Najważniejsze pytanie

W skrócie
Czytamy Księgę Wyjścia 4-6 i wracamy do rozmowy Mojżesza z Bogiem przy płonącym krzewie. Skupiam się na jednym pytaniu: Co masz w ręku? Zastanawiamy się, co ono znaczy dla nas i co się dzieje, kiedy oddamy Bogu to, co nam powierzył.
Najważniejsze myśli
Mojżesz zna misję, ale ma pytania
Bóg posyła go do faraona, żeby wyprowadził lud z Egiptu. Mojżesz szuka wymówek: nie uwierzą mi, nie jestem wymowny, poślij kogoś innego.
Co masz w ręku?
Laska Mojżesza to jego tożsamość, źródło utrzymania i wpływ. Bóg pyta, co masz, bo chce z tego zrobić coś, czego sam nie zrobisz.
Bóg działa przez ludzi
Jeśli Bóg chce kogoś uratować, robi to z ludźmi, którzy zgodzą się z Nim współpracować. Mojżesz był takim człowiekiem.
Wymówki zawsze się znajdą
Każdy ma jakieś powołanie i dary, na które nie miał wpływu. Są po to, żeby pomagać ludziom, którzy nie dostaną pomocy skądinąd.
Z odcinka
Odrzuć to, co masz, żeby Bóg mógł zrobić z tym coś, czego ty nie możesz.
Dwa to są dzień, w którym się urodziłeś i dzień, w którym dowiedziałeś się, po co się właściwie urodziłeś.
Co takiego zrobisz dzisiaj z tym, co tobie powierzono?
Fragmenty, o których mowa w odcinku
- Księga Wyjścia 3,1010 Dlatego teraz idź, poślę cię do faraona, abyś wyprowadził mój lud, synów Izraela, z Egiptu. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Bóg mówi Mojżeszowi, że posyła go do faraona, żeby wyprowadził Izraelitów z Egiptu.
- Księga Wyjścia 4,1-51 Potem Mojżesz odpowiedział: Lecz oni mi nie uwierzą i nie usłuchają mego głosu, bo powiedzą: PAN ci się nie ukazał. 2 PAN zapytał go: Co masz w swojej ręce? Odpowiedział: Laskę. 3 I rozkazał: Rzuć ją na ziemię. Rzucił ją więc na ziemię i zamieniła się w węża; i Mojżesz przed nim uciekał. 4 Następnie PAN powiedział do Mojżesza: Wyciągnij rękę i chwyć go za ogon. Wyciągnął więc rękę i chwycił go, i ten zamienił się w laskę w jego ręce. 5 [Uczyń tak], aby uwierzyli, że ukazał ci się PAN, Bóg ich ojców, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Mojżesz pyta, co będzie, jeśli mu nie uwierzą. Bóg każe mu rzucić laskę na ziemię, a ta zamienia się w węża.
- Księga Wyjścia 4,22 PAN zapytał go: Co masz w swojej ręce? Odpowiedział: Laskę. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Bóg pyta Mojżesza, co ma w ręku. To pytanie jest sercem tego odcinka.
- Księga Wyjścia 4,10-1710 Mojżesz powiedział do PANA: Proszę, Panie, nie jestem wymowny – ani przedtem, ani odkąd przemówiłeś do twego sługi, bo mam powolną mowę i ociężały język. 11 PAN mu odpowiedział: Któż uczynił usta człowieka? Albo kto czyni niemego lub głuchego, widzącego lub ślepego? Czyż nie ja, PAN? 12 Teraz więc idź, a ja będę przy twoich ustach i pouczę cię, co masz mówić. 13 [Mojżesz] powiedział: Proszę, Panie, poślij tego, kogo masz posłać. 14 Wtedy zapalił się gniew PANA na Mojżesza i powiedział: Czyż Aaron, Lewita, nie jest twoim bratem? Wiem, że on potrafi dobrze mówić. Oto on wyjdzie ci na spotkanie, a gdy cię zobaczy, uraduje się w swoim sercu. 15 Ty będziesz mówił do niego i włożysz słowa w jego usta. A ja będę przy twoich ustach i przy jego ustach i pouczę was, co macie czynić. 16 On będzie mówił za ciebie do ludu. On będzie dla ciebie jakby ustami, a ty dla niego będziesz jakby Bogiem. 17 I weź w rękę tę laskę, którą będziesz czynił znaki. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Mojżesz mówi, że nie jest wymowny, i prosi, żeby Bóg posłał kogoś innego. Bóg daje mu do pomocy brata Aarona.
Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.
Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat
- Ewangelia św. Marka 6,3838 A on im powiedział: Ile macie chleba? Idźcie i zobaczcie. A oni, dowiedziawszy się, powiedzieli: Pięć i dwie ryby. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Jezus pyta uczniów, ile mają chlebów. Mają pięć i dwie ryby, a On robi z nich posiłek dla tysięcy. Podobna zasada: oddaj to, co masz.
- List do Efezjan 2,1010 Jesteśmy bowiem jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, które Bóg wcześniej przygotował, abyśmy w nich postępowali. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Paweł pisze, że jesteśmy Bożym dziełem, stworzonym do dobrych czynów, które Bóg przygotował. To nasze powołanie.
- Księga Jeremiasza 1,6-86 Wtedy powiedziałem: Ach, Panie BOŻE! Oto nie umiem mówić, bo jestem dzieckiem. 7 Ale PAN powiedział do mnie: Nie mów: Jestem dzieckiem. Pójdziesz bowiem, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek ci rozkażę. 8 Nie bój się ich twarzy, bo ja [jestem] z tobą, aby cię wybawić, mówi PAN. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Jeremiasz też mówi, że nie umie mówić, a Bóg odpowiada, żeby się nie bał, bo On będzie z nim.
Do przemyślenia
- Co mam w ręku: jakie dary, zasoby, wpływ, które dostałem od Boga?
- Jakie wymówki podaję, zamiast zrobić coś z tym, co mi powierzono?
Powiązane odcinki
Mojżesz powołanie płonący krzew dary i talenty wymówki Księga Wyjścia
Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.
Transkrypcja odcinka
Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.
Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj jest dziewiętnasty dzień naszego planu czytania Biblii i czytamy Księgę Wyjścia, rozdziały od czwartego do szóstego. To, co zaczyna się dziać w rozdziale czwartym, jest tak naprawdę kontynuacją tego, co czytaliśmy już w rozdziale trzecim. I jest tutaj opisana historia spotkania Mojżesza z samym Bogiem. I Mojżesz, tak dla szybkiego przypomnienia, został w cudowny sposób uratowany z ludobójstwa, którego dopuścili się Egipcjanie na izraelskich dzieciach.
Następnie wylądował w pałacu faraona. Ale pomimo tego, że skorzystał ze wszystkich przywilejów pewnie, które wiązały się z jego pozycją, będąc w pałacu, to jednocześnie pamiętał o tym, kim jest, no i dlatego też bardzo poruszyło go to, kiedy spotkał Izraelitę, który miał problemy z Egipcjaninem, tego Egipcjanina zabił, później się połapał, że inni o tym wiedzą, choć mu się wydawało, że może nikt o tym nie wie, no i z powodu tego uciekł z Egiptu, bo co by nie było, jego życie wisiało już wtedy na włosku. No i będąc na pustyni, zajmował się pasterstwem, tak jak to zresztą Izraelici się zajmowali. I podczas takiego zwykłego, całkowicie niepozornego prawdopodobnie dnia widzi coś, co jest absolutnie niezwykłe. Widzi płonący krzew, który się nie spala, jak wiemy, w tym krzewie jest sam Bóg i Bóg zaczyna rozmawiać z Mojżeszem.
