Jak żyć w świecie, który nas nie rozumie

W skrócie
Czytamy Jeremiasza 26-29 i trafiamy na jeden z najpopularniejszych wersetów w całej Biblii: „Ja wiem, jakie wiążę z wami plany”. Pokazuję, w jakich okolicznościach te słowa padły i dlaczego częściej je cytujemy, niż naprawdę rozumiemy. Zastanawiamy się też, jak żyć w świecie, który nie szuka Boga, i na końcu czytamy fragment starożytnego listu o pierwszych chrześcijanach.
Najważniejsze myśli
Werset z magnesu na lodówkę
Jeremiasz 29,11 to jeden z ulubionych fragmentów chrześcijan. Padł jednak w liście do ludzi w niewoli w Babilonie, którzy pytali, czy Bóg o nich zapomniał.
Trzecia droga w Babilonie
Wygnańcy mogli się całkiem upodobnić do Babilończyków albo z nimi walczyć. Bóg wskazuje inną drogę: żyjcie normalnie, według swoich wartości.
Dbajcie o miasto
Bóg mówi: budujcie domy, zakładajcie rodziny i módlcie się za miasto, w którym mieszkacie, bo jego pomyślność jest też waszą pomyślnością.
Być w świecie, ale nie z tego świata
Paweł pisze, że nasza ojczyzna jest w niebie. List z II wieku opisuje chrześcijan jako ludzi, którzy żyją jak wszyscy, ale kochają wszystkich i błogosławią tych, którzy ich przeklinają.
Z odcinka
My często czytamy ten fragment, odrywając go od całego listu, który został napisany do wygnańców mieszkających obecnie w Babilonie.
Żyjcie na tym świecie tak, jakbyście nie byli częścią tego świata.
Możemy żyć w sposób, który będzie odzwierciedlał Bożą rzeczywistość w naszym życiu, pomimo tego, że żyjemy w świecie, który zwyczajnie jest zepsuty, jest pokręcony.
Fragmenty, o których mowa w odcinku
- Księga Jeremiasza 29,11-1411 Gdyż ja znam myśli, które mam o was, mówi PAN: myśli o pokoju, a nie o utrapieniu, aby zapewnić wam koniec, jakiego oczekujecie. 12 Wtedy będziecie mnie wzywać, pójdziecie i będziecie modlić się do mnie, a ja was wysłucham; 13 Będziecie mnie szukać i znajdziecie [mnie], gdy będziecie szukać całym swym sercem. 14 I dam wam się znaleźć, mówi PAN, i odwrócę waszą niewolę, i zgromadzę was ze wszystkich narodów i ze wszystkich miejsc, do których was wygnałem, mówi PAN. I przyprowadzę was na [to] miejsce, z którego was uprowadziłem. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Bóg zapewnia wygnańców, że ma wobec nich plany pokoju i przyszłości. Mówi, że znajdą Go, gdy będą Go szukać całym sercem.
- Księga Jeremiasza 29,4-74 Tak mówi PAN zastępów, Bóg Izraela, do wszystkich wygnańców, których uprowadziłem z Jerozolimy do Babilonu: 5 Budujcie domy i mieszkajcie [w nich]; zakładajcie ogrody i spożywajcie ich owoce; 6 Pojmujcie żony i płodźcie synów i córki; wybierajcie żony dla waszych synów i wydawajcie swoje córki za mąż, aby rodziły synów i córki. Rozmnażajcie się tam i niech was nie ubywa. 7 Zabiegajcie o pokój dla tego miasta, do którego was uprowadziłem, i módlcie się za nie do PANA, bo od jego pokoju zależy wasz pokój. Uwspółcześniona Biblia Gdańska List do wygnańców: budujcie domy, zakładajcie rodziny, szukajcie pomyślności miasta i módlcie się za nie.
- List do Filipian 3,2020 Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd też oczekujemy Zbawiciela, Pana Jezusa Chrystusa. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Paweł mówi, że nasza ojczyzna jest w niebie, i stamtąd oczekujemy Zbawcy.
Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.
Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat
- Ewangelia św. Jana 17,14-1814 Ja dałem im twoje słowo, a świat ich znienawidził, bo nie są ze świata, jak [i] ja nie jestem ze świata. 15 Nie proszę, abyś zabrał ich ze świata, ale abyś zachował ich od złego. 16 Nie są ze świata, jak [i] ja nie jestem ze świata. 17 Uświęć ich w twojej prawdzie. Twoje słowo jest prawdą. 18 Jak ty posłałeś mnie na świat, [tak] i ja posłałem ich na świat. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Jezus modli się, żeby uczniowie byli w świecie, choć nie są ze świata. To ta sama trzecia droga co w liście do wygnańców.
- 1 List św. Piotra 2,11-1211 Umiłowani, proszę [was], abyście jak obcy i goście powstrzymywali się od cielesnych pożądliwości, które walczą przeciwko duszy. 12 Postępujcie wśród pogan nienagannie, aby ci, którzy oczerniają was jako złoczyńców, przypatrując się [waszym] dobrym uczynkom, chwalili Boga w dniu nawiedzenia. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Piotr nazywa chrześcijan przybyszami i pielgrzymami i zachęca do życia tak dobrego, żeby inni mogli oddać chwałę Bogu.
- Ewangelia św. Mateusza 5,14-1614 Wy jesteście światłością świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. 15 Nie zapala się świecy i nie stawia jej pod naczyniem, ale na świeczniku, i świeci wszystkim, którzy [są] w domu. 16 Tak niech wasza światłość świeci przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili waszego Ojca, który jest w niebie. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Jezus mówi o uczniach jako o świetle świata. Światło nie ucieka z miasta ani nie walczy z ciemnością, tylko świeci.
Do przemyślenia
- Czy w moim życiu bliżej mi do wtapiania się w otoczenie, czy do walki z nim, i co oznaczałaby trzecia droga?
- Za kogo i za co w moim mieście, pracy czy rodzinie mogę dziś zacząć się modlić?
Powiązane odcinki
Jeremiasz 29,11 plany Boga życie w obcym świecie wygnanie tożsamość chrześcijan nadzieja
Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.
Transkrypcja odcinka
Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.
Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 141 i czytamy Księgę Jeremiasza, rozdziały od 26 do 29. I dzisiaj tak naprawdę mamy Izraelitów, którzy są już na wygnaniu. Tak jak też wcześniej mówiłem, to niekoniecznie jest tak, że wszyscy absolutnie byli uprowadzeni. Jakieś grono zostało na miejscu, między innymi bohater naszej księgi, Jeremiasz, tak jak też o tym wspomniałem.
Był on tak probabiloński w swoim prorokowaniu, że dla wielu ludzi w ogóle wydawało się, że on gra po ich stronie. I niektórzy snują takie domysły, że być może dlatego też król Babilonu zdecydował się, żeby jego akurat zostawić, podjęta została decyzja, że Jeremiasz między innymi też zostanie. Ale jednocześnie kupa ludzi została uprowadzona, uprowadzona z Izraela do Babilonu. Musieli zmierzyć się z konsekwencjami swoich czynów, musieli zmierzyć się z tym, na co sami sobie zapracowali. I ogromna ilość Izraelitów została uprowadzona do Babilonu.
