teoretyczna, a druga jest praktyczna, tak też jest teraz, bo po tym, kiedy Paweł wyjaśnił już kwestię ogromu tego, co Bóg dla nas uczynił, List do Efezjan 4,1-61 Proszę więc was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani; 2 Z całą pokorą, łagodnością i z cierpliwością, znosząc jedni drugich w miłości; 3 Starając się zachować jedność Ducha w więzi pokoju. 4 Jedno [jest] ciało i jeden Duch, jak też zostaliście powołani w jednej nadziei waszego powołania. 5 Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest; 6 Jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest ponad wszystkimi, przez wszystkich i w was wszystkich. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska: Zachęcam was zatem ja, więzień w Panu, abyście żyli w sposób godny powołania, którego staliście się uczestnikami. Postępujcie z wszelką pokorą i łagodnością, cierpliwie znoście jedni drugich w miłości. Dokładajcie starań, by zachować jedność ducha w spójni pokoju, jedno ciało i jeden duch, jak też zostaliście wezwani w jednej nadziei związanej z waszym powołaniem.
Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest, jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich. Każdemu zaś spośród nas została dana łaska zgodnie z miarą ustaloną przez Chrystusa. Widzimy tutaj na samym początku ten łącznik, który Paweł robi między pierwszą częścią swojego listu a drugą, tą częścią bardziej teoretyczną, a praktyczną, którą czytamy dzisiaj, gdzie mówi: Zachęcam was zatem ja, więzień w Panu. Zatem, czyli z uwagi na to wszystko, co wam już napisałem, patrzcie, jak teraz to powinno wpłynąć na wasze życie, jak te prawdy powinny nadawać kształt waszemu funkcjonowaniu. I tutaj już zaczyna opisywać, jak dokładnie nasze życie powinno wyglądać z perspektywy prawdy, którą omówił w pierwszych rozdziałach.
Żyjcie w sposób godny powołania, którego staliście się uczestnikami. Postępujcie z wszelką pokorą i łagodnością, cierpliwie znoście jedni drugich w miłości. To akurat jest całkiem fajny fragment, gdzie kiedy Paweł mówi: cierpliwie znoście jedni drugich w miłości, może znaczyć mniej więcej tyle, że czasami... We wspólnocie ludzi wierzących będziemy mierzyć się z sytuacjami, w których spotkamy kogoś, kto zwyczajnie będzie nieznośny. Tak, wiem, że trochę upraszczam to, korzystając z tłumaczenia, jakie tutaj mamy, ale to znoszenie jednych drugich w miłości jest czymś, do czego Paweł w różnych miejscach w swoich listach wraca.
Jak ważne jest to, że czasami, zwyczajnie, będą ludzie, którzy nie będą nam się podobać, będą ludzie, którzy będą w jakiś sposób zachodzić nam za skórę. Mniej lub bardziej świadomie, jakkolwiek. Wyzwanie Pawła jest takie: znoście jedni drugich w miłości. I dalej dokładajcie starań, by zachować jedność Ducha w spójni pokoju. I dalej mamy tych kilka takich rzeczy, które są jedne, gdzie Paweł podkreśla to, że wiara powinna być spójna, jednolita.
Powinniśmy w miarę w podobny sposób myśleć, bo Bóg jest jeden, jest jeden Bóg, jedna wiara i tak dalej. Tam jest jeszcze kilka innych rzeczy wymienionych, które po raz kolejny zresztą widzimy, że podkreślają to zabieganie Pawła o jedność. I to się pojawia tak często w tych listach, że naprawdę ciężko jest to zignorować. Ciężko jest zignorować to, jak często Paweł woła o jedność. I teraz on nie mówi: wszyscy myślcie do końca tak samo i musicie się we wszystkim zgadzać.
