
Ten dzień w minutę
Nie masz teraz czasu na cały odcinek? Najważniejsza myśl w krótkim wideo.
Przeczytaj wstęp do księgi: Księga Psalmów
W skrócie
Zaczynamy czytanie Psalmów i omawiam jeden z nich: Psalm 27, w którym Dawid mówi o zaufaniu do Boga. Zastanawiamy się, co zrobić, kiedy zewsząd naciskają problemy, a my musimy czekać. Do tego historia Jezusa o dwóch domach, która ma więcej wspólnego z pustynnymi ulewami, niż nam się wydaje.
Najważniejsze myśli
Psalmy to gotowa modlitwa
Psalmami można się modlić, czytając je, powtarzając i zapamiętując. Pisali je ludzie w trudnych sytuacjach, więc to gotowy wzór, jak mówić z Bogiem.
Dawid nie udaje, że jest dobrze
Dawid opowiada Bogu o wrogach i o swoich kłopotach. Nie zamiata niczego pod dywan, a mimo to ufa i czeka na odpowiedź.
Zbawienie to ratunek
Słowo „zbawienie” brzmi bardzo religijnie. Można je po prostu przeczytać jako „ratunek”: skoro Bóg jest moim ratunkiem, kogo mam się bać?
Budujemy ponad problemami
Na Bliskim Wschodzie po ulewie woda płynęła kanionami i zabijała. Mądry człowiek buduje dom na skale, ponad zagrożeniem, a tą skałą jest Bóg.
Z odcinka
On nie zamiata tego pod dywan. On nie udaje, że nie ma problemu.
Budujemy swoje życie ponad problemami, ponad potencjalnym niebezpieczeństwem.
A tą skałą jest sam Bóg, tą skałą jest sam Jezus.
Fragmenty, o których mowa w odcinku
- Księga Psalmów 271 Psalm Dawida. PAN jest moją światłością i moim zbawieniem, kogóż będę się bać? PAN jest mocą mego życia, kogóż mam się lękać? 2 Gdy złoczyńcy, moi przeciwnicy i wrogowie, wystąpili przeciwko mnie, aby pożreć moje ciało, potknęli się i upadli. 3 Choćby wojsko rozbiło naprzeciw mnie obóz, moje serce się nie ulęknie; choćby wojna wybuchła przeciw mnie, nawet wtedy będę ufał. 4 O jedno proszę PANA i o to będę zabiegał: abym mieszkał w domu PANA po wszystkie dni mego życia, abym oglądał piękno PANA i dowiadywał się w jego świątyni. (początek rozdziału)Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Psalm Dawida pełen zaufania do Boga. Kończy się wezwaniem, żeby oczekiwać Pana i być mężnym.
- Ewangelia św. Mateusza 7,21-2921 Nie każdy, kto mi mówi: Panie, Panie, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto wypełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. 22 Wielu powie mi tego dnia: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w twoim imieniu i w twoim imieniu nie wypędzaliśmy demonów, i w twoim imieniu nie czyniliśmy wielu cudów? 23 A wtedy im oświadczę: Nigdy was nie znałem. Odstąpcie ode mnie wy, którzy czynicie nieprawość. 24 Każdego więc, kto słucha tych moich słów i wypełnia je, przyrównam do człowieka mądrego, który zbudował swój dom na skale. 25 I spadł deszcz, przyszła powódź, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom, ale się nie zawalił, bo był założony na skale. 26 A każdy, kto słucha tych moich słów, a nie wypełnia ich, będzie przyrównany do człowieka głupiego, który zbudował swój dom na piasku. 27 I spadł deszcz, przyszła powódź, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom, i zawalił się, a jego upadek był wielki. 28 A gdy Jezus dokończył tych słów, ludzie zdumiewali się jego nauką. (dalej do wersetu 29)Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Przypowieść Jezusa o dwóch domach: jednym na skale i drugim na piasku. Czytam ją w odcinku.
Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.
Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat
- Ewangelia św. Łukasza 6,47-4947 Pokażę wam, do kogo jest podobny każdy, kto przychodzi do mnie, słucha moich słów i wypełnia je. 48 Podobny jest do człowieka budującego dom, który zrobił głęboki wykop i założył fundament na skale. A gdy przyszła powódź, rzeka uderzyła w ten dom, ale nie mogła go poruszyć, bo był założony na skale. 49 Ten zaś, kto słucha, a nie wypełnia, podobny jest do człowieka, który zbudował swój dom na ziemi bez fundamentu. Uderzyła w niego rzeka i natychmiast się zawalił, a upadek tego domu był wielki. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Ta sama historia o domu na skale w wersji Łukasza. Jezus znowu pokazuje, że liczy się nie tylko słuchanie, ale też robienie użytku z Jego słów.
