
Ten dzień w minutę
Nie masz teraz czasu na cały odcinek? Najważniejsza myśl w krótkim wideo.
W skrócie
Habakuk jest innym prorokiem: zamiast mówić do ludu, mówi do Boga i pyta wprost, dlaczego świat jest taki zły. Opowiadam, co Bóg mu odpowiada i skąd bierze się jego radość w sytuacji, kiedy może zabraknąć jedzenia. Dorzucam historię misjonarza Alana Gardinera, który do końca życia był szczęśliwy, bo znał Boga.
Najważniejsze myśli
Habakuk pyta Boga wprost
Prorok nie ukrywa, że nie podoba mu się świat, w którym żyje. Skarży się Bogu na zło i niesprawiedliwość, a Bóg mu odpowiada.
Sprawiedliwy dzięki wierze będzie żył
To jedno z najważniejszych zdań Biblii. Wiara jest podstawą życia, a Bóg każe czekać na spełnienie obietnicy, nawet jeśli się opóźnia.
Radość, gdy wszystko się sypie
Habakuk mówi o głodzie, braku plonów i bydła, a mimo to deklaruje, że będzie radował się w Panu. Nasze zwykłe kłopoty są przy tym małe.
Radość płynie ze znajomości Boga
Misjonarz Alan Gardiner w ostatnich dniach życia, głodując na wyspie, pisał, że jest bardzo szczęśliwy. Znał Boga na tyle, że Jego rzeczywistość była dla niego realniejsza od okoliczności.
Z odcinka
Bo Biblia w wielu miejscach zachęca nas do tego, żebyśmy się radowali.
Znał Boga w taki sposób, że rzeczywistość Boża była dla niego bardziej, wydaje się, realna niż ta rzeczywistość, którą mógł dotknąć i którą mógł zobaczyć.
Nawet w sytuacji, kiedy będzie tak ekstremalnie trudno, wciąż możemy się radować w Bogu.
Fragmenty, o których mowa w odcinku
- Księga Habakuka 1,2-42 PANIE, jak długo będę wołać, a nie będziesz wysłuchiwał? [Jak długo] będę krzyczeć do ciebie [o] krzywdzie, a nie będziesz wybawiał? 3 Czemu dopuszczasz, abym patrzył na nieprawość i widział bezprawie? Zguba i przemoc są przede mną i znajduje się ten, który roznieca spory i niezgodę. 4 Dlatego prawo jest naruszone, a nie ma już sprawiedliwości. Niegodziwy bowiem osacza sprawiedliwego, dlatego wydawane są błędne wyroki. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Habakuk pyta Boga, jak długo ma to trwać, i skarży się na zło i niesprawiedliwość wokół.
- Księga Habakuka 1,12-1712 Czy ty nie jesteś od wieków, PANIE, mój Boże, mój Święty? [My] nie umrzemy. PANIE, postawiłeś ich na sąd. Ty, [nasza] Skało, przeznaczyłeś ich na karanie. 13 Twoje oczy są tak czyste, że nie możesz patrzeć na zło ani widzieć bezprawia. Czemu patrzysz na czyniących przewrotność? [Czemu milczysz], gdy niegodziwy pożera sprawiedliwszego niż on sam? 14 [Czemu] czynisz ludzi jak ryby morskie, jak zwierzęta pełzające, które nie mają pana? 15 Wyciąga wszystkie wędką, zagarnia je swoim niewodem i gromadzi je w swojej sieci. Dlatego cieszy się i raduje. 16 Dlatego składa ofiarę swemu niewodowi i pali kadzidło swojej sieci. Przez nie bowiem jego dział jest obfity i jego pożywienie bogatsze. 17 Czy dlatego będzie zarzucać swoją sieć, by nieustannie zabijać narody bez litości? Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Habakuk protestuje, gdy Bóg mówi, że użyje Babilończyków. Ci są jeszcze gorsi niż Izrael.
