Blog

Codzienne życie

Psalm 51: tekst i interpretacja. Zmiłuj się nade mną, Boże

Jacek Obolewicz · · 14 min czytania

2 Księga Samuela - Rządy dobrego króla Dawida
W tym artykule
  1. Psalm pokutny Dawida: co się wydarzyło, zanim powstał
  2. Psalm 51: tekst i interpretacja krok po kroku
  3. Przebaczenie nie kasuje konsekwencji
  4. Co z tego dla mnie dzisiaj: jak wrócić do Boga po upadku
  5. Posłuchaj w podcaście

Psalm 51 to modlitwa Dawida po największym upadku jego życia: król, który przespał się z żoną swojego żołnierza, a potem doprowadził do jego śmierci, staje przed Bogiem bez wymówek i prosi o miłosierdzie, czyste serce i nowy początek. Od wieków nazywa się go psalmem pokutnym. W części katolickich wydań Biblii i w liturgii ten sam psalm ma numer 50 i jest znany jako „Miserere”. Mnie rusza w nim to, że nie napisał go ktoś, kto oglądał grzech z bezpiecznej odległości. Napisał go facet, który sam wszystko zawalił.

Psalm pokutny Dawida: co się wydarzyło, zanim powstał

Psalm sam mówi, kiedy powstał: „Psalm Dawida, gdy do niego przyszedł prorok Natan po tym, jak on wszedł do Batszeby”. Całą historię opisuje 2 Księga Samuela w rozdziałach 11 i 12. Warto ją znać, bo bez niej ten psalm brzmi dużo łagodniej, niż powinien.

Dawid jest wtedy na szczycie: wygrywa wojny, wszystko się układa. Na początku roku, w czasie, kiedy królowie zwykli wyjeżdżać na wojnę, wysyła wojsko z Joabem, a sam zostaje w Jerozolimie . Pewnego dnia pod wieczór przechadza się po dachu pałacu i widzi kąpiącą się kobietę. Dowiaduje się, że to Batszeba, żona Uriasza Chetyty, a mimo to posyła po nią. Wkrótce Batszeba daje mu znać, że jest w ciąży .

Dawid próbuje to zatuszować. Ściąga Uriasza z frontu i wysyła go do domu, żeby dziecko poszło na jego konto. Uriasz jednak nocuje przy bramie pałacu: wojsko obozuje w otwartym polu, a on miałby jeść, pić i spać ze swoją żoną? Wtedy król pisze do Joaba list i wysyła go przez samego Uriasza: „Postawcie Uriasza na czele najbardziej zaciętej bitwy, a potem odstąpcie od niego, aby został trafiony i zginął” . Uriasz ginie, Dawid bierze Batszebę za żonę, rodzi się syn. Rozdział kończy się krótko: „Lecz to, co zrobił Dawid, nie podobało się PANU” .

W odcinku Każdy może tragicznie upaść rozkładam tę historię na części, bo najbardziej przeraża mnie to, jak niewinnie się zaczęła. Dawid nie był tam, gdzie miał być. Popatrzył chwilę za długo, zamiast odwrócić głowę. Same drobiazgi, a jeden po drugim doprowadziły do cudzołóstwa i morderstwa. Do takich miejsc dochodzi się małymi krokami.

Potem Bóg posyła do Dawida proroka Natana. Natan opowiada o bogaczu, który miał mnóstwo owiec, a mimo to zabrał ubogiemu jego jedyną owieczkę, żeby ugościć przybysza. Dawid wpada w gniew: ktoś taki zasługuje na śmierć! Natan odpowiada: „Ty jesteś tym człowiekiem” . Dawid nie tłumaczy się i nie zwala na okoliczności. Mówi jedno zdanie: „Zgrzeszyłem przeciw PANU” . Psalm 51 to to samo zdanie, rozpisane na całą modlitwę.

Psalm 51: tekst i interpretacja krok po kroku

„Zmiłuj się nade mną, Boże”: bez udawania i bez wymówek

1 Przewodnikowi chóru. Psalm Dawida, gdy do niego przyszedł prorok Natan po tym, jak on wszedł do Batszeby. Zmiłuj się nade mną, Boże, według twojego miłosierdzia; według twojej wielkiej litości zgładź moje występki.

2 Obmyj mnie zupełnie z mojej nieprawości i oczyść mnie z mego grzechu.

3 Uznaję bowiem moje występki, a mój grzech zawsze jest przede mną.

4 Przeciw tobie, tobie samemu, zgrzeszyłem i zło uczyniłem na twoich oczach, abyś okazał się sprawiedliwy w swoich słowach i czysty w swoim sądzie.

5 Oto zostałem zrodzony w nieprawości i w grzechu poczęła mnie moja matka.

6 Oto miłujesz prawdę wewnętrzną i w głębi serca dasz mi poznać mądrość.

, przekład: Uwspółcześniona Biblia Gdańska. W Biblii, którą masz w domu, słowa mogą brzmieć trochę inaczej, a numery wersetów mogą być przesunięte.