I w tej właśnie historii pojawia się jeden z najbardziej popularnych fragmentów z całej Biblii. Jest jeden z tych fragmentów, które jeżeli chciałbyś coś sobie wydrukować na plakacie, powiesić na ścianie, kupić magnes na lodówkę, powiesić sobie jako, wiecie, przypominajkę nad biurkiem czy cokolwiek, to to jest ten fragment. To jest jeden z najbardziej ulubionych fragmentów chrześcijan w ogóle, bo zresztą, ja go zaraz przeczytam, to sami zrozumiecie, że nic dziwnego, że jest on tak popularny i tak bardzo podnosi na duchu. Ale oczywiście i tym razem będziemy mieli kilka ciekawych przemyśleń na temat tego fragmentu i w jakich okolicznościach został on powiedziany. A tym fragmentem jest Księga Jeremiasza 29,11-1411 Gdyż ja znam myśli, które mam o was, mówi PAN: myśli o pokoju, a nie o utrapieniu, aby zapewnić wam koniec, jakiego oczekujecie. 12 Wtedy będziecie mnie wzywać, pójdziecie i będziecie modlić się do mnie, a ja was wysłucham; 13 Będziecie mnie szukać i znajdziecie [mnie], gdy będziecie szukać całym swym sercem. 14 I dam wam się znaleźć, mówi PAN, i odwrócę waszą niewolę, i zgromadzę was ze wszystkich narodów i ze wszystkich miejsc, do których was wygnałem, mówi PAN. I przyprowadzę was na [to] miejsce, z którego was uprowadziłem. Uwspółcześniona Biblia Gdańska, gdzie jest napisane: Ja wiem, jakie wiążę z wami plany — oświadcza Pan — to plany o pokoju, a nie o niedoli, chcę dać wam szczęśliwą przyszłość i uczynić was ludźmi nadziei.
Wysłucham was, gdy będziecie mnie wzywać i zbliżać się do mnie w modlitwie. Znajdziecie mnie, gdy będziecie mnie szukać. Tak, gdy będziecie mnie szukać całym swoim sercem, pozwolę wam się znaleźć — oświadcza Pan — odmienię wasz... Los. Kto z nas, będąc w trudnej sytuacji, nie chciałby usłyszeć właśnie takich pokrzepiających słów od samego Boga, przekazanych za pośrednictwem tego Jeremiasza, który wcześniej zapowiadał to całe zniszczenie.
Nic dziwnego, że ten fragment jest popularny. Nic dziwnego, że lubimy go czytać, że niektórzy potrafią go z pamięci wyrecytować bez najmniejszego problemu, bo zwyczajnie jest to fragment, który bardzo podnosi na duchu, który jest w stanie tchnąć nadzieję nawet do najbardziej beznadziejnej sytuacji, w jakiej się znajdujemy. I tutaj mówimy o ludziach, którzy być może mierzyli się z pytaniami, czy Bóg o nas zapomniał, jak Bóg mógł do tego dopuścić, jak to możliwe, że w ogóle to się stało, dlaczego tylu ludzi zginęło, dlaczego ta sytuacja okazała się być aż tak tragiczna, aż tak przerażająca, dlaczego teraz jesteśmy w Babilonie, a nie w Jerozolimie, tak jak jeszcze chwilę wcześniej miało to miejsce. I do tych właśnie ludzi Jeremiasz kieruje te słowa. Ale zanim pojawia nam się werset jedenasty, chciałbym, żebyśmy wrócili dzisiaj do tego, co jest początkiem tego listu, który Jeremiasz pisze do wygnańców w Babilonie.
I początek tego listu, którego ten nasz dzisiejszy fragment jest częścią, znajdziemy Księga Jeremiasza 29,4-74 Tak mówi PAN zastępów, Bóg Izraela, do wszystkich wygnańców, których uprowadziłem z Jerozolimy do Babilonu: 5 Budujcie domy i mieszkajcie [w nich]; zakładajcie ogrody i spożywajcie ich owoce; 6 Pojmujcie żony i płodźcie synów i córki; wybierajcie żony dla waszych synów i wydawajcie swoje córki za mąż, aby rodziły synów i córki. Rozmnażajcie się tam i niech was nie ubywa. 7 Zabiegajcie o pokój dla tego miasta, do którego was uprowadziłem, i módlcie się za nie do PANA, bo od jego pokoju zależy wasz pokój. Uwspółcześniona Biblia Gdańska: Tak mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela, do wszystkich skazanych na wygnanie z Jerozolimy do Babilonu: Budujcie domy i zamieszkujcie je, zakładajcie ogrody i korzystajcie z owoców. Pojmujcie żony, by mieć synów oraz córki, szukajcie też żon dla swoich synów, szukajcie mężów dla córek, miejcie wnuki i wnuczki. Niech was przybywa, nie bądźcie tam nieliczni. Starajcie się o pomyślność miasta, do którego skazałem was na wygnanie. Módlcie się za nie do Pana, od jego pomyślności zależy też wasza pomyślność, gdyż tak mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Nie dajcie się zwieść prorokom ani wróżbitom działającym między wami.
