Wszystkie odcinki

Dzień 272 2 Księga Kronik 28-31

Król, który postawił wszystko na jedną kartę

Prowadzi Jacek Obolewicz · Zobacz w planie czytania

Dzień 272 z 365 · Otwórz w Spotify

W skrócie

Dzisiaj dwóch królów, jak ogień i woda. Achaz, który nie ma żadnego pozytywnego rysu, i Hiskiasz, który odnawia służbę w świątyni i staje naprzeciw potęgi Asyrii. Opowiadam, jak Hiskiasz reaguje na wroga u bram, jak ratuje go Bóg i gdzie nawet on się potknął.

Najważniejsze myśli

  1. Achaz: ciemność po dobrych przodkach

    Achaz czerpie z królów Izraela i składa w ofierze własnych synów. Bóg wydaje go w ręce wrogów. To jeden z najgorszych władców Judy.

  2. Hiskiasz przywraca służbę Bogu

    Odnawia świątynię, organizuje Paschę po raz pierwszy od czasów Salomona i kończy z bałwochwalstwem. W Jerozolimie panuje wielka radość.

  3. Wróg u bram nie jest znakiem, że jest źle

    Hiskiasz robi wszystko dobrze i właśnie wtedy Asyria stoi pod murami. Nie ugina się, a Bóg posyła anioła, który rozbija wrogie wojsko.

  4. Nawet Hiskiasz ma swoje wtopy

    Uniósł się dumą i pokazał posłańcom z Babilonu wszystkie swoje skarby. Bóg dopuścił, żeby sprawdzić, co jest w jego sercu.

Z odcinka

Nie zjarzył się, że w ogóle on mówi tutaj o innej kategorii, że Bóg Izraela to faktycznie jest Bóg, to faktycznie jest Stwórca.

To jest coś absolutnie wyjątkowego, jak nieugięty w tym, żeby wiernie iść za Bogiem, żeby się w żaden sposób nie poddawać, żeby wierzyć w to, że Bóg jest w stanie uratować Izraela.

Czyli widzimy, że nawet tak wyjątkowa postać jak Hiskiasz też miał swoje wtopy. Niestety też uniósł się dumą.

Fragmenty, o których mowa w odcinku

  • Achaz nie idzie drogą Dawida, tylko królów Izraela. Składa ofiary bałwanom, a nawet przeprowadza synów przez ogień w dolinie Ben-Hinnom.
  • Hiskiasz zostaje królem w wieku 25 lat i jest porównany do Dawida.
  • Wielka Pascha w Jerozolimie. Takiej radości nie było od czasów Salomona.
  • Podsumowanie rządów Hiskiasza: wszystko, co robił dla Boga, robił całym sercem, i szczęściło mu się.
  • Anioł niszczy wojsko Asyrii, a król Sanheryb wraca do domu ze wstydem.

Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.

Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat

  • Księga Królewska szerzej opisuje, jak anioł Pański rozbija obóz Asyryjczyków i jak kończy Sanheryb.
  • Wizyta posłańców z Babilonu i zapowiedź, że kiedyś zabiorą skarby pokazane przez Hiskiasza.
  • Prorok Izajasz opisuje te same wydarzenia, w tym modlitwę Hiskiasza w obliczu groźby Asyrii.
  • Jeremiasz potępia składanie dzieci w ofierze w dolinie Ben-Hinnom, o której słyszymy przy Achazie.

Do przemyślenia

  • Czy w mojej wierze są sytuacje, w których traktuję Boga jak jednego z wielu „bogów”, którzy mają mi pomóc?
  • Kiedy mi się powodzi, czy łatwo zapominam, że to Bóg stoi za moimi sukcesami? Czy mam skłonność pokazywać „skarbiec”?

Powiązane odcinki

Hiskiasz Achaz Asyria Pascha pycha po sukcesie wierność w próbie

Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.

Transkrypcja odcinka

Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.

