Wszystkie odcinki

Dzień 32 Księga Kapłańska 1-4

Po co Jezus przyszedł na świat

Prowadzi Jacek Obolewicz · Zobacz w planie czytania

Przeczytaj tekst: Kpł 1 Kpł 2 Kpł 3 Kpł 4

Dzień 32 z 365 · Otwórz w Spotify

Ten dzień w minutę

Nie masz teraz czasu na cały odcinek? Najważniejsza myśl w krótkim wideo.

Przeczytaj wstęp do księgi: Księga Kapłańska

W skrócie

Księga Kapłańska to miejsce, w którym wiele osób odpuszcza czytanie Biblii. Dzisiaj wyjaśniam, po co w ogóle były te wszystkie ofiary, czym różniły się od siebie i dlaczego wskazywały na Jezusa. Dzięki temu łatwiej będzie nam przebić się przez kolejne, trudniejsze rozdziały.

Najważniejsze myśli

  1. Ofiary były tymczasowe

    Ofiary nie służyły do wypracowania sobie drogi do Boga, bo same by tego nie dokonały. Były zapowiedzią tego, co później zrobi Jezus.

  2. Całopalna: oddać wszystko

    To była najdroższa ofiara, z której nic nie zostawało. Cała była poświęcona Bogu, tak jak Jezus złożył ze swojego życia ostateczną ofiarę.

  3. Z pokarmów: wdzięczność

    Ta ofiara była wyrazem wdzięczności i trzymała ludzi we właściwej relacji z Bogiem. Kiedy rozumiemy, ile Bóg dla nas zrobił, wdzięczność przychodzi sama.

  4. Pokoju: stół z Bogiem

    Część tej ofiary dostawał ten, kto ją składał, więc mógł niejako usiąść do stołu z Bogiem. A wspólny posiłek zawsze zbliża ludzi.

Z odcinka

Te ofiary nie są czymś, co jest wymaganiem złożonym człowiekowi na dzisiaj, tylko to jest Boży dar, który na wtedy pozwalał ludziom doświadczyć przebaczenia, pozwalał ludziom doświadczyć bliskości.

Ich rolą nie było to, żeby za pomocą tych ofiar wypracować sobie drogę zbliżenia się do Boga, ponieważ i tak te ofiary nie byłyby w stanie tego ostatecznie uczynić.

Mogę dzisiaj zacząć na nowo, nie za sprawą tego, co ja jestem w stanie wypracować, ale za sprawą tego, co Ty zrobiłeś dla mnie w ofierze.

Fragmenty, o których mowa w odcinku

  • Ofiara całopalna: najdroższa, w całości oddana Bogu. Zapowiedź ofiary Jezusa.
  • Ofiara z pokarmów jako wyraz wdzięczności i sposób na to, żeby trwać we właściwej relacji z Bogiem.
  • Ofiara pokoju: część zwierzęcia jest składana Bogu, a część dla tego, kto ją przynosi. To obraz wspólnego stołu.
  • Przeczytamy tam, że część ofiary pokoju jest przeznaczona dla osoby, która ją składa.

Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.

Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat

  • Jan Chrzciciel mówi o Jezusie: Baranek Boży, który gładzi grzech świata. Ofiary wskazywały właśnie na Niego.
  • Autor listu wprost pisze, że ofiary ze zwierząt same z siebie nie mogły zgładzić grzechów. Były cieniem tego, co miało przyjść.
  • Prorok zapowiada sługę, który weźmie na siebie nasze winy. To wyraźna zapowiedź ofiary Jezusa.

Do przemyślenia

  • Za co dzisiaj chcę Bogu podziękować, kiedy pomyślę o tym, co dla mnie zrobił?
  • Co zmienia we mnie myśl, że przebaczenia nie muszę sobie zasłużyć, bo ktoś już zapłacił cenę?

Powiązane odcinki

ofiary Księga Kapłańska odkupienie wdzięczność przebaczenie Jezus

Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.

Transkrypcja odcinka

Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.

Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj jest dzień trzydziesty drugi i czytamy Księgę Kapłańską, rozdziały od pierwszego do czwartego. Księga Kapłańska jest takim miejscem w Biblii, które często sprawia, że jeżeli zaczynamy czytać Biblię od początku, to jeżeli poradziliśmy sobie jeszcze z drugą częścią Księgi Wyjścia, to przy Księdze Kapłańskiej robi się już dosyć ciężko i często jest to też miejsce, w którym wiele osób rezygnuje zwyczajnie z czytania Biblii od początku do końca, ponieważ Księga Kapłańska jest związana z dużą ilością przepisów, które zostały dane Izraelowi. No i właśnie po co one zostały dane? Bo to jest ważne pytanie.

Po co te wszystkie przepisy? Czy to jest tak, że my dzisiaj powinniśmy to robić, albo część z tego powinniśmy robić, albo co z tego powinniśmy robić? Przede wszystkim jedna ważna rzecz jest taka. Dzisiaj, szczególnie jak czytamy o ofiarach, które miały być składane w przybytku, to rzecz, która bezpośrednio jest związana ze składaniem ofiar, to jest odkupienie. Odkupienie, które wiąże się z tym, że płaci się okup za jakieś przewinienie, ale jednocześnie w tym przypadku też nie możemy zapomnieć o tym, że też pewna funkcja tych ofiar to było oczyszczenie.