To niekoniecznie jest istotą tego, o co mu chodzi. Chodzi mu o to, żebyśmy w kwestiach najbardziej fundamentalnych po prostu zwyczajnie nadawali na tych samych falach. Możemy coś widzieć inaczej, spoko, ale pomimo tego, że coś możemy widzieć inaczej, nie znaczy, że nie możemy żyć w jedności. Nie możemy patrzeć na siebie z perspektywy miłości i tego, że zwyczajnie ktoś, kto myśli inaczej niż my, może również mieć rację. Ba, może mieć nawet więcej racji niż my.
Może zwyczajnie my jeszcze nie doszliśmy do miejsca, w którym mamy pełne zrozumienie i pełen obraz jakiejś tam kwestii, więc to jest bardzo ważne, żebyśmy o tym pamiętali. Paweł co chwilę woła o jedność. I kawałek dalej, List do Efezjan 4,11-1611 I on ustanowił jednych apostołami, drugich prorokami, innych ewangelistami, a jeszcze innych pasterzami i nauczycielami; 12 Dla przysposobienia świętych, dla dzieła posługiwania, dla budowania ciała Chrystusa; 13 Aż dojdziemy wszyscy do jedności wiary i poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary dojrzałości pełni Chrystusa; 14 Abyśmy już nie byli dziećmi miotanymi i unoszonymi każdym powiewem nauki przez oszustwo ludzkie i przez podstęp [prowadzący] na manowce błędu. 15 Lecz będąc szczerymi w miłości, wzrastajmy we wszystkim w tego, który jest głową – w Chrystusa. 16 Z niego całe ciało harmonijnie złożone i zespolone we wszystkich stawach, dzięki działaniu każdego członka, stosownie do jego miary, przyczynia sobie wzrostu dla budowania samego siebie w miłości. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska: On też uczynił jednych apostołami, drugich prorokami, innych ewangelistami, jeszcze innych duszpasterzami i nauczycielami. Uczynił to po to, by wyposażyć świętych do spełniania właściwych im zadań, do budowania ciała Chrystusa, aż dojdziemy wszyscy do jedności. wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do doskonałości właściwej dla dojrzałych i dorośniemy do wymiarów pełni Chrystusowych. Na ten fragment chciałem zwrócić uwagę między innymi dlatego, że Paweł pokazuje tutaj kilka grup osób, które w pewien sposób nadawały kierunek tym pierwszym wspólnotom, które pojawiały się na terenie Imperium Rzymskiego, tych pierwszych wspólnot, które były wspólnotami uczniów Jezusa.
I teraz w ramach tych wspólnot były osoby, które są apostołami, prorokami, ewangelistami, duszpasterzami i nauczycielami. Wiem, że może niekoniecznie wszystkie z tych funkcji będą dla nas jakoś oczywiste z perspektywy naszego dzisiejszego funkcjonowania. Zwrócę jednak tylko uwagę na to, że pisząc o apostołach, Paweł wcale niekoniecznie mówi o dwunastu, bo zwyczajnie słowo apostoł oznaczało wysłannika, osobę, która odkrywała nowe miejsca, do których chodziła z dobrą nowiną i gdzie tą dobrą nowinę próbowała zaszczepić. Dalej mieliśmy tam proroków, ewangelistów, duszpasterzy, nauczycieli. Gdybyśmy przeszli sobie przez każdą z tych grup i to, jakimi cechami charakteryzują się osoby, które te grupy mogą reprezentować, to zobaczylibyśmy z pewnością to, że to naprawdę jest niesamowicie zróżnicowana ekipa.