- Księga Habakuka 2,2-42 Wtedy PAN mi odpowiedział: Zapisz to widzenie, [zapisz je] wyraźnie na tablicach, aby czytający mógł je szybko przeczytać. 3 [To] widzenie bowiem [dotyczy] oznaczonego czasu, [a] na końcu oznajmi, a nie skłamie; [a] choćby się odwlekało, oczekuj go, bo z pewnością przyjdzie, nie spóźni się. 4 Oto dusza tego, który się wywyższa, nie jest w nim prawa. Ale sprawiedliwy będzie żył ze swojej wiary. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Bóg każe zapisać widzenie, które wypełni się w swoim czasie. Sprawiedliwy dzięki swej wierze będzie żył.
- Księga Habakuka 3,17-1917 Choćby drzewo figowe nie zakwitło i nie było plonu w winnicach, choćby i owoc oliwy zawiódł, i pola nie przyniosły żywności, trzoda zniknęła z owczarni, i nie było bydła w oborach; 18 Ja jednak będę się radował w PANU, rozraduję się w Bogu mojego zbawienia. 19 Pan BÓG jest moją siłą i uczyni moje nogi jak [nogi] łań, i sprawi, że będę chodzić po wyżynach. Przewodnikowi chóru, na moje instrumenty strunowe. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Nawet bez plonów i bydła Habakuk będzie radował się w Panu, bo Pan jest jego mocą.
- List do Filipian 4,44 Radujcie się zawsze w Panu; mówię ponownie, radujcie się. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska List do Filipian wielokrotnie wzywa do radości w Panu.
Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.
Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat
- List do Rzymian 1,1717 W niej bowiem objawia się sprawiedliwość Boga z wiary w wiarę, jak jest napisane: Sprawiedliwy będzie żył z wiary. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Paweł cytuje Habakuka: sprawiedliwy z wiary żyć będzie. To zdanie jest dla niego sercem Ewangelii.
- List do Hebrajczyków 10,37-3837 Bo jeszcze tylko bardzo krótka chwila, a przyjdzie ten, który ma przyjść, i nie będzie zwlekał. 38 A sprawiedliwy będzie żył z wiary, lecz jeśli się [ktoś] cofnie, moja dusza nie będzie miała w nim upodobania. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Autor listu również sięga po słowa Habakuka, żeby zachęcić do wytrwania w oczekiwaniu na Boże obietnice.
- Księga Nehemiasza 8,1010 I powiedział im: Idźcie, jedzcie tłuste potrawy i pijcie słodki napój, i poślijcie porcje tym, którzy sobie [nic] nie przygotowali. Dzień ten jest bowiem święty dla naszego PANA. Dlatego nie smućcie się, gdyż radość PANA jest waszą siłą. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska Nehemiasz mówi, że radość Pana jest naszą ostoją. To bliska myśl radości, która nie zależy od okoliczności.
Do przemyślenia
- Co moja reakcja na trudności mówi o tym, jak dobrze znam Boga?
- Co mogę zrobić dziś, żeby lepiej poznawać Boga zamiast tylko szukać w Biblii miłych słów?
Powiązane odcinki
Habakuk radość zaufanie Bogu wiara cierpienie Alan Gardiner
Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.
Transkrypcja odcinka
Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.
Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 174 i czytamy księgę Habakuka, rozdział od pierwszego do trzeciego. Gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej na temat tego podcastu, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl. A tak z perspektywy stricte organizacyjnej warto byłoby, żebyśmy też dzisiaj przeczytali sobie księgę Sofoniasza, jeżeli chcielibyśmy w miarę sensownie tam sobie porozkładać, ile tekstu czytamy danego dnia, bo zgodnie z planem, który realizujemy, dzisiaj też mamy księgę Sofoniasza. Niemniej jednak będziemy rozmawiać na temat księgi Habakuka i w tych najbliższych dniach trochę będzie tak, że delikatnie nam się czytanie rozjedzie z tym, co mamy w podcaście, bo chciałbym, żebyśmy każdemu prorokowi poświęcili osobny odcinek.
