Jak się modlić w największych trudnościach

W skrócie
Zaczynamy Księgę Psalmów, czyli modlitwy i pieśni, które pokazują, jak rozmawiać z Bogiem. Opowiadam, jak jest zbudowana ta księga, i zatrzymuję się przy dwóch psalmach: Psalmie 1 o życiu jak drzewo nad strumieniami oraz Psalmie 3, który Dawid napisał, uciekając przed synem. Z tego wyjmuję wzór modlitwy, w którym jest miejsce na szczerość i na ufność.
Najważniejsze myśli
Pięć ksiąg w jednej
Psalmów jest 150 i są podzielone na pięć sekcji. Można je czytać razem z Pięcioksięgiem. Jako poezja wymagają, żeby zwolnić i się zatrzymać.
Psalmy uczą mówić o emocjach
Ani nie udają, że nic nie czujemy, ani nie wyrzucają wszystkiego bez umiaru. Pokazują środek: szczerość wobec Boga z szacunkiem.
Szczęśliwy jak drzewo przy wodzie
Psalm 1 mówi, że szczęśliwy jest ten, kto rozmyśla o Bożym słowie dniem i nocą. Taki człowiek wyda owoc we właściwym czasie.
Dawid śpi, choć ma wrogów
W Psalmie 3 Dawid ucieka przed Absalomem. Opisuje Bogu ciężar, mówi, że Bóg jest jego tarczą, i kładzie się spać w spokoju.
Z odcinka
Nie mówimy wielu rzeczy do Boga dlatego, że On o nich nie wie, tylko często dlatego, żebyśmy my lepiej zrozumieli, o co nam chodzi.
Dawid sam przed Bogiem opisuje ciężar, z którym przyszło mu się mierzyć.
W jednej z najbardziej ekstremalnych sytuacji swojego życia Dawid znalazł swoje bezpieczeństwo i swoją tożsamość w Bogu, który jest przy nim.
Fragmenty, o których mowa w odcinku
- Księga Psalmów 11 Błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą niegodziwych, nie stoi na drodze grzeszników i nie zasiada w gronie szyderców; 2 Lecz ma upodobanie w prawie PANA i nad jego prawem rozmyśla we dnie i w nocy. 3 Będzie on bowiem jak drzewo zasadzone nad strumieniami wód, które wydaje swój owoc w swoim czasie; jego liść nie zwiędnie i wszystko, co robi, powiedzie się. 4 Nie tak niegodziwi; oni są jak plewa, którą wiatr rozmiata. (początek rozdziału)Uwspółcześniona Biblia Gdańska Szczęśliwy człowiek rozmyśla o Bożym słowie dniem i nocą i jest jak drzewo zasadzone nad strumieniami. Ten psalm jest wstępem do całej księgi.
- Księga Psalmów 21 Dlaczego poganie się buntują, a narody knują próżne zamysły? 2 Królowie ziemscy powstają, a władcy naradzają się wspólnie przeciwko PANU i jego pomazańcowi, [mówiąc]: 3 Zerwijmy ich więzy i zrzućmy z siebie ich pęta. 4 Lecz ten, który mieszka w niebie, będzie się śmiał, Pan będzie z nich szydził. (początek rozdziału)Uwspółcześniona Biblia Gdańska Drugi psalm również należy do wprowadzających i razem z pierwszym otwiera całą księgę.
- Księga Psalmów 31 Psalm Dawida, gdy uciekał przed swoim synem Absalomem. PANIE, jakże się namnożyło moich nieprzyjaciół, [jak] wielu powstaje przeciwko mnie! 2 Wielu mówi o mojej duszy: Nie ma dla niego ratunku u Boga. Sela. 3 Ale ty, PANIE, jesteś moją tarczą, moją chwałą, tym, który podnosi moją głowę. 4 Swym głosem wołałem do PANA i wysłuchał mnie ze swojej świętej góry. Sela. (początek rozdziału)Uwspółcześniona Biblia Gdańska Psalm Dawida, który ucieka przed Absalomem. Pan jest jego tarczą, a Dawid śpi spokojnie mimo wielu wrogów.
Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.
Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat
- Księga Jeremiasza 17,7-87 Błogosławiony człowiek, który ufa PANU, a którego nadzieją jest PAN. 8 Będzie bowiem jak drzewo zasadzone nad wodami, które swoje korzenie zapuszcza nad strumieniem i nie zauważa, gdy upał przychodzi, ale jego liść pozostaje zielony. W roku suszy nie troszczy się i nie przestaje przynosić owocu. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Błogosławiony człowiek, który ufa Panu, jest jak drzewo zasadzone nad wodą. To bardzo bliski obraz Psalmu 1.
- Księga Jozuego 1,88 Niech ta księga Prawa nie oddala się od twoich ust, ale rozmyślaj o niej we dnie i w nocy, abyś pilnował wypełnienia wszystkiego, co w niej jest napisane. Wtedy bowiem poszczęści się twojej drodze i będzie ci się wiodło. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Bóg każe Jozuemu rozmyślać o księdze Prawa dniem i nocą. To ta sama myśl, co w Psalmie 1.
- 2 Księga Samuela 151 Potem Absalom sprawił sobie rydwany i konie, a także pięćdziesięciu mężczyzn, którzy przed nim biegali. 2 Absalom wstawał wcześnie rano i stawał przy drodze do bramy. A każdego, kto miał sprawę i udawał się do króla na sąd, Absalom przyzywał do siebie i pytał: Z jakiego miasta jesteś? Ten odpowiadał: Twój sługa jest z jednego z pokoleń Izraela. 3 Wtedy Absalom mówił mu: Patrz, twoja sprawa jest dobra i sprawiedliwa, ale u króla nie ma nikogo, kto by cię wysłuchał. 4 Potem Absalom mówił: O gdyby mnie ustanowiono sędzią w tej ziemi, aby mógł przychodzić do mnie każdy, kto ma sprawę lub spór, to wymierzałbym mu sprawiedliwość. (początek rozdziału)Uwspółcześniona Biblia Gdańska Historia ucieczki Dawida przed Absalomem, w której powstał Psalm 3.
Do przemyślenia
- Co z tego, co mnie dziś przytłacza, powiedziałem już Bogu wprost?
- Przy jakim jednym psalmie mógłbym zatrzymać się w tym tygodniu na dłużej niż zwykle?
Powiązane odcinki
Księga Psalmów modlitwa emocje Dawid rozmyślanie o słowie Bożym zaufanie Bogu
Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.
Transkrypcja odcinka
Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.
Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 179 i czytamy Księgę Psalmów, rozdziały od pierwszego do ósmego. Gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej na temat tego podcastu, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl. Teraz zaczynamy kolejną ogromną część Starego Testamentu, która powinna już dla nas w większości być dużo lżejsza i spokojniejsza i taka łatwiejsza do ogarnięcia też niż to wszystko, co mamy za sobą. Czyli jeżeli dotarliście do tego miejsca, czytając Biblię od samego początku, no to w zasadzie teraz będzie z górki i najbliższy prawie że cały miesiąc będziemy czytać Księgę Psalmów, która jest bardzo ciekawa i która w sumie w pewien sposób nie nadaje się za bardzo do tego, żeby ją w sumie tak czytać na wyścigi, bo jednak nad tymi psalmami warto byłoby się zatrzymać dłuższą chwilę i zastanowić się nad tym, co takiego one nam mówią, w jaki sposób my możemy też z nich skorzystać, bo Księga Psalmów jest niejako księgą modlitw, tudzież hymnów, pieśni.