To trochę tak jak, choć nienawidzę osobiście tego porównania, ale trochę tak jak mamy często w pracy. Są ludzie, którzy zwyczajnie zajmują różne stanowiska z uwagi na różne obdarowanie, różną perspektywę i różne spojrzenie na kwestie związane na przykład z firmą po to, żeby ona mogła w zdrowy sposób się rozwijać i funkcjonować. I tak samo z perspektywy wspólnoty Kościoła są ludzie, którzy mają różne zadania i jednocześnie w tym wszystkim oni z automatu, z perspektywy na to, jak są różni, jak mają różne obdarowanie i z tego wynikające funkcje, mogą się ze sobą bardzo łatwo nie dogadywać, bo zwyczajnie ktoś, kto ma obdarowanie apostolskie, tak jak słyszymy chociażby na Pawła, taki, wiecie, trochę taki narwaniec, on ciągle chciał, szukał możliwości, żeby pójść w inne miejsca, a z drugiej strony, na trochę przeciwnym biegunie, mamy duszpasterzy, którzy, wiecie, są spokojni, ustatkowani, oni wolą siedzieć tu i teraz, opiekować się wspólnotą, która już istnieje, gdzie taki duszpasterz za postem zwyczajnie, oni po prostu nadają to. Nają tutaj totalnie, na innych falach, z uwagi na to, do czego Bóg ich przeznaczył. I to jest jak najbardziej okej.
Tak naprawdę Paweł tutaj nam pokazuje: patrzcie, jak jesteśmy różni, jak różnych ludzi mamy w ramach naszych wspólnot, którzy zwyczajnie inaczej widzą priorytety, że już nie wspomnę o nauczycielach, którzy, wiecie, będą dbali o czystość nauki i tak dalej, co jest absolutnie kluczowe. Ale właśnie czasami potrzebujemy tego, żeby ktoś popchnął nas dalej, żeby ktoś rzucił nam wyzwanie, pokazał, jakie jeszcze w naszym życiu są tereny do odkrycia. Z drugiej strony będą momenty w naszym życiu, gdzie będziemy potrzebowali właśnie takiego duszpasterza, który zwyczajnie nas przytuli, pocieszy i pomoże w trudnych czasach. Każda z tych grup inaczej będzie widziała priorytety wewnątrz wspólnotowe. Nie zmienia to jednak tego, że każda z tych grup jest ważna, jest niesamowicie ważna po to, żeby wspólnoty mogły się zdrowo rozwijać.
I teraz kolejna rzecz, która tutaj jest bardzo ciekawa akurat w tym fragmencie, to jest to, w jaki sposób Paweł zwraca uwagę na to, jaka jest rola tych osób w ramach wspólnoty. Oni są po to, by wyposażać świętych do spełniania właściwych im zadań, do budowania ciała Chrystusa, aż dojdziemy wszyscy do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do doskonałości właściwej dla dojrzałych i dorośniemy do wymiaru pełni Chrystusowej. Ważne tutaj jest to, że my często na osoby, które zajmują jakieś bardziej prominentne funkcje w ramach wspólnot, patrzymy jako na tych, którzy są po to, żeby służyć innym, żeby im pomagać, wspierać i tak dalej. A tutaj Paweł pokazuje, że ich zadanie przede wszystkim to jest to, żeby ciebie i mnie przygotować do tego, żebyśmy to my mogli realizować zadania, które Bóg przygotował dla nas. To nie jest tylko to, że oni są od tego, żeby te zadania realizować, oni są od tego, żeby przygotować innych.
Tutaj używa słowa świętych, no to jest też słowo, które bardzo często się pojawia w określeniu ludzi wierzących, świętych, czyli oddzielonych od tego świata, żyjących dla innych celów, dla Bożych celów. W taki sposób właśnie postrzegani byli uczniowie Jezusa i w taki sposób w zasadzie my powinniśmy patrzeć na siebie. Tu nie chodzi świętych doskonałych, tu chodzi świętych zwyczajnie przeznaczonych do pewnego wyjątkowego zadania. I tym zadaniem jest to, żeby budować ciało Chrystusa, aż wszyscy dojdziemy do jedności wiary i pełnego poznania. syna Bożego. I cel tego jest opisany dalej w piętnastym wersecie, gdzie Paweł mówi: Zależy mi, byście pod każdym względem jako prawdomówni w miłości rozwijali się coraz i coraz bardziej, przypominali Jego, który jest głową Chrystusa.