Nie łudźcie się snami, które was nawiedzają, bo oni prorokują kłamstwa w moim imieniu, ja ich nie posłałem — oświadcza Pan. Przeciwnie, Pan mówi tak: Nawiedzę was, gdy nad Babilonem przeminie siedemdziesiąt lat, dopiero wtedy spełnię moją obietnicę i ponownie sprowadzę was na to miejsce. I dopiero w tym miejscu pojawia się ten... Fragment, który jest tak przez nas lubiany. Ale właśnie, my często czytamy ten fragment, odrywając go od całego listu, który został napisany do wygnańców mieszkających obecnie w Babilonie, którzy nagle stanęli przed bardzo poważnym wyborem.
Bo z jednej strony mogli powiedzieć: Mam to wszystko gdzieś, po prostu będę żył tak jak wszyscy inni tutaj, stanę się częścią Babilonu, bo cała nadzieja, którą być może wcześniej mieliśmy, i tak prysła. Z drugiej strony mogli być ludzie, którzy decydowali się na to, żeby gdzieś próbować może powstać przeciwko Babilonowi, żeby z Babilonem walczyć, żeby jednak dbać o tą tożsamość właśnie w taki, wiecie, militarny sposób, podejmując się jakichś konkretnych działań mających na celu uwolnienie ich z tej niewoli. Niemniej jednak te dwie skrajne postawy to nie jest to, co Bóg przygotował dla Izraelitów i to nie jest to, do czego Bóg by ich zachęcał. Ale my często właśnie żyjemy w świecie, w którym możemy mieć poczucie, że zmagamy się z tymi dwiema postawami, bo tak naprawdę każda z osób, która podejmuje w swoim życiu decyzję, żeby iść za Jezusem, mierzy się z takimi właśnie wyzwaniami: co mam zrobić? Jestem inny niż wszyscy, żyję innymi wartościami, staram się iść za Jezusem, co nie jest wcale koniecznie proste.
I pomimo tego, że będą ludzie, którzy spojrzą na nas i powiedzą: Wow, fajnie, ale oni są super, to jednak jest ogromna rzesza ludzi, dla których pójście za Jezusem wiąże się z tym, że w najlepszym wypadku jesteś dziwny, religijny, bierzesz to wszystko zbyt serio, traktujesz to wszystko za bardzo poważnie i tak dalej. I to jest tylko najbardziej łagodna wersja tego, z czym można się spotkać w zasadzie. Gdybym spojrzał na osoby, które w swoim życiu podjęły taką świadomą decyzję, że chcą iść za Jezusem, w przypadku każdego z nich wiązało się to z jakimiś trudnościami, z jakąś formą odrzucenia i nie było to wcale tak, że życie nagle było usłane różami. I w takich właśnie sytuacjach możemy się zastanawiać: to może jednak podjąłem złą decyzję, to może jednak powinienem żyć tak jak wszyscy inni i faktycznie sobie odpuścić, a być może powinienem walczyć z tym całym złem w taki, wiecie, agresywny sposób. po to, żeby zapanowała Boża sprawiedliwość. I teraz to, co mamy pokazane w tej historii, jest trzecią drogą, którą Bóg daje dla Izraela, w którą Bóg pokazuje, w jaki sposób mogą żyć jako oddzieleni ludzie w świecie, który zwyczajnie w żaden sposób nie podziela ich wartości.
