Wszystkie odcinki

Dzień 264 1 Księga Kronik 28-29

Najważniejsze lekcje z 1 Księgi Kronik

Prowadzi Jacek Obolewicz · Zobacz w planie czytania

Dzień 264 z 365 · Otwórz w Spotify

W skrócie

Kończymy pierwszą Księgę Kronik, więc robię małe podsumowanie: dlaczego tyle osób na niej odpada i jak ją czytać, żeby coś z niej wyciągnąć. Zatrzymujemy się przy dwóch krótkich fragmentach, które mówią o tym, że Bóg ma miejsce w swoim planie dla każdego z nas i że warto Go szukać nieprzerwanie.

Najważniejsze myśli

  1. Dlaczego ta księga wydaje się trudna

    Zniechęcają nas genealogie i obcy nam ludzie. Wystarczy czytać powoli, zadawać pytania i szukać odpowiedzi, a okaże się, że lekcji jest tu sporo.

  2. Dla każdego jest miejsce

    Obowiązki przy świątyni przydzielano losem młodszym i starszym, biegłym i uczniom. Bóg ma miejsce w swoim planie dla każdego, niezależnie od tego, ile wiemy.

  3. Szukaj Boga, nie tylko religii

    Dawid pisze o tych, którzy szukają Pana. Chodzi o to, żeby Go poznawać coraz lepiej, a nie tylko mówić, że jesteśmy wierzący.

  4. Szukaj Jego bliskości nieprzerwanie

    Nie chodzi o poranną modlitwę i zapomnienie o Bogu przez resztę dnia. W pracy, w szkole czy w kościele warto mieć świadomość, że On jest obok.

Z odcinka

Bóg ma pomysł na ciebie i na mnie i warto jest, żebyśmy ten pomysł odkryli, żebyśmy dowiedzieli się, o co Bogu chodzi z perspektywy konkretnie twojego i mojego życia.

Nie ma różnicy. Bóg dla każdego z nas ma miejsce w swoim planie.

Niech ta bliskość, świadomość Jego bliskości, świadomość Jego obecności będzie naszym domyślnym trybem funkcjonowania, gdzie my ciągle mamy poczucie tego, że Bóg jest przy nas.

Fragmenty, o których mowa w odcinku

  • Przy rozdzielaniu obowiązków w świątyni nikt nie jest pominięty: młodszy i starszy, biegły i uczeń dostają swoje zadanie.
  • Początek pieśni, którą Dawid polecił śpiewać po sprowadzeniu skrzyni przymierza do Jerozolimy. Wzywa do wysławiania Pana i szczycenia się Jego imieniem.
  • Wezwanie, żeby szukać Pana, Jego mocy i Jego bliskości nieprzerwanie. To jest werset, na którym Jacek zatrzymuje się najdłużej.

Kliknij odnośnik, żeby przeczytać fragment.

Gdzie jeszcze w Biblii wraca ten temat

  • Jezus mówi: szukajcie, a znajdziecie. To ta sama zachęta, żeby szukać Boga i Jego działania w swoim życiu.
  • Początek pieśni z Księgi Kronik powtarza się niemal słowo w słowo w tym psalmie. Pieśń o Bożych cudach, które warto pamiętać.
  • Paweł pisze, że jesteśmy stworzeni do dobrych dzieł, które Bóg przygotował z góry. Każdy z nas ma w Bożym planie swoje miejsce.

Do przemyślenia

  • Co sprawia, że rano chce mi się wstać? Czy to ma coś wspólnego z tym, po co Bóg mnie stworzył?
  • Jak mogę dziś w zwykłych sprawach (w pracy, w drodze, w domu) przypomnieć sobie, że Bóg jest blisko?

Powiązane odcinki

Księga Kronik Boży plan na życie szukanie Boga Boża obecność jak czytać Biblię powołanie

Fragmenty Biblii w dymkach pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0). W podcaście czytam z innego przekładu. Tutaj korzystamy z UBG, bo jej licencja pozwala swobodnie udostępniać tekst.