Ostatecznie celem naszej wiary jest to, żeby jak najbardziej upodabniać się do osoby Jezusa, aby jak najbardziej, jak najwierniej odbijać to, kim On jest, aby to, co było tak naprawdę jednym z pierwotnych celów Bożego stworzenia, kiedy Bóg tworzył ludzi, stworzył ich po to, żeby oni odbijali to, kim On jest, żeby nieśli Jego obraz w tym świecie. I w zasadzie w osobie Jezusa, w Jego dziele krzyża i zmartwychwstania otwierają się nam na nowo możliwości tego, żebyśmy mogli nieść obraz samego Boga, żebyśmy mogli odbijać to, kim On jest. I dalej List do Efezjan 4,22-2422 Że – co się tyczy poprzedniego postępowania – powinniście zrzucić [z siebie] starego człowieka, który ulega zepsuciu przez zwodnicze żądze; 23 I odnowić się w duchu waszego umysłu; 24 I przyoblec się w nowego człowieka, który jest stworzony według Boga w sprawiedliwości i w prawdziwej świętości. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska, Paweł opisuje sposób, w jaki do tego dochodzimy. Wiecie, że macie zedrzeć z siebie starego człowieka, który hołdował dawnemu sposobowi życia, którego niszczyły zwodnicze żądze. Zamiast tego macie poddawać się odnowie w duchu waszego umysłu i oblec się w nowego człowieka, stworzonego według Boga w sprawiedliwości i świętości prawdy.
I dalej, w kolejnych rozdziałach, Paweł już tutaj wrzuca takie bardzo też praktyczne rzeczy związane z naszym życiem. Co robić, czego nie robić, żeby jak najlepiej odbijać to, kim jest Bóg, żeby jak najlepiej być obrazem Boga na ziemi, żeby być takim godnym reprezentantem Pana Jezusa w tym świecie, w którym żyjemy. I teraz, mając jeszcze w tych rozdziałach kilka bardzo ciekawych fragmentów, naprawdę te rozdziały są świetne. Z miłą chęcią przeczytałbym je w całości i po prostu nie mówił nic więcej, ale jest fragment, który wzbudza często niemałe emocje. I ten fragment znajduje się w piątym rozdziale, gdzie dalej Paweł opisuje te praktyczne zastosowanie prawdy Ewangelii w naszym życiu, odnosząc się do instytucji rodziny, która w cesarstwie rzymskim w tamtych czasach wyglądała trochę inaczej niż to, jak my sobie to wyobrażali nawet z perspektywy naszych czasów, gdzie, wiecie, mąż był w ogóle głową wszystkiego, on rządził, miał wszystko w garści i w zasadzie wszyscy mu podlegali, robili to, co...
Chciał. Facet był tym, który nadawał kierunek całej rodzinie. I żeby było jasne, to wcale niekoniecznie jest tak, że ci faceci byli jakoś tam szczególnie osobami zwracającymi uwagę na innych. No nie, mieli władzę, zwyczajnie. Facet w rodzinie miał taką władzę, że nie bardzo można było mu się postawić.
Bez względu na to, czy jesteś żoną tego gościa, czy jesteś jego dzieckiem, czy jesteś jego służącym, zwyczajnie on jest tym, który rozdaje karty i od którego całe życie rodzinne zależy. I teraz, mówiąc o tym, że od faceta zależało wszystko w rodzinie i on miał pełną władzę, mógł robić, co sobie chce, Paweł pokazuje, w jaki sposób, znając ten model rzymskiej rodziny, rzymskiego domostwa, w jaki sposób chrześcijanie żyjący w tamtych czasach powinni funkcjonować. I kiedy my dzisiaj czytamy ten fragment, który jest zapisany w piątym rozdziale, to trochę jest takich momentów, gdzie się zastanawiamy: no dobra, ale tutaj to chłopa już chyba trochę poniosło. I teraz, wcale niekoniecznie go poniosło, bo on tutaj pokazuje bardzo ciekawe prawdy. I teraz, moment, w którym robi się trochę gorąco i zaczynają się dyskusje, i szczególnie dziewczyny się zastanawiają: no chyba nie powiesz mi, że naprawdę tutaj jest to napisane.
