O co chodzi z dziesięciną

W skrócie
Dzisiaj kończymy proroków Księgą Malachiasza i jednym z najgorętszych tematów: dziesięciną. Pokazuję, skąd się wzięła w Starym Testamencie, co o niej mówi Jezus i Paweł i jak my z żoną sobie z tym radzimy. Najważniejsze, co z tego wynika dla mnie: chodzi mniej o dziesięć procent, a bardziej o to, co robimy z całą resztą.
Najważniejsze myśli
Rozmowa Izraela z Bogiem
U Malachiasza lud kłóci się z Panem, pytając: w czym Cię lekceważymy? Bóg odpowiada punkt po punkcie, także w sprawie dziesięciny.
Skąd się wzięła dziesięcina
W Starym Testamencie dziesięcina miała postać plonów i zwierząt. Wspierała lewitów, cudzoziemców, sieroty i wdowy. W Nowym Testamencie nie ma wyraźnego polecenia, żeby ją oddawać.
Wszystko należy do Boga
Jezus chce całego naszego życia. Jeśli oddaję dziesięć procent, żeby mieć święty spokój, to coś jest nie tak. Ciekawsze jest to, co robię z pozostałymi dziewięćdziesięcioma.
Koniec Starego Testamentu
Malachiasz kończy się obietnicą, że Bóg pośle Eliasza przed dniem Pana. Z perspektywy Nowego Testamentu to otwiera drogę do Jana Chrzciciela i Jezusa.
Z odcinka
Pokaż mi swój wyciąg z konta, a ja ci powiem, co dla ciebie w życiu jest ważne.
Pieniądze są fenomenalnym barometrem tego, jak wygląda nasza duchowość.
Boga nie interesuje to, czy my 10% gdzieś tam wrzucimy na jakieś inne konto, wyślemy komuś, jakkolwiek. To mniej Boga interesuje niż to, co zrobimy z naszymi 90%.
Fragmenty, o których mowa w odcinku
- Księga Malachiasza 3,6-126 Gdyż ja, PAN, nie zmieniam się, dlatego wy, synowie Jakuba, nie zostaliście zniszczeni. 7 Od dni waszych ojców odstępowaliście od moich ustaw i nie przestrzegaliście [ich]. Zawróćcie do mnie, a ja zawrócę do was, mówi PAN zastępów. Ale wy mówicie: Pod jakim względem mamy zawrócić? 8 Czy człowiek okradnie Boga? Wy jednak mnie okradacie. Lecz mówicie: Z czego cię okradamy? Z dziesięcin i ofiar. 9 Jesteście zupełnie przeklęci, ponieważ mnie okradacie, wy [i] cały wasz naród. 10 Przynieście całą dziesięcinę do spichlerza, aby żywność była w moim domu, a doświadczcie mnie teraz w tym, mówi PAN zastępów, czy wam nie otworzę okien niebios i nie wyleję na was błogosławieństwa, tak że nie będziecie mieli gdzie go podziać; 11 I zgromię ze względu na was tego, który pożera, a nie popsuje wam plonu ziemi i winorośl nie będzie pozbawiona owocu na polu, mówi PAN zastępów. 12 I wszystkie narody będą was nazywać błogosławionymi, bo będziecie ziemią rozkoszną, mówi PAN zastępów. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Bóg wzywa lud do powrotu i mówi o dziesięcinach i darach. Zaprasza, żeby wystawić Go na próbę, a otworzy okna nieba.
- Księga Powtórzonego Prawa 14,22-2922 Ochoczo będziesz dawać dziesięciny z całego zbioru swego nasienia, które co roku wydaje pole. 23 A będziesz spożywać przed PANEM, swoim Bogiem, w miejscu, które wybierze na mieszkanie dla swego imienia, dziesięcinę ze swego zboża, wina i oliwy oraz z pierworodnych swoich wołów i trzód, byś uczył się bać PANA, swego Boga, po wszystkie dni. 24 A jeśli daleka będzie twoja droga i nie będziesz mógł tego tam zanieść, jeśli odległe jest od ciebie to miejsce, które wybierze PAN, twój Bóg, na mieszkanie dla swego imienia, gdy PAN, twój Bóg, będzie cię błogosławić; 25 Wtedy spieniężysz to, pieniądze zawiniesz w swoich rękach i pójdziesz na miejsce, które wybierze PAN, twój Bóg. 26 I za te pieniądze kupisz wszystko, czego zapragnie twoja dusza: woły, owce, wino czy mocny napój lub wszystko, czego zechce twoja dusza. I będziesz tam jadł przed PANEM, swoim Bogiem, i będziesz się cieszył, ty i twój dom; 27 Oraz Lewita, który mieszka w twoich bramach; nie opuścisz go, gdyż nie ma działu ani dziedzictwa z tobą. 28 Po upływie trzech lat odłożysz wszystkie dziesięciny ze zbiorów tego samego roku i złożysz ją w swoich bramach. 29 Wtedy przyjdzie Lewita, który nie ma działu ani dziedzictwa z tobą, oraz przybysz, sierota i wdowa, którzy są w twoich bramach, i będą jeść do syta, aby PAN, twój Bóg, błogosławił cię w każdej pracy twoich rąk, której się podejmiesz. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Dziesięcina jest spożywana z radością przed Panem i co trzeci rok służy lewitom, cudzoziemcom, sierotom i wdowom.
- Ewangelia św. Mateusza 23,2323 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo dajecie dziesięcinę z mięty, anyżu i kminku, a opuszczacie [to, co] ważniejsze w prawie: sąd, miłosierdzie i wiarę. To należało czynić i tamtego nie zaniedbywać. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Jezus nie przekreśla dziesięciny, ale zarzuca faryzeuszom, że porzucili to, co ważniejsze: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę.
- 1 List do Koryntian 16,1-31 A co do składki na świętych, to i wy zróbcie tak, jak zarządziłem w kościołach Galacji. 2 Każdego pierwszego dnia tygodnia niech każdy z was odkłada u siebie, stosownie do tego, jak mu się powodzi, aby nie urządzać składek [dopiero] wtedy, kiedy ja tam przybędę. 3 A gdy przyjdę, poślę tych, których w listach uznacie za godnych, aby zanieśli wasz hojny dar do Jerozolimy. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Paweł prosi, by każdy pierwszego dnia tygodnia odkładał to, co zdoła zaoszczędzić, na wsparcie wierzących w Jerozolimie.
