Wszystkie odcinki

Dzień 45 Księga Liczb 7

Jak żyć zgodnie z Bożą wolą

Prowadzi Jacek Obolewicz · Zobacz w planie czytania

Dzień 45 z 365 · Otwórz w Spotify

W skrócie

W rozdziale 7 Księgi Liczb dwanaście plemion składa ofiary i w końcu Mojżesz słyszy głos Boga w namiocie spotkania. Z tego robię krok do listu do Rzymian i pytam: co znaczy dziś złożyć siebie w ofierze? Rozmawiamy o tym, jak rozpoznać Bożą wolę i dlaczego to najlepsza droga, jaką znam.

Najważniejsze myśli

  1. Dwanaście razy to samo

    Reprezentanci każdego plemienia przychodzą po kolei i składają dokładnie takie same ofiary. To lud, który okazuje posłuszeństwo temu, o co prosił Bóg.

  2. Wreszcie Mojżesz słyszy Boga

    Po tym wszystkim Mojżesz wchodzi do namiotu i słyszy głos Boga nad Arką. Jacek zaznacza, że w Biblii słyszenie Boga nie zawsze oznacza głos w uszach, ale tu jest wyraźnie.

  3. Żywa ofiara

    Paweł prosi wierzących w Rzymie, żeby oddali Bogu swoje ciała jako żywą, świętą ofiarę. Nasza służba Bogu to nie spinanie się, tylko oddanie Mu życia.

  4. Najpierw oddać, potem rozumieć

    Bożą wolę rozpoznajemy wtedy, gdy najpierw się Mu poświęcimy i pozwolimy Mu prowadzić. Wtedy Jego pragnienia stają się naszymi.

Z odcinka

Bo nasza służba Bogu nie ma polegać na tym, że my się spinamy i swoimi wysiłkami próbujemy coś dla Boga osiągnąć, ale ma przede wszystkim polegać na tym, że my poświęcamy się Bogu.

Jego pragnieniem jest to, żeby Jego wola realizowała się przez ludzi, którzy są Mu poddani, którzy są gotowi na to, żeby Jemu się ofiarować.

A Bożą wolę rozumiemy wtedy, kiedy poświęcamy się najpierw Bogu i pozwalamy na to, aby On przejął kontrolę nad naszym życiem.

Fragmenty, o których mowa w odcinku

  • Na końcu Księgi Wyjścia Mojżesz nie mógł wejść do namiotu wypełnionego chwałą Pana. Dopiero teraz, po ofiarach, może.
  • Mojżesz wchodzi do namiotu spotkania i słyszy głos Boga znad przebłagalni, spomiędzy dwóch cherubów.
  • Paweł prosi wierzących, żeby oddali swoje ciała na ofiarę żywą i przemieniali się przez odnowienie umysłu. Ten fragment czytam w odcinku.
  • W modlitwie Pańskiej prosimy: bądź wola Twoja, jak w niebie, tak i na ziemi. Jacek zauważa, że ta prośba czegoś od nas wymaga.

Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.

Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat

  • Paweł pisze, że już nie on żyje, ale żyje w nim Chrystus. To oddanie życia, o którym mówi odcinek.
  • To Bóg działa w nas i daje nam zarówno chcenie, jak i wykonanie. Nasze pragnienia mogą stawać się Jego pragnieniami.
  • Autor listu zachęca do składania Bogu ofiary uwielbienia i nie zapominania o dobrych uczynkach.

Do przemyślenia

  • Co konkretnie znaczy dla mnie dziś oddać Bogu swoje życie, a nie tylko deklarować wiarę?
  • W jakiej sprawie chciałbym lepiej rozpoznać Bożą wolę i czy jestem gotowy najpierw Mu zaufać?

Powiązane odcinki

wola Boża ofiara oddanie życia Bogu Księga Liczb przemiana umysłu modlitwa Pańska

Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.

Transkrypcja odcinka

Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.

