Księga Liczb, rozdział 20

Cały tekst rozdziału i odcinek podcastu „Biblia w rok”, w którym go czytamy i omawiamy.

Dzień 50 · Księga Liczb 18-20Dlaczego Mojżesz nie mógł wejść do Ziemi ObiecanejPosłuchaj odcinka

Księga Liczb 20: tekst

1 I przyszło całe zgromadzenie synów Izraela na pustynię Syn w pierwszym miesiącu. I lud zamieszkał w Kadesz. Tam umarła Miriam i tam została pogrzebana.

2 A gdy zabrakło wody dla ludu, zebrali się przeciw Mojżeszowi i Aaronowi.

3 Lud spierał się z Mojżeszem, mówiąc: Obyśmy umarli, gdy nasi bracia umarli przed PANEM.

4 Dlaczego przyprowadziliście to zgromadzenie PANA na tę pustynię, abyśmy tu pomarli wraz z naszym bydłem?

5 Po co wyprowadziliście nas z Egiptu, aby nas wprowadzić na to złe miejsce; na miejsce, w którym nie ma ani zboża, ani fig, ani winogron, ani jabłek granatu, nie ma nawet wody do picia?

6 Wtedy Mojżesz i Aaron przeszli sprzed ludu przed wejście do Namiotu Zgromadzenia i upadli na twarze. A chwała PANA ukazała się im.

7 I PAN powiedział do Mojżesza:

8 Weź laskę, zgromadźcie [cały] lud, ty i twój brat Aaron, i przemówcie na ich oczach do tej skały, a ona wyda z siebie wodę; wydobędziesz dla nich wodę ze skały i dasz pić całemu zgromadzeniu oraz ich zwierzętom.

9 Wziął więc Mojżesz laskę sprzed oblicza PANA, tak jak mu rozkazał.

10 I Mojżesz z Aaronem zgromadzili [cały] lud przed skałą, i [Mojżesz] mówił do nich: Słuchajcie teraz, buntownicy! Czy z tej skały mamy wyprowadzić dla was wodę?

11 Następnie Mojżesz podniósł rękę i uderzył swoją laską dwa razy w skałę. Wtedy wypłynęła obficie woda i napiło się zgromadzenie oraz jego bydło.

12 I PAN powiedział do Mojżesza i Aarona: Ponieważ nie uwierzyliście mi, by mnie uświęcić na oczach synów Izraela, dlatego nie wprowadzicie tego zgromadzenia do ziemi, którą im daję.

13 To są wody Meriba, gdzie synowie Izraela spierali się z PANEM i został uświęcony w nich.

14 Potem Mojżesz wysłał z Kadesz posłańców do króla Edomu, [mówiąc]: Tak mówi twój brat Izrael: Ty znasz całą udrękę, która nas spotkała;

15 Jak nasi ojcowie zstąpili do Egiptu i mieszkaliśmy w Egipcie wiele lat; i Egipcjanie dręczyli nas i naszych ojców;

16 I wołaliśmy do PANA, a wysłuchał naszego głosu i posłał Anioła, i wyprowadził nas z Egiptu. [Teraz] jesteśmy w Kadesz, w mieście przy twojej granicy.

17 Pozwól nam, proszę, przejść przez twoją ziemię; nie pójdziemy przez pola ani przez winnice i nie będziemy pić wód ze studni. Pójdziemy drogą królewską, nie zboczymy ani w prawo, ani w lewo, dopóki nie przejdziemy twoich granic.

18 Edom odpowiedział mu: Nie przejdziesz przez moją ziemię, bo inaczej wyjdę przeciwko tobie z mieczem.

19 I synowie Izraela powiedzieli mu: Pójdziemy główną drogą, a jeśli będziemy pili twoją wodę, my i nasze zwierzęta, zapłacimy za to. Niczego innego [nie żądamy]; tylko przejdziemy pieszo.

