Zapamiętaj
Książka była w ustach słodka jak miód, ale potem w brzuchu zrobiło się gorzko.
W Biblii brzmi to tak: „I wziąłem książeczkę z ręki anioła i zjadłem ją, a była w moich ustach słodka jak miód. Lecz gdy ją zjadłem, mój brzuch napełnił się goryczą.”
Apokalipsa św. Jana 10,10
Ktoś podaje ci książkę i mówi: zjedz ją. Brzmi jak żart, prawda? Tak zaczyna się jedna z najdziwniejszych scen w Biblii. Ale kryje się w niej ważna myśl. Chodzi o to, jak jest, gdy musisz zrobić coś dobrego i trudnego.
Jan wciąż oglądał obrazy, które pokazał mu Bóg. Zobaczył wielkiego anioła. Anioł to taki kurier Boga, który przynosi Jego wiadomości. Ten miał twarz jasną jak słońce. Jedną nogą stał na morzu, a drugą na ziemi. W ręce trzymał małą, otwartą książeczkę.
Głos z nieba powiedział Janowi: idź i weź tę książeczkę. Anioł dodał: zjedz ją. W ustach będzie słodka jak miód, ale w brzuchu zrobi się gorzko. Jan zjadł. I tak właśnie było. Najpierw słodko, potem gorzko.
Co to znaczy? Książeczka to słowa od Boga. Można je zrozumieć tak: żeby Boże słowa stały się twoje, trzeba je jakby „zjeść”. Na początku są słodkie, bo Bóg mówi rzeczy cudowne: kocham cię, jestem z tobą. Ale potem bywa gorzko. Bo Boże słowa często każą coś zrobić. Przeprosić. Przebaczyć koledze. Powiedzieć prawdę, kiedy łatwiej byłoby milczeć.
Jan dostał potem nowe zadanie: opowiedzieć to wielu ludziom. Miód i gorycz były częścią jego drogi. Bóg nie obiecał, że będzie łatwo. Ale dał Janowi coś ważnego do powiedzenia.
Czy wiesz, że…
Ten obraz Jan znał ze starych ksiąg Biblii. Ezechiel, człowiek, który przekazywał ludziom słowa Boga, też dostał zwój do zjedzenia. I też był on słodki jak miód. Autorzy Biblii często powtarzali dawne obrazy. Ludzie, którzy je znali, od razu wiedzieli, że chodzi o słowa od Boga.
A u ciebie?
Ktoś pyta: kto zjadł ostatnie ciastko? Albo w szkole: kto zostawił bałagan? Wiesz, że to twoja sprawka. Przyznanie się jest gorzkie przez chwilę. Ale potem robi się lekko, jakby ktoś zdjął ci plecak z ramion. Dziś poszukaj jednej takiej sprawy i powiedz prawdę, zanim ktoś cię zapyta.
Pogadajcie o tym
- Co jest trudne do zrobienia, a potem daje ulgę?
- Dlaczego prawda czasem jest gorzka?
- Co pomaga, kiedy trzeba zrobić coś trudnego?
Wyzwanie na dziś
Zrób dziś jedną trudną, ale dobrą rzecz, którą odkładasz. Na przykład przeprosiny albo przyznanie się do błędu.
Modlitwa
Boże, Twoje słowa są dla mnie dobre jak miód. Daj mi odwagę, żeby robić to, co mówią, także wtedy, gdy jest trudno. Amen.