Cześć, z tej strony Jacek Sucharz, właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 272 i czytamy drugą Księgę Kronik, rozdziały od 28 do 31. Gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej na temat tego podcastu, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl. W dzisiejszych rozdziałach, choć jest ich trochę, nie mamy tym razem aż tak wielu władców, znaczy ostatnio w trzech rozdziałach mieliśmy trzech, dzisiaj tych rozdziałów jest nieco więcej, a władców mamy raptem dwóch, z czego pierwszemu, który dzisiaj się nam pojawia, nawet za dużo czasu antenowego poświęca ani my nie będziemy, ani Biblia nie poświęca, bo jest to Achaz, który patrząc na to, jak miał fajnych przodków, mogłoby dziwić, że podejmuje tak beznadziejne decyzje. Czytamy, że był to gość, który został królem, gdy miał 20 lat, panował 16 lat w Jerozolimie i jak to jest napisane właśnie na samym początku drugiej Księgi Kronik, 28 rozdziału, w odróżnieniu od Dawida, swojego praojca, .

Kroczył raczej drogą królów Izraela, porobił przy tym bałwany, posągi, spalił też ofiary z kadzidła w dolinie Ben-Hinnom, a nawet swoich synów przeprowadził przez ogień, obrzydliwym zwyczajem narodów, które Pan wypędził przed synami Izraela. Składał też ofiary krwawe i spalał kadzidła w świątyniach na wzgórzach i pod każdym zielonym drzewem. Pan, jego Bóg, wydał go zatem w ręce króla Aramu, wojska aramejskie pobiły go i uprowadziły do niewoli do Damaszku bardzo wielu ludzi. Achaz też został wydany w ręce króla Izraela, który zadał mu wielką klęskę. Nie będziemy jakoś szczególnie rozprawiać na temat Achaza, bo widzimy, że był to dziad naprawdę okropny, jeden z gorszych królów w zasadzie w Królestwie Judy i nie dziwota też do końca, że był on takim królem, skoro swoje inspiracje jakkolwiek czerpał z tego, jak funkcjonowali królowie Izraela.

Z rzeczy, które są absolutnie oburzające, jeśli chodzi w ogóle o tego zawodnika, to jest to, co jest napisane w trzecim wersecie, który dzisiaj przeczytałem, że spalał on kadzidła w dolinie Ben-Hinnom, a nawet swoich synów przeprowadził przez ogień, obrzydliwym zwyczajem narodów, które Pan wypędził przed synami Izraela. Historia związana z tym przeprowadzaniem synów przez ogień może, choć wcale niekoniecznie musi, oznaczać to, że zwyczajnie... Ten gość składał swoje dzieci w ofierze bogowi Molochowi, który właśnie z doliną Ben-Hinnom jest kojarzony. I tutaj musielibyśmy sobie chwilę posiedzieć i popatrzeć na inne fragmenty, gdzie ta dolina się pojawia, kim był Moloch, jak też chociażby Jeremiasz wspomina o tym, że zdarzały się sytuacje składania dzieci w ofierze, co po prostu było absolutnie nie do pomyślenia w żaden sposób. I takim gościem był Achaz.

Achaz był gościem, który właśnie po tak naprawdę trzech wcześniejszych władcach staje się naprawdę dziadem, o którym w ogóle szkoda mówić, bo nawet dla nas wydaje mi się, że jest to nie do pomyślenia, jak można być kimś tak do szpiku kości przesiąkniętym złem. To jest ten pierwszy władca, którego mamy dzisiaj. Niemniej jednak zaraz po nim pojawia się Hiskiasz. I Hiskiasz z kolei, czytamy, że został królem, gdy miał 25 lat, a panował w Jerozolimie 29 lat. Jego matka miała na imię Abija i była córką Zachariasza.