To jest fragment, gdzie Paweł w piątym rozdziale, w wersecie dwudziestym drugim mówi: Żony, ulegajcie swym mężom jak Panu, bo mąż jest głową żony, tak jak Chrystus głową Kościoła, On jest zbawcą ciała. Toteż jak Kościół ulega Chrystusowi, żony niech to czynią względem mężów we wszystkim. I to jest miejsce, w którym naprawdę zaczynają się grube dyskusje. Po prostu: Jacek, co to znaczy? Czy to jest tak, że, nie wiem, będąc, powiedzmy, mężatką, jestem całkowicie zdana na łaskę mojego męża, nie mam w ogóle głosu, nie mogę nic zrobić, nie mogę nic powiedzieć, w ogóle co to ma być?
I teraz, żeby było jasne, ja wiem, że jest masa facetów, którzy przeczytają ten właśnie fragment i tak będą się zachowywać, jak po prostu totalne gnojki, myśląc, że mają jakąś władzę nad kimkolwiek. To wcale nie jest to, o czym Paweł tutaj mówi, bo specjalnie przeczytałem ten fragment od dwudziestego drugiego wersetu, List do Efezjan 5,21-3321 Będąc poddani sobie nawzajem w bojaźni Boga. 22 Żony, bądźcie poddane swoim mężom jak Panu. 23 Bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus głową kościoła, jest on też Zbawicielem ciała. 24 Jak więc kościół poddany jest Chrystusowi, tak też żony swoim mężom we wszystkim. 25 Mężowie, miłujcie swoje żony, jak i Chrystus umiłował kościół i wydał za niego samego siebie; 26 Aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą przez słowo; 27 By stawić przed sobą kościół chwalebny, niemający skazy ani zmarszczki, ani czegoś podobnego, lecz żeby był święty i nienaganny. 28 Tak też mężowie powinni miłować swoje żony jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, samego siebie miłuje. (dalej do wersetu 33)Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska, bo dwudziesty pierwszy rozpoczyna kwestię opisu funkcjonowania rodziny. I zaczyna się tak: Bądźcie względem siebie nawzajem ulegli z szacunku dla... Chrystusa. Bądźcie względem siebie nawzajem ulegli.
To, że później Paweł mówi, okej, żony, bądźcie uległe mężom i opisuje to w kilku wersetach, jasne, tylko bądźmy uczciwi, panowie. Zaraz dalej jest napisane, w jaki sposób my mamy traktować nasze żony. I tak szczerze mówiąc, Paweł poświęca nam trochę więcej czasu niż żonom, jeśli chodzi o relacje małżeńskie, bo do żon Paweł tu kieruje w zasadzie trzy wersety i tyle. Ale zaraz później zaczyna się mężowie natomiast. I tutaj robi się całkiem ciekawie.
Z jednej strony pamiętajmy o tym, ten fragment nie zaczyna się od tego: żony, ulegajcie swym mężom jak Panu. Ten fragment zaczyna się od tego, że mamy być względem siebie nawzajem ulegli z szacunku dla Chrystusa. To jest podstawa tego, w jaki sposób mamy funkcjonować. I to, jak Paweł dalej opisuje relacje męża z żoną, żony z mężem, dzieci z rodzicami, rodziców z dziećmi, sług ze swoimi panami, panów ze sługami. Tak naprawdę on lata z jednej grupy do drugiej.
Jak jedna grupa względem siebie powinna się traktować, w jaki sposób powinna na siebie patrzeć. I teraz to, co jest napisane do nas, do mężczyzn, to jest: mężowie natomiast, kochajcie swoje żony tak jak Chrystus ukochał Kościół. On wydał za niego, samego siebie, aby go uświęcić po oczyszczeniu przez kąpiel wodną w słowie. Chciał przez to przygotować sobie Kościół godny chwały, bez plamy, zmarszczek i czegoś w tym rodzaju, ale święty, niczym nieskalany. Podobnie mężowie niech kochają swoje żony tak jak własne ciała.
