Wszystkie odcinki

Dzień 2 Księga Rodzaju 4-7

Co zrobić, żeby podobać się Bogu

Prowadzi Jacek Obolewicz · Zobacz w planie czytania

Dzień 2 z 365 · Otwórz w Spotify

W skrócie

Czytamy Księgę Rodzaju 4-7, ale zatrzymuję się przy historii Kaina i Abla. Zastanawiam się, dlaczego Bogu bardziej spodobała się ofiara Abla, i co to mówi o tym, jak my dziś obchodzimy się z własnym czasem i energią. Na końcu pytam: co robisz ze swoim najlepszym czasem?

Najważniejsze myśli

  1. Nie chodzi o mięso ani warzywa

    Bóg nie wolał zwierząt od plonów z pola. Różnica była gdzie indziej: w tym, z czego ofiara została złożona.

  2. Pierwociny wymagają wiary

    Kto oddaje to, co pierwsze i najlepsze, musi wierzyć, że później dostanie jeszcze coś dobrego. Abel tak zrobił, Kain oddał to, co mu zostało.

  3. Każdy w coś wierzy

    Nawet jeśli o sobie mówisz, że jesteś niewierzący, całe twoje życie opiera się na jakiejś wierze. Nie da się udowodnić wszystkiego.

  4. Najlepszy czas dla Boga

    Czas oddany Bogu nie przepada. Może być najlepiej wykorzystanym czasem dnia i pomóc ustawić resztę spraw na swoim miejscu.

Z odcinka

Kain z kolei złożył po prostu Bogu ofiarę z tego, co miał.

Co robię z tym, co jest najlepsze w moim życiu? Co robię z moim najlepszym czasem?

To jest czas, zanim jeszcze cały dzień zacznie ze mną walczyć swoimi problemami.

Fragmenty, o których mowa w odcinku

  • Kain i Abel składają ofiary. Czytam początek tej historii i szukam odpowiedzi, dlaczego Bóg spojrzał łaskawie tylko na ofiarę Abla.
  • Bez wiary nie można podobać się Bogu, a Bóg wynagradza tych, którzy Go szukają.
  • Historię Noego i potopu tylko wspominam. Dzisiaj zostajemy przy Kainie i Ablu.

Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.

Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat

  • Autor listu do Hebrajczyków mówi wprost, że Abel złożył lepszą ofiarę przez wiarę. To dokładnie ta myśl, którą omawiamy.
  • Przysłowie zachęca, żeby oddawać Bogu pierwociny z tego, co mamy. Ta sama zasada co u Abla: najpierw to, co najlepsze.
  • Jezus mówi, żeby najpierw szukać Bożego królestwa, a reszta zostanie dodana. To podobne ustawianie priorytetów.

Do przemyślenia

  • Na co wydaję swój najlepszy czas i swoją najlepszą energię w ciągu dnia?
  • Co mogę oddać Bogu nie z resztek, ale z tego, co jest u mnie najcenniejsze?

Powiązane odcinki

Kain i Abel ofiara wiara priorytety czas z Bogiem pierwociny

Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.

Transkrypcja odcinka

Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.

Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj jest dzień drugi i czytamy Księgę Rodzaju, rozdziały od czwartego do siódmego. W tych rozdziałach dzieje się całkiem sporo i są tutaj historie, które aż chciałoby się o nich trochę porozmawiać, ale jako że mamy tylko kilka minut, a nie kilka godzin, , która jest absolutnie bardzo ciekawa i wcale nie tak oczywista, jak by się nam wydawało, i niekoniecznie musi wzbudzać aż takie emocje, jak czasami wzbudza, ale chciałbym, żebyśmy dzisiaj przeczytali historię, która dzieje się w czwartym rozdziale, . Mężczyzna zbliżył się do swojej żony Ewy, a ona poczęła i urodziła Kaina i rzekła: Otrzymałam mężczyznę od Pana. A potem urodziła jeszcze Abla, jego brata.