Wiele z tych psalmów, które mamy tutaj napisane, też mają wyraźnie napisane, że na pewno określoną nutę powinno się je grać, więc widzimy tutaj też taki muzyczny aspekt tej księgi. Niemniej jednak, kiedy spojrzymy na Księgę Psalmów, mamy ich razem 150 i one są podzielone na pięć sekcji. I w niektórych Bibliach możecie mieć nawet tak zaznaczone, że na początku psalmu pierwszego będziemy mieli Księga pierwsza, później przy psalmie 42 zaczynają się Księga druga, w 73 trzecia, w 94 i w 107 Księga piąta. I ten podział w zasadzie jest bardzo ciekawy i on nam też spina te psalmy w pewną taką dosyć spójną historię. Niemniej jednak nie będziemy udawać, że jest to księga jakkolwiek historyczna, bo nie jest, no bo będziemy tutaj się mierzyć z poezją.
I wiadomo, że do poezji podchodzimy całkiem inaczej i zwyczajnie czytanie poezji jest dla nas czymś, co prawdopodobnie niekoniecznie wielu z nas robi na bieżąco. Nie jest tak, że większość z nas siada sobie wieczorem, czyta jakiś wiersz i się nad nim zastanawia i, wiecie, sobie rozmyśla i tak dalej. Dlatego samo czytanie Księgi Psalmów może być dla nas dosyć nowym doświadczeniem, jeżeli na co dzień nie mamy bieżącego takiego kontaktu z poezją. Niemniej jednak to, co te psalmy robią, to jest jeszcze jedna bardzo ciekawa rzecz, bo one często wyrażają stan autorów poszczególnych psalmów i bardzo często też one są osadzone w konkretnych wydarzeniach historycznych, które też zresztą już mamy za sobą. I autorów tych psalmów jest kilku, których mamy nazwanych i jednocześnie niektóre z nich są anonimowe.
I takim gościem, który napisał ich zdecydowanie najwięcej, to jest w granicach 72, 3, w zależności od tego, jak byśmy je liczyli, to jest król Dawid. I znowu, co ciekawe, Dawid jest też tym, który często właśnie pisał te psalmy w bardzo konkretnych momentach swojego życia. Dlatego to, jak można też do psalmów podejść, poza tym, że właśnie ta struktura podzielona na pięć konkretnych ksiąg, gdzie każda księga w pewien sposób grupuje nam psalmy w ramach pewnej określonej tematyki, daje też nam świetną przestrzeń do tego, żeby rzeczywiście je czytać sobie od początku do końca. Niemniej jednak mam też nawet rozpisany taki plan, który być może któregoś razu też wykorzystam, gdzie psalmy są osadzone przy konkretnych wydarzeniach w historii, co jest dosyć ciekawe, żeby to też czytać w ten sposób, bo wtedy właśnie ten kontekst danej historii, danej sytuacji daje nam jeszcze lepszy wgląd w psalmy. I to, co takiego w psalmach też się dzieje, co jest bardzo ciekawe, to jest to, że one wyrażają fantastycznie emocje i pokazują, w jaki sposób możemy się modlić.
Mogą być dla nas świetnym wzorem do tego, w jaki sposób w ogóle przychodzić do Boga, co Bogu mówić, w jaki sposób się z Nim komunikować. To jest naprawdę bardzo dobry przykład, bo jeśli chodzi o wyrażanie naszych emocji, to często nasza modlitwa może właśnie wyglądać w ten sposób, że niektórych rzeczy nie mówimy, bo nie wiemy, czy można, czy niegłupio, czy coś, jakby Bóg się miał obrazić, nie wiedząc, co takiego sobie myślimy. I wyrażanie naszych emocji może też być dosyć skrajne, w zależności od tego też, w jakim klimacie się wychowaliśmy, bo z jednej strony jest grono z nas, którzy raczej niekoniecznie wyrażają swoje emocje. Bo przez większość naszego życia za wyrażanie jakichkolwiek emocji zostawaliśmy w półbie, więc generalnie jest takie podejście, w ramach którego no po prostu, no okej, nie będę wyrażał emocji, nie będę za bardzo emocjonalny, bo zwyczajnie doświadczenie uczy, że nic dobrego z tego nie wyszło. Z drugiej strony są osoby, które wychowały się w takim środowisku czy w takich rodzinach, ja między innymi jestem taką osobą, gdzie, wiecie, kiedy siadaliśmy sobie z rodziną, moim bratem, moimi rodzicami do kolacji, to była świetna okazja do tego, żeby sobie wygadać wszystko, co mamy do wygadania.
