Zapamiętaj
Bóg nie zostawi swoich ludzi, bo sam chciał, żeby do Niego należeli.
W Biblii brzmi to tak: „PAN bowiem nie opuści swego ludu przez wzgląd na swoje wielkie imię, gdyż spodobało się PANU uczynić was swoim ludem.”
1 Księga Samuela 12,22
Pani wybiera cię na starostę klasy albo kapitana drużyny. Wszyscy patrzą w twoją stronę. Pierwsza myśl: tylko nie ja, niech to będzie ktoś inny! Dziś poznasz człowieka, który tak się poczuł, i to przed całym krajem.
Dawno temu ludzie z Izraela poprosili o króla. Chcieli mieć kogoś, kto będzie ich przywódcą, tak jak inne kraje. Bóg wybrał na króla Saula. Saul był przystojny i wyższy od wszystkich o głowę. Wyglądał jak król z obrazka. Ale o sobie mówił, że jego rodzina jest bardzo mała i nikt się nią nie przejmuje.
Nadszedł wielki dzień. Ludzie zebrali się w jednym miejscu. Samuel, który przekazywał słowa Boga, miał ogłosić, kto zostanie królem. Wywołano imię Saula. Wszyscy się rozejrzeli. Saula nie było! Zapytali Boga, gdzie jest. Odpowiedź była zaskakująca: schował się między workami i pakunkami.
Ludzie pobiegli i go przyprowadzili. Kiedy stanął przed wszystkimi, był wyższy od każdego z nich. Wszyscy krzyknęli: niech żyje król! Saul bał się tego, co go czeka. Bóg jednak go nie zostawił. Saul nie musiał być idealny od pierwszego dnia. Miał uczyć się po drodze. Samuel powiedział potem ludziom coś ważnego. Bóg was nie zostawi, bo sam chciał, żebyście byli Jego ludźmi.
Czy wiesz, że…
Wcześniej Izrael nie miał króla. Ich przywódcą był sam Bóg. Ale ludzie patrzyli na sąsiednie kraje i chcieli mieć tak samo. Dostali dokładnie to, o co prosili. Saul zaczynał skromnie, bez chwalenia się. Dopiero później zaczął robić małe błędy, które rosły jak kula śnieżna. Wielka historia często zaczyna się od małych wyborów.
A u ciebie?
Strach przed zadaniem, które wydaje się za duże, jest normalny. Saul też go miał. Gdy ktoś zaproponuje ci coś ważnego, nie chowaj się od razu między worki. Najpierw powiedz Bogu: nie wiem, jak to zrobić, pomóż mi. Potem zapytaj kogoś, kto się na tym zna. Zrób jedną małą rzecz na początek. Bóg nie wybiera ludzi, którzy się nie boją. Wybiera ich i zostaje z nimi.
Pogadajcie o tym
- Kiedy ostatnio chciałoby ci się zniknąć, bo ktoś na ciebie liczył?
- Jak myślisz, dlaczego Saul schował się, choć był tak wysoki i silny?
- Kto mógłby ci pomóc, gdy dostajesz zadanie, które cię przerasta?
Wyzwanie na dziś
Wybierz jedną rzecz, której się dziś boisz zacząć. Zrób tylko pierwszą, najmniejszą część, i poproś Boga o pomoc.
Modlitwa
Boże, czasem boję się zadań, które wydają mi się za duże. Dziękuję, że mnie nie zostawiasz. Pomóż mi zrobić pierwszy krok. Amen.