- Księga Malachiasza 3,22-2422 Pamiętajcie [o] prawie Mojżesza, mego sługi, które mu nadałem na Horebie dla całego Izraela, oraz [o] ustawach i sądach. 23 Oto poślę wam Eliasza proroka, [zanim] przyjdzie [ten] wielki i straszny dzień PANA. 24 On zwróci serca ojców ku synom, a serca synów ku ich ojcom, abym nie ukarał ziemi przekleństwem, gdy przyjdę. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Ostatnie słowa Starego Testamentu w naszych Biblii: Bóg obiecuje posłać proroka Eliasza przed dniem Pana.
Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.
Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat
- Księga Rodzaju 14,18-2018 A Melchisedek, król Salemu, wyniósł chleb i wino. [Był] on kapłanem Boga Najwyższego. 19 I błogosławił mu, mówiąc: [Niech będzie] błogosławiony Abram [przez] Boga Najwyższego, właściciela nieba i ziemi. 20 I [niech będzie] błogosławiony Bóg Najwyższy, który wydał twoich wrogów w twoje ręce. I [Abram] dał mu dziesięcinę ze wszystkiego. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Abram daje dziesięcinę Melchizedekowi. Pokazuje to, że ta praktyka istniała jeszcze przed Mojżeszem.
- 2 List do Koryntian 9,6-86 Lecz [mówię]: Kto skąpo sieje, skąpo też żąć będzie, a kto sieje obficie, obficie też żąć będzie. 7 Każdy jak postanowił w swym sercu, [tak niech zrobi], nie z żalem ani z przymusu, gdyż radosnego dawcę Bóg miłuje. 8 A Bóg ma moc udzielić wam obficie wszelkiej łaski, abyście, mając zawsze wszystkiego pod dostatkiem, obfitowali we wszelki dobry uczynek; Uwspółcześniona Biblia Gdańska Paweł pisze, że Bóg miłuje człowieka, który daje z radością. To ważny klucz do tego, jak dawać.
- Ewangelia św. Mateusza 11,13-1413 Bo wszyscy Prorocy i Prawo prorokowali aż do Jana. 14 A jeśli chcecie [to] przyjąć, on jest Eliaszem, który miał przyjść. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Jezus mówi o Janie Chrzcicielu jako o Eliaszu, który miał przyjść. To nawiązanie do ostatnich słów Malachiasza.
Do przemyślenia
- Co moje wydatki z ostatniego miesiąca mówią o tym, co jest dla mnie naprawdę ważne?
- Czy daję dlatego, że chcę, czy dlatego, że czuję, że muszę?
Powiązane odcinki
Malachiasz dziesięcina pieniądze i wiara hojność panowanie Jezusa koniec Starego Testamentu
Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.
Transkrypcja odcinka
Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.
Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 178 i czytamy Księgę Malachiasza, rozdział od pierwszego do trzeciego. Gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej na temat tego podcastu, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl. Dla tych z nas, którzy być może dołączyli do tego podcastu stosunkowo niedawno, wspomnę tylko o tym, że Księga Malachiasza, która z perspektywy naszych Biblii, które najprawdopodobniej mamy gdzieś tam na półce w domu, jeżeli czytacie wersję papierową, jest ostatnią księgą Starego Testamentu. My ją czytamy teraz, bo, tak jak to już wielokrotnie wspominałem, kolejność ksiąg jest zgodnie z kolejnością, jaką mamy w kanonie hebrajskim, gdzie mamy w zasadzie takie trzy kategorie ksiąg, to jest Tora, Prorocy i Pisma.
I jutro będziemy zaczynali Pisma, a dzisiaj kończymy Proroków. Proroków w ogóle wszystkich, największych, mniejszych. Malachiasz jest ostatnim z proroków, którego mamy, bo też Malachiasz jest prorokiem, który swoje przesłanie adresował do Izraela najpóźniej. Szacuje się, że Malachiasz został napisany gdzieś między 440 a 400 rokiem przed Chrystusem i gdybyśmy czytali właśnie Stary Testament w takiej kolejności, jak mamy w naszych papierowych Bibliach w domu, to Malachiasz byłby ostatnią księgą Starego Testamentu, co też swoją drogą ma jedną ciekawą rzecz związaną z tym, jak Księga Malachiasza się kończy, ale do tego dojdziemy zaraz. Jeśli chodzi zaś o samą Księgę Malachiasza, jest ona bardzo fajna, bardzo fajnie się ją czyta i bardzo podoba mi się to, że w tej księdze mamy kilka takich miejsc, w których Izraelici dyskutują z Bogiem, Bóg ma do nich jakiś zarzut, a oni z Nim dyskutują.
I Malachiasz, będąc Bożym posłańcem, odpowiada na te wszystkie jakieś pytania, które Izraelici kierują w stronę Boga. I ogólnie Księga Malachiasza, ona jest znana najczęściej z dwóch tematów. Mianowicie to jest końcówka, ostatnie wersety, które właśnie przez to, że w tym takim naszym kanonie, z którego korzystamy, jest na samym końcu, jest także księga Malachiasza ma zakończenie, które gdzieś fajnie łączy się później z Nowym Testamentem. Wciąż też ważne jest to, żebyśmy pamiętali o takim jednym szczególe, że choć Malachiasz kończy nam Stary Testament, to wciąż są jeszcze księgi, których protestanci nie czytają. W sumie trochę szkoda, bo są ciekawe.
