Blog

Nowy Testament Księgi Biblii

List do Filipian: o czym jest, streszczenie i „wszystko mogę”

Jacek Obolewicz · · 12 min czytania

List do Filipian
W tym artykule
  1. List do Filipian: o czym jest i do kogo
  2. List do Filipian: streszczenie w czterech krokach
  3. Hymn o uniżeniu Chrystusa
  4. Radość i pokój, który przewyższa wszelki rozum
  5. „Wszystko mogę w Chrystusie”: co to naprawdę znaczy
  6. Jak czytać list do Filipian i na co uważać
  7. Co z tego dla mnie dzisiaj
  8. Posłuchaj w podcaście

List do Filipian to krótki list, który św. Paweł napisał z więzienia do wspólnoty w Filippi, i zarazem jeden z najbardziej radosnych tekstów w całym Piśmie Świętym. Jeśli pytasz, o czym jest list do Filipian, odpowiedziałbym tak: o tym, jak żyć z radością i dla innych także wtedy, kiedy okoliczności wcale temu nie sprzyjają, bo człowiek, który go pisze, siedzi akurat za kratami. Są w nim zdania, które na pewno znasz, nawet jeśli nigdy tego listu nie otworzyłeś, tyle że często krążą one bez kontekstu, a kontekst mówi o nich dużo więcej niż sam ładnie brzmiący fragment.

List do Filipian: o czym jest i do kogo

Filippi było pierwszym miastem w Europie, w którym Paweł założył wspólnotę uczniów Jezusa, co samo w sobie jest dla nas, Europejczyków, całkiem znaczące. Historię tego, co się tam wydarzyło, znajdziesz w Dziejach Apostolskich, w szesnastym rozdziale: Paweł poznaje tam Lidię, kobietę, która sprzedawała purpurę , a potem razem z Sylasem trafia za kratki. Opowiadam o tym w odcinku Niesłuszne uwięzienie, więc jeśli tamtej historii nie pamiętasz, warto do niego wrócić, zanim zaczniesz czytać sam list.

Teraz role się odwracają, bo od tamtych wydarzeń minęło jakieś jedenaście lat, a Paweł znowu siedzi w więzieniu, tym razem pisząc do ludzi, których kiedyś poznał w Filippi. Zwykle listy Pawła coś prostują, czyli tłumaczą jakąś kwestię, która jest źle rozumiana, poprawiają złe praktyki albo kogoś upominają. Ten jest inny, bo to przede wszystkim list z podziękowaniem dla ludzi, którzy go przez lata wspierali, także bardzo konkretnie, przez Epafrodyta, który przywiózł mu od nich dar . W odcinku Jak doświadczyć radości mówię, że ten list jest tak ciepły właśnie dlatego, że pisze go człowiek, który ma mnóstwo powodów, żeby narzekać, a mimo to wybiera wdzięczność.

List do Filipian: streszczenie w czterech krokach

  1. Rozdział 1: dziękczynienie i życie, które jest Chrystusem. Paweł dziękuje Filipianom za ich współudział w ewangelii od pierwszego dnia aż do teraz . Potem opisuje swoją sytuację w więzieniu i wspomina, że część ludzi głosi Chrystusa z zazdrości, tylko po to, żeby mu jeszcze bardziej dołożyć, a on i tak się cieszy, że w taki czy inny sposób Chrystus jest głoszony . Zastanawia się też całkiem szczerze, czy woli żyć, czy umrzeć, bo śmierć oznaczałaby dla niego bycie z Chrystusem, a życie dalszą pracę dla wspólnot: „Dla mnie bowiem życie [to] Chrystus, a śmierć to zysk” .
  2. Rozdział 2: pokora i przykład Jezusa. Paweł prosi, żeby w pokorze uważać innych za ważniejszych od siebie i dbać nie tylko o swoje sprawy , a potem pokazuje, kto dał nam do tego wzór . Zaraz po tym podaje dwa żywe przykłady z otoczenia Filipian, czyli Tymoteusza i Epafrodyta.
  3. Rozdział 3: Paweł o swoim własnym życiorysie. Gdyby ktokolwiek mógł się chwalić religijnymi osiągnięciami, to właśnie on, bo był obrzezany ósmego dnia, pochodził z plemienia Beniamina i był faryzeuszem. A jednak uznaje to wszystko za stratę wobec poznania Chrystusa . Nie uważa się przy tym za kogoś, kto już wszystko osiągnął, tylko za kogoś, kto dalej biegnie do celu .
  4. Rozdział 4: radość, pokój i „wszystko mogę”. Paweł zachęca, żeby radować się zawsze , przestać się zamartwiać i zamiast tego szukać pokoju, który przewyższa wszelki rozum . Na koniec pada najsłynniejsze zdanie całego listu , o którym piszę niżej.

Hymn o uniżeniu Chrystusa

Środkiem listu jest fragment Flp 2,5-11, czyli hymn o Chrystusie, który według wielu badaczy mógł być śpiewany przez pierwszych chrześcijan, zanim Paweł wpisał go do listu. Paweł pisze w nim o Jezusie tak:

Niech będzie w was takie nastawienie umysłu, jakie też [było] w Chrystusie Jezusie; Który, będąc w postaci Boga, nie uważał bycia równym Bogu za grabież; Lecz ogołocił samego siebie, przyjmując postać sługi i stając się podobny do ludzi; A z postawy uznany za człowieka, uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej.