I tą trzecią drogą jest droga miłości, droga pokoju, droga, w ramach której, tak jak też Jeremiasz dzisiaj im przekazał: żyjcie normalnie, w zgodzie z tymi wartościami, które wyznajecie. Czy będzie się to wiązało z tym, że może być wam czasami ciężko, że będziecie niezrozumieni i tak dalej? Jak najbardziej. Ale żyjcie normalnie. Nie siedźcie i nie czekajcie, aż przyjdzie nagle wyzwolenie, aż nagle, nie wiem, Pan Jezus powróci.
Tylko hej, żyjcie i dbajcie o ludzi, którzy was otaczają. Planujcie swoją przyszłość. Dbajcie o swoje rodziny. I co najbardziej zaskakujące, dbajcie o pomyślność tego świata, w którym żyjecie, bo od jego pomyślności zależy też wasza pomyślność. Módlcie się za, tak jak tutaj jest napisane, za to miasto, do którego Bóg was wysłał.
Módlcie się za nie do Pana. To jest droga, do której Bóg nas zachęca przez ten list, który Jeremiasz skierował do wygnańców w Babilonie. Żyjcie inaczej. Żyjcie zgodnie ze swoimi wartościami. Żyjcie zgodnie z tożsamością, którą macie opartą na waszej wierze, ale jednocześnie nie idźcie w żaden sposób na kompromis ze światem.
Zwyczajnie bądźcie, tak jak właśnie uchodźcy żyjący w totalnie innej krainie. Żyjcie na tym świecie tak, jakbyście nie byli częścią tego świata, co w pewien sposób jest tożsame też z tym, co później przeczytamy List do Filipian 3,2020 Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd też oczekujemy Zbawiciela, Pana Jezusa Chrystusa. Uwspółcześniona Biblia Gdańska, gdzie jest napisane, że nasza ojczyzna jest w niebie, stamtąd oczekujemy Zbawcy, Pana Jezusa Chrystusa. Możemy żyć w sposób, który będzie odzwierciedlał Bożą rzeczywistość w naszym życiu, pomimo tego, że żyjemy w świecie, który zwyczajnie jest zepsuty, jest pokręcony, w którym dzieje się... Ogromna ilość zła w świecie, który wcale niekoniecznie szuka Boga, wcale niekoniecznie chce zwrócić się do Boga, chce u Boga szukać właśnie odpowiedzi na pytania, które tak często zadaje, ale w świecie, który z natury jest skierowany przeciwko Bogu. W takim świecie możemy żyć inaczej, możemy żyć w sposób, który jest inny, który odzwierciedla inne wartości.
Pomimo tego, że będziemy nierozumieni, pomimo tego, że może często będzie się to wiązało z poczuciem takiej samotności, tego, że gdzie są ludzie, którzy po prostu zakumają, o co mi tak naprawdę chodzi, to w tym wszystkim Bóg zachęca nas właśnie do zdecydowania się na tą trzecią drogę, nie żadną ze skrajności, ale życie zgodnie ze swoimi wartościami w świecie, w którym Bóg nas postawił. I gdybyśmy zastanawiali się, jak to faktycznie ma wyglądać, jak w ogóle można tak żyć, czy to w ogóle jest możliwe, to chciałbym, żebyśmy dzisiaj też na koniec sięgnęli do fragmentu z listu do Diogeneta, który pochodzi prawdopodobnie gdzieś z II wieku. Ten fragment znajduje się w książce Historia chrześcijaństwa. I brzmi on następująco. Chrześcijanie bowiem, ni ojczyzną, ni mową, ni rodzajem życia nie różnią się od reszty ludzi.
Nie zamieszkują oni miast własnych, nie posługują się osobnym dialektem, nie mają jakichś oryginalnych zwyczajów, nie są ani chorobliwymi marzycielami, ani podnieconymi fanatykami. Jeśli zaś z uporem bronią swej nauki, to nie chodzi im w tym przypadku o jakieś ludzkie koncepcje. Rozsiani po krajach greckich i barbarzyńskich, jak komuś z nich los zdarzył, stosują się wszędzie do miejscowych zwyczajów zarówno w stroju, jak i w pożywieniu i sposobie życia. Tylko pod duchowym względem stanowią oni jakąś odrębną społeczność, w której obowiązują wyjątkowe dla zwyczajnego człowieka niezrozumiałe prawa. Są przywiązani do rodzinnego miejsca, a zachowują się niby przechodnie.