Okej, sytuacja jest dosyć dziwna, być może dla nas, bo no okej, dobra, płonący krzew, gadający krzew, okej, Jacek, tu już się robi kolorowo. Niemniej jednak chciałbym, żebyśmy nie tyle przejmowali się tym, jak sobie wyobrażamy daną sytuację, tylko tym, jakie lekcje możemy z tej rozmowy wyciągnąć. Jeszcze w rozdziale trzecim Mojżesz dowiaduje się, jaka jest jego misja, dlaczego historia toczy się tak, jak się toczy w momencie, kiedy Bóg pod koniec, Księga Wyjścia 3,1010 Dlatego teraz idź, poślę cię do faraona, abyś wyprowadził mój lud, synów Izraela, z Egiptu. Uwspółcześniona Biblia Gdańska: Idź przeto teraz, oto posyłam cię do faraona i wyprowadź mój lud, Izraelitów, z Egiptu. Więc Mojżesz zna już swoją misję, ale ma dużo pytań, no bo dobra, ale jak mnie spytają, kto mnie przysłał i w ogóle jak to wszystko ogarniamy? I tutaj jest masa takich pytań, które Mojżesz ma i Księga Wyjścia 4,1-51 Potem Mojżesz odpowiedział: Lecz oni mi nie uwierzą i nie usłuchają mego głosu, bo powiedzą: PAN ci się nie ukazał. 2 PAN zapytał go: Co masz w swojej ręce? Odpowiedział: Laskę. 3 I rozkazał: Rzuć ją na ziemię. Rzucił ją więc na ziemię i zamieniła się w węża; i Mojżesz przed nim uciekał. 4 Następnie PAN powiedział do Mojżesza: Wyciągnij rękę i chwyć go za ogon. Wyciągnął więc rękę i chwycił go, i ten zamienił się w laskę w jego ręce. 5 [Uczyń tak], aby uwierzyli, że ukazał ci się PAN, Bóg ich ojców, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba. Uwspółcześniona Biblia Gdańska.
Na to powiedział Mojżesz: A jeśli nie uwierzą i nie usłuchają słów moich, mówiąc do mnie: ‘Pan nie ukazał mi się wcale’? Wówczas Pan zapytał go: A co masz w ręku? Odpowiedział: Laskę. Wtedy rozkazał rzucić ją na ziemię, a on rzucił ją na ziemię i zamieniła się w węża. Mojżesz zaś...
Uciekał przed nim. Pan powiedział wtedy do Mojżesza: Wyciągnij rękę i chwyć go za ogon. I wyciągnął rękę i chwycił go i znów stał się laską w jego ręku. Tak uczyń, aby uwierzyli, że ukazał się tobie Pan, Bóg ojców ich, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba. Później dzieje się jeszcze jedna historia związana z tym, jakie znaki będą się działy, kiedy Mojżesz trafi do faraona.
No ale Mojżesz dalej ma problemy i Księga Wyjścia 4,10-1710 Mojżesz powiedział do PANA: Proszę, Panie, nie jestem wymowny – ani przedtem, ani odkąd przemówiłeś do twego sługi, bo mam powolną mowę i ociężały język. 11 PAN mu odpowiedział: Któż uczynił usta człowieka? Albo kto czyni niemego lub głuchego, widzącego lub ślepego? Czyż nie ja, PAN? 12 Teraz więc idź, a ja będę przy twoich ustach i pouczę cię, co masz mówić. 13 [Mojżesz] powiedział: Proszę, Panie, poślij tego, kogo masz posłać. 14 Wtedy zapalił się gniew PANA na Mojżesza i powiedział: Czyż Aaron, Lewita, nie jest twoim bratem? Wiem, że on potrafi dobrze mówić. Oto on wyjdzie ci na spotkanie, a gdy cię zobaczy, uraduje się w swoim sercu. 15 Ty będziesz mówił do niego i włożysz słowa w jego usta. A ja będę przy twoich ustach i przy jego ustach i pouczę was, co macie czynić. 16 On będzie mówił za ciebie do ludu. On będzie dla ciebie jakby ustami, a ty dla niego będziesz jakby Bogiem. 17 I weź w rękę tę laskę, którą będziesz czynił znaki. Uwspółcześniona Biblia Gdańska, że Mojżesz do Pana: Wybacz, Panie, ale ja nie jestem wymowny i od wczoraj, i od przedwczoraj, a nawet od czasu, gdy przemawiasz do Twego sługi, ociężałe usta moje i język mój zesztywniał. Pan zaś odrzekł: Kto dał człowiekowi usta? Kto czyni go niemym albo głuchym, widzącym albo niewidomym? Czyż nie Ja, Pan? Przeto idź, a Ja będę przy ustach twoich i pouczę cię, co masz mówić.