Czynił on to, co prawe w oczach Pana, . No to jak tutaj już mamy gościa, który jest porównywany do Dawida i jest wspomniane, że on tak dobrze szedł za Bogiem jak właśnie Dawid, no to daje nam to naprawdę dużo oddechu po Achazie, który, no właśnie, dużo o nim nie czytamy, ale widzimy, że był naprawdę przegięciem jednym wielkim. I historia Hiskiasza to tak naprawdę jest teraz kilka rozdziałów, tak naprawdę ona kończy się w rozdziale 32, który zgodnie z naszym planem mamy przewidziany na jutro. Niemniej jednak chciałbym, żebyśmy właśnie kilka chwil poświęcili Hiskiaszowi, bo może być tak, że już nawet nie do końca pamiętamy, kim był Hiskiasz, bo oczywiście on się pojawił wcześniej, ale w tych rozdziałach widzimy, co on robił. Niemniej jednak warto byłoby też sięgnąć sobie, akurat w przypadku króla Hiskiasza, do drugiej Księgi Królewskiej, okolice 18 rozdziału, gdzie też jest opisana historia Hiskiasza.

Niemniej jednak znowu w drugiej Księdze Królewskiej mamy trochę więcej na temat Hiskiasza niż to, co mamy tutaj, albo inaczej, mamy inne rzeczy, które są opisane na temat Hiskiasza, bo właśnie tam nie mamy tego, co mamy też w tych rozdziałach w drugiej Księdze Kronik i robi nam się z tego bardzo ciekawy obraz króla, który naprawdę był bardzo wybitnym władcą. No bo jeśli chodzi o rzeczy, o których będziemy czytać w tych rozdziałach... Dziś, który mamy dzisiaj, to tak. Mamy gościa, który przywraca służbę w świątyni, organizuje Paschę pierwszy raz od czasów Dawida i Salomona, co zresztą później zobaczycie, że jest właśnie z jednej strony wyjątkowe, ale to wciąż nie jest najbardziej mistrzowska Pascha, co jeszcze się pojawi nam później przy kolejnych królach. Kończy z jakimkolwiek bałwochwalstwem i, co ważne też, co bardzo ważne, stawia czoło królowi Asyrii.

I teraz mówimy tutaj o czasach, to znowu sięgając do drugiej Księgi Królewskiej, gdzie właśnie mamy historię opisaną tak, że przeplatają nam się dzieje królów Izraela i Królestwa Judy, czyli Królestwa Północy i Królestwa Południa. Tutaj mamy tylko i wyłącznie w drugiej Księdze Kronik władców panujących w Judzie, więc możemy spokojnie zapomnieć o tym, znaczy nie żebyśmy mieli zapomnieć, tylko może nam to umknąć, że równolegle działa się bardzo ważna historia w Królestwie Izraela, w Królestwie Północnym, gdzie generalnie tamci władcy to byli dziady jeden po drugim, co doprowadziło do tego, że w pewnym momencie Królestwo Izraela zostało pobite przez króla Asyrii. No i właśnie działo się to za czasów Hiskiasza, więc mamy z jednej strony Hiskiasza, który bardzo wiernie idzie za Bogiem, bardzo wiernie stara się przywracać coraz to kolejne elementy aktywności religijnych, które były zapomniane w tamtym czasie w Izraelu i w tym samym czasie zostaje on zaatakowany przez króla Asyrii, który Hiskiasz doskonale wie, że wcześniej podbił Izraela. No i tutaj już mamy naprawdę grubą historię, bo mamy króla, który z jednej strony, my tutaj czytamy sobie, że był fajny, czytamy też o tej historii z Asyrią w dużym skrócie, niemniej jednak pamiętajmy, mówimy tutaj o gościu, który stara się żyć dobrze, stara się żyć porządnie, a z drugiej strony widzi wroga, który czyha u bram. Co więcej, tak naprawdę temu wrogowi musi stawić czoła.

I akurat jego historia jest też związana właśnie z drugą Księgą Królewską, chociażby jeszcze też z samą Księgą Izajasza, który też tutaj w tym czasie właśnie żył, więc mamy bardzo dużo ciekawego materiału poza tym, co czytamy dzisiaj w drugiej Księdze Kronik, niemniej jednak to, co jest ważne, kiedy podejmujemy decyzję o tym, żeby iść za Bogiem, to może spokojnie zdarzyć się tak i zdarzyć się tak z dużą dozą prawdopodobieństwa. Że w końcu pojawi się jakiś wróg, pojawią się przeciwności, pojawią się sytuacje, którym będziemy musieli stawić czoła i Hiskiasz jest naprawdę nieugięty. To jest coś absolutnie wyjątkowego, jak nieugięty w tym, żeby wiernie iść za Bogiem, żeby się w żaden sposób nie poddawać, żeby wierzyć w to, że Bóg jest w stanie uratować Izraela, choć absolutnie nic nie zapowiadało tego, że oni mogą sobie poradzić jakkolwiek z Asyryjczykami. To Hiskiasz jest całkowicie nieustępliwy. I to jest coś, co jest naprawdę wyjątkowego, jeśli chodzi o tego właśnie władcę, bo do samego końca jest wierny Bogu i Bóg, co więcej, go ratuje.