Czyli doprowadzenie do miejsca, w którym człowiek jest czysty, jakikolwiek ciężar, obciążenie, przewinienie związane z naszą przeszłością zostaje całkowicie zakończone, zostaje w pewien sposób zabrane. Te ofiary miały być pewną zapowiedzią czegoś, co jest dla człowieka potrzebne w jego relacji ze Stwórcą. I one były tak naprawdę rozwiązaniem tylko i wyłącznie tymczasowym, były swego rodzaju zapowiedzią po to, żeby pokazać, w jaki sposób i co jest potrzebne do tego, żeby człowiek mógł żyć we właściwej relacji ze Stwórcą. Ich rolą nie było to, żeby za pomocą tych ofiar wypracować sobie drogę zbliżenia się do Boga, ponieważ i tak te ofiary nie byłyby w stanie tego ostatecznie uczynić. Było potrzebne coś znacznie więcej, czego zapowiedzią były te właśnie ofiary.

A to, jak już pewnie się domyślacie, co było istotą tych ofiar, to jest dzieło, którego wiele lat później dokona Jezus Chrystus. I teraz chciałbym, żebyśmy spojrzeli dzisiaj tak krótko na każdą z tych ofiar, o których czytamy dzisiaj w pierwszym, drugim i trzecim rozdziale, szczególnie. Na samym początku, w rozdziale pierwszym, od razu Księga Kapłańska przechodzi do rzeczy. Tak naprawdę nie ma żadnego szczególnego przejścia między tym, co się działo w Księdze Wyjścia, od razu z Księgi Wyjścia wchodzimy płynnie, kontynuując historię, w Księgę Kapłańską i jest . I ofiara całopalna to była najdroższa ze wszystkich ofiar.

To była ofiara, z której nic nie zostawało. To była ofiara, która całkowicie była poświęcona Bogu. I dokładnie to jest to, co zrobił Jezus wiele lat później. Złożył ze swojego życia ostateczną ofiarę po to, żeby człowiek mógł doświadczyć odkupienia. .

I ofiara z pokarmów nie była już składana w taki sam sposób, bo częściej jednak była przeznaczona dla kapłanów. I to jest ofiara, która była wyrazem wdzięczności wobec Boga. I wdzięczność tak naprawdę w naszym życiu jest czymś, co w pewien sposób utrzymuje nas we właściwej relacji z Bogiem. Bo kiedy rozumiemy, co On dla nas uczynił, kim On dla nas jest, to pobudza nas do tego, żebyśmy najzwyczajniej w świecie byli wdzięczni. Bo nagle we właściwej relacji z Bogiem odkrywamy, że my nigdy nie bylibyśmy w stanie wypracować sobie tego, żeby do Niego się zbliżyć, i On zrobił wszystko, żeby zbliżyć się do nas, pomimo tego, że jako ludzie nie zasługiwaliśmy na to, żeby Bóg aż takim zainteresowaniem wobec nas miał się wykazywać, żeby tak jak uczynił to Jezus, zapłacić pełną cenę, złożyć ostateczną ofiarę z siebie po to, żeby człowieka zbliżyć do siebie.

To są rzeczy, które, jeżeli je dobrze zrozumiemy, one napełnią nas wdzięcznością. One sprawią, że każdego dnia będziemy mogli się budzić i myśleć sobie: Boże, dzięki za to, że odkupiłeś moją przeszłość i dziękuję Ci za to, że mogę mieć nowy start, że dzisiejszy dzień może być nowym początkiem bez względu na to, co działo się wczoraj. Mogę dzisiaj zacząć na nowo, nie za sprawą tego, co ja jestem w stanie wypracować, ale za sprawą tego, co Ty zrobiłeś dla mnie w ofierze. swojego syna. Ofiara z pokarmów jest tym, co wzbudza wdzięczność. To jest ofiara, która utrzymuje nas we właściwej relacji z Bogiem.

I mówiąc utrzymuje nas, jest obrazem tego, tak, bo tak jak rozmawialiśmy, my dzisiaj już nie musimy składać ofiar w taki sposób, w jaki były one składane w Starym Testamencie. I później . I ofiara z pokoju jest o tyle ciekawą ofiarą, że tutaj mamy tylko części zwierzęta, które są składane w ofierze. Dalej, o tym, że część tej ofiary jest tak naprawdę przeznaczona dla osoby, która tę ofiarę składa. I wiem, że to może nie brzmieć jakkolwiek ciekawie, ale wyobraźcie sobie tych ludzi, którzy przychodzą i składają ofiary Bogu, przynoszą coś, co jest dla nich cenne, przynoszą swój dobytek, który albo całkowicie składają w ofierze, w ofierze całopalnej, być może przynoszą jakieś jedzenie i jest to ta ofiara z pokarmów, która ma za zadanie wzbudzać pewną wdzięczność w życiu ludzi, pokazywać to, że Bóg chce się zbliżyć do człowieka.

