Lepsza postawa

W skrócie
W Księdze Przysłów kilka razy wraca słowo „lepiej”: lepiej mieć mało i żyć sprawiedliwie niż dużo i nieuczciwie. Opowiadam o tym, czym jest zadowolenie, jak mnie samego kusi, żeby mieć więcej, i dlaczego prawdziwa wolność to móc coś mieć, a z niego świadomie zrezygnować.
Najważniejsze myśli
Kilka razy „lepiej”
Księga Przysłów wielokrotnie powtarza zdanie: lepiej mieć mało, ale w spokoju i uczciwie. To zestawienie skromności z chciwością.
To nie wezwanie do biedy
Nie chodzi o wyrzeczenie się wszystkiego. Chodzi o to, żeby nie gonić za więcej za wszelką cenę.
Potrzeba czy chciwość?
Problemem nie jest to, ile mamy. Problemem jest to, czy motywuje nas faktyczna potrzeba, czy chęć mieć coraz więcej i lepiej.
Wolność to świadoma rezygnacja
Wolny jest ten, kto może sobie na coś pozwolić, a mimo to z tego rezygnuje. Takie życie daje przestrzeń na Boga i wdzięczność.
Z odcinka
Lepiej mieć mniej niż za wszelką cenę dążyć do tego, żeby mieć więcej.
Nie jest problemem to, ile mamy. Problemem może być to, czy faktycznie jesteśmy w stanie spokojnie poprzestać na tym, co mamy.
Zadowolenie z tego, co mamy i życie na miarę naszych możliwości jest czymś, co pozwoli nam żyć lepszym i prostszym życiem.
Fragmenty, o których mowa w odcinku
- Księga Przysłów 15,16-1716 Lepiej [mieć] mało z bojaźnią PANA niż wielki skarb z kłopotem. 17 Lepsza jest potrawa z jarzyn, gdzie miłość, niż tuczny wół, gdzie panuje nienawiść. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Lepiej mieć mało z bojaźnią Pana niż wielkie bogactwo z niepokojem. Lepsze trochę jarzyn z miłością niż tłusty wół z nienawiścią.
- Księga Przysłów 16,88 Lepiej mieć mało ze sprawiedliwością niż wiele dochodów nieprawnych. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Lepiej mieć mało, żyjąc sprawiedliwie, niż niegodziwie mieć wielkie zyski.
- Księga Przysłów 17,11 Lepszy [jest] kęs suchego [chleba], a przy tym spokój, niż dom pełen bydła ofiarnego z kłótnią. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Lepszy suchy kęs chleba w spokoju niż dom pełen kłótliwych biesiad.
- Księga Przysłów 28,66 Lepszy jest ubogi, który postępuje uczciwie, niż człowiek przewrotny w [swych] drogach, chociaż jest bogaty. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Więcej wart biedak, który żyje uczciwie, niż bogacz o drogach krętych. Hebrajskie słowo na początku to to samo „lepsze”.
- 1 List do Tymoteusza 6,6-106 Wielkim zaś zyskiem jest pobożność wraz z poprzestawaniem na tym, co się ma. 7 Niczego bowiem nie przynieśliśmy na ten świat, z pewnością też niczego wynieść nie możemy. 8 Mając natomiast jedzenie i ubranie, poprzestawajmy na tym. 9 A ci, którzy chcą być bogaci, wpadają w pokusy i w sidła oraz w wiele głupich i szkodliwych pożądliwości, które pogrążają ludzi w zgubie i zatraceniu. 10 Korzeniem bowiem wszelkiego zła jest miłość do pieniędzy; niektórzy, pragnąc ich, zboczyli z [drogi] wiary i poprzebijali się wieloma boleściami. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Paweł pisze, że wielkim zyskiem jest pobożność połączona z poprzestawaniem na tym, co wystarczy. Chciwość pieniędzy jest korzeniem wielu nieszczęść.
Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.
Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat
- List do Filipian 4,11-1311 Nie mówię tego z powodu niedostatku, bo nauczyłem się poprzestawać na tym, co mam. 12 Umiem uniżać się, umiem też obfitować. Wszędzie i we wszystkim jestem wyćwiczony: [umiem] być syty i cierpieć głód, obfitować i znosić niedostatek. 13 Wszystko mogę w Chrystusie, który mnie umacnia. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Paweł mówi, że nauczył się poprzestawać na tym, co ma, zarówno w obfitości, jak i w niedostatku.