Ale jednak nie są one księgami, które są też w kanonie żydowskim i one są tak zwanymi księgami wtórnokanonicznymi, więc po Malachiaszu między innymi byśmy mieli chociażby księgi machabejskie, które z perspektywy historii są ultra ciekawe, są naprawdę mega ciekawe i warto, żeby sobie na nie zerknąć, bo widzimy właśnie, co działo się takiego w historii Izraela w tym okresie między Malachiaszem a Nowym Testamentem i to lepiej pomoże nam zrozumieć też sam Nowy Testament, no bo zrozumiemy gdzieś tam historię, która toczyła się dalej, której gdybyśmy nie przeczytali chociażby ksiąg machabejskich, to nie będziemy w ogóle wiedzieli, co tam takiego się po drodze działo z perspektywy historycznej, co jest mega ciekawe i bardzo ważne, żeby zrozumieć też Żydów w czasach Jezusa. W każdym razie temat księgi machabejskiej jest o tyle ciekawy, że ona nie jest jakoś ultra znana, wydaje mi się, a jeżeli jest znana, to jest znana właśnie z ostatniego fragmentu i ostatnich wersetów, ale też właśnie w trzecim rozdziale jest jeszcze jeden taki fragment, w których rękach jest niesamowicie popularny i w ogóle jest mega ciekawy, dlatego chciałbym, żebyśmy dzisiaj o nim porozmawiali, bo w tych wszystkich rozprawach, które tam dzieją się między Bóg mówi to, a Izraelici, a o co ci chodzi i Bóg na to odpowiada, mamy jeden temat, który pojawia się właśnie w trzecim rozdziale. Warto by było, żebyśmy w ogóle spojrzeli sobie na to, jak te rozmowy wyglądają, bo w tych wszystkich tematach, które się pojawiają, one są naprawdę fajne. Chociażby, gdybyśmy jeszcze, sorry, cofnę się na chwilę do rozdziału pierwszego, od szóstego wersetu czytamy takie słowa: Syn czci ojca, a sługa swego pana. Więc jeśli ja jestem ojcem, to gdzie jest dla mnie cześć?
Jeśli ja jestem panem, to gdzie jest lęk przede mną? Pan zastępów mówi do was, kapłani lekceważący moje imię. Pytacie jednak: Przez co lekceważymy Twoje imię? I dalej Bóg odpowiada: Otóż składacie na mój ołtarz pokarm nieczysty. Pytacie: Czym Cię zlekceważyliśmy?
Mówieniem: Stół Pana to rzecz mało ważna. I to jest później, wiecie, taka wymiana, ale o co ci Boże chodzi? No i Bóg tłumaczy, o co mu chodzi. I właśnie w trzecim rozdziale, o którym już wspomniałem, jest, wydaje mi się, jeden z najbardziej takich znanych tekstów właśnie z księgi Malachiasza. I przeczytam fragment Księga Malachiasza 3,6-126 Gdyż ja, PAN, nie zmieniam się, dlatego wy, synowie Jakuba, nie zostaliście zniszczeni. 7 Od dni waszych ojców odstępowaliście od moich ustaw i nie przestrzegaliście [ich]. Zawróćcie do mnie, a ja zawrócę do was, mówi PAN zastępów. Ale wy mówicie: Pod jakim względem mamy zawrócić? 8 Czy człowiek okradnie Boga? Wy jednak mnie okradacie. Lecz mówicie: Z czego cię okradamy? Z dziesięcin i ofiar. 9 Jesteście zupełnie przeklęci, ponieważ mnie okradacie, wy [i] cały wasz naród. 10 Przynieście całą dziesięcinę do spichlerza, aby żywność była w moim domu, a doświadczcie mnie teraz w tym, mówi PAN zastępów, czy wam nie otworzę okien niebios i nie wyleję na was błogosławieństwa, tak że nie będziecie mieli gdzie go podziać; 11 I zgromię ze względu na was tego, który pożera, a nie popsuje wam plonu ziemi i winorośl nie będzie pozbawiona owocu na polu, mówi PAN zastępów. 12 I wszystkie narody będą was nazywać błogosławionymi, bo będziecie ziemią rozkoszną, mówi PAN zastępów. Uwspółcześniona Biblia Gdańska, gdzie mamy napisane takie słowa: Tak ja, Pan, nie zmieniam się, lecz i wy nie przestaliście być synami Jakuba.
Od dni waszych ojców odstępowaliście od moich ustaw i nie przestrzegaliście ich. Zawróćcie do mnie, a zawrócę... Co do was mówi Pan zastępów, lecz wy pytacie: W czym mamy zawracać? Czy człowiek może okraść Boga? Bo wy mnie okradacie.
Jednak pytacie: W czym Cię okradamy? W dziesięcinach i darach. Jesteście obłożeni klątwą, ponieważ mnie okradacie, wy, cały naród. Przynieście do spichrza całą dziesięcinę, aby był zapas w moim domu i w ten sposób wystawcie mnie na próbę, mówi Pan zastępów. Przekonajcie się, czy wam nie otworzę okien nieba i czy nie wyleję na was błogosławieństwa nadmiaru.
Za dam oto, aby żaden szkodnik nie niszczył plonów waszej ziemi i nie uszczuplał zbiorów z winnic, mówi Pan zastępów. I za szczęśliwców uznają was narody, dlatego że wasz kraj stanie się uroczy, mówi Pan zastępów. To jest bardzo ciekawy temat, jeden w ogóle z tematów, które ja osobiście bardzo lubię z Biblii, bo kiedy podjąłem decyzję, że chcę iść za Jezusem, chcę być Jego uczniem, to to jest też jedno z pytań, które ja sobie często zadawałem. Mianowicie, okej, jeżeli Jezus ma być Panem mojego życia, to w jaki sposób? Miałby być Panem w obszarze chociażby moich pieniędzy.
Nikt mi o tym nie mówił. Sam zacząłem sobie zadawać to pytanie, no bo jeżeli mówię o tym, że chcę, żeby Jezus panował nad każdym obszarem, jest kwestia związana z kasą, co w związku z tym? I teraz wiem, że to, co dzisiaj powiem, to może być... Przesłuchajcie przede wszystkim do końca, żebyście zakumali całą moją myśl, bo chciałbym, żebyśmy w miarę uczciwie podeszli do tematu właśnie dziesięciny, która pojawia się głównie z perspektywy Starego Testamentu. No właśnie, w Nowym Testamencie wcale niekoniecznie o tym dużo jest, znaczy pojawia się, ale to tak trochę pośrednio.
Nie jest to jakieś nowotestamentowe przykazanie z całą pewnością. I teraz chciałbym trochę porozmawiać na temat właśnie dziesięciny. Wiem, że temat w ogóle kasy i Kościoła to jest w ogóle sieczka, to strach o tym rozmawiać i tak dalej. Niemniej jednak uważam, że jest to mega ważny temat właśnie z perspektywy też tych rozwin, które ja miałem jako taki młody, świadomy wierzący. Co takiego z pieniędzmi, skoro Bóg ma być Panem wszystkiego w moim życiu?
