
Ten dzień w minutę
Nie masz teraz czasu na cały odcinek? Najważniejsza myśl w krótkim wideo.
Przeczytaj wstęp do księgi: 1 Księga Kronik
W skrócie
Dzisiaj mamy kolejne rozdziały pełne imion, ale ukryła się w nich perełka, czyli krótka modlitwa Jabesa. Opowiadam, jak ułatwić sobie czytanie genealogii i co z tej niepozornej historii możemy wynieść o modlitwie, błogosławieństwie i życiu wbrew temu, co mówią o nas inni.
Najważniejsze myśli
Jak czytać rodowody bez bólu głowy
Bardzo pomagają nagłówki, na przykład w Biblii Tysiąclecia, bo dają ogólny obraz. Prowadzą od Adama przez synów Jakuba aż po rody Judy, z której miał pochodzić Mesjasz.
Jabes zmienił swoją historię w modlitwie
Matka dała mu imię przypominające ból porodu, ale Jabes nie przyjął tej etykiety i poprosił Boga o błogosławieństwo, ochronę i życie bez bólu.
Czym jest błogosławione życie
Błogosławione życie to życie zgodne z Bożą wolą i planem, a nie życie bez trudności, więc mimo problemów możemy doświadczać Bożej łaski.
Modlitwa z zaufania
Wojownicy z pokolenia Rubena, Gada i Manassesa wołali do Boga w czasie walki i Bóg ich wysłuchał, bo mu zaufali.
Z odcinka
Tak naprawdę życie błogosławione to jest życie, gdzie żyjemy zgodnie z Bożą wolą, zgodnie z Bożymi możliwościami, zgodnie z Bożym przeznaczeniem dla naszego życia.
To tutaj Jabez zdecydował się na życie wbrew temu, co mówiło jego imię.
Ja chcę żyć na miarę tego, co Ty o mnie mówisz i na miarę tego, co Ty przygotowałeś dla mojego życia.
Fragmenty, o których mowa w odcinku
- 1 Księga Kronik 31 Oto synowie Dawida, którzy urodzili mu się w Hebronie: pierworodny Ammon z Achinoam, Jizreelitki, drugi Daniel z Abigail, Karmelitki; 2 Trzeci Absalom, syn Maaki, córki Talmaja, króla Geszuru, czwarty Adoniasz, syn Chaggity; 3 Piąty Szefatiasz z Abitali, szósty Jitream z jego żony Egli. 4 Tych sześciu urodziło mu się w Hebronie, gdzie królował przez siedem lat i sześć miesięcy. A trzydzieści trzy lata królował w Jerozolimie. (początek rozdziału)Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Tu są potomkowie Dawida, królowie Judy i rodzina królewska po niewoli babilońskiej.
- 1 Księga Kronik 4,9-109 A Jabes był bardziej poważany niż jego bracia. Jego matka dała mu na imię Jabes, mówiąc: Ponieważ urodziłam go w bólu. 10 I Jabes wzywał Boga Izraela, mówiąc: Obyś mi naprawdę błogosławił i rozszerzył moje granice, oby twoja ręka była ze mną, obyś zachował [mnie] od zła, abym nie był utrapiony. I Bóg spełnił to, o co go prosił. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Wśród imion pojawia się krótka historia Jabesa, który modli się o błogosławieństwo, poszerzenie granic, Bożą rękę i ochronę przed bólem. Bóg go wysłuchuje.