I dzisiaj będziemy rozmawiać właśnie na temat księgi Habakuka. Księgi, która jest trochę inna niż większość tych ksiąg proroków, które mamy już za sobą, czy które jeszcze są przed nami. Głównie chodzi o to, że Habakuk w przeciwieństwie do... Większości proroków nie kieruje słów bezpośrednio, czy tam do królestwa północnego, czy południowego, czy do jakichś narodów, tylko tak naprawdę na samym początku widzimy Habakuka, który swoje słowa kieruje bezpośrednio do Boga. I co prawda na samym początku czytamy: Księga Habakuka 1,2-42 PANIE, jak długo będę wołać, a nie będziesz wysłuchiwał? [Jak długo] będę krzyczeć do ciebie [o] krzywdzie, a nie będziesz wybawiał? 3 Czemu dopuszczasz, abym patrzył na nieprawość i widział bezprawie? Zguba i przemoc są przede mną i znajduje się ten, który roznieca spory i niezgodę. 4 Dlatego prawo jest naruszone, a nie ma już sprawiedliwości. Niegodziwy bowiem osacza sprawiedliwego, dlatego wydawane są błędne wyroki. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska.
Panie, jak długo ma to trwać? Wzywam pomocy, a Ty nie wysłuchujesz. Wołam do Ciebie: gwałt, a Ty nie spieszysz z wybawieniem. Dlaczego pokazujesz mi nieprawość i każesz patrzeć na krzywdę? Dlaczego widzę uciski, gwałt toczący się, spory i kłótnie?
Dlatego milknie prawo, wciąż tłumiony jest słuszny sąd, że bezbożny osacza sprawiedliwego i słuszność w sądzie bywa wypaczana. To jest sam początek Habakuka, gdzie widzimy, że kieruje on bezpośrednio swoje słowa do Boga. I oczywiście Bóg mu odpowiada i wciąż Habakuk jako osoba, która, tak jak to zresztą wszyscy prorocy, ma pewien szczególny wgląd w to, co Bóg chce przekazać swojemu ludowi, przedstawia on to w nieco innej formie. Właśnie w takiej, że na początku on bardzo wyraźnie pokazuje to, że: Boże, nie podoba mi się świat, w którym żyję. Nie podoba mi się zło, które mnie otacza.
Może byś coś z tym zrobił? O co z tym wszystkim chodzi? Nie chcę żyć w takim świecie. No i Bóg na to odpowiada: Słuchaj, nie ma sprawy, wpadną Babilończycy i zrobią tutaj porządek. Na co Habakuk jeszcze właśnie Księga Habakuka 1,12-1712 Czy ty nie jesteś od wieków, PANIE, mój Boże, mój Święty? [My] nie umrzemy. PANIE, postawiłeś ich na sąd. Ty, [nasza] Skało, przeznaczyłeś ich na karanie. 13 Twoje oczy są tak czyste, że nie możesz patrzeć na zło ani widzieć bezprawia. Czemu patrzysz na czyniących przewrotność? [Czemu milczysz], gdy niegodziwy pożera sprawiedliwszego niż on sam? 14 [Czemu] czynisz ludzi jak ryby morskie, jak zwierzęta pełzające, które nie mają pana? 15 Wyciąga wszystkie wędką, zagarnia je swoim niewodem i gromadzi je w swojej sieci. Dlatego cieszy się i raduje. 16 Dlatego składa ofiarę swemu niewodowi i pali kadzidło swojej sieci. Przez nie bowiem jego dział jest obfity i jego pożywienie bogatsze. 17 Czy dlatego będzie zarzucać swoją sieć, by nieustannie zabijać narody bez litości? Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska, mówi, że: No nie, nie, nie o to mi chodziło.
Jaki Babilon w ogóle? Nie, nie, nie, nie, nie, to tak nie może być. To nie może być tak, bo oni są jeszcze gorsi od Izraela. To w Izraelu jest źle, a Babilon to jest jeszcze gorsza sytuacja, więc nie, Boże, nie, nie, nie, tak tego nie załatwiajmy. Niemniej jednak Bóg mówi, że okej, jakby kumam, że narzędzie może być dosyć kontrowersyjne, w sensie narzędzie, którym Bóg chce doprowadzić Izraela do upamiętania, do ogarnięcia się.