I teraz ogólnie powiem wam, o co chodzi z dziesięciną, szczególnie jak to wygląda. Są wspólnoty katolickie, które na ten temat nauczają. Nie jest to jakaś szczególnie powszechna nauka, w sensie raczej w niedzielę na kazaniu nie usłyszycie o dziesięcinie, bo sądzę, że ludzie by wstali i wyszli w dużej mierze, ale we wspólnotach już takich bardziej wkręconych, no to jest to temat, który też się pojawia i jest to temat, który w wielu kościołach protestanckich... Również jest bardzo popularny. I w sumie ciekawe jest to, że ten temat jest tak bardzo popularny, w sensie dziesięcina, a jednocześnie w Nowym Testamencie wcale o nim dużo nie ma.
Czy to znaczy, że ten temat nieważny, czy ważny? Już próbuję wam to wyjaśnić i podejść do tego w miarę możliwości uczciwie i rzetelnie, chociaż w tych kilkanaście minut z całą pewnością nie jesteśmy w stanie wyczerpać tematu. Chciałbym jedynie nakreślić kilka myśli, które z mojej perspektywy są dosyć ważne. Bo teraz, o co chodzi z dziesięciną w naszych czasach? W sensie jak to wygląda w kościołach, które coś takiego praktykują?
No, wygląda to zazwyczaj tak, w większości przypadków, że 10% swojego dochodu powinieneś przynieść czy wpłacić na konto kościelne, wspólnotowe, jakkolwiek. 10%. No bo zresztą dziesięcina, no to sama nazwa wskazuje, no mówimy tutaj o 10%. I jest to coś, od razu powiem, jest to coś, co my z moją żoną praktykujemy w następujący sposób. Mamy dedykowane konto i co miesiąc 10% z naszych wszystkich dochodów przeznaczamy na cele charytatywne, tak ogólnie to powiem. Już nie będę się tam wkręcał w szczegóły, co, gdzie, jak, ale tak powiedzmy, wysyłamy to w miejsca, z których raczej nikt nam nie zwróci, nie odwdzięczy się w żaden sposób i tak dalej.
Nie chcemy, żeby to w jakikolwiek sposób szło na nas w sposób nawet pośredni, że nie wiem, będziemy gdzieś to wysyłać w miejsca, które w jakiś sposób są w stanie się odwdzięczyć. I teraz, ja wiem, że do tego można mieć różne podejścia i w ogóle uważam, że to jest temat, który, tak, jeżeli ktoś ci powie: Hej, musisz w ogóle dawać mi 10%, no to kurczę, to się robi tak trochę nieciekawie, bo nie wiem, czy to jakiejś konkretnej jednej osobie powinniśmy jakoś bardzo dawać. I wydaje mi się, że właśnie z perspektywy Nowego Testamentu i pieniędzy w Nowym Testamencie to temat jest jeszcze dużo bardziej ciekawy. My tą praktykę stosujemy nie dlatego, że uważam, że coś złego nam się stanie, jeżeli nie będziemy dawać dziesięciny, będziemy przeklęci czy tak dalej, co często jest właśnie takim głosem, który się pojawia, kiedy liderzy kościelni mówią na temat dziesięciny, jeżeli mówią, że właśnie: A, bo będziesz, może być przeklęty, nie? Później nie dziw się, że sobie nie radzisz z kasą.
No i tak, ja znam kupę ludzi, którzy sobie świetnie radzą z kasą i w ogóle w żaden sposób nie praktykują dziesięciny, więc no to jest taki argument: E, no w sensie to powiedz mi to z nimi. Niemniej jednak uważam, że pewna dyscyplina związana z hojnością... Jest bardzo cenna. I to jest nasze podejście, w sensie moje i mojej żony, tak my podchodzimy do tego tematu. To wiąże się z pewną dyscypliną, którą chcemy pielęgnować w naszym życiu, żeby też w pewien sposób dbać o to, że zawsze coś przekazujemy na cele charytatywne, konkretną kwotę, już abstrahując od tego, że tak naprawdę często gęsto zdarzają się okazje, że po prostu poza też tym budżetem wspieramy różne inicjatywy, więc to nie jest tak, że tutaj 10% i tyle.
To tak odpowiadając na ogólne pytanie: okej, co z tym teraz? I teraz, o co z tym chodziło z perspektywy Starego Testamentu? Powiem wam tak, jako że temat pieniędzy w ogóle w Biblii mnie interesuje, też jestem przedsiębiorcą, więc no co by nie było, pieniądze gdzieś tam są ciekawym tematem dla mnie i w ogóle to, że Biblia bardzo dużo mówi na temat pieniędzy. I wiem, że niektórzy powiedzą: A Jacek, to dosyć śliski temat. Tak, ja mówię o swoim osobistym zdaniu, bardzo subiektywnym, staram się uczciwie podejść do Biblii, jak mam nadzieję już zauważyliście, niemniej jednak wydaje mi się, że to, jak często uczy się na temat dziesięciny, jest trochę pokręcone.
W sensie jest tutaj kupa argumentów i kupa ludzi, którzy bardzo się mówią: O, dziesięcina jest niebiblijna. No jest biblijna, bo jest w Starym Testamencie, bardzo szeroko opisana. Ale właśnie, gdzie ta dziesięcina jest opisana? Bo to są bardzo ciekawe fragmenty, bo z jednej strony ktoś ci może powiedzieć: Słuchaj, 10% wpłacaj tutaj na takie i takie konto. Okej, fantastycznie.
Tylko że jeżeli chcesz to wyciągnąć z tego konkretnego fragmentu z Malachiasza, no to Malachiasz mówił do Żydów, którzy wiedzieli, skąd dziesięcina się bierze i o co w niej takiego chodziło. I teraz chciałbym zerknąć na kilka fragmentów związanych z dziesięciną w Starym Testamencie, właśnie żebyśmy też mieli jakiś taki obraz tego, o co tam chodziło w przypadku Izraelitów. I teraz najpierw Księga Kapłańska, rozdział 27, werset od 30: Wszelka dziesięcina z płodów ziemi, z plonów pól i z owoców drzew należy do Pana, to świętość Jego, właścicielem jest Pan. A jeśli ktoś koniecznie chce wykupić coś ze swojej dziesięciny, to dołoży do niej jedną piątą jej wartości. To jest w ogóle tutaj jedną ważną rzeczą, od razu o niej wspomnę.