- 1 Księga Kronik 5,18-2218 Synów Rubena i Gada oraz połowy pokolenia Manassesa, dzielnych wojowników zdolnych do noszenia tarczy i miecza i do strzelania z łuku i wyćwiczonych w boju, było czterdzieści cztery tysiące siedmiuset sześćdziesięciu wyruszających do bitwy. 19 Oni prowadzili wojnę z Hagrytami, z Jeturem, z Nafiszem i Nodabem; 20 I otrzymali pomoc przeciwko nim. Wydano więc w ich ręce Hagrytów wraz ze wszystkimi, którzy z nimi byli. Podczas walki bowiem wołali do Boga, a [on] ich wysłuchał, bo pokładali w nim ufność. 21 I zabrali z ich stad: pięćdziesiąt tysięcy wielbłądów, dwieście pięćdziesiąt tysięcy owiec, dwa tysiące osłów, a ludzi – sto tysięcy. 22 Wielu bowiem poległo, gdyż wojna ta [wyszła] od Boga. I mieszkali na ich miejscu aż do uprowadzenia do niewoli. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Wojownicy z kilku pokoleń wzywają Boga w czasie walki i Bóg ich wysłuchuje, bo mu zaufali.
Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.
Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat
- List do Rzymian 8,2828 A wiemy, że wszystko współdziała dla dobra tych, którzy miłują Boga, [to jest] tych, którzy są powołani według postanowienia [Boga]. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Paweł pisze, że Bóg we wszystkim działa dla dobra tych, którzy Go miłują, nawet w tym, co z początku wygląda na nieszczęście.
- Ewangelia św. Mateusza 7,7-117 Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie, pukajcie, a będzie wam otworzone. 8 Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, kto szuka, znajduje, a temu, kto puka, będzie otworzone. 9 I czy jest wśród was człowiek, który da synowi kamień, gdy ten prosi o chleb? 10 A gdy prosi o rybę, czy da mu węża? 11 Jeśli więc wy, będąc złymi, umiecie dawać dobre dary waszym dzieciom, o ileż bardziej wasz Ojciec, który jest w niebie, da dobre rzeczy tym, którzy go proszą. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Jezus zachęca, żeby prosić, szukać i pukać, bo Ojciec chce dawać dobre dary swoim dzieciom.
- List do Filipian 4,6-76 Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim przez modlitwę i prośbę z dziękczynieniem niech wasze pragnienia będą znane Bogu. 7 A pokój Boży, który przewyższa wszelkie zrozumienie, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Paweł zachęca, żeby z wszystkimi prośbami zwracać się do Boga z dziękczynieniem, a Boży pokój będzie strzegł serc.
Do przemyślenia
- Jakie „imię” przylgnęło do mnie przez to, co mówili o mnie inni, i czy chcę z tym zwrócić się do Boga?
- O co dziś odważnie poproszę Boga, bez wstydu i bez kombinowania?
Powiązane odcinki
Księga Kronik modlitwa Jabesa błogosławieństwo zaufanie Bogu imię i tożsamość genealogie
Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.
Transkrypcja odcinka
Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.
Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 255 i czytamy pierwszą księgę Kronik, rozdziały od trzeciego do piątego. Gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej na temat tego podcastu, wejdź na stronę bibliawrok.pl. Dzisiaj, omawiając kolejne rozdziały księgi Kronik, z tej części, która jest dla nas najbardziej problematyczna do przebrnięcia, bo mamy tutaj ogromną ilość genealogii, chciałbym zacząć od tego, w jaki sposób też można ułatwić sobie nieco czytanie księgi Kronik, rozdziałów od pierwszego do dziewiątego, żeby mieć w miarę taki ogólny obraz tego, co się dzieje. I jakkolwiek nie jestem wielkim fanem tego, żeby za dużą wagę przywiązywać do nagłówków w Biblii, bo one zwyczajnie nie są częścią Biblii, one nie są częścią Pisma Świętego, tylko zostały dopisane po to, żeby nam troszkę uporządkować tekst.
I czasami też te nagłówki pojawiają się w trochę niefortunnych miejscach, one też wprowadzamy jakiś taki element delikatnego czasami komentarza, gdzie po prostu w pewien sposób sugerują nam, co będziemy czytać w kolejnych częściach tekstu. O tyle, jeśli chodzi o te genealogie w księdze Kronik, to one mogą nam bardzo pomóc, żeby złapać taki, wiecie, szeroki obraz tego, co tutaj w ogóle się dzieje. Bo znowu, kiedy wkręcimy się w poszczególne imiona, w poszczególnych potomków, kolejnych tam ludzi, to w większości przypadków nie będziemy mieli bladego pojęcia, o kim tutaj jest mowa. Niemniej jednak nagłówki są w stanie nam bardzo tutaj pomóc, szczególnie jeśli chodzi o właśnie te pierwsze rozdziały księgi Kronik. I te nagłówki w zależności od Biblii, od tłumaczenia, wydania, będą mniej lub bardziej pomocne.