Transkrypcja odcinka

Zapis powstał automatycznie i może zawierać drobne błędy. Najważniejsze zdania są wyróżnione, a podkreślone miejsca otwierają fragment Biblii, o którym mowa.

Cześć, z tej strony Jacek, słuchasz właśnie podcastu Przeczytaj Biblię w rok. Dzisiaj mamy dzień 264 i czytamy pierwszą księgę Kronik, rozdziały 28 i 29. Gdybyście chcieli dowiedzieć się więcej na temat tego podcastu, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl. Dzisiaj też kończymy pierwszą część Księgi Kronik, tak zwaną pierwszą Księgę Kronik. Mówię o tym w ten sposób, dlatego że, tak jak to było też już wcześniej wspomniane, Księga Kronik oryginalnie była jedną księgą, ale z uwagi na jej długość została podzielona na dwie krótsze, które dzielą się w momencie, kiedy Dawid umiera i na tron będzie wchodził jego syn Salomon.

Niemniej jednak ważna rzecz odnośnie Księgi Kronik jest taka, że nie jest to jakaś szczególnie popularna księga. I jeżeli faktycznie udało ci się przeczytać pierwszą Księgę Kronik, jesteś naprawdę w czołówce biblijnych czytelników, bo większość osób odpada, czytając Księgę Kronik. To nie jest księga, po którą byśmy sięgnęli dla fanu, dla przyjemności, bo akurat szukamy jakichś szczególnie inspirujących fragmentów. I jest to dosyć duży błąd, bo tych inspirujących fragmentów w Księdze Kronik trochę jest. Niemniej jednak my często jesteśmy zniechęceni pierwszymi dziewięcioma rozdziałami, gdzie mamy genealogię, które są długie i mamy wrażenie, że one nigdy się nie skończą i które, tak jak też rozmawialiśmy, wciąż są bardzo uporządkowanym tekstem, wciąż jest tam struktura, matosens, jest bardzo konkretna rzecz, którą autor chce nam przekazać przez te genealogie.

I o tym trochę rozmawialiśmy właśnie w rozdziałach, które genealogiom były poświęcone. Więc problem z czytaniem Księgi Kronik jest taki, że my często zwyczajnie po prostu nie wiemy, jak ją czytać. Nie bardzo jesteśmy w stanie pewne elementy odnieść do naszego życia. Nie znamy ludzi, którzy są szczególnie na początku pierwszej Księgi Kronik opisywani. Nie jest to część też naszego dziedzictwa historycznego, dlatego też czasami ciężko jest nam przebić się przez Księgę Kronik.

Niemniej jednak, jak już zauważyliście, z tej księgi jesteśmy w stanie wyciągnąć bardzo dużo wartościowych lekcji. Jedyna rzecz jest taka, że wymaga to od nas sporo pracy, żeby czytać powoli, żeby sobie coś podoczytywać, żeby zadawać odpowiednie pytanie, żeby szukać odpowiedzi na rzeczy, które gdzieś nas zastanawiają, zamiast po prostu powiedzieć: E, w ogóle to jest nudne i bez sensu i nie będę tego czytał. Bo szkoda, bo można stracić naprawdę kilka bardzo wartościowych lekcji. Tym bardziej, że tak jak już też rozmawialiśmy, pomimo tego, że Księgi Kronik są swego rodzaju powtórką materiału, który już przeczytaliśmy, to pojawia się tutaj dużo uzupełniającego materiału, którego nie mieliśmy w poprzednich księgach, czy w Księgach Samuelowych, czy w Księgach Królewskich. Więc tutaj mamy kolejny powód do tego, żeby do Księgi Kronik sięgać, żeby jeszcze lepiej zrozumieć, w jaki sposób Bóg realizuje swój plan ratunku dla całego świata.