Ratuje go w sytuacji, kiedy wróg stoi w zasadzie pod bramą, kiedy rzuca wyzwiska, które właśnie, te z kolei są opisane w Drugiej Księdze Królewskiej, w rozdziałach 18 i 19, i wychodzi z tego całkowicie obronną ręką. Dzieje się tak dlatego, że Hiskiaszowi naprawdę zależało na tym, żeby iść za Bogiem i jednocześnie widział on, że Bóg przyznaje się do tego, że Hiskiasz podejmuje dobre decyzje, decyzje, które mają uhonorować Boga i przywrócić Królestwo Judy do właściwej relacji ze Stwórcą. I chociażby w rozdziale 29, w 36 wersecie czytamy: Zaraz po tym, jak wznowiono służbę w świątyni, że Hiskiasz wraz z całym ludem cieszył się z tego, co przygotował im Bóg. Wszystko to bowiem przebiegło zaskakująco dobrze. Później właśnie w kolejnym rozdziale czytaliśmy o tym, że zorganizowano Paschę, która jest podsumowana pod koniec 30 rozdziału tym, że , gdyż od czasów Salomona, syna Dawida, króla Izraela, nie wydarzyło się w Jerozolimie nic podobnego.

Kapłani lewici powstali też i pobłogosławili lud. Onzaś wysłuchał ich głosu i ich modlitwa dotarła do jego świętej w niebie. Dalej, pod koniec rozdziału 31, te końcówki rozdziałów tutaj są takimi kluczowymi podsumowaniami świętego, jak dobre decyzje podejmował Hiskiasz. Czytamy od wersetu 20 do końca, że tak to urządził Hiskiasz w całej Judzie, czynił on to, co dobre, prawe i sprawiedliwe przed Panem, swoim Bogiem, w każde dzieło, którego się podjął, czy to w sprawie służby w świątyni Bożej, czy w sprawie prawa i przykazania przy dochodzeniu woli Boga, . I szczęściło mu się.

I tak naprawdę dopiero w rozdziale 32, który właśnie planowo mamy na jutro, ale zrobimy sobie już taki mały skok w przyszłość, mamy Hiskiasza, który właśnie musi zmierzyć się z królem Sanherybem. Możemy przeczytać skróconą wersję tej historii właśnie w 32 rozdziale 2 Księgi Kronik. Niemniej jednak naprawdę warto w tym miejscu, jeżeli nie pamiętacie za dobrze tej historii, wrócić sobie do 2 Księgi Królewskiej, rozdział 18-19, i tam poczytać, jak ta historia wyglądała właśnie w takiej trochę bardziej rozszerzonej wersji. Hiskiasz podejmuje decyzję, że nie ulegnie groźbom, które były w jego stronę kierowane. I czytamy w wersecie 21, 32 rozdziału, że w odpowiedzi pan , dowódców i książąt w obozie króla Asyrii, tak że ze wstydem na twarzy wrócił do swojej ziemi, a gdy będąc już u siebie, wszedł do świątyni swojego boga, niektórzy z jego własnych potomków pchnięciem miecza położyli go trupem.

To był gość, który chwilę wcześniej stawiał się: Jak tam, Bóg ci pomoże? Spójrz na te wszystkie narody, które ja podbiłem. Spójrz, jak im bogowie pomogli. I dlaczego ty miałbyś być lepszy? No właśnie problemem króla Asyrii w tym przypadku było to, że on generalnie miał taki obraz tego, że Bóg Izraela i ci wszyscy inni bogowie tych ludów, których wcześniej król Asyrii podbił, to generalnie była ta sama kategoria.