A ofiara z pokoju jest tą, która pozwala niejako usiąść do stołu z Bogiem. I często jest tak, że właśnie stół jest miejscem ogromnej bliskości w naszym życiu. Ludzie, z którymi jemy, to zazwyczaj są ludzie, którzy są nam bliscy. Jeżeli ktoś przychodzi do nas do domu i przygotowujemy jakiś posiłek, posiłek jest czymś, co niesamowicie zbliża. Zbliża w tamtej kulturze, zbliża tak samo dzisiaj, stwarza okazję do tego, żeby kultywować relacje.

I pamiętam, jak byłem dzieciakiem, ba, jak byłem nawet nastolatkiem, nie cierpiałem tego, że zawsze musieliśmy czekać, aż rodzice wrócą z pracy po to, żeby gdzieś tam koło godziny piątej, jakoś lekko po piątej zjeść razem obiad. I dopiero wtedy tak naprawdę mogliśmy ze znajomymi gdziekolwiek wyjść, w piątek lub w sobotę. I wyobraźcie sobie, jakie było to frustrujące dla nastolatka. Z perspektywy czasu bardzo to doceniam, bo ten czas, który poświęcaliśmy sobie przy stole, był czasem, który bardzo nas zbliżał do siebie. Jako rodzinę mogliśmy Porozmawiać o różnych rzeczach, często o trudnych rzeczach.

To wszystko wpływało na naszą relację, na naszą więź i to jest to, co Bóg chce uczynić i co Bóg w pewien sposób zapowiada w tej ofierze. Ostatecznie te wszystkie ofiary nie są tym, w jaki sposób możemy wypracować sobie drogę do Boga. One są zapowiedzią czegoś, co Bóg później uczyni po to, żeby pokazać człowiekowi, jak doświadczyć przebaczenia, jak żyć blisko Boga. Te ofiary nie są czymś, co jest wymaganiem złożonym człowiekowi na dzisiaj, tylko to jest Boży dar, który na wtedy pozwalał ludziom doświadczyć przebaczenia, pozwalał ludziom doświadczyć bliskości. I jeżeli w ten sposób będziemy patrzeć na te ofiary, to pomimo tego, że opis wciąż może być dla nas ciężki do przeczytania, to całkiem inaczej zrozumiemy, jak ogromne znaczenie to miało dla ludzi w tamtych czasach.

Bo oni wtedy mogli jedynie się spodziewać tego, że kiedyś przyjdzie Boże ostateczne rozwiązanie. Mogli mieć nadzieję związaną z tym, że przyjdzie Mesjasz, że przyjdzie potomek, który odkręci wszystkie problemy ludzkości, które zaczęły się razem z grzechem. Jednak nie mając wtedy jeszcze takich możliwości, jakie my mamy dzisiaj, z perspektywy czasu, z perspektywy tego przykładu, który dał nam Jezus i z perspektywy misji, którą zrealizował, składając też swoje życie w ofierze, później zmartwychwstając, oni wtedy mieli ofiary, które mogły im złapać to, że Bóg chce być blisko, że Bóg chce dać im szansę na to, żeby doświadczyć przebaczenia. To było wszystko, co wtedy mieli. To było coś, czego na szczęście nie trzeba już praktykować, nie trzeba tego robić, bo to wszystko zostało wypełnione w osobie Jezusa.

Mam nadzieję, że ten odcinek choć trochę pomógł wam lepiej złapać, o co takiego chodzi w tych ofiarach i pozwoli wam się trochę łatwiej przebijać przez te kolejne rozdziały, które będziemy czytać w ciągu najbliższych tygodni, bo rozumiem, że niekoniecznie będzie jakoś szczególnie prosto, że te opisy często są ciężkie do złapania. Ale spróbujmy właśnie spojrzeć na nie przez pryzmat tego, że jest to pewna zapowiedź tego, co Bóg będzie chciał dalej uczynić w historii świata. I na tamten moment były one czymś, co pozwalało ludziom zbliżyć się do Niego, doświadczyć Jego bliskości, doświadczyć przebaczenia, doświadczyć akceptacji w oczach Boga. Jeżeli macie dodatkowe pytania, chcielibyście więcej porozmawiać o tym, co teraz czytamy, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl, dołączcie do grupy. Tam jest dobra przestrzeń do tego, żebyśmy dalej rozmawiali sobie o tym, co dzieje się w tekście, który czytamy każdego dnia, po to, żebyśmy wytrwale też potrafili przebić się przez te księgi, które są trudne, których nie czyta się lekko, ale ostatecznie one też mają ogromne znaczenie dla nas dzisiaj, bo pokazują nam cały obraz historii, którą Bóg przygotował po to, żeby na nowo ludzkość zbliżyć do siebie i postawić ją w miejscu, w którym miała być od samego początku.

Wielkie dzięki za dzisiaj i do usłyszenia w kolejnym odcinku.