Przeczytajcie sobie jeszcze do końca tego rozdziału, jak chcecie, co tam dalej było napisane, ale tu jest jeden ważny punkt, na który chciałem zwrócić uwagę. Dziesięcina była materialna w czasach Starego Testamentu. Tu chodziło bardzo bezpośrednio o wspieranie lewitów, którzy nie mieli żadnego swojego przydziału ziemi, bo Pan był ich przydziałem, w sensie Pan, Bóg był ich przydziałem i lewici byli tymi, którzy byli... Byli odpowiedzialni za służbę Bogu, w związku z tym też nie mieli okazji do tego, żeby w taki sposób jak inne plemiona Izraela zadbać o swój byt materialny i inne plemiona właśnie ich wspierały, co jest bardzo ważne. Ale było to plemię dedykowane naprawdę do tego, żeby służyć Bogu.
I ciekawe jest to, że czytamy tutaj o dziesięcinie, która ma być składana. Generalnie z rzeczy, tak, no wiecie, krowa, jakieś jajka, coś, cokolwiek, znaczy, ja nie wiem, czy koniecznie jajka, ale okej, krowa, jakieś zboża i tak dalej. I teraz, gdyby ktoś chciał to spieniężyć, to musi dołożyć do tego jeszcze 20%. Więc taka jedna ciekawostka, bo kiedy ktoś by mi powiedział: Ej, musisz wysłać tutaj na to konto w ogóle takie siano, to muszę dołożyć jeszcze 20%, a swoją drogą większości z nas raczej nie zajmujemy się żadną hodowlą, więc to znowu byłby jakiś tam mały problem. Nie mówię o tym dlatego, żeby się z czegokolwiek śmiać, tylko jakby pokazuję, o co chodziło z tą dziesięciną w Starym Testamencie.
Dalej przechodzimy sobie do Księga Powtórzonego Prawa 14,22-2922 Ochoczo będziesz dawać dziesięciny z całego zbioru swego nasienia, które co roku wydaje pole. 23 A będziesz spożywać przed PANEM, swoim Bogiem, w miejscu, które wybierze na mieszkanie dla swego imienia, dziesięcinę ze swego zboża, wina i oliwy oraz z pierworodnych swoich wołów i trzód, byś uczył się bać PANA, swego Boga, po wszystkie dni. 24 A jeśli daleka będzie twoja droga i nie będziesz mógł tego tam zanieść, jeśli odległe jest od ciebie to miejsce, które wybierze PAN, twój Bóg, na mieszkanie dla swego imienia, gdy PAN, twój Bóg, będzie cię błogosławić; 25 Wtedy spieniężysz to, pieniądze zawiniesz w swoich rękach i pójdziesz na miejsce, które wybierze PAN, twój Bóg. 26 I za te pieniądze kupisz wszystko, czego zapragnie twoja dusza: woły, owce, wino czy mocny napój lub wszystko, czego zechce twoja dusza. I będziesz tam jadł przed PANEM, swoim Bogiem, i będziesz się cieszył, ty i twój dom; 27 Oraz Lewita, który mieszka w twoich bramach; nie opuścisz go, gdyż nie ma działu ani dziedzictwa z tobą. 28 Po upływie trzech lat odłożysz wszystkie dziesięciny ze zbiorów tego samego roku i złożysz ją w swoich bramach. 29 Wtedy przyjdzie Lewita, który nie ma działu ani dziedzictwa z tobą, oraz przybysz, sierota i wdowa, którzy są w twoich bramach, i będą jeść do syta, aby PAN, twój Bóg, błogosławił cię w każdej pracy twoich rąk, której się podejmiesz. Uwspółcześniona Biblia Gdańska. Przeczytam to w sumie do końca, bo jest bardzo ciekawy, jest kilka bardzo ciekawych fragmentów. Ja nie wiem, w sumie nie wiem, czy słyszałem jakoś bardzo, żeby ktoś czytał akurat te fragmenty, kiedy mówi o dziesięcinie. W każdym razie to jest o dziesięcinie. Każdego roku będziesz składał dziesięcinę z wszelkich plonów twojego ziarna wysianego na polach, tę dziesięcinę zebranego zboża, moszczu i oliwy wraz z pierworodnymi twojego bydła i owiec będziesz spożywał wobec Pana, twojego Boga, w miejscu, które wybierze dla przebywania swojego imienia.
Uuu, to my będziemy spożywać w ramach tego cyklu rocznego tą dziesięcinę. W ogóle, uuu, znowu bardzo ciekawa rzecz. Będziesz to czynił po wszystkie dni, aby uczyć się bojaźni Pana, twojego Boga. To jest z kolei właśnie, zwróćmy uwagę na to, bardzo ważne. Po wszystkie dni, aby uczyć się bojaźni Pana.
To miało swoje konkretne znaczenie, uczenie się bojaźni Pana. Jeśli miejsce, które wybierze Pan dla przebywania tam swojego imienia, będzie zbyt odległe, udaj się tam z dziesięciną, a Pan, twój Bóg, ci pobłogosławi, to wymień swą dziesięcinę na srebro, następnie weź ze sobą to srebro i udaj się do miejsca, które wybierze Pan, twój Bóg. Tam wydaj je na wszystko, czego zapragnie twoja dusza, to jest na bydło i owce, wino i piwo, bez kitu, tak u mnie jest napisane, a następnie to wszystko, czego zapragnie twoja dusza, spożywaj przed Panem, twoim Bogiem, ciesz się wraz z całą swoją rodziną i lewitą, który mieszka w obrębie twoich bram. Bram, Bram, lewity nie opuszczaj, gdyż nie ma on między wami działu ani dziedzictwa. To jest to, o czym wcześniej wspomniałem.
I tutaj właśnie lewita, lewici byli bardzo ważnym beneficjentem dziesięciny. Dalej czytamy od wersetu 28: Co trzeci rok waszą dziesięcinę z plonów tego roku złożycie w obrębie swoich bram. Bram, wtedy niech przyjdzie lewita, ponieważ nie ma on działu ani dziedzictwa wśród was. Niech przyjdzie cudzoziemiec, sierota i wdowa, którzy mieszkają w waszych bramach, i niech jedzą do syta, po to, by błogosławił ci Pan, twój Bóg, w każdym twoim przedsięwzięciu. I teraz mamy tutaj ten element Bożego błogosławieństwa w każdym przedsięwzięciu, ale to Boże błogosławieństwo było z perspektywy takiego cyklu trzyletniego, powiedzmy, związane bezpośrednio z tym, że co trzeci rok ta dziesięcina z plonów była przekazywana właśnie lewitom, o czym rozmawialiśmy, ale też cudzoziemiec, sierota, wdowa, ci, którzy po prostu są w trudnej sytuacji materialnej, praktycznie z automatu, dlatego że po prostu, jeśli chodzi o hierarchię społeczną, są w takiej grupie, a nie innej, która zwyczajnie za dużo przywilejów nie ma i ogólnie ma dosyć trudno.