I ja osobiście mam takie poczucie, że Biblia Tysiąclecia tutaj daje nam bardzo fajną pomoc w postaci właśnie nagłówków w księdze Kronik, bo one są też dosyć ogólne, więc to nie jest tak, że mamy potomków każdej kolejnej osoby, tylko mamy je w ten sposób przedstawione, gdzie w zasadzie pierwsze rozdziały, powiedzmy przechodząc przez te rozdziały, które teraz czytamy, od pierwszego do, powiedzmy, piątego, jak tutaj mamy dzisiaj, to nagłówki brzmią następująco. Początek, pierwszy rozdział to jest od Adama do Abrahama, później mamy potomków Abrahama, później mamy potomków Ezawa i to jest rozdział pierwszy. Prawdopodobnie kojarzymy imiona, które tutaj padają, wiadomo, Adam, Abraham to dosyć znane. Postaci Ezaw też jest raczej kojarzony. Dalej, drugi rozdział to są potomkowie Jakuba, pokolenia Judy.
Później 1 Księga Kronik 31 Oto synowie Dawida, którzy urodzili mu się w Hebronie: pierworodny Ammon z Achinoam, Jizreelitki, drugi Daniel z Abigail, Karmelitki; 2 Trzeci Absalom, syn Maaki, córki Talmaja, króla Geszuru, czwarty Adoniasz, syn Chaggity; 3 Piąty Szefatiasz z Abitali, szósty Jitream z jego żony Egli. 4 Tych sześciu urodziło mu się w Hebronie, gdzie królował przez siedem lat i sześć miesięcy. A trzydzieści trzy lata królował w Jerozolimie. (początek rozdziału)Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska, królów judzkich i mamy też już wspomnianych Izraelitów po niewoli babilońskiej. Dalej, czwarty rozdział to są potomkowie Judy, potomkowie Symeona. I dalej, piąty rozdział to potomkowie Rubena, potomkowie Gada, połowa pokolenia Manassesa, potomkowie Lewiego i arcykapłani. Dalej też, przechodząc do kolejnych rozdziałów, mamy potomków Lewiego. Tutaj co prawda w nagłówku jeszcze mamy Gerszoma, Merariego, Kehata, Aarona i jego potomków aż do Achimasa, więc okej, dobra, Lewi jeszcze możemy mniej więcej kojarzyć z synów Jakuba, no ale tutaj reszta to już się robi nam troszkę bardziej egzotyczna.
Później mamy fragment poświęcony miastom kapłańskim i lewickim. Następnie mamy potomków Izahara, potomków Beniamina, potomków Naftalego, potomków Manassesa, potomków Efraima, potomków Asera, potomków Beniamina i ich siedziby, ród Saula. To jest znowu dalej w rozdziale ósmym. No i później w zasadzie dziewiąty rozdział to już mamy nagłówki, które brzmią: następujące źródło historyczne rodowodów, mieszkańcy Jerozolimy i ród Saula. W ten sposób streściło nam ogólnie to, co dzieje się w pierwszych dziewięciu rozdziałach Księgi Kronik, ale też widzicie po tych nagłówkach mniej więcej taki obraz tego, co tutaj się dzieje.