Abel był pasterzem trzód, a Kain uprawiał rolę. Gdy po niejakim czasie Kain składał dla Pana w ofierze płody roli, zaś Abel składał również pierwociny ze swojej trzody i z ich tłuszczu, Pan wejrzał na Abla i jego ofiarę, na Kaina zaś i na jego ofiarę nie chciał patrzeć. Zmuciło to Kaina bardzo i chodził z ponurą twarzą. Prawdopodobnie wiecie, co dalej dzieje się w tej historii. Kain jest tak poruszony tą sytuacją, tak obruszony na swojego brata, który Bogu ducha winny po prostu złożył ofiarę, no właśnie, inną i trochę inaczej.

Co takiego wydarzyło się? Zwróćmy uwagę na to, że na samym początku Kain jest tak naprawdę pierwszą osobą w historii, która składa ofiarę Bogu. No to już samo mogłoby temu Bogu się podobać, nie sądzicie? Tak szczerze mówiąc, no sam na to wpadł, sam to zrobił, złożył Bogu ofiarę, jego brat zrobił to po nim, był drugi, ale z jakiegoś powodu Bogu bardziej podobała się ofiara Abla. Co takiego wydarzyło się, że akurat Abla ofiara była dla Boga jakkolwiek ciekawsza niż ofiara Kaina?

Wydaje mi się, że kluczem do tego może być to, że każdy z nich, pomimo tego, że złożył ofiarę z tego, czym się zajmował, Abel był pasterzem trzód, Kain uprawiał rolę, naturalnie jeden składał ofiarę ze zwierząt, drugi składał ofiarę... wiarę z powodów rolnych. To jest absolutnie zrozumiałe. Jest jednak jedna szczególna rzecz, która tutaj się wydarzyła. I nie chodzi wcale o to, że Bóg woli mięso i z jakiegoś powodu, i wolał zwierzę złożone w ofierze, a nie warzywa. Nie, nie, nie, nie.

Tutaj wydarzyła się bardzo ciekawa rzecz, bo czytamy, że Abel składał również pierwociny ze swojej trzody i z ich tłuszczu. Inne słowo, które może się pojawić, to złożył to, co pierworodne. I wiecie, co tutaj jest takiego ciekawego? Jeżeli dajemy coś, co jest pierwsze, to naprawdę musimy liczyć na to, że później dostaniemy znowu coś dobrego. Bo zazwyczaj, i to później jeszcze będzie się pojawiało dalej w Starym Testamencie, kiedy składana była ofiara, one były składane z tego, co jest absolutnie najlepsze.

Pierwociny wymagały tego, że jeżeli masz jakąś swoją trzódkę i składasz ofiarę z tego, co jest pierwsze, to tak naprawdę jest coś, co wymaga wiary. Wiary w to, że później twoja trzoda dalej będzie płodna. Wiary w to, że z tej twojej trzody pojawią się później jeszcze kolejne. Kain z kolei złożył po prostu Bogu ofiarę z tego, co miał. I być może to były trochę wybrakowane, być może to było tak, że już był po całych żniwach i po prostu złożył ofiarę z tego, co mu zbywało.

Może nawet niekoniecznie było jakoś szczególnie wybrakowane, ale tak naprawdę nie było w żaden sposób wyjątkowe. To, co zrobił Abel, to złożył ofiarę z tego, co było absolutnie wyjątkowe i co również od niego wymagało wiary. I wiem, że możesz tutaj być dzisiaj i słuchać tego podcastu na zasadzie: OK, dobra, mogę być ciekawy trochę Biblii, ale ona ogólnie niekoniecznie jest czymś, co mnie do siebie przekona. I kumam. Możesz być osobą, która mówi o sobie, że jest osobą niewierzącą.

Łapię. Ale każdy z nas, bez względu na to, w czym pokłada wiarę, to jakąś wiarę ma. Całe nasze życie opiera się na wierze, bo to nie jest tak, że jesteśmy w stanie sobie wszystko absolutnie udowodnić. To nie jest tak, że jesteśmy w stanie absolutnie, bez żadnego cienia wątpliwości... I przedstawić sobie argumenty na wszystko.

W czymś ostatecznie będziemy pokładać naszą wiarę, bo mając na tyle dowodów, na ile mamy, nie mając absolutnie stuprocentowej pewności, wybierzemy, że będziemy się kierować takimi wartościami, a nie innymi na podstawie naszej wiary. I dla osób wierzących jest to o tyle ciekawa historia, że może nam rzucić pewne wyzwanie. Co robię z tym, co jest najlepsze w moim życiu? Co robię z moim najlepszym czasem? Co robię z moją najlepszą energią, którą mam każdego dnia?