- 1 List do Koryntian 10,44 I wszyscy pili ten sam duchowy napój. Pili bowiem ze skały duchowej, która szła za nimi. A tą skałą był Chrystus. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Paweł pisze, że skałą był Chrystus. To ten sam obraz skały, na której można budować życie.
- Księga Izajasza 26,44 Pokładajcie nadzieję w PANU na wieki, bo JEHOWA BÓG jest wieczną skałą. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Prorok mówi, że Pan jest skałą wieczną, i zachęca, żeby Mu ufać na zawsze.
Do przemyślenia
- Na czym dziś opieram swoje życie: na słowach Jezusa czy na czymś, co przy pierwszej ulewie się sypie?
- Czy potrafię powiedzieć Bogu wprost, co mnie przytłacza, zamiast udawać, że wszystko jest w porządku?
Powiązane odcinki
Psalmy zaufanie Bogu Dawid dom na skale modlitwa odwaga
Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.
Transkrypcja odcinka
Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.
Cześć, z tej strony Jacek Sucharz, właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 183 i czytamy Księgę Psalmów, rozdział od 26 do 31. Gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej na temat tego podcastu, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl. I dzisiaj chciałbym, żebyśmy przeczytali sobie jeden z psalmów, które mamy w naszym dzisiejszym zestawie, i chwilę o nim porozmawiali. Tak jak widzicie, czytanie psalmów to jest całkiem inna lektura niż tak naprawdę to, co mamy już za sobą, jeśli chodzi o historię, która się działa w poprzednich księgach.
Tutaj mamy dużo inspiracji, dużo praktycznej mądrości i czytanie tej hebrajskiej poezji jest zdecydowanie inną lekturą niż to, do czego przywykliśmy w tym podcaście. Dlatego też być może te odcinki nawet okaże się, że koniec końców będą też troszkę krótsze i tylko takie wskazujące na pewne ciekawe psalmy, na ciekawe myśli i na to, jak my możemy dzisiaj z nich korzystać. A właśnie, jeśli chodzi o samą kwestię korzystania z psalmów, to one są niesamowicie praktyczne, bo z jednej strony mogą być naszą modlitwą, mogą być dla nas wzorem tego, w jaki sposób my możemy się modlić. Z drugiej strony tymi psalmami też modlić się możemy po prostu czytając je, zastanawiając się nad nimi, być może zapamiętując sobie jakieś rzeczy, powtarzając je. To jest sposób na to, żeby też z psalmów uczynić swoją własną modlitwę.
I wtedy tak naprawdę, kiedy modlimy się psalmami, to czy jest lepszy wzór niż modlitwa, która tak naprawdę jest kopią modlitwy innej osoby, która była w trudnej sytuacji i w takiej sytuacji nieraz i nie dwa pojawiał się Dawid. I rozmawialiśmy o tym wielokrotnie, że Dawid był gościem, który wiele trudności miał za sobą i kolejny psalm, który dzisiaj czytamy, Księga Psalmów 271 Psalm Dawida. PAN jest moją światłością i moim zbawieniem, kogóż będę się bać? PAN jest mocą mego życia, kogóż mam się lękać? 2 Gdy złoczyńcy, moi przeciwnicy i wrogowie, wystąpili przeciwko mnie, aby pożreć moje ciało, potknęli się i upadli. 3 Choćby wojsko rozbiło naprzeciw mnie obóz, moje serce się nie ulęknie; choćby wojna wybuchła przeciw mnie, nawet wtedy będę ufał. 4 O jedno proszę PANA i o to będę zabiegał: abym mieszkał w domu PANA po wszystkie dni mego życia, abym oglądał piękno PANA i dowiadywał się w jego świątyni. (początek rozdziału)Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska. I brzmi on następująco: Pan moim światłem i moim zbawieniem, kogo mam się bać? Pan zabezpieczeniem mojego życia, więc przed kim mam drżeć? Natarli na mnie złoczyńcy, zaprzysiężeni wrogowie chcieli rozszarpać me ciało, lecz potknęli się i upadli.