Cześć, z tej strony Jacek Sucharz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 45 i czytamy rozdział 7 Księgi Liczb. Dzisiaj tak naprawdę mamy tylko jeden rozdział do przeczytania w ramach naszego planu czytania Biblii, czy przeczytania całej Biblii w ciągu 365 dni. Jest to rozdział dosyć, no tak, no nie jest on prosty do przeczytania. Znaczy nie, żeby się bardzo trudnego czytało.

Tylko jedna rzecz, która dzieje się w tym rozdziale, jest związana z tym, że są tutaj składane ofiary. I to, że są składane ofiary, już z ofiarami mieliśmy trochę do czynienia, ale wyjątkowa rzecz tych konkretnych ofiar jest taka, że w ramach tego rozdziału reprezentanci dwunastu plemion Izraela przychodzą do namiotu spotkania, który zostaje rozstawiony po to, żeby ludzie mogli się spotkać z Bogiem, żeby Mojżesz mógł w końcu do niego wejść i spotkać się z Bogiem, i żeby to się stało, muszą być złożone ofiary. I te ofiary są złożone dwanaście razy i one dokładnie są tak samo opisane dwanaście razy w tym konkretnym rozdziale. Ale chciałbym, żebyśmy zwrócili uwagę na to, co dzieje się w tym rozdziale, ale też trochę co dzieje się dalej i jakie znaczenie ma to dla nas dzisiaj. No bo tak, z jednej strony Izraelici w końcu mogą rozłożyć namiot spotkania.

Znaczy w sumie nie w końcu, no bo tak naprawdę już w Księdze Wyjścia ten namiot spotkania był rozłożony, ale wtedy był problem, bo być może pamiętacie, że , że rozłożyli cały namiot, który był zrobiony dokładnie tak, jak Bóg chciał, żeby był zrobiony, i Mojżesz nie mógł do niego wejść. Później pojawiła się Księga Kapłańska, gdzie mieliśmy cały system ofiarniczy przygotowany po to, żeby ludzie w końcu mogli zbliżyć się do Boga, żeby można było doświadczyć Bożej obecności. I teraz Mojżesz znowu rozstawia przybytek, namaszcza go i poświęca wraz ze wszystkimi jego sprzętami i przybywają reprezentanci plemion Izraela, składają ofiary, które zostały wcześniej przekazane przez Boga jako ofiary, które mają być złożone i tak naprawdę dzień po dniu, tak przez dwanaście dni składają te ofiary, okazując posłuszeństwo wszystkiemu, co było przekazane przez Boga, co Bóg chciał, żeby oni zrobili. I prowadzi to do miejsca, w którym na samym końcu już tego rozdziału czytamy jedną rzecz, która jest warta podkreślenia, bo , gdzie jest aż tyle wersetów. Czytamy, że gdy Mojżesz wchodził do namiotu spotkania, by rozmawiać z Nim, to jest z Bogiem, słyszał mówiący do niego głos znad przebłagalni, która była nad Arką Świadectwa pomiędzy dwoma cherubami.

Tak mówił do niego. W końcu mamy ten moment, w którym Mojżesz może wejść do namiotu, może rozmawiać z Bogiem i słyszy głos Boży. I ważne tutaj jest to, że, wiecie, jest kilka takich miejsc w Biblii, gdzie wydaje mi się, że my czasami wyobrażamy sobie tak, że ktoś słyszał Boga w taki, wiecie, dźwiękowy sposób, że ten głos był właściwie słyszalny, chociaż wcale niekoniecznie Biblia nam na to tak wskazuje. Być może czasami to słuchanie Bożego głosu było bardziej związane z tym, że gdzieś tam coś w sercu się działo, coś wydawało nam się, że mamy jakieś przeczucie, przekonanie. Bardzo często na tym polega słuchanie Bożego głosu.