Tam można dużo bardziej szczegółowo rozbijać sobie te genealogie i tworzyć takie połączenia genealogiczne między tymi konkretnymi osobami. Niemniej jednak to, jak właśnie te nagłówki są przygotowane w Biblii Tysiąclecia, są bardzo pomocne, żeby też złapać taki ogólny obraz tego, co tutaj się dzieje, bo widzimy też, że generalnie te rodowody tyczą się różnych pokoleń Izraela, synów Jakuba. Są też osoby, które są tutaj pominięte, których być może byśmy się spodziewali, być może o tym porozmawiamy sobie w którymś kolejnym odcinku, no ale znowu są potomkowie Dawida, więc widzimy tutaj to, że mamy zebraną całą historię Izraela z perspektywy ludzi, którzy tę historię tworzyli w dużej mierze opierając się właśnie na kolejnych pokoleniach synów Jakuba, gdzie największy nacisk oczywiście mamy Mamy położony na pokolenie Judy, z którego to też miał wywodzić się późniejszy Mesjasz, do którego jeszcze niedługo oczywiście dojdziemy. Niemniej jednak, jeśli chodzi o kwestię związaną z dzisiejszymi rozdziałami, no to też są takie kwiatki właśnie w Księdze Kronik, w tych pierwszych rozdziałach, gdzie znowu pojawiają się nam postaci, o których jest trochę więcej. I jeden taki gość jest dosyć znany.
Nawet na jego temat została napisana książka, książeczka w sumie, bo to nie czytałem osobiście, ale miałem w rękach, to dosyć malutka, no bo też w zasadzie co tu za dużo pisać o gościu, którego historia tak trochę wygląda, jakby była wtrącona w tym wszystkim. Na zasadzie, okej, ale skąd ten tutaj się wziął? Jednak mamy rodowody, mamy ten, tamtego, tamtego i tak dalej, a tu nagle 1 Księga Kronik 4,9-109 A Jabes był bardziej poważany niż jego bracia. Jego matka dała mu na imię Jabes, mówiąc: Ponieważ urodziłam go w bólu. 10 I Jabes wzywał Boga Izraela, mówiąc: Obyś mi naprawdę błogosławił i rozszerzył moje granice, oby twoja ręka była ze mną, obyś zachował [mnie] od zła, abym nie był utrapiony. I Bóg spełnił to, o co go prosił. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska czytamy następującą, no właśnie, nawet historię, powiedziałbym. Jabes natomiast był szlachetniejszy od swoich braci, jego matka dała mu na imię Jabes, wspominając, że urodziła go w bólu. Jabes modlił się do Boga Izraela tymi słowy: Błogosław mi, proszę, obficie i poszerz moje granice.
Niech będziesz ze mną, Twa ręka, i chroń mnie od nieszczęścia. Niech też nie dotknie mnie ból. Bóg wysłuchał modlitwy Jabesa. W zasadzie czytając Księgę Kronik, nawet taki fragment można by było gdzieś dosyć łatwo przeoczyć, bo bardzo często po prostu, wiecie, wzrokiem przelatujemy, imiona, imiona, imiona, imiona i moglibyśmy nie zauważyć tego, że tutaj pojawia się nam modlitwa. I modlitwa też gościa, który właśnie niekoniecznie w życiu miał lekko, no bo tak naprawdę samo jego imię wskazuje na ból związany z jego urodzeniem.
Więc wyobraźcie sobie to, że w zasadzie ktoś, wołając was za każdym razem przez całe twoje życie, zwracał uwagę na to, że: stąd ja miałem przerąbane, po prostu naprawdę urodzenie ciebie to była mordęga. I myślicie sobie: no przepraszam, nie, po prostu sorry, nie chciałem ci sprawić przykrości, ale odwal się ode mnie, po prostu czego ode mnie chcesz. Ale trochę tak wyglądała historia Jabesa. Dostał imię związane właśnie bezpośrednio z bólem towarzyszącym jego urodzeniu. Niemniej jednak, pomimo tego, że tak jak też już rozmawialiśmy wielokrotnie, imiona miały ogromną wagę z perspektywy postaci, które pojawiają się w Biblii, i tutaj o imionach bardzo często można Można sporo sobie porozmawiać, co też pewnie pojawi się nam jeszcze w kolejnych rozdziałach, to tutaj Jabez zdecydował się na życie wbrew temu, co mówiło jego imię.