- List do Hebrajczyków 13,55 [Wasze] postępowanie niech będzie wolne od chciwości, poprzestawajcie na tym, co macie. Sam bowiem powiedział: Nie porzucę cię ani nie opuszczę. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Niech wasze życie będzie wolne od chciwości, a zadowolenie z tego, co macie, bo Bóg obiecuje, że nas nie opuści.
- Ewangelia św. Mateusza 6,19-2119 Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną; 20 Ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną. 21 Gdzie bowiem jest wasz skarb, tam będzie i wasze serce. Uwspółcześniona Biblia Gdańska Jezus mówi, żeby nie gromadzić skarbów na ziemi, bo gdzie jest nasz skarb, tam będzie i serce.
Do przemyślenia
- Czego dziś pragnę, bo naprawdę tego potrzebuję, a czego tylko dlatego, że widziałem to u kogoś innego?
- Z czego mógłbym świadomie zrezygnować, żeby mieć więcej czasu i przestrzeni na Boga?
Powiązane odcinki
zadowolenie skromność chciwość Księga Przysłów pieniądze wdzięczność
Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.
Transkrypcja odcinka
Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.
Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 226 i czytamy Księgę Przysłów, rozdział od 16 do 18. Gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej na temat tego podcastu, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl. Temat, który chciałbym, żebyśmy dzisiaj poruszyli z Księgi Przysłów, jest tematem, który wydaje mi się, że nie jest najbardziej oczywisty i wcale niekoniecznie najbardziej rzuci się nam w oczy. Nie zmienia to jednak tego, że jest tematem ważnym i jest tematem w pewien sposób powtarzalnym.
I pokazuje on nam pewne sytuacje i postawy, które są lepsze. I to, co lepsze właśnie jest tym słowem, które nam będzie się tutaj przebijało przez kilka fragmentów, z których dwa mamy w naszej dzisiejszej lekturze, a trzy pozostałe pojawiły się w innych rozdziałach. I zaczynając od rozdziału 15, który mieliśmy wczoraj, Księga Przysłów 15,16-1716 Lepiej [mieć] mało z bojaźnią PANA niż wielki skarb z kłopotem. 17 Lepsza jest potrawa z jarzyn, gdzie miłość, niż tuczny wół, gdzie panuje nienawiść. Uwspółcześniona Biblia Gdańska, że lepiej mieć mało z bojaźnią pańską niż z niepokojem wielkie bogactwo. Lepsze jest trochę jarzyn z miłością niż tłusty wół z nienawiścią. Księga Przysłów 16,88 Lepiej mieć mało ze sprawiedliwością niż wiele dochodów nieprawnych. Uwspółcześniona Biblia Gdańska, że lepiej mieć mało, żyjąc sprawiedliwie, niż niegodziwie mieć wielkie zyski.
Dalej, Księga Przysłów 17,11 Lepszy [jest] kęs suchego [chleba], a przy tym spokój, niż dom pełen bydła ofiarnego z kłótnią. Uwspółcześniona Biblia Gdańska, że lepszy jest suchy kęs chleba w spokoju niż dom pełen biesiad kłótliwych. I dodatkowo Księga Przysłów 28,66 Lepszy jest ubogi, który postępuje uczciwie, niż człowiek przewrotny w [swych] drogach, chociaż jest bogaty. Uwspółcześniona Biblia Gdańska: Więcej wart biedak, co żyje uczciwie, niż bogacz o drogach krętych. Ten werset akurat przeczytałem dlatego, że to słowo hebrajskie, które tutaj się pojawia na samym początku wersetu 6, to jest to samo słowo, które mieliśmy wcześniej tłumaczone jako lepsze. I widzimy, że jedna rzecz, która spina nam te wszystkie rzeczy, które są lepsze, to lepsze jest zadowolenie z tego, co się ma, i życie na miarę naszych możliwości, niż wspinanie się i szukanie różnych sposobów po to tylko, żeby zyskać więcej. I te wersety, choć one mogą nie brzmieć dla nas jakoś szczególnie atrakcyjnie, pociągająco, to prezentują one bardzo ważną zasadę, która w Biblii też jeszcze w innym miejscu będzie wspomniana, do czego to dojdziemy później.