Posiadają prawa obywateli, a ponoszą ciężary niby przybysze. Na obczyźnie czują się jak w ojczyźnie, a w ojczyźnie jak na obczyźnie. Zawierają małżeństwa i mają dzieci jak wszyscy inni, lecz nie porzucają niemowląt. Uznają wspólnotę stołu, lecz nie wspólnotę łoża. Żyją w ciele, lecz nie podług ciała.
Żyją na ziemi, lecz uważają się za obywateli nieba. Są posłuszni prawom, lecz poziomem życia wznoszą się ponad wszelkie prawa. Wszystkich miłują, a od wszystkich cierpią prześladowanie. Gardzi się nimi, skazuje się ich nawet na zabijanie, a wciąż na nowo odżywają. Żyją w biedzie, a drugich obsypują bogactwami.
Wszystkiego im brakuje, a opływają we wszystko. Poniewiera się nimi, a oni dumnie podnoszą głowy. Obrzuca się ich oszczerstwami, a nic złego nie można im naprawdę udowodnić. Przeklina się ich, a oni błogosławią. Znieważa się ich, a oni odpowiadają na to szacunkiem.
Starają się być jak najlepsi, a uważa się ich za zbrodniarzy. Karze się ich, a oni cieszą się, jak gdyby dopiero wtedy żyć zaczynali. Żydzi odnoszą się do nich wrogo niby do pogan. Poganie również ich prześladują, a nikt właściwie nie potrafi udowodnić dlaczego. Krótko mówiąc, czym dusza w ciele, tym w świecie chrześcijanie.
Dusza przenika wszystkie członki ciała, chrześcijanie wszystkie miasta świata. Dusza żyje w ciele, ale nie należy do ciała. Chrześcijanie żyją w świecie, ale nie należą do. Świata. To przesłanie z pierwszych wieków chrześcijaństwa, kiedy to chrześcijaństwo było wciąż dosyć nowatorskim sposobem życia.
Najlepiej ilustruje to, do jakiego życia powołał nas Bóg. W jaki sposób możemy żyć w tym świecie, będąc dla tego świata światłem. I wtedy też możemy wracać, ile tylko chcemy, do tego fragmentu, który dzisiaj też przeczytaliśmy z Jeremiasza z 29 rozdziału, od 11 wersetu. Ja wiem, jakie wiążę z wami plany, oświadcza Pan, to plany o pokoju, a nie o niedoli. Chcę dać wam szczęśliwą przyszłość i uczynić wasz los pełnym nadziei.
Wysłucham was, gdy będziecie mnie wzywać i zbliżać się do mnie w modlitwie. Znajdziecie mnie, gdy będziecie mnie szukać, tak, gdy będziecie mnie szukać całym swoim sercem. Pozwolę się wam znaleźć, oświadcza Pan, odmieniam wasz los. To jest fragment, który za służenie jest w stanie wnieść ogromną nadzieję do naszego życia i będzie on w naszym życiu działał i żył, i wykonywał swoją pracę, kiedy my również będziemy żyć na miarę tego, do czego Bóg nas powołał. Czego przykładem jest dzisiaj zarówno Jeremiasz, jak również pierwsze wieki chrześcijaństwa.
I to w jaki sposób chrześcijanie byli przykładem dla innych. Mam nadzieję, że ten odcinek był dla was owocny, był dla was wartościowy, że też rzucił nam wszystkim wyzwanie odnośnie tego, w jaki sposób możemy dzisiaj żyć, do jakiego życia powołuje nas Bóg. Życia na tym świecie, ale tak, jakbyśmy częścią tego świata faktycznie nie byli. Gdybyście mieli dodatkowe pytania, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl, możemy sobie porozmawiać, podyskutować i słyszymy się już jutro w kolejnym odcinku.