Zapamiętaj
Bóg dał ludziom wielką radość: cieszyli się dorośli i dzieci, a radość z Jerozolimy było słychać z daleka.
W Biblii brzmi to tak: „Tego dnia składali także wielkie ofiary i radowali się. Bóg bowiem dał im wielką radość. Również kobiety i dzieci radowały się, a radość Jerozolimy słychać było z daleka.”
Księga Nehemiasza 12,43
Skończyliście w klasie wielki projekt? Wygraliście mecz po ciężkim sezonie? A może cała rodzina posprzątała garaż, który stał zawalony od lat? Co robicie zaraz potem? Ludzie w Jerozolimie skończyli coś naprawdę dużego. I urządzili z tego największą imprezę w mieście.
Wiele lat wcześniej wrogowie zburzyli mur wokół Jerozolimy. Miasto było jak dom bez drzwi. Każdy mógł tam wejść, kiedy chciał. Nehemiasz razem z ludźmi odbudował ten mur. Praca była ciężka i niebezpieczna. Teraz mur w końcu stał. Wszyscy chcieli podziękować Bogu i się z tego ucieszyć.
Nehemiasz zaprosił śpiewaków i muzyków z całej okolicy. Przyszli z trąbami, harfami i cymbałami. Nehemiasz podzielił wszystkich na dwie wielkie grupy. Obie weszły na mur i ruszyły w przeciwne strony. Szły i grały. Ludzie w mieście mogli patrzeć w górę i słyszeć muzykę nad swoimi głowami. Dwa wielkie pochody na samej górze muru. Mógłbyś to zobaczyć z daleka.
Potem obie grupy spotkały się przy domu Boga. Tam śpiewały jeszcze głośniej. Dziękowały Bogu, że pomógł im skończyć. W Biblii jest napisane, że Bóg dał im wielką radość. Cieszyli się wszyscy: dorośli, kobiety i dzieci. Nikt nie stał z boku i nie patrzył, jak inni się bawią. A radość było słychać daleko za miastem.
Czy wiesz, że…
Ten mur nie był dziełem jednego człowieka. Jeden zaczął odbudowywać dom Boga w Jerozolimie. Drugi uczył ludzi, co Bóg do nich mówi. A Nehemiasz postawił mur. Każdy dokończył to, co zaczął ktoś przed nim. Dlatego radość była wspólna. Radość z dobrze zrobionej roboty należała do wszystkich.
A u ciebie?
Zdarza ci się skończyć coś ważnego i od razu rzucić się do następnej rzeczy? Spróbuj inaczej. Zatrzymaj się na chwilę i ucieszcie się razem: oklaski, lody, wspólna piosenka albo głośne „udało się!”. Zaproś do tego też kogoś, kto pracował po cichu i nikt go nie zauważył. Radość jest większa, kiedy dzielisz ją z innymi. Czasem słychać ją naprawdę z daleka.
Pogadajcie o tym
- Kiedy ostatnio coś ci się udało skończyć i bardzo cię to ucieszyło?
- Jak w waszym domu świętujecie, kiedy komuś coś się uda?
- Kto w twojej klasie albo drużynie pracuje po cichu i rzadko ktoś go chwali?
Wyzwanie na dziś
Dziś przy kolacji pochwal jedną osobę z rodziny za coś, co zrobiła w tym tygodniu. Powiedz to głośno, żeby wszyscy słyszeli.
Modlitwa
Boże, dziękuję za rzeczy, które udało mi się skończyć. Naucz mnie cieszyć się razem z innymi i dziękować Tobie. Amen.