Choćby się rozłożyli wokół mnie obozem, nie przestraszy się moje serce, choćby rozpętali przeciwko mnie wojnę, nawet wtedy będę mu ufał. O jedno prosiłem Pana, o to też zabiegam, by mieszkać w Jego domu po wszystkie moje dni, oglądać piękno Pana. Pana i jego świątyni. Czekać na odpowiedź, bo On w dniu niedoli schowa mnie w swym szałasie, ukryje w zaciszu swojego namiotu, On mnie postawi na skale. Wtedy podniosę głowę ponad wrogów, którzy mnie otaczają.
Wśród okrzyków radości w Jego namiocie złożę ofiary. Dla Pana będę grał i dla Niego będę śpiewał. Wysłuchaj, Panie, mojego głosu, zmiłuj się nade mną, poślij swą odpowiedź. Idź, zachęciło mnie serce, szukaj Jego oblicza. Twojego oblicza szukam zatem, Panie.
Nie odmawiaj mi proszę spotkania ze sobą, nie odrzucaj w gniewie swojego sługi. Jesteś mą pomocą, zechciej nie odtrącać. Nie pozostaw samotnym, Boże mojego zbawienia. Choćby mnie opuścili i ojciec, i matka, Pan mnie do siebie przygarnie. Naucz mnie proszę, swej drogi, Panie, i z powodu mych wrogów prowadź prostą ścieżką.
Nie wydaj mnie tym ludziom na pożarcie, bo fałszywi świadkowie już na mnie czyhają, już chcą zeznawać, ludzie skorzy do gwałtu. Ja jednak wierzę, że zobaczę dobroć Pana w krainie żyjących. Oczekuj Pana, bądź mężny, On wzmocni twe serce, oczekuj Pana. I chciałbym, żebyśmy dzisiaj zaczęli właśnie od tej końcówki, od końcówki tego psalmu, który cały jeden, od początku do końca, jest wyrazem zaufania Dawida wobec Boga. I nie potrzeba tutaj szczególnego specjalisty, żeby zobaczyć, jak poważnie Dawid traktował Boga, jak poważnie traktował swoją relację z Nim i co ważniejsze, jak poważnie traktował to, kim Bóg jest i co On może uczynić.
Niemniej jednak może być tak, że czasami w sytuacjach, w których się znajdujemy, tak jak to było w przypadku Dawida, czekamy, aż coś się wydarzy, czekamy, czekamy i nie możemy się doczekać. Dlatego tak ważne jest to, o czym czytamy w ostatnim wersecie: Oczekuj Pana, bądź mężny, On wzmocni twe serce, oczekuj Pana. Co najlepszego możemy zrobić w sytuacjach, kiedy jest ciężko, kiedy zewsząd różne problemy na nas nacierają i w zasadzie nie wiemy za bardzo, za co się chwycić, od czego zacząć, co zrobić w pierwszej kolejności. Dawid w tym psalmie pokazuje nam, jak ważna jest odwaga, jak ważne jest to, żeby nasze serce było mocne, ale żeby nasza odwaga nie brała się z tego, że będziemy sobie wkręcać, że a jest fajnie, skoro nie jest. Nie.
Nie, wręcz przeciwnie. Dawid znowu wielokrotnie powtarza i nawet trochę skarży się na sytuację, w której się znajduje. Opowiada o trudnościach, które na niego czyhają, o ludziach, którzy chcą mu wyrządzić krzywdę. On nie zamiata tego pod dywan. On nie udaje, że nie ma problemu.
On mówi o tych problemach, wyraża te problemy Bogu, ale w tym wszystkim wie, że może czekać na Bożą odpowiedź i że żeby czekać na Bożą odpowiedź, potrzebujemy być odważni i jednocześnie nasze serca muszą być blisko Bożego serca po to, żebyśmy byli w stanie dostrzec, kim jest Bóg i co może uczynić w naszym życiu. Wtedy właśnie możemy spokojnie powiedzieć, tak jak to jest na początku tego psalmu: Pan moim światłem i moim zbawieniem. To słowo zbawienie, wiem, że znowu ono bardzo zalatuje nam słownictwem religijnym, choć z drugiej strony moglibyśmy powiedzieć: Pan moim światłem i moim ratunkiem. Bo choć samo słowo zbawienie, okej, ono może mieć wiele różnych aspektów fizycznych, duchowych i tak dalej, to finalnie sprowadza się ono do ratunku. I jeżeli wiemy, że Bóg jest naszym ratunkiem, to kogo mamy się bać?