Ale... Ale ważne jest to, żebyśmy zaczęli od tego, że kiedy czytamy takie teksty jak te, które mamy dzisiaj, że lepiej mieć mało, lepiej trochę jarzyn z miłością, dalej lepiej mieć mało żyjąc sprawiedliwie, lepszy suchy kęs chleba w spokoju, lepszy biedak, co żyje uczciwie. W sensie wiem, że te wszystkie rzeczy, które tutaj są lepsze, mogą nam się wydać być taką zachętą do tego, żeby żyć w totalnym ubóstwie, nieposiadaniu absolutnie niczego. I właśnie to jest to, co może błędnie być zauważone, gdybyśmy przyjrzeli się tym tylko fragmentom. Absolutne ubóstwo, wyrzeczenie się jakiegokolwiek materializmu czy jakichkolwiek środków materialnych i życie tak naprawdę na podstawowym minimum egzystencjalnym.
Nie o to tutaj chodzi, bo te wszystkie rzeczy, tak jak tutaj widzimy czy widzieliśmy wcześniej w tych fragmentach, zawsze to, co jest lepsze, jest zestawione z czymś, co jest gorsze. I z jednej strony mieliśmy swego rodzaju pochwałę skromności, a z drugiej strony mieliśmy kontrastującą temu postawę chciwości. I wydaje mi się, że to jest właśnie to, na co powinniśmy zwrócić uwagę. Lepiej mieć mniej niż za wszelką cenę dążyć do tego, żeby mieć więcej. I totalnie rozumiem to, że w dzisiejszym świecie życie postawą zadowolenia i skromności wcale niekoniecznie jest takie łatwe, bo mamy tak szeroki wybór wszystkiego.
Co więcej, mamy masę ludzi, być może my czasami jesteśmy takimi ludźmi, którzy chcą mieć więcej, chcą mieć lepiej. I teraz ja nie mówię, że koniecznie więcej i lepiej, drożej musi być założenia złe. Nie. Pytanie jest takie: czy to więcej, lepiej, drożej to jest coś, co mi jest faktycznie potrzebne? Bo wiadomo, możemy spojrzeć na podwórko sąsiada i zobaczyć, jakim jeździ samochodem, i pomyśleć sobie: też bym taki chciał, ale wcale niekoniecznie ten, który dzisiaj posiadamy, może mieć jakiekolwiek problemy i mankamenty.
Wiem, jak to jest, szczególnie w sytuacjach, kiedy przy różnych okazjach zdarzyło mi się jeździć autami z wypożyczalni, które były zdecydowanie lepsze niż to, czym jeżdżę na co dzień. W jednej z takich okazji... Nie wdając się już za bardzo w całą historię, bo to by nam zajęło za dużo czasu, ale dostałem bardzo wyjątkowy upgrade auta z powodu pewnego błędu systemowego wypożyczalni. I kierowniczka zaproponowała mi, że: Słuchaj, Jacek, weź sobie wybierz auto, które chcesz z parkingu. I akurat staliśmy przy najwyższej półce.
Ja tak stoję i mówię: Ale jak? Jakiekolwiek? No mówi: Jakiekolwiek. Wybierz sobie, co chcesz. I wybrałem naprawdę wyrąbiste sportowe auto.
Do tamtego momentu takim nie jeździłem, od wtedy też takim nie jeździłem. To było naprawdę dobre auto. I miałem je na kilka dni, będąc akurat na wyjeździe służbowym. Jeździło mi się absolutnie fenomenalnie. Doświadczenie było kompletnie wyjątkowe.
Ja niekoniecznie jestem jakimś wielkim fanem motoryzacji, ale nawet taki amator jak ja jest w stanie docenić naprawdę porządne amerykańskie auto. I kilka razy od tego doświadczenia przyszło mi przez myśl to: W sumie to chciałbym mieć takie. Ale wtedy często pojawia się takie: No ale po co? Bo teraz to nie jest kwestia, czy mnie stać, czy mnie nie stać. To jest kwestia tego, czy mi to jest faktycznie potrzebne.
I całkiem niedawno jeden znajomy przedsiębiorca, który prowadzi wydawnictwo sprzedające książki biznesowe, wspomniał w jakimś poście facebookowym o tym, co dla niego jest miarą prawdziwej wolności. I było to to, że: Okej, może mnie być na coś stać, ale ja świadomie z tego jestem w stanie zrezygnować. Mogę coś mieć, mogę mieć, nie pamiętam, o co tam dokładnie wtedy chodziło w tym konkretnym poście, ale mogę mieć chatę, samochód lepszy, większy, cokolwiek. Stać mnie na to. Mogę to zrobić dzisiaj, ale po co?