To było dla nich. Teraz to jest prawo związane z tym, co Mojżesz przekazał Izraelitom, co Bóg przez Mojżesza przekazał Izraelitom. Ale teraz ktoś powie: no dobra, ale wiesz, Jacek, no bo w ogóle dziesięcina też pojawiała się przed Mojżeszem. Oczywiście, jestem tego jak najbardziej świadomy. Księga Rodzaju, 14 rozdział, Abraham, wtedy jeszcze co prawda Abram, spotyka się z Melchizedekiem, królem Szalemu, i jest napisane coś takiego, kiedy właśnie Melchizedek błogosławi Abramowi, czytamy takie słowa, werset 19 i 20, błogosławił on Abrama tymi słowy: Niech Bóg Najwyższy, Stwórca nieba i ziemi, błogosławi ci, Abramie.
Niech też będzie błogosławiony sam Bóg Najwyższy za to, że wydał twych nieprzyjaciół w twoje ręce. Następnie Abram złożył Melchizedekowi dziesięcinę ze wszystkiego. Okej, dobra, rzeczywiście, już przed Mojżeszem była praktykowana dziesięcina. Co więcej, to jest akurat taki dosyć znany fragment, ale jest jeszcze jeden, żeby nie było, w Księdze Rodzaju, w 28 rozdziale, gdzie czytamy o Jakubie, który miał sen w miejscu, które później nazwał Betel, i w wersecie 20, dalej do 22, czytamy: Potem złożył tam Jakub ślub tej treści: Jeśli Bóg będzie ze mną i będzie mnie w mej drodze, jeśli da mi chleb na pokarm i szatę na odzienie, i jeśli powrócę w pokoju do domu mego ojca... Ojca, to Pan będzie moim Bogiem, a kamień, który uczyniłem pomnikiem, będzie domem Bożym.
Ponadto ze wszystkiego, co mi dasz, na pewno złożę Ci dziesięcinę. Okej, bez dwóch zdań dziesięcina jest ważnym tematem z perspektywy Starego Testamentu. Jednak z perspektywy Nowego Testamentu ona nie jest jakoś bardzo szeroko omawiana. Właśnie, no nawet w zasadzie prawie wcale nie jest omawiana, tak żeby było to jakieś polecenie wobec chrześcijan. Czy to jednocześnie znaczy, że to jest coś, co w ogóle nas w żaden sposób nie dotyczy?
No, dotyczy nas o tyle, że pieniądze nas dotyczą i wciąż pozostaje otwarte pytanie, co w takim razie robić z pieniędzmi. Jeśli chodzi o same fragmenty związane właśnie z pieniędzmi, dziesięciną też w sumie, to Jezus do dziesięciny odniósł się w ogóle raz. Jest takie jedno miejsce, chyba że coś mi umknęło, ale wydaje mi się, że to jest ten jeden raz, chyba że takie jeszcze pośrednie moglibyśmy znaleźć, gdzie mówi bardzo ciekawe słowa Ewangelia św. Mateusza 23,2323 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo dajecie dziesięcinę z mięty, anyżu i kminku, a opuszczacie [to, co] ważniejsze w prawie: sąd, miłosierdzie i wiarę. To należało czynić i tamtego nie zaniedbywać. Uwspółcześniona Biblia Gdańska, gdzie zwraca się do znawców prawa i faryzeuszy. Gdzie mówi: Biada wam, znawcy prawa i faryzeusze, obłudnicy, dajecie dziesięcinę z mięty, kopru oraz kminku, a porzuciliście to, co w prawie jest ważniejsze: sprawiedliwy sąd, miłosierdzie oraz wiarę. To należało zachować i tamtych spraw nie porzucać.
I to jest często taki argument z kategorii: Jezus tutaj wyraźnie mówi o tym, że trzeba dawać dziesięcinę, no bo powiedział im, że tamtych spraw nie powinni porzucać. Tu akurat on się ich czepiał o to, że jesteście tak skrupulatni w tym, żeby tę dziesięcinę oddawać, a tyle jest ważnych, mega rzeczy, ważniejszych wręcz, które zaniedbaliście. Więc to jest sam Jezus na temat dziesięciny. Bardzo ciekawy swoją drogą fragment i rzeczywiście w żaden sposób Jezus nie kwestionuje tego, że jest to właściwa, dobra praktyka. Pamiętajmy wciąż, że mówił tutaj o tym do Żydów, co też jest, wydaje mi się, dosyć ważne, żebyśmy o tym pamiętali.
Niemniej jednak apostoł Paweł też mówił coś o zbieraniu pieniędzy, co jest dosyć ciekawe, bo chodziło tam o zbiórkę na wierzących w Jerozolimie. I 1 List do Koryntian 16,1-31 A co do składki na świętych, to i wy zróbcie tak, jak zarządziłem w kościołach Galacji. 2 Każdego pierwszego dnia tygodnia niech każdy z was odkłada u siebie, stosownie do tego, jak mu się powodzi, aby nie urządzać składek [dopiero] wtedy, kiedy ja tam przybędę. 3 A gdy przyjdę, poślę tych, których w listach uznacie za godnych, aby zanieśli wasz hojny dar do Jerozolimy. Uwspółcześniona Biblia Gdańska, czytamy takie słowa: Jeśli chodzi o wsparcie na rzecz świętych, również wy zróbcie tak, jak poleciłem Kościołom Galacji. Niech pierwszego dnia tygodnia każdy z was odkłada sobie to, co zdoła zaoszczędzić, aby zbiórki nie organizować dopiero wtedy, gdy przyjdę, a ja, gdy się zjawię, poślę z listami tych, których uważacie za sprawdzonych, aby odnieśli wasz dar do Jerozolimy, a jeśli by się okazało, że ja też powinienem przyjść, udadzą się tam ze mną. Więc tutaj Paweł mówi: Słuchajcie, odkładajcie kasę, bo będzie zrzutka i nie chciałbym, żeby to był jakiś przypał, tam w ogóle trochę jeszcze w innych miejscach mówi na temat tej zrzutki, ale nie chcę, żeby był jakiś przypał, więc po prostu oszczędzajcie to siano, odkładajcie po to, żeby przekazać to wierzącym w Jerozolimie. Tutaj ważne też było to, że zwyczajnie w Jerozolimie wtedy panowały trudne czasy, głód i tak dalej i wierzący w innych częściach ówczesnego świata mieli zaangażować się we wsparcie wierzących w Jerozolimie, co jak najbardziej jest sensowne i też właśnie z Jerozolimy wiara rozeszła się później na cały świat, co jest mega.