Niemniej jednak mówi, że to nie jest tak, że zło pozostanie bez kary. Z nimi rozprawię się przy innej okazji, więc tutaj, drogi Habakuku, nie ma najmniejszego problemu, wszystko będzie w porządku, każdy zostanie sprawiedliwie osądzony, więc o to nie musisz się martwić. Martwić. Co jednak tutaj jest ciekawego w drugim wersecie, kiedy Bóg odpowiada Habakukowi właśnie na to, że no nie, tylko nie Babilon, to czytamy takie słowa. To jest Księga Habakuka 2,2-42 Wtedy PAN mi odpowiedział: Zapisz to widzenie, [zapisz je] wyraźnie na tablicach, aby czytający mógł je szybko przeczytać. 3 [To] widzenie bowiem [dotyczy] oznaczonego czasu, [a] na końcu oznajmi, a nie skłamie; [a] choćby się odwlekało, oczekuj go, bo z pewnością przyjdzie, nie spóźni się. 4 Oto dusza tego, który się wywyższa, nie jest w nim prawa. Ale sprawiedliwy będzie żył ze swojej wiary. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska.
I Pan odpowiedział mi tymi słowy: Zapisz to widzenie wyraźnie na tablicach, by ten, kto czyta, mógł to czynić bez trudu, gdyż widzenie wciąż czeka na czas oznaczony, lecz wypełni się przy końcu, nie zawiedzie, choćby się spóźniało, nie przestawaj czekać, gdyż spełni się na pewno i niezawodnie. Oto rozduchwalona, nieprawa w nim jego dusza, lecz sprawiedliwy dzięki swej wierze będzie żył. I to jest jeden z najważniejszych w ogóle fragmentów Biblii, który też później będzie się nam pojawiał, chociażby w Liście do Rzymian: Sprawiedliwy dzięki swej wierze żyć będzie. Wiara jest podstawą życia. Wiara jest podstawą tego, że możemy zacząć żyć życiem, do którego Bóg nas powołał.
Niemniej jednak Habakuk wciąż żył w świecie, w którym rzeczy nie szły zbyt dobrze, że tak moglibyśmy sobie delikatnie powiedzieć. I choć ten fragment z drugiego rozdziału jest jednym z takich najbardziej znanych fragmentów właśnie z Księgi Habakuka, to jest jeszcze jeden, który też jest dosyć dobrze znany i jest on częścią modlitwy Habakuka, która jest zapisana w trzecim rozdziale. Cała modlitwa jest warta tego, żeby ją jak najbardziej przeczytać. Niemniej jednak ja bym chciał, żebyśmy skupili się na samej końcówce, Księga Habakuka 3,17-1917 Choćby drzewo figowe nie zakwitło i nie było plonu w winnicach, choćby i owoc oliwy zawiódł, i pola nie przyniosły żywności, trzoda zniknęła z owczarni, i nie było bydła w oborach; 18 Ja jednak będę się radował w PANU, rozraduję się w Bogu mojego zbawienia. 19 Pan BÓG jest moją siłą i uczyni moje nogi jak [nogi] łań, i sprawi, że będę chodzić po wyżynach. Przewodnikowi chóru, na moje instrumenty strunowe. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska, gdzie jest napisane tak: Choćby nie zakwitły figowce, winorośl straciła swój plon, zabrakło na drzewach oliwek i nadziei na chleb z plonów pól, choć w zagrodach wybito by owce, obory opustoszałyby z krów, ja jednak będę radował się w Panu, cieszył się Bogiem mojego zbawienia. Wszechmocny Pan jest moją mocą.
