Jak skutecznie poradzić sobie z grzechem

W skrócie
Dzisiaj rozmawiamy o temacie, którego nikt nie lubi: o grzechu. Czytam Psalm 32 i tłumaczę, czym grzech jest naprawdę, dlaczego ukrywanie go nas przygniata i co robi Bóg, kiedy się do niego przyznajemy. Bez straszenia i bez wpędzania w poczucie winy.
Najważniejsze myśli
Grzech to chybienie celu
Bóg ma cel dla naszego życia. Kiedy żyjemy obok niego, chybiamy celu. To jak z autem: działa najlepiej, gdy jeździmy tak, do czego zostało stworzone.
Ukrywany grzech przygniata
Dawid pisze, że gdy milczał, słabły mu kości. Jeśli nie wiemy, co zrobić ze swoją winą, ciągnie nas to w dół, choćby nikt o niej nie wiedział.
Wyznanie otwiera drogę
Bóg widział już wiele i nie zaskoczymy Go swoimi wpadkami. Kiedy przestajemy ukrywać winę i ją wyznajemy, On ją odpuszcza.
Nowy start każdego dnia
Jezus zapłacił życiem za cenę naszego grzechu, a Dawid rozumiał przebaczenie, zanim to się stało. Dlatego warto wyrobić nawyk, żeby od razu wracać do Boga.
Z odcinka
Dlatego też Bóg nie ma żadnego problemu, żeby z grzechem w naszym życiu się rozprawić, ale wydarzy to się wtedy, kiedy my ten grzech wyznamy, kiedy przestaniemy go ukrywać.
Jezus zapłacił swoim życiem cenę naszego grzechu.
Życie wieczne zaczyna się na ziemi i ma swoją kontynuację w wieczności.
Fragmenty, o których mowa w odcinku
- Księga Psalmów 321 Psalm Dawida. Pieśń pouczająca. Błogosławiony [ten], komu przebaczono występek, komu grzech zakryto. 2 Błogosławiony człowiek, któremu PAN nie poczytuje nieprawości i w którego duchu nie ma podstępu. 3 Gdy milczałem, moje kości schły od moich całodziennych narzekań. 4 We dnie i w nocy bowiem ciążyła na mnie twoja ręka, usychałem jak podczas letniej suszy. Sela. (początek rozdziału)Uwspółcześniona Biblia Gdańska Psalm Dawida o szczęściu człowieka, któremu przebaczono, i o ciężarze ukrywanej winy. Czytam go w całości.
- Ewangelia św. Mateusza 5,21-2821 Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie będziesz zabijał, a kto by zabił, podlega sądowi. 22 Lecz ja wam mówię: Każdy, kto się gniewa na swego brata bez przyczyny, podlega sądowi, a kto powie swemu bratu: Raka, podlega Radzie, a kto powie: Głupcze, podlega [karze] ognia piekielnego. 23 Jeśli więc przyniesiesz swój dar na ołtarz i tam przypomnisz sobie, że twój brat ma coś przeciwko tobie; 24 Zostaw swój dar tam przed ołtarzem, idź i najpierw pojednaj się ze swoim bratem, a potem przyjdź i ofiaruj swój dar. 25 Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, aby przeciwnik nie wydał cię sędziemu, a sędzia strażnikowi, i aby nie wtrącono cię do więzienia. 26 Zaprawdę powiadam ci: Nie wyjdziesz stamtąd, dopóki nie oddasz ostatniego grosza. 27 Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie będziesz cudzołożył. 28 Lecz ja wam mówię: Każdy, kto patrzy na kobietę, aby jej pożądać, już popełnił z nią cudzołóstwo w swoim sercu. Uwspółcześniona Biblia Gdańska W Kazaniu na Górze Jezus pokazuje, że grzech zaczyna się już w gniewie i w myślach, a nie dopiero w czynach.
- List do Rzymian 6,2323 Zapłatą bowiem za grzech [jest] śmierć, ale darem łaski Boga jest życie wieczne w Jezusie Chrystusie, naszym Panu. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Paweł pisze, że zapłatą za grzech jest śmierć, a łaska Boga to życie wieczne w Chrystusie.
Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.
Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat
- List do Rzymian 4,6-86 Jak i Dawid mówi, że błogosławiony jest człowiek, któremu Bóg przypisze sprawiedliwość bez uczynków, [mówiąc]: 7 Błogosławieni, których nieprawości [są] przebaczone i których grzechy są zakryte. 8 Błogosławiony człowiek, któremu Pan nie poczyta grzechu. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Paweł cytuje właśnie ten psalm Dawida o szczęściu człowieka, któremu Bóg nie poczytuje winy.
- 1 List św. Jana 1,99 Jeśli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jest wierny i sprawiedliwy, aby nam przebaczyć grzechy i oczyścić nas z wszelkiej nieprawości. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Jeśli wyznajemy swoje grzechy, Bóg jest wierny i sprawiedliwy, i je przebacza. To ta sama prawda, którą Dawid przeżył na własnej skórze.
- Księga Przysłów 28,1313 Kto ukrywa swe grzechy, nie będzie miał szczęścia, ale kto [je] wyznaje i porzuca, dostąpi miłosierdzia. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Kto ukrywa swoje grzechy, nie będzie mu się wiodło, a kto je wyznaje i porzuca, dostąpi miłosierdzia.
Do przemyślenia
- Czy jest coś, co ukrywam przed Bogiem albo przed sobą, i co mnie po cichu przygniata?
- Co by się zmieniło, gdybym każdego wieczoru szczerze zwracał się do Boga ze swoimi wpadkami?
Powiązane odcinki
grzech przebaczenie wyznanie grzechów Psalmy Dawid nowy start
Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.
Transkrypcja odcinka
Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.
Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 184 i czytamy Księgę Psalmów, rozdział od 32 do 35. Gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej na temat tego podcastu, wejdź na stronę bibliawrok.pl. Dzisiaj chciałbym, żebyśmy Księga Psalmów 321 Psalm Dawida. Pieśń pouczająca. Błogosławiony [ten], komu przebaczono występek, komu grzech zakryto. 2 Błogosławiony człowiek, któremu PAN nie poczytuje nieprawości i w którego duchu nie ma podstępu. 3 Gdy milczałem, moje kości schły od moich całodziennych narzekań. 4 We dnie i w nocy bowiem ciążyła na mnie twoja ręka, usychałem jak podczas letniej suszy. Sela. (początek rozdziału)Uwspółcześniona Biblia Gdańska. Psalmu, który na początku przeczytam i później odniesiemy się do kilku kwestii, które w tym psalmie się pojawiają, a temat, który ten psalm poruszy, jest tematem wcale niekoniecznie, jakoś szczególnie popularnym i tematem, który chcielibyśmy być może poruszać.
Niemniej jednak po raz kolejny czytamy psalm Dawida i brzmi on następująco: Pieśń pouczająca. O, jak szczęśliwy jest ten, któremu przebaczono nieprawość i którego grzech został zakryty. Jak szczęśliwy jest człowiek, któremu Pan nie poczyta winy i którego duch jest wolny od fałszu. Kiedy milczałem, słabły moje kości z powodu bólu, który mi towarzyszył, ponieważ dniem i nocą ciążyła na mnie Twoja ręka, a moja rzeźkość znikła jak podczas letniej suszy. Wówczas wyznałem Ci mój grzech, przestałem skrywać moją winę.
Stwierdziłem: Wyznam na przekór sobie me nieprawości Panu. Wtedy Ty odpuściłeś winę mego grzechu. Niech więc modli się do Ciebie każdy oddany Tobie, gdy jest czas na szukanie. Tak nie dosięgną go wody nawet największych powodzi. Ty jesteś moją kryjówką przed uciskiem, ochraniasz, sprawiasz, że zewsząd słyszę okrzyk wybawienia.