Nie zjarzył się, że w ogóle on mówi tutaj o innej kategorii, że Bóg Izraela to faktycznie jest Bóg, to faktycznie jest Stwórca, to faktycznie jest Osoba, która nadaje bieg historii, która może wpływać na wydarzenia w sposób zaskakujący. I też ta pycha właśnie króla Asyrii doprowadziła go do klęski. Niemniej jednak, jeśli chodzi o Hiskiasza, czytamy, że w pewnym momencie on zachorował, modlił się, Bóg mu odpowiedział, nawet dokonał cudu. I jest tutaj rysa w całej historii właśnie Hiskiasza w wersecie 25. I dalej, gdzie jest napisane, że jednak Hiskiasz nie odwdzięczył się w taki sposób, w jaki został potraktowany.

Raczej stał się wyniosły i z tego powodu wzbudził gniew przeciwko sobie Judzie i Jerozolimie. Ale ukorzył się za tę swoją wyniosłość on i mieszkańcy Jerozolimy, dlatego za czasów Hiskiasza nie spadł na nich gniew Pana. Czyli widzimy, że nawet tak wyjątkowa postać jak Hiskiasz też miał swoje wtopy. Niestety też uniósł się dumą, co zresztą jest takim dosyć powtarzalnym, jak już pewnie zauważyliście, motywem, jeśli chodzi o tych królów, którym w pewnym momencie się bardzo powodzi. No i też to doprowadziło do tego, że ostatecznie Hiskiasz ma jeszcze jedną historię, która, znowu sięgając sobie do Drugiej Księgi Królewskiej, jest opisana trochę szerzej.

Potem zaraz, jak czytamy w wersecie trzydziestym, że Hiskiaszowi szczęściło się w każdym jego przedsięwzięciu, Bóg zdecydował się na to, żeby sprawdzić, czy faktycznie on będzie szedł dalej wiernie za Nim. I werset trzydziesty pierwszy opisuje nam tak bardzo skrótowo historię, która szerzej jest opisana właśnie w Drugiej Księdze Królewskiej, że stąd przyrzecznikach książąt Babilonu posłanych do niego, by dowiedzieć się o cudzie, do którego doszło w kraju, Bóg pozostawił go, aby go wypróbować i poznać to wszystko, co kryło się w jego sercu. I sama ta historia, tak jak tutaj jest przedstawiona w tym jednym bardzo zdawkowym wersecie, niewiele nam mówi, ale to jest historia związana z tym, że pojawili się wysłańcy z Babilonu i Hiskiasz chciał pokazać, jaki jest wyrobisty, pokazał im absolutnie wszystko, co miał, wszystko, co było w jego skarbcu, wszystko, wszystko. Co mógł pokazać, to pokazał. W zasadzie: patrzcie, chłopaki, jakim jestem mistrzem.

No i właśnie w Drugiej Księdze Królewskiej, w dwudziestym rozdziale, jest opisane to, że konsekwencją tego była zapowiedź związana z tym, że Babilon pewnego dnia najedzie Judę i wszystko to, co Hiskiasz im pokazał, zostanie zabrane do Babilonu. Nie zmienia to jednak tego, że Hiskiasz naprawdę jest wyjątkową postacią, dlatego też chciałem, żebyśmy od razu go sobie w całości omówili i po nim będzie nam się sytuacja już trochę pogarszała, a początek tego pogorszenia będzie związany z królem, który jest przewidziany właśnie na rozdział, który mamy jutro. Dlatego, jeżeli dzisiaj mielibyście jakieś pytania odnośnie historii, która już jest za nami, możecie wejść na stronę bibliawrok.pl bądź odezwać się do mnie, pisząc na adres jacek@bibliawrok.pl. Jutro będziemy kontynuować historię związaną z kolejnymi władcami Królestwa Judy, zbliżając się już bardzo szybko do końca Drugiej Księgi Kronik, więc do usłyszenia w kolejnym odcinku.