Chrześcijańskie zasady gry

Ten dzień w minutę
Nie masz teraz czasu na cały odcinek? Najważniejsza myśl w krótkim wideo.
W skrócie
W rozdziałach 28 i 29 czytamy o błogosławieństwach i przekleństwach dla Izraela. Zadaję pytanie, które zadaje wielu z nas: jakie są dzisiaj zasady gry? Odpowiadam na przykładzie młodego bogacza z Ewangelii i obietnicy nowego serca, którą Bóg dał przez proroków.
Najważniejsze myśli
Dwa przymierza, dwie sytuacje
Błogosławieństwa i przekleństwa z Księgi Powtórzonego Prawa dotyczyły Starego Przymierza z Izraelem. Dla nas Bóg przygotował nowe przymierze.
Nie chodzi o minimum
Młody bogacz znał przykazania i przestrzegał ich od młodości. Jezus powiedział mu, że jednej rzeczy mu brakuje: pójścia za Nim. Wiara to relacja, nie lista zadań do odhaczenia.
Problem tkwi w sercu
Mojżesz mówi, że lud nie miał serca zdolnego zrozumieć. Zasady same nas nie zmienią. Bóg obiecuje dać nowe serce i wpisać swoje prawa w nasze wnętrze.
Co jest sednem Ewangelii
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał. Wiara w to zaczyna nowe życie, w którym serce samo chce podobać się Bogu.
Z odcinka
Jeżeli moje życie będzie kręcić się wokół zasad, a nie relacji z osobą, to w końcu odkryję, że coś jest nie tak i mogę stać się pyszny w tej swojej niby doskonałości.
Bóg jest w stanie przemienić nasze serce, dać nam nowe serce, które nie będzie musiało się spinać po to, żeby wypełniać jakieś prawa.
Zasady gry są takie, żeby uwierzyć w Jezusa, żeby doświadczyć całkowitej przemiany życia, żeby otrzymać od Boga nowe serce, które będzie chciało żyć według Jego zasad.
Fragmenty, o których mowa w odcinku
- Księga Powtórzonego Prawa 281 Jeśli będziesz pilnie słuchał głosu PANA, swego Boga, by przestrzegać i wypełniać wszystkie jego przykazania, które ci dziś nakazuję, to PAN, twój Bóg, wywyższy cię ponad wszystkie narody ziemi. 2 I spłyną na ciebie te wszystkie błogosławieństwa, i dosięgną cię, jeśli będziesz słuchał głosu PANA, swego Boga: 3 Błogosławiony będziesz w mieście i błogosławiony będziesz na polu. 4 Błogosławiony będzie owoc twego łona, owoc twojej ziemi, owoc twego bydła, przyrost twego stada oraz trzody twoich owiec. (początek rozdziału)Uwspółcześniona Biblia Gdańska Długie podsumowanie: błogosławieństwa za przestrzeganie prawa i przekleństwa za jego łamanie. Tych drugich jest więcej.
- Ewangelia św. Marka 10,17-2217 A gdy wyruszał w drogę, przybiegł pewien [człowiek], upadł przed nim na kolana i zapytał: Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby odziedziczyć życie wieczne? 18 Lecz Jezus mu odpowiedział: Dlaczego nazywasz mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko jeden – Bóg. 19 Znasz przykazania: Nie będziesz cudzołożył, nie będziesz zabijał, nie będziesz kradł, nie będziesz mówił fałszywego świadectwa, nie będziesz oszukiwał, czcij swego ojca i matkę. 20 A on mu odpowiedział: Nauczycielu, tego wszystkiego przestrzegałem od mojej młodości. 21 Wtedy Jezus, spojrzawszy na niego, umiłował go i powiedział: Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź, weź krzyż i chodź za mną. 22 Lecz on zmartwił się z powodu tych słów i odszedł smutny, miał bowiem wiele dóbr. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Młody bogacz pyta Jezusa, co ma robić, żeby odziedziczyć życie wieczne. Znał przykazania, ale Jezus wskazał mu to, czego mu brakowało.
- 1 List do Koryntian 15,1-81 A oznajmiam wam, bracia, ewangelię, którą wam głosiłem, a którą przyjęliście i w której trwacie; 2 Przez którą też dostępujecie zbawienia, jeśli pamiętacie to, co wam głosiłem, chyba że uwierzyliście na próżno. 3 Najpierw bowiem przekazałem wam to, co i ja otrzymałem, że Chrystus umarł za nasze grzechy, zgodnie z Pismem; 4 Że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem; 5 I że ukazał się Kefasowi, a potem tym dwunastu. 6 Potem ukazał się więcej niż pięciuset braciom naraz, z których większość żyje aż dotąd, a niektórzy zasnęli. 7 Potem ukazał się Jakubowi, potem wszystkim apostołom. 8 A ostatniemu ze wszystkich ukazał się i mnie, jak poronionemu płodowi. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Paweł streszcza Ewangelię: Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał.