Lecz Mojżesz rzekł: Wybacz, Panie, ale poślij kogoś innego. I rozgniewał się Pan na Mojżesza, mówiąc: Czy nie masz brata twego Aarona, lewity? Wiem, że on ma łatwość przemawiania. Oto teraz wyszedł ci na spotkanie, a gdy cię ujrzy, szczerze się ucieszy. Ty będziesz mówił do niego i przekażesz te słowa w jego usta.
Ja zaś będę przy ustach twoich i jego i pouczę was, co powinniście czynić. Zamiast ciebie on będzie mówić do ludu, on będzie dla ciebie ustami, a ty będziesz dla niego jakby Bogiem. A laskę tę weź do ręki, bo nią masz dokonywać znaków. Pytanie, które może być dla nas całkowicie niepozorne, które pada w tej historii, to jest jednocześnie jedno z najważniejszych pytań, jakie każdy z nas w życiu powinien usłyszeć i pytanie, nad którym każdy z nas powinien się w życiu zastanowić. I to pytanie, to jest to pytanie, które pada w wersecie drugim, Księga Wyjścia 4,22 PAN zapytał go: Co masz w swojej ręce? Odpowiedział: Laskę. Uwspółcześniona Biblia Gdańska?
To jest pytanie, to jest jedno z najważniejszych pytań, które możesz usłyszeć w życiu, to jest jedno z najważniejszych pytań, nad którymi każdy z nas powinien się zastanowić, bo to pytanie może zdefiniować to, w jaki sposób będzie wyglądała nasza przyszłość i co zrobimy z naszym życiem z perspektywy tego, co każdy z nas otrzymał. Kiedy Bóg zadaje pytanie, to nie jest tak, że Bóg nie zna za bardzo odpowiedzi i się zastanawia: Ty stary, wiesz co, trochę nie dowidzę. Co tam w ogóle trzymasz? Nie, to pytanie jest po to, żeby Mojżesz się zastanowił nad tym, co takiego otrzymał. I ta laska w przypadku Mojżesza tak naprawdę, możemy sobie powiedzieć, że symbolizowała trzy rzeczy.
Ona symbolizowała jego tożsamość, bo był pasterzem, to jest to, czym się zajmował. Symbolizowała tak naprawdę to, w jaki sposób on zarabiał pieniądze. To było źródło jego dochodu. Te owce to było coś, dzięki czemu on był w stanie się utrzymać, ale też symbolizowała jego wpływ. I każdy z nas te trzy rzeczy w jakimś zakresie posiada.
I kiedy Bóg zadał pytanie Mojżeszowi, to tak naprawdę pytanie wynikało z tego, że: Mojżeszu, weź się zastanów nad tym, co masz, bo ja jestem w stanie zrobić z tym coś, czego ty sam nie jesteś w stanie zrobić. I tak naprawdę ta historia, kiedy Bóg mówi, żeby rzucił tą laskę, to jest trochę tak, jakbyśmy powiedzieli: Hej, wypuść ze swojej ręki to, czego się tak kurczowo trzymasz. Swojej tożsamości, swojego źródła utrzymania, swojego wpływu. Weź to wypuść wszystko i pozwól, żebym ja zrobił z tym coś, czego ty zrobić nie możesz. To jest coś, co może całkowicie zmienić życie każdego z nas.
Kiedy zdamy sobie sprawę z tego, że jakichkolwiek rzeczy nie posiadamy w życiu, czegokolwiek nie otrzymaliśmy, to mogą być całkowicie różne rzeczy, bo każdy z nas, tak jak już też rozmawialiśmy, ma w życiu coś, czego inni nie mają, co inni może mogliby chcieć mieć. To mogą być, wiecie, nasze pomysły, kreatywność, to, gdzie się urodziliśmy, w jakiej rodzinie się wychowaliśmy, to, w jakiej jesteśmy sytuacji materialnej, to, jak udało nam się wykształcić, to, w czym jesteśmy uzdolnieni. Jest masa rzeczy, które zwyczajnie mamy nie dlatego, że sobie na nie jakoś szczególnie zapracowaliśmy. One wynikają z tego, że Bóg stworzył nas w pewien konkretny sposób, każdego z nas całkowicie indywidualnie i jakkolwiek nie mielibyście wyobrażenia na temat Boga, to sądzę, że dosyć bezpiecznie mogę powiedzieć, że Bogu ogólnie sprawia frajdę to, kiedy jesteśmy tym, kim On nas stworzył, żebyśmy byli. Wiem, że czasami może być takie przekonanie na temat Boga, że...
