Ewangelia św. Marka, rozdział 7

Cały tekst rozdziału i odcinek podcastu „Biblia w rok”, w którym go czytamy i omawiamy.

Dzień 290 · Ewangelia św. Marka 6-7Ludzkie tradycjePosłuchaj odcinka

Ewangelia św. Marka 7: tekst

1 Wtedy zgromadzili się wokół niego faryzeusze i pewni uczeni w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy.

2 A gdy zobaczyli, że niektórzy z jego uczniów jedzą chleb nieczystymi, to znaczy nieumytymi rękami, ganili to.

3 Faryzeusze bowiem i wszyscy Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli dokładnie nie umyją rąk.

4 I [po powrocie] z rynku nie jedzą, jeśli się nie umyją. Jest jeszcze wiele innych zwyczajów, które przyjęli po to, by je zachowywać, [jak] obmywanie kubków, dzbanów, naczyń miedzianych i stołów.

5 Zapytali go więc faryzeusze i uczeni w Piśmie: Dlaczego twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą chleb nieumytymi rękami?

6 Wtedy on im odpowiedział: Dobrze Izajasz prorokował o was, obłudnikach, jak jest napisane: Ten lud czci mnie wargami, ale ich serce daleko jest ode mnie.

7 Lecz na próżno mnie czczą, ucząc nauk, które są nakazami ludzkimi.

8 [Wy] bowiem, opuściwszy przykazania Boże, trzymacie się tradycji ludzkiej, obmywania dzbanków i kubków. I wiele innych tym podobnych rzeczy czynicie.

9 Mówił im też: Całkowicie znosicie przykazanie Boże, aby zachować swoją tradycję.

10 Mojżesz bowiem powiedział: Czcij swego ojca i swoją matkę, oraz: Kto złorzeczy ojcu albo matce, niech poniesie śmierć.

11 Ale wy mówicie: Jeśli człowiek powie ojcu albo matce: To, co powinieneś otrzymać ode mnie jako pomoc, to Korban, to znaczy dar [przeznaczony na ofiarę] – [będzie bez winy].

12 I nie pozwalacie mu nic więcej uczynić dla swego ojca albo matki;

13 Wniwecz obracając słowo Boże przez waszą tradycję, którą przekazaliście. I wiele innych tym podobnych rzeczy czynicie.

14 A zwoławszy wszystkich ludzi, mówił do nich: Słuchajcie mnie wszyscy i zrozumiejcie.

15 Nie ma nic z zewnątrz, co wchodząc w człowieka, mogłoby go skalać, ale to, co z niego wychodzi, to kala człowieka.

16 Jeśli ktoś ma uszy do słuchania, niech słucha.

17 A gdy [oddalił się] od ludzi i wszedł do domu, jego uczniowie pytali go [o tę] przypowieść.

18 Wtedy powiedział im: Czy i wy jesteście tak bezrozumni? Czyż nie rozumiecie, że wszystko, co z zewnątrz wchodzi w człowieka, nie może go skalać?

19 Nie wchodzi bowiem do jego serca, ale do żołądka i zostaje wydalone do ustępu, oczyszczając wszystkie pokarmy.

20 I powiedział: Co wychodzi z człowieka, to kala człowieka.

21 Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, cudzołóstwa, nierząd, zabójstwa;

22 Kradzieże, chciwość, niegodziwość, podstęp, wyuzdanie, oko złe, bluźnierstwo, pycha, głupota.

23 Całe to zło pochodzi z wnętrza i kala człowieka.

24 Odszedł stamtąd i udał się w okolice Tyru i Sydonu. A wszedłszy do [pewnego] domu, nie chciał, aby ktoś [o tym] wiedział. Nie mógł się jednak ukryć.