Bo z jednej strony czytamy o tym, że był on szlachetniejszy od swoich braci, czyli w jakiś sposób wyróżniał się na tle całej rodziny, pomimo tego, że znowu z perspektywy nawet tego, jak go codziennie nazywano, to wiedział, że no lekko w życiu nie będzie. Niemniej jednak czytamy, że modlił się do Boga Izraela. Ważne jest to, że on wiedział, kto jest w stanie rozwiązać jego problem, kto jest w stanie zmienić historię jego życia, kto jest w stanie pozwolić mu żyć życiem wbrew temu, co otoczenie, co środowisko, co jego rodzina nawet mówili na jego temat. Tej zmiany szukał u Boga, nie u siebie, nie na zasadzie: a, zepnę się, wiecie, będę myślał pozytywnie i tak dalej. No nie.
Znaczy, jakby wiem, że w tamtych czasach to niekoniecznie byśmy mieli gości, którzy w ten sposób podejmują swoje życie, niemniej jednak był on gościem, który nie przyjmował tego, jak został potraktowany przez życie, tylko zdecydował się na to, żeby zmienić historię swojego życia i tej zmiany szukać właśnie u Boga. Jego modlitwa jest bardzo prosta: Błogosław mi proszę obficie, zwrócił się do Boga jako do źródła błogosławieństwa. Nie Boga, który jest obojętny na jego życie, nie Boga, który: no dobra, stary, tak już masz, wiesz, pożyjesz, pożyjesz, umrzesz, może pójdziesz do nieba. Nie. On oczekiwał od Boga tego, żeby Bóg mu błogosławił, bo wiedział, że Bóg też jest źródłem błogosławieństwa.
I tutaj to błogosławieństwo, nie wiem, na ile on był świadomy tego, czy nie, na ile to w ten sposób wyglądało, ale błogosławieństwo w naszym życiu bardzo często może wyglądać inaczej niż to, co byśmy sobie wyobrażali, bo często jak myślimy: Boże, błogosław, to myślimy: a, będzie, wiecie, high life, będzie w ogóle super, wyrąbiście, nic złego nam się totalnie nie przydarzy. Tak naprawdę życie błogosławione to jest życie, gdzie żyjemy zgodnie z Bożą wolą, zgodnie z Bożymi możliwościami, zgodnie z Bożym przeznaczeniem dla naszego życia i w ramach drogi, którą Bóg przygotował dla nas, my możemy doświadczać Jego błogosławieństwa, bo zwyczajnie robimy dokładnie to, co powinniśmy robić w życiu, dlatego żyjemy doświadczając Bożej łaski, żyjemy doświadczając Bożego błogosławieństwa, pomimo tego, że trudności będą się przydarzały, o czym też już widzieliśmy w innych księgach Starego Testamentu. Dalej: poszerz moje... granicę. Tutaj nie wiem, czy nawet z perspektywy tej książki tak nie było. Ja wiem, że gdzieś w kilku miejscach widziałem to, że niektórzy rękoma i nogami bronili się, że nie chodzi tutaj o kwestie konkretnie geograficzne.
Wygląda na to, że może wyglądać spokojnie tutaj o to, że on zwyczajnie chciałby, żeby obszar, który jemu przypada w udziale, był większy, większy, poszerzał się, bo też całkiem sporo materiału na temat właśnie przydziału ziemi konkretnych rodzin, konkretnych pokoleń mamy w Biblii. Niemniej jednak możemy spokojnie też spojrzeć sobie na ten fragment jako na właśnie to, że on chce żyć trochę szerszą perspektywą niż to, co widzi dzisiaj. Chce widzieć więcej, chce patrzeć na życie i doświadczać życia z Bożej perspektywy, nie z perspektywy jego własnych ograniczeń. Dalej, niech będzie ze mną twa ręka i chroń mnie od nieszczęścia. Wiadomo, sytuacje różne będą zdarzały się nam w życiu, ale kiedy nawet przechodzimy przez trudności i Boża ręka jest z nami, Boża obecność jest przy nas, Bóg jest obecny, jest integralną częścią naszego życia, to nawet jeżeli doświadczamy czegoś, co może wyglądać jak nieszczęście, to wiemy o tym, i ja już wspominałem o tym kilkukrotnie, odnosząc się do fragmentu z Listu do Rzymian, że Bóg we wszystkim działa ku dobremu z tymi, którzy Go miłują.