- Księga Powtórzonego Prawa 291 To są słowa przymierza, które PAN nakazał Mojżeszowi zawrzeć z synami Izraela w ziemi Moabu, oprócz przymierza, które zawarł z nimi na Horebie. 2 I Mojżesz zwołał cały Izrael, i przemówił do nich: Widzieliście wszystko, co PAN uczynił na waszych oczach w ziemi Egiptu faraonowi, wszystkim jego sługom i całej jego ziemi: 3 Te wielkie próby, które widziały twoje oczy, znaki i wielkie cuda. 4 Ale PAN nie dał wam serca do zrozumienia ani oczu do patrzenia, ani uszu do słuchania aż do dziś. (początek rozdziału)Uwspółcześniona Biblia Gdańska Mojżesz mówi, że do tej pory Pan nie dał ludowi serca zdolnego zrozumieć, oczu, by widzieć, ani uszu, by słyszeć.
- List do Hebrajczyków 8,8-138 Tymczasem, ganiąc ich, mówi: Oto nadchodzą dni, mówi Pan, gdy zawrę z domem Izraela i z domem Judy nowe przymierze. 9 Nie takie przymierze, jakie zawarłem z ich ojcami w dniu, gdy ująłem ich za rękę, aby ich wyprowadzić z ziemi Egiptu. Ponieważ oni nie wytrwali w moim przymierzu, ja też przestałem o nich dbać, mówi Pan. 10 Takie zaś jest przymierze, które zawrę z domem Izraela po tych dniach, mówi Pan: Dam moje prawa w ich umysły i wypiszę je na ich sercach. I będę im Bogiem, a oni będą mi ludem. 11 I nikt nie będzie uczył swego bliźniego ani nikt swego brata, mówiąc: Poznaj Pana, bo wszyscy będą mnie znali, od najmniejszego aż do największego z nich. 12 Będę bowiem łaskawy dla ich występków, a ich grzechów i nieprawości więcej nie wspomnę. 13 A gdy mówi „nowe”, uznaje pierwsze za przedawnione; a to, co się przedawnia i starzeje, bliskie jest zaniku. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Autor listu przypomina obietnicę nowego przymierza, w którym Bóg wpisze swoje prawa w umysły i serca ludzi.
Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.
Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat
- Księga Ezechiela 36,26-2726 I dam wam nowe serce, i włożę nowego ducha do waszego wnętrza. Wyjmę serce kamienne z waszego ciała, a dam wam serce mięsiste. 27 Włożę mego Ducha do waszego wnętrza i sprawię, że będziecie chodzić według moich ustaw [i będziecie] przestrzegać moich sądów, i wykonywać je. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Bóg obiecuje zabrać serce kamienne, dać serce mięsiste i włożyć w nas swojego ducha.
- Księga Jeremiasza 31,31-3431 Oto nadchodzą dni, mówi PAN, kiedy zawrę z domem Izraela i z domem Judy nowe przymierze; 32 Nie takie przymierze, jakie zawarłem z ich ojcami w dniu, kiedy ująłem ich za rękę, aby ich wyprowadzić z ziemi Egiptu. Oni bowiem złamali moje przymierze, chociaż ja byłem ich mężem, mówi PAN. 33 Ale takie będzie przymierze, które zawrę z domem Izraela po tych dniach, mówi PAN: Włożę moje prawo w ich wnętrzu i wypisze je na ich sercach. I będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem. 34 I nikt nie będzie już uczył swego bliźniego ani nikt swego brata, mówiąc: Poznaj PANA, bo wszyscy będą mnie znali, od najmniejszego aż do największego z nich, mówi PAN. Przebaczę bowiem ich nieprawość, a ich grzechów nigdy więcej nie wspomnę. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Proroctwo o nowym przymierzu, w którym Bóg wpisuje swoje prawo w ludzkie serca. Ten fragment cytuje List do Hebrajczyków.
- List do Galatów 2,1-51 Potem, po czternastu latach, udałem się ponownie do Jerozolimy wraz z Barnabą, wziąwszy ze sobą także Tytusa. 2 A udałem się [tam] zgodnie z objawieniem i przedstawiłem im ewangelię, którą głoszę wśród pogan, osobno zaś tym, którzy cieszą się uznaniem, aby [się] czasem nie [okazało], że biegnę albo biegłem na próżno. 3 Lecz nawet Tytusa, który był ze mną, nie zmuszono do obrzezania, mimo że był Grekiem; 4 A [to] z powodu wprowadzonych fałszywych braci, którzy się wkradli, aby wyszpiegować naszą wolność, jaką mamy w Chrystusie Jezusie, aby nas zniewolić. 5 Nie ustąpiliśmy im ani na chwilę i nie poddaliśmy się, aby pozostała wśród was prawda ewangelii. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Paweł pisze o tym, jak bronił prawdy Ewangelii i wolności w Chrystusie, kiedy chciano narzucić poganom obrzezanie.