Ważne w tym wszystkim. Jednak to, czego Paweł tutaj nie mówi, to nie mówi: słuchajcie, tak będziecie mieli już te wasze dziesięciny, odkładane to weźmiemy z dziesięcin i po prostu to wyślemy do Jerozolimy. Sądzę, że gdyby to było praktyką tamtego kościoła, to zwyczajnie on by to powiedział. Ale on mówi: nie, odkładajcie, oszczędzajcie, żeby później nie było, że wiecie, ja wpadnę, a wy wszystko mieliście roztrzaskane i nagle będzie: skąd weźmiemy kasę. I między innymi możecie już tutaj kojarzyć, dlaczego nasza rodzina praktykuje coś takiego, żeby zwyczajnie kasę odkładać sobie regularnie i później mieć po prostu zapas na to, żeby przekazać na cele charytatywne.
Tak jak wspomniałem, i właśnie to, co jest, wydaje mi się, clou w ogóle podejścia do pieniędzy, jeśli chodzi o kwestię bycia uczniem Jezusa. Tak jak wspomniałem, często gęsto zdarza nam się tak, że pojawiają się sytuacje, w których my... Albo wiemy, albo mamy takie poczucie, że mamy komuś pomóc i nie jest to związane z kasą, którą odkładamy co miesiąc. Zdarzyło nam się kilkukrotnie, że przekazaliśmy gdzieś jakieś z naszej perspektywy dosyć znaczące kwoty i nie było to z tej kasy, którą odkładaliśmy co miesiąc, bo naprawdę miałem poczucie, że Bóg oczekuje od nas tego, żebyśmy na konkretną sprawę przekazali konkretną kwotę. Jedna z tych sytuacji wiązała się też z konkretną osobą, która później do mnie zadzwoniła i powiedziała: Słuchaj, Jacek, nikt o tym nie wiedział, że od miesiąca modliłem się dokładnie o taką kwotę pieniędzy, w ogóle dzięki.
I nie mówię o tym po to, żeby się chwalić, tylko mówię o tym dlatego, że wierzę w to, że Duch Święty najlepiej wie, jak powinniśmy dysponować swoimi pieniędzmi. I tak, mamy budżet swój domowy, staramy się dbać o to, żeby gdzieś ten nasz budżet dobrze się zapinał, żeby też, wiecie, oszczędzać, odkładać na jakieś rzeczy, które są większymi wydatkami raz na jakiś czas, chociażby, nie wiem, wakacje, tak? Niemniej jednak w tym wszystkim dbamy o to, żeby 10% odkładać na cele charytatywne. Tak ogólnie mówiąc, ja nie chcę się wdawać w szczegóły, bo to też wiem, że mogłoby wzbudzić wiele dyskusji, ktoś by mógł powiedzieć: O nie, o co chodzi? O to, że trzeba to zanieść do swojej wspólnoty.
No okej, dobra, spoko, ja znam te wszystkie argumenty. Znam te argumenty, sam pewnie często byłem po ich stronie, ale im więcej czytam Biblię, tym bardziej widzę jedną rzecz. Jeżeli chcemy podejść uczciwie do tematu pieniędzy, będąc uczniem Jezusa, to jedna rzecz podstawowa jest taka: Jezus chce całego naszego życia. Jeżeli twoim pomysłem jest to, że dobra, będę oddawał 10% po to, żeby Bóg się ode mnie odczepił, żeby dał mi spokój, to sorry, to jest w ogóle żenujące. No naprawdę, to jest niepoważne.
To jest: Hej, masz, Panie Boże, 10%, a poza tym zresztą będę robił, co chcę. Nie, nie, nie. Dużo ciekawsze jest to, co robimy z 90%, w porównaniu, jeżeli jesteśmy tymi, którzy odkładają 10%. Naprawdę, to jest dużo ciekawsze, to dużo więcej mówi o tym, jakim jesteśmy uczniem Jezusa, co robimy z 90% w stosunku do tego, co robimy z 10%, jeżeli je odkładamy, rozdajemy, wysyłamy na naszej wspólnocie, jakkolwiek, to nie ma znaczenia. Te 90% wydaje mi się, że świadczy o naszym chrześcijaństwie, świadczy o tym, jakimi jesteśmy uczniami Jezusa.
I jak ja kiedyś to powiedziałem, wiem, że to w gronie, w którym rozmawialiśmy, wzbudziło jakieś tam niemałe emocje, mianowicie: Pokaż mi swój wyciąg z konta, a ja ci powiem, co dla ciebie w życiu jest ważne. No bo to tak trochę wygląda, sorry, to naprawdę tak wygląda. I znowu, ja nie mówię o tym, że wiecie, mamy nie jeść, nie płacić rachunków i tak dalej, no bądźmy też poważni, ale... Poza takimi rzeczami, które są absolutną oczywistością, jesteśmy w stanie bardzo dużo o naszym stanie duchowym powiedzieć na temat tego, co robimy z pieniędzmi. Taka jest rzeczywistość.
Pieniądze są fenomenalnym barometrem tego, jak wygląda nasza duchowość. I teraz ktoś może powiedzieć: Ale 10% to jest dla mnie dużo. Kurczę, 10% to, wiesz, dla ciebie to może być tyle, dla mnie to może być coś innego. Znaczy najprawdopodobniej tak jest, chyba że zarabiamy dokładnie tak samo. Więc 10% to jest zawsze 10% i to jest bardzo fajny miernik, jeżeli chcielibyście przyjąć sobie w życiu taką dobrą praktykę.