Pouczę cię, wskażę ci drogę, którą masz iść. Będę ci służył radą, na tobie spocznie mój wzrok. Nie bądźcie nierozumni jak koń albo muł. Trzeba wędzidła lub uzdy, by je opanować. Na bezbożnego spadają rozliczne cierpienia, kto jednak ufa Panu, tego otacza łaska.
Weselcie się w Panu, radujcie się sprawiedliwi, wiwatujcie wszyscy ludzie prawego serca. Ten psalm po raz kolejny jest psalmem, który możemy sobie spokojnie podzielić na dwie części. I pierwsza część jest częścią, która dotyczy się tematu, o którym, jakbyśmy nie mówili, to pewnie wszystkim nam byłoby trochę milej, bo kto z nas lubi rozmawiać na temat grzechu? Słowo, które samo w sobie często wzbudza emocje. Być może mamy tak, że kiedy tylko słyszymy to słowo, to myślimy: O nie, ktoś będzie chciał wzbudzić we mnie jakieś poczucie winy, pokazać mi, jaki jestem zły, niedobry.
Dobry i tak dalej. I często gęsto tak jest, że kiedy pojawia się temat grzechu, to w jakiś sposób ten temat jest komunikowany, prowadzi do tego, że hej, masz się czuć źle, masz być w ogóle przejęty tym, jak jesteś złym, niedobrym człowiekiem. I co by nie było, każdy z nas z tym tematem się mierzy. Tak samo Dawid wielokrotnie w swoim życiu mierzył się z grzechem. I to w jaki sposób ten psalm napisał, pokazuje nam, jak też z problemem grzechu sobie poradzić.
Bo czym w zasadzie jest grzech? Być może do tego już się kiedyś odnieśliśmy w którymś odcinku, tak mi się wydaje, nie pamiętam w którym. Niemniej jednak, dla przypomnienia lub dla tych, którzy być może nie słuchają wszystkich odcinków, grzech, samo słowo grzech jest chybieniem celu. Czyli Bóg ma jakiś cel dla nas, dla naszego życia i kiedy my żyjemy w sposób, który nie trafia w samą dyszkę tego, co Bóg przygotował dla nas, żyjemy w grzechu, doświadczamy grzechu w naszym życiu. To oczywiście może być kwestia związana z pewnymi czynami, które popełniamy, to może być kwestia związana z naszymi myślami, to może być kwestia związana z masą różnych rzeczy, które w naszym życiu się pojawiają i sam temat grzechu, przewinień, to znowu może być wątek na inną okazję, żeby sobie porozmawiać o tym, jakie to rodzaje grzechu Biblia nam pokazuje.
I teraz, mówiąc o rodzajach grzechu, ja nie mówię o tym, że rodzaje grzechu na zasadzie, że Biblia ma jakąś tam szczególną listę, takie grzechy są straszne, takie są mniej straszne i tak dalej. Problem grzechu dotyczy każdego z nas. Niektórzy mówią o tak zwanej też grzesznej naturze, o tym, że nasze ciało z automatu jest skłonne do tego, żeby żyć w sposób niezgodny z tym, do czego Bóg nas stworzył. I to jest trochę tak jak chociażby z samochodem. Kiedy prowadzisz auto i chcesz, żeby ono było wydajne, długo ci służyło i dobrze służyło, i nie chciałbyś wkładać w nie dużo pieniędzy później u mechanika, to dobrze jest, żeby jeździć nim w sposób zgodny z tym, do czego to auto się nadaje.
Wiecie, nie jeździć za szybko, na zbyt wysokich obrotach, dbać o regularne przeglądy i tak dalej. Jeżeli jednak podeszlibyśmy do tematu auta i będę jeździł jak chcę, to może być tak, że to auto zwyczajnie nie będzie wydajne, nie będzie nam dobrze służyło, rozsypie się. I będzie ogólnie lipa, no bo zostało ono przeznaczone do pewnego konkretnego sposobu jazdy. Tak samo jest z naszym życiem. Bóg ma pewien plan na to, w jaki sposób nasze życie powinno być prowadzone.
