Księga Koheleta, rozdział 1

Cały tekst rozdziału i odcinek podcastu „Biblia w rok”, w którym go czytamy i omawiamy.

Dzień 234 · Księga Koheleta 1-4Czy życie faktycznie jest marnePosłuchaj odcinka

Księga Koheleta 1: tekst

1 Słowa Kaznodziei, syna Dawida, króla w Jerozolimie.

2 Marność nad marnościami – mówi Kaznodzieja – marność nad marnościami. Wszystko jest marnością.

3 Jaki pożytek ma człowiek z całego swego trudu, który podejmuje pod słońcem?

4 Jedno pokolenie przemija, [drugie] pokolenie przychodzi, lecz ziemia trwa na wieki.

5 Słońce wschodzi i słońce zachodzi, i spieszy do swego miejsca, z którego znów wschodzi.

6 Wiatr idzie na południe i zawraca na północ, krąży nieustannie i znowu wraca na drogę swego krążenia.

7 Wszystkie rzeki płyną do morza, lecz morze się nie przepełnia; do miejsca, z którego rzeki płyną, [znowu] wracają.

8 Wszystkie rzeczy [są] pełne trudu, a człowiek nie zdoła tego wyrazić. Oko nie nasyci się patrzeniem ani ucho nie napełni się słuchaniem.

9 To, co było, jest tym, co będzie; a to, co się stało, jest tym, co się stanie. I nie ma nic nowego pod słońcem.

10 Czy jest coś, o czym można by powiedzieć: Patrz, to jest coś nowego? I to już było w dawnych czasach, które były przed nami.

11 Nie ma pamięci o dawnych rzeczach; także o tych, które będą, nie będzie pamięci u tych, którzy potem nastaną.

12 Ja, Kaznodzieja, byłem królem nad Izraelem w Jerozolimie.

13 I przyłożyłem się w swoim sercu [do tego], aby mądrością szukać wszystkiego i wybadać wszystko, co się dzieje pod niebem. To uciążliwe zadanie Bóg dał synom ludzkim, aby się nim trudzili.

14 Widziałem wszystkie sprawy, jakie się dzieją pod słońcem, a oto wszystko jest marnością i utrapieniem ducha.

15 Tego, co krzywe, nie da się wyprostować, a tego, czego brak, nie da się policzyć.

16 Tak więc pomyślałem w swoim sercu: Oto wzbogaciłem się i dano mi więcej mądrości niż wszystkim, którzy byli przede mną w Jerozolimie. I moje serce doświadczyło wielkiej mądrości i wiedzy.

17 I przyłożyłem się w swoim sercu [do tego], aby poznać mądrość, a także by poznać szaleństwo i głupotę. [Ale] poznałem, że i to jest utrapieniem ducha.

18 Gdzie bowiem jest wiele mądrości, [tam] jest wiele smutku. A kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpienia.

Tekst: Uwspółcześniona Biblia Gdańska (Fundacja Wrota Nadziei), licencja CC BY-ND 4.0. Słowa w nawiasach kwadratowych dodali tłumacze dla jasności.

Księga Koheleta 1 w podcaście

Fragmenty tego rozdziału, do których wracamy w odcinkach, i jedno zdanie o tym, w jakim kontekście padają.

O czym mówię w odcinku z tego dnia

Dzień 234 · Księga Koheleta 1-4

Zaczynamy Księgę Koheleta i słynne słowa: marność nad marnościami. Wyjaśniam, dlaczego to tłumaczenie myli i co hebrajskie słowo naprawdę znaczy. Nie jest to księga o bezsensie życia, tylko o jego niestałości i o tym, że i tak warto żyć mądrze.

  • Kohelet, czyli kaznodzieja. Księga ma autora i nauczyciela, który przemawia w jej wnętrzu. Brzmi jak Salomon, ale nie ma co do tego pewności.
  • Marność to dym. Hebrajskie słowo oznacza coś ulotnego, co widać, ale nie da się złapać. Chodzi o przemijanie i tajemniczość życia, a nie o to, że wszystko jest bez sensu.
  • Życie to nie automat. Po Księdze Przysłów łatwo pomyśleć, że wystarczy dobrze postępować, żeby wszystko się układało. Kohelet przypomina, że życie jest niepewne i nie działa jak automat.

Pytania do przemyślenia

  • Czy żyję tak, jakby wszystko dało się kontrolować, czy akceptuję, że życie jest niepewne?
  • W jakiej dziedzinie życia mogę dziś wybrać mądrość, nawet jeśli nie widzę gwarancji, że wszystko się ułoży?

Czytaj dalej

Księga Koheleta: wszystkie rozdziały

  1. 1
  2. 2
  3. 3
  4. 4
  5. 5
  6. 6
  7. 7
  8. 8
  9. 9
  10. 10
  11. 11
  12. 12