Co też samo to jest bezpośrednio związane też z tymi genealogiami, które mieliśmy na samym początku. Niemniej jednak, tak jak to powiedziałem już wczoraj, jeśli chodzi o fragment, który niejako zakończył nam Księgę Kronik, to było z 28 rozdziału, do niego odnieśliśmy się w poprzednim odcinku. I dzisiaj chciałem zrobić takie małe podsumowanie, właśnie porozmawiać chwilę o tym, jak czytać tę księgę, żeby naprawdę z niej jak najwięcej wyciągnąć dla siebie. Jak już widzimy, mamy tutaj kilka lekcji, które są bardzo, bardzo wyraźne, jeśli chodzi o to, jak Księga Kronik jest w stanie pomóc tobie i mnie w naszym codziennym życiu. W jaki sposób Księga Kronik może być swego rodzaju właśnie źródłem inspiracji dla ciebie i dla mnie.

I jedna z rzeczy, która właśnie w kontekście tego dla ciebie i dla mnie jest bardzo ważna, to są słowa z Księgi Kronik, ale z 25 rozdziału, z 8 wersetu. O tym wersecie nie rozmawialiśmy, ale właśnie będąc bardzo niepozornym, jest bardzo ważny i wydaje mi się, że on bardzo dobrze przypomina nam pewną myśl autora Księgi Kronik, gdzie jest napisane o tym, jak obowiązki przy świątyni były przydzielane. Mamy napisane słowa: , tak młodszym, jak i starszym, tak biegłym, jak i uczniom. I tutaj widzimy właśnie tę drobną rzecz, która może dla nas być inspiracją. Bożym planie jest miejsce dla każdego, dla młodszych, starszych, bardziej oczytanych, mniej oczytanych, tych, co lepiej znają Biblię, tych, co gorzej znają Biblię.

Nie ma różnicy. Bóg dla każdego z nas ma miejsce w swoim planie. Bóg każdego z nas... Dla każdego z nas ma przygotowane coś i naszym zadaniem jest to, żeby to coś odkryć, żeby odkrywać to, co Bóg włożył w nasze serducha, co sprawia, że rano chce nam się wstawać i może nawet z pewnego rodzaju ekscytacją po prostu czekamy na kolejny dzień, bo wiemy, że będziemy mogli realizować to, co Bóg przygotował dla naszego życia i absolutnie nie ma znaczenia, co sobie dzisiaj myślimy, w jakim miejscu życia jesteśmy. Bóg ma na nas pomysł.

Często jest tak, że my nie mamy na siebie żadnego pomysłu. Często jest tak, że idziemy przez życie i mamy takie poczucie, trochę takiego bezsensu, na zasadzie: co ja w ogóle tutaj robię? Co ja w ogóle mam ze sobą robić? Bóg ma pomysł na ciebie i na mnie i On ten pomysł chce realizować i będzie w stanie go realizować tylko wtedy, kiedy my zdecydujemy się na to, żeby nasze życie nie kręciło się wokół nas, ale żeby kręciło się wokół Boga i wokół tego, co On chce, wokół tego, w jaki sposób On chce, żebyśmy prowadzili nasze życie wtedy, kiedy On będzie centrum, kiedy wszystko w naszym życiu będzie kręcić się wokół Niego, kiedy On będzie integralną częścią naszego życia, wtedy zaczniemy odkrywać, po co tutaj tak naprawdę jesteśmy. I ważna rzecz jest taka, że moment, w którym odkryjemy, po co my w ogóle jesteśmy na tym świecie, to jest jeden z najważniejszych dni naszego życia.