To dla niego było miarą prawdziwej wolności. I wydaje mi się, że to właśnie jest postawa, do której nas zachęca Biblia w różnych miejscach, żeby żyć na miarę swoich możliwości, na miarę naszych potrzeb. I dzisiaj tak często, niestety wyświechtanym w moim odczuciu słowem, jest minimalizm. Często ludzie, którzy tak naprawdę niekoniecznie z minimalizmem w moim odczuciu mają wiele wspólnego, opowiadają o minimalizmie, który chociażby w modzie, w różnych tam, w designie i tak dalej. Śmieję się z tego dlatego, że w kontekście chociażby ubrania moja żona, która jest absolutnie fanką ciuchów.
I tu zostawmy temat tego, jak kobiety podchodzą do kwestii ubrań, bo zwyczajnie faceci nie są w stanie tego zrozumieć. Nie jestem w stanie tego zrozumieć, nigdy tego nie zrozumiem, tak samo nigdy moja żona nie zrozumie mnie. Ale w swoim podejściu do ubrań minimalizm jest zasadą, która jej przyświeca. Z tym że ja czasami się śmieję, że minimalistą, jeśli chodzi o ubrania, jestem dużo bardziej ja niż ona, bo tak naprawdę mój wybór garderoby zazwyczaj... Kiedy idę totalnie luźny dzień do biura, wygląda tak, że decyduję się albo na czarny T-shirt, albo na biały T-shirt.
I jeszcze kilka innych kolorów wala się gdzieś tam w szafie, których jeszcze do dzisiaj nie wrzuciłem. Stąd granatowy na przykład też jest opcją, ale generalnie, jeśli chodzi o takie codzienne ubranie, bez jakichś tam większych okazji, to śmieję się zawsze z mojej żony, że minimalistą to jestem ja, bo strasznie szkoda mi czasu na to, żeby stanąć przed szafą i się zastanawiać, co miałbym ubrać. Życie jest prostsze, poświęcam na to znacznie mniej energii i wciąż, z tego co nawet moja żona czasami mówi, dobrze wyglądam. Nie trzeba wiele, okazuje się tym samym, żeby jako facet dobrze wyglądać. Z drugiej strony nawet ja mam czasami takie momenty, szczególnie kiedy przychodzi moment zakupów rzeczy związanych z bieganiem.
Zajmuje mi to strasznie dużo czasu: kupę rozkmin, kupę czytania recenzji, takie buty, śmakie buty, takie z podękiem, a może te, a może lepsze, a może z taką ilością kieszeni, inne. I czasami tak się śmieję, że jeśli chodzi na przykład o samą kwestię związaną z bieganiem, którego jestem ogromnym fanem i praktykantem, żeby poprawnie mieć skompletowane obuwie, to potrzebowałbym par mieć chociażby pięć. No bo na różne warunki, na różne trasy, na różną nawierzchnię i tak dalej, i tak dalej, a jeszcze na różną długość biegu, na różną szybkość biegu. Zawsze będą buty, które będą specjalnie nadawały się do tej konkretnej rzeczy. Ja generalnie staram się dojść do miejsca, w którym zadowolę się dwiema parami.
Wiem, że prawdopodobnie mi to nie wejdzie i zawsze będzie jeszcze trzecia awaryjna na zimę, ale znam biegaczy, którzy mają po prostu szafy pełne butów. I wiecie, większość z tych butów, okej, jakby rozumiem, że z większości z nich mogą już za dużo nie korzystać, ale wciąż te buty gdzieś się tam walają z myślą taką, że a może gdzieś tam jeszcze kiedyś się przydadzą. Skromność i zadowolenie. Zadowolenie z tego, co mamy i życie na miarę naszych możliwości jest czymś, co pozwoli nam żyć lepszym i prostszym życiem. Życiem, w którym będziemy w stanie lepiej skupić się na Bogu, lepiej dostrzec to, co Bóg chce do nas powiedzieć, w jaki sposób Bóg chce nas prowadzić, bo zwyczajnie wtedy...
Nasze głowy nie będą zaprzątnięte tym, co jeszcze moglibyśmy chcieć mieć, a dzisiaj, w dzisiejszym świecie, moglibyśmy chcieć mieć naprawdę dużo, bo wybór mamy niesamowicie szeroki. I nie znaczy to, że każdy z nas musi chodzić w białym albo czarnym T-shircie, tak jak ja to lubię mieć w zwyczaju. Chodzi o to, żeby skupić się na tym, co jest najważniejsze, po to, żeby mieć przestrzeń na cieszenie się życiem pełne wdzięczności. Apostoł Paweł 1 List do Tymoteusza 6,6-106 Wielkim zaś zyskiem jest pobożność wraz z poprzestawaniem na tym, co się ma. 7 Niczego bowiem nie przynieśliśmy na ten świat, z pewnością też niczego wynieść nie możemy. 8 Mając natomiast jedzenie i ubranie, poprzestawajmy na tym. 9 A ci, którzy chcą być bogaci, wpadają w pokusy i w sidła oraz w wiele głupich i szkodliwych pożądliwości, które pogrążają ludzi w zgubie i zatraceniu. 10 Korzeniem bowiem wszelkiego zła jest miłość do pieniędzy; niektórzy, pragnąc ich, zboczyli z [drogi] wiary i poprzebijali się wieloma boleściami. Uwspółcześniona Biblia Gdańska napisał następujące słowa: Wielkim zaś zyskiem jest pobożność wraz z poprzestawaniem na tym, co wystarczy. Nic bowiem nie przynieśliśmy na ten świat, nic też z niego nie możemy wynieść.