Problem z tym podejściem jest taki, że z jednej strony, okej, fajnie, że możemy sobie coś powiedzieć, możemy szczerze ze sobą rozmawiać i tak dalej. Z drugiej strony, kiedy sobie pozwolimy na zbyt dużo luzu, to mówimy rzeczy, których później często żałujemy i za które trzeba przepraszać i tak dalej. Więc tutaj psalmy są fantastyczną opcją, która nam pokazuje taką przestrzeń pośrodku, gdzie te emocje można komunikować w taki sposób pełen szacunku, który też nam pomaga jeszcze lepiej odkrywać siebie. Bo właśnie to jest tak, że znowu ktoś może powiedzieć: no ale po co mam mówić Bogu rzeczy, które Bóg i tak wie? No przecież wszystko wie, tak?
Nie mówimy wielu rzeczy do Boga dlatego, że On o nich nie wie, tylko często dlatego, żebyśmy my lepiej zrozumieli, o co nam chodzi. I czytając Księgę Psalmów, będziemy najprawdopodobniej robili to w ten sposób, że każdego dnia będziemy wybierać z jeden, dwa psalmy, o których sobie chwilę dłuższą porozmawiamy i którym poświęcimy konkretne odcinki. Niemniej jednak jeszcze tytułem wstępu, Księga pierwsza psalmów często ma swoją analogię, którą jest Księga Rodzaju. I w zasadzie, jakbyście zwrócili uwagę na to, że właśnie mamy pięć ksiąg psalmów w ramach tej kolekcji 150 rozdziałów, to każda z tych ksiąg może w pewien sposób być skategoryzowana. Jedną z takich kategoryzacji jest właśnie przypisanie konkretnej księgi do poszczególnych ksiąg Pięcioksięgu.
I to jest dosyć popularna opcja, gdzie mamy Księga pierwsza to będzie odniesienie do Księgi Rodzaju, później mamy Księgę drugą, odniesienie do Księgi Wyjścia, Księga trzecia, odniesienie do Księgi Kapłańskiej, później Księga Liczb to będzie Księga czwarta psalmów i Księga Powtórzonego Prawa to będzie Księga piąta. I teraz każda z tych ksiąg, ja pewnie też przy okazji poszczególnych już ksiąg będę przypominał, do czego konkretnie one się odnoszą, ale teraz tak, Księga pierwsza mówi nam... Mówi nam ogólnie o ludzkości. To jest taka bardzo fajna, osobista księga, gdzie my możemy odkryć siebie, możemy zobaczyć ludzi właśnie z ich ludzkością, z tym, jacy oni są, w jaki sposób się komunikują z Bogiem, co też daje taką fajną bazę do tego, żeby odkryć, jacy jesteśmy i jaki w naszych zmaganiach jest Bóg. Druga księga jest księgą związaną właśnie z wyjściem, z wybawieniem, tak jak to miało miejsce w przypadku Księgi Wyjścia.