Dalej, niech też nie dotknie mnie ból. To, żeby go nie dotknął ból, to bezpośrednio brzmi jak odniesienie się właśnie do jego imienia. To jest jakby konkretnie prośba o to, żeby odkręcić to, co jego imię oznacza, żeby jego życie nie było podyktowane doświadczeniem wynikającym z jego imienia, ale żeby wręcz przeciwnie, ból, który mu towarzyszy od samego początku, w tym jak nawet ludzie właśnie do niego się zwracają, go nie dotykał. Że pomimo tego, że okej, wszyscy mówią na mnie w ten sposób, Boże, ja nie chcę tego, co inni mówią, ja chcę tego, co Ty masz dla mnie. Tutaj konkretnie on odnosi się do swojego imienia.
I na koniec czytamy, że Bóg wysłuchał modlitwy Jabesa. Wow, to jest naprawdę wyjątkowe, że mamy gościa, który nic o nim w zasadzie nie wiemy, poza tym, jaki tam jest jego rodowód, skąd on się wywodził i tam kto po nim był, więc mamy takiego gościa trochę znikąd, który nagle się modli. Ta modlitwa może być dla nas właśnie przykładem tego, jak radzić sobie z trudnościami i jak zwracać się do Boga z prośbą o błogosławieństwo, odważnie, bez szczypania się, prosząc Go o to, że Boże, ja nie chcę żyć na miarę... Tego, co świat o mnie mówi. Ja chcę żyć na miarę tego, co Ty o mnie mówisz i na miarę tego, co Ty przygotowałeś dla mojego życia.
Nie jest to jednak jedyna modlitwa, którą mamy w tych rozdziałach, które dzisiaj czytamy, ponieważ 1 Księga Kronik 5,18-2218 Synów Rubena i Gada oraz połowy pokolenia Manassesa, dzielnych wojowników zdolnych do noszenia tarczy i miecza i do strzelania z łuku i wyćwiczonych w boju, było czterdzieści cztery tysiące siedmiuset sześćdziesięciu wyruszających do bitwy. 19 Oni prowadzili wojnę z Hagrytami, z Jeturem, z Nafiszem i Nodabem; 20 I otrzymali pomoc przeciwko nim. Wydano więc w ich ręce Hagrytów wraz ze wszystkimi, którzy z nimi byli. Podczas walki bowiem wołali do Boga, a [on] ich wysłuchał, bo pokładali w nim ufność. 21 I zabrali z ich stad: pięćdziesiąt tysięcy wielbłądów, dwieście pięćdziesiąt tysięcy owiec, dwa tysiące osłów, a ludzi – sto tysięcy. 22 Wielu bowiem poległo, gdyż wojna ta [wyszła] od Boga. I mieszkali na ich miejscu aż do uprowadzenia do niewoli. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska, żeby troszkę złapać kontekstu, mamy opisaną taką historię: Synów Rubena i synów Gada oraz połowy pokolenia Manassesa, ludzi walecznych, mężów noszących tarczę i miecz, strzelających z łuku i wyszkolonych w rzemiośle wojennym, było czterdzieści cztery tysiące siedemset sześćdziesięciu, gdy udawali się na wojnę. A rozpoczęli wojnę z Hagrytami, Jeturza, Nafisz i Nadab. Przyszli im z pomocą przeciwko nim. Dostali się więc w ich ręce Hagryci i wszyscy, którzy z nimi byli, albowiem podczas walki wzywali Boga, który ich wysłuchał, bo pokładali w Nim ufność. Okej, nie mamy tutaj konkretnie treści tej modlitwy, która padła, ale widzimy, że pojawiły się osoby w tej historii, które znowu są wspomniane, które wzywały imienia Boga podczas walki, Bóg ich wysłuchał.