Jeżeli my nie trafiamy w samą dyszkę, to ryzykujemy tym, że nasze życie nie będzie tym, czym powinno być. Bo zwyczajnie najlepszym sposobem na funkcjonowanie jest to, żeby żyć w samym środku Bożej woli dla naszego życia, w samym środku tego, co Bóg przygotował dla nas. I kiedy Dawid pisze ten psalm, to na początku mówi nam o tym, w jaki sposób sam grzech był dla niego przytłaczający. I być może mieliście tak, być może nie. Znowu, często gęsto jest tak, że kiedy robimy pewne rzeczy, które wiemy, że nie są właściwe, to my o tym wiemy.
Ja nie wiem, czy tak macie, ale kiedy ja czasami schrzanię, brutalnie, i moja żona mi później tłumaczy: Jacek, ale patrz, co zrobiłeś, ale patrz, ale jakie to jest straszne, to ja tak: Wiem, wiem, po prostu głupi nie jestem. Wiem, że schrzaniłem, wiem, że schrzaniłem i nie musisz mi mówić o tym, co poszło nie tak w danej sytuacji, co zrobiłem źle, co źle powiedziałem, co źle zrobiłem i tak dalej. My często wiemy doskonale o tym, co robimy nie tak. I teraz, jeżeli nie jesteśmy w stanie znaleźć się w miejscu, w którym wiemy też, jak z tym grzechem się rozprawić, to możemy doświadczać tego, czego doświadczał Dawid, który mówi, że kiedy milczał, słaby mojej kości z powodu bólu, który mi wciąż towarzyszył, dniem i nocą ciążyła na nim Boża ręka i jego rzeźkość znikła. To jest sytuacja, w której żył w grzechu, do którego nie chciał się przyznać, do którego nie chciał wyznać, grzechu, który był jego sprawą i niech nikt mnie się nie czepia, niech nikt ze mną o tym nie rozmawia.
To jest moja sprawa. Kiedy w taki sposób funkcjonujemy i kiedy mamy świadomość tego, że rzeczywiście coś poszło w naszym życiu nie tak, to jeżeli z tym grzechem się nie rozprawimy, on będzie czymś, co będzie nas przygniatało, co będzie sprawiało, że zwyczajnie nie będziemy w stanie normalnie funkcjonować, bo gdzieś w głębi nas będzie poczucie, że: Ej, moje życie nie jest takie, jak powinno być. Jeżeli jest Bóg, co często może być taką myślą, to na pewno On jest kompletnie załamany tym, kim ja jestem. I teraz nie jesteśmy w stanie Boga jakoś za bardzo zaskoczyć tym, w jaki sposób potrafimy schrzanić. On...
On już dużo widział, wie, na co nas stać i nie zaskoczysz go tym, w jaki sposób chybisz celu w twoim życiu. Dlatego też Bóg nie ma żadnego problemu, żeby z grzechem w naszym życiu się rozprawić, ale wydarzy to się wtedy, kiedy my ten grzech wyznamy, kiedy przestaniemy go ukrywać, kiedy przyznamy się do tego, że pomimo tego, że się staramy, to zwyczajnie pewne rzeczy idą nie tak. I oczywiście może być tak, że czasami pewne grzechy są zamierzone, z premedytacją, robimy coś i wiemy, że nie powinniśmy tego robić, ale mimo wszystko brniemy w jakieś dziadostwo. Z drugiej strony są czasami takie sytuacje, w których zwyczajnie ten grzech jest nieświadomy, nie jest czymś, co my chcieliśmy zrobić, ale zdarzyło się. I tak, nie żebym wszystkie rzeczy chciał traktować totalnie lekko, ale no tak, w naszym życiu pewne rzeczy się zwyczajnie zdarzają.