A tutaj widzimy, że Bóg mówi wyraźnie, takim prawdziwym, prawdziwym, słyszalnym głosem do Mojżesza po tym, jak został przygotowany i rozstawiony przybytek zgodnie ze wszystkimi przepisami. I jednocześnie, kiedy zostały złożone ofiary, które Bóg przekazał Izraelowi. Jednak na tym ofiary się nie kończą, bo dalej w ósmym rozdziale, który co prawda mamy na jutro, ale chciałbym, żebyśmy odnieśli się do tych dwóch rozdziałów dzisiaj, czytamy o tym, że dalej są składane ofiary, ale tym razem w ofiarowani są synowie Aarona. No i oczywiście nie chodzi tutaj o to, że są ofiarowani, tak jak były ofiarowane zwierzęta. Wszyscy przeżyli, nie martwcie się o to, ale jest napisane, że Izraelici składają Bogu ofiarę, poświęcają Bogu pewną grupę ludzi po to, żeby ona szczególnie była oddana służbie, żeby szczególnie była zaangażowana w to, żeby pomóc ludziom żyć we właściwej relacji z Bogiem.

I tymi osobami były kapłani, o kapłanach już trochę więcej rozmawialiśmy, ale mówię o tym dlatego, że kiedy tutaj pojawia się w ogóle samo wspomnienie o tym, że jacyś ludzie są składani w ofierze, to warto też, żebyśmy zwrócili uwagę na to, że ofiary nie do końca są kwestią tylko i wyłącznie Starego Testamentu. I oczywiście możecie powiedzieć, dobra, czy to być może będzie chciał mówić o ofierze Jezusa? Nie, nie będę chciał mówić o ofierze Jezusa. Będę chciał mówić o tym, że Bóg wciąż ma pewne ofiary, których szuka, które chciałby widzieć i są to ofiary... Bezpośrednio związane z nami, bo , na samym początku, w dwóch pierwszych wersetach czytamy takie słowa: A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej.

Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnowienie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża, co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe. Bóg chce, żebyśmy z naszych ciał składali ofiary, żebyśmy nasze ciała, wszystko co mamy, całe nasze istnienie, całe nasze jestestwo poświęcili Jemu. I to nie jest coś, co apostoł Paweł pisał do jakiejś wybranej wąskiej grupy ludzi, tak naprawdę on to pisał do całej wspólnoty, która wtedy była w Rzymie. Chciał, żeby każda osoba, która jest uczniem Jezusa, która jest osobą wierzącą, która idzie za Jezusem, aby swoje ciało mogła ofiarować jako żywą, świętą i Bogu przyjemną ofiarę. I jest to wyraz naszej rozumnej służby Bożej.

Każdy z nas jest powołany do tego, jest wezwany do tego, żeby Bogu służyć, ale żebyśmy mogli Bogu służyć, musimy Bogu najpierw dać przestrzeń do tego, żeby On mógł przez nas działać. Bo nasza służba Bogu nie ma polegać na tym, że my się spinamy i swoimi wysiłkami próbujemy coś dla Boga osiągnąć, ale ma przede wszystkim polegać na tym, że my poświęcamy się Bogu, oddajemy Mu nasze ciało, oddajemy Mu całe swoje życie. W zaufaniu mówimy: Boże, bądź tym, który panuje nad moim życiem, który nadaje kierunek mojemu życiu. Chcę być Twoim sługą, chcę być Twoim poddanym, tak jak to jest w królestwie, jest król, są poddani, chcę być Twoim poddanym i chcę żyć zgodnie z Twoją wolą. I dalej czytamy to, żebyśmy nie brali wzoru z tego świata, lecz przemieniali się przez odnowienie umysłu, abyśmy umieli rozpoznać właśnie, jaka jest wola Boża, co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe.