Kto kocha swoją żonę, kocha samego siebie. Nikt przecież swego ciała nie ma w nienawiści, raczej je karmi i chroni, tak jak Chrystus Kościół. Jesteśmy bowiem członkami Jego ciała. Właśnie dlatego opuści człowiek ojca i matkę, połączy się ze swoją żoną i będzie z nią jednym ciałem. To jest wielka tajemnica, odnoszę to do Chrystusa i Kościoła.
Niech zatem każdy z was kocha swoją żonę jak samego siebie, a żona niech swojego męża ma w poszanowaniu. Całkiem sporo Paweł pisze do facetów po to, żeby zrozumieli swoją rolę w relacji małżeńskiej. I teraz, kiedy przeczytamy to, co Paweł pisze do mężów, to w żadnym miejscu nie zostawia przestrzeni na jakiekolwiek wykorzystywanie żon. W żadnym, absolutnie, wręcz przeciwnie, Paweł... Paweł w relacji mężów z żoną jako przykład stawia Chrystusa, po to, żeby każdy facet patrzył na to, w jaki sposób Jezus żył z pełnym poświęceniem do momentu, gdzie oddał swoje życie za Kościół, za ciebie i mnie.
I do takiej postawy zachęca nas Paweł. Nie postawy: ktoś jest twoją własnością i możesz sobie robić z nią co chcesz i mówić: O, żony bądźcie poddane mężom. I to jest jedyny fragment, który z tego rozdziału wielu facetów niestety zna, ale kiedy spojrzymy na całość i na to, o jakiej miłości i oddaniu mężów względem żon Paweł mówi, to tak szczerze, ja sądzę, że każda żona byłaby w niebowzięta, gdyby miała męża, który taką postawę reprezentuje. Gościa, który jest gotowy poświęcić swoje życie za nią. Nie gotowy dojść do miejsca, w którym powie: A, ty mi się nie podobasz, wiesz co, zmienię sobie może na jakąś inną, bo mnie nie zadowalasz, bo cokolwiek, bo jesteś taka, śmaka, owaka.
Nie, wręcz przeciwnie. Kiedy Paweł pisze o tym, że Jezus chciał przygotować sobie Kościół godny chwały, bez plam i zmarszczek lub czegoś w tym rodzaju, ale święty, niczym nieskalany, to każdy mężczyzna tutaj powinien widzieć wyzwanie dla siebie, każdy mężczyzna będący w relacji małżeńskiej powinien widzieć wyzwanie dla siebie, żeby swoją żonę właśnie w taki sposób traktować. Co mogę sprawić, żeby ona jeszcze bardziej kwitła? Co mogę zrobić, żeby ona jeszcze bardziej promieniała? Co mogę zrobić, żeby ona jeszcze bardziej wyglądała pięknie?
W jaki sposób jeszcze lepiej mogę się nią zająć, jeszcze lepiej mogę się nią zaopiekować? Do momentu absolutnie pełnego poświęcenia dla niej. Tak ten fragment wygląda w całości, a nie tylko: żony bądźcie uległe swoim mężom, co naprawdę jest w ogóle nieporozumieniem, że my musimy o takich fragmentach dyskutować na zasadzie: co facet może robić w małżeństwie. No nie bądźmy imbecylami, naprawdę, ja czasami jestem załamany tym, kiedy zresztą słyszę takie rozmowy i nawet miałem taką sytuację, że znajoma kiedyś pyta: Ej, Jacek, w ogóle jak to w ogóle jest z tą uległością? O co w ogóle w tym chodzi?
Ja przeczytałaś od początku. No ale jakiego początku? No to od wersetu dwudziestego pierwszego. A nie, a przeczytałaś co do facetów? A nie.