Nie żebyśmy je planowali i tak dalej. Z różnych względów konsekwencja jest po naszej stronie, bo być może nawet jeżeli coś zrobiliśmy, co było niezamierzone, to spokojnie jesteśmy w stanie pewnie znaleźć historię, która do tego miejsca nas doprowadziła. Dlatego między innymi Jezus też tak bardzo poważnie podchodził do kwestii grzechu, Ewangelia św. Mateusza 5,21-2821 Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie będziesz zabijał, a kto by zabił, podlega sądowi. 22 Lecz ja wam mówię: Każdy, kto się gniewa na swego brata bez przyczyny, podlega sądowi, a kto powie swemu bratu: Raka, podlega Radzie, a kto powie: Głupcze, podlega [karze] ognia piekielnego. 23 Jeśli więc przyniesiesz swój dar na ołtarz i tam przypomnisz sobie, że twój brat ma coś przeciwko tobie; 24 Zostaw swój dar tam przed ołtarzem, idź i najpierw pojednaj się ze swoim bratem, a potem przyjdź i ofiaruj swój dar. 25 Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, aby przeciwnik nie wydał cię sędziemu, a sędzia strażnikowi, i aby nie wtrącono cię do więzienia. 26 Zaprawdę powiadam ci: Nie wyjdziesz stamtąd, dopóki nie oddasz ostatniego grosza. 27 Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie będziesz cudzołożył. 28 Lecz ja wam mówię: Każdy, kto patrzy na kobietę, aby jej pożądać, już popełnił z nią cudzołóstwo w swoim sercu. Uwspółcześniona Biblia Gdańska i mówił, że hej, słyszeliście, że jest napisane, żeby nie zabijać, a ja mówię, ktokolwiek się gniewa, to już tak, jakby dopuścił się zabójstwa. Słyszeliście, żeby nie cudzołożyć, a ja wam mówię, że ktokolwiek by spojrzał pożądliwie na kobietę, to już się z nią dopuścił cudzołóstwa w swoim życiu. To tak naprawdę są rzeczy, które Jezus powiedział, pokazując nam, w jaki sposób my otwieramy drogę do tego, żeby brnąć coraz dalej w naszych przewinieniach.
I może pomyślimy sobie, no ale hej, to, że się na kogoś gniewam, to, że na kogoś patrzę, no nikt o tym nie wie, czy to mi faktycznie szkodzi? Z jednej strony tak, to nam faktycznie szkodzi i moglibyśmy sobie o tym chwilę porozmawiać, ale rzecz, która jest jeszcze bardziej oczywista, to jest to, że jeżeli my pozwolimy sobie na to, żeby pewne rzeczy w naszej głowie miały przyzwolenie tego, żeby funkcjonować, to możemy dojść do miejsca, w którym w świecie fizycznym również sobie na nie pozwolimy. I oczywiście to niekoniecznie będzie kwestia z dnia na dzień, ale pielęgnowanie pewnych myśli może w którymś momencie doprowadzić nas do czynów, których nigdy... Nigdy nie chcielibyśmy się dopuścić. Dlatego tak ważne jest to, żeby dbać o higienę naszego umysłu, ale żeby też dbać o to, co robimy.
A mimo wszystko, kiedy już nam się zdarzy, że coś pójdzie nie tak, to, co napisał Dawid w piątym wersecie: Wówczas wyznałem ci mój grzech, przestałem skrywać moją winę. Stwierdziłem: wyznam na przekór sobie me nieprawości Panu. Wtedy Ty odpuściłeś winę mego grzechu. To nie jest tak, że ten grzech nie miał żadnych konsekwencji. On może mieć konsekwencje w naszym życiu, to jest jedna rzecz, ale również każdy grzech ma cenę i tą ceną jest śmierć.
Dlatego też apostoł Paweł List do Rzymian 6,2323 Zapłatą bowiem za grzech [jest] śmierć, ale darem łaski Boga jest życie wieczne w Jezusie Chrystusie, naszym Panu. Uwspółcześniona Biblia Gdańska, w wersecie 23: Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, a łaska przez Boga dana to życie wieczne w Chrystusie Jezusie, naszym Panu. Jezus zapłacił swoim życiem cenę naszego grzechu. I to jest naprawdę wyjątkowe, że Dawid miał zrozumienie tego tak naprawdę zanim Jezus dokonał tej ofiary. On już wtedy rozumiał, że w Bogu jest przebaczenie i Bóg jest w stanie odpuścić winę naszego grzechu. I dalej, w końcówce tego psalmu, czy w drugiej części, bo to w zasadzie nie jest taka końcówka, to jest drugie tyle, czytamy o tym, jak będzie wyglądać nasze życie, kiedy będziemy dbać o właściwą higienę naszego stanu ducha, który może doświadczyć Bożego przebaczenia.