Do przemyślenia
- Czy w mojej wierze pytam raczej „co muszę zrobić?” czy „jak mogę Boga poznać?”?
- Co dziś jest moim „jednym brakiem”, tak jak u młodego bogacza?
Powiązane odcinki
nowe przymierze nowe serce młody bogacz zasady życia chrześcijańskiego Ewangelia Duch Święty
Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.
Transkrypcja odcinka
Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.
Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 67 i czytamy Księgę Powtórzonego Prawa, rozdziały 28 i 29. Księga Powtórzonego Prawa 281 Jeśli będziesz pilnie słuchał głosu PANA, swego Boga, by przestrzegać i wypełniać wszystkie jego przykazania, które ci dziś nakazuję, to PAN, twój Bóg, wywyższy cię ponad wszystkie narody ziemi. 2 I spłyną na ciebie te wszystkie błogosławieństwa, i dosięgną cię, jeśli będziesz słuchał głosu PANA, swego Boga: 3 Błogosławiony będziesz w mieście i błogosławiony będziesz na polu. 4 Błogosławiony będzie owoc twego łona, owoc twojej ziemi, owoc twego bydła, przyrost twego stada oraz trzody twoich owiec. (początek rozdziału)Uwspółcześniona Biblia Gdańska związanych z przestrzeganiem prawa. Mamy tam fragmenty związane z tak zwanymi błogosławieństwami, czyli to będą w cudzysłowie nagrody, które otrzymacie za to, że będziecie przestrzegać prawa, i też są przekleństwa, czyli te negatywne konsekwencje, których Izraelici raczej by nie chcieli, no ale koniec końców niestety jest ich więcej niż błogosławieństw, okazuje się, więc konsekwencje są bardzo surowe nieprzestrzegania prawa. No i chciałbym, żebyśmy dalej kontynuowali dzisiaj temat właśnie tego prawa, tego, co my takiego w takim razie mamy robić, bo z jednej strony możemy sobie poczytać te błogosławieństwa, przekleństwa, powiedzieć: Chciałbym te błogosławieństwa, chciałbym, żeby było tak fajnie, nie chciałbym tych przekleństw, i to jest oczywiste.
Ważna jedna rzecz jest taka, pamiętajmy o tym, my mówimy tutaj o tak zwanym Starym Przymierzu, które wtedy Bóg zawarł z Izraelem. Wcale niekoniecznie jest tak, że te wszystkie rzeczy dotyczą się bezpośrednio nas, bo nas dotyczą w ogóle inne zasady, gry i o tych zasadach chciałbym, żebyśmy dzisiaj choć trochę porozmawiali, bo tak mamy, że od małego uczymy się żyć zgodnie z zasadami i wiecie, jak ładnie poproszę, no to jest spora szansa, że coś dostanę, jak będzie ton, jaki będzie, no to później może być trochę lipa. I sądzę, że ci z nas, którzy mają dzieci, wiedzą, że tak to działa, od tonu dużo zależy. No i wtedy tak naprawdę od małego uczymy się, że: Aha, dobra, w takiej sytuacji powinienem się zachować tak, tu tak, i są zasady, które z jednej strony ktoś może nam narzucić, a z drugiej strony są zasady, które my sami jesteśmy w stanie sobie gdzieś tam rozkminić i załapać, że: Aha, dobra, no to w ten sposób działa, jeżeli tak będę się zachowywał, to mogę się spodziewać takich rezultatów. I tak naprawdę w rozdziale 28, który jest fantastyczny, przeczytajcie go sobie koniecznie, widzimy konsekwencje przestrzegania i nieprzestrzegania prawa przez Izraelitów, ale jednak w rozdziale 29 jest jeden malutki fragment, na który dzisiaj zwrócimy uwagę odnośnie właśnie tych zasad.
Ale zanim do tego fragmentu przejdziemy, chciałbym, żebyśmy spojrzeli na jednego zawodnika, który był świetny w przestrzeganiu zasad, bo co by nie było, trochę tak jest, że jako chrześcijanie chcemy mieć zasady. I co więcej, mamy historię ludzi, dzisiaj taką jedną przeczytamy, który też chciał wiedzieć: Panie Boże, co mam zrobić? Co mam zrobić? Jakie są zasady? Co zrobić, żeby odziedziczyć życie wieczne?
I na faktcie, ja rozmawiałem ze znajomym nie dalej jak w zeszły weekend, który bardzo uczciwie powiedział: Ecek, dobra, o co w tym chrześcijaństwie tak naprawdę chodzi? W sensie, powiedz mi, co mam robić, żeby trzymać się w tych granicach, które upoważnią mnie do tego, żeby otrzymać życie wieczne? No i wiecie, sensowne pytanie, tak? Tylko że chrześcijaństwo tak nie działa. Chrześcijaństwo nie działa na zasadzie: Słuchaj, daj mi zasady, żebym zrobił absolutne minimum, żebym przez przypadek gdzieś tam nie przekroczył, żeby było tak okej, żebym zrobił tylko tyle, ile trzeba, absolutnie nic więcej.