Czyli Jezus miał wszystko, mógł żyć, jak chciał, miał pełną władzę, a mimo to zrezygnował ze swoich przywilejów po to, żeby służyć innym. I wiem, że możesz w tym miejscu pomyśleć to samo, co zauważam w odcinku: „Jacek, ale to był Jezus, a my jesteśmy tylko ludźmi”. Paweł chyba przewidział taką wymówkę, bo zaraz potem pokazuje zwykłych ludzi, których Filipianie dobrze znali. Najpierw Tymoteusza, o którym pisze, że dba o sprawy Chrystusa wtedy, kiedy wszyscy inni szukają swego . Potem Epafrodyta, który był kurierem między Pawłem a Filippi i który dla sprawy Chrystusa był bliski śmierci . Dopiero w trzecim rozdziale Paweł mówi o sobie i wprost prosi, żeby brać z niego przykład, a żeby coś takiego napisać, trzeba być naprawdę pewnym swojej drogi.

Radość i pokój, który przewyższa wszelki rozum

Słowo „radość” pada w tych czterech krótkich rozdziałach szesnaście razy. Czy to znaczy, że wspólnota w Filippi była wiecznie uśmiechnięta i że Paweł każe nam udawać, że wszystko jest w porządku? Raczej nie o to tu chodzi. Paweł nikomu nie każe zakładać maski, tylko pokazuje, że radość może być treścią życia, jeśli patrzymy na nie z właściwej perspektywy, czyli z perspektywy wieczności: „Nasza zaś ojczyzna jest w niebie” . A do tego dostajemy całkiem praktyczną receptę na zmartwienia:

Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim przez modlitwę i prośbę z dziękczynieniem niech wasze pragnienia będą znane Bogu. A pokój Boży, który przewyższa wszelkie zrozumienie, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie.

Zauważ, że nie ma tu rady w stylu „przestań się martwić, bo tak trzeba”, która zwykle i tak nie działa. Jest za to konkretny ruch, który możesz wykonać: powiedz Bogu wprost, czego potrzebujesz, i podziękuj mu za to, co już masz, a pokój przyjdzie jako odpowiedź, a nie jako wysiłek woli.

„Wszystko mogę w Chrystusie”: co to naprawdę znaczy

Ten werset krąży po internecie jako hasło motywacyjne, które ma znaczyć mniej więcej tyle, że z Bogiem osiągniesz każdy cel. Mnie przypomina piosenkę z czasów mojej młodości, którą nuciła chłopięca grupa, „Mogę wszystko”. A tymczasem Paweł wcale nie pisze o tym, że nie ma dla niego żadnych ograniczeń. Wystarczy cofnąć się o dwa wersety:

Nie mówię tego z powodu niedostatku, bo nauczyłem się poprzestawać na tym, co mam. Umiem uniżać się, umiem też obfitować. Wszędzie i we wszystkim jestem wyćwiczony: [umiem] być syty i cierpieć głód, obfitować i znosić niedostatek. Wszystko mogę w Chrystusie, który mnie umacnia.

Czyli chodzi o to, że zarówno w dostatku, jak i w biedzie można żyć na miarę swojego powołania. Okoliczności mogą wyglądać jak zaprzeczenie wiary, tak jak więzienie Pawła, a Chrystus i tak daje siłę, żeby przez nie przejść, nie tracąc z oczu tego, co najważniejsze.

Jak czytać list do Filipian i na co uważać

  • Czytaj całe zdania. „Wszystko mogę” bez wersetów 11 i 12 to tylko pół myśli, a druga połowa zmienia jej sens.
  • Szukaj ludzi w tekście. Tymoteusz, Epafrodyt i sam Paweł to nie są ozdobniki, tylko żywe przykłady tego, co Paweł mówi o Jezusie.
  • Przeczytaj Dz 16. Wtedy dużo lepiej rozumiesz, co łączyło Pawła z tą wspólnotą i dlaczego pisze do niej tak ciepło.

Co z tego dla mnie dzisiaj

Przepisz swoje zmartwienie na modlitwę. Zamiast kręcić się w kółko z tymi samymi myślami, powiedz Bogu, o co ci naprawdę chodzi, i dorzuć do tego wdzięczność za to, co już dostałeś.

Patrz na to, co masz, a nie tylko na to, czego ci brakuje. Radość w tym liście nie zależy od tego, czy jest łatwo, bo pisze o niej człowiek, któremu wtedy łatwo na pewno nie było.

Bądź dla kogoś przykładem. Zadaj sobie pytanie, w czym ktoś, kto jest krok za mną w drodze wiary, mógłby brać ze mnie przykład. Każdy z nas jest w czymś o krok przed kimś innym, więc to pytanie dotyczy naprawdę każdego, a nie tylko apostołów.

Posłuchaj w podcaście

Następny list, który Paweł napisał z więzienia, omawiam w odcinku Jezus ponad wszystkim.

Jeśli chcesz przeczytać list do Filipian razem z nami, a potem iść dalej przez całe Pismo Święte, zajrzyj do planu czytania Biblii.

List do Filipian: tekst rozdział po rozdziale

Pierwsza wersja tego artykułu była inspirowana tekstem z OverviewBible. Obecna wersja powstała po naszej redakcji i została rozbudowana o treści z podcastu. Fragmenty Pisma Świętego pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0).