Bardzo ważnym elementem naszego życia jest to, żeby rozumieć Bożą wolę, a Bożą wolę rozumiemy wtedy, kiedy poświęcamy się najpierw Bogu i pozwalamy na to, aby On przejął kontrolę nad naszym życiem. I dopiero kiedy znamy Bożą wolę, możemy żyć zgodnie z Jego wolą, no nie ma innej opcji. I ciekawe też jest to, że kiedy w najbardziej znanej chrześcijańskiej modlitwie, którą zresztą sam Jezus nas nauczył, czytamy: , albo nawet powtarzamy to, być może niektórzy z nas nawet codziennie to powtarzają: Bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi, to tak naprawdę jest to modlitwa, o której moglibyśmy sobie chwilę porozmawiać i być może będzie okazja do tego, żebyśmy porozmawiali tylko o tej modlitwie, ale w tym konkretnym zdaniu ważne jest to, że jeżeli tak się modlę, to to czegoś ode mnie wymaga, bo tyle najlepsze czytaliśmy już w Starym Testamencie, widzimy, że Bóg chce działać na świecie, Bóg chce, żeby Jego wola wypełniała się dla tego świata, ale Bóg chce, Jego pragnieniem jest to, żeby Jego wola realizowała się przez ludzi, którzy są Mu poddani, którzy są gotowi na to, żeby Jemu się ofiarować. I to jest droga do tego, żeby ten świat mógł być innym miejscem, żeby w tym świecie mogła panować miłość, pokój i jednocześnie Biblia pokazuje nam też, że to nie jest świat, który my jesteśmy w stanie swoimi wysiłkami stworzyć, nie jest to świat, który jesteśmy w stanie w jakikolwiek sposób wykreować, ale to jest świat, który Bóg chce, żeby z powrotem był rzeczywistością, w jakiej ludzie funkcjonują i cała historia zmierza do tego, żeby Bóg ten świat, w którym teraz funkcjonujemy, całkowicie odnowił. My tego nie jesteśmy w stanie zrobić w stu procentach, Bóg jest w stanie to zrobić, a żeby to zrobić, zaprasza ciebie i mnie do tego, żebyśmy razem z Nim mogli żyć i żebyśmy razem z Nim mogli realizować Jego wolę, Jego plan, Jego misję dla ludzkości, dla tego świata.

Jeżeli chcesz żyć w świecie, który Bóg sobie wymarzył, kiedy go tworzył, kiedy ten świat powoływał do istnienia, to bądź gotowy na to, żeby wejść w swoją misję, wejść w swoją rolę w ramach tego planu, który Bóg ma dla tego świata, a żeby móc wejść w swoją rolę, najpierw musimy się Bogu poświęcić, musimy siebie złożyć, jak to Paweł też pisał do Rzymian, jako żywą i świętą Bogu przyjemną ofiarę. I to pozwoli nam rozpocząć z jednej strony życie pełne błogosławieństwa, tak jak też rozmawialiśmy wczoraj, kiedy mówiliśmy o tym kapłańskim błogosławieństwie, tak naprawdę złożenie siebie w ofierze. W taki sposób, w jaki tutaj apostoł Paweł nam pokazuje, jest czymś, co otwiera nas na to, żebyśmy mogli doświadczać Bożego błogosławieństwa, żebyśmy mogli doświadczać Bożej obecności, żebyśmy mogli doświadczać tego, w jaki sposób Bóg chce działać przez nasze życie, żeby Bóg mógł być źródłem naszego życia, żeby On mógł nadawać kierunek naszemu życiu, jednocześnie żeby On mógł zaspokajać nasze potrzeby, odpowiadać na nasze pragnienia, bo kiedy poświęcamy się Jemu, to nasze pragnienia stają się Jego pragnieniami, albo bardziej, właściwie byłoby powiedzieć, Jego pragnienia stają się naszymi pragnieniami. I wtedy możemy żyć tak, jak Bóg by chciał, żebyśmy żyli, nie po to, żebyśmy byli nieszczęśliwi, ale po to, żebyśmy w końcu mogli zacząć żyć życiem szczęśliwym, spełnionym, całkowicie przepełnionym Jego obecnością, Jego miłością, całym dobrem, które On chce okazać ludziom, którzy są gotowi na to, żeby poświęcić się Bogu, żeby za Nim iść. I to nie jest powołanie dla ludzi wyjątkowych, to jest powołanie dla każdej osoby, która chce o sobie powiedzieć w ogóle, że jest osobą wierzącą, bo nie chodzi o to, żeby wierzyć intelektualnie, żeby zaakceptować jakieś prawdy teologiczne, ale przede wszystkim w naszym życiu chodzi o to, aby nasza wiara przełożyła się na konkretne działanie, do czego jest powołany każdy, który chce iść za Jezusem i ze swojego życia, ze swojego doświadczenia mogę wam powiedzieć, że to jest najbardziej wyrąbista droga, jaką wydaje mi się, że mogłem w życiu iść.