I kiedy doświadczamy tego przebaczenia, to możemy szukać Boga i On daje się nam znaleźć. On jest naszą kryjówką, uciskiem. Dzięki Niemu możemy doświadczać ratunku. I jednocześnie, wersety od 8, to w zasadzie już nie są słowa samego Dawida, tylko tak naprawdę Dawid pisze w imieniu Boga. Bóg mówi do nas w pierwszej osobie: Pouczę cię, wskażę ci drogę, którą masz iść, będę ci służył radą, na tobie spocznie mój wzrok.
Nie bądźcie nierozumni jak koń albo muł, które trzeba wędzidłami lub uzdą opanowywać. Na bezbożnego spadają rozliczne cierpienia, kto jednak ufa Panu, tego otacza łaska. Ta sama łaska, która jednocześnie jest życiem wiecznym w Chrystusie Jezusie, o czym pisał Paweł później w liście do Rzymian, w szóstym rozdziale, to, co dzisiaj też już przeczytaliśmy. I to życie wieczne to niekoniecznie jest życie, które będzie wieczne po naszej śmierci. To jest życie. które my możemy doświadczyć już tutaj, tu na ziemi.
Życie wieczne zaczyna się na ziemi i ma swoją kontynuację w wieczności, bo życie nasze zaczyna się wtedy, kiedy umieramy dla siebie i ufamy całkowicie Bogu, ufamy temu, że ofiara Jezusa to jest wszystko, co jest nam potrzebne do tego, żeby móc doświadczyć przebaczenia grzechów. I to jest coś, co uzdatnia nas do tego jednocześnie, żeby móc żyć życiem, w którym to Bóg jest naszym Panem, a nie my jesteśmy panem sami siebie. Bo kiedy jesteśmy panem sami siebie, to możemy dojść do miejsca, w którym zwyczajnie pewne rzeczy będą nas przytłaczały. Kiedy Bóg jest naszym Panem, kiedy Jezus jest tym, któremu całkowicie ufamy, któremu pokładamy naszą wiarę, to wiemy, że w każdej sytuacji, w każdym problemie możemy do Niego przyjść, wyznać nasz grzech, doświadczyć przebaczenia, doświadczyć uwolnienia i dzięki Niemu możemy mieć nowy start każdego dnia. Dlatego tak ważne jest to, że w sytuacji, kiedy już coś pójdzie w naszym życiu nie tak, nie czekajmy na to, co wydarzy się dalej, tylko od razu miejmy nawyk tego, żeby zwracać się do Boga, robić sobie być może taki codzienny rachunek sumienia, po prostu dbać o to, żeby nasze życie było wolne od upadków, od przewinień, od tego wszystkiego, co może sprawić, że nie będziemy żyć życiem, które będzie trafiało w samą dyszkę planu, który Bóg przygotował dla nas, bo tak jak o tym wspomniałem na początku, grzech to jest chybienie celu.
Jeżeli On ma miejsce w naszym życiu, to zwyczajnie nie będziemy w stanie przez niego żyć życiem, do którego Bóg stworzył każdego z nas. Życiem, którym będziemy mogli zrealizować dokładnie tę misję, którą Bóg ma dla nas, jednocześnie ciesząc się tym, że żyjemy na miarę tego, do czego każdy z nas został w wyjątkowy sposób stworzony. Gdybyśmy mieli dodatkowe pytania, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl, tam możemy sobie porozmawiać, podyskutować i słyszymy się już jutro w kolejnym odcinku w Księdze Psalmów.