Zapamiętaj
Ludzie dziękowali tym, którzy sami zgłosili się, żeby zamieszkać w Jerozolimie.
W Biblii brzmi to tak: „I lud błogosławił wszystkim mężczyznom, którzy dobrowolnie postanowili zamieszkać w Jerozolimie.”
Księga Nehemiasza 11,2
Pani w szkole pyta: kto pomoże wynieść książki? Cisza. Wszyscy nagle oglądają swoje buty. Znasz tę ciszę? W dzisiejszej opowieści jest podobna chwila. Tylko że chodziło o coś dużo większego niż książki.
Mur wokół Jerozolimy był gotowy. Ludzie usłyszeli, czego chce Bóg, i obiecali, że tak będą żyć. To była konkretna obietnica, spisana i podpisana. Ale teraz trzeba było pokazać, że to nie tylko słowa. Zrozumieć to jedno. Zrobić to coś innego.
Miasto było duże, ale prawie puste. Wiele domów stało jeszcze w ruinie. Mieszkanie tam nie było łatwe. Trzeba było zaczynać od nowa, wśród gruzów. Miasto potrzebowało ludzi, żeby znów żyć. Najpierw zamieszkali w nim przywódcy. Potem wszyscy inni rzucili losy. Co dziesiąta osoba miała się przeprowadzić do miasta. Dziewięć pozostałych zostawało w swoich domach.
A potem stało się coś pięknego. Znaleźli się ludzie, którzy nie czekali na los. Sami podnieśli rękę i powiedzieli: ja pójdę. Nikt ich do tego nie zmuszał. Wszyscy bardzo im za to dziękowali i ich chwalili. Ci ochotnicy pokazali, że naprawdę zrozumieli, o co w tym wszystkim chodzi. Bóg chciał, żeby w Jerozolimie znów było życie. A oni chcieli być jego częścią.
Czy wiesz, że…
Kilka dni wcześniej ludzie przeczytali w księdze, że mają zbudować szałasy z gałęzi. Mieli w nich mieszkać przez tydzień. Od razu to zrobili. Szałasy stały na dachach, na podwórkach i na placach. Nikt tak od bardzo dawna nie robił. Zrozumieli, więc zrobili.
A u ciebie?
Ktoś pyta w klasie: kto pomoże? Zamiast patrzeć w ławkę, możesz podnieść rękę. Nie czekaj, aż ktoś cię wybierze. Pomyśl też o domu. Kto zmywa naczynia? Kto wynosi śmieci albo zbiera zabawki z podłogi? Dziś zgłoś się do jednej takiej roboty, zanim ktoś cię o to poprosi. Zobaczysz, jak zmieni się atmosfera.
Pogadajcie o tym
- Czy łatwo ci się zgłosić, kiedy ktoś szuka pomocy? Co ci w tym przeszkadza albo pomaga?
- Dlaczego niektórzy czekają, aż ktoś ich wybierze?
- Co w domu mogłoby się zmienić, gdyby ktoś częściej zgłaszał się sam?
Wyzwanie na dziś
Dziś zgłoś się sam do jednej pracy w domu albo w szkole, zanim ktoś cię o to poprosi.
Modlitwa
Boże, pomóż mi nie chować się, kiedy ktoś potrzebuje pomocy. Daj mi odwagę, żeby się zgłaszać do dobrej roboty, zanim ktoś mnie o to poprosi. Amen.