20 A on odpowiedział: Nie przejdziesz. I Edom wyruszył naprzeciwko nim z licznym ludem i mocną ręką.

21 Tak Edom nie pozwolił Izraelowi przejść przez swoje granice. Izrael więc odstąpił od niego.

22 I synowie Izraela, całe zgromadzenie, wyruszyli z Kadesz i przyszli do góry Hor.

23 I PAN powiedział do Mojżesza i Aarona na górze Hor, na granicy ziemi Edomu:

24 Aaron zostanie przyłączony do swego ludu; nie wejdzie bowiem do ziemi, którą dałem synom Izraela, ponieważ sprzeciwiliście się mojemu słowu przy wodach Meriba.

25 Weź Aarona i jego syna Eleazara i przyprowadź ich na górę Hor;

26 I zdejmij z Aarona jego szaty, a ubierz w nie jego syna Eleazara. Aaron zaś zostanie przyłączony [do swego ludu] i tam umrze.

27 I Mojżesz uczynił tak, jak PAN rozkazał; i wstąpili na górę Hor na oczach całego zgromadzenia.

28 Mojżesz zdjął z Aarona jego szaty i ubrał w nie jego syna Eleazara. Aaron umarł tam na wierzchu góry, a Mojżesz i Eleazar zeszli z góry.

29 Gdy całe zgromadzenie zobaczyło, że Aaron nie żyje, opłakiwał Aarona cały dom Izraela przez trzydzieści dni.

Tekst: Uwspółcześniona Biblia Gdańska (Fundacja Wrota Nadziei), licencja CC BY-ND 4.0. Słowa w nawiasach kwadratowych dodali tłumacze dla jasności.

Księga Liczb 20 w podcaście

Fragmenty tego rozdziału, do których wracamy w odcinkach, i jedno zdanie o tym, w jakim kontekście padają.

O czym mówię w odcinku z tego dnia

Dzień 50 · Księga Liczb 18-20

Mojżesz uderza w skałę zamiast do niej przemówić i dostaje wyrok: nie wejdzie do Ziemi Obiecanej. Czy Bóg nie przesadził? Opowiadam, co według mnie naprawdę się tam wydarzyło, i dzielę się własną myślą, że ta kara mogła być w gruncie rzeczy ratunkiem dla samego Mojżesza.

  • Bóg nie obrażał się na narzekanie. Lud znowu narzeka, bo nie ma wody. Bóg reaguje spokojnie i mówi, co zrobić: weź laskę i przemów do skały. Nie ma w tym złości na lud.
  • Mojżesz chce uratować lud sam. Mojżesz woła do ludzi: buntownicy! I pyta, czy wydobędzie dla nich wodę. Zamiast pokazać Boga, pokazuje siebie. W ten sposób nie zaufał i nie wywyższył Pana.
  • Może to był ratunek. Moja myśl, której nie widziałem w żadnych opracowaniach: gdyby Mojżesz wprowadził lud do ziemi, mógłby uznać to za swoją zasługę. Może Bóg uchronił go przed pychą.

Pytania do przemyślenia

  • W jakiej sytuacji kusi mnie, żeby przypisać sobie zasługę za coś, co dzieje się dzięki Bogu?
  • Gdzie próbuję rozwiązać cudzy problem samemu, zamiast zaufać, że Bóg to zrobi?

Czytaj dalej

Księga Liczb: wszystkie rozdziały

  1. 1
  2. 2
  3. 3
  4. 4
  5. 5
  6. 6
  7. 7
  8. 8
  9. 9
  10. 10
  11. 11
  12. 12
  13. 13
  14. 14
  15. 15
  16. 16
  17. 17
  18. 18
  19. 19
  20. 20
  21. 21
  22. 22
  23. 23
  24. 24
  25. 25
  26. 26
  27. 27
  28. 28
  29. 29
  30. 30
  31. 31
  32. 32
  33. 33
  34. 34
  35. 35
  36. 36