Ogólnie Bóg to jest taka osoba, która jeżeli już zaczniesz ją traktować serio, to na pewno sprawi, że twoje życie będzie całkowicie smutne, nieszczęśliwe i będziesz ogólnie zdołowaną osobą. Będziesz musiał robić rzeczy, których robić zwyczajnie nie chcesz i nie będziesz się śmiał. Ja kiedyś tak myślałem. Jeszcze będąc nastolatkiem, będąc na początku studiów, takie miałem wyobrażenie na temat Boga. Myślałem, że jeżeli jakkolwiek chciałbym traktować w swoim życiu Boga poważnie, to na pewno On zmusi mnie do tego, żebym robił coś, czego nie chcę robić.
Myślałem sobie: nie, w ogóle nie ma szans, absolutnie nie ma szans, żebym jakkolwiek moją wiarę miał traktować z jakąś większą powagą, bo na pewno to mnie doprowadzi do miejsca, w którym nie chciałbym być. Ale jeżeli Bóg nas stworzył, tak jak nas stworzył, złożył w naszym życiu pewne zasoby, z których możemy korzystać, to dlatego, żebyśmy z nich korzystali, to dlatego, żebyśmy zrobili dobry użytek z tego, co On nam dał. I sytuacja, w której odrzucamy to, co mamy, wypuszczamy to z naszej ręki po to, żeby Bóg mógł coś z tym zrobić, doprowadzi nas do miejsca, że On zrobi z tym coś, czego my zwyczajnie nie jesteśmy w stanie o własnych siłach zrobić. I to jest to, co wydarzyło się w życiu Mojżesza. I to jest coś, co może wydarzyć się w życiu każdego z nas.
Bo ostatecznie są takie dosyć dwa kluczowe momenty w życiu każdego z nas. No, niektórzy wierzący by powiedzieli, że trzy. Dwa to są dzień, w którym się urodziłeś i dzień, w którym dowiedziałeś się, po co się właściwie urodziłeś. To jest niesamowicie ważne. I tak naprawdę ten drugi dzień może bezpośrednio być związany też z tym, że moment, kiedy zaczynasz rozumieć, po co się urodziłeś, może też wiązać się z tym, że rozumiesz to, że jest osoba, która postawiła ciebie na tym świecie, która ma pewien pomysł na twoje życie, wie, jak to życie można najlepiej wykorzystać po to, żeby pomóc tym, którzy tej pomocy potrzebują.
To jest dokładnie to, co wydarzyło się w życiu Mojżesza. On dowiedział się, po co jest na świecie. On być może wtedy dopiero zrozumiał. I też wiązało się to z pewnym przerażeniem, bo załapał, że okej, być może ja już łapię, dlaczego z tym dzieckiem, które zostało uratowane z tego ludobójstwa. Wiecie, większość jego rówieśników nie żyła.
Mojżesz nie miał za dużo rówieśników w swoim wieku, bo większość tych dzieciaków była zwyczajnie zabijana. I tak naprawdę jest grono dzieci, którym udało się przetrwać, co też jest opisane w historii, którą czytaliśmy wczoraj, ale jakby łapiecie, on miał farta. On zwyczajnie miał farta. Mógł tak sobie pomyśleć: dlaczego akurat ja? I nie dość, że przeżył, to jeszcze przeżył i trafił do pałacu, co już stawia go w absolutnie wyjątkowej pozycji względem wszystkich innych.
To jednak, co wydarzyło się w jego życiu, w związku z tym, w jaki sposób został uratowany, nie było przez przypadek, było związane z tym, żeby dalej mógł zrealizować swoją misję pomocy tym, którzy pomocy znikąd nie mieli. I jak czasami sobie myślimy: dlaczego Bóg nie zrobi tego czy tamtego, to w tej historii tak naprawdę mamy odpowiedź na to pytanie, jak Bóg robi rzeczy na świecie. Jeżeli Bóg ma coś zrobić, co będzie się wiązało z ratunkiem dla ludzi, z pomocą, z tym, żeby zmienić sytuację na świecie, to On będzie to robił z ludźmi, którzy zdecydują się na to, żeby z Nim współpracować. Czy Bóg uratował Izraelitów z tej absolutnie ciężkiej sytuacji, w której się znaleźli w Egipcie? Tak.