To wtedy będzie super, będę się czuł bezpieczny w swojej wierze, jakakolwiek wiara by to nie była. Chrześcijaństwo nie ma z czymś takim nic wspólnego. I dlatego też, ja osobiście bym powiedział, i wiele osób gdzieś tak czasami rzuca takim hasłem, że chrześcijaństwo jako tako nie jest w ogóle religią, no bo religie sprowadzają się do tego, że rób to, nie rób tego, Bóg będzie szczęśliwy jak zrobisz to, a jak zrobisz coś złego, to dostaniesz w piernicz i musisz zrobić to, żeby pójść do nieba, a jak tego nie zrobisz, to pójdziesz do piekła i tam jakieś takie różne historie. Większość religii tak działa, ale chrześcijaństwo w zasadzie nie ma takich zasad przedstawionych w taki sposób, więc jakie są zasady? Sięgnijmy do historii pewnego gościa, którego Biblia nazywa, czy my nazywamy, młodym bogaczem.
I w Ewangelii Marka, Ewangelia św. Marka 10,17-2217 A gdy wyruszał w drogę, przybiegł pewien [człowiek], upadł przed nim na kolana i zapytał: Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby odziedziczyć życie wieczne? 18 Lecz Jezus mu odpowiedział: Dlaczego nazywasz mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko jeden – Bóg. 19 Znasz przykazania: Nie będziesz cudzołożył, nie będziesz zabijał, nie będziesz kradł, nie będziesz mówił fałszywego świadectwa, nie będziesz oszukiwał, czcij swego ojca i matkę. 20 A on mu odpowiedział: Nauczycielu, tego wszystkiego przestrzegałem od mojej młodości. 21 Wtedy Jezus, spojrzawszy na niego, umiłował go i powiedział: Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź, weź krzyż i chodź za mną. 22 Lecz on zmartwił się z powodu tych słów i odszedł smutny, miał bowiem wiele dóbr. Uwspółcześniona Biblia Gdańska czytamy historię, którą być może nawet znacie. Gdy wyruszał w drogę, tutaj chodzi o Jezusa, przybył pewien człowiek, upadł przed Nim na kolana i zapytał: Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby odziedziczyć życie wieczne? Lecz Jezus mu odpowiedział: Dlaczego nazywasz mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko jeden, Bóg. Znasz przykazania: nie będziesz cudzołożył, nie będziesz zabijał, nie będziesz kradł, nie będziesz mówił fałszywego świadectwa, nie będziesz oszukiwał, czcij swego ojca i matkę.
A on mu odpowiedział: Nauczycielu, tego wszystkiego przestrzegałem od mojej młodości. Wtedy Jezus, spojrzawszy na niego, umiłował go i powiedział: Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, będziesz miał skarb w niebie. Potem weź krzyż i chodź za Mną. Lecz on zmartwił się z powodu tych słów.
Ksów i odszedł smutny, miał bowiem wiele dóbr. Wiecie, zawodnik jest absolutnie mistrzowski i jest taki jak często my. Jakie są zasady? Panie Jezu, powiedz mi, jakie są zasady. I wiecie, jak spojrzymy na to, to się okazuje, że gość sobie świetnie radził z tymi zasadami.
Zasady znał, przestrzegał ich i Jezus zamiast powiedzieć: Stary, jak ty tego wszystkiego przestrzegasz od młodości, to super, bomba, piąteczka, widzimy się w życiu wiecznym. A Jezus mu mówi: Hej, słuchaj, jest jeszcze jedna rzecz. Oddaj wszystko, sprzedaj wszystko, co masz, rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. No i gość zmiękł. Mówi: Hej, hej, hej, tu już ci trochę poniosło chyba, trochę za dużo.
Żeby sprzedać, rozdać, jak to tak? Jeżeli moje życie będzie kręcić się wokół zasad, a nie relacji z osobą, to w końcu odkryję, że coś jest nie tak i mogę stać się pyszny w tej swojej niby doskonałości. Bo ten młody, w sumie tak tego może nie widać, ale tak szczerze, czy nie bylibyście z siebie dumni, gdybyście mogli się pochwalić takim wynikiem, jaki miał ten gość? No jasne, że tak, jasne, że tak. No przecież, kurczę, przecież wszystko robi, wszystko robi mistrzowsko, wszystko robi absolutnie fenomenalnie.