I wiem, że czasami z takich kluczowych wydarzeń niektórzy opowiadają o tym, że wiesz, moment, kiedy się urodziłeś. No oczywiście, start jest ważny. Moment, w którym poznałeś Jezusa. Bez dwóch zdań, absolutnie kluczowy moment. Ale jeżeli po tym momencie, kiedy poznaliśmy Jezusa, kiedy zdecydowaliśmy się na to, żeby za Nim iść, żeby realizować Jego misję dla naszego życia, żeby pozwolić na to, żeby On był panem naszego życia, jeżeli po tym nie odkryjemy w końcu, po co my tak naprawdę tutaj jesteśmy, to zmarnujemy kupę czasu na tym świecie, trochę się błąkając, tułając i zastanawiając, po co w ogóle to wszystko.

Bóg ma pomysł na ciebie i na mnie i warto jest, żebyśmy ten pomysł odkryli, żebyśmy dowiedzieli się, o co Bogu chodzi z perspektywy konkretnie twojego i mojego życia. Ten króciutki, bardzo niepozorny fragment jest czymś, co właśnie dla mnie było swego rodzaju inspiracją, kiedy czytałem księgę Kronik i właśnie coś, co przypomniało nam prostą, ale bardzo ważną prawdę. Niemniej jednak jest jeszcze jedna rzecz, która w Księdze Kronik się pojawiła, którą ja mam zaznaczone. Bardzo, bardzo długi fragment, do którego w żaden sposób się co prawda nie odniosłem, ale tak właśnie pomyślałem sobie, że na taki moment jak dzisiaj będzie to świetna okazja do tego, żeby wrócić sobie do momentu, kiedy skrzynia przymierza była już w Jerozolimie i w rozdziale szesnastym pierwszej Księgi Kronik mamy zapisane słowa wyjątkowej, pięknej pieśni, którą Dawid polecił wielbić Boga. I w zasadzie całą tą pieśń, jak czytałem, to zaznaczyłem sobie w całości.

Co więcej, akurat siedziałem w biurze też gdzieś między nagrywaniem kolejnych odcinków, czytałem akurat to sobie, przeczytałem na głos. Ona jest naprawdę wyjątkowa i takich pieśni jest trochę w Biblii, ta jednak bardzo gdzieś przykuła moją uwagę. Jest pewien konkretny fragment, na który chciałbym, żebyśmy też zwrócili naszą uwagę. Jest to sam początek tej pieśni, która tam się pojawia. I zaczynamy to czytać od wersetu ósmego, gdzie jest napisane: .

Śpiewajcie Mu i grajcie, rozgłaszajcie wszystkie Jego cuda. Szczyćcie się Jego świętym imieniem, niech ci, którzy szukają Pana, cieszą się z całego serca. . Wspominajcie cuda, których dokonał, Jego znaki i Jego rozstrzygnięcia. Jest tu kilka momentów, które świetnie rozpoczynają tę pieśń, gdzie z jednej strony w wersecie dziesiątym mówi nam Dawid o tym, żebyśmy szczycili się imieniem Bożym, żeby to, że żyjemy blisko Boga, że On jest naszym Bogiem, było czymś, co jest dla nas powodem do dumy.

Wiem, że często tak jest, że wcale niekoniecznie mamy takie poczucie, że życie z Bogiem jest największym powodem do dumy i chwalenia się, bo jednak często gęsto wiara jest postrzegana w taki, a nie inny sposób w dzisiejszym świecie i mamy takie może poczucie, że ja to będę się wychylał, nie jest jakiś tam popularny temat, wiele osób uważa, że jest to bardzo osobisty temat, więc nie będę się odzywał. Tutaj z drugiej strony Dawid nam mówi: szczyćcie się Jego świętym imieniem. I dalej: niech ci, którzy szukają Pana, cieszą się z całego serca. Ci, którzy szukają Pana, nie ci, którzy mówią, że są wierzący, nie ci, którzy biorą udział w jakichkolwiek tam religijnych wydarzeniach, nie. Nie, ci, którzy szukają Pana.