25 Usłyszała bowiem o nim kobieta, której córeczka miała ducha nieczystego, i przyszła, i upadła mu do nóg.

26 A kobieta ta była Greczynką, rodem z Syrofenicji, i prosiła go, aby wypędził demona z jej córki.

27 Ale Jezus jej powiedział: Niech najpierw nasycą się dzieci, bo niedobrze jest brać chleb dzieci i rzucać szczeniętom.

28 A ona odpowiedziała mu: Tak, Panie, lecz i szczenięta jadają pod stołem z okruszyn dzieci.

29 I powiedział do niej: Ze względu na te słowa idź, demon wyszedł z twojej córki.

30 A gdy wróciła do swego domu, spostrzegła, że demon wyszedł, a córka leżała na łóżku.

31 Kiedy znowu opuścił okolice Tyru i Sydonu, przyszedł nad Morze Galilejskie przez środek krainy Dekapolu.

32 I przyprowadzili do niego głuchego, który miał trudności z mówieniem, i prosili go, aby położył na niego rękę.

33 Pan, wziąwszy go z tłumu na bok, włożył palce w jego uszy i splunąwszy, dotknął jego języka;

34 A spojrzawszy w niebo, westchnął i powiedział do niego: Effatha, to znaczy: Otwórz się.

35 Zaraz też otworzyły się jego uszy i rozwiązały się więzy jego języka, i mówił poprawnie.

36 Wtedy im nakazał, aby [tego] nikomu nie mówili. Ale im bardziej im nakazywał, tym bardziej to rozgłaszali.

37 I niezmiernie się zdumiewali, mówiąc: Dobrze wszystko uczynił. Sprawia, że głusi słyszą i niemi mówią.

Tekst: Uwspółcześniona Biblia Gdańska (Fundacja Wrota Nadziei), licencja CC BY-ND 4.0. Słowa w nawiasach kwadratowych dodali tłumacze dla jasności.

Ewangelia św. Marka 7 w podcaście

Fragmenty tego rozdziału, do których wracamy w odcinkach, i jedno zdanie o tym, w jakim kontekście padają.

  • Mk 7,1-13 Faryzeusze pytają, czemu uczniowie jedzą nieumytymi rękami. Jezus odpowiada, że ludzkie tradycje zasłoniły im Boże przykazania, i podaje przykład korbanu. Dzień 290: Ludzkie tradycje
  • Mk 7,14-23 Jezus tłumaczy, że nieczyste czyni człowieka nie to, co wchodzi do jego wnętrza, ale to, co z niego wychodzi. Dzień 290: Ludzkie tradycje
  • Mk 7,37 Ostatni werset rozdziału: ludzie zachwyceni uzdrowieniem mówią, że Jezus sprawia, iż wszystko zmienia się na dobre. Dzień 290: Ludzkie tradycje
  • Mk 7,37 Zdanie z poprzedniego odcinka, że Jezus sprawia, iż wszystko zmienia się na dobre, bo to według mnie jest istotą misji każdego z nas. Dzień 291: Spotkanie Nieba z ziemią

O czym mówię w odcinku z tego dnia

Dzień 290 · Ewangelia św. Marka 6-7

Dzisiaj rozmawiamy o sporze Jezusa z faryzeuszami o mycie rąk. Zastanawiam się, jak łatwo przywiązać się do własnych tradycji i zapomnieć, o co Bogu naprawdę chodzi. Pytanie na dziś brzmi: czy moje życie z Bogiem pomaga innym, czy tylko dobrze wygląda?

  • Herod i strach przed oceną. Herod zabija Jana Chrzciciela, bo nie chciał się przyznać, że głupio coś obiecał przy gościach. Dużo naszych decyzji też wynika z tego, co ludzie o nas pomyślą.
  • Czcić Boga można na próżno. Faryzeusze byli często szczerzy, ale ich tradycje przysłoniły im sens. Jezus cytuje Izajasza: ten lud czci Boga wargami, a sercem jest daleko.
  • Korban i rodzice. Według tradycji można było oddać majątek Bogu i w ten sposób nie pomóc rodzicom. W tamtych czasach dzieci były dla rodziców jedynym zabezpieczeniem na starość.

Pytania do przemyślenia

  • Które z moich religijnych zwyczajów robię z przyzwyczajenia, a które naprawdę przybliżają mnie do Boga?
  • Komu mogę dzisiaj konkretnie pomóc, zamiast martwić się, jak wyglądam w oczach innych?

Czytaj dalej

Ewangelia św. Marka: wszystkie rozdziały

  1. 1
  2. 2
  3. 3
  4. 4
  5. 5
  6. 6
  7. 7
  8. 8
  9. 9
  10. 10
  11. 11
  12. 12
  13. 13
  14. 14
  15. 15
  16. 16