Jestem super chrześcijaninem. A Jezus mu mówi: No sorry, stary, czegoś ci brakuje. I wiecie, jest często tak, że chrześcijan mierzy się, czy próbuje się mierzyć chrześcijaństwem, próbuje się mierzyć taką miarą: czy żyje zgodnie z Biblią. No wiecie, ten gość żył zgodnie z Biblią, znał zasady, przestrzegał ich, wyśmienicie. A jednak czuł, że coś tu może być jeszcze nie tak, bo wiecie, to nie to, że Jezus do niego poszedł i mu powiedział, co ma robić.
To on przyszedł i spytał, pomimo tego, że wydawało mu się, że jest taki mistrzowski, to przyszedł i spytał, żeby się upewnić, że nie wiem, może jeszcze jakieś ukryte powody, ale musiał czuć, że coś jest nie tak, skoro spytał. Nie był do końca pewny tego, czy to wystarczy. Co w takim razie było miarą chrześcijan, pierwszych chrześcijan, wiecie, ludzi, którzy zdecydowali się iść za Jezusem w pierwszych wiekach, bo to tak naprawdę powinno być niejako punktem odniesienia dla nas. I otóż okazuje się, że tak naprawdę, nie wiem, czy zwróciliście na to kiedykolwiek uwagę, czy nie, ale w Biblii nie czytam za dużo o tym, że pierwsi chrześcijanie klasyfikowali się jakoś po tym, że żyli zgodnie z Biblią. Tak naprawdę, bądźmy prawdopodobnie z Biblią, w cudzysłowie, znaczy nie w cudzysłowie, z Biblią, z tymi zasadami, które w Starym Testamencie czytaliśmy, często pewnie Żydzi żyli lepiej niż poganie, jakkolwiek.
I... I to nie było w ogóle miarą. To nie było miarą, czy ty żyjesz zgodnie z Biblią. Miarą było to: po pierwsze, czy Jezus jest twoim Panem. I później, czy żyjesz pełen Ducha Świętego.
Bo to, co pojawiało się często w Nowym Testamencie, takie hasło, że ten był pełny Ducha Świętego, tamten był pełny Ducha Świętego, tamci byli pełni Ducha Świętego. Pełnia Ducha Świętego była jedną z najważniejszych miar chrześcijaństwa. I gdybyśmy chcieli spróbować z tego, co jest napisane w Nowym Testamencie, zrobić jakąś listę praw i zasad: rób to, tego nie rób i będzie spokój, no to mielibyśmy nie lada problem, bo czegoś takiego w zasadzie nie ma. To w żaden sposób nie zostało w taki sposób skodyfikowane. Dlaczego?
Otóż właśnie dlatego, żebyśmy nauczyli się żyć z Bogiem, żyć blisko Boga i żeby to Bóg nadawał kierunek naszemu życiu. Ale chciałbym, żebyśmy zerknęli sobie. Dzieje Apostolskie, szesnasty rozdział. Tak naprawdę kontynuujemy tę historię, którą czytaliśmy wczoraj. I czytamy tutaj, że przybył do Derbe i Listry.
A oto tam był — mówimy tu o Pawle — oto tam był pewien uczeń imieniem Tymoteusz, syn pewnej Żydówki, która uwierzyła, ojciec natomiast miał Greka. Bracia z Listry i Ikonium dawali o nim dobre świadectwo. Paweł chciał go ze sobą zabrać, więc obrzezał go ze względu na Żydów, którzy mieszkali w tamtych stronach. Wszyscy bowiem wiedzieli, że jego ojciec był Grekiem, a gdy chodzili po miastach, przekazywali im nakazy ustanowione przez apostołów i starszych w Jerozolimie, których mieli przestrzegać. I tak Kościół utwierdzał się w wierze i każdego dnia wzrastał liczebnie.
I teraz tak: Kościół utwierdzał się w wierze, każdego dnia wzrastał liczebnie, czyli każdego dnia nawracali się nowi ludzie, którzy decydowali się na to, żeby iść za Jezusem, pod wpływem czego? Pod wpływem nakazów, które przekazywał Paweł, a tu były nakazy ustanowione przez apostołów i starszych w Jerozolimie. To, co czytaliśmy wczoraj, te kilka rzeczy. No wow, ale zasady, rzeczywiście. To to jest wszystko, to serio jest wszystko?
Bardzo ważną księgą w Nowym Testamencie jest List do Galatów. Przeczytajcie sobie, polecam. Będziecie zachwyceni, bo tam apostoł Paweł w bardzo dosadnych słowach rozprawia się z ludźmi, którzy wpadają na pomysł, że trzeba coś robić, żeby właśnie odziedziczyć życie wieczne. No i tak na przykład w drugim rozdziale Listu do Galatów, wersety od pierwszego, czytamy, że po czternastu latach — Paweł pisze o sobie — po czternastu latach udałem się do Jerozolimy wraz z Barnabą, wziąwszy ze sobą Tytusa, a udałem się tam zgodnie z objawieniem i przedstawiłem im Ewangelię, którą głoszę wśród pogan, osobno zaś tym, którzy cieszą się uznaniem, aby się czasem nie okazało... że biegnę albo biegłem na próżno, lecz nawet Tytusa, który był ze mną, nie zmuszono do obrzezania, mimo że był Grekiem, a to z powodu wprowadzonych fałszywych braci, którzy się wkradli, aby wyszpiegować naszą wolność, jaką mamy w Chrystusie, aby nas zniewolić. Nie ustąpiliśmy im ani na chwilę i nie poddaliśmy się, aby pozostała wśród was prawda Ewangelii.