Kogo się bać, jeżeli po naszej stronie jest Ten, który wszystko stworzył, który ma nad wszystkim kontrolę, który ma nieskończone możliwości tego, żeby wyciągać nas z najróżniejszych sytuacji, w których się znajdziemy. Dlatego dalej Dawid mówi: Pan zabezpieczeniem mojego życia, przed kim mam drżeć? Kogo mam się bać, skoro Pan zabezpiecza moje życie? I na jedną rzecz szczególnie w tym psalmie chciałbym dzisiaj zwrócić uwagę, bo w piątym wersecie Dawid mówi: Bo On w dniu niedoli schowa mnie w swoim szałasie, ukryje w zaciszu swego namiotu, On mnie postawi na skale. I możecie mieć tak jak ja, kiedy czytałem ten psalm i kiedy przeczytałem słowa, że On mnie postawi na skale, to szybko skojarzyło mi się to z pewnym konkretnym fragmentem, z pewną konkretną historią, którą opowiedział Jezus.
I żeby przeczytać też cały kontekst, Ewangelia św. Mateusza 7,21-2921 Nie każdy, kto mi mówi: Panie, Panie, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto wypełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. 22 Wielu powie mi tego dnia: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w twoim imieniu i w twoim imieniu nie wypędzaliśmy demonów, i w twoim imieniu nie czyniliśmy wielu cudów? 23 A wtedy im oświadczę: Nigdy was nie znałem. Odstąpcie ode mnie wy, którzy czynicie nieprawość. 24 Każdego więc, kto słucha tych moich słów i wypełnia je, przyrównam do człowieka mądrego, który zbudował swój dom na skale. 25 I spadł deszcz, przyszła powódź, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom, ale się nie zawalił, bo był założony na skale. 26 A każdy, kto słucha tych moich słów, a nie wypełnia ich, będzie przyrównany do człowieka głupiego, który zbudował swój dom na piasku. 27 I spadł deszcz, przyszła powódź, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom, i zawalił się, a jego upadek był wielki. 28 A gdy Jezus dokończył tych słów, ludzie zdumiewali się jego nauką. (dalej do wersetu 29)Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska, ale to, o co mi głównie chodzi, zaczyna się w wersecie 24. Czytamy tam tak: Nie każdy, kto się do mnie zwraca: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios, wejdzie tam tylko ten, kto pełni wolę mojego Ojca. Ojca, który jest w niebie. W tym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, przecież prorokowaliśmy w Twoim imieniu, w Twoim imieniu wypędzaliśmy demony i w Twoim imieniu dokonywaliśmy wielu cudów. Wówczas im oświadczę: Nigdy was nie poznałem.
Odejdźcie ode mnie wszyscy, którzy dopuszczacie się bezprawia. Każdy więc, kto słucha moich słów i robi z nich użytek, jest jak człowiek mądry, który swój dom postawił na skale. Spadł ulewny deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom, lecz on nie runął, bo był zbudowany na skale. Każdego natomiast, kto słucha moich słów, lecz nie robi z nich użytku, można porównać do bezmyślnego człowieka, który swój dom zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, powiały wiatry i uderzyły w ten dom, i on runął, a jego upadek był wielki.
Gdy Jezus skończył mówić, tłumy były zdziwione Jego nauczaniem. W odróżnieniu od znawców prawa uczył bowiem jako ktoś, na kim spoczywa moc. Kiedy Jezus opowiadał tę historię o tych dwóch domach, to ona miała dużo większe znaczenie dla słuchaczy z tamtego czasu niż koniecznie dla nas. Bo my sobie być może myślimy o tym, że gość po prostu zbudował sobie chatę na pustyni i wiecie, spadł deszcz i tak dalej. Z jednej strony właśnie pytanie może się pojawić: skąd deszcz na pustyni, w ogóle o co chodzi?
Z drugiej strony, no jakby kumamy, no piasek nie jest jakoś wyjątkowo dobrym materiałem do tego, żeby na nim cokolwiek trwałego budować. I Jezus pokazuje, w jaki sposób można podejść do Jego słów. Można do nich podejść w dobry sposób, gdzie robimy z nich użytek, gdzie zapamiętujemy te słowa, dbamy o to, żeby one były integralną częścią naszego życia i dzięki tym słowom budujemy nasze życie i wtedy ono jest zbudowane na skale. Co to jednak oznacza, że jest zbudowane na skale kontra zbudowane na piasku? Okazuje się, że na pustyniach na Bliskim Wschodzie jednym z najczęstszych przyczyn śmierci były utonięcia.