No to może zacznijmy od tego, że przeczytaj całość i o tym porozmawiać i zwrócić uwagę na to, ile Paweł pisze do mężów, jak mają traktować żony. I szczerze, mężczyzna, który w ten sposób będzie traktował swoją żonę, jest gościem, który może być spokojny o to. To, że jego żona naprawdę to doceni i będzie odwzajemniała jego oddanie. I o tym właśnie Paweł pisze pod koniec piątego rozdziału, List do Efezjan 6,1-91 Dzieci, bądźcie posłuszne waszym rodzicom w Panu, bo jest to sprawiedliwe. 2 Czcij swego ojca i matkę – jest to pierwsze przykazanie z obietnicą; 3 Aby ci się dobrze powodziło i abyś długo żył na ziemi. 4 A [wy], ojcowie, nie pobudzajcie do gniewu waszych dzieci, lecz wychowujcie je w karności i w napominaniu Pana. 5 Słudzy, z bojaźnią i z drżeniem bądźcie posłuszni panom według ciała, w prostocie serca, jak Chrystusowi; 6 Nie służąc dla oka, jak [ci], którzy chcą podobać się ludziom, lecz jak słudzy Chrystusa, czyniąc wolę Boga z serca; 7 Służąc z życzliwością, tak jak Panu, a nie ludziom; 8 Wiedząc, że każdy, kto uczyni [coś] dobrego, to też otrzyma od Pana, czy niewolnik, czy wolny. (dalej do wersetu 9)Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska, gdzie pokazuje te relacje małżonków, rodziców z dziećmi, sług ze swoimi panami na tle świata, w którym facet miał pełną władzę. To jest coś nie do pomyślenia.
To, co Paweł tutaj robi, to jest absolutnie nie do pomyślenia. I jedna rzecz, która z tego się wybija, że już nie będę przechodził przez wszystkie te relacje, które tam dalej są opisane. Bądźcie względem siebie nawzajem ulegli z szacunku dla Chrystusa. Wzajemna uległość to jest to, do czego jesteśmy powołani w naszych relacjach, gdzie niejako patrzę na drugą osobę jako na ważniejszą ode mnie, jako na osobę, która zasługuje na pełen szacunek, miłość i oddanie. I każda strona w tych relacjach powinna w taki sam sposób funkcjonować, odwzajemniając to oddanie, odwzajemniając miłość gotowa do pełnego poświęcenia.
Wyobraźmy sobie rodziny, które tak funkcjonują. Wyobraźmy sobie małżeństwa, które tak funkcjonują, gdzie małżonkowie wręcz prześcigają się w okazywaniu sobie szacunku. Świat naprawdę wyglądałby inaczej, gdybyśmy wzięli sobie do serca te prawdy, które Paweł nam tutaj kieruje, i pamiętali o tym, że to nigdy nie jest jednostronne. To nie jest tak, że ktoś ma być uległy względem kogoś po to, żeby ta druga strona miała jakieś w ogóle totalnie nieporozumienie, ale mieć jakąś władzę nad kimś innym. Nie.
Władzę nad nami wszystkimi ma Jezus, a my powinniśmy być tymi, którzy Jego oddanie, poświęcenie i miłość odwzajemniają innym i prześcigamy się w tym, żeby jeszcze lepiej szanować, honorować, obdarzać szacunkiem, czcią, miłością innych. I kiedy będziemy robić to wobec siebie nawzajem, naprawdę nasze relacje będą kwitły, będą piękniejsze, kiedy każdemu z nas będzie zależało na tym, żeby druga strona w relacji jeszcze bardziej rozkwitała przez to, że ma w swoim życiu również mnie. Tyle z mojej strony na dzisiaj. Gdybyście chcieli dowiedzieć się czegoś więcej, mieli jakieś pytania, możecie wejść na stronę bibliawrok.pl bądź możecie do mnie napisać na adres jacek@bibliawrok.pl. I do usłyszenia w kolejnym odcinku.