Co to takiego była ta prawda Ewangelii? Co takiego było tą Ewangelią, którą głosił Paweł, tą dobrą nowiną? Najbardziej zwięzłą wersję Ewangelii, którą głosił Paweł, mamy napisaną 1 List do Koryntian 15,1-81 A oznajmiam wam, bracia, ewangelię, którą wam głosiłem, a którą przyjęliście i w której trwacie; 2 Przez którą też dostępujecie zbawienia, jeśli pamiętacie to, co wam głosiłem, chyba że uwierzyliście na próżno. 3 Najpierw bowiem przekazałem wam to, co i ja otrzymałem, że Chrystus umarł za nasze grzechy, zgodnie z Pismem; 4 Że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem; 5 I że ukazał się Kefasowi, a potem tym dwunastu. 6 Potem ukazał się więcej niż pięciuset braciom naraz, z których większość żyje aż dotąd, a niektórzy zasnęli. 7 Potem ukazał się Jakubowi, potem wszystkim apostołom. 8 A ostatniemu ze wszystkich ukazał się i mnie, jak poronionemu płodowi. Uwspółcześniona Biblia Gdańska, czytając od samego początku. Jest napisane: Chcę wam też, bracia, przypomnieć dobrą nowinę, którą wam głosiłem, którą przyjęliście, na gruncie której stoicie i dzięki której dostępujecie zbawienia, o ile trzymacie się słów głoszonych wam przeze mnie, chyba że nadaremnie uwierzyliście. Przekazałem wam bowiem przede wszystkim to, co sam przyjąłem.
I tutaj, słuchajcie, to jest ważne, że Chrystus umarł za nasze grzechy według Pism, że został pogrzebany i że trzeciego dnia zmartwychwstał według Pism. Następnie ukazał się Kefasowi, potem dwunastu, a potem ponad pięciuset braciom naraz, z których większość dotąd żyje, a niektórzy pomarli. Następnie ukazał się Jakubowi, a następnie wszystkim apostołom, na końcu po wszystkich ukazał się też mnie, jakby poronionemu płodowi. Jestem bowiem najmniejszy z apostołów i nie jestem godny nazywać się apostołem, ponieważ prześladowałem Kościół Boży. I tam pisze on dalej, ale okazuje się, że ta Ewangelia wydaje się być dosyć prosta, no to przecież wszystko wiemy, no hej, nie ma tutaj nic jakiegoś szczególnie zaskakującego w tym, że Chrystus umarł za nasze grzechy według Pism, że został pogrzebany i że trzeciego dnia zmartwychwstał, również według Pism.
Co jest ważne, to jest to, czy ta prawda wywarła jakikolwiek wpływ na moje życie. Nie chodzi o to, czy ja intelektualnie zaakceptuję to, że te wydarzenia są prawdą. I jak tu Paweł też bardzo ciekawie się odniósł, powiedział: Słuchajcie, to są świadkowie, spytajcie ich, spytajcie mnie, spytajcie, ja widziałem tego Jezusa. To, że żyję, to jest pewne. Mamy ludzi, którzy pomogą nam to zweryfikować, ale nie wystarczy to, że my powiemy: A, dobra, zgadzam się, bo tak naprawdę już w Starym Testamencie, między innymi w Księdze Powtórzonego Prawa, Księga Powtórzonego Prawa 291 To są słowa przymierza, które PAN nakazał Mojżeszowi zawrzeć z synami Izraela w ziemi Moabu, oprócz przymierza, które zawarł z nimi na Horebie. 2 I Mojżesz zwołał cały Izrael, i przemówił do nich: Widzieliście wszystko, co PAN uczynił na waszych oczach w ziemi Egiptu faraonowi, wszystkim jego sługom i całej jego ziemi: 3 Te wielkie próby, które widziały twoje oczy, znaki i wielkie cuda. 4 Ale PAN nie dał wam serca do zrozumienia ani oczu do patrzenia, ani uszu do słuchania aż do dziś. (początek rozdziału)Uwspółcześniona Biblia Gdańska, jest jedna ważna rzecz, którą możemy potraktować jako wskazówkę odnośnie tego, co to tak naprawdę znaczy być uczniem Jezusa, gdzie...