Później Księga trzecia już jest taką księgą dosyć wzniosłą, taką, powiedziałbym, liturgiczną, historyczną może, gdzie te psalmy znowu mają swój klimat związany z przebywaniem w Bożej obecności. Później Księga czwarta jest dosyć ogólna i skupia się ona na Bożym panowaniu, i Księga piąta mówi nam o wartości Bożego Słowa. Jest naprawdę świetna. Teraz, jeśli chodzi o psalmy, które mamy dzisiaj, to chciałbym, żebyśmy przeczytali sobie na początek Psalm pierwszy i później jeszcze jeden. Księga Psalmów 11 Błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą niegodziwych, nie stoi na drodze grzeszników i nie zasiada w gronie szyderców; 2 Lecz ma upodobanie w prawie PANA i nad jego prawem rozmyśla we dnie i w nocy. 3 Będzie on bowiem jak drzewo zasadzone nad strumieniami wód, które wydaje swój owoc w swoim czasie; jego liść nie zwiędnie i wszystko, co robi, powiedzie się. 4 Nie tak niegodziwi; oni są jak plewa, którą wiatr rozmiata. (początek rozdziału)Uwspółcześniona Biblia Gdańska, jest niejako wstępem do całości.
Zarówno Psalm pierwszy, Księga Psalmów 21 Dlaczego poganie się buntują, a narody knują próżne zamysły? 2 Królowie ziemscy powstają, a władcy naradzają się wspólnie przeciwko PANU i jego pomazańcowi, [mówiąc]: 3 Zerwijmy ich więzy i zrzućmy z siebie ich pęta. 4 Lecz ten, który mieszka w niebie, będzie się śmiał, Pan będzie z nich szydził. (początek rozdziału)Uwspółcześniona Biblia Gdańska. I pierwszy jest bardzo wyrazisty, gdzie czytamy następujące słowa: O, jak szczęśliwy jest ten, kto nie kieruje się radą bezbożnych, nie przesiąkł podłością grzeszników, nie zajął miejsca w gronie szyderców, ale jego rozkosz to prawo Pana. Nad nim rozmyśla za dnia oraz nocą. Będzie jak drzewo zasadzone wśród strumieni, które wyda owoc we właściwym czasie, jego liść nie pożółknie, a czego się podejmie, to skończy się powodzeniem. Z bezbożnymi będzie inaczej.
Ci będą jak plewy, które wiatr rozwieje, dlatego bezbożni przepadną na sądzie, podobnie jak grzesznicy w gronie ludzi prawych. Pan bowiem strzeże poczynań sprawiedliwych, posunięcia bezbożnych zakończą się przegraną. Widzimy w tym psalmie, jakiego rodzaju ludzie mogą liczyć na powodzenie w tym życiu i w zasadzie, tak jak też pierwsza linijka nam mówi, w jaki sposób dojść do miejsca, w którym żyjemy szczęśliwym życiem. Bo czytamy: O, jak szczęśliwy jest ten właśnie, który co? Który nie kieruje się radami bezbożnych, nie przesiąkł podłością ludzi grzesznych, ale to, czym ta osoba się rozkoszuje, to jest Boże prawo.
To jest Boże Słowo i nad tym Słowem rozmyśla dniem i nocą. Dlatego też psalmy są tak fantastyczne, jeśli chodzi o to, że możemy sobie z nimi chodzić, w ogóle z Bożym Słowem. Słowem, możemy sobie chodzić, o nim rozmyślać, przypominać sobie w różnych sytuacjach i to jest coś, co jest w stanie sprawić, że będziemy żyć szczęśliwym życiem, bo w różnych sytuacjach naszego życia będziemy w stanie lepiej się odnaleźć, mając perspektywę Bożego Słowa na to wszystko, co dzieje się w naszym życiu. I dzięki temu, tutaj znowu psalmy czy poezja i masa obrazów i symboliki. Będziemy jak drzewo zasadzone wśród strumieni, które wyda owoc we właściwym czasie.