Mając natomiast żywność i odzienie, i dach nad głową, bądźmy z tego zadowoleni. A ci, którzy chcą się bogacić, wpadają w pokusę, w zasadzkę oraz w liczne nierozumne i szkodliwe pożądania. One to pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie, albowiem korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy. Za nimi to uganiając się, niektórzy zbłąkali się z dala od wiary i siebie samych przeszyli wielu boleściami. Początek dla mnie jest zresztą takim fragmentem, który dosyć dobrze pamiętam: Wielkim zaś zyskiem jest pobożność wraz z poprzestawaniem na tym, co wystarczy.
Każdemu z nas do efektywnego życia na miarę naszego powołania wystarczyć mogą inne rzeczy. Ważne jest to, żebyśmy żyli dokładnie na miarę tego, do czego Bóg nas powołał. I w taki sposób też korzystali z różnych zasobów materialnych, żeby jak najlepiej realizować powołanie, które każdy z nas ma. Nie znaczy to, że każdy z nas powinien poprzestawać dokładnie na tym samym. Choć tutaj akurat też, nie chcąc się kłócić z apostołem Pawłem, wspomniał on wyraźnie o tym, że jak mamy żywność, odzienie i dach nad głową, bądźmy z tego zadowoleni.
Bądźmy zadowoleni z tego, że mamy to, co jest nam potrzebne do efektywnego życia na Bożą chwałę. Wiadomo, w zależności od tego, jaka jest nasza sytuacja zawodowa, czym się zajmujemy, możemy potrzebować innych rzeczy. Czy ja sam z natury jestem osobą, która raczej z pewnych rzeczy zrezygnuje, niż na nie się jakoś szczególnie szarpnie. Nawet teraz patrzę na monitor, z którego obecnie korzystam, który był drogim monitorem, ale spędzam przy nim bardzo dużo czasu. Jest mi on niezbędny do tego, żeby efektywnie prowadzić firmę.
I powiem wam szczerze, ja bardzo długo się zbierałem, żeby kupić ten monitor. Mogłem go kupić, a myślałem, no nie no, ale tyle kasy. Wszyscy w moim zespole mieli absolutnie lepsze monitory, a ja się czaiłem, no myślę, ale nie no, tyle pieniędzy będę wydawał na monitor. Już w końcu moja żona mi powiedziała: Jacek, ile czasu spędzasz przed tym monitorem? No i rzeczywiście, musiałem przyznać jej rację.
Spędzam przy nim na tyle dużo czasu, że warto było w niego zainwestować i były to bardzo dobrze wydane pieniądze, bo dzisiaj już trochę kłopotliwym dla mnie jest praca, korzystając tylko i wyłącznie z laptopa. Tak dobrze korzysta mi się z dużego ekranu, na który właśnie teraz zresztą patrzę. Niektórzy z nas będą skręceni w tę stronę, trochę podobnie jak ja. Niektórzy z nas z kolei będą bardziej skręceni w stronę, że chcą więcej, lepiej, drożej. Pytanie najważniejsze jest takie: czy to, co nas motywuje, jest faktyczną potrzebą?
Czy jest to zwyczajnie tym, o czym dzisiejsze fragmenty nam bardzo wyraźnie mówiły? Chciwością. Nie jest problemem to, ile mamy. Problemem może być to, czy faktycznie jesteśmy w stanie spokojnie poprzestać na tym, co mamy i dzięki temu żyć życiem, do którego Bóg nas powołał. Tyle z mojej strony na dzisiaj.
Gdybyście chcieli dowiedzieć się czegoś więcej, możecie wejść na stronę bibliawrok.pl, bądź możecie też do mnie napisać na adres jacek@bibliawrok.pl i do usłyszenia w kolejnym odcinku.