W Księdze Powtórzonego Prawa jest napisane, że aż do dnia dzisiejszego Pan nie dał wam serca zdolnego zrozumieć, oczu zdolnych przejrzeć, ani uszu zdolnych usłyszeć. Widzicie, niby słyszeli, niby widzieli, niby wszystko grało, ale ich serce nie było zdolne do tego, żeby to przyjąć. Problem tkwił w sercu, problem tkwi w sercu człowieka, które na starcie nieprzemienione. Bez, tak pozwolę sobie górnolotnie powiedzieć, Bożego dotknięcia zwyczajnie nie jest w stanie żyć tak, jak Bóg by tego od nas oczekiwał. I wiecie, i my możemy się zarzynać całe życie i próbować przestrzegać jakichś praw, jakichś przepisów i tak dalej, ale nie ma absolutnie szans, żebyśmy to zrobili.
Tak naprawdę też wczoraj czytaliśmy o tym, gdzie Piotr bardzo ciekawie powiedział podczas tego tak zwanego soboru w Jerozolimie, że te prawa nawet my nie byliśmy w stanie ich przestrzegać, a nasi ojcowie nie byli w stanie ich przestrzegać. Ale te prawa doprowadzają nas do miejsca, w którym widzimy, że hej, ja sam z siebie nie jestem w stanie żyć życiem, które będzie podobało się Bogu, bo problemem jest nasze serce. Ale też ten problem został rozwiązany i możemy doświadczyć tego rozwiązania wtedy, kiedy uwierzymy w tę Ewangelię, którą głosił Paweł. Ważne jest to, że już w Księdze Ezechiela, jeszcze do niej sobie dojdziemy, i pewnie na ten fragment jeszcze zwrócimy jakąś uwagę, Bóg mówi, że dam wam serce nowe, nowego ducha włożę w wasze wnętrze, usunę z was serce kamienne, a dam wam serce mięsiste, bo Jego ducha włożę w wasze wnętrze i sprawię, że będziecie postępować według moich ustaw, będziecie przestrzegać moich praw i stosować je. Okazuje się, że tak naprawdę to Bóg, który przemienia nasze serce, jest w stanie sprawić, to On sprawi, że będziemy żyć tak, żeby Jemu się podobać, żeby żyć życiem, które będzie kierowane miłością, a nie chęcią wyrobienia jakiejś normy tylko po to, żeby jakoś mi się udało przeżyć po śmierci.
W Liście do Hebrajczyków mamy też jeden bardzo ważny fragment, który znowu pokazuje nam, jakie są te zasady gry. I List do Hebrajczyków 8,8-138 Tymczasem, ganiąc ich, mówi: Oto nadchodzą dni, mówi Pan, gdy zawrę z domem Izraela i z domem Judy nowe przymierze. 9 Nie takie przymierze, jakie zawarłem z ich ojcami w dniu, gdy ująłem ich za rękę, aby ich wyprowadzić z ziemi Egiptu. Ponieważ oni nie wytrwali w moim przymierzu, ja też przestałem o nich dbać, mówi Pan. 10 Takie zaś jest przymierze, które zawrę z domem Izraela po tych dniach, mówi Pan: Dam moje prawa w ich umysły i wypiszę je na ich sercach. I będę im Bogiem, a oni będą mi ludem. 11 I nikt nie będzie uczył swego bliźniego ani nikt swego brata, mówiąc: Poznaj Pana, bo wszyscy będą mnie znali, od najmniejszego aż do największego z nich. 12 Będę bowiem łaskawy dla ich występków, a ich grzechów i nieprawości więcej nie wspomnę. 13 A gdy mówi „nowe”, uznaje pierwsze za przedawnione; a to, co się przedawnia i starzeje, bliskie jest zaniku. Uwspółcześniona Biblia Gdańska, tak naprawdę znowu mamy cytat ze Starego Testamentu, ale jest taka jedna końcówka, na którą chciałbym, żebyśmy zwrócili uwagę, dlatego przeczytam to właśnie z Listu do Hebrajczyków, który swoją drogą jest fenomenalny, nie mogę się doczekać, aż będziemy go czytać. Czytamy tam, że oto nadchodzą dni, mówi Pan, gdy zawrę z domem Izraela i z domem Judy nowe przymierze. Pauza. Pamiętacie?
Czytamy teraz Księgę Powtórzonego Prawa. Prawda, tam Bóg zawarł stare przymierze, ale też powiedział, że zawrę nowe przymierze, że będzie nowe przymierze, będzie nowe rozdanie, będą nowe zasady gry. I czytamy, czym to przymierze ma być. Nie takie przymierze, jakie zawarłem z ich ojcami w dniu, gdy ująłem ich za rękę, aby ich wyprowadzić z ziemi Egiptu, ponieważ oni nie wytrwali w moim przymierzu. Ja też przestałem o nich dbać, mówi Pan.