Wiem, że czytając te słowa, możemy mieć takie poczucie, że no okej, brzmi to ładnie, brzmi to miło. Tylko jak my się zachowujemy w sytuacjach, kiedy rzeczy idą nie tak? I teraz, mówiąc o tym, że rzeczy idą nie tak, patrząc na to, o czym mówi Habakuk, my prawdopodobnie do końca nie kumamy sytuacji, w której rzeczy pójdą bardzo nie tak. Bo to, o czym Habakuk mówi z perspektywy narodu, który funkcjonuje w oparciu o rolnictwo, widzimy, że tak, okej, figowce nie zakwitły, nie ma winorośli, nie ma oliwek, nie ma chleba, owce wytłuczone, nie ma krów. To nie są jakieś... to nie jest tak, że no dobra, trochę ciężko.
Nie. To są problemy, które oznaczają niechybną śmierć. To jest sytuacja, w której panuje głód, pewnie chaos w państwie, ludzie się tłuką o jakiekolwiek strzępy jedzenia. O takiej sytuacji mówi tutaj Habakuk, o absolutnie sytuacji, w której nie mogę na niczym polegać i nie mogę nawet być pewny tego, czy w ogóle przeżyję, bo zwyczajnie nie mam czego jeść. W ziemi panuje głód, jest totalnie przerąbane.
To nie są jakieś tam trudności. Niemniej jednak my często mamy drobne trudności. To już wtedy przeżywamy, i martwimy się, co to będzie i tak dalej. W ogóle możemy dojść też do takiego miejsca, gdzie się zastanawiamy: no i co z tym Bogiem? W ogóle miało być tak pięknie, a jest jak jest, jest ciężko.
Choć mówię, nasze ciężko to często nie jest w ogóle klimat tego ciężko. To jest ciężko, o którym mówi Habakuk. I jaka jest jego reakcja na te trudności? Będę się radował w Panu, będę cieszył się Bogiem mojego zbawienia. Wszechmocny Pan jest moją mocą.
To są słowa opisujące reakcję Habakuka na okoliczności, w których grozi mu niechybna śmierć. I pytanie, które my możemy dzisiaj sobie zadać, jest bardzo proste: jak mam znaleźć radość w takich czasach, kiedy nie mogę być pewny nawet swojego kolejnego dnia? Bo ostatecznie my możemy znajdować się w różnych okolicznościach, gdzie najlepszą reakcją na nie byłaby właśnie radość. Tylko skąd tę radość wziąć? Skąd wziąć radość w sytuacji, kiedy wszystko dookoła wskazuje na to, że powinienem się zdołować, załamać, być całkowicie pogrążony, przegrany, poddać się, zrezygnować w ogóle ze swojego życia, po prostu totalnie stracić nadzieję, po prostu czekać tylko na to, aż w końcu przyjdzie mi pożegnać się z tym światem, bo wszystko już jest tak ciężkie.
W takiej sytuacji jednak okazuje się, że wciąż możemy się radować. I skąd tę radość wziąć? Przykładem, który znalazłem... Czytając właśnie na temat księgi Habakuka, jest taki niekoniecznie jakoś wybitnie znany anglikański misjonarz, który nazywał się Alan Gardiner. I ten to gość swoim życiem pokazał, co to znaczy żyć życiem z celem, żyć życiem wypełnionym radością.
Niemniej jednak jego życie wcale niekoniecznie wskazywało na to, że jakąkolwiek radość mógłby w życiu mieć, bo gość urodził się pod koniec XVIII wieku, mniej więcej w połowie wieku XIX zmarł i większość jego życia to były ciągłe problemy, przeciwności, miał pomysł na to, żeby być żeglarzem. To był jego taki początek, włącznie z tym, że jak był dzieciakiem, nawet kimał na podłodze u siebie w domu i kiedy mama go spytała, to dlaczego on tak robi, no to dlatego, że on się po prostu przygotowywał do tego, żeby być żeglarzem i wiedział, że po prostu będzie musiał czasami w niektórych sytuacjach spać na pokładzie, więc chce się już przygotować, będąc jeszcze dzieckiem. Ostatecznie został tym żeglarzem, zaczął podróżować po prawie całym ówczesnym świecie, tym znanym świecie, znaczy całym świecie, co by nie było, to już mówimy tutaj jednak o XIX wieku. I co ciekawe, będąc w wieku 26 lat, po tym jak zmarła jego matka, Alan był gościem, który wcześniej zdobył Biblię i gdzieś tam ją ukradkiem czasami sobie czytał, doszedł ostatecznie, właśnie przy okazji śmierci matki, do wiary w Chrystusa. Możemy powiedzieć, że stał się chrześcijaninem, nawrócił się, jakkolwiek byśmy tego nie nazywali, jego życie całkowicie się zmieniło.