Jak to zrobił? Za pomocą Mojżesza. I oczywiście wiązało się to z wieloma historiami, które były całkowicie zaskakujące, wyjątkowe, nikt ich na oczy nie widział, bo chodzi do pewnego momentu, później jeszcze będziemy o tym rozmawiać, te rzeczy, które robił Mojżesz, niektórzy inni też potrafili robić, to jednak okazuje się, że doszli do takiego miejsca, w którym wszyscy mogli przyznać: Boża ręka jest nad tym gościem i dzieje się tutaj coś, czego nie jesteśmy w stanie sobie wytłumaczyć. Co takiego zrobisz dzisiaj z tym, co tobie powierzono? To jest jedno z najważniejszych pytań, przed którym każdy z nas może stanąć.
I oczywiście możemy zachować się jak Mojżesz i możemy powiedzieć: Ale wiesz, ale ja nie umiem mówić, ja nie mam tego, tamtego, a wiesz, jak moje życie jest ciężkie, a w ogóle jak tam wrócę, to mnie zabiją i co to nie będzie się działo. Wiecie, możemy mieć masę wymówek, okej? Wiadomo jest to, że każdy z nas, jak będzie bardzo chciał albo nawet jak nie będzie bardzo chciał, to wymówki znajdziemy. Wymówek to zazwyczaj mamy dosyć gęsto różnych, dostępnych. Nie zmienia to jednak tego, że każdy z nas ma pewne powołanie, pewną życiową misję do zrealizowania i ona jest bezpośrednio związana z tym, jak jesteśmy stworzeni, co nas kręci, co dla nas jest ważne, bo tak naprawdę Bóg stworzył nas w pewien określony sposób, sprawił, że pewne rzeczy nam się podobają, pewne nam się mniej podobają, w pewnych jesteśmy lepsi, w innych niekoniecznie.
Po to tylko, żebyśmy te wszystkie dary, które On włożył w nasze życie, te wszystkie rzeczy, na które my nie mieliśmy za bardzo wpływu, przyczyniły się do tego, żeby pomagać ludziom, którzy tej pomocy znikąd indziej nie dostaną. Następnym razem, jak będziesz chciał się spytać albo ktoś ciebie spyta: Hej, dlaczego Bóg nie zrobi czegoś z tym? Dlaczego ty czegoś nie zrobisz z tym? Bo być może to, że jest jakiś problem na świecie, jest jakaś sytuacja, która ciebie oburza, która wzbudza w tobie takie poczucie niesprawiedliwości, być może to jest właśnie to, do czego Bóg ciebie powołał. Być może to jest coś, na co ty możesz zaingerować.
I najlepiej możemy odpowiedzieć na te potrzeby wtedy, kiedy w Boże ręce oddamy to, co Bóg powierzył każdemu z nas. Odrzuć to, co masz, żeby Bóg mógł zrobić z tym coś, czego ty nie możesz. Mam nadzieję, że to pytanie, które usłyszał Mojżesz, będzie też pytaniem, które każdy z nas będzie mógł sobie w najbliższym czasie zadać. Może nawet dzisiaj, kiedy tego słuchasz, nie przechodź wobec tego pytania obojętnie. Zastanów się, może to jest coś, co jest dla ciebie dzisiaj ważne, bo niesamowicie ważnym dniem w naszym życiu jest to, kiedy załapiemy się, po co my tutaj jesteśmy i dlaczego powierzono nam to, co nam powierzono, dlaczego mamy to, co mamy i co takiego możemy z tym zrobić, żeby pomóc innym ludziom.
Wielkie dzięki za dzisiaj. Jeżeli macie dodatkowe pytania, chcielibyście dalej rozmawiać o tej historii, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl, zapraszamy do naszej grupy na Facebooku, tam możemy sobie dalej dyskutować, rozmawiać, wymieniać się swoimi spostrzeżeniami, a tymczasem wielkie dzięki raz jeszcze i do usłyszenia w kolejnym odcinku.