Takie zaś jest przymierze, które zawrę z domem Izraela po tych dniach, mówi Pan: dam moje prawa w ich umysły i wypiszę je na ich sercach i będę im Bogiem, a oni będą mi ludem. I nikt nie będzie uczył swego bliźniego ani nikt swego brata, mówiąc: Poznaj Pana, bo wszyscy będą mnie znali, od najmniejszego aż do największego z nich. Będę bowiem łaskawy dla ich występków, a ich grzechów i nieprawości więcej nie wspomnę. I tutaj ważny dodatek podsumowujący też to, a gdy mówi nowe, uznaje pierwsze za przedawnione, a to, co się przedawnia i starzeje, bliskie jest zaniku. Żyjemy, czy możemy żyć, możemy żyć nowym przymierzem, nowym rozdaniem, nowymi zasadami, które Bóg dla nas ma.
I co więcej, to nowe przymierze nie polega na tym, że my mamy robić coś, żeby zadowolić Boga, tylko ono polega na tym, że przez wiarę w to, że Chrystus umarł za nasze grzechy według Pism, że został pogrzebany i że trzeciego dnia zmartwychwstał według Pism, jesteśmy w stanie doświadczyć nowego życia. Bóg jest w stanie przemienić nasze serce, dać nam nowe serce, które nie będzie musiało się spinać po to, żeby wypełniać jakieś prawa, tylko nowe serce, które nie będzie w stanie żyć tak, żeby Bogu się nie podobać. Oczywiście, tak, będą zdarzały się nam upadki, bo wciąż, pomimo tego, że nasze serce jest przemienione, wciąż żyjemy w ciele, które zmaga się, które zmaga się z tym, co nasze ciało pociąga, ale nasze serce, które Bóg przemieni, przemienia, przemienił, nie wiem, jak to jest w waszym życiu, od razu nam pokazuje, od razu nam pokazuje, czy moje życie podoba się Bogu, czy jestem osobą, która chodzi w pełni Ducha Świętego, czy jestem osobą, która teraz doświadcza Bożej obecności, bo to jest coś, co Bóg przygotował dla każdego z nas. W Starym Testamencie dał Izraelowi masę praw, których oni nie mieli prawa wypełnić, znaczy nie mieli prawa, no mogli próbować, ale właśnie ich serce było nieprzemienione i nie było szans, żeby to zrobili. Nawet jest, wiecie, to jest takie fajne, jak czytamy, nie wiem, czy wam się podoba, ale mi się podoba, kiedy czytamy, jak Mojżesz, wiecie, ma te swoje ostatnie przemowy w Księdze Powtórzonego Prawa i w sumie to trochę jest tak jak, wiecie, trener... trener, który wchodzi do szatki: Słuchajcie, teraz, teraz już zaraz wchodzicie, ale tutaj powtórzymy sobie wszystkie rzeczy, które są związane z tą historią, która jest przed nami, i też powtórzymy sobie prawa, i ogólnie ja wiem, że wy tego wszystkiego nie zrobicie.
Wow, no co za mistrzowski trener, naprawdę niesamowicie motywujące. No właśnie, bo wiedział, że wszystko rozbija się o ich nieprzemienione serce. I wiedział, że coś spektakularnego będzie musiało się wydarzyć w życiu człowieka po to, żeby Bóg dał mu nowe serce, które będzie pragnęło żyć życiem zgodnym z Bożą wolą. I to jest życie, do którego zaprasza nas Jezus, zaprasza nas do tego, żebyśmy przyszli do Niego i przez wiarę umarli dla swojego ja, umarli dla swoich zachciewajek, swoich pragnień, umarli dla swojej grzeszności, po to, żeby On mógł dać nam nowe życie. My sami z siebie jego nie jesteśmy w stanie wyprodukować, ale Jezus jest tą osobą, która jest w stanie dać nam nowy start, nowe życie, nowe serce, które będzie zdolne do tego, żeby żyć tak, żeby każdego dnia móc doświadczać Bożej obecności i Bożego działania.
I tego wszystkiego nam życzę. Jeżeli macie jakieś pytania, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl, porozmawiajmy, dawajcie znać, czy coś tutaj wymaga jakiegoś doprecyzowania. Te podcasty są stosunkowo krótkie, choć dzisiaj akurat zdarzyło nam się trochę dłuższy, ale temat jest niesamowicie ważny, no bo właśnie, jakie są zasady gry? Zasady gry są takie, żeby uwierzyć w Jezusa, żeby doświadczyć całkowitej przemiany życia, żeby otrzymać od Boga nowe serce, które będzie chciało żyć według Jego zasad. To jest życie, które Bóg przygotował dla każdego z nas, którego życzę każdemu z nas, który tego słucha, tym, którzy tego nie słuchają, zresztą też, bo możecie podosłać też ten odcinek znajomym, może inne odcinki, może akurat okaże się, że też ich ten podcast zainteresuje.
Tymczasem wielkie dzięki za dzisiaj, słyszymy się już w kolejnym odcinku.