I teraz to wszystko, co widział w różnych częściach świata, to w jaki sposób wiara była rozpowszechniana, często w sposób absolutnie karygodny, dramatyczny, w ogóle szkoda o tym rozmawiać, sprawiło, że chciał jeszcze bardziej docierać do ludzi, którzy zwyczajnie Chrystusa nie znali. I tym samym stał się on misjonarzem. Było jednak tak, że wcale niekoniecznie życie misjonarza w tamtych czasach było jakoś szczególnie proste, więc bardzo dużo musiał się zmagać z odrzuceniem, różnymi problemami, zarówno ze strony ludzi, którzy mieli go wspierać, jak i ludzi, którym chciał Ewangelię głosić. No tak, jego życie wyglądało, ciągle były jakieś problemy. Przy okazji zmarła mu żona, zmarła mu córka i w ogóle.
I w ogóle no lekko nie było. Naprawdę jego życie nie było lekkie, niemniej jednak on ciągle chciał żyć w sposób, w którym będzie mógł przesłanie o Chrystusie zanieść do ludzi, którzy jeszcze o tym nie słyszeli. No i ostatecznie doprowadziło go to do tego, że wylądował na małej wysepce gdzieś w Ameryce Południowej i problem był taki, że ludzie nie bardzo byli tam zainteresowani tym, żeby jakkolwiek ich słuchać, byli dosyć wrodzy. Nie bardzo Allen, jak i jego ekipa, tam było kilku, pięciu, sześciu gości. Nie bardzo byli w stanie nawiązać jakiś tam wartościowy kontakt, więc trochę było tak, że po prostu się gdzieś tam odgrodzili, no i czekali.
No i tak czekali, że po prostu poumierali z głodu jeden za drugim. Z tego wszystkiego Gardiner był gościem, który zmarł ostatni. I patrząc na jego notatki, bo właśnie prowadził on swój dziennik, ostatnia notatka, którą on zapisał, to był 6 września 1851 roku. I teraz, co takiego ten gość pisał w tych swoich notatkach? Co takiego było treścią, którą on chciał po sobie pozostawić, będąc w sytuacji, w której wiedział, że już niedługo zginie?
Kilka wybranych fragmentów jest takich: Ach, jakże jestem szczęśliwy, dzień i w noc, godzina po godzinie, czy śpię, czy jestem obudzony, jestem szczęśliwy tak bardzo, że słowami nie jestem w stanie tego opisać. Kolejny fragment: Gdy tutaj leżę za dnia czy w nocy, świat nieznany na świecie, nieznany dla świata, wciąż żyję i moje myśli poruszają moje pragnienia. Wiem, że Bóg faktycznie jest przy moim łóżku. Dalej: Niech moi ukochani w domu będą spokojni o to, że w momencie, kiedy teraz piszę te słowa, jestem niezmiernie szczęśliwy i tej sytuacji, w której jestem, nie zamieniłbym na żadną inną. Wiem, że niebo, miłość i Chrystus oznaczają tę samą boską rzecz, która jest w moim sercu.