Kiedy trwam przy Bogu, trwam przy Bożym Słowie, mogę być spokojny o to, że w moim życiu wydam owoc i ten owoc wydam we właściwym czasie. Nie wtedy, kiedy mi się wydaje, że powinienem wydać owoc, ale wtedy, kiedy przyjdzie właściwy czas. I to, czego się podejmiemy, to skończy się powodzeniem. Fantastyczna obietnica i świetny wstęp do tego, jak żyć szczęśliwym życiem. Niemniej jednak Księga Psalmów 31 Psalm Dawida, gdy uciekał przed swoim synem Absalomem. PANIE, jakże się namnożyło moich nieprzyjaciół, [jak] wielu powstaje przeciwko mnie! 2 Wielu mówi o mojej duszy: Nie ma dla niego ratunku u Boga. Sela. 3 Ale ty, PANIE, jesteś moją tarczą, moją chwałą, tym, który podnosi moją głowę. 4 Swym głosem wołałem do PANA i wysłuchał mnie ze swojej świętej góry. Sela. (początek rozdziału)Uwspółcześniona Biblia Gdańska, gdzie mamy go osadzonego w kontekście ucieczki Dawida przed jego synem Absalomem.
Być może pamiętacie historię Dawida, który uciekał w swoim życiu kilkukrotnie. Raz uciekał przed królem Saulem, a później uciekał przed swoim własnym synem. I w zasadzie mamy gościa, który jest zmuszony do ucieczki, za nim goni kilka tysięcy żołnierzy i co takiego mówi w tej sytuacji Dawid? Panie, mam tak wielu nieprzyjaciół, tylu ludzi przeciwko mnie powstaje. Nie jeden, gdy mówi o mym życiu, twierdzi, że Bóg nie przyjdzie już mu z pomocą.
Dawid czuje się wyraźnie przytłoczony ilością ludzi, którzy są mu wrodzy i wie o tym, że z perspektywy tych ludzi Dawid znalazł się w sytuacji, w której Bóg mu już nie pomoże, Bóg go zostawi. Bo jeżeli jesteś w takiej sytuacji swojego życia, gdzie będąc królem musisz uciekać przed własnym synem, który chce cię zabić, no to masz niemały problem i zdecydowanie możesz sobie pomyśleć: no kurczę, chyba Bóg mnie opuścił. Jednocześnie Dawid tu nie mówi Bogu, co Bóg ma zrobić. On nie od tego zaczyna, nie mówi: Boże, uratuj mnie i tak dalej, tylko Dawid sam przed Bogiem opisuje ciężar, z którym przyszło mu się mierzyć. Ale od wersetu czwartego czytamy: Ale Ty, Panie, jesteś moją tarczą i chwałą, Ty podnosisz moją opuszczoną głowę, znów do Pana skieruję wołanie, On mi odpowie ze swojej świętej góry.
Znowu, mając napisane, że Ty, Panie, jesteś moją tarczą, możemy sobie pomyśleć... Okej, dobra, no tarcza, no kumamy, tak, kumamy, co to jest tarcza. Może niekoniecznie z niej korzystamy, ale no kumamy, jaka jest funkcja tarczy. Bóg mnie chroni, Bóg jest moją ochroną. Niemniej jednak sama tarcza, samo to, że my mamy Boga jako tarczę, wskazuje wyraźnie na to, że grozi nam niebezpieczeństwo w życiu, że grożą nam różne rzeczy, że są różne sytuacje, które chcą nas pozbawić naszego życia, naszej radości, naszego szczęścia w Bogu.
I w tym wszystkim Dawid to właśnie pokazuje, że Boże, Ty jesteś moją tarczą. Nie jesteś tym, który sprawi, że nie będę miał problemów, ale jesteś tym, który mnie od śmiertelnego niebezpieczeństwa jest w stanie obronić, bo do tego zwyczajnie służy tarcza. Dalej mówi, że Ty jesteś moją chwałą. Mówimy o gościu, który jeszcze chwilę wcześniej, mógłmy myśleć, że jego chwała to jest w zasadzie to, kim on jest. Jest królem, jest wyjątkowy, jest najwspanialszym królem i tak dalej.