Dlaczego? Bo pokładali w Nim ufność, bo w Nim złożyli swoją wiarę. Tak naprawdę widzimy tutaj też to, co jest podstawą skutecznej i wartościowej modlitwy. To jest wiara, nie modlitwa na zasadzie: Ej, tak, nic się nie wydarzy, ale powiem, może akurat, może akurat się trafi. Nie, tutaj mamy gości, którzy swoją ufność pokładali w Bogu i kiedy wyruszali do walki, to wzywając Boga, modląc się do Niego, doświadczyli tego, że Bóg ich wysłuchał.
I tutaj zarówno w przypadku tej modlitwy, jak i modlitwy Jabesa możemy sobie powiedzieć: No dobra, ale to może takie trochę egoistyczne były te modlitwy. I co z tego? Wygląda na to, że Bogu one się podobały. Więc znowu, nie jest problem to, że modlimy się czasami o rzeczy, które będą dla nas dobre, które przyniosą szczęście w naszym życiu. Wręcz przeciwnie, Bóg chce, żebyśmy żyli szczęśliwym życiem.
Nie znaczy to oczywiście tego, że zawsze wszystko będzie bez problemów, że nigdy nie będzie jakiejś przeciwności. O tym wielokrotnie już rozmawialiśmy przy okazji różnych historii w Biblii. Niemniej jednak Bóg chce, żebyśmy doświadczali szczęścia, żyjąc życiem, w którym polegamy na Nim, a nie na sobie, bo wtedy nawet w obliczu trudności i różnych przeciwności, które będą się pojawiać w naszym życiu, żyjąc w ramach Bożych możliwości, Bożego planu dla naszego życia, możemy żyć życiem w pełni szczęśliwym, bo wiemy, że te przeciwności, jakiekolwiek trudności się nie pojawią w naszym życiu... One nie definiują naszego życia, one nie definiują naszej przyszłości, tylko tak naprawdę czyni to Bóg, który jest źródłem naszej wiary. Takie historie mamy między innymi też w Księdze Kronik, w tych rozdziałach, które są tak bardzo trudne do przebrnięcia czasami, ale widzicie, czasami jesteśmy w stanie też znaleźć takie kwiatki, takie pozytywne perełki, które nam w tej księdze się pojawią.
Przed nami jeszcze kilka rozdziałów, ale już, mówię wam, będzie tylko lepiej, będzie tylko spokojniej i niedługo przejdziemy do bardzo fajnej części Księgi Kronik, gdzie w ogóle niektórzy wręcz wyrażali w zeszłym roku, kiedy realizowaliśmy ten plan z gronem osób w grupie na Facebooku, to właśnie było to, że: A, ja myślałam, że w ogóle Księga Kronik to jest totalny dramat, a tu widzę, że tu jest dużo fajnych historii. No właśnie jest, jest. I ona ma taką reputację, jaką ma, bo ten początek jest rzeczywiście przerażający, ale to nie jest tak, że mamy tutaj tylko i wyłącznie takie suche rodowody. Jest tu wiele wartościowego materiału, z którego możemy my dzisiaj skorzystać. Tyle z mojej strony na dzisiaj.
Gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej na temat tego podcastu, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl. Możecie też do mnie napisać na adres jacek@bibliawrok.pl i dajcie znać, jak wam się podoba, jak wam się czyta Księgę Kronik, jak wam się czytało kolejne. Być może jesteście nowymi słuchaczami tego podcastu, wtedy dajcie po prostu znać: Hej, jestem nowy i jestem szczerze ciekawy, co sobie o tym myślicie. Tyle z mojej strony. Do usłyszenia w kolejnym odcinku.