To są słowa gościa, który ma tak głębokie poznanie Chrystusa, ma tak głębokie poznanie Boga, że to, że dookoła widzi jego kumpli, którzy umierają, że sam wie, że najprawdopodobniej się nie wykaraska z tej sytuacji, wciąż sprawia, że on jest w stanie doświadczać niesamowitej radości w swoim życiu, w tak ekstremalnych okolicznościach. I w ostatniej notatce, którą on napisał, czytamy następujące słowa: Drogi panie Williamsie, Bóg uznał za stosowne wezwać do domu jednego z naszego towarzystwa. Nasz drogi zmarły brat opuścił łodzią wyspę we wtorek i dotąd już nie wrócił. Niewątpliwie znajduje się on w obecności swojego odkupiciela, któremu tak wiernie służył. Jeszcze przez chwilę i dzięki łasce Bożej możemy przyłączyć się do tego błogosławionego... aby przez całą wieczność śpiewać chwałę Chrystusa.
Ani głód, ani pragnienia nie odczuwam, chociaż jestem już pięć dni bez jedzenia. Cóż za cudowna życzliwość dla mnie, grzesznika. To są słowa, którymi Gardiner pożegnał się ze światem. I na przykładzie jego historii widzimy, co było tą osobą, która sprawiała, że mógł się cieszyć, nawet będąc o krok od ekstremalnie trudnej śmierci, o krok od tego, żeby umrzeć z głodu. On zwyczajnie znał Boga.
Znał Boga w taki sposób, że rzeczywistość Boża była dla niego bardziej, wydaje się, realna niż ta rzeczywistość, którą mógł dotknąć i którą mógł zobaczyć. I to jest coś, co jest w stanie sprawić w naszym życiu to, że będziemy mogli się autentycznie cieszyć, że będziemy mogli się radować. Bo Biblia w wielu miejscach zachęca nas do tego, żebyśmy się radowali. List do Filipian 4,44 Radujcie się zawsze w Panu; mówię ponownie, radujcie się. Czytaj cały rozdziałUwspółcześniona Biblia Gdańska: Radujcie się, radujcie się. To jest całkowicie niepoważne, że chrześcijanie, mając tyle wezwań do radości, mogliby być w ogóle ludźmi, którzy żyją z jakimiś smutasami, zdołowanymi, przybitymi przez życie.
To jest kompletne nieporozumienie, jeśli chodzi o naszą wiarę. Ale jeżeli nie możesz dzisiaj w swoim życiu odkryć radości, to to, co najpierw warto, żeby się odkryli, to jest Bóg, który źródłem tej radości może być, który może dać nam taką radość, że nawet okoliczności naszego życia nie będą w stanie stłumić radości, której źródłem może być sam Bóg. I w takich sytuacjach może być ciężko, może być trudno, może być totalnie przerąbane, trochę tak jak pisze Habakuk. Niemniej jednak nawet w sytuacji, kiedy będzie tak ekstremalnie trudno, wciąż możemy się radować w Bogu, cieszyć się Bogiem naszego zbawienia i wiedzieć, że wszechmocny Pan jest naszą mocą. Mam nadzieję, że zarówno historia Habakuka, jak również historia Alana Gardinera będą dla nas inspiracją do tego, żeby właśnie szukać Boga, żeby nie czytać Biblii tylko po to, żeby, wiecie, znaleźć jakieś mądrości, które, nie wiem, sprawią, że lepiej się poczujemy, znajdę jakieś miłe, inspirujące słowo, bo nie o to w Biblii chodzi.
W Biblii przede wszystkim chodzi o to, żeby odnaleźć przez nią... osobę, żeby przez nią odnaleźć Boga, który dla nas może być później źródłem właśnie takiej radości, kiedy my swoją wiarę ulokujemy właśnie w Bogu, kiedy obiektem naszej wiary będzie Bóg, wtedy będziemy mogli żyć życiem pełnym radości. Mam nadzieję, że te dwie historie będą dla nas dzisiaj inspiracją tego, żeby szukać życia radości. A gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej na temat tego podcastu, czy tego, o czym tutaj rozmawiamy, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl, tam możemy sobie porozmawiać, podyskutować i słyszymy się już jutro w kolejnym odcinku.