Na co to wykorzystuję? Czy to są rzeczy, które wykorzystuję po to, żeby uhonorować Boga, czy wykorzystuję je być może bezmyślnie, być może je marnuję, być może nic z nim szczególnego nie robię. W moim przypadku jest tak, że jeżeli chcę zadbać o to, że moje czytanie Pisma Świętego każdego dnia będzie jakościowo dobre, wiem, że muszę to zrobić w najlepszym czasie, który mam. W moim przypadku jest to poranek. I jest to poranek na tyle wcześnie, że jeszcze w ogóle nie zanosi się na to, żeby reszta rodziny zbierała się do wstawania.

Wiem, że potrzebuję odpowiednią ilość czasu, żeby sobie po prostu spokojnie wstać, ogarnąć się, zrobić sobie kawę, usiąść w fotelu i zacząć czytać Biblię. To jest absolutnie wyjątkowy czas dla mnie. To jest czas, w którym mam najlepszą energię. To jest czas, w którym jestem najbardziej skoncentrowany. To jest czas, zanim jeszcze cały dzień zacznie ze mną walczyć swoimi problemami.

Pytanie, jak jest u was? Co robicie, żeby jak najlepiej wykorzystać swój najlepszy czas? Bo ta historia, która może wydawać się nam niekoniecznie związana z naszym życiem, okazuje się, że jest całkiem mocno związana z tym, jak każdy z nas funkcjonuje. Bo to jest historia, która uczy nas tego, że zawsze Bogu podoba się to, kiedy działamy z wiarą i kiedy Jemu poświęcamy to, co dla nas jest najcenniejsze. I to nie jest tak, że kiedy Bogu poświęcamy coś, co jest dla nas najważniejsze, to to bezpowrotnie przepada.

Tak naprawdę czas, który poświęcamy Bogu, który jest naszym... Jakościowym czasem może być dla nas najlepiej spożytkowanym czasem całego dnia i może być czasem, który pomoże nam ustawić całą resztę innych spraw we właściwym miejscu. Na koniec jeszcze jedna szybka historia, która jest właśnie z tym związana i która pokazuje, jak wiara jest bardzo szczególna. czytamy, że bez wiary zaś nie można podobać się Bogu. Przystępujący bowiem do Boga musi uwierzyć, że Bóg jest i że wynagradza tych, którzy Go szukają.

Zdecydowanie jeden z braci wykazał się wyjątkową wiarą, poświęcając to, co było dla niego pierworodne. I nie dziwi wcale koniecznie to, że on właśnie bardziej podobał się Bogu niż drugi brat. To nie jest tak, że Bóg drugiego brata nie lubił, czy był z niego jakoś szczególnie niezadowolony. Po prostu bardziej spodobała Mu się postawa Abla i ona została uhonorowana przez Boga. Zróbmy, co tylko możemy, żeby jak najlepiej układać swoje priorytety i żeby swoją najlepszą energię i swój najlepszy czas wykorzystywać na to, co daje największą wartość dla naszego życia.

A jeżeli jesteś osobą wierzącą, to niech to będzie czas, który poświęcasz właśnie na to, żeby móc szukać Boga, bo tak jak w liście do Hebrajczyków czytamy, Bóg wynagradza tych, którzy Go szukają. Dzięki za to, że jesteście z nami, dzięki za kolejny dzień i mam nadzieję, że słyszymy się już jutro. A jeżeli mielibyście jakieś dodatkowe pytania na temat Noego i na temat tej historii, która tam się dzieje z potopem, to zapraszam na grupę, gdzie rozmawiamy o tym, co czytamy danego dnia. Ta grupa jest na Facebooku Przeczytaj Biblię w rok, ale żeby było Wam łatwiej, możecie ją znaleźć, kiedy wejdziecie na stronę bibliawrok.pl i zostaniecie automatycznie przekierowani do tej właśnie grupy, do której zachęcam Was, żebyście dołączyli, jeżeli macie jakieś dodatkowe pytania i chcielibyście porozmawiać na temat tego, co czytamy. Raz jeszcze wielkie dzięki i do usłyszenia.