W moim odczuciu to jest bardzo dobra praktyka tego, żeby odkładać pewną kwotę na właśnie, powiedzmy sobie ogólnie, cele charytatywne. Jeżeli chcecie, żeby to była wasza wspólnota, luz, ja w ogóle nie mam z tym problemu. Bo to nie jest to, że uważam, że nie powinniśmy wspierać naszych wspólnot. Uważam, że powinniśmy, jak najbardziej. No to bądźmy poważni, bądźmy poważni.
Są rachunki do zapłacenia, są jakieś tam inicjatywy i tak dalej. No po prostu tak, no to jest ważne. Ale pamiętajmy o tym, że Boga nie interesuje to, czy my 10% gdzieś tam wrzucimy na jakieś inne konto, wyślemy komuś, jakkolwiek. To mniej Boga interesuje niż to, co zrobimy z naszymi 90%. To jest clou chrześcijaństwa.
Bo jeżeli ktoś mi powiedział, i to też kiedyś się śmiałem z takich głosów: O, dziesięcina jest w ogóle niebiblijna, to z perspektywy Nowego Testamentu, to bym powiedział: No jasne, że nie jest. Ja w ogóle nie widzę jakichś jasnych wskazówek, że macie odkładać dziesięcinę, jeżeli przeczytamy sobie Nowy Testament. Nie, nie ma czegoś takiego. Ale przesłanie Nowego Testamentu jest bardzo jasne. Jesteśmy Bożą własnością i wszystko, co mamy, należy do Boga.
I jeżeli ty masz problem o 10%, no to sorry, to co z całą resztą? Bo to jest to, co jest istotą naszego chrześcijańskiego życia. 100% naszego życia należy do Boga. 100% tego, co mamy, co posiadamy, co i tak mamy w zasadzie pod zarząd od Boga, należy ostatecznie do Niego. I jeżeli chcemy być na serio uczniami Jezusa, którzy poważnie podchodzą do tego, czego uczy nas nasz Mistrz, to wszystko należy do Niego. Wszystko, absolutnie wszystko. I teraz jasne, że jednocześnie nasze potrzeby, wiecie, to żeby odpocząć i tak dalej, jakaś rozrywka, ja nie mówię, że to nie jest ważne.
My też, wiecie, wydajemy pieniądze na jakąś rozrywkę i tak dalej. Nie mówię, że nie, nie mniej jednak często zadajemy sobie pytanie: Boże, czy chcesz, żebyśmy coś zrobili z tą kasą? Czy są jakieś sytuacje, gdzie powinniśmy się zaangażować? I tak dalej. I tak zeszło nam już dzisiaj dużo czasu, mógłbym długo jeszcze rozmawiać na temat tego.
Dlatego w jaki sposób możemy podejść do pieniędzy? Jedno jest ważne i to jest clou wszystkiego, co już powiedziałem. Wszystko należy do Boga. Wszystko, absolutnie wszystko. My jedynie mamy tę możliwość, że możemy z tego korzystać, możemy tym zarządzać, ale ostatecznie, jeżeli jesteś uczniem Jezusa, to zwyczajnie to nie jest już twoje, to jest Bogu.
Tak bardzo ogólnie, jeśli chodzi o ten temat, który akurat tak bardzo się kojarzy z Malachiaszem, ale żeby nie było, na koniec też przeczytam fragment, który właśnie z perspektywy naszych Biblii kończy nam Stary Testament, gdzie w tym samym trzecim rozdziale Księgi Malachiasza, Księga Malachiasza 3,22-2422 Pamiętajcie [o] prawie Mojżesza, mego sługi, które mu nadałem na Horebie dla całego Izraela, oraz [o] ustawach i sądach. 23 Oto poślę wam Eliasza proroka, [zanim] przyjdzie [ten] wielki i straszny dzień PANA. 24 On zwróci serca ojców ku synom, a serca synów ku ich ojcom, abym nie ukarał ziemi przekleństwem, gdy przyjdę. Uwspółcześniona Biblia Gdańska czytamy: Przestrzegajcie prawa Mojżesza, mojego sługi, nadałem mu je na Horebie, ustawy oraz prawa dla całego Izraela. Oto ja poślę wam proroka Eliasza, zanim przyjdzie dzień Pana, wielki i straszny. On zwróci serca ojców ku synom i serca synów ku ojcom, abym, gdy przyjdę, nie musiał tej ziemi obłożyć klątwą. I później z perspektywy Biblii pojawia się nam Jan Chrzciciel, który niejako wprowadza na scenę historii służby, służbę Jezusa z Nazaretu, który może dla nas każdego stać się tym, który jest mistrzem naszego życia, który jest panem naszego życia i który w zasadzie tego od nas oczekuje, że całe swoje życie podporządkujemy Jemu po to, żebyśmy mogli zacząć żyć życiem, które On dla każdego z nas przygotował. I On zadba o to, żeby niczego nam nie brakowało, o czym rozmawialiśmy zresztą ostatnio.
I On zadba o to, żebyśmy, kiedy będziemy słuchać Jego, słuchać głosu Ducha Świętego, doszli do miejsca, które On przygotował dla nas i zrealizowali powołanie i swoją misję, którą mamy na tym świecie. Gdybyście chcieli na ten temat porozmawiać, zapraszam na stronę bibliawrok.pl, możemy sobie dyskutować. A jak, temat jest fajny do dyskusji. Tak jak mówię, ja tu widzę bardzo dużo przestrzeni do tego, żeby sobie rozmawiać. Jedno, czego nie widzę, to jest to, że często mówi się o pewnych rzeczach tak trochę ex cathedra, że tak mają być, bo tak, bo w Biblii jest napisane.
Po tych fragmentach, które przeczytaliśmy, wydaje mi się, że widzimy, że temat jest naprawdę ciekawy, warty dyskusji, a to, co dla nas jako dla uczniów Jezusa jest najważniejsze, to to, że wszystko należy do naszego Mistrza. Jeżeli wytrwałeś też do tego miejsca, odezwij się do mnie, daj znać prywatnie, w ogóle jak ci się słucha tego podcastu. Jestem bardzo ciekawy tego, jak wasze wrażenia ogólnie, czy wam on pomaga, czy są jakieś tematy, które was może interesują, które być może przy okazji niektórych fragmentów i książek warto byłoby poruszyć. Tak jak mówiłem, dzisiaj kończymy Księgi Prorocze, prorockie. Jutro będziemy startować już z pismami, z pismami, z tą trzecią częścią z perspektywy kanonu hebrajskiego.
Dlatego do usłyszenia już jutro w Księdze Psalmów.