📖 Z Biblii
Gdy go zobaczyłem, padłem do jego stóp jak martwy i położył na mnie swą prawą rękę, mówiąc mi: Nie bój się! Ja jestem pierwszy i ostatni;
Jan zobaczył Jezusa i upadł przed Nim ze strachu. Jezus położył na nim rękę i powiedział: nie bój się. Ja jestem pierwszy i ostatni.
To nasza uproszczona wersja tych wersetów, napisana dla dzieci.
Apokalipsa św. Jana 1,17 · Uwspółcześniona Biblia Gdańska
Wieczór. Światło zgaszone, a w kącie pokoju stoi coś dziwnego. Po chwili okazuje się, że to tylko kurtka na krześle. Strach potrafi zrobić z kurtki potwora. Jan, który napisał ostatnią księgę Biblii, też kiedyś bał się tak mocno, że nie mógł ustać na nogach.
Ostatnia księga Biblii nazywa się Apokalipsa. Wiele osób myśli, że jest straszna. Tymczasem to słowo znaczy „odsłonięcie”. Jakby ktoś odsunął zasłonę w teatrze i pokazał, co jest za nią. Ta księga ma ci coś pokazać, a nie cię straszyć.
Jan był daleko od domu, na samotnej wyspie. Nagle zobaczył Jezusa. Ale nie takiego jak na obrazkach z małym dzieckiem. Twarz Jezusa była jasna jak słońce, a Jego głos brzmiał jak szum wielkiej wody. Jan przestraszył się tak bardzo, że upadł na ziemię.
I wtedy Jezus zrobił coś zwyczajnego i ciepłego. Położył rękę na Janie i powiedział: „Nie bój się”. Dodał, że żyje na zawsze i że ma moc nawet nad śmiercią. Czyli nic nie jest od Niego silniejsze. Jan nadal był sam na wyspie. Ale już się nie bał.
Zaraz potem Jezus dyktuje listy do siedmiu grup ludzi, którzy w Niego wierzą. W każdym mówi, co robią dobrze, w czym mogą się poprawić i co dobrego dla nich przygotował.
💡 Czy wiesz, że…
W filmach słowo „apokalipsa” kojarzy się z końcem świata i wielkim strachem. Ale w oryginale znaczy po prostu „odsłonięcie”. Ta księga była listem do siedmiu konkretnych grup ludzi, którzy mieszkali w różnych miastach. Najpierw była dla nich, a dopiero potem dla nas. Jan chciał ich pocieszyć, a nie wystraszyć.
🙋 A u ciebie?
Czego boisz się najbardziej? Burzy, ciemnego pokoju, dentysty, a może sprawdzianu? Strach jest normalny. Nie musisz udawać, że go nie ma. Kiedy się boisz, powiedz Jezusowi, tak jak Jan: „Boję się”. Wyobraź sobie, że kładzie ci rękę na ramieniu. Potem zrób to, co możesz. Zapal lampkę, weź głęboki oddech, zawołaj kogoś bliskiego. Nie jesteś sam.
💬 Pogadajcie o tym
- Co kiedyś cię przerażało, a dziś jest już zwyczajne?
- Kto albo co pomaga ci, kiedy się boisz?
- Jak myślisz, dlaczego Jezus najpierw położył rękę, a dopiero potem coś powiedział?
🎯 Wyzwanie na dziś
Wieczorem powiedz Jezusowi na głos, czego się boisz. Potem powtórz sobie Jego słowa: „Nie bój się”.
🙏 Modlitwa
Jezu, czasem się boję i nie wiem, co robić. Połóż na mnie rękę, tak jak na Janie. Przypominaj mi, że jesteś silniejszy od wszystkiego, co mnie straszy. Amen.