Zwróć uwagę, od czego Dawid zaczyna. Nie od tłumaczenia się i nie od listy zasług, choć miałby co wymieniać. Zaczyna od tego, jaki jest Bóg: „według twojego miłosierdzia”, „według twojej wielkiej litości”. Całą nadzieję opiera na Bożym charakterze, nie na własnym.

Potem pada zdanie, które znam aż za dobrze: „mój grzech zawsze jest przede mną”. Kiedy coś brutalnie schrzanię, a moja żona zaczyna mi tłumaczyć, co dokładnie poszło nie tak, mam ochotę powiedzieć: wiem, wiem, głupi nie jestem. My zwykle doskonale wiemy, co zrobiliśmy. Pytanie, co z tą wiedzą robimy: chowamy ją głębiej czy wyciągamy na wierzch.

Dawid wyciąga. Nie udaje, że nic się nie stało, nie spoufala się z Bogiem i nie liczy na specjalne względy. Wie, że Bóg miłuje „prawdę wewnętrzną”, czyli tę z samego dna duszy, którą najtrudniej wypowiedzieć na głos. A słowa „Przeciw tobie, tobie samemu, zgrzeszyłem” nie znaczą, że zapomniał o Uriaszu, bo dalej prosi o uwolnienie od winy za przelanie krwi. Zrozumiał to, co usłyszał od Natana: krzywdząc człowieka, wzgardził samym Bogiem . Opowiadam o tym w odcinku Jak wstać po największym upadku, w którym czytam ten psalm w całości.

„Stwórz we mnie serce czyste”: prośba o coś, czego sam nie zrobię

7 Oczyść mnie hizopem, a będę oczyszczony; obmyj mnie, a stanę się bielszy od śniegu.

8 Daj mi usłyszeć radość i wesele; niech się rozradują kości, które skruszyłeś.

9 Odwróć swe oblicze od moich grzechów i zgładź wszystkie moje nieprawości.

10 Stwórz we mnie serce czyste, o Boże, i odnów we mnie ducha prawego.

11 Nie odrzucaj mnie sprzed twego oblicza i nie odbieraj mi swego Ducha Świętego.

12 Przywróć mi radość twego zbawienia i wesprzyj mnie duchem ochoczym.

Hizopem w Prawie Mojżesza kropiono przy oczyszczeniu , a „bielszy od śniegu” wraca u Izajasza: „Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją” .

Dawid nie prosi: pomóż mi się poprawić. Prosi: stwórz. To słowo z pierwszego zdania Biblii: „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię” . Stwarzać potrafi tylko Bóg. I dalej: odnów we mnie ducha prawego. Odnów, bo Dawid wie, że tej prawości już w nim nie ma.

My w takich chwilach kombinujemy zwykle inaczej. Dobra, zgrzeszyłem, to teraz jakoś to odpracuję: będę się więcej modlił, częściej chodził do kościoła, czegoś sobie odmówię. Same w sobie to dobre rzeczy. Tyle że jako zapłata za winę nie działają, bo sami nie jesteśmy w stanie się oczyścić. Dlatego Dawid nie obiecuje, że się wybieli, tylko prosi: obmyj mnie.

Ta prośba ma w Biblii ciąg dalszy. U Ezechiela Bóg obiecuje: „I dam wam nowe serce, i włożę nowego ducha do waszego wnętrza” . Dawid modlił się tak na długo przed krzyżem. My wiemy już, ile to przebaczenie kosztowało: Jezus wziął na siebie każdą naszą winę, dużą i małą.

Serce skruszone zamiast ofiar

13 [Wtedy] będę nauczał przestępców twoich dróg i grzesznicy nawrócą się do ciebie.

14 Uwolnij mnie od winy [za przelanie] krwi, o Boże, Boże mego zbawienia, a mój język będzie wysławiał twoją sprawiedliwość.

15 Panie, otwórz moje wargi, a moje usta będą głosić twoją chwałę.

16 Ty bowiem nie pragniesz ofiar, choćbym ci je dał, ani nie przyjmiesz całopalenia.

17 Ofiary dla Boga [to] duch skruszony; sercem skruszonym i zgnębionym nie wzgardzisz, o Boże!

Dawid był królem i mógł złożyć dowolną ofiarę. A mówi wprost: nie tego pragniesz, bo „sercem skruszonym i zgnębionym nie wzgardzisz, o Boże!”. Kiedy ktoś naprawdę przegnie, my zwykle myślimy: należało mu się, niech zapłaci. Bóg patrzy inaczej i pokazuje, jak niewiele trzeba, żeby do Niego wrócić. Pod warunkiem, że wracam naprawdę, ze złamanym sercem, a nie z dobrze odegraną skruchą.