Tak, utonięcia. Wydawać by nam się mogło, że o co takiego chodzi. Problem jest taki, że od czasu do czasu spadał tam deszcz i kiedy spadał deszcz, to ogromne ilości wody nie wsiąkały w ziemię, tylko sunęły takimi, wiecie, kanionami i jeżeli znalazłeś się w takim kanionie, no to zwyczajnie masz przerąbane. To ogromna szansa jest taka, że z tego nie wyjdziesz cało. I problem też jest taki, że te sytuacje są wyjątkowo gwałtowne i czasami to mogą być krótkie chwile, kiedy się połapiemy, że jesteśmy w śmiertelnym... niebezpieczeństwie, zwyczajnie, będąc w miejscu, które jest takim korytem później przepływającej rzeki z tych właśnie opadów.
I teraz to jest dokładnie historia, o której mówi Jezus. To nie to, że gość był na Saharze i tam zbudował sobie dom. Na Saharze w zasadzie poza gorącem i brakiem wszystkiego dużo więcej by mu jakoś nie groziło. Tutaj mamy jednak gościa, który decyduje się na to, że zamiast niejako zbudować swój dom nad wszystkimi potencjalnymi problemami, które mogą się pojawiać, ty budujesz swój dom w środku tych problemów, na grząskim piasku, który jest niesamowicie niebezpieczny. Ludzie, którzy słuchali tej historii, prawdopodobnie myśleli sobie, że w ogóle jakim głupkiem trzeba być, żeby w ogóle wpaść na taki pomysł.
Niemniej jednak Jezus to właśnie pokazuje. Tak, niektórzy ludzie są aż takimi głupkami, że budują swoje życie w oparciu o materiał, który z założenia jest skazany na upadek. Jest to budowa swojego życia w takich lokalizacjach, gdzie zwyczajnie my prosimy się wręcz o problemy, prosimy się o to, żeby coś poszło nie tak. I okej, z jednej strony wszystko może być okej do pewnego momentu, niemniej jednak kiedy pojawi się ten nagły problem, to wtedy się okazuje, że mamy totalnie przerąbane i w zasadzie możemy nie mieć czasu nawet na to, żeby się jakkolwiek pozbierać. Równolegle możemy swój dom zbudować na skale, ponad tymi problemami, ponad tym niebezpieczeństwem, ponad tą doliną, przez którą ta rwąca rzeka może przepływać i wtedy zwyczajnie nic się nam nie stanie.
Jeżeli wyobrazilibyście sobie taki kanion, przez który właśnie sunie ta woda, to to, co Jezus nam mówi, znaczy dokładnie to. Jest tak, że są ludzie, którzy w obliczu takiego niebezpieczeństwa budują całe swoje życie. I nie dziwota, że później rzeczy mogą iść nie tak, ale ci, którzy są mądrzy, budują ponad. Budujemy swoje życie ponad problemami, ponad potencjalnym niebezpieczeństwem. Budujemy to wtedy, kiedy budujemy nasze życie na skale.
A tą skałą jest sam Bóg, tą skałą jest sam Jezus. On jest tym, na kim możemy budować nasze życie po to, żeby w ogóle patrzeć na problemy z całkiem innej perspektywy. Nie bądźmy ludźmi, którzy budują w jakichś kanionach, na grząskim piasku, bo zwyczajnie skończy się to źle i nawet nie powinniśmy być zdziwieni tym, że później rzeczy mogą pójść całkowicie… Nie tak. Bądźmy tymi, którzy budują swoje życie ponad jakimikolwiek problemami i wtedy, kiedy one przyjdą, kiedy przyjdzie niebezpieczeństwo, możemy na nie patrzeć z całkiem innej perspektywy, wiedząc o tym, że Bóg jest tym, który nas chroni.
Tak jak to zresztą pięknie opowiedział Dawid w psalmie, który dzisiaj czytaliśmy. Gdybyście mieli dodatkowe pytania, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl, tam możemy sobie porozmawiać, podyskutować. Dajcie znać, czy ten psalm wam się podobał, czy jest dla was również ciekawy, być może jakiś inny psalm was dzisiaj zainteresował. I słyszymy się już jutro w kolejnym rozdziale Księgi Psalmów.