Ale w takiej sytuacji on rozumie, tu nie chodzi o to, kim ja jestem, jaką rolę zajmuję w życiu. Chodzi o to, kim Bóg jest w moim życiu. To On jest moją chwałą, a nie wszystkie zewnętrzne rzeczy, które mogłyby sprawiać takie wrażenie. I dalej czytamy: Ty podnosisz moją opuszczoną głowę. Głowa do góry, Dawidzie.
Bóg podnosi naszą głowę. Bóg chce, żebyśmy z pewnością szli przez życie, wiedząc, że On jest przy nas. To jest dokładnie ten obraz, który tutaj się pojawia. Podniesienie głowy oznacza pewność w naszej drodze przez życie, bo wiemy, z kim idziemy. I dalej ten psalm kończy się w następujący sposób: Położyłem się i zasnąłem, a potem się obudziłem, gdyż Pan nieustannie mnie wspiera.
Nie straszne mi zastępy przeciwników, niech na mnie zewsząd nastają. Powstań, Panie, ocal mnie, mój Boże. Uderzyłeś już w szczękę wszystkich moich wrogów, połamałeś już zęby bezbożnych. Pan niesie wybawienie, na Twoim ludzie spoczywa Twe błogosławieństwo. Moglibyśmy dobrą chwilę siedzieć sobie nad tym jednym psalmem i wyobrazić sobie tę sytuację, w której jest Dawid, i tym bardziej spróbować wczuć się w to, co takiego on mówi do Boga, co jest absolutnie wyjątkowe.
I właśnie pokazuje nam to, że to jest fantastyczny wzór modlitwy. Nie: Boże, mam przerąbane, tyle rzeczy się dzieje, zrób to, to, tamto, uratuj mnie i tak dalej. Dawid nie woła tutaj jakoś ora et labora. Nie woła o to, żeby Bóg zrobił porządek z jego wrogami. Wręcz on mówi...
Mówi: Ja wiem, że ty już to robisz. Ja wiem, że dzięki tobie nie muszę się bać tych wszystkich ludzi, którzy nastają na moje życie, którzy mnie zewsząd otaczają. Mogę spać spokojnie, wiedząc, że ty jesteś przy mnie. W jednej z najbardziej ekstremalnych sytuacji swojego życia Dawid znalazł swoje bezpieczeństwo i swoją tożsamość w Bogu, który jest przy nim. I to jest coś, co może dla nas wszystkich być piękną lekcją właśnie z psalmu trzeciego.
Bóg jest przy nas, bez względu na to, w jakiej sytuacji się nie znajdujemy. I nawet jeżeli mamy poczucie, że chcielibyśmy wołać o ratunek, to zrozummy sytuację, powiedzmy Bogu, co nas przytłacza, ale pamiętajmy o tym, że On jest przy nas. I to jest rzecz, która pozwoli nam przejść przez każdą trudność w naszym życiu, co by nie było, raczej nikt z nas nie przechodził przez takie trudności, w jakich tutaj właśnie był Dawid. Mam nadzieję, że czytanie Księgi Psalmów będzie dla was bardzo owocną lekturą. Tak jak mówiłem, zatrzymajmy się przy niektórych z tych psalmów, przeczytajmy je sobie trochę wolniej, spokojniej, spróbujmy sobie gdzieś wrócić do tego, w jakim kontekście one były napisane i odkrywajmy piękno tych modlitw, które mamy tutaj zapisane.
I dzięki nim uczmy się tego, w jaki sposób my możemy zwracać się do Boga i w jaki sposób On jest w stanie sprawić, że będziemy jeszcze lepiej w stanie komunikować się z samym Bogiem, który jest przy nas, bez względu na wszystko. Gdybyście mieli dodatkowe pytania, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl, tam możemy sobie dalej rozmawiać, dyskutować i słyszymy się już jutro w kolejnych rozdziałach Księgi Psalmów.