Łatwo też przeoczyć, że Dawid nie skreśla siebie na przyszłość. Mówi: „będę nauczał przestępców twoich dróg i grzesznicy nawrócą się do ciebie”. Człowiek, któremu wiele przebaczono, ma coś do powiedzenia innym. Nie jako ten z czystym kontem, tylko jako ten, który na własnej skórze przekonał się, jak miłosierny jest Bóg.

Mury Jeruzalem: mój upadek nigdy nie jest tylko mój

18 Okaż dobroć Syjonowi według twego upodobania; odbuduj mury Jeruzalem.

19 Wtedy przyjmiesz ofiary sprawiedliwości, ofiary ogniste i całopalenia; wtedy będą składać cielce na twoim ołtarzu.

Końcówka wygląda jak z innej bajki: nagle Syjon, mury, ołtarz. Ja czytam ją tak: Dawid jest królem i jego grzech nie został w czterech ścianach pałacu. Uderzył w rodzinę, w wojsko, w całe królestwo. Dlatego modlitwa, która zaczęła się od „zmiłuj się nade mną”, kończy się prośbą za innych. A ofiary wracają dopiero tutaj: najpierw skruszone serce, potem ołtarz.

Przebaczenie nie kasuje konsekwencji

Natan odpowiada Dawidowi od razu: „PAN też przebaczył ci twój grzech, nie umrzesz”. Jedno szczere zdanie i jest przebaczenie. Ale w tej samej rozmowie pada zapowiedź, że miecz nie odstąpi od domu Dawida, i dalsze rozdziały niestety to potwierdzają: umiera dziecko, a potem zaczyna się dramat jego dorosłych dzieci, aż po bunt Absaloma. Opowiadam o tym w odcinku Upadłe królestwo.

Psalm 51 nie jest więc formułką, po której wszystko wraca na swoje miejsce. Bóg naprawdę przebacza i odnawia relację, ale skutki naszych decyzji często zostają i trzeba je unieść. Jest też druga strona: Bóg wybaczył Dawidowi, a Dawidowi pewnie dużo trudniej było wybaczyć samemu sobie. Jeśli to znasz, ten psalm jest także dla ciebie.

Co z tego dla mnie dzisiaj: jak wrócić do Boga po upadku

Prawdopodobnie nikt z nas nie był w sytuacji tak ekstremalnej jak Dawid. Ale wystarczy dużo mniej, żeby pomyśleć: z czym ja mam teraz wyskoczyć do Boga, skoro wiem, jaki jestem. Psalm 51 odpowiada konkretnie: dopóki oddychasz, nie jesteś w miejscu, z którego nie da się wrócić. Jak wracać? Od Dawida biorę kilka prostych kroków.

  • Nie czekaj. W Psalmie 32 Dawid opisuje, jak to jest milczeć o swoim grzechu: „Gdy milczałem, moje kości schły od moich całodziennych narzekań” . Ukrywana wina przygniata, a ulga przychodzi dopiero wtedy, gdy przestaje się ją chować. Mówię o tym w odcinku Jak skutecznie poradzić sobie z grzechem.
  • Nazwij rzecz po imieniu. Bez „tak wyszło” i bez „każdy by tak zrobił”. Boga i tak nie zaskoczysz, On dobrze wie, na co nas stać. Pomaga prosty, codzienny rachunek sumienia: kilka minut wieczorem, żeby drobne sprawy nie zdążyły urosnąć.
  • Nie próbuj odpracować. Syn marnotrawny wraca z gotowym planem: zatrudnię się u ojca jako najemnik i jakoś to spłacę . Tymczasem ojciec widzi go z daleka, podbiega, rzuca mu się na szyję i nawet nie daje mu dokończyć przemowy . Rozkładam tę przypowieść w odcinku Historia dwóch braci.
  • Pomódl się tym psalmem. Kiedy brakuje własnych słów, weź słowa Dawida, choćby samo „Stwórz we mnie serce czyste”. Czytaj powoli, a tam, gdzie on mówi o swoim grzechu, pomyśl o swoim. Jeśli jesteś katolikiem, Psalm 51 dobrze sprawdza się też jako przygotowanie do spowiedzi.

Ten psalm zmienia też to, jak patrzę na innych. Łatwo pomyśleć o kimś: ten to już przegiął. Tymczasem św. Paweł pisze: „Wszyscy bowiem zgrzeszyli i są pozbawieni chwały Boga” . Nie ma lepszych i gorszych. Jest jedna droga powrotu, ta sama dla każdego.

Posłuchaj w podcaście

Psalm 51 czyta się zupełnie inaczej, kiedy zna się całą historię Dawida: pasterza, króla, człowieka, który upadł i wrócił. Jeśli chcesz przeczytać całe Pismo Święte, po kawałku dziennie i z krótkim odcinkiem do każdego czytania, zajrzyj do planu czytania Biblii.

Psalm 51: sam tekst psalmu

Fragmenty Pisma Świętego pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0).