Nie sądzę, żeby mogło być cokolwiek ciekawszego, co mógłbym w życiu robić, gdybym realizował swój pomysł na życie, który miałem, zanim zdecydowałem się na to, żeby iść za Jezusem. Mam poczucie, że moje życie ma sens, że moje życie jest spełnione, że pomimo tego, że czasami przechodzę przez miejsca, przez które nie chciałbym przechodzić, jestem w sytuacjach, w których nie chciałbym się znaleźć, bo kurczę, czasami jest ciężko, to widzę, że Bóg prowadzi mnie, moją rodzinę, pozwala nam służyć Jemu, pozwala nam doświadczać Jego obecności i w sytuacjach absolutnie kryzysowych pozwala nam doświadczać Jego interwencji, o których być może jeszcze będzie okazja, żebym trochę więcej porozmawiał. Mam nadzieję, że ten odcinek był dla was dzisiaj wartościowy, że pomimo tego, że ten sam koncept ofiar, ofiarowania niekoniecznie jest jakiś taki szczególnie przyjemny, no bo składanie ofiary boli, najzwyczajniej w świecie, może nas w jakiś sposób boleć to, kiedy pozwalamy Bogu na to, żeby by nas temperował po to, żebyśmy mogli być przemienieni na Jego obraz, żebyśmy mogli być obrazem Jego chwały, Jego istoty, tego, kim On jest. Mam nadzieję, że ten odcinek był dla Was inspirujący, wartościowy, że pomoże Wam stawiać kolejne kroki wiary. Jeżeli macie dodatkowe pytania, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl, dołączcie do grupy na Facebooku, porozmawiajmy, poznajmy się jeszcze lepiej, zadawajmy sobie pytania.

Być może nawet te trudne, będziemy szukać razem odpowiedzi. Nie twierdzę, że mam odpowiedzi na wszystko, ale nie boimy się żadnych pytań, najwyżej powiemy, że no nie wiem, nie wiem, nie wiem, jak to wytłumaczyć, nie wiem, jak do tego się odnieść, ale niemniej jednak będziemy starali się, żeby na pytania odpowiadać, bo też w grupie jest sporo osób, które też mają bardzo fajną historię z Bogiem, też nie pierwszy raz czytają Biblię i często bardzo dużo, bardzo dużo wartościowych rzeczy wnoszą do naszej dyskusji, za co jestem też im wszystkim niezmiernie wdzięczny, jeżeli tego słuchają. Nie wiem, czy wszyscy z grupy słuchają tego podcastu, ale jeżeli słuchasz i jesteś zaangażowany, komentujesz, dziękuję Ci za to, bo to jest wartościowe dla ludzi, którzy po prostu tam są, czytają i miałem masę takich sygnałów, że jest sporo ludzi, którzy niekoniecznie się ujawniają gdzieś w tej grupie i tam się bardzo angażują, ale czytają i jest to dla nich wartościowe, pomaga im żyć lepszym życiem. Co w zasadzie jest tym, o co nam chodzi w tym podcaście, żeby Biblia była książką, która pomaga nam żyć lepszym, bardziej wartościowym życiem. Wielkie dzięki za dzisiaj i do usłyszenia w kolejnym odcinku.