Naszą misją jest to, żeby ciągle szukać Boga, żeby ciągle Go odkrywać, żeby ciągle Bóg był osobą, którą poznajemy lepiej i lepiej. I dalej szukajcie Pana i Jego mocy, szukajcie Jego bliskości nieprzerwanie. Z jednej strony widzimy to, żeby szukać Boga, żeby szukać Go po to, żeby Go poznać, żeby dowiedzieć się, o co Mu chodzi, czego On chce, co sprawia Mu frajdę, co sprawia, że jest, w cudzysłowie powiedzmy sobie, szczęśliwy, co sprawia, że Bóg się uśmiechnie, kiedy spojrzy na twoje czy moje życie. Czym są te rzeczy? W jaki sposób jeszcze lepiej Bogu okazać swoją miłość?

Ale dalej szukajcie Jego mocy. Szukajmy tego, w jaki sposób Bóg chce działać w naszym życiu, w twoim i moim życiu. I wiem, że często jest tak, że te historie, które tutaj czytamy w Biblii, możemy mieć takie poczucie, że no wiesz, to się działo dawno, dzisiaj takie rzeczy się nie dzieją i tak dalej. Szukajmy tego, zwyczajnie powodując się na to, co w Biblii jest napisane. Jeżeli są jakieś historie, które naprawdę masz poczucie, że są tak wyjątkowe, nie wiem, czy to jest możliwe, żeby mogło się coś takiego wydarzyć dzisiaj, w tym świecie, to powiedz Bogu: Boże, ale tu jest tak napisane.

Chciałbym doświadczać Twojej mocy w taki sposób, jak ona jest pokazana na kartach Biblii. Kiedy będziemy tego szukać, to, jak to Jezus powiedział, szukajcie, a znajdziecie. Warto szukać. Szukać nawet rzeczy, które wydają nam się być poza jakkolwiek naszym zasięgiem. Dalej szukajcie Jego bliskości, nieprzerwanie.

Szukanie Bożej bliskości, szukanie Bożej obecności powinno być czymś, co jest nieustannym elementem naszego życia. Bo nieprzerwanie to niekoniecznie znaczy każdego dnia zrańca, kiedy się pomodlisz: Szukaj Bożej obecności, a później żyj swoim życiem i zapomnij o tej Bożej obecności. Wręcz przeciwnie. To znaczy, kiedy się modlisz, kiedy idziesz do szkoły, kiedy idziesz do pracy, kiedy idziesz do kościoła, kiedy robisz cokolwiek, ciągle szukaj Jego bliskości. Niech ta bliskość, świadomość Jego bliskości, świadomość Jego obecności będzie naszym domyślnym trybem funkcjonowania, gdzie my ciągle mamy poczucie tego, że Bóg jest przy nas.

I wtedy, kiedy mamy poczucie, że Bóg jest przy nas, kiedy wiemy, że On przy nas jest, wiemy, że jest blisko, to wtedy jeszcze bardziej będziemy chcieli starać się żyć. Życiem, które tą bliskość i tą Bożą obecność będzie przyciągać, a nie odpychać, kiedy nauczymy się doceniać piękno życia w Jego obecności. Tyle z mojej strony na dzisiaj, jeśli chodzi o właśnie takie krótkie podsumowanie pierwszej księgi Kronik. Jutro też będziemy zaczynać czytanie drugiej księgi Kronik, która również będzie bardzo ciekawą lekturą i dla wielu z nas o tyle też ciekawszą, że w zasadzie tam już nie będziemy mieli chronologii, nie będziemy mieli genealogii, więc sądzę, że ta lektura będzie dla nas jeszcze łatwiejsza, bo w zasadzie kontynuujemy tę historię, która zaczęła nam się już tutaj w pierwszej księdze Kronik. Wielkie dzięki, że jesteście, że czytacie.

Gdybyście mieli jakieś dodatkowe pytania, wejdźcie na stronę bibliawrok.pl bądź możecie też napisać do mnie na adres jacek@bibliawrok.